Recenzje
Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni
Obietnice pod gwiazdami
Drugi i równocześnie finałowy tom dylogii „Skauci” Po roku Amy ponownie wraca na obóz harcerski. Jest to dla niej ucieczka, gdyż w domu nie wszystko jest dobrze. Rodzice często są w pracy, a ona musi pilnować młodszego brata, który nie do końca jest z tego zadowolony. Ale wracając do obozu. Jedzie na niego z Bostonem. Nie widzieli się od sylwestra i mieli słaby kontakt. Podczas podróży Amy dowiaduje się, że ma on dziewczynę, co delikatnie łamie jej serce. Kiedy dojeżdżają na miejsce, spotyka dawnych znajomych a także Trixi, z którą musi być razem w pokoju. Tylko ten rok dla dziewczyny nie będzie taki prosty, jak poprzedni. Bardzo chce pomóc Cameronowi, ale czuje, że mimo tego co robi jej możliwości są bardzo ograniczone. Do tego zostaje wybrana na królową Świstaków, tajnego stowarzyszenia. W tym roku ich celem jest pomóc młodziakom, którymi pomiata Szpon, to znaczy Zane. A do tego co roku jest przez nich organizowana impreza, która musi być wielkim wydarzeniem. Podczas gdy Fiona, nowa dziewczyna Bostona się z nim kłóci i jest zazdrosna o Amy, dziewczyna odczuwa to samo w jej kierunku. Ale czy przyjaźń Bostona i Amy przetrwa? A może dadzą sobie szansę i będą w stanie zbudować coś więcej? 💫 Pierwszy tom tej serii czytałam już dawno temu i z niecierpliwością czekałam na drugi. Na szczęście okazał się tak samo dobry, a może nawet lepszy. Fabuła cały czas mnie zaskakiwała. Niby ten sam obóz, ci sami ludzie, ale to już nie to samo, co rok temu. Wszyscy się pozmieniali i wydorośleli, co dla akcji było wspaniałe 💓 Oczywiście najbardziej czekałam na rozwinięcie relacji Amy i Bostona, która była niezwykle burzliwa, a jednak ciągnęło ich do siebie nawzajem. Boston zawsze był z Amy, gdy tego potrzebowała, co było niezwykle urocze. Kto wie, co by było gdyby nie Trixi (kto wie, ten wie, za tą intrygę uwielbiam tą dziewczynę). Ale w trakcie lektury bardzo polubiłam też duo Amy i Trixi, a gdy Trix przepraszała dziewczynę za swoje zachowanie z zeszłego roku i tłumaczyła jej, dlaczego to zrobiła, aż się na chwilę łezka w oku zakręciła 🩷 Niezmiernie polecam. Ja osobiście przeczytałam książkę w jedno popołudnie, tak się wciągnęłam. Mam nadzieję, że wam spodoba się ona równie mocno, co mi 💘
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
⚒️ "Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie. Tom 4" Penelope Ward Vi Keeland ⚒️ ⭐ 9/10 Czy bycie w związku z facetem, z którym kiedyś była osoba Wam bardzo bliska - jest w porządku czy nie do zaakceptowania? 🤔 "Czułam się, jakby ktoś rozłupał mi serce na pół. Miałam ochotę zawrócić, pojechać do hotelu i rzucić się w Braydenowi w ramiona , pozwolić, by mówił mi, że wszystko będzie dobrze. Ale wiedziałam, że wcale tak nie będzie. To było nierealne. To był tylko wytwór fantazji. Może właśnie tym był od samego początku pomysł, że moja relacja z Braydenem może mieć szczęśliwe zakończenie - wytworem fantazji". "Nie randkuj z młodszym facetem" to czwarty i ostatni tom serii Nie pasujemy do siebie autorstwa Penelope Ward i Vi Keeland. Przyznaję, że jest to jeden z moich ulubionych książkowych cykli o miłości. Dostajemy losy kolejnego przyjaciela - Braydena, który poznaje starszą od siebie Alex. Nasz ulubiony pisarski duet oddał w nasze ręce naprawdę genialną historię. Mamy tu motyw age gap, ale odwrócony. Co bardzo mi się podobało to fakt, że on totalnie nie interesował się ile ona ma lat, a tak po prostu chciał ją poznać bliżej, bo mu wpadła w oko. Ich znajomość rozpoczyna się dość ciekawie, ponieważ w rozmowie wychodzi coś, co nieco psuje jego pierwsze wrażenie. Jednakże dla nas czytelników jest to dość zabawny zbieg okoliczności. Ich poznawanie się i to rodzące się między nimi uczucie jest cudowne do obserwowania, choć w pewnym momencie autorki rzucają plot twist, który ogromnie miesza w ich relacji. Powiem Wam, że był to dość ciekawy pomysł, w realnym życiu mógłby to być lekko kontrowersyjny aspekt tej znajomości. Jednak w książce zawsze jest nam łatwiej przymknąć na to oko. Myślę, że dzięki temu ta historia dostała więcej emocji i na pewno zyskała na swojej atrakcyjności. Ogólnie główni bohaterowie, czyli Brayden i Alex są świetnie wykreowani. On jest takim porządnym mężczyzną, który chce się w końcu ustatkować, ale z konkretną osobą. Ona natomiast jest kobietą po przejściach i choć nie łatwo jej jest wejść w nową rekcję to z nim chciała spróbować to zrobić. Życie płata nam różne figle, więc im również zaserwowało mocny strzał na samym początku ich drogi. Czy uda im się mimo wszystko stworzyć związek? Musicie sami przeczytać. "Nie randkuj z młodszym facetem" to znakomita powieść, którą gorąco polecam każdemu. Penelope Ward i Vi Keeland zabierają nas do świata, w którym miłość, przyjaźń, zaufanie, oddanie, pamięć o zmarłym koledze ma ogromną moc. Historia jest świetnie napisana. Czyta się ją lekko, szybko i z ogromną przyjemnością. Dostajemy najróżniejsze emocje, ale przede wszystkim spędzamy cudownie czas z niezwykłymi ludźmi. Jeśli macie ochotę na właśnie taką lekturę to koniecznie sięgajcie po ten tytuł i gorąco zachęcam Was do przeczytania całej tej serii, bo jest po prostu fenomenalna ❤️
