ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Czterech Ojców River Conway. Tom 3

Ciężko uwierzyć, że jesteśmy już na końcu naszej przygody z CORC. Wszystko się zmieniło od pierwszego tomu, a jednocześnie wciąż tyle rzeczy jest takich samych. Jak na przykład to, że cały czas czytając te książki czuję się jak w domu.   Czuję się jakbym w pewien sposób dorastała razem z River. Zaczynając czytać te serie byłam w tym samym wieku co ona i na tym samym etapie skończyłam z nią również ostatni tom. Dodatkowo często widziałam w niej siebie.❤🩹 River to wrażliwa dziewczyna, widząca dobro nawet w najmniejszych rzeczach, tylko nie w sobie.  Jej głowa przepełniona jest myślami, które powoli łamią ją od środka. Jednak dzięki pomocy jej najbliższych możemy zauważać zmiany, które sprawiają, że każdy dzień River staje się jaśniejszy.   Mileno, kolejny raz złamałaś mi serce pisząc te dodatki. To było jak zrzucenie bomby w najmniej spodziewanym momencie. Ale jednocześnie wcale mi to nie przeszkadza, bo w historii River i jej rodziny, kocham każdy najmniejszy moment, nieważne jakie emocje we mnie wywołuje. Czy te dobre, czy też te mniej przyjemne.   Russell my beloved. Przy każdej części powtarzam się, że jest on wielką chodzącą green flagą oraz postacią, którą chciałabym poznać w prawdziwym życiu, ale to prawda! ❤Jeśli miałabym czytać tylko o jednej parze do końca życia, prawdopodobnie wybrałabym właśnie jego i River. Są oni idealnym połączeniem łagodności, miłości i wyrozumiałości. Mimo trudności jakie ich spotykały na przestrzeni tych 3 tomów, za każdym razem umieli postawić na siebie.❤🩹  . Aż dziwnie jest mi pisać recenzję do ostatniej części serii, do której jestem tak przywiązana. Towarzyszy mi ona od tylu lat i fakt, że to już koniec, niesamowicie rozdziera mi serce. Długo przeciągałam napisanie recenzji, z tego powodu właśnie, że te pożegnanie jest dla mnie naprawdę trudne. Wierzę jednak, że nie raz wrócę jeszcze do ojców i paczki przyjaciół River.🤞  . Tak więc, jeśli szukacie książki o niesamowicie silnych więziach rodzinnych (nie tylko tych powiązanych genami), o przyjaźniach dla których nie ma granic a przy okazji lubicie wątki romantyczne, to CORC jest dla was obowiązkową lekturą! Z całego serca wam ją polecam i mam nadzieję, że pokochacie River równie mocno co ja. 🫶🏻

kinia.bookstagram Kacprzak Kinga

Dziennik Nel

,,Dziennik Nel”  🖋🐦⬛ cytat: Romantyzm nie stawiał na rozum. Nic więc dziwnego, że idealizował uczucie tragiczne i destruktywne. Bez znaczenia, czy chodziło o kobiety, ojczyznę, Boga, efekt był zawsze opłakany. Bo miarą miłości zawsze było cierpienie. Dlatego Romeo i Julia zamiast szampana piją truciznę, Werter strzela sobie w głowę, a Titanic tonie. Miłość to jest wieczna satysfakcja nie z tego, co jest, ale z tego, co mogłoby być. 🖋🐦⬛ ocena: 4/5⭐ 🖋🐦⬛ ~Recenzja~ Jeśli oglądaliście Piepzyć Mickiewicza i chcielibyście poznać bliżej historie Nel to ta książka jest idealna dla was! Powiem szczerze, że byłam strasznie ciekawa jak będą wyglądać te wszystkie momenty z perspektywy Nel. Obejrzałam kilka jak nie kilkanaście razy pierwszą część PM i znam doskonale fabułe… więc jak czytałam np. moment przy ognisku, to nic mnie nie zaskoczyło….Owszem były momenty, gdzie czytałam i nie mogłam się oderwać. Niestety, ale nigdy nie lubiłam i nie polubię książek na podstawie filmu/serialu jeśli już się zaznajomiłam z ekranizacją. Więc myślę, że jeśli przeczytałabym tą książkę bez znajomości PM to książka zdecydowanie otrzymałaby 5⭐ :). I powiem wam jeszcze, że mam ochotę obejrzeć teraz pierwszą część Piepzyć Mickiewicza ale z perspektywy Nel, żeby bardziej zrozumieć jej historię. ~Do następnej recenzji 🥰~

