ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

It''s my pleasure, miss Emily

„Była moją największą zgubą i najsłabszym punktem. Była dobrą osobą, lecz ja złym człowiekiem.” Pora­chunki nie zawsze mają formę otwartego starcia. Czasem dojrzewają latami, w ciszy, w półcieniach, w niedopowiedzianych krzywdach. Przeszłość, której ktoś próbował uciec, wraca wtedy jak wierzyciel, domagając się rozliczenia za każde słowo, gest czy zdradę. Nie da się jej zignorować ani udawać, że nic się nie stało — bo to, co nierozliczone, prędzej czy później upomina się o swoje. Prawdziwe porachunki polegają właśnie na tym: na konieczności stanięcia twarzą w twarz z konsekwencjami, które ktoś kiedyś próbował zostawić za sobą. Emily Cavallo dorastała w świecie, w którym lojalność ma swoją cenę, a nazwisko potrafi być zarówno tarczą, jak i kajdanami. Jako jedyna córka jednego z najpotężniejszych bossów mafii marzy o życiu, które nie ma nic wspólnego z krwią, układami i niepisanymi zasadami. Jej celem są studia na Harvardzie — przyszłość zbudowana własnymi rękami, nie odziedziczona po rodzinie. Kiedy w końcu otrzymuje dwie przełomowe wiadomości, jej świat staje na głowie. Pierwsza spełnia marzenie, otwierając jej drzwi do prestiżowej uczelni. Druga zamyka wszystkie pozostałe — ojciec postanowił wydać ją za syna sprzymierzonej rodziny, aby przypieczętować długo planowany sojusz. Emily to młoda kobieta, która wcześnie nauczyła się, że lojalność nie zawsze oznacza wolność. Dorastała w cieniu mafijnej rodziny, ale zamiast korzystać z przywilejów, starała się budować własną wartość — skromna, empatyczna, a jednocześnie niezwykle silna. Ma marzenia i ambicje, o których nie mówi głośno, bo wie, że każdy wybór niesie konsekwencje. Kiedy los próbuje uczynić z niej pionek, odkrywa w sobie pazur, którego nikt się po niej nie spodziewał. Antonio Rizzo, przygotowywany od lat do objęcia roli capo chicagowskiej mafii, dowiaduje się o umowie małżeńskiej zbyt późno, by móc ją zatrzymać. Nie potrzebuje żony z obowiązku — a już na pewno nie narzeczonej narzuconej decyzją starszych. Do czasu, aż poznaje Emily. Temperament dziewczyny, jej błyskotliwość i nieoczekiwany charakter sprawiają, że Antonio po raz pierwszy zaczyna kwestionować własne przekonania. Między dwojgiem obcych sobie ludzi rodzi się napięcie, którego żadne z nich nie planowało. Emily nie zamierza być pionkiem w grze rodzin, a Antonio szybko odkrywa, że nie potrafi pozostać obojętny wobec jej determinacji. Każde kolejne starcie między nimi zamienia się w taniec kontroli i pragnień, a granica między obowiązkiem a uczuciem zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Relacja Emily i Antonio startuje od nieustannych spięć. Ona wcale nie zamierza zostać żoną mężczyzny wybranego przez ojca, ale poczucie obowiązku wobec rodziny zmusza ją do uległości. On również miał własne plany, które musiał odłożyć, kiedy rodzinna polityka postawiła go przed faktem dokonanym. Zderzenie dwóch silnych osobowości wywołuje ciągłe kłótnie, chłodne spojrzenia i długie chwile milczącej wrogości. Z czasem jednak coś w ich dynamice zaczyna się zmieniać — problem w tym, że trudno wskazać, w którym dokładnie momencie. Zamiast stopniowo budowanej chemii pojawia się nagłe ocieplenie relacji. Jednego dnia jeszcze rzucają w siebie kolejnymi uszczypliwościami, a kolejnego już wchodzą w fazę namiętnych uniesień i wzajemnych wyznań. Romantyczny ton późniejszych scen jest bardziej przekonujący, ale sam przeskok między wrogością a uczuciem wydaje się zbyt gwałtowny. W efekcie ich miłość pojawia się jakby znikąd — intensywna, ale pozbawiona solidnych fundamentów. Dla mnie zabrakło płynnego przejścia, drobnych gestów, napięcia, które zwykle zapowiada zmianę emocji. Związek Emily i Antonio ma potencjał, jednak w kluczowym momencie brakuje tej jednej iskry, która sprawia, że czytelnik naprawdę czuje, jak wrogowie powoli stają się sobie bliscy. To opowieść o wolności, władzy i losie, który czasem potrafi być bardziej przewrotny niż ci, którzy próbują nim rządzić. Autorka miała w rękach historię o ogromnym potencjale: mroczne mafijne tło, zderzenie dwóch zupełnie różnych charakterów, przymuszone małżeństwo i bohaterów, którzy mogli rozpalić relację pełną napięcia, pożądania i nieuchwytnej czułości. Świat przedstawiony jest wyrazisty — surowy, a jednocześnie kuszący, pełen sekretów, które pulsują pod skórą fabuły. Sam pomysł trafia w gusta czytelników kochających romanse z cieniem niebezpieczeństwa, gdzie uczucie zawsze miesza się z adrenaliną. Czuć, że autorka rozumie dynamikę rodzinnych układów, lojalność wymuszaną krwią oraz subtelną grę sił, w której każda decyzja kosztuje więcej, niż ktokolwiek chciałby przyznać. To historia, która nie pozostawia obojętnym — z jednej strony prowokuje, a z drugiej skłania do refleksji nad tym, jaką cenę jesteśmy w stanie zapłacić za wolność i własne marzenia. Czy miłość może narodzić się w miejscu, gdzie wszystko jest wymuszone, a uczucia są luksusem? Wbrew pozorom właśnie tam najłatwiej odkryć, kto naprawdę potrafi kochać, a kto tylko udaje, że zna to słowo. Motywy to: grumpy x sunshine, aranżowane małżeństwo, age gap, sekret, good girl & bad boy, first love, first time, mafia.

