Recenzje
Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni
❤ Recenzja: „Dzika nadzieja” ✍🏼 Autor: Donna Ashworth 📚 Gatunek: Poezja współczesna 🔏 Wiek: Moim zdaniem 14+ To jedna z tych książek, które po prostu trzeba mieć na swojej półce, w zasięgu ręki, na gorsze dni. "Dzika nadzieja" Donny Ashworth to pozycja obowiązkowa dla osób wrażliwych, które potrzebują odrobiny nadziei i kilku dobrych słów. Mnie najbardziej poruszył wiersz, w którym autorka odważnie stwierdza, że zdrowie psychiczne jest o wiele ważniejsze od fizycznego - w końcu ktoś powiedział to głośno! To niezwykle mocny i potrzebny przekaz. Z kolei wiersz "Nie jesteś dla wszystkich" dał mi SZCZERZE do myślenia. ❤🩹 Zawsze przejmowałam się tym, czy wszyscy mnie lubią. Po tej lekturze czuję, że już nie muszę... To przyniosło mi ogromną ulgę. Choć niektóre wiersze (np. te o macierzyństwie) jeszcze do mnie w pełni nie przemawiają, wiem, że w przyszłości na pewno do nich wrócę i będę mogła wczuć się w nie o wiele bardziej. Ta książka naprawdę mi pomogła. Polecam czytać ją w gorsze dni - powoli, nie całą na raz, aby zagłębić się w jeden wiersz o wiele głębiej i pozwolić jego słowom zadziałać. Na pewno będę do niej wracać w trudniejszych chwilach. 🥰 ❤❤❤❤,5/5
Do wesela się zagoi
🩵Recenzja🩵 Sutton żyje w ciągłym biegu, robiąc wszystko, by utrzymać siebie i siostrzenicę. Hugh to jej przeciwieństwo - uporządkowany i zdystansowany. Ich pierwsze spotkanie to katastrofa, ale gdy muszą razem stanąć na ślubie przyjaciół, między chaosem a kontrolą zaczyna iskrzyć coś zupełnie nieplanowanego. "Do wesela się zagoi" to historia, która pokaże, że nawet największy chaos może niespodziewanie poukładać się w coś pięknego - zwłaszcza gdy w grę wchodzi miłość. Uwielbiam sięgać po książki autorki, bo dobry humor i dawkę śmiechu zawsze mam gwarantowaną. A dodatkowo dostałam postać dziecięcą, która podbiła moje serce i nie chciała ustąpić miejsca innym! Była urocza, ale w tej swojej dziecięcości miała w sobie też pierwiastek dorosłości, takiego myślenia. No i swatka byłaby z niej całkiem niezła. Ale mamy jeszcze Sutton oraz Hugh. Ona jest wspaniałą postacią, która przejęła rolę rodzica, której jej matka Susie nie podołała. Kto zdobyłby się na takie poświęcenie? Ale co z tego że daje z siebie wszystko, kiedy jej decyzje są podważane przez jej własnych rodziców, którzy powinni być dla niej wsparciem... a niestety nie są. Ona robi wszystko, aby małej przy niej było jak najlepiej. Hugh z kolei jest postacią, która jest takim gburkiem i towarzystwo innych nie do końca jest tym co lubi. Relacja pomiędzy bohaterami będzie rozwijała się w sposób powolny, bo tutaj przeciwieństwa się przyciągają. Ona to takie słoneczko, a on chmura gradowa. Uroczo, prawda? Nic tutaj nie będzie działo się na siłę, wszystko będzie miało swoje tempo. Więc przygotujcie się na całą masę emocji! Ależ przyjemnie mi się czytało tę książkę! Jednocześnie potrafiłam się nad nią rozpływać, aby po chwili śmiać się ile tylko można. Uwielbiam to jak autorka oddaje klimat małego miasteczka. Uwielbiam ten motyw, bo daje mi poczucie, że wszystko jest jakby bliżej. Styl pisania również niezmiennie jest fenomenalny i sprawia, że przez książkę się płynie. I zbyt szybko się ją czyta, a ja chciałam się nią delektować nieco dłużej. Cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę, bo mogłam przyjemnie spędzić czas🩵. Zachęcam was do poznania tej historii.
