ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Genetyczna księga umarłych. Darwinowska refleksja

📘🧬 „Genetyczna księga umarłych. Darwinowska refleksja” Richard Dawkins Czy nasze DNA potrafi opowiadać historie? 🧬 Richard Dawkins pokazuje, że tak. I robi to w sposób, który jednocześnie zachwyca, inspiruje i zmusza do głębokiego namysłu. Ta książka to fascynująca podróż przez ewolucję widzianą nie tylko jako proces biologiczny, ale jako ogromne archiwum przeszłych światów zapisanych w genach każdego organizmu. Autor prowadzi czytelnika od zachowań i budowy zwierząt, aż po mikroskopijne detale DNA. Pokazuje, że każdy z nas jest żywą kroniką doświadczeń swoich przodków. W genach zapisane są dawne środowiska, zagrożenia, adaptacje i wybory, które decydowały o przetrwaniu. To właśnie one sprawiają, że wyglądamy i funkcjonujemy tak, a nie inaczej. Szczególnie interesujące jest spojrzenie Dawkinsa na dobór naturalny jako genialnego rzeźbiarza. Twórcę niezwykle skutecznych rozwiązań, ale też pozornych „pomyłek”, które jednak zawsze mają swoje uzasadnienie w historii ewolucji. Autor pokazuje, że to, co dziś wydaje się niedoskonałe, często było najlepszą możliwą odpowiedzią na warunki sprzed tysięcy lub milionów lat. To nie jest lekka popularnonaukowa lektura, którą czyta się bez skupienia. To książka wymagająca uwagi, ale napisana obrazowo, logicznie i z charakterystyczną dla Dawkinsa błyskotliwością. Pełna porównań, przykładów i metafor, które pomagają zrozumieć nawet bardzo złożone zagadnienia biologiczne. „Genetyczna księga umarłych” to propozycja dla osób ciekawych świata, zainteresowanych nauką i ewolucją, ale też dla tych, którzy lubią książki zmieniające sposób patrzenia na rzeczywistość. To lektura, która uczy pokory wobec natury i pokazuje, jak głęboko jesteśmy z nią powiązani 🧠🌍📖

szepty_marty Bazydło Marta

Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

EXES & O'S to niesamowicie urocza historia o książkarze i dla książkar! Tara prowadzi bookstagram i booktok i uwielbia czytać romanse, jednak w prawdziwym życiu zupełnie nie idzie jej w miłości. Po kolejnym rozstaniu postanawia spotkać się ze swoimi byłymi, mając nadzieję na romans drugiej szansy. I tak każde spotkanie jest niczym kolejny motyw książkowy. A tymczasem jej nowym współlokatorem zostaje Trevor - przystojny strażak, który woli przelotne znajomosći zamiast poważnych związków. I chyba wiemy, co wydarzy się później? W romansach nie oczekuję nieprzewidywalności, więc zupełnie nie przeszkadzało mi, że od początku wiedziałam do czego ta historia zmierza. Wręcz przeciwnie - świetnie bawiłam się czytając. Kibicowałam Tarze i chociaż początkowo mnie denerwowała, to im lepiej udawało mi się ją poznać, tym bardziej rozumiałam jej zachowanie. Trevora też zdecydowanie dało się polubić. A razem stanowili zgrany duet pełen chemii. Autorka zaserwowała nam przegląd znanych motywów romansowych i sprawiła dzięki temu, że niezwykle ciekawie się czytało. Było wiele momentów do uśmiechu, ale były też i wzruszające sceny. Całość była napisana przystępnym i lekkim językiem, dzięki czemu pochłonęłam tę książkę w zaledwie dwa dni. I co ważne, historia angażuje czytelnika już od pierwszego rozdziału! Warto też wspomnieć, że nie ma tu nadmiaru scen spicy, a relacja, jaka powstaje między bohaterami budowana jest na zdrowych fundamentach. Jeśli więc poszukujecie takiego uroczego romansu z super klimatem i bohaterką, która uwielbia czytać, to Exes & O's będzie lekturą dla Was! Ja zdecydowanie polecam!

Amandaasays.blogspot.com Amanda Truskolawska

Korona przeznaczenia. Królestwa Okrith #3

Pierwszy tom wypadł dość przeciętnie, więc trochę się obawiałam jak wypadnie ten tom, ale mi mojemu zaskoczeniu naprawdę szczerze i mocno mi się podobał. Według rozpiski jest to trzeci tom, ale że każdy tom opowiada historię innych bohaterów, to od pierwszego tomu przeskoczyłam od razu do trzeciego, czyli tego. I teraz mam zagwozdkę, bo chwilami nie bardzo ogarniałam sprawy fabularne związane z powiązaniami królewst, konfliktami itd. i nie wiem czy to przez to, że pominęłam drugi tom, czy po prostu było to tak skompilowane. Faktem jest, że chwilami musiałam się skupić żeby zrozumieć wszystkie powiązania oraz elementy i nie zawsze mi to wchodziło. Ale przechodząc do fabuły i historii. Jeśli szukacie książki z motywem lesbijki z mieczami, to musicie przeczytać tą historię. Podczas czytania tej historii przez cały czas miałam w głowie ten dźwięk z tiktoka o lesbijkach z mieczami i uważam, że idealnie on tutaj pasuje. Podejrzewam, że właśnie przez to ten tom tak bardzo mi się podobał, bo totalnie urzekł mnie ten motyw i ogólnie kreacja bohaterek. Niesamowicie polubiłam relacje między bohaterkami. Naprawdę w świetny sposób zostało to przedstawione i przebierałam nóżkami jak małe dziecko podczas każdej icb integracji, nie mogę się doczekać i nacieszyć rozwojem ich relacji. Uwielbiam te babki, kto by nie uwielbiał silnych i niezłomnych lesbijek z mieczami, które się w sobie zakochują. Naprawdę podobał mi się ten tom i aż się zastanawiłam czy nie przeczytać też 2 tomu, który pominęłam, bo tak dobre wrażenie zrobiła na mnie ta część. Mocno wciągnęłam się w jej czytanie i naprawdę z przyrjmneii a wracałam do tej lektury. Jeśli lubicie kimanty dworskich intryg, tajemnic, zdrad i chcecie do tego wątek lekko zakazanej miłości wlw to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tą historię