literary_queen1 Darowska Julia

Keep Me In

KEEP ME IN - Natalia Fromuth [ spoilers free ] Gdyby ta książka była obrazem, namalowałby go Claude Monet. Jestem pod wrażeniem i ogromnym zauroczeniem świata stworzonego przez Natalkę, przez co na pewno chętnie sięgnę po Let me in, które ominęłam zaczynając tę powieść - nie żałuję, a jedynie cieszę się, że mogę znów wrócić do tego uniwersum. Czytam książki Natalki już jakiś czas i chociaż ta nie jest moją ulubioną, to wciąż niemiłosiernie mi się podobała. Dostajemy tu historię otuloną sztuką, malarstwem i pięknem swojej prostoty, historię dwójki bohaterów goniących nie tylko za artystą ulicznym, ale też za własnymi marzeniami. Willow jest bohaterką rozsądną, upartą i bardzo, ale to bardzo wyrozumiałą. To postać, której przez myśl by nie przyszło, żeby użalać się nad sobą, kiedy jest tyle spraw do załatwienia. Stawia sobie wymagania, których stawiać nauczyli ją rodzice i za wszelką cenę usiłuje chronić młodszą siostrę i dać jej namiastkę świata, w którym sama chciałaby żyć. Gdy Willow zapisuje siostrę na zajęcia z malarstwa, poznajemy Evandera - właściciela pracowni, pragnącego namalować jej portret w zamian za kilka pytań. Od słowa do słowa, razem zaczynają poszukiwania Moneta i dopełniają się w tym jak nikt inny. Ich relacja jest prosta, ale to w tym ma swój urok. Ukradkowe spojrzenia, znaczące przezwiska i chęć bycia obok sprawiają, że aż miło się o nich myślało. To książka, którą sama chciałabym przeczytać mając czternaście lat. Buduje, wspiera i wiem, że mogłabym dorastać razem z bohaterami. Jednocześnie to idealny prezent na święta zarówno dla ciut młodszych czytelników, jak i dla tych trochę starszych. Absolutnie nie rozstaję się z tym światem i z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje. 4.3 / 5 