zaczytana.hania Boborowska Hanna

Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane

5/5⭐ ~ 14+ 🧡 Już po przeczytaniu „Our perfect forever” wiedziałam, że w tę recenzję włożę więcej serca niż przy innych. Ta książka była wszystkim, czego potrzebowałam w momencie czytania tej przepięknej historii. 🧡 Niesamowitym uczuciem było wrócić do tych bohaterów po 2 latach. Dzięki tej książce przypomniałam sobie, jak bardzo kocham flawsy i jak bardzo się za nimi stęskniłam. Czytając tę historię, czułam się, jakbym wróciła do domu. 🧡 Książka również porusza temat miłości podczas rozmowy Chase z swoją córką Destiny. „𝐀𝐥𝐞 𝐣𝐞ś𝐥𝐢 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐬𝐳 𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐳𝐝𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐭𝐨 𝐧𝐚𝐣𝐰𝐚ż𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐢 𝐭𝐚𝐤 𝐬ą 𝐭𝐞 „𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 𝐜𝐢ę”, 𝐤𝐭ó𝐫𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐢ę 𝐰𝐜𝐚𝐥𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐦ó𝐰𝐢”. Ta scena nauczyła mnie inaczej patrzeć na miłość. 🧡 Nie zapominajmy, że jest to wydanie ilustrowane, a nie zwykłe. Rysunki znajdujące się na końcu każdego rozdziału oddawały idealnie zawarte w nim treści. Są tak śliczne, że ja nie mogę! 🧡 OPF czyta się bardzo szybko, dlatego że są krótkie rozdziały. Na końcu każdego rozdziału, oprócz rysunku, znajduje się również wpis od autorki, opisujący, co miała w głowie oraz jej odczucia na temat danej sceny, co bardzo mi się podobało. Pozwalało to spojrzeć na rozdział z innej perspektywy. 🧡 W skrócie, jeśli czytaliście flawsy, to CZYTAJCIE OUR PERFECT FOREVER! Szczególnie wydanie ilustrowane, bo dodaje ono nowych doznań.

nikusiareads Cesarska Nikola

Supermózg. Skuteczny plan na pobudzenie energii umysłu w dwa tygodnie

„ Supermózg Skuteczny plan na pobudzenie energii umysłu w dwa Tygodnie „. Całość jest napisana jasno i bez nadmiaru teorii, raczej w formie uporządkowanych wskazówek do samodzielnego przetestowania. Czytając, miałam poczucie, że to książka nastawiona na działanie i obserwację własnego organizmu, bez presji natychmiastowych efektów. To dobra propozycja dla osób, które chcą lepiej zadbać o energię umysłową i koncentrację, wprowadzając stopniowe, świadome zmiany w codziennym rytmie.