ZaczytanaAga Wysocka Agnieszka

Milionerka i barman

Różnice społeczne. Lubicie gdy w książkach poruszany jest ten wątek ?❓ ,,Milionerka i barman " to książka z już dobrze nam znanym motywem, jedno z nich jest biedne a drugie bogate, autorka jednak odwraca nam te role i nie mamy klasycznie on bogaty ona biedna. Tutaj to ona jest bogata a on pochodzi z niższej klasy społecznej. Zoe to młoda kobieta, córeczka tatusia z trudnym charakterem, jednak twardo stąpającą po ziemii. Nie jest typową rozpuszczoną księżniczką, a kobietą, która mimo bogactwa ojca sama na siebie pracuje. Olivier natomiast to barman w klubie Devil, mechanik ale i samotny ojciec dwuletniej Lily. Jest skromnym, uczciwym i nieco nieśmiałym mężczyzną. Przez sytuację z przeszłości jest również skryty i nie dopuszcza do siebie kobiet. Ta dwójka poznaje się w klubie, w którym Zoe z przyjaciółką spędza wieczór. Pomimo że Zoe i Olivier pochodzą z dwóch różnych światów coś ich do siebie wyraźnie przyciąga. Początkowo mężczyzna jest dla Zoe swego rodzaju wyzwaniem i rozrywką. Lubi zdobywać to, czego zapragnie i nie lubi odpuszczać. Relacja tej dwójki od samego początku jest jednocześnie nieco napięta bo nie potrafią znaleźć wspólnego języka ale jednocześnie coś zdecydowanie ich do siebie przyciąga. Autorka poza relacją romantyczną porusza mam również jednak bardzo ważne tematy, takie jak porzucenie, samotne macierzyństwo ale również a może i nawet najważniejsze, czyli różnice społeczne, które potrafią całkowicie poróżnić ludzi. Roksana ukazuje nam również jak łatwo bogatym ludziom przychodzi ocenianie, upokarzanie a nawet skreślanie już na starcie osób, które nie mogą pochwalić się tak pokaźnym majątkiem jak oni. Nie liczy się dla nich ich charakter, umiejętności czy serce a tylko zawartość portfela. Podsumowując książka podobała mi się i nawet mnie wciągnęła jednak miałam przy niej jeden duży problem, którego niestety sama nie potrafię wyjaśnić. Chociaż książka mi się podobała i historia nawet mnie wciągnęła, gdy zatrzymałam się na 150 stronie z wielką trudnością przyszło mi czytanie jej dalej. Niemniej polecam wam ją serdecznie bo myślę że się nie zawiedziecie. 4/5 ⭐

nata_liaaabooks Filak Natalia

Milionerka i barman

Wow ta książka to była emocjonalna przejażdżka, której kompletnie się nie spodziewałam. Myślałam, że dostanę lekką, zabawną historię o romansie z różnicą statusu społecznego a dostałam opowieść pełną ciepła, namiętności, trudnych wyborów i ogromnego serca. Już od pierwszych stron wciągnęła mnie relacja Zoe i Oliviera. Ona jest rozpieszczona, błyszcząca, piękna w sposób, który przyciąga uwagę wszystkich dookoła. On za to skromny, wyciszony, z bagażem doświadczeń, które odbiły na nim trwały ślad. Dwa światy, które teoretycznie nigdy nie powinny się połączyć, a jednak coś między nimi iskrzy tak mocno, że aż czuć to namacalnie podczas czytania. Podobało mi się, jak autorka poprowadziła kontrast między bohaterami. Zoe nie jest jednowymiarową księżniczką w jej osobie widać samotność i zagubienie. Olivier z kolei od pierwszej sceny budzi ogromne pokłady empatii. Ma swoje demony, ale też wielkie serce i odpowiedzialność, która wręcz rozczula. I to właśnie ta dwoistość sprawia, że ich relacja jest tak magnetyczna. Każda ich rozmowa, każde spojrzenie, każde przypadkowe spotkanie budziło we mnie emocje, od uśmiechu, przez wzruszenie, aż po frustrację, kiedy znów coś stało im na drodze. Historia pięknie pokazuje, że prawdziwe uczucie nie zawsze przychodzi wtedy, kiedy go chcemy. Czasem miłość wdziera się w życie w najmniej oczekiwanym momencie i miesza wszystko, co wydawało się poukładane. Najbardziej urzekła mnie chemia, która nie była przerysowana, tylko naturalna i prawdziwa. Głębia bohaterów gdy oboje rozwijają się na oczach czytelnika. Lekkość stylu autorki, a jednocześnie poruszanie poważniejszych tematów. No i klimat trochę luksusu, trochę zwyczajności, dużo emocji To jedna z tych historii, które czyta się szybko, ale zostają na długo w sercu. Jeśli szukacie powieści, która potrafi rozgrzać, wzruszyć, rozśmieszyć i pozwolić na chwilę oderwać się od świata „Milionerka i barman” zdecydowanie spełni tę rolę. 

Zaczytana1001_ Grudzinska Paulina