Recenzje
Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan
Od dawna interesuję się tematyką zdrowia, ruchu i świadomego dbania o siebie. Bardzo ucieszyłam się z egzemplarza recenzenckiego książki „Ciało pod kontrolą” otrzymanego od @wydawnictwo_sensus. Spodziewałam się solidnej dawki wiedzy i dokładnie taką dostałam. Autor Dariusz Harmaciński nie skupia się wyłącznie na diecie czy aktywności fizycznej. Pokazuje on, jak ogromne znaczenie mają sen, regeneracja, oddech, poziom stresu czy codzienne nawyki. Przemawia do mnie takie holistyczne spojrzenie na człowieka. Szczególnie zaciekawiły mnie rozdziały dotyczące mindfulness, świadomego oddechu i wyciszenia. To tematy, które często bywają pomijane w książkach o zdrowiu, a przecież właśnie te aspekty pomagają nam odzyskać równowagę. Dr Harmaciński nie obiecuje szybkich efektów ani nie proponuje kolejnej cudownej metody na idealne życie. Zamiast tego zachęca do małych zmian i większej uważności na potrzeby własnego organizmu. Jego podejście jest spokojne, rzeczowe i oparte na wiedzy, a tekst książki napisany w sposób przystępny i zrozumiały. „Ciało pod kontrolą” jest dla mnie praktycznym przewodnikiem pomagającym zadbać o siebie. Książka nie straszy, nie moralizuje i nie narzuca gotowych rozwiązań. Raczej skłania do zadania sobie prostego pytania: czego tak naprawdę potrzebuje moje ciało? Jeśli lubicie poradniki oparte na faktach, ale jednocześnie szukacie bardziej holistycznego spojrzenia na zdrowie, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Fake Closeness
Tytuł: "Fake closeness" Autor: Pospolite Data premiery: 28.04.2026r. Wydawnictwo: @wydawnictwo.beya Lubicie jeść? 😁 Zdrowo czy nie dbacie o to? :) . . . "Fake closeness" to książka która przyciągnęła mnie do siebie swoim opisem. Szkoła średnia i udawany związek? Tak! Biorę! Czytam 😁 No i... to był strzał w dziesiątkę! Naprawdę! Pomimo tego, że niektóre rzeczy czy sytuacje w powieści były dla mnie absurdalne to i tak nie miało to dla mnie większego znaczenia, bo ta historia dostarczyła mi samych przyjemnych chwil. . Język autorki prosty, lekki styl pisania, a to naprawdę ważne! A motyw love/hate nabrało tu innego znaczenia 🤭 Sophia miała charakterek...oj miała! Na każdym kroku dawała to odczuć Archerowi... aż mi go żal momentami było... wiem, że oboje byli sobie "winni" swojej pogmatwanej sytuacji, ale... uważam, że Archer to fajny bohater. Przynajmniej ja go bardzo polubiłam. . Sprawy biznesowe i polityczne były dosyć zakręcone, a to że dwójka tak młodych ludzi to wszystko ogarnia? Szacun...ale to właśnie ten jedyny mały minusik. Wydawało mi się to trochę odrealnione. Ale w końcu to fikcja, więc...tu moze się dziać wszystko to, na co autor ma ochotę 💙 . Bardzo miło spędziłam czas z tą lekturą i mam cichą nadzieję, że przeczytam drugą część, bo chcę poznać dalsze losy bohaterów 🥰
Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem
„Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem” Moniki Rutowskiej-Leśniewskiej, znanej w sieci jako @monika_edumama, jest poradnikiem, po który można sięgnąć wtedy, gdy dziecko się nudzi, gdy chcemy zrobić coś sensownego bez włączania bajki albo gdy zwyczajnie brakuje nam pomysłu na wspólną zabawę. I co ważne, nie trzeba mieć do tego magazynu plastycznego, osobnego pinterestowego pokoju kreatywnego ani też energii animatorki. Na początku książki autorka krótko wyjaśnia, czym właściwie jest kreatywność i dlaczego warto ją