ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Aiden. #3. Bracia Torrino

Czekałam na historię Aidena i mogę śmiało powiedzieć, że było warto.❤️ Choć jest to trzeci tom serii, można czytać go bez znajomości poprzednich części. Warto jednak pamiętać, że pojawiają się nawiązania do wcześniejszych wydarzeń. W poprzednich tomach los bohaterów często był kształtowany przez mafijne zasady i rodzinne decyzje. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się relacja zbudowana na wzajemnym uczuciu, zaufaniu i gotowości do walki o siebie. To właśnie dzięki temu historia Aidena i Kiry tak bardzo mnie zaangażowała. Kira to bohaterka pełna energii, pewna siebie i niezależna. Nie boi się mówić tego, co myśli, a swoją odwagą wielokrotnie udowadnia, że potrafi zawalczyć o siebie. Aiden natomiast, mimo że budzi respekt i na co dzień jest bezwzględny, przy Kirze pokazuje znacznie bardziej opiekuńcze i wrażliwe oblicze. Ich relacja rozwija się w przekonujący sposób i od początku czuć między nimi chemię. Monika po raz kolejny świetnie połączyła mafijny klimat z romansem. Jest napięcie, akcja, rodzinne konflikty, sekretny związek, gorące momenty i motyw age gap, ale przede wszystkim są emocje, które sprawiają, że trudno odłożyć książkę. Bardzo ucieszył mnie również powrót bohaterów z poprzednich tomów. Jestem też ogromnie ciekawa, jak dalej potoczą się losy całej rodziny Torrino, bo zakończenie skutecznie rozbudziło mój apetyt na kolejny tom. Jeśli lubicie romanse mafijne z wyrazistymi bohaterami, świetnym napięciem i historiami, które angażują od pierwszych stron, zdecydowanie polecam tę serię. A ja już nie mogę doczekać się historii Simona.🥰 

Zakochana_w_czytaniu Piechaczek Justyna

Hokej, duma i uprzedzenie

Czy zabawa klasykami literatury to dobry pomysł? Lia Riley w książce „Hokej, duma i uprzedzenie” udowadnia, że taka zabawa może się udać. Hokeista Tucker Taylor dochodzi do siebie po chorobie i chwilowo musi zrobić przerwę od lodowiska. Dla zabicia wolnego czasu wybiera się do angielskiego miasteczka, w którym odwiedza swoją siostrę, olbrzymią fankę Jane Austen. W Anglii jednak zamiast odpoczynku Tuckera spotyka wypadek samochodowy, który przenosi go w przeszłość do roku 1812. Z opałów ratuje go aspirująca autorka Lizzy Wooddash. Kobieta marzy o tym by zostać młodą wdową i cieszyć się niespotykaną w jej czasach swobodą. Tajemniczy nieznajomy z przyszłości okazuje się dla niej prawdziwym wybawieniem. „Hokej, duma i uprzedzenie” to przyjemna opowieść pełna humoru i uroczych absurdów. Autorka w wybiórczy, ale logiczny sposób łączy elementy komedii romantycznej i romansu historycznego. Klimat staroangielskiej prowincji zostaje przełamany motywem podróży w czasie i nowoczesnym stylem bycia głównego bohatera. Dzięki temu książka Lii Riley nabiera lekkości i wymyka się trochę schematom popularnym w innych dziełach tego typu. Relacja głównych postaci rozwija się dość szybko, ale patrząc na buchającą od nich chemię nietrudno się temu dziwić. Tucker i Lizzy idealnie wpasowują się w teorię o przyciągających się przeciwnościach. Oboje mają zupełnie inne doświadczenia i możliwości życiowe. Lizzy jest kobietą, która musi walczyć o swoje marzenia, będące w jej czasach fanaberią. Sprawia to, ze jest postacią niezwykle charakterną i momentami upartą. Tucker to z kolei osoba o bardziej swobodnej, choć uroczej i szarmanckiej naturze. Elementem, którego nieco brakuje w tej powieści jest tytułowy hokej. Trudno się temu dziwić, bo w czasach Lizzy, do których trafia Tucker, o takiej dyscyplinie sportowej nikt jeszcze nie słyszał. Jeśli ktoś kieruje się jednak tytułem przy wyborze lektury, to może być nieco zawiedziony. Mimo tego małej mankamentu dobrze bawiłam się podczas tej lektury. Autorka ma lekkie, idealnie dopasowane do romansów pióro, dzięki czemu książkę można pochłonąć bardzo szybko.

popcloudture Jędrysiak Klaudia

Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan

Czy zawsze trzeba wzmacniać mięśnie? 💪 Jak się regenerować? Dlaczego warto rozmazywać plecy, gdy boli pięta? 🦶 __ Dzięki książce „Ciało pod kontrolą” poznasz Pięć filarów zdrowia, wzorce ruchu człowieka, mity o podstawie, kręgosłupie i siedzeniu 🪑. Dowiesz się jak radzić sobie z ostrym bólem kręgosłupa, jaki wpływ ma odżywianie na leczenie kontuzji oraz odpowiednia suplementacja, a także skąd biorą się obrzęki i jak sobie z nimi radzić 🙌. ___ To podręcznik nie tylko dla osób pracujących z ciałem zawodowo ale i dla tych którzy po prostu chcą się poczuć lepiej we własnej skórze 📖 . . . #ciałopodkontrolą #książkowepremiery #książkowepolecajki #ksiazkanadzis #ksiazkanawakacje

kkaa_mila Bichajło Kamila

W jego rękach. Iluzja

„W jego rękach. Iluzja” Kathreen Bennett to taka książka, po której masz w głowie jedno: okej, było spoko, ale nie zrobiła mi rewolucji. Nie mniej chcę więcej więcej. Ayleen ma 22 lata i żyje w trybie przetrwania. Praca, chora mama, brak pieniędzy i wredna bratowa, która niby pomaga, ale wiadomo jak to wygląda. Kiedy pojawia się „idealna oferta pracy”, dziewczyna łapie ją w ciemno, bo nie ma innego wyjścia. Szybko okazuje się, że jej nowy szef, Collin Steward, to nie żaden miły biznesmen tylko mafijny boss, a ta praca to bardziej wejście w świat, z którego nie ma prostego wyjścia. I teraz tak. Najmocniejszy punkt tej książki? styl autorki. To się serio płynie. Zero zastoju, rozdziały lecą jeden za drugim i nawet jak fabuła nie robi jakiegoś wielkiego „wow”, to i tak czytasz dalej, bo to po prostu jest lekkie i przyjemne. Tylko że, ja miałam poczucie, że to wszystko jest trochę spłaszczone. Jakby można było wejść głębiej w bohaterów, bardziej pogrzebać im w głowach, emocjach, traumach, ale to zostało tylko lekko muśnięte. Potencjał jest duży, ale jeszcze nie do końca wykorzystany. Momentami Ayleen też bywała dość infantylna. Za to klimat relacji Collina i Ayleen to klasyczny slow burn. I naprawdę slow. Tu nic nie dzieje się szybko, bardziej obserwujemy jak to się wszystko dopiero buduje, niż dostajemy konkrety. On niby jej nie chce, niby ma już plany, a wiemy jak to się skończy. No i Cayden… kradnie sceny totalnie. Jak wchodzi, to robi się żywiej i szczerze, to jedna z tych postaci, które od razu chce się śledzić bardziej niż główną parę. Mam ogromną nadzieję, że któryś z tomów będzie o nim. W ogóle ta książka bardziej działa jak wprowadzenie do większej historii niż pełnoprawny romans. I jak ktoś wejdzie w nią z takim nastawieniem, to będzie mu łatwiej ją kupić. Bo odpowiedzi tu jest mało, za to budowania napięcia i przygotowania gruntu pod kolejne części już sporo. Dla mnie to była po prostu okej lektura. Taka na lato, kiedy chcesz coś przeczytać bez większego wysiłku, nie analizować co zdanie i po prostu płynąć przez historię. Nie zachwyciła mnie, ale też nie odrzuciła. I zostawiła mnie z myślą: dobra, zobaczmy co będzie dalej. Myślę, że mogę ją polecić. Przeczytajcie i dajcie znać co sądzicie 🫶

NieSprzatamCzytam Kubacka Magdalena

Yamal. Najlepsi piłkarze świata

Tytuł: Yamal. Najlepsi piłkarze świata. ‎Autor: Matt i Tom Oldfield ‎Wydawnictwo: CzytaLisek ‎Ocena: 4/5⭐ ‎Ilość stron: 144 ‎ 📅 Premiera: 09.06.2026r. ‎💗 ‎ ‎RECENZJA: ‎ ‎Ostatnio miałam przyjemność przeczytać książkę o Lamine Yamal, która okazała się czymś więcej niż tylko opowieścią o piłce nożnej. ‎ ‎To historia młodego piłkarza, jego drogi do sukcesu oraz niesamowitych goli. Książka nie kreuje go na bohatera idealnego, co uważam za duży plus. Dzięki temu możemy poznać go z innej, bardziej prawdziwej perspektywy. ‎ ‎Jego historia pokazuje, że wiek nie musi być przeszkodą w realizacji marzeń. Autor przedstawia zarówno błędy i chwile zwątpienia, jak i sukcesy, ciężką pracę oraz determinację, które doprowadziły go na szczyt. ‎ ‎Na końcu książki znajduje się quiz z pytaniami dotyczącymi jej treści. Dzięki niemu możemy sprawdzić, ile zapamiętaliśmy i jak dobrze znamy historię piłkarza. ‎ ‎Jeśli jesteście fanami piłki nożnej oraz historii Lamine'a Yamala, serdecznie polecam sięgnąć po tę książkę!

_.zaczyttanaa._ Helios Katarzyna