Recenzje
Titek i sprzątanko
W tej odsłonie Titek mierzy się z tym, czego małe tygryski zwykle nie lubią najbardziej...sprzątanko. Każdy, kto choć raz nadepnął bosą stopą na klocek LEGO, wie, o czym mowa Książka trafia w dziesiątkę zwłaszcza teraz, kiedy wiele domów szykuje się do Świąt i trzeba uporządkować wszystkie zabawki, ubranka, dekoracje. Historia pokazuje codzienność przedszkolaka, jego siostry i rodziców. Mamy obowiązki domowe, wielkie emocje. Nasze dziecko może łatwo utożsamić sie z bohaterem. Co znajdziecie w środku: Humor, który rozładowuje stres: historia pokazuje sprzątanie jako coś więcej niż obowiązek, czyli jako wspólną przygodę z pomysłowym rodzicem. - Zadania i aktywności do wykonania razem z dzieckiem. - llustracje pełne humoru, emocji i ciepła, dzięki nim łatwiej wejść w świat - Wskazówki dla rodzica, które pokazują jak zamienić się w rodzica kreatywnego, który zmienia sprzątanie w zabawę. Uczą jak wprowadzić nawyk sprzątania bez krzyku, kar i przekupstwa. To jest coś, co bardzo doceniam jako psycholog. Dlaczego warto: Autorki kolejny raz udowadniają, że "Titek" to więcej niż bajka. Książeczka staje się narzędziem, które uczy małe dzieci samodzielności, odpowiedzialności, współpracy i szacunku do wspólnej przestrzeni. Ta krótka bajeczka pomaga też rodzicom, ponieważ pokazuje rodzielstwo bliskości, pełne akceptacji i współdziałania. Jeśli zależy Wam na tym, by sprzątanie przestało być polem bitwy, a stało się elementem codziennej współpracy, to ta książka może być świetnym początkiem
Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1
Nastawiałam się na tę książkę naprawdę bardzo pozytywnie. Serio opis kupił mnie od razu. Miałam wrażenie, że to będzie dokładnie ten klimat, który tak kocham: trochę fantastyki i trochę romansu. Totalnie moje rejony. I pierwsze strony faktycznie dawały nadzieję, że to będzie to. Ale… kompletnie się przeliczyłam. Im głębiej wchodziłam w tę historię, tym bardziej mój początkowy entuzjazm znikał. Do tego zaczęły pojawiać się pierwsze opinie i trochę się przeraziłam - i niestety muszę przyznać, że w wielu kwestiach naprawdę się z nimi zgadzam. Ta książka jest… po prostu dziwna. I kompletnie nie dla mnie. 🙈 Fabuła miała OGROMNY potencjał, ale została poprowadzona tak niekonsekwentnie, że momentami autentycznie ciężko mi się ją czytało. I mówię to ja - osoba, która uwielbia dark romance, pokręcone motywy i nie boi się naprawdę dziwnych relacji. Ja naprawdę potrafię wiele zaakceptować, bo to tylko fikcja literacka. Ale tutaj? Momentami byłam totalnie zniesmaczona, momentami przerażona, a przede wszystkim, wybijana z rytmu. Pierwszy raz od dawna musiałam rozchodzić książkę. Autentycznie wstać, pochodzić, ochłonąć. Relacja między bohaterami była dla mnie kompletnie nielogiczna, chaotyczna, toksyczna i nieogarnięta. I chociaż bardzo chciałam polubić tę historię, nie byłam w stanie. A jeśli chodzi o elementy fantastyczne to jest raczej romans, a nie nawet romantasy. Świat praktycznie nie istnieje, poza tym, że pojawia się fae. Kto liczy na rozbudowaną fantastykę z romansem, raczej będzie zawiedziony. Mimo wszystko starałam się dostrzec jakieś pozytywy. Muszę przyznać, że momentami pojawia się lekki, fajny humor, który trochę rozluźniał atmosferę. Postacie drugoplanowe również wypadały o wiele ciekawiej niż główna relacja i naprawdę szkoda, że nie było ich więcej. Samo tłumaczenie było całkiem przyjemne. No i oczywiście wydanie. Ta okładka jest przepiękna, przyciąga wzrok i aż sama prosi się o to, żeby dać tej historii szansę. I może właśnie dlatego jest mi tak przykro, że bardzo długo balansowałam na granicy DNF-u. Dałam tej książce szansę, chciałam być obiektywna, chciałam ją poznać od początku do końca, żeby może jednak się do niej przekonać. No… nie udało się. Na sam koniec muszę powiedzieć wprost: to nie jest książka dla mnie i ja osobiście nie jestem w stanie jej polecić. Ale jednocześnie absolutnie nie twierdzę, że nie może się komuś spodobać. Ile osób, tyle gustów - ktoś może zupełnie inaczej odebrać tę historię, może kupić tę pokręconą relację, może zachwyci go klimat, którego ja nie potrafiłam poczuć. Jest szansa, że komuś ta książka podejdzie. Po prostu ja nie znalazłam w niej tego, czego szukałam.
Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1
Kiedy sięgałam po „Bezwzględnie twój”, spodziewałam się lekkiego fantasy z odrobiną romansu. Tymczasem autorka zaserwowała coś zupełnie innego - romans, w którym magia jest tylko tłem, a prawdziwą siłą jest więź między bohaterami. I to więź bezwzględna. Rennick i Amelia to duet, który nie zna kompromisów. Ich relacja jest toksyczna, namiętna, zaborcza, ale dokładnie o to autorce chodziło. Liczy się jedno - przedłużenie rodu i upewnienie się, że oboje będą tylko i wyłącznie dla siebie. Rennick, fae z królewskiego rodu, poznaje imię swojej przeznaczonej w wieku trzynastu lat, ale przez dwanaście lat nie może się z nią spotkać. Wysyła więc listy, prezenty, czasem absurdalne, czasem szokujące, ale zawsze pełne obsesyjnej troski i pragnienia, by Amelia była jego. Amelia natomiast dorastając pod tymi listami, powoli zakochuje się w tajemniczym nadawcy, nie zdając sobie w pełni sprawy z konsekwencji tej więzi. To, co zaskakuje, to fakt, że pomimo fantastycznych elementów, bariery między światami, magii królewskiego rodu fae, to sercem książki jest romans. Fantastyka nie napędza fabuły, jest dodatkiem, który sprawia, że historia ma unikalny, odrobinę egzotyczny klimat. Autorka uprzedza, że książka to romans, a nie dzieło literackie i w tym tkwi jej urok. Nie znajdziecie tu rozbudowanego świata ani epickich przygód, ale znajdziecie coś, co przyciąga jak magnes: bezwzględną miłość, która łamie zasady i granice. Zabić, bo ktoś jej dotknął? Nie ma problemu. Zabić, bo ktoś dotknął jego? Też nie ma problemu. Nie jest to lektura „wysokich lotów” - jest zabawna, momentami absurdalna, mocno pikantna i momentami szokująca. Sporo scen opiera się na erotyce, często przekraczającej granice typowego romansu, a toksyczne zachowania bohaterów nie tylko nie dziwią, ale wręcz pasują do charakteru opowieści. Rennick jest zazdrosny, porywczy i czasem wręcz nieprzyzwoicie zaborczy i to właśnie sprawia, że relacja z Amelią ma taki niepowtarzalny smak. Fae w tej książce są przedstawione w sposób świeży, inny niż zwykle. Nie są jedynie idealnymi, romantycznymi istotami z bajek, mają swoje dziwactwa, obsesje i moc, która może przerazić. Są śmiertelne, mają swoich towarzyszy w postaci zwierząt, którzy objawiają się za pomocą tatuażu w wieku piętnastu lat. Dzięki temu ich świat jest znajomy, a jednocześnie egzotyczny i zabawny. Czy to książka dla każdego? Zdecydowanie nie. Ale jeśli szukacie historii, w której romans jest królem, erotyka jednym z fundamentów, a więź między bohaterami absolutnie bezwzględna, to „Bezwzględnie twój” będzie strzałem w dziesiątkę. To książka na jeden wieczór, która wciąga, zaskakuje, bawi i czasem przyprawia o czerwone policzki. Jeśli jednak oczekujecie dobrze wykreowanego świata fantasy, relacji stopniowo narastającej, to możecie się rozczarować. "Bezwzględnie twój" to nie klasyka fantasy, ale absolutnie uzależniający romans z fae, który pokazuje, jak daleko może się posunąć miłość i obsesja. To coś innego, odważnego, pikantnego, idealne na wieczorny relaks z lekkim przymrużeniem oka.
