Mimo że zwrot „mroczna triada” kojarzy się z mafijnymi porachunkami lub z marnymi filmami gangsterskimi, pojęcie to powinien znać każdy z nas. O mrocznej triadzie i strategiach obrony pisze Jarosław Gibas w książkach z serii "Mroczna triada". Wielokrotnie zapewne spotykaliśmy na swojej drodze osoby mające zaburzenia osobowości, które mogą utrudniać życie w społeczeństwie, ale jednocześnie przejawiać się silnym, często niszczącym wpływem na najbliższe otoczenie. Być może nawet doświadczyliśmy tego niszczącego wpływu bezpośrednio albo - co gorsza - sami krzywdzimy innych. Niezależnie od tego, która z tych sytuacji nas dotyczy, warto zdać sobie sprawę z tego, z jakimi kosztami zdrowotnymi wiąże się taka relacja, a także w jaki sposób można zminimalizować straty.

Narcyzm, psychopatia i makiawelizm - czym są?

Do ciemnej triady osobowości należą narcyzm, psychopatia i makiawelizm. Co się kryje za tymi zaburzeniami osobowości? Mit o Narcyzie zna chyba każdy - mityczny młodzieniec zakochał się w swoim odbiciu, przez co skazał się jednocześnie na samotność i na lęk przed demaskacją. Przy szacowanych ponad 6 procentach ludzkości dotkniętych narcystycznym zaburzeniem osobowości i jeszcze większym odsetku osób z patologicznym poziomem cech narcystycznych jest wielce prawdopodobne, że większość z nas zetknęła się z tym zaburzeniem, czy to w rodzinie, czy też w pracy. Pomimo że dyskusja na temat narcyzmu jest powszechna, narcyzm wciąż pozostaje niezrozumiany, a jednocześnie niezwykle traumatyczny przy bliższym z nim zetknięciu. Najważniejszą cechą narcystycznego zaburzenia osobowości są zachowania eksploatacyjne i przemocowe - zwykle niewidoczne na zewnątrz relacji, dlatego mogą trwać całymi latami. Jarosław Gibas, autor serii „Mroczna triada”, w książce Narcyz, jak nie dać się skrzywdzić i jak nie krzywdzić innych podkreśla, że narcyzm „przejawia się w różnych zachowaniach […]”, a „detekcja narcyzmu pozwala zabezpieczyć się przed narcyzem - tym z zewnątrz i tym wewnętrznym, z którego istnienia możemy sobie nawet nie zdawać […] sprawy”.

 

 

Choć gdy słyszymy słowo „psychopata”, na myśl od razu przychodzi nam przerażający w swoim sadyzmie i intrygujący nieprzeciętną inteligencją Hannibal Lecter, bohater książek Thomasa Harrisa i filmu Jonathana Demme’a, to rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana. Osobowość psychopatyczna to zaburzenie osobowości polegające na specyficznym sposobie myślenia i postrzegania rzeczywistości, deficycie emocjonalnym i zachowaniu nierzadko niezgodnym z normami społecznymi, za to zgodnym z wewnętrznymi przekonaniami danej osoby. Co to jednak znaczy? Czy psychopatą był Lecter, a kadrowa dręcząca pracowników, blokująca im urlopy i ośmieszająca przy każdym złożonym wniosku o zapomogę psychopatką już nie jest? Mimo pewnych trudności diagnostycznych w tej materii Jarosław Gibas w książce Psychopata. W pracy, w rodzinie i wśród znajomych” proponuje nam listę kontrolną, zawierającą między innymi takie zachowania i cechy jak: rodzaj osobistego uroku, który pozwala im na zjednywanie sobie ludzi, zawyżone poczucie własnej wartości, brak wyrzutów sumienia i poczucia winy, brak dbałości o uczucia i emocje swoich ofiar (choć psychopata zdaje sobie sprawę z tego, co czują).

