ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Blade. Canmore #1

Nasłuchałam się o tej książce naprawdę wiele, naczytałam się tweetów i recenzji jeszcze więcej, więc stwierdziłam, że po prostu no muszę ją przeczytać i dowiedzieć się co się w niej tak dużej ilości osób podoba, no i chyba zrozumiałam, lecz niestety moim ulubieńcem ona nie zostanie, ale mimo wszystko fajnie spędziłam z nią czas. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i lekki, ale też od samego początku wciąga, zamysł na fabułę też był naprawdę fajny, choć ja osobiście na początku myślałam, że naszym głównym bohaterem będzie ktoś inny:)))) to jednak Fane’a bardziej polubiłam. Na pewno mamy tutaj kilka fajnych, ale i chwytających za serce wątków, takich jak walka z chorobą brata Maeve, czy też przemoc domowa, której opisy za każdym razem rozrywały mi serce. Mamy też przemyconych trochę tajemnic i to właśnie tym wątkiem jestem najbardziej rozczarowana jeśli mam być szczera, bo pojawia się tajemnicza kobieta, dziewczyna odkrywa polaroidy z przeszłości swojej mamy, ale nic nie wychodzi na jaw, a a liczyłam, że właśnie jakimś jednym wyjawiającym prawdę zdanie autorka zakończy tą część, a tak to w sumie nic nie wiemy i pewnie ma być to po części zachęta do sięgnięcia kolejnego tomu, ale no coś mi tutaj nie zagrało. Nie do końca byłam też przekonana do postaci Maeve, z jednej strony miałam ochotę ją wyściskać, bo była niesamowicie silna, ciężko pracowała, aleby swojemu bratu i sobie zapewnić jak najlepsze życie, znosiła przemoc ojca, ale z drugiej jej relacja z Fane’m coś mi nie grała, chłopak wiele jej wyjawił, sprawiał żeby ta mu zaufała i to po części się działo, żeby po chwili ta wykrzyczała mu, że jednak mu nie ufa. Jej niektóre zachowania mimo, że może i mają jakieś wyjaśnienie, też nie do końca mi się podobały. Fane też miał swoje za uszami, zwłaszcza na początku ich burzliwej znajomości, lecz każdy kolejny rozdział sprawiał, że moja sympatia do niego rosła. Jestem mimo wszystko ciekawa jak relacja tej dwójki potoczy się dalej, więc z pewnością sięgnę po kolejną część:)

studyjulkaaa Szatkowska Julia

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

🆁🅴🅲🅴🅽🆉🅹🅰 Frenemy: Przyjaciel czy wróg? 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 - Lauren Price 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 - BeYA 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 - 5/5 ⭐ 𝓜𝓸𝓽𝔂𝔀𝔂:  trudne wybory i moralne dylematy  przyjaźń czy rywalizacja  presja przyszłości i marzeń  enemies to lovers  lojalność i zdrada  odkrywanie siebie „Frenemy. Przyjaciel czy wróg?” to książka, która naprawdę wciąga i zostawia trochę do myślenia 🤍 Historia skupia się na Erice, która dostaje szansę na spełnienie swoich marzeń - ale pod warunkiem, który totalnie komplikuje wszystko. Musi zdobyć dowody przeciwko innemu uczniowi, żeby zdobyć stypendium i zawalczyć o swoją przyszłość . I właśnie od tego momentu zaczyna się cała emocjonalna jazda. Najbardziej podobało mi się to, jak pokazane są relacje. Nic nie jest tu czarno-białe - ludzie nie są tylko dobrzy albo źli. Jest dużo mieszanych emocji, wątpliwości i takich momentów, gdzie sama nie wiedziałam, co bym zrobiła na miejscu bohaterki. Wątek relacji między Eriką a Chase’em też był naprawdę fajnie poprowadzony. To nie jest taka banalna historia - wszystko rozwija się stopniowo i ma sens, a emocje są dość prawdziwe. Książka jest lekka w czytaniu, ale ma w sobie coś więcej - pokazuje, że czasem marzenia mają swoją cenę i nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje na początku. Dla mnie to było bardzo „wciągnę i nie odłożę” 😭 5/5 ⭐ za klimat, emocje i ten cały vibe relacji, które nie są oczywiste 🤍

