ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Retoryka. Mowa zjednuje ludzi. Wydanie IV

Podobno "dowodem wysokiego wykształcenia jest umiejętność mówienia o największych rzeczach w najprostszy sposób". Według Cycerona z kolei "o trzy rzeczy człowiek musi dbać - co mówi, gdzie mówi i jak mówi". Z pomocą przychodzi nam "Retoryka" Jaroslava Kohouta.

Słowo "Retoryka" pochodzi z języka greckiego i oznacza mowę, krasomówstwo, sztukę wymowy, a także umiejętność przekonywania słuchaczy, czyli przekazywania treści perswazyjnych. Obecnie retoryka wykładana jest na wyższych uczelniach, ale także na kursach dla menedżerów, dealerów, handlowców czy pracowników instytucji handlowych. Retoryka przydaje się bowiem ludziom, którzy przekazują informacje za pomocą mowy - czyli nam wszystkim.

Mowa towarzyszy nam przez całe życie. Często to od wypowiadanych słów zależy, jak postrzegają nas bliscy, przyjaciele, współpracownicy. Dobrze jest mówić to, o czym się myśli, jednak równie ważne jest, by zawczasu przemyśleć, co należy powiedzieć. Dar przekonywania to bezcenny sprzymierzeniec. Pomaga osiągnąć cele biznesowe, ułatwia zjednywanie ludzi, jest skutecznym orężem podczas słownych utarczek.

Książka Jaroslava Kohouta odkrywa ogromną siłę słów, pokazując, jak skutecznie porozumieć się z drugim człowiekiem. Jest to przystępnie napisane kompendium dotyczące dobrej i przekonującej mowy. Autor podkreśla znaczenie słów w codziennym życiu i radzi między innymi jak umiejętnie przedstawić produkt, firmę i siebie, jak napisać dobre przemówienie, jak radzić sobie z tremą, jak się komunikować w pracy, jak bez urazy wskazywać cudze błędy, jak prowadzić negocjacje. Każdy rozdział opatrzony jest ćwiczeniami pogłębiającymi sprawność mówienia oraz zagadkami rozbudzającymi ciekawość czytelnika. Dołączony test pozwala sprawdzić zdolności retoryczne, a fragmenty przemówień Demostenesa, Cycerona i innych sławnych mówców dają możliwość nauki bezpośrednio od mistrzów słowa.

We dwoje 02/2007

17 śmiertelnych błędów szefa

Kryminał! Janusz Czerwiński, prezes Astra Tech i wynalazca lasera fotonowego musi umrzeć. Popełnił on 17 największych błędów, jakie mogą przydarzyć się menedżerowi. Wstrzyknięta trucizna działa wolno lecz nieodwracalnie. A o tym laserze to ja już gdzieś czytałem.
Manager Magazin 02/2007

Moc Przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)

Czytałem z zainteresowaniem. Dużo cytatów a także przypowieści z życia wziętych. Przedstawione kroki rzeczywiście nie są przesadnie skomplikowane. Autor książki osobiście odwiedził Polskę w grudniu 2006 r. aby nam je zaprezentować.
Manager Magazin 02/2007

Komunikacja niewerbalna

Komunikacja niewerbalna to pojęcie robiące furorę od lat 90-tych ubiegłego wieku. Wiedzę o komunikacji niewerbalnej zdobywamy w trakcie mniej lub bardziej profesjonalnie prowadzonych kursów oraz poradników pisanych nie tylko przez osoby, znające dogłębnie ten temat. Wszystkim, którzy szukają dobrze napisanego, szczegółowego podręcznika z zakresu komunikacji niewerbalnej z analizą biologicznych podstaw porozumiewania się polecam ponad pięćsetstronicową "Komunikację niewerbalną" autorstwa Oldricha Tegze.

Komunikacja niewerbalna pozwala na odczytywanie ludzkich zachowań, rozpoznawanie emocji na podstawie mowy ciała, odczytywanie i właściwą interpretację sygnałów wysyłanych przez innych oraz kontrolę własnego zachowania.

Od dawna wiadomo, że zachowanie, gesty i mimika odzwierciedlają emocje człowieka. Komunikaty niewerbalne stanowią potężne źródło informacji i często są łatwiejsze do odczytania niż słowa. Umiejętność obserwacji i poprawnego interpretowania zachowań innych ludzi przestała już być domeną agentów wywiadu i psychoanalityków. Dziś taka wiedza może się przydać niemal każdemu. Jedni wykorzystają ją podczas negocjacji handlowych, inni do załagodzenia sytuacji kryzysowej, a jeszcze inni do zyskania sympatii nowo poznanych osób.

Książka "Komunikacja niewerbalna" przedstawia sposoby analizy ludzkich zachowań oraz zasady prawidłowej ich interpretacji. Odczytywanie mowy ciała nie polega jedynie na przypisywaniu konkretnym gestom określonych podtekstów i znaczeń, na ludzkie zachowania wpływają także emocje. Wiele można dowiedzieć się z ułożenia dłoni, sposobu poruszania się oraz mimiki twarzy -- między innymi rozpoznać stosunek innych ludzi do siebie, chęć agresji lub dominacji lub miejsce danej osoby w hierarchii. Komunikacja niewerbalna to nie tylko gesty - informacje o człowieku niesie także postawa ciała, funkcjonowanie poszczególnych układów: mięśniowego, krążenia, nerwowego i oddechowego, chód, układ tułowia, miednicy, karku, szyi, mimika, głos, sposób dotykania czy też charakter pisma.

