ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Randka z szefem. Garnitury Seattle #3

Czas na recenzję „Randka z szefem” Nicole Snow. „Brock Winthrope był prezesem sieci luksusowych hoteli, antypatycznym gburem i… wspaniale umięśnionym, rosłym przystojniakiem. Którejś nocy przyleciał do jednego ze swoich obiektów, tego położonego na hawajskiej wyspie Lanai. Kiedy brał prysznic, zorientował się, że nie jest sam. W apartamencie był ktoś jeszcze. Dziewczyna. Obserwowała go błyszczącymi oczami. Nazywała się Piper Renee, była popularną influencerką i miała napisać recenzję hotelu. Na skutek niedorzecznej pomyłki jednego z pracowników otrzymała właśnie ten apartament. Kiedy w środku nocy obudził ją hałas dobiegający z łazienki, była pewna, że za chwilę padnie ofiarą seryjnego mordercy. Sytuacja stawała się coraz bardziej skomplikowana. Brock, obawiając się miażdżącej recenzji Piper, starał się ratować sytuację i z każdym krokiem pogrążał się coraz bardziej. Aż w końcu dziewczyna zażądała czegoś absolutnie wyjątkowego: wyprawy w najpiękniejsze, nieznane zakątki rajskiej wyspy. Brock zrozumiał, że to jego ostatnia szansa na dobrą ocenę hotelu, zgodził się więc bez wahania. Wspólna wyprawa okazała się najwspanialszą randką w ich życiu i zakończyła się niesamowitym pocałunkiem. Ale to się skończyło. Oboje sądzili, że nigdy więcej się nie zobaczą. Los jednak płata figle. Spotkali się w Seattle, już na zupełnie innych zasadach. On był jej szefem. I chciał od niej czegoś bardzo konkretnego. I nie chodziło wcale o następną randkę. Czy na pewno chcesz wygrać z własnym przeznaczeniem?” Lekka, zabawna i wciągająca historia z genialnymi bohaterami i świetnym humorem. Idealna książka na poprawę nastroju i wieczorny relaks. Dużo uśmiechu, fajna chemia i przyjemny romans. Zdecydowanie polecam! Moja ocena to 8/10

Magda1266 Florek Magdalena

Słodka Melody

Nastoletnia Melody Woods przeżywa żałobę po śmierci ukochanej babci i z trudem radzi sobie z codziennością. Jej i tak trudna sytuacja komplikuje się, gdy do domu na kilka miesięcy wprowadzają się bracia Sawyer. Choć Justin jest miły i bezproblemowy, Melody obawia się Jordana, chłopaka, który w dzieciństwie jej dokuczał. Jordan z kolei od lat skrywa uczucia do Melody, jedynej dziewczyny, którą naprawdę zapamiętał. Ponowne spotkanie po latach zmusza ich oboje do zmierzenia się z przeszłością i niewypowiedzianymi emocjami. 🌻🌻🌻 To moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, choć wcześniej widziałam ją na żywo, m.in. na targach książki we Wrocławiu, a Mała Charlie nadal czeka na przeczytanie. Bohaterowie są różnorodni i łatwo zapadają w pamięć. Melody to młoda dziewczyna, która kocha malowanie, jednak po śmierci babci traci swój artystyczny zapał. Widać łączyła je wyjątkowa więź. Jej rodzeństwo wprowadza do historii sporo lżejszych, momentami zabawnych scen, które przyjemnie rozluźniają atmosferę. Justin jest w moim odczuciu bardzo ciepły i „kochany”, natomiast Jordan to jego zupełne przeciwieństwo: skryty, mrukliwy i zamknięty w sobie. Dopiero z czasem pozwala się lepiej poznać, ale nie oszukujmy się… czytelniczki często lubią właśnie takich bohaterów 😉 Choć od początku można było przewidzieć zakończenie, to i tak spędziłam z tą historią miły czas. Styl Autorki jest przyjemny, a książkę czyta się szybko i lekko. Zastanowiło mnie jedynie oznaczenie wiekowe, na książce widnieje 16+, natomiast na Lubimy czytać pojawia się informacja, że to tytuł dla osób pełnoletnich. Trochę mnie to zdezorientowało. Książka jest delikatna. A ja czasami lubię po takie właśnie sięgnąć. A jak Wy odebraliście tę historię? Który z braci Sawyer skradł Wasze serce: Justin czy Jordan?