Bookcase_with_Esti Grzybowska Berenika Estera

Do wesela się zagoi

Mój zachwyt nad książkami Pani Skrzydlewskiej już w ogóle mnie nie dziwi. Porozmawiajmy. Oficjalnie mogę powiedzieć, że Ludka Skrzydlewska tworzy romanse, które nie zawodzą. Umieszcza w nich lekkość, cudowne więzi i nieoczywiste połączenia charakterów, a co najważniejsze naturalnie wplata w historię trudny społecznie temat, empatycznie go opowiadając. Sutton poznaje Hugh w noc sylwestrową dość niefortunnie i w stroju dinozaura. Nie przypadają sobie do gustu, ale to nie stanowi problemu dla towarzyskiej Susie - adopcyjnej córki Sutton. Szybko okazuje się, że pierwsze spotkanie to dopiero początek, ponieważ ta dwójka ma zorganizować wesele swoich przyjaciół. Sutton i Hugh to ogień i woda, zorganizowanie i chaos, a przy tym ogromne uczucia i piękne emocje. Cała trójka, bo Susie jest równie ważna, buduje wspaniałą historię, rodzinę i obraz niezachwianego wsparcia. Znajdziesz tutaj wszystko to, co możesz sobie wymarzyć w słodkim, uroczym romansie. Przepiękne chwile przeplecione z przeciwnościami losu, walkę o bliskich, wspierających przyjaciół i sporo dinozaurów. Ode mnie bezapelacyjne 5 gwiazdek w pięciostopniowej skali. Mam nadzieję, że Ty też poznasz Susie, Sutton i Hugh i zachwycisz się ich historią tak mocno, jak ja. 

zle_charaktery Brzozowska-Czyżak Agnieszka

Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię

Krótko, zwięźle i konkretnie - tak można opisać tę książkę o zaburzeniach lękowych. To pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć, jak powstaje lęk, kto ma predyspozycje, jakie ma formy oraz czym różni się od depresji. Autorka przedstawia te zagadnienia w przystępny sposób, bez zbędnego rozwlekania. Całość opiera się na krótkich rozdziałach, które przekazują maksimum treści w minimalnej liczbie słów - dzięki temu książka sprawdzi się także u osób, którym trudno jest długo utrzymać uwagę przy lekturze. To nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyczny zbiór strategii wsparcia dla osób mierzących się z lękiem. Znajdziemy tu m.in.: podejścia terapeutyczne, techniki relaksacyjne (np. ćwiczenia oddechowe, dotyk, aromaterapia, gry planszowe, koncepcję blue mind i pracę z żywiołami - ogień, woda.), wskazówki dotyczące diety, suplementacji, ziół i adaptogenów. Ciekawostki - jak choćby wpływ cynamonu na stabilizację poziomu cukru i pośrednio na osłabienie czy nerwowość - dodatkowo wzbogacają całość. Dużym atutem jest to, że wszystko oparte jest na badaniach, a jednocześnie podane w bardzo przystępnej formie. Uwielbiam pozycje, które zawierają ćwiczenia, które pomagają utrwalić wiedzę i przełożyć ją na codzienną praktykę. A tu je znajdziecie ;) 

Art.i.s.me Posłuszna Barbara

Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo

„Suma wszystkich strat” to książka, która skupia się na różnych stylach charakteru i pokazuje, jak wpływają one na nasze codzienne funkcjonowanie - sposób myślenia, reagowania i budowania relacji. Już od początku widać, że nie jest to typowy poradnik z ogólnikami. Autorka rozkłada temat na konkretne „style”, przypisane do różnych potrzeb, takich jak potrzeba bezpieczeństwa, bliskości, niezależności czy poczucia własnej wartości. Dzięki temu łatwiej odnaleźć siebie w tych opisach i zobaczyć, skąd mogą wynikać nasze reakcje. Dużym plusem tej książki są quizy przypisane do każdego stylu. To właśnie one sprawiają, że czytanie staje się bardziej angażujące - nie tylko przyswajasz wiedzę, ale też na bieżąco możesz sprawdzać, co najbardziej do Ciebie pasuje. To daje wrażenie, że książka jest bardziej „o Tobie”, a nie tylko teorią. Bardzo podobało mi się też to, że wszystko jest dokładnie wyjaśnione i pokazane z różnych stron. Autorka nie skupia się tylko na zachowaniu, ale zwraca uwagę również na takie aspekty jak postawa ciała czy sposób bycia. Dzięki temu opisy są bardziej pełne i łatwiej je przełożyć na realne życie. Książka momentami skłania do zatrzymania się i refleksji - nie tylko jak zaczynasz widzieć siebie w tych schematach, ale i zaczynasz się zastanawiać ile ludzi wokół Ciebie może się tak zachowywać, a my o tym nie wiemy. Podsumowując — to bardzo ciekawa i wartościowa pozycja dla osób, które chcą lepiej zrozumieć siebie i swoje mechanizmy działania. Dzięki połączeniu teorii z praktyką (quizy, przykłady) książka nie jest nudna i naprawdę angażuje.

_bookworm_beauty Gurowiec Dominika