wspierać u dzieci. Pojawia się temat kompetencji przyszłości, elastycznego myślenia, szukania własnych rozwiązań i odwagi w próbowaniu. Brzmi poważnie, ale spokojnie - teoria jest podana lekko i bez przynudzania. Podoba mi się to, że autorka nie sprowadza kreatywności wyłącznie do rysowania ładnych obrazków. Bo kreatywność to nie tylko farby, brokat i prace plastyczne, które potem dumnie wiszą na lodówce. To też wymyślanie historii, budowanie z kartonów, odgrywanie ról, zadawanie pytań, obserwowanie świata i kombinowanie: „a co by było, gdyby…”. W książce znajdziemy 70 propozycji zabaw, podzielonych na różne kategorie. Są zabawy językowe i storytellingowe, które można wykorzystać nawet w podróży albo podczas spokojniejszego popołudnia. Są pomysły plastyczne i artystyczne, zabawy teatralne, aktywności związane z przyrodą oraz projekty dla całej rodziny. Ten podział jest bardzo wygodny. Można szybko znaleźć coś na dany dzień: coś cichego, coś ruchowego, coś do zrobienia przy stole albo coś, co pozwoli dziecku wejść w świat wyobraźni lub po prostu wybrać coś, co chcemy rozwijać. Bardzo fajne jest też to, że zabawy są opisane jasno i konkretnie. Nie trzeba się domyślać, o co chodzi. Przy wielu propozycjach mamy pomysł, przykłady i listę potrzebnych materiałów. Na przykład przy zabawie „Miasto przyszłości” dziecko może wymyślać, jak wyglądałyby budynki, kto mieszkałby w takim mieście, czym poruszaliby się mieszkańcy i jakie rozwiązania mogłyby im ułatwiać życie. To nie jest zadanie w stylu: „zrób dokładnie tak jak na obrazku”. I całe szczęście. Dziecko dostaje przestrzeń do własnego myślenia, a nie tylko instrukcję do odtworzenia. Może wymyślać, zmieniać, doklejać, poprawiać i iść w zupełnie swoją stronę. A przecież właśnie o to w kreatywności chodzi. Duży plus daję też za materiały. Autorka nie wymaga kupowania specjalnych zestawów za milion monet. W wielu zabawach można wykorzystać rzeczy, które zazwyczaj mamy w domu: kartony, pudełka, rolki, papier, kredki, farby, puszki, folię bąbelkową czy różne drobiazgi, które normalnie wylądowałyby w koszu. To jest bardzo życiowe podejście. Bo nie oszukujmy się - jeśli zabawa zaczyna się od listy zakupów dłuższej niż paragon z zakupami na cały tydzień, to często kończy się tylko na dobrych chęciach. Tutaj wiele rzeczy można zrobić spontanicznie, z tego, co akurat jest pod ręką. „Kreatywne dziecko” sprawdzi się zarówno w domu, jak i w przedszkolu czy świetlicy. Może być pomocą dla rodziców, nauczycieli, wychowawców i wszystkich osób, które szukają prostych, ale wartościowych pomysłów na aktywności z dziećmi. Najbardziej lubię w tej książce to, że nie narzuca jedynej słusznej drogi. To raczej zbiór inspiracji. Jedną zabawę można uprościć dla młodszego dziecka, inną rozbudować dla starszego, a jeszcze inną potraktować jako punkt wyjścia do zupełnie własnego pomysłu. Podsumowując - to naprawdę praktyczna książka. Bez zadęcia, bez straszenia ekranami i bez udawania, że rodzic codziennie ma siłę organizować dziecku kreatywne warsztaty na poziomie festiwalu edukacyjnego. To książka z pomysłami, które można po prostu wykorzystać. Do rozmowy, do zabawy, do wspólnego tworzenia, do oderwania się od gotowych schematów. I do przypomnienia sobie, że czasem najfajniejsze rzeczy powstają z kartonu i kilku kredek. Dla kogo? Dla rodziców, nauczycieli, wychowawców i wszystkich dorosłych, którzy szukają prostych, konkretnych i rozwijających zabaw dla dzieci.
Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem
Kreatywne zabawy dla dzieci. 70 zabaw wspierających myślenie poza schematem @wydawnictwo_sensus to świetna pozycja zarówno dla rodziców szukających inspiracji na wakacje, jak i dla osób rozpoczynających pracę z dziećmi. Znajdziecie w niej mnóstwo pomysłów na aktywności, które mogą urozmaicić zajęcia, wspólny czas w domu czy wakacyjne wyjazdy. Sprawdzi się, gdy dziecko mówi: nudzi mi się, podczas długiej podróży, przerwy na górskim szlaku czy leniwego popołudnia na plaży. Dla specjalistów będzie to pozycją pełna energizerów czy pomysłów na zaktywizowanie grupy. Tym razem wykorzystaliśmy trzy ćwiczenia z książki - Kolor emocji, Logo i Symbol - aby podsumować nasze zajęcia TUS. Wspólnie przypomnieliśmy sobie podstawowe emocje, zastanawiając się, w jakich sytuacjach nam towarzyszą oraz co pomaga nam radzić sobie z nimi, gdy stają się bardzo intensywne. Następnie każda osoba przypisała emocjom kolory - takie, jakie sama czuła. To ćwiczenie pokazało nam, że choć nazywamy emocje tak samo, każdy może doświadczać ich nieco inaczej. Z pomocą gry Gra na emocjach dopasowywaliśmy do emocji symbole, a później projektowaliśmy własne logotypy dla każdej z nich. W ten sposób stworzyliśmy wspólną emocjonalną bazę znaczeń. Na zakończenie, wykorzystując tekturkę, koraliki i piłeczki pingpongowe oraz wcześniej przygotowaną emocjonalną bazę wykonaliśmy własne emocjonalne bączki. Bączki maja przypominać, że każda emocja jest ważna i ma swoje miejsce. Kręcąc nimi wymyślaliśmy sytuację do wylosowanej emocji. Zabawę można rozszerzyć o strategie na emocje. #KreatywneZabawyDlaDzieci #TUS #Kreatywność #InspiracjeDlaRodziców #EmocjeDziecka •Trening Umiejętności Społecznych • Terapia przez Zabawę • Kreatywne Dziecko • Kompetencje Społeczne • Rozwój Emocjonalny • Pomysły na Zabawy • Nauka przez Zabawę
Możesz więcej! O tym, że tylko życie w pełni przynosi spełnienie
„Możesz więcej! O tym, że tylko życie w pełni przynosi spełnienie” to książka, która nie daje pustych sloganów motywacyjnych, ale mocno uderza w temat działania, wytrwałości i przekraczania własnych ograniczeń. Pokazuje, że bardzo często największą przeszkodą nie są okoliczności czy brak możliwości, ale nasze własne zwątpienie i momenty, w których sami rezygnujemy z tego, co naprawdę chcemy osiągnąć. To nie jest lekka książka o pozytywnym myśleniu i prostych sposobach na sukces. Bardziej przypomina mocny impuls do zastanowienia się nad własnym podejściem do życia, codziennych wyborów i tego, ile jesteśmy w stanie zrobić, gdy przestajemy szukać wymówek. Autor pokazuje, że spełnienie nie pojawia się samo - często wymaga wysiłku, dyscypliny i konsekwentnego działania nawet wtedy, gdy brakuje motywacji. Podobało mi się również to, że między motywacją a życiowymi refleksjami można znaleźć dużo autentyczności. To książka, która nie mówi „musisz być idealny”, ale raczej „stać Cię na więcej, niż myślisz”. Po przeczytaniu zostaje kilka mocnych przemyśleń i taki wewnętrzny impuls, żeby przestać odkładać niektóre rzeczy na później