Pozostań sobą. Zostaw za sobą oczekiwania innych i żyj według własnych zasad
„Pozostań sobą” to inspirujący i praktyczny przewodnik dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć sposób działania własnego umysłu, zwłaszcza jeśli funkcjonują inaczej niż oczekuje tego otoczenie. Ellie Middleton w przystępny i niezwykle empatyczny sposób wyjaśnia, jak współpracować ze swoim neuroróżnorodnym mózgiem, zamiast próbować go dopasować do zewnętrznych norm. To publikacja, która w centrum stawia człowieka jako indywidualny system o unikalnej konstrukcji, wymagający przede wszystkim zrozumienia, a dopiero później narzędzi. Zamiast powielać schematy podporządkowane neurotypowym standardom, autorka zaprasza do refleksji nad tym, jak funkcjonuje mózg i dlaczego próby dopasowania się do cudzych oczekiwań często prowadzą do chronicznego przeciążenia lub poczucia niedopasowania. Omawia kluczowe funkcje wykonawcze, z którymi wiele osób zmaga się na co dzień, od pamięci roboczej, przez ustalanie priorytetów, po regulację emocjonalną i proponuje proste, skuteczne strategie pomagające odzyskać równowagę oraz poczucie sprawczości. Są to rozwiązania, które nie wymagają spektakularnej reorganizacji życia, lecz raczej świadomego dostrojenia się do własnego sposobu przetwarzania informacji. Autorka podkreśla wagę samoakceptacji jako fundamentu zdrowego funkcjonowania. W jej ujęciu rozwój osobisty nie polega na spełnianiu zewnętrznych oczekiwań, lecz na odzyskaniu prawa do definiowania ich na własnych zasadach. W rezultacie „Pozostań sobą” staje się praktycznym poradnikiem budowania świadomości własnych możliwości i ograniczeń, by żyć w sposób spójny z własną neurobiologiczną rzeczywistością. Middleton w przystępny, ciepły i profesjonalny sposób pokazuje, że autentyczność nie jest słabością, lecz fundamentem zdrowego funkcjonowania. „Pozostań sobą” to książka dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć siebie, wzmocnić własną samoświadomość i zacząć żyć na własnych zasadach. Idealna dla osób neuroróżnorodnych i wszystkich, którzy choć raz usłyszeli, że powinni żyć inaczej.
Sztuka uważnego słuchania. Zbuduj fundamenty autentycznych relacji
Patrick King po raz kolejny udowadnia, że potrafi w prosty i jednocześnie bardzo trafny sposób opisywać mechanizmy rządzące ludzką komunikacją. „Sztuka uważnego słuchania” to lekka, przystępna, ale niezwykle wartościowa książka, która pokazuje, jak wiele możemy zyskać, ucząc się naprawdę słuchać innych. Autor świetnie przedstawia, dlaczego rozmowy często zamieniają się w równoległe monologi i jak uniknąć tego schematu. Wskazówki Kinga są praktyczne, konkretne i łatwe do zastosowania w codziennym życiu. Dzięki nim zaczynamy zauważać własne nawyki - przerywanie, skupianie się na sobie, brak obecności w rozmowie - i uczymy się je stopniowo zmieniać. To książka, która rozwija empatię i inteligencję emocjonalną, a jednocześnie pomaga budować głębsze, bardziej autentyczne relacje. Sprawdzi się zarówno dla osób pracujących z ludźmi, jak i tych, które chcą poprawić komunikację w życiu prywatnym. Patrick King dostarcza czytelnikom zestaw narzędzi, które naprawdę działają. Zdecydowanie warto przeczytać.