szymanskavic Szymańska Wiktoria

Surogatka

Czy można zakochać się wtedy, gdy wszystko — dosłownie wszystko — mówi, że nie wolno? „Surogatka” to poruszająca, pełna emocji opowieść o dwójce ludzi, których los stawia w sytuacji tak delikatnej, że każde uczucie wydaje się niewypowiedzianym błędem… a jednocześnie jedynym ratunkiem dla ich serc. Pięć lat po stracie żony Sigmund Benedictus żyje jak cień dawnego siebie — wycofany, przygaszony, pozbawiony nadziei. Decyzja teściów o wykorzystaniu zamrożonych jajeczek Britney początkowo budzi w nim sprzeciw, lecz ostatnia wola ukochanej stawia go przed wyborem, od którego nie ma ucieczki. I choć miał zostać tylko częścią procederu, a nie czyjegoś życia, wszystko zaczyna się komplikować, gdy na jego drodze pojawia się Abby. Abby Knickerbocker przyjeżdża do Anglii jako surogatka — pewna, że jej zadaniem jest jedynie zapewnić biologicznym dziadkom dziecko. Sig wydaje jej się oschły, nieufny i pełen żalu… ale z czasem ich wzajemne podejście zaczyna się zmieniać. Zaufanie przychodzi z zaskoczenia, a za nim — czułość, która nie powinna się wydarzyć. Oboje wiedzą, że ich relacja jest skazana na ból, a jednak uczucie rośnie, przebijając się przez warstwy smutku, lęku i wspomnień. To historia o tym, jak skomplikowane potrafią być ludzkie emocje, gdy w grę wchodzi żałoba, nowe życie i miłość, która przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Autorka w piękny sposób pokazuje, że czasem serce wie więcej niż rozsądek, a prawdziwa bliskość potrafi narodzić się tam, gdzie nikt by jej nie szukał. „Surogatka” wzrusza, wciąga i zmusza do refleksji: czy można odważyć się na miłość, jeśli ryzyko złamanego serca jest właściwie pewne? 

https://ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska

Podaj dalej

4.5/5 Książka jest fantastyczna! Autor pisze cudownie, dzięki czemu łatwo się wtopić w akcję. Poruszane są w niej ważne tematy, których nie ma w wielu książkach, a trzeba o nich głośno mówić. Jestem w książce totalnie zakochana i była jedną z lepszych przeczytanych w tym roku. Jedyna uwaga to są bohaterowie, momentami mnie denerwowali, rodzice Spencera również. Rozumiem, że się martwią ale czasami to była aż przesada. Tak czy siak polecam! 

bookstagram Szyndler Marcela

Puck Off

„Puck Off” to kolejna część serii, do której mam ogromny sentyment i po którą zawsze wracam z przyjemnością. Czytałam poprzednie tomy i naprawdę bardzo mi się podobały, więc do tej książki podchodziłam już z konkretnymi oczekiwaniami. Na szczęście Ludka Skrzydlewska po raz kolejny pokazała, że świetnie czuje się w lekkim, pełnym humoru romansie z tym charakterystycznym klimatem, który tak łatwo rozpoznać. Od pierwszych stron czuć jej styl: żywe dialogi, naturalne przepychanki słowne, zwroty akcji, które wciągają, i bohaterowie, którzy wydają się prawdziwi. Rosie Gallagher to chodzący chaos — impulsywna, zabawna, pełna energii, a jednocześnie bardzo ludzka. Nie sposób jej nie polubić. Z kolei Matt Carlsson jest jej zupełnym przeciwieństwem: spokojny, poukładany i twardo stąpający po ziemi. Ta ich różnica charakterów tworzy świetną chemię i sprawia, że każdą wspólną scenę czyta się z wypiekami na twarzy. Nie brakuje także tematów trudnych i moim zdaniem takie sceny zostały napisane z należytym szacunkiem i uwagą, na którą zasługują. 🫶🏻 Skrzydlewska ma naprawdę dobre wyczucie tempa, wydarzenia płyną naturalnie, bez przestojów, ale też bez przesady — całość czyta się tak przyjemnie, że można połknąć książkę w jeden wieczór, mając jednocześnie poczucie, że to dopracowana i pisana z sercem historia. „Puck Off” to idealna kontynuacja serii — trzyma klimat wcześniejszych części i spełnia oczekiwania fanów, a jednocześnie wnosi świeżość: nowe żarty, nowe emocje, nowe problemy i zupełnie nową energię między bohaterami. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy lubią hokeistów oraz twórczość Ludki. 🤍

olusiabooks Augustyniak Aleksandra