ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

To była książka, która naprawdę potrafi wciągnąć. Od samego początku byłam ciekawa, jak potoczy się historia Eriki i Chase’a, bo cały motyw z tajną umową i zdobywaniem dowodów przeciwko chłopakowi dodawał tej historii napięcia. Najbardziej podobało mi się to, że Chase nie był typowym „bad boyem”. Im bardziej Erika go poznawała, tym bardziej było widać, że skrywa dużo więcej emocji i wrażliwości, niż mogłoby się wydawać na początku. Ich relacja rozwijała się bardzo naturalnie, a wspólne sceny czytało się świetnie. Chemia między bohaterami była naprawdę dobrze pokazana i przez to ciężko było oderwać się od książki. To jedna z tych historii, przez które dosłownie się płynie. Czyta się mega szybko, bo cały czas chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej i jaką decyzję podejmie Erika. Oprócz romansu mamy tutaj też dużo emocji, trudnych wyborów i dylematów, które naprawdę zmuszają do zastanowienia. Ja spędziłam z tą książką bardzo dobry czas i zdecydowanie polecam ją fanom młodzieżówek z tajemnicami, napięciem i świetnie poprowadzoną relacją. 

zaczytana-ola.blogspot.com/ Aleksandra Dziura

Redemption of Sins

‎   Najnowsza powieść autorstwa Lori Rave, „Redemption of Sins”, to naprawdę miłe oderwanie od przepełnionego hokeistami rynku czytelniczego. Czy wy też zaczynacie odczuwać lekki przesyt tym motywem? Nie zrozumcie mnie źle - sama uwielbiam historie o hokeistach, zwłaszcza te spod pióra Lori. Mam jednak wrażenie, że w ostatnim czasie pojawiło się zbyt wiele bardzo podobnych książek. Ale do brzegu, bo odbiegam od głównego wątku… ‎ ‎   Powieść opowiada historię Kiary i Killiana - ona jest pracownicą socjalną, on zawodowym żołnierzem. To dość nietypowe połączenie, które wypadło naprawdę ciekawie. Zabrakło mi jednak jednej rzeczy charakterystycznej dla autorki… gdzie podział się krótki opis na początku książki? Taki wprowadzający fragment dotyczący chociażby pracy żołnierza zawodowego bardzo dobrze budował klimat w poprzednich historiach i tutaj również świetnie by się sprawdził. ‎ ‎W kontynuacji serii „Cup of Coffee” ponownie spotykamy znane postacie z poprzednich części. Tylko czy faktycznie było to potrzebne w zupełnie w takiej intensywności? Moim zdaniem wystarczyłaby obecność samego kuzyna głównego bohatera zamiast całej brygady RR. Na szczęście reszta w żaden sposób nie przeszkadza w odbiorze książki. Bohaterowie, jak zawsze są świetnie wykreowani i bardzo charakterystyczni, nie da się ich nie lubić - z jednym wyjątkiem, ale o nim za chwilę. ‎ ‎   Kiara to sympatyczna kobieta, która przeżyła w życiu dwa niezwykle bolesne momenty - rozstanie z miłością swojego życia oraz coś znacznie gorszego, o czym musicie przeczytać już sami. Takie doświadczenia potrafią diametralnie zmienić człowieka, dlatego mocno zdziwiło mnie, jak szybko otworzyła się przed dawnym ukochanym i zaczęła mówić o bardzo intymnych sprawach. Po tylu latach wydało mi się to po prostu trochę nienaturalne. ‎ ‎   Killian natomiast to jeden z tych bohaterów, którzy traktują lojalność śmiertelnie poważnie. Jeśli coś obieca, zrobi wszystko, by dotrzymać słowa. Miał swoje powody, by odejść od Kiary, a po traumatycznych doświadczeniach z misji w Iraku postanawia naprawić błędy przeszłości. Tylko czy da się posklejać serce, które kiedyś samemu się złamało? ‎ ‎   Jest jeszcze Darren… człowiek, którego z czystym sumieniem można nazwać zakałą ludzkości. To właśnie on nieustannie uprzykrza życie głównej bohaterce i wzbudza podczas lektury największe negatywne emocje. ‎ ‎   Całość czyta się lekko i przyjemnie, choć momentami ogrom bohaterów potrafił mnie odrobinę zmęczyć. Mimo wszystko bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury tej historii i szczerze liczę na to, że autorka jeszcze kiedyś odejdzie od hokejowego klimatu, bo jak widać - świetnie odnajduje się również w innych motywach. Fabuła jest spójna, angażująca emocjonalnie i skutecznie wciąga czytelnika, a właśnie tego najbardziej oczekuję od książek. ‎ ‎   Jeśli chodzi o wątki poboczne, to mimo mojej ogromnej sympatii do Avery i Masona, tym razem zdecydowanie lepiej bawiłam się przy Cassie i Waynie. Ten duet wniósł do historii sporo humoru i świeżości, a najwyraźniej właśnie tego było mi ostatnio potrzeba. ‎ ‎    „Redemption of Sins” to udana, emocjonalna historia o drugich szansach, trudnej przeszłości i próbie odbudowania utraconego zaufania. Nie jest to książka idealna, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chce się przewracać kolejne strony. Lori Rave po raz kolejny udowodniła, że potrafi tworzyć bohaterów, których losy naprawdę obchodzą czytelnika. I choć nadal kocham jej hokejowe historie, to po tej książce z ogromną chęcią sięgnę po kolejne powieści autorki utrzymane w zupełnie innym klimacie. ‎

