Recenzje
Samoregulacja w praktyce. Jak opanować własne emocje i wspierać rozwój emocjonalny dziecka
Lubicie czytać poradniki ? Ja mam wobec nich mieszane uczucia. Każdy z nas jest inny. To co sprawdza się u jednego, u innej osoby może być totalną klapą. A potem dochodzą jeszcze te wyrzuty sumienia, że to jest przecież (według autora) takie proste, ale mi jakoś nie wychodzi. Postanowiłam jednak zmierzyć się z tym gatunkiem, bo tytuł ,, Samoregulacja w praktyce. Jak opanować własne emocje i wspierać rozwój emocjonalny dziecka" bardzo mnie zaintrygował. Czy się zawiodłam na nim? Wręcz przeciwnie. Zanim przejdę do treści książki, wspomnę nieco o jej autorce. Natalia Fedan jest mamą trójki dzieci, a z wykształcenia psychologiem. Samo to już świadczy o tym, że o emocjach wie na pewno dużo więcej niż niejeden z nas. W końcu ewentualne braki w edukacji mogła nadrabiać w domowym zaciszu. Dodatkowo jako trenerka Self-Reg (samoregulacji ) opracowała autorską metodę ZUZA na radzenie sobie ze stresem i wspieranie dzieci w prawidłowym rozwoju. Pierwsza część książki skupia się na samoregulacji. Natalia Fedan zwraca uwagę na to, że dzieci uczą się od nas jak radzić sobie z emocjami i wracać do równowagi. To jedno z naszych priorytetowych zadań wychowawczych. Autorka twierdzi, że nie ma niegrzecznych dzieci. Ich zachowania wynikają z fazy rozwojowej, braku umiejętności innego reagowania, trudnościami z samoregulacją, a czasami nieneurotypowymi mózgami (np. ADHD). Pod wpływem długotrwałego stresu nasze organizmy mogą ,,przyzwyczaić się" do ciągłego napięcia i niepokoju. W książce przedstawione zostały przykładowe metody jak nauczyć mózg i ciało lepiej sobie z nim radzić . U niemowląt ważny jest stały rytm dnia i szybkie reagowanie na jego płacz. U dzieci w wieku 2-4 lat pojawia się często problem z adaptacją przedszkolną, a starsze dzieci doświadczają trudności w skupieniu. Autorka udziela rad jak się z tymi problemami zmierzyć. Druga część nastawiona jest na obserwację siebie i refleksję. Pada tutaj wiele pytań, które skłaniają nas dorosłych do przemyśleń. Mamy możliwość przyjrzeć się bliżej naszemu ciału, emocjom, myślom i relacjom oraz cofnąć się do lat naszego dzieciństwa. Nie brakuje też przykładów ćwiczeń i porad, z których każdy może znaleźć i wybrać coś dla siebie. Książka została tak napisana, że możemy przemieszczać się w dowolnej kolejności po jej rozdziałach. Dodatkowym atutem jest też prosty język. Dla tych bardziej dociekliwych mamy również naukowe informacje o funkcjonowaniu mózgu czy układu nerwowego. Zostały też przedstawione porady dla rodziców dzieci, które zmagają się z różnymi zaburzeniami. To nie jest lektura, którą przeczyta się raz i odkłada na półkę. Warto wielokrotnie do niej sięgać i wybierać interesujące nas w danej chwili zagadnienia.
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
Każdy z nas widzi świat trochę inaczej… I właśnie tu zaczyna się większość nieporozumień. „Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą” to książka, która naprawdę daje do myślenia. Pokazuje, że aż 96% konfliktów wynika nie ze złej woli, ale z różnic w postrzeganiu rzeczywistości. To, co dla mnie jest oczywiste, dla kogoś innego może być zupełnie niewidoczne. I odwrotnie. Każdy z nas działa przez swój „filtr” - typ osobowości, który wpływa na emocje, reakcje i decyzje. Najbardziej poruszył mnie temat tzw. martwych punktów. Czyli rzeczy, których… po prostu w sobie nie widzimy. A które potrafią mocno namieszać w relacjach i codziennym życiu. Ta książka to trochę jak spojrzenie w lustro, ale takie bardziej szczere. Pomaga lepiej zrozumieć siebie, swoje reakcje i to, dlaczego czasem tak trudno dogadać się z innymi. Jeśli czujesz, że często wracasz do tych samych schematów albo chcesz lepiej ogarniać relacje - warto po nią sięgnąć.