 

 

Pojęcie osobowości makiawelicznej wprowadziło do psychologii na początku lat 70. XX wieku dwoje amerykańskich naukowców, Richard Christie i Florence Geis. Wymienili oni trzy zasadnicze cechy osobowości makiawelicznej: cyniczny pogląd na naturę ludzką, manipulowanie ludźmi dla osiągania własnych celów i pragmatyczny stosunek do norm moralnych. Jarosław Gibas w książce „Manipulator. Rozpoznaj, kto tobą manipuluje, i naucz się przed tym bronić” pisze, że manipulator nie tylko stosuje strategie manipulacyjne w kontaktach z innymi, ale też doświadcza satysfakcji z osiągania swoich zamierzeń tą drogą. Co więcej, jest skłonny do skomplikowanych i często długotrwałych operacji, które przygotowują odpowiedni grunt pod manipulację. Czytamy: „[Manipulator] to ktoś, kto wykazuje się wyłącznie samolubną motywacją do manipulacji kosztem innych i w najmniejszym wypadku nieprzejmowaniem się tym, czy inni na tym tracą, czy zyskują, bo zawsze priorytetem jest zysk własny”.

Niezależnie od tego, z którym z tych zaburzeń osobowości mamy do czynienia, jedno jest pewne: relacje z takimi osobami należą do toksycznych, a takich lepiej unikać lub - jeśli już w nich tkwimy - jak najszybciej od nich uciec.

 

 

Konsekwencje toksycznych relacji

Toksyczne relacje są jednym z najczęściej występujących problemów, z którymi musimy się zmagać w życiu. Mogą występować w różnych sferach, takich jak rodzina, przyjaźń, ale również w miejscu pracy. Niestety, zwykle nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak duży negatywny wpływ mają one na nasze zdrowie psychiczne. Co więcej, nierzadko tkwimy w tych związkach latami, nie widząc, że jesteśmy krzywdzeni, zaprzeczając rzeczywistości, lub też nie znajdując zrozumienia i wsparcia w otoczeniu, osoby z zaburzeniami z mrocznej triady potrafią się bowiem doskonale maskować. Ważne jest także to, o czym pisze Jarosław Gibas, że za destrukcyjny wpływ na nas nie powinniśmy obarczać tylko zaburzonych osób, ale i wszystkich dookoła, którzy takie strategie - świadomie lub nieświadomie - akceptują, czy to w pracy, czy w środowisku domowym.

 

 

Jeśli pozostajemy w relacjach z narcyzem, manipulatorem albo psychopatą, jesteśmy narażeni na znaczną krzywdę, ale naszym najsilniejszym orędziem jest tu świadomość. Wspomniane osoby działają niesprawiedliwie i przemocowo, a my możemy być wykorzystywani, nękani, terroryzowani, być może stosuje się wobec nas gaslighting, a najgorsze, że zapewne wmawia się nam, że wina za wszelkie przewinienia spoczywa na nas. W efekcie podupada nasze poczucie własnej wartości, rozsypują się związki, tracimy środki finansowe, niejednokrotnie zetknięcie się z którymś osobnikiem z mrocznej triady skutkuje chorobą, długotrwałym zwolnieniem lekarskim, alienacją, brakiem wiary w pomoc i sprawiedliwość.

Zidentyfikowanie, z kim i z czym mamy do czynienia, zrozumienie skomplikowanej, podstępnej natury narcyzów, manipulatorów czy psychopatów jest niezbędne, by móc się wyplątać z tych toksycznych relacji. Diagnoza właściwie potrzebna jest nie tyle im, ile nam, by uprawomocnić swoją dezorientację, zrozumieć, przez co przechodzimy, odwrócić efekt „prania mózgu”, który zafundowały nam zaburzone osoby, pomóc innym (na przykład dzieciom) cierpiącym podobne krzywdy, wreszcie - by odciąć się od dalszej przemocy.