W "Komunikacji niewerbalnej" wszystkie te czynniki zostały szczegółowo przedstawione, by na końcu zwrócić uwagę czytelnika na kontrolowanie własnego ciała i komunikację niewerbalną w miejscu pracy -- gdzie walczymy o terytorium, o pozycję w grupie, o władzę, o dominację i o autorytet i gdzie spotykamy się z przejawami aktywności, pasywności, zaangażowania, kooperacji czy nawet zachowań seksualnych.

We dwoje 2007-01-05

Moc Przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)

Już zaraz zacznie się nowy rok. 2007. 365 dni na to, żeby spełnić swoje marzenia. ′O, nie′, jękniesz, ′ile razy już to było grane? Myśl pozytywnie, wizualizuj zwycięstwo, wyznacz sobie cele, bla bla bla. Po tygodniu wszystko bierze w łeb′.

Cóż, racja. Najszczersza racja. Ten sposób podejścia to szarpanie się z życiem. Można próbować w ten sposób, niektórzy coś wyszarpną, reszcie zostaną siniaki i odruch unikania dalszych prób. Mimo że przecież marzenia są takie piękne - nowy samochód, wymarzony partner, wypasiony laptop, seria ulubionych książek... Ale hydra nieudanego podejścia wysuwa swoje głowy i zatruwa Ci umysł. "Znów nie uda się", sączy Ci jad do ucha. "Ile razy musisz próbować, żeby przekonać się, że jesteś frajerem i nieudacznikiem?"

"Moc przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)" to książka, która przedstawi Ci inną drogę osiągania założonych celów. Nie musisz się szarpać -- jest droga łatwiejsza. To droga pozytywna, nie zmusi Cię do łamania prawa, oszukiwania i zarabiania na zawał. Wykorzystanie tego sposobu nie zależy od tego czy i jaką religię wyznajesz. To sposób uniwersalny, ponieważ opiera się na uniwersalnych własnościach świata oraz ludzkiego umysłu.

Jak sam tytuł mówi, kroków do zdobycia czegokolwiek jest pięć. Cztery pierwsze polegają na przygotowaniu idealnie klarownej wizji tego co chcesz zdobyć (krok 1, krok 2 i krok 4) oraz na pogodzeniu się z tym co chcesz zdobyć (krok 3 -- baaardzo ważny). Jednak cały sens tej drogi leży w kroku piątym.

Umysł jest leniwy. Nie jest w stanie pracować długo na maksymalnym poziomie. Aby stworzyć wspaniałe rzeczy nie trzeba maksymalnie pracować. Trzeba tylko przeznaczyć na to pewien czas i oddać kontrolę. Nasz umysł ma wielką moc. Jesteśmy w stanie stworzyć wszystko, co wymyślimy (patrz projekty Leonarda da Vinci lub science fiction z lat 50). Jednak jesteśmy ograniczeni naszą świadomością. Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego wokoło. Możemy skupić się zaledwie na kilku rzeczach jednocześnie (jedni autorzy podają liczbę 7, inni - 15). Codzienne życie skutecznie zajmuje całą dostępną uwagę tak, że nie ma często kiedy zastanowić się nad realizacją marzeń.

Ale o to właśnie chodzi. Żeby osiągnąć to co pragniesz, nie musisz świadomie o tym myśleć. Czy naprawdę musisz kontrolować sam proces uzyskiwania tego? Czy nie wystarczy Ci wynik? Wyluzuj, pozbądź się kontroli. Powiedz czego chcesz (koniecznie dodaj "lub coś lepszego") i przestań o tym myśleć. Zajmij się czymś innym. Twoja nieświadoma część zajmie się resztą. Musisz tylko nauczyć się jej słuchać. Iść za instynktem. Dać się prowadzić przeczuciom. Łapać okazje. Może nie będą one bezpośrednio prowadzić do Twojego celu, ale z każdą taką decyzją będziesz bliżej realizacji marzenia.

Może to nie brzmi zbyt przekonująco. To samo można by wytłumaczyć przez teorię komputera kwantowego, ale czy wtedy byłoby to prostsze? Raczej nie. Spójrz na to z drugiej strony. Co masz do stracenia? Musisz tylko przeczytać książkę i ustalić swoje marzenie. Nie musisz nic więcej robić. Czy to dużo? Czy to wygląda jak naciąganie? Spytaj swojej podświadomości. Co słyszysz? Czy masz przeczucie, że tym razem będzie to strzał w dziesiątkę? Spróbuj, w końcu jest nowy rok 2007. Warto zrobić coś nowego. Coś szalonego. Coś innego niż zwykle.

A jeśli się uda, powiedz innym, że nie muszą się szarpać z życiem. Niech po prostu... wyluzują.

Rada: Jeśli podczas czytania rozdziału "Dowody" zacznie Cię to nudzić, przeskocz do strony 51 (gdzie zaczyna się kolejny rozdział) bez cienia wyrzutów sumienia. W końcu to Twoja książka i masz prawo ją czytać tak jak Ci się podoba.

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 29-12-2006