Recenzje
Jesteś wystarczająca. Odblokuj swoją moc i uwierz w siebie
Jest taka książka, którą czyta się trochę jak rozmowę z kimś uważnym i życzliwym. Bez ocen, bez presji, bez wciskania gotowych recept. „Jesteś wystarczająca” Sylwii Petryny właśnie taka jest. To nie jest poradnik, który krzyczy „weź się w garść”. Raczej spokojnie przypomina, że nie musisz się naprawiać, żeby zasługiwać na spokój, miłość czy szacunek. Autorka bardzo sensownie prowadzi przez tematy wiary w siebie, granic, wewnętrznej siły i tego, jak łatwo ją po drodze gubimy. Bez nadęcia, bez banałów, za to z dużą empatią i zrozumieniem dla codziennych zmagań. Czytałam ją powoli, fragmentami, wracając do zaznaczonych zdań. To jedna z tych książek, które dobrze mieć pod ręką wtedy, gdy głowa zaczyna podsuwać wątpliwości, a wewnętrzny krytyk robi się zbyt głośny. Bardzo potrzebna lektura.
Jesteś wystarczająca. Odblokuj swoją moc i uwierz w siebie
„Jesteś wystarczająca” to idealny poradnik dla osób, które nie czują się ze sobą ok. ‘Zanim rozpoczniesz lekturę, upewnij się, czy ta książka jest dla Ciebie. I o Tobie. Zastanów się i powiedz uczciwie: czy często myślisz "muszę bardziej, muszę więcej, muszę mocniej"? Czy karzesz się w głowie za bycie "nie dość" ― mądrą, spokojną, piękną, zgrabną? Nie dość silną? Nie dość wykształconą, doświadczoną? Czy gdzieś w głębi ducha czujesz, że dopiero kiedy staniesz się perfekcyjna, zasłużysz na akceptację, miłość i odpoczynek? Jeśli czytając, to kiwasz głową, już wiesz ― ta książka powstała dla Ciebie.’ Nie da się przejść obok tej książki obojętnie. Zostawia trwały ślad, zmusza do autorefleksji. Poza słowami autorki, znaleźć w książce można również opisy kobiet, do których podczas czytania można poczuć więź związaną z podobnym położeniem w życiu. Dodatkowo pojawiają się tu ćwiczenia do pracy własnej. Uważam, że akurat w tym temacie jest bardzo ważne to, aby pracować na ‘żywym’ przykładzie (a nie tylko teoretycznie). Dzięki temu też poradnik w pewien sposób zachęca do działania i przemyśleń dążących do zmiany. Książka jak dla mnie nie zdobyła maksymalnej ilości gwiazdek, tylko i wyłącznie przez to, że sposób przekazywania w ten sposób mądrości życiowych jest dla mnie odrobinę monotonny. Nie lubię książek połączonych z ćwiczeniami, chociaż jestem zdania, że u innych mogą one dodatkowo działać na korzyść książki. Jednak z plusów osobiście podobał mi się motyw wewnętrznego krytyka. Autorka pokazuje, skąd może brać się uczucie bycia niewystarczającą. Jest to nie tylko głos innych, ale również nasz wewnętrzny. I to właśnie ten wewnętrzny wyrządza najwięcej krzywdy. Autorka pokazuje w książce jak uwolnić się od tych krzywdzących opinii. Mówi też o tym, że sama latami goniła za wyimaginowaną doskonałością, aż w końcu zrozumiała, że nie musi, a nawet nie chce być idealna. Że można po prostu być wystarczającą - tu i teraz. Zaciekawiła mnie też filozofia kaizen. Metoda małych kroków działa nie tylko w biznesach, ale również w życiu codziennym (co jest pokazane w książce). Jeszcze jedną ciekawą i przydatną rzeczą są występujące w książce cytaty. Sama osobiście lubię tego typu wtrącenia, ponieważ zostają w głowie na dłużej i można sobie nimi pomagać na co dzień. Książka wnosi dużo dobrego, dlatego też warto przeczytać ją solidnie, krok po kroku, a nie ‘na szybko’ i odhaczone. Jest to trochę jak rozmowa. Rozmowa z samą sobą.