 

Narcyz. Jak nie dać się skrzywdzić i jak nie krzywdzić innych

 

Jak uniknąć toksycznych związków? Strategie działania

Toksyczne relacje mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Często są przyczyną stresu, lęku, depresji i niskiej samooceny. W takich związkach nierzadko dochodzi do manipulacji, wykorzystywania i emocjonalnego znęcania się nad drugą osobą. Dlatego tak istotne jest to, by umieć je rozpoznać i ich unikać. Oto kilka wskazówek, które pomogą uniknąć toksycznych związków:

 

1. Zwracaj uwagę na swoje emocje, wsłuchaj się we własne uczucia. Jeśli czujemy niepokój, strach lub niechęć, mogą one wskazywać, że ktoś narusza nasze granice, że dana relacja może być toksyczna.

 

2. Uważaj na manipulację. Toksyczne osoby często posługują się manipulacją, aby uzyskać od innych to, czego chcą. Bądźmy świadomi naszych granic i nie dajmy sobą manipulować.

 

3. Obserwuj zachowanie. Jeśli ktoś ciągle nas krytykuje lub wywołuje poczucie winy, może to być oznaka toksycznej relacji. Nie dajmy sobie wmówić, że toksyczna osoba zachowuje się tak przez nas i że w głębi duszy kocha, ale nie potrafi tego okazać.

 

 

4. Szukaj wsparcia, proś o pomoc. Rozmawiajmy z zaufanymi osobami o swoich relacjach i zwracajmy się do nich o pomoc w rozpoznawaniu i unikaniu toksycznych związków. Jeśli to konieczne, zwróćmy się po profesjonalną pomoc. Pamiętajmy też, że ustanowienie zdrowych granic to nie tylko mówienie „nie”, ale również przyzwolenie na zbliżenie się do ludzi godnych zaufania.

 

5. Nie bądź bierna/bierny, pozwól sobie na mówienie „nie”. Jeśli czujemy, że dana osoba nas wykorzystuje lub nie szanuje naszych potrzeb, nie bójmy się postawić jej granic. „Nie” jest informacją dla innych, co możemy zrobić, a czego nie, i z jakimi działaniami (lub ich brakiem) czujemy się komfortowo.

 

6. Zaopiekuj się sobą. Jesteśmy wręcz zaprogramowani (a szczególnie kobiety), by dbać o innych, nawet kosztem siebie. Tymczasem wszyscy mamy potrzeby, które nie znikają w określonych sytuacjach, a jako dorośli sami musimy pracować nad ich zaspokojeniem. Utrzymanie zdrowych granic polega między innymi właśnie na rozpoznaniu i uszanowaniu potrzeby zadbania o siebie. Oznacza to poświęcenie sobie czasu, praktykowanie zdrowych nawyków, czas na relaks i dobrą zabawę.

 

7. Zrozum, za co jesteś odpowiedzialna/odpowiedzialny. Ktoś, kto jest ofiarą narcyza, manipulatora lub psychopaty, zwykle ma zaburzone wyczucie tego, za co ponosi odpowiedzialność, a za co nie. Pamiętajmy, że ponosimy odpowiedzialność za sposób, w jaki reagujemy na inne osoby, za utrzymanie granic w relacjach z drugim człowiekiem, regulowanie własnych oczekiwań, własne wybory, związki, zdrowie, postawę, zachowanie w rodzinie i zaspokojenie własnych potrzeb.

 

Psychopata w pracy, w rodzinie i wśród znajomych. Instrukcja obsługi Jarosław Gibas

 

Zdrowe relacje są kluczowe dla dobrego samopoczucia, a zbudowanie samoświadomości i poczucia własnej wartości jest istotne dla zdrowszego życia i zrównoważonych relacji. Tymczasem toksyczne związki (i to nie tylko z osobami z mrocznej triady) mogą mieć poważny wpływ na nasze zdrowie psychiczne, dlatego ważna jest umiejętność ich identyfikowania i obrony przed nimi. To, co przede wszystkim musimy zrobić, to - zdaniem Jarosława Gibasa - wyznaczyć odpowiednie granice i limity, czyli postawić wyraźną barierę, której przekroczenia sobie nie życzymy, a za którą znajdują się krzywdzące i raniące nas zachowania.

 

Pamiętajmy, że mamy prawo do zdrowych, opartych na wzajemnym szacunku związków, zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej, a nasze zdrowie psychiczne jest najważniejsze!