Recenzje
Puck Off
"Jasne, kocham grać w hokej i uwielbiam jeździć na motocyklu. Ale tutaj, z nią, czuję się tak, jakbym był w domu." III tom serii Puck me up Rosie przyrzekła sobie, że nigdy nie zwiąże się z hokeistą. Jako córka sławnego gracza wie jak wygląda życie z taką osobą. Jednak to nie przeszkadza jej by z hokeistami pracować. Rosie jako specjalistka PR ma ciągły kontakt z graczami i nie trafił się jeszcze taki, który złamał by jej postanowienie. Jednak los lubi płatać figle... Jedna szalona noc może kosztować Rosie karierę, bo jej namiętnym towarzyszem okazuje się nowy zawodnik Nafciarzy, drużyny hokejowej z którą pracuje Rosie. A żeby tego było mało dostaje ona zadanie specjalne, które zmusza ją do ciągłego spotykania się z Matthiasem. Czy ich relacja może pozostać tylko profesjonalna? ⭐⭐⭐⭐/⭐⭐⭐⭐⭐ Naprawdę uwielbiam książki Ludki, ale ta część totalnie mi nie podeszła. Może to fakt, że tematyka w tej części była trudna, poruszony został temat poronienia, spowodował, że tą część czytało mi się naprawdę ciężko. Bardzo doceniam fakt poruszenia tej tematyki i opisania go w sposób brutalnie szczery, a jednocześnie delikatny. Pokazanie, że każdy inaczej leczy rany i przede wszystkim, że w tym trudnym czasie są dwie osoby, które cierpią. Ta część nie była lekka i przyjemna, ale na pewno pouczająca. Z ciekawością wrócę po więcej historii od Nafciarzy 😁
Puck Off
"Jasne, kocham grać w hokej i uwielbiam jeździć na motocyklu. Ale tutaj, z nią, czuję się tak, jakbym był w domu." III tom serii Puck me up Rosie przyrzekła sobie, że nigdy nie zwiąże się z hokeistą. Jako córka sławnego gracza wie jak wygląda życie z taką osobą. Jednak to nie przeszkadza jej by z hokeistami pracować. Rosie jako specjalistka PR ma ciągły kontakt z graczami i nie trafił się jeszcze taki, który złamał by jej postanowienie. Jednak los lubi płatać figle... Jedna szalona noc może kosztować Rosie karierę, bo jej namiętnym towarzyszem okazuje się nowy zawodnik Nafciarzy, drużyny hokejowej z którą pracuje Rosie. A żeby tego było mało dostaje ona zadanie specjalne, które zmusza ją do ciągłego spotykania się z Matthiasem. Czy ich relacja może pozostać tylko profesjonalna? ⭐⭐⭐⭐/⭐⭐⭐⭐⭐ Naprawdę uwielbiam książki Ludki, ale ta część totalnie mi nie podeszła. Może to fakt, że tematyka w tej części była trudna, poruszony został temat poronienia, spowodował, że tą część czytało mi się naprawdę ciężko. Bardzo doceniam fakt poruszenia tej tematyki i opisania go w sposób brutalnie szczery, a jednocześnie delikatny. Pokazanie, że każdy inaczej leczy rany i przede wszystkim, że w tym trudnym czasie są dwie osoby, które cierpią. Ta część nie była lekka i przyjemna, ale na pewno pouczająca. Z ciekawością wrócę po więcej historii od Nafciarzy 😁
TIME of lies
3,75/5⭑ 𝐓𝐈𝐌𝐄 𝐨𝐟 𝐥𝐢𝐞𝐬 to książka, która totalnie mnie zaskoczyła. Podeszłam do niej bez żadnych oczekiwań i boże to było genialne! Ta historia zaciekawiła mnie od pierwszych stron i nie potrafiłam się od niej oderwać, aż do samego końca. Na początku może się wydawać, że 𝐓𝐈𝐌𝐄 𝐨𝐟 𝐥𝐢𝐞𝐬 to kolejna młodzieżowa z motywem enemies to lovers oraz nowa szkoła jednak tak nie jest. Już od pierwszych rozdziałów czuć taki klimat tajemniczości i sekretów. Nowa szkoła, dziwne zasady i tajemnicze stowarzyszenie TIME sprawiały, że nie potrafiłam przerwać czytania, bo chciałam wiedzieć jeszcze więcej.Autorka świetnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki.Ogromnym plusem są fragmenty pamiętnika Aurory, dzięki któremu możemy lepiej zrozumieć jej emocje i jeszcze mocniej wczuć się w historię. Bohaterowie stworzeni przez autorkę są cudowni! Aurora to bohaterka, której nie da się nie polubić. Jest wrażliwa, trochę zagubiona, ale jednocześnie silna i prawdziwa. Nie zawsze wie, co zrobić, popełnia błędy i właśnie dlatego ją polubiłam, ponieważ jest bardzo podoba do mnie pod tym względem. Timothy to ten typ bohatera, który jednocześnie irytuje i przyciąga. Jest on tajemniczy oraz pewny siebie, można powiedzieć, że taki typowy chłopak z takich książek. Styl pisania jest lekki i przyjemny, a jednocześnie pełen emocji. Historia wciąga coraz bardziej z każdą stroną, a zakończenie… zostawia ogromny niedosyt i masę pytań. Po tym zakończeniu nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejny tom! 𝐓𝐈𝐌𝐄 𝐨𝐟 𝐥𝐢𝐞𝐬 to historia, która zdecydowanie warto przeczytać i zasługuje ona na większą popularność!
Titek i magia świąt
„Titek i magia świąt” to niezwykle ciepła, prawdziwa opowieść o przedszkolaku, który uwielbia plac zabaw i kosmos, ukochany czerwony samochodzik i przytulanie rodziców, a sprzątanie… jak to sprzątanie - nie jest jego mocną stroną. Dzięki temu Titek jest bardzo autentyczny i bliski dzieciom, bo pokazuje codzienność taką, jaką naprawdę znają. 🥰 Książka prowadzi nas przez świąteczne przygotowania całej rodziny bez lukru i idealizowania - są emocje, niecierpliwość, małe obawy (uszka, które trochę przestraszyły Titka 🤭), ale też wspólne pieczenie pierniczków, ubieranie choinki i wypatrywanie pierwszej gwiazdki. ✨ Wszystko napisane prostym, spokojnym językiem, który daje przestrzeń na rozmowę i oswajanie dziecięcej niecierpliwości. Ogromnym plusem są strony aktywizujące malucha - dzieci mogą liczyć uszka, nazywać kolory światełek, kształty foremek czy opisywać to, co widzą. To książka do czytania razem, zatrzymania się i bycia blisko. Ja jestem nią naprawdę zachwycona 🎄📖✨
Uwięziona. Bez kontroli
są klatki ze złota, ale wciąż są klatkami… ★ Ta historia nie pyta, czy miłość może być mroczna. Ona od razu wrzuca nas w sam środek obsesji, kontroli i strachu. ★ Luiza zostaje żoną Dragona wbrew swojej woli. On — były gangster, który „uczy się dobroci”. Ona — dziewczyna zamknięta w złotej klatce, tęskniąca za normalnością, rodziną i wolnością. I choć Dragon deklaruje troskę, ochronę i miłość, każde jego działanie pachnie kontrolą. A kontrola to nie miłość. ★ Najbardziej bolała mnie perspektywa Luizy. Jej bezsilność, psychiczne zmęczenie, świadomość, że każdy ruch jest obserwowany. Tu nie ma miejsca na oddech. Nawet nadzieja zostaje odebrana, gdy Dragon — przerażony wizją jej utraty — zaciska pętlę jeszcze mocniej. Dosłownie. ★ Dragon to bohater, który jednocześnie intryguje i przeraża. Chce miłości, ale nie zna jej zdrowej definicji. Przywykł, że zawsze dostaje to, czego chce — więc dlaczego serce Luizy miałoby być wyjątkiem? ★ To dark romance, które nie romantyzuje toksyczności. Jest duszne, momentami niewygodne, emocjonalnie ciężkie. I właśnie dlatego działa. Bo zostawia czytelnika z pytaniem: gdzie kończy się troska, a zaczyna przemoc? ★ Intensywna, mroczna historia o władzy, obsesji i walce o siebie. Nie dla każdego — ale jeśli lubisz dark romance, które zostaje w głowie i ściska w klatce piersiowej, to ta książka spełni swoje zadanie.