Obietnice pod gwiazdami
A & M: To historia Amy Cook, która po wydarzeniach z poprzedniego lata próbuje odnaleźć się w codzienności, która okazuje się znacznie trudniejsza, niż mogła się spodziewać. Choć wcześniej udowodniła sobie, że potrafi być silna i odważna, rzeczywistość szybko ją weryfikuje -zostaje przytłoczona obowiązkami, samotnością po wyjeździe najlepszej przyjaciółki Mel oraz problemami w relacji z Bostonem, który zaczyna się rozpadać. Kolejne wakacje i powrót na obóz mają być dla niej chwilą oddechu, jednak zamiast tego stają się serią nowych wyzwań. Amy musi zmierzyć się nie tylko z prawdą o swoim związku, ale też z trudną współlokatorką, odpowiedzialnością za Camerona oraz sytuacjami wymagającymi odwagi i stanięcia w obronie innych. To właśnie te momenty pokazują jej rozwój - nie jako idealnej bohaterki, ale osoby, która mimo wątpliwości i zmęczenia wciąż próbuje robić to, co słuszne. Książka wyróżnia się klimatem -letnim, trochę nostalgicznym, pełnym nocnych spacerów, rozmów i emocji, które dzieją się gdzieś pomiędzy słowami. Dużą rolę odgrywają tu relacje: przyjacielskie, rodzinne i romantyczne, pokazane w sposób dość realistyczny, bez ich idealizowania. Jednocześnie tempo historii jest raczej spokojne, a fabuła skupia się bardziej na przeżyciach bohaterów niż dynamicznej akcji, co nie każdemu może przypaść do gustu, ale dla nas było to naprawdę czymś fajnym!!💙✨
Redemption of Sins
Bardziej emocjonalna i trochę cięższa klimatycznie, ale wciąga niesamowicie. Czuć te wszystkie emocje bohaterów i ich historię. Nie jest to lekka bajka, ale właśnie dzięki temu zostaje w głowie na dłużej. Fajna, jeśli masz ochotę na coś bardziej intensywnego
Ciało wie lepiej. Przewodnik po nowoczesnej nauce o odporności
Ojojoj… 😅 To była jedna z tych książek, które naprawdę dają w kość. Bardzo naukowa, mocno biologiczna i momentami… po prostu trudna. Czytałam ją na raty - codziennie po trochu 🩷. Sporo pojęć było dla mnie totalnie nowych i skomplikowanych (np. MHC - wcześniej nawet nie słyszałam!), więc często łapałam się na tym, że muszę „tłumaczyć” sobie fragmenty z pomocą internetu, żeby w pełni zrozumieć, o co chodzi. Zdecydowanie będę musiała zrobić notatki z tej książki. Znajdziecie tu ogrom wiedzy o układzie odpornościowym: szczepionkach, przeszczepach, limfocytach T i B, układzie dopełniacza i wielu innych zagadnieniach. Książka jest solidnie poparta bibliografią - czuć, że to konkret i nauka na poważnie . Nie ukrywam - to nie jest lektura „na raz”. To typ książki, przy której trzeba się totalnie skupić. Jeśli ktoś nie siedzi mocno w takich tematach, może być naprawdę ciężko. Ale! Mimo tej trudności wyniosłam z niej bardzo dużo. Dała mi ogrom refleksji - o tym, jak niesamowicie skomplikowanym mechanizmem jest nasz organizm. Ile rzeczy dzieje się w nas każdego dnia, zupełnie poza naszą świadomością… a nasz układ odpornościowy nieustannie pracuje, żeby nas chronić. Uświadamia też, ile badań, czasu i pracy potrzeba, żeby cokolwiek odkryć - i jak wiele wciąż pozostaje nieznane. 📌Podsumowując: ➡️ trudna, wymagająca, momentami ciężka ➡️ ale jednocześnie ciekawa i poszerzająca horyzonty ✨Jeśli interesujecie się biologią i immunologią - zdecydowanie warto! ❤️