Recenzje
Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1
Dziś chciałam zwrócić Waszą uwagę na ,,Bezwzględnie Twój" Jamie Applegate Hunter. Jest to pierwszy tom cyklu, więc tym bardziej warto mieć na uwadze właśnie to wydanie. Jest to ten poziom literackiego zaawansowania, kiedy jeszcze nie trzeba przejmować się brakiem znajomości najważniejszych faktów, gdyż tutaj dopiero wszystko się rozpoczyna. Najbardziej lubię spędzać dni i wieczory na zagłębianiu się w ciekawe historie. Byłam przekonana, że ta także wywrze na mnie spore wrażenie i tak też się stało. Z przyjemnością skusiłam się na pierwszy tom cyklu. Fantastyka jest jednym z moich ulubionych gatunków literackich, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tego świetnego cyklu zagranicznej pisarki. ,,Bezwzględnie Twój" Jamie Applegate Hunter to lektura o fae, która łączy w sobie zarówno romans, jak i fantastykę.
Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia
Dziś przychodzę do was z recenzją drugiego tomu serii „Pozory” autorstwa Moniki Rutki. Jej twórczość znam już od bardzo dawna i muszę przyznać jedno: przez cały ten czas żadna z jej książek mnie nie zawiodła. Serio, ani jednej wtop y. I ten tom tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że Rutka doskonale wie, co robi. W fabułę serii wkręciłam się już przy pierwszym tomie i od tamtej pory nie mogłam doczekać się kontynuacji. Gdy tylko drugi tom w końcu do mnie dotarł, rzuciłam wszystko i zaczęłam czytać. Świat Grace ponownie całkowicie mnie pochłonął. Na początku musiałam sobie co prawda przypomnieć wydarzenia z poprzedniej części, ale bardzo szybko wszystko wróciło na swoje miejsce i znów wpadłam w tę historię po uszy. Grace to bohaterka, obok której nie da się przejść obojętnie. To kobieta, która w swoim życiu przeszła naprawdę wiele, a jej historia jest bolesna, trudna i momentami wręcz przytłaczająca. Nie jest to opowieść lekka ani przyjemna, ale właśnie przez to tak bardzo prawdziwa. Mimo ogromu traum i doświadczeń Grace musi stawić im czoła, a obserwowanie jej zmagań było dla mnie niezwykle poruszające. Autorka porusza w książce bardzo ciężkie i wymagające tematy, które zdecydowanie nie są dla każdego. Czytając ten tom, trzeba być przygotowanym na silne emocje. Wiele scen wywołuje wzruszenie, złość, bezradność, a momentami naprawdę trudno powstrzymać łzy. To nie jest historia, którą się „po prostu” czyta. Ona wchodzi w głowę i zostaje tam na długo. Muszę przyznać jedno wprost: zakochałam się w tej książce. W emocjach, w bohaterach, w sposobie prowadzenia fabuły i w tym, jak autorka potrafi opowiadać o trudnych sprawach bez zbędnego lukru. To książka, która boli, ale jednocześnie daje ogrom czytelniczej satysfakcji. Dla mnie ten tom był absolutnie wciągający i poruszający, a po zakończeniu długo nie mogłam przestać o nim myśleć.
Doskonal się w każdej dziedzinie. 12 maksym mistrzostwa
Ostatnio przeczytałam książkę pt "doskonale się w każdej dziedzinie" książkę czyta się dosyć przyjemnie (ma w miarę prosty język) ale niestety ma białe kartki co bardzo mi przeszkadzało. Książka jest tak napisana że nie musiałam jej czytać csłej na raz tylko mogłam się nią "delektować" (często czytając inne poradniki rozdziały były bardzo długie i napisane ciężkim językiem przez to odchodząc na chwilę od książki gubiłam się i zapominałam o czym wcześniej czytałam). Moja ocena 4/5
Malbat znaczy zemsta
Ptaki, które śpiewają nocą
Już od pierwszych stron poczułam, że ta książka ma w sobie coś wyjątkowego. Wciąga od razu, najpierw spokojnie, a potem coraz mocniej, aż uświadamiasz sobie, że przeżywasz wydarzenia razem z bohaterami. Savannah i Austin to para, której nie da się nie polubić. Każda scena między nimi ma w sobie ciepło, emocje i po którym robi się lekko na sercu. Savannah to bohaterka, którą naprawdę łatwo zrozumieć i szybko polubić. Jest pokazana bardzo naturalnie, ma w sobie dużo dobroci, humoru, a jednocześnie zmaga się z własnymi problemami. Z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej się otwiera i odkrywamy ją na nowo. Austin również zrobił na mnie ogromne wrażenie. To taki bohater którego nie da się nie polubić. Strasznie dawał mi vibe Archera z flawsów. Ich relacja rozwija się spokojnie, bez pośpiechu, i właśnie dzięki temu wydaje się tak prawdziwa i pełna emocji. Najbardziej zachwycił mnie klimat tej historii. Wspólne rozmowy, podróże, śpiewanie w samochodzie, odwiedzanie nowych miejsc, te momenty naprawdę zostały mi w pamięci. Do tego autorka bardzo dobrze poradziła sobie z trudniejszym tematem żałoby, pokazując go delikatnie, ale szczerze. Miałam duże oczekiwania, ale wiele elementów bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Bohaterowie są świetnie wykreowani, nic nie jest tu przypadkowe, a cała historia porusza i daje sporo do myślenia.