Redemption of Sins
4/5⭐ ✨Druga szansa✨ ✨Trauma w0jenna✨ ✨Tajemnice✨ „...moim największym marzeniem jest powrót do domu. Do Ciebie. Bo Ty jesteś moim domem.” 🧡Uniwersum Cup of Coffee to zdecydowanie historie pełne emocji. Kiara nie spodziewa się powrotu po latach mężczyzny, którego kochała, a który tak bardzo ją zranił. Killian wrócił z misji z pewną obietnicą złożoną sobie i najlepszemu przyjacielowi. Teraz nastąpił czas realizacji. 🧡Historia Kiary i Killiana wydaje się zwyczajnym rozstaniem dzieciaków, które nie potrafiły do końca poradzić sobie z trudną sytuacją. I teraz spotykają się po dłuższym czasie. Jednak nic bardziej mylnego. Oboje dopiero odkrywają to, co tak naprawdę wydarzyło się przed laty. 🧡Kiara to osoba pełna empatii, uwielbiam jej relacje zarówno z najbliższymi, jak i z dziećmi z pracy. Jej szczególna więź ze Skye była piękna i bolesna jednocześnie. 🧡Killian po wydarzeniach z misji stara się odzyskać kobietę, której nie przestał kochać. Tak na dobrą sprawę, jak oboje w końcu szczerze porozmawiali… to okazało się, że jeszcze kilka tajemnic ujrzało światło dzienne. Do tego Darren, który coraz bardziej nachalnie nachodzi Kiare… 🧡Uwielbiam to, że możemy spotkać bohaterów z poprzednich tomów, dzięki temu możemy zobaczyć, jak dalej potoczyła się ich historia. Do tego tworzą cudowną grupę, która bardzo mocno wspiera się w tych dobrych i trudnych momentach. Bardzo ciekawie jest też przedstawiona perspektywa zarówno żołnierza, który od zawsze marzył o wojsku. I rodziny, która, nawet jeżeli nie rozumie tych decyzji, to okazuje ogrom wsparcia. 🧡Jeżeli lubicie książki pełne komfortu, jednocześnie przepełnione emocjami, w których bohaterowie walczą o swoje relacje to łapcie za historię Kiary i Killiana. A ja mam cichą nadzieję na kolejny tom o Cameronie 🫠.
Taylor Swift. Od marzeń do gwiazd. Supergwiazdy
Czy zastanawialiście się kiedyś jaką drogę musieli przejść w swoim życiu piosenkarki i piosenkarze, którzy obecnie są rozpoznawani na całym świecie, a ich muzykę zna dosłownie każdy? 🎶 Sława nie bierze się znikąd, a za karierą zawsze stoi historia pełna wyrzeczeń, ciężkiej pracy i determinacji. ✨️ „Supergwiazdy” to inspirujące biografie muzyczne, w których poznajemy życie największych ikon POPu. To opowieści o dzieciństwie, pierwszych marzeniach i trudnych wyborach, które ukształtowały ich drogę na szczyt. Bo - jak się okazuje - sam talent często nie wystarcza, by przebić się w świecie pełnym konkurencji. W serii znajdziecie już trzy pierwsze tomy: ⭐ "Taylor Swift. Od marzeń do gwiazd" ⭐ "Harry Styles. Opowieść o talencie, wolności i muzyce" ⭐ "Ariana Grande. Głos, który podbił świat". Dzięki tym książkom dowiecie się m.in. kiedy u Taylor Swift pojawiła się myśl, by zostać piosenkarką (a nie maklerką giełdową jak jej rodzice!), jak nazywał się pierwszy szkolny zespół Harry’ego Stylesa czy jak wyglądały początki kariery Ariany Grande. To książki pełne ciekawostek idealne zarówno dla fanów, jak i dla tych, którzy lubią historie o spełnianiu marzeń 🎤🎶 A Wy lub Wasze dzieci, po którą książkę sięgnelibyście jako pierwszą? 💬
Vicious Allure
Dobra, muszę to z siebie wyrzucić: Agnieszka Samich stworzyła coś, co przeorało mi banie. 🤯 Zaczęło się od niewinnego „sprawdzę tylko pierwszy rozdział”, a skończyło na tym, że o świcie gapiłam się w sufit, próbując przetrawić to, co odwaliło się w Vegas. Poznajcie Cindy. Dziewczyna ma życie, którego nikomu nie życzę - walka o przetrwanie, chora mama na głowie i praca w barze, gdzie co chwilę ktoś szuka guza. Ale Cindy to nie jest typ ofiary. Kiedy w lokalu pojawiają się goście, od których czuć kłopoty na kilometr, ona robi coś absolutnie szalonego. Jedna decyzja, jeden pociągnięty spust i nagle trafia do świata, o którym normalni ludzie chcą jak najszybciej zapomnieć. A tam czeka on - Dragon. I słuchajcie, to nie jest typ „złego chłopca” z sąsiedztwa. To facet, który emanuje czystą władzą i zagrożeniem. Ich spotkanie to nie są motyle w brzuchu, to raczej zderzenie dwóch rozpędzonych pociągów. Co mnie najbardziej uderzyło w „Vicious Allure”? To, jak bardzo ta książka jest niekomfortowa. Tu nie ma słodzenia. Jest obsesja, jest strach i ta dziwna, mroczna chemia, od której aż gęstnieje powietrze. Autorka genialnie pokazuje, jak łatwo zatracić się w relacji, która niszczy od środka. Momentami aż mnie skręcało z nerwów na to, co wyprawia Cindy, ale nie potrafiłam przestać kibicować temu szaleństwu. Mimo że to grubas (ponad 500 stron!), to pióro autorki sprawia, że przez historię się płynie. Jasne, parę scen można by skrócić, żeby akcja szybciej gnała do przodu, ale ten duszny klimat Vegas wszystko wynagradza. Jeśli szukacie historii, która nie boi się mroku i zostawi Was z milionem pytań w głowie, to bierzcie „Vicious Allure”. Ale ostrzegam - po tym zakończeniu będziecie potrzebować melisy i drugiego tomu na już! Moja ocena: 4,5/5 ⭐️ Dajcie znać, jaki był najbardziej mroczny romans, jaki w życiu czytaliście? Mój ranking właśnie zyskał nowego lidera...