kolorowe_opowiesci Sobczak-Wojciechowska Dagmara

Wioska zagubionych serc. Riverside Lane #2

To już druga książka autorki za mną i ponownie świetnie się bawiłam. Autorka ma lekkie, komfortowe pióro, dzięki któremu wraca się do urokliwego Cranbridge jak do utęsknionego domu 🤎 W tej części poznajemy Lucy, która jedzie pomóc swojemu wujkowi. Sytuacja zaczyna się układać, bo od samego początku dziewczyna dostaje szansę by pomóc lokalnej gazecie uciec z rąk bankructwa. Uwielbiam czasami sięgać po takie sielskie obyczajówki. Wtedy zaczynam przypominać sobie, że są rzeczy, o które warto walczyć, bo są ważne dla nas 😍 Zwłaszcza uwielbiam te w klimacie small town romance 😍 Polecam sobie przeczytać książki z tej serii! Ja czekam na kolejne! 🤎

readingpartyy Plicha Karolina

Akademia piłkarska #1. Gra się zaczyna

Nasza biblioteczka powiększa się o kolejne piłkarskie pozycje ⚽📚 Jasiu coraz bardziej interesuje się piłką nożną, więc ta książka okazała się strzałem w dziesiątkę Poznajemy Leo — 12-letniego chłopaka, który kocha futbol, gry wideo i swoją jaszczurkę o imieniu Messi . Jest zwyczajnym dzieciakiem z wielkimi marzeniami, szkolnymi problemami i… siostrą, która potrafi dać się we znaki Gdy Leo dostaje zaproszenie na letni obóz piłkarski w jednej z akademii, zaczyna się prawdziwa sportowa przygoda. Pojawiają się pytania, wątpliwości i emocje: czy będzie wystarczająco dobry? Czy uda mu się dostać do drużyny i spełnić swoje marzenia? To wciągająca i inspirująca historia o pasji, ambicji i wierze w siebie. Idealna dla młodych fanów piłki nożnej — szczególnie tych, którzy marzą o grze na wielkich stadionach Premier League ⚽ Polecamy z całego serca

motylki_ksiazkowe Warkocz Aleksandra

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Pierwszy raz w życiu przeczytałam książkę z kowbojskim motywem. Nie było go tu dużo ale wystarczyło, abym w przyszłości sięgnęła po więcej 🤭 CeCe powraca w swoje rodzinne strony, po tym jak zrozumiała, że jej przyszły mąż nie potrafi zachować wierności. Definitywnie zakańcza pewien rozdział w swoim życiu i powraca do miasteczka Laurel Creek w Kentucky na rodzinne ranczo Srebrzyste Sosny. Wspierana przez mamę, braci i przyjaciółki czuję, że postąpiła właściwie. Jednak nie spodziewa się, że gdy spotka Nasha - który przyjaźni się z jej braćmi i pomaga całej jej rodzinie, spojrzy na niego inaczej niż kiedyś. Nash, to były hokeista, który robi wszystko by zająć czymś głowę i odgonić dawne traumy. Pomaga na ranczu od rana, w dzień prowadzi własny biznes pomagając dzieciakom i lokalnym mieszkańcom a wieczorami pracuje w barze. Na każdym kroku spotyka CeCe i już nie patrzy na nią jak na małą siostrę swoich przyjaciół. Zdecydowanie dostrzega w niej kobietę. Jednak Nash nie bawi się w związku, a ona jest świeżo po rozstaniu.... Lecz wszystkie zasady przestają istnieć, gdy wkracza między nich niepohamowane pożądanie. Czy mają szansę na coś więcej niż przelotny romans? Małomiasteczkowy klimat, kowbojski motyw oraz były hokeista? Czy z tej mieszanki może powstać coś dobrego? Oczywiście, że tak. Mimo, że fabuła nie jest wielce porywająca, a całość lekko przewidywalna, to dobrze spędziłam czas z tą książką. Gorących scen też nie brakuje, a może i są momentami zbyt... Intensywne 🤭 Jednak historia w swojej lekkości mnie ujęła i świetnie się bawiłam. Myślę, że polubię się z kowbojami, choć dopiero rozpoczynam z nimi swoją przygodę 🤭 Dlatego z przyjemnością sięgnę po kolejny tom 🖤

dorota_jago_books Jagodzińska Dorota