ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Wstrętni ludzie. Jak nie pozwolić im się dłużej ranić bez zniżania się do ich poziomu

Bez oglądania się na orientację płciową", możemy sięgnąć pó podejmujący ten sam psychologiczny dylemat poradnik Wstrętni ludzie". Tu Carter skupił się na zjawisku dość powszechnym w relacjach międzyludzkich - poniżaniu. Zawarte w książce spostrzeżenia i rady mogą być przydatne zarówno tym, którzy stali się ofiarą poniżania, jak rozpoznającym w sobie poniżaczy. Choć identyfikacja nie jest sprawą prostą, bowiem zaledwie i proc. społeczeństwa świadomie dopuszcza się podobnych praktyk. 20 proc. poniża innych podświadomie, traktując to jako formę samoobrony. Lektura uprzytomni nam, jakie (najczęściejukryte) formy ma poniżanie. A przede wszystkim, jak z nim walczyć, jak mu nie ulegać. Pomagają wtym życiowe przykłady. Choć dostrzeżenie, że problem nie tylko nas może dotyczyć, nie jest żadnym pocieszeniem...
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI Marek Niedźwiecki, 02/08/2008

Coaching duszy w 33 odsłonach

Przypadek sprawił, że niemal tego samego dnia znalazłem na biurku dwie publikacje, które zwróciły moją uwagę. Nie nazywam ich książkami, bo nieco - zwłaszcza jedna - odstają od tradycyjnej formy tomu zawierającego karty objęte okładkami. Na półkach księgarskich znajdujemy jednak coraz więcej przykładów tomów oryginalnie projektowanych i drukowanych. Pierwszy tytuł - Coaching duszy w 33 odsłonach" (Sensus, proj. graf. Elżbieta Chojna) -wprowadza czytelnika lub może użytkownika w błąd: to nie poradnik, lecz zbiór krótkich tekstów, czasem wierszyków, czasem złotych myśli Barbary Popławskiej, psycholog i "life coach", jak się przedstawia. Nie wnikam w treść, duszy ona nie uratuje, zabawny jest kształt. Niewielki format, dobry papier i druk, grzbiet spięty spiralą obejmującą strony nierozcięte u dołu ( w te kieszenie można włożyć różne błyski", mizdrzy się autorka), typografia troskliwa, zabawne ilustracje - rynek poradników obfituje w pozycje tego właśnie typu, starający się przykuć uwagę nabywcy szatą zewnętrzną.
Rzeczpospolita Grzegorz Sowula, 01/08/2008

50 duchowych klasyków. 50 książek, które zmieniły nasz sposób myślenia

Pema Cziedryn, zanim została buddystką, a później nauczycielką du chowa, przeszła długą drogę. Czytając jej książki, aż trudno sobie wyobrazić, że była kobietą owładniętą - jak przyznaje - zazdrością, że ktoś sprzedał więcej książek niż ona! Wszyscy ci uśmiechnięci, oświeceni ludzie, jakich widzisz na zdjęciach lub spotykasz osobiście, musieli stawić czoło w pełni rozwiniętej własnej neurozie" - pisze. Uff, pocieszające. Tom Butler-Bowdon, ekspert w dziedzinie literatury dotyczącej rozwoju osobistego, zebrał w trzy tomy dzieła Przewodników, najwybitniejszych twórców książek motywacyjnych, psychologicznych i duchowych. Każdemu z nich poświęcił zaledwie kil ka stron, podając w pigułce informacje na temat kolejnych odkryć w dziedzinie wewnętrznego rozwoju. Wszystkie trzy pozycje są warte uwagi, jednak to w klasykach duchowości" utonęłam na dobre na kilka wieczorów. "50 duchowych klasyków" jest książką o książkach, które zmieniają sposób myślenia kolejnych pokoleń, a przede wszystkim o ich autorach - tych, którzy nie mogąc znaleźć pełnej satysfakcji w swoim dotychczasowym życiu, szukali głębiej, i znaleźli. Doświadczyli wewnętrznej transformacji. Nic dziwnego, że ich przykład inspiruje, dodaje odwagi i energii, a przede wszystkim poszerza wewnętrzne granice. Pema Cziedryn zaczynała swoją podróż w głąb siebie grubo po trzydziestce. Malcolm X, przywódca czarnych Amerykanów walczących o swoje prawa w latach 60. XX wieku, zanim siał się oświeconym pielgrzymem", był drobnym przestępcą. Richard Alpert, słynny profesor psychologii z Uniwersytetu Harvarda, porzucił naukową karierę i stał się Ramem Dassem, mistrzem duchowej aspiracji. Franciszek z Asyżu był synem bogatego kupca, jednak zrezygnował z dostatniego życia, zaczął odnawiać zrujnowane kościoły i żyć w zgodzie z naturą. Być może w naszym życiu brakuje sacrum. Być może sukces materialny i zawodowy już nie cieszy tak jak kiedyś. Być może przeczuwamy, że sens życia znajduje się poza granicami naszych małych spraw. A wtedy ta książka złożona z niezwykłych życiorysów w pigułce, jak przeczuwam, może pomóc. Nie ma niczego złego w przyjemnościach tego świata, pisze