Darkness_queen_99 Żuk Iwona

Regret Me Not

"Regret Me Not" to książka, która spełnia praktycznie wszystkie oczekiwania, jakie można mieć wobec książek Ludki Skrzydlewskiej - lekki styl, pełne ironii dialogi, wciągająca fabuła i niesamowicie realni bohaterowie (brakuje tylko hokeja, ale nie można mieć wszystkiego w jednej książce). Przypadkowe małżeństwo z Vegas i przymusowy wyjazd na Alaskę to przepis na fabularny sukces, który autorka wykorzystała w stu procentach. Ogromnym atutem książki jest wątek rodziny Shawa, przed którą bohaterowie muszą odgrywać zakochanych małżonków, wnosi to do fabuły mnóstwo ciepła oraz także trudnych emocji, które opisane zostały w niesamowicie realny sposób, co niesamowicie doceniam. Na osobną wzmiankę zasługuje Furdinand, który dosłownie kradnie każdą scenę, w której bierze udział, generując masę humoru sytuacyjnego. "Regret Me Not" porusza się po znanych motywach romansu i wszyscy domyślamy się gdzie ta historia zmierza, jednak jeśli macie tego świadomość, to jestem pewna, że będziecie się świetnie bawić podczas czytania. To idealna, rozgrzewająca ucieczka od rzeczywistości na jeden lub dwa wieczory. Jeśli szukasz czegoś z pazurem, co autentycznie poprawi Ci humor - bierz w ciemno.

olusiabooks Augustyniak Aleksandra

W jego rękach. Iluzja

⭐️⭐️⭐️⭐️✨ 4,5/5 „W jego rękach. Iluzja” Cudowna książka! Tak mnie wciągnęła, że musiałam przerywać czytanie w połowie rozdziałów, bo zakończenia były ZBYT ciekawe i nie dało się tego normalnie odłożyć 😭 Między bohaterami jest ogrom chemii, a relacja naprawdę działa. Postacie są świetnie napisane, bo osoby które mają was irytować… irytują na 120% 💀 W książce cały czas coś się dzieje, dzięki czemu czyta się ją mega szybko i praktycznie nie ma czasu na nudę. Ja zdecydowanie czekam na 2 część, bo po takim zakończeniu potrzebuję jej natychmiast 👀

natalia.bookspace Gorbaczewska Natalia

W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2

Czy jedno spojrzenie może sprawić, że nasz świat zmienia się nieodwracalnie? Gdy przyciąganie jest tak silne, że nie umiemy oddychać bez tej drugiej osoby. Tego doświadczyli główni bohaterowie tej historii. Chemia jaka ich do siebie przyciągała jest niesamowita. Ale czy ona wystarczy, gdy prawda wyjdzie na jaw? I tu historia zmienia bieg. Dzieje się dużo, jest intensywnie. Zderzenie dwóch silnych charakterów, a emocje aż wylewają się z książki. Bohaterowie stają przed trudnym wyborem lojalności wobec rodziny czy uczuciu, które ich pochłania. Autorka świetnie poprowadziła fabułę, a dialogi między bohaterami podsycają ogień. Walka o te miłość staje się trudna. Czy uda im się przezwyciężyć przeciwności losu? Przekonajcie się sami. Polecam
Fijalkowo Fijał Marlena