Vicious Allure
Witajcie kochani 🙋♀️ Lubicie dark romanse? Ja bardzo lubię, choć ostatnio odnoszę wrażenie, że przemoc w nich zawarta przestała na mnie robić wrażenie. Coś ze mną nie tak, chyba 😈😂 Cindy pracuje w barze w Las Vegas. Marzy o lepszej posadzie, aby zapewnić sobie i swojej chorej mamie lepszą przyszłość. Dzień kiedy ma iść na rozmowę o nową pracę musi zostać jednak przełożony, a nieświadoma dziewczyna nie wie jeszcze, że zmieni on diametralnie jej życie. Właściciel baru prosi aby obsługiwała jego specjalnych gości. Tak na jej drodze pojawia się on, Dragon. Czy ich spotkanie może mieć szczęśliwy finał? Wszak jest on dialektem w ludzkiej skórze. Do przeczytania tej książki skłoniła mnie wspaniała okładka. Czułam, że to będzie coś w sam raz dla mnie i nie pomyliłam się. Nie mogłam się od niej oderwać. Choć jest to cegiełka, to strony same się przewracały i w oka mgnieniu dotarłam do końca. Fabuła oparta jest na porwaniu dziewczyny, jednak to co dzieje się później, to jakieś tornado. Choć główna bohaterka jest drobną kobietą, to jej hart ducha, waleczność, zasługuje na ogromne uznanie. Dla Dragona nie będzie to łatwa przeprawa. Książka wypełniona jest po brzegi sarkastycznymi uwagami, które naprawdę potrafiły mnie rozbawić. Natomiast ogień, który rozpala się w bohaterach jest niczym cisza przed burzą. Gdy rozszaleje się na dobre, nie sposób go powstrzymać. To uzależnienie, od którego trzeba się odgradzać aby nie zostać spalonym. Fabuła zawiera sporo brutalności i przemocy, jednak w tego typie literatury jest to jak najbardziej na miejscu. Mamy tu bowiem zabawę bardzo niegrzecznych chłopców. Sceny zbliżeń są jednak napisane bardzo subtelnie. Mam bardzo mieszane uczucia do Dragona, z jednej strony jest to potwór, z drugiej, to potwór który hipnotyzuje i uzależnia. A dobry duszek w środku szepta, że być może uda się z niego wydobyć okruchy dobra. Zakończenie woła o kontynuację na już, bo tak zostawiać bohaterów nie można. Kochana autorko, jak długo każesz nam czekać? Domyślacie się więc, że jestem absolutnie na tak dla tej książki. Gratuluję autorce i z niecierpliwością czekam na dalsze losy tej pary. A wy moi drodzy, czytajcie!!!
Stoicyzm. Jak zyskać zdrowy dystans, wpływ na własne życie i wewnętrzny spokój. Zeszyt ćwiczeń
📘 „Stoicyzm. Jak zyskać zdrowy dystans, wpływ na własne życie i wewnętrzny spokój. Zeszyt ćwiczeń” Dagna Wysocka, Magdalena Król-Duclaye Czy można nauczyć się spokoju? 🤍 I czy naprawdę mamy większy wpływ na swoje życie, niż nam się wydaje? Ten zeszyt ćwiczeń to trochę mapa. Prowadzi przez nasze myśli, emocje i przekonania. Pokazuje, na co mamy wpływ. A co warto odpuścić. Opiera się na filozofii stoickiej, ale w bardzo współczesnym wydaniu. Znajdziemy tu nie tylko inspiracje Seneką czy Markiem Aureliuszem, ale też podejście znane z psychologii i terapii poznawczo behawioralnej. Najbardziej uderzyło mnie to, jak mocno ta książka pokazuje jedną rzecz. Nie wszystko jest pod naszą kontrolą. I to jest w porządku. 🤍 Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy kontrolować wszystko, zamiast skupić się na tym, na co faktycznie mamy wpływ. Sama często łapię się na tym, że trudno mi odpuścić kontrolę. Chcę, żeby wszystko było poukładane, zaplanowane. A życie i tak potrafi to zweryfikować. Nie każdy plan się udaje, bo jest mnóstwo czynników, na które po prostu nie mamy wpływu. Możemy robić wszystko, co w naszej mocy, ale równie ważne jest umieć odróżnić to, co zależy od nas, od tego, co jest całkowicie poza naszą kontrolą. Bardzo podobało mi się też podejście do emocji. Stoicyzm nie polega na tym, żeby nic nie czuć. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, żeby rozumieć swoje reakcje, nie działać pod ich wpływem i wybierać świadomie to, co robimy dalej. Ogromnym plusem są konkretne ćwiczenia i przykłady, które naprawdę zmuszają do refleksji. 📝 Ta książka pomaga to wszystko uporządkować i spojrzeć na wiele rzeczy z innej perspektywy. To książka dla tych, którzy czują, że czasem gubią się w nadmiarze myśli, emocji i oczekiwań. I chcą odzyskać trochę spokoju i dystansu🌿☕