ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Bez nadziei. Chestnut Springs #5

💚Uwielbiam uczucie, gdzie sięgam po książkę, która wiem, że będzie dobra i taka jest. Ale lepsze od tego jest sięgnięcie po książkę, co do której macie wątpliwości, a okazuję się po prostu cudowna. Tak właśnie miałam z ostatnim tomem serii "Chestnut Springs". 💚"Bez nadziei" to część, przy której nie wiedziałam czego się spodziewać i szczerze? Byłam przekonana, że będzie najgorsza. Z bananem na buzi mogę stwierdzić, że byłam w błędzie. Bo historia Beau i Bailey jest w top 3 moich ulubionych tomów tej serii. 💚Najbardziej pozytywnym zaskoczeniem i ulubionym elementem całej książki była Bailey Jensen. Barmanka, której rodzina uznawana jest za najgorszą w całym miasteczku. Może to kwestia tego samego wieku lub powiewu świeżości jaki wniosła do tej serii, ale Bailey stała się jedną z moich ulubionych postaci. Skradła moją sympatię, zwłaszcza wtedy, gdy zawstydzała naszego żołnierza najbardziej zaskakującymi pytaniami. 💚 W tym tomie odeszliśmy nieco od klimatu ranczerów i kowbojów, ale ku moim obawom był to dobry zabieg ze strony autorki, bo sprawił, że każdy tom serii jest inny, a "Bez nadziei" wyróżniło się czymś nowym i świeżym. 💚Cała seria skradła moje serducho i należy do książek, które jako jedne z pierwszych polecam, gdy ktoś mnie pyta co przeczytać. A piąty tom okazał się jej godnym zakończeniem, które jak zawsze zapewniło dawkę humoru, rozczuleń i rumieńców.

Books Dreamer Wyczółkowska Ludwika

Haunted Hearts

Dobry wieczór! Łowczyni wampirów, która dopiero poznaje swoje korzenie i profesor, który przyciąga ją jak magnez, rozpala do czerwoności, a dodatkowo okazuje się wampirem. Brzmi jak przepis na katastrofę ? Zapraszam na recenzje książki " Haunted Heaths " ! 🫶 Relacja Hazel i Nathaniela jest pokazana w cudowny sposob. Wszystko jest napisane ze smakiem, genialnie i świetnie się to czyta. Siła ich wzajemnego przyciągania jest porażająca. Ich drogi złączyły się niespodziewanie i niestety niespodziewanie będą musiały się rozejść. Cała książka jest napisana fantastycznie i śmiem twierdzić, że jest to najlepsza książka napisana przez autorkę, a przeczytałam raczej wszystkie, które zostały wydane. Totalnie odleciałam poznając tą historię. Nie potrafiłam się oderwać i jest to mega świetne romantasy, które poleciłabym każdej fance tego gatunku. Dreszczyk emocji, niebezpieczeństwo i płomienne uczucie i nadprzyrodzone moce. Wampiry i ich łowczynie. Miłość i rozdarcie. Tajemnice, które powoli wyglądają na światło dzienne. Zagadki, wizję i wróg, który czyha już za rogiem. Rozpoczyna się niebezpieczna walka o życie i tylko nadludzka siła, determinacja i miłość będzie prowadziła do szczęśliwego zakończenia. Czy to się uda ? Czy z każdej sytuacji znjadzie się wyjście? Koniecznie musicie poznać " Haunted Heaths " ,bo ja totalnie przepadłam dla tej historii! 🖤

zaczytana__mama Toboła Magdalena

Puck Off

Puck off 🏒🏒🏒🏒🏒/🏒🏒🏒🏒🏒 Rosie wraca do domu z Irlandii, jest znudzona lotem, postanawia umilić sobie czas na obserwacji wysokiego mężczyzny. Chwilę później ich spojrzenia krzyżują się, a dziewczyna traci rezon. Po krótkiej wymianie spojrzeń nieznajomy przysiada się do niej i zaczynają rozmowę. Okazuje się, że mają taki sam cel podróży Edmonton, ona wraca do domu a on zaczyna nową karierę sportową. Po dotarciu do Calgary, okazuje się że lot został przeniesiony na następny dzień z powodu usterki maszyny. Postanawiają dobrze spożytkować czas, w swoim towarzystwie. If you know what I mean 😈😮💨. Tak, dochodzi między nimi do zbliżenia. Jednak Matt nie zostaje na noc, a Rosie zostaje obudzona następnego dnia przez obsługę hotelową. Ich ponowne spotkanie ma miejsce w samolocie, tam wymieniają się numerami telefonu. Rosie pracuje w dziale PR dla klubu Nafciarzy. Jest specjalistką od social mediów. Matthias jest nowym zawodnikiem Nafciarzy, dociera do apartamentu, który wcześniej należał do jego brata i aklimatyzuje się. Kilka dni później Rosie rozmawia ze swoją przełożoną, ta daje jej bardzo ważne zadanie aby ocieplić wizerunek nowych hokeistów. Dziewczyna jest podekscytowana bo wie, że jest to dla niej ogromna szansa. Jednym z zawodników jest Misha a drugim Matt, ten sam z którym spędziła namiętne chwile w Calgary. Jej świat legnie w gruzach, a to dopiero początek gorących emocji 🔥 Wow 😧 ta historia wciąga od pierwszych stron. Jest gorąco 🥵. Autorka świetnie oddała emocje, zarówno te pozytywne, jak i trudniejsze momenty, dzięki czemu historia wydaje się bardzo prawdziwa i wciągająca. Podobało mi się też to, że bohaterowie nie są przerysowani - mają swoje wady, popełniają błędy, ale właśnie to sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić 🥹. Jakbym nazwala relacje Rosie i Matta ? - BURZLIWA - to jest dobre słowo pełna zwątpień wzlotów i bolesnych upadków. Czy polecam ? - No halo 📣hokeista i wszystko jasne, uwielbiam książki z tym motywem, a ta zostanie ze mną na dłużej 🥹❤więc tak to oczywiste, że polecam. Rosie, Matt walczcie o siebie bo tak po prostu - warto 🥹. Psstt - Frodo to mój ulubieniec okej ? 🐶

Donczebook Kwapich Dominika

Recenzownik. Mój książkowy journal

Design książki zachwyca swoim kwiecistym klimatem - wprowadza czytelnika w jego uroczy, pełen ciepła klimat. To jednak nie jest zwykły notes — to journal dla moli książkowych, którzy pragną nie tylko dokumentować swoje literackie przygody, lecz także rozwijać kreatywność i pasję do czytania. Recenzownik pozwala nam śledzić ilość przeczytanych książek w ciągu miesięcy, roku. Odważni mogą podjąć się wyzwaniom czytelniczym oraz refleksję nad tym, co poruszyło nas najbardziej. W środku możemy znaleźć także przepisy inspirowane książkami herbatki, co tylko utwierdza mnie o jego niepowtarzalności. W jego wnętrzu kryje się również wyjątkowy dziennik poświęcony targom książki, który z pewnością ucieszy każdego fana tych niesamowitych wydarzeń. Możemy również zbierać autografy od autorów i wymieniać się złotymi myślami z naszymi book besties. To nie tylko recenzownik, ale i miejsce gdzie możemy zatrzymać w słowach swoją miłość do literatury. Czy poleciłabym go każdemu molowi książkowemu? ZDECYDOWANIE TAK!

Tiktok: iza_poetka Pilarska Izabela

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Recenzja "Serce na wodzy" to pierwszy tom nowej serii ranczerskiej. Po zerwaniu z narzeczonym CeCe wraca do rodzinnego miasteczka, na rodzinne ranczo. Tam ponownie spotyka Nasha, przyjaciela, a nawet prawie członka jej rodziny. Niezaprzeczalnie tych dwoje ciągnie do siebie, chociaż Nash broni się przed tym ze względu na jej braci. Kiedy zaczynają razem pracować chemia między nimi tylko się powiększa. Aby dać ujście emocjom postanawiają spędzić razem „tylko jedną noc". Niestety albo stety, na jednej nocy się nie kończy😉 Jak to zwykle bywa kiedy sięgam po nowe autorki, nie wiedziałam czego mam się spodziewać po książce Paisley Hope, więc podeszłam do niej bez konkretnych oczekiwań, chociaż miałam przeczucie, że będzie dobrze. No i muszę Wam powiedzieć, że bawiłam się podczas czytania wyśmienicie. "Serce na wodzy" jest jak letni wschód słońca, ciepły, urokliwy, porażający swoim światłem. Tą książkę czyta się praktycznie na raz, tracąc przy tym poczucie czasu. Miała ona w sobie coś takiego, że mimo iż jest raczej z tych przewidywalnych, to ja nie potrafiłam jej odłożyć. Nie ma tu zbędnych opisów, wszystko dzieje się płynnie, może nie jest mocno dynamicznie, ale z całą pewnością nie można narzekać na nudę. Fabuła jest tak poprowadzona, że nie trzeba jej analizować czy rozkładać na czynniki pierwsze zachowań bohaterów, wystarczy dać się jej pochłonąć. Zarówno CeCe jak i Nash dają się polubić od pierwszej chwili, a obserwowanie jak związek między nimi rozwija się w coś tak pięknego i silnego było bardzo przyjemne. Chociaż przyznaje, że bawiło mnie to jak ukrywali to co ich łączy przed braćmi CeCe, tym bardziej, że sam Nash nie jest jakimś nastoletnim podlotkiem, a dorosłym mężczyzną (33 lata)🤭 Było tu wszystko czego można spodziewać się w romansie ranczerskim. Urocza, choć z pazurem dziewczyna, seksi prawie kowboj (dlaczego prawie, to już musicie się sami przekonać 😉) w dodatku emerytowany hokeista, więzi rodzinne, oddane przyjaciółki i bracia gburowie, lekkość, romantyzm, pikanteria, słowne przekomarzanki, humor. No czego chcieć więcej? Dla mnie takie połączenie jest gwarancją dobrze spędzonego czasu i oderwania od rzeczywistości i dobrego relaksu. Zdecydowanie styl Paisley Hope przypadł mi do gustu i wcale nie czułam, że to debiut autorki, a tak, to debiutancka powieść autorki. Mało tego, czuje ekscytacje na samą myśl o poznaniu kolejnych tomów z tej serii 😍 Jeśli macie ochotę na poznanie kolejnego książkowego męża🫠🥵 to koniecznie sięgnijcie po "Serce na wodzy". To obowiązkowa pozycja dla każdej romansiary, fanek małomiasteczkowych klimatów, rancza i zakazanej relacji. Polecam ♥️

Czytelniczka_z_promienistej Fabisiak Natalia