Surogatka
Sigmund jest przekonany, że po śmierci żony już nikt nie będzie w stanie poruszyć jego serca. Oczywiście mężczyzna ma swoje potrzeby, które regularnie zaspokaja, zapraszając do swojej sypialni coraz to inne kobiety, jednak każda z tych relacji to typowy "one night stand". Jego teściowe, nie mniej stęsknieni za ukochaną córką, wpadają na pomysł wynajęcia surogatki. Z zamrożonych jajeczek zmarłej i całkiem żywotnych plemników zięcia ma narodzić się ich wymarzony wnuk. Pomysł wydaje się co najmniej szalony i mimo początkowych protestów przyszłego ojca, ostatecznie dochodzi do skutku. Akcja rozgrywa się w Londynie, gdzie dwójka głównych bohaterów poznaje się w bardzo specyficznych okolicznościach. Wszystkie wydarzenia śledzimy dzięki pierwszoosobowej narracji, która pozwala wkroczyć w ich wewnętrzny świat i dogłębnie poznać myśli, pragnienia oraz motywacje. To przede wszystkim opowieść o emocjach, pełna miłosnych zawirowań i trudnych wyborów, które potrafią złamać serce. Odważny pomysł fabularny, sporo dialogów, szczypta humoru oraz skomplikowane relacje damsko-męskie to niewątpliwe atuty tej historii. Nie brakuje tu również poważnych tematów, takich jak żałoba czy surogacja. "Surogatka" Penelope Ward to ciepła, zabawna i niepozbawiona wzruszeń opowieść, z którą bardzo miło spędziłam czas.
Sztuka uważnego słuchania. Zbuduj fundamenty autentycznych relacji
Na wstępie napiszę, że książka jest merytoryczna, uświadamiająca, zawiera sporo przykładów z życia każdego z nas, ale .... jest taka "szczupła":) 144 strony to godzinka czytania, a ja lubię takie od 350 wzwyż:))😜 Absolutnie nie ujmuje to w niczym tej publikacji, bo jest to absolutna pigułka o tym, że sedno każdej znaczącej relacji tkwi w słuchaniu. I super jest to, że autor podaje przykłady rozmów, do których możecie porównać własny styl komunikowania się z ludźmi:) 🤎Dowiecie się jak odłożyć własny monolog wewnętrzny i skupić się na tym, co mówi druga osoba. Takie zachowania obserwuję u dzieci, że mimo uszanowania ciszy podczas, gdy mówi ktoś inny- w głowie kłębią się myśli, które zaraz wypowiem:) Jest to taki pojedynek monologów, który nie ma nic wspólnego z uwagą na drugiego człowieka:) 🤎Dlaczego ważne jest nastawienie na zaciekawienie drugą osobą? W czym ono pomaga? 🤎Jakim stylem słuchania Ty się posługujesz? Nastawionym na treść, na ludzi? A może na czas lub działanie? 🤎Czy bierne słuchanie jest ok i jakie mamy skłonności w komunikowaniu innym własnych opinii? 🤎Jak i kiedy odpuścić prawienie kazań i udzielanie nieproszonych rad? Czy zawsze rozmówca jej oczekuje? Zresztą zanim w ogóle to zrobisz, należy nawiązać z drugą osobą kontakt emocjonalny... czyli jaki? 🤎Korzystanie z własnej inteligencji emocjonalnej pozwoli nam lepiej czytać ludzi. Co to znaczy świadomość społeczna? Czy Ty ją masz? 🤎Na te wszystkie pytania znajdziecie w tej książce odpowiedź🤎🤎🤎 Jedno jest pewne Drodzy Państwo🫶⭐️ ❤️❤️❤️LEPSZE ROZUMIENIE EMOCJI INNYCH LUDZI ZACZYNA SIĘ OD ZROZUMIENIA WŁASNYCH❤️❤️❤️
Titek i magia świąt
To jedna z tych książek, które idealnie wypisują się w okres świąteczny🎄 Nasz główny bohater Titek, od samego rana nie może się doczekać prezentów i z każdą kolejną czynnością jego niecierpliwość rośnie. Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, nakrywanie stołu, czekanie na pierwszą gwiazdkę, wszystko jest ważne. Ta historia bardzo dobrze przedstawia trudności związane z byciem cierpliwym. Dla dziecka jest to trudna umiejętność do opanowania, myślę, że ta książka może być początkiem do rozmów właśnie o tej umiejętności. Historia pokazuje, że czekanie jest częścią świąt, a radość kryje się nie tylko w finale, ale w całej drodze do niego. Mojej córce książka bardzo się spodobała, czytamy ją przynajmniej kilka razy w tygodniu. Grafika jest interesująca, tak samo jak postać Titka, akurat dopiero poznajemy ten świat, ale widzę, że warto i na pewno sięgniemy po pozostałe tytuły w serii. Dodatkowym plusem są praktyczne wskazówki dla rodziców na końcu książki, które pomagają lepiej wspierać dziecko w momentach zniecierpliwienia.