Pozytywny_wolumin Knych Serafina

W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2

Slow burn czy fast burn? A może nie ma to dla was znaczenia? Dla mnie nie jest ważne to, w jakim tempie rozwija się romantyczna relacja między bohaterami. Większą uwagę przywiązuję do chemii i napięcia, jakie wokół nich emanują. „Nigdy wcześniej nie rozumiałam, co ludzie mieli na myśli, mówiąc, że czas jakby się dla nich zatrzymał. Osobiście dotąd doświadczałam jedynie skrajnie przeciwnego zjawiska; poczucia, że życie zdaje się mknąć zbyt szybko, a ja łapię się każdej sekundy, zdesperowana, by trwała dłużej. Ale tutaj, w tym korytarzu, wreszcie zrozumiałam. Bo wszystko inne zwyczajnie przestało istnieć. Byliśmy tylko my. Nasze pragnienie. Pasja. Żądza.” Jest to drugi tom serii „Spade Hotel”, ale można go również czytać jako oddzielną historię. Piórem Marni Mann zachwycałam się już kilka lat temu przy książce „Gdy zapada cisza”. Dlatego bardzo cieszę się, że jej twórczość ponownie zawitała na polski rynek wydawniczy, a ja mogłam upewnić się w przekonaniu, że mimo upływu czasu nadal jestem pod wrażeniem warsztatu pisarskiego, jaki ta autorka posiada. Książka z którą dziś do was przychodzę, opowiada o Rowan i Cooperze. Oboje są narratorami tej powieści, dzięki czemu czytelnik ma lepszy obraz na poszczególne wydarzenia. Ich znajomość od razu przybiera intymny charakter, a rozwój sytuacji jest dosyć intensywny. Mimo zastosowanego tu fast burn, nie brakuje elektryzującego napięcia między nimi oraz namacalnej chemii. Ponadto motyw enemies to lovers nadaje temu miłosnemu wątkowi sporą dozę pikanterii. Źródłem wrogości tu występującej jest pokoleniowy konflikt między rodzinami prowadzącymi konkurencyjne hotelarskie działalności. Nienawiść zapoczątkowana wiele lat temu, niesie za sobą szereg konsekwencji, trzymając w zanadrzu tajemnice, które mogą wywrócić do góry nogami życie wielu osób. Czy związek zapoczątkowany jedną niespodziewaną iskrą namiętności ma szansę przetrwać w świecie pełnym sekretów, niedopowiedzeń i zawiści? Uwielbiam sposób w jaki Marni Mann kreuje swoje postacie i prowadzi fabułę. Przechodzi z jednego rozdziału do drugiego tak płynnie, że ja najchętniej nie odkładałabym książki, do póki nie znalazłabym się na ostatniej stronie. Potrafi zaintrygować, zaciekawić, przenieść czytelnika w czasie i przestrzeni, oderwać od rzeczywistości. Mimo że ta książka należy do tych lżejszych, porusza również te trudniejsze tematy, co ja osobiście bardzo lubię i cenię w tego typu literaturze. Główni bohaterowie zmagają się z wewnętrznymi konfliktami, ceną jaką muszą zapłacić za podjęte decyzje. Czuć tu ten dreszczyk niepewności, magnetyzujące napięcie, wybuch różnorodnych emocji. Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to sceny erotyczne. Nie przypadły mi zbytnio do gustu. Nie mam pojęcia, czym zostało to spowodowane, ponieważ w innej książce autorki zupełnie mi one nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie… Możliwe, że wpływ miał na to po prostu inny charakter historii, bądź jest to kwestia tłumaczenia. Trudno mi to jednoznacznie stwierdzić. Niemniej jednak powieść sama w sobie jest na tak wysokim poziomie, a na dodatek wciąga bez reszty, więc ostatecznie na te momentami nieco dziwne i lekko krindżowe sceny spicy przymknęłam oko. Bardzo miłym i ciekawym akcentem jest wątek hotelarstwa, który pełni rolę znakomitego tła tej historii. Został on naprawdę solidnie tu przedstawiony. Nie czytałam nigdy książki w takim klimacie, więc było to dla mnie bardzo odświeżające. Na półce czekają już na mnie kolejne tytuły od Marni Mann, które zamierzam w miarę możliwości jak najprędzej przeczytać. Jeżeli nie poznaliście jeszcze się z twórczością autorki, to zachęcam z całego serca to zrobić. Naprawdę warto.

w_kolorycie_liter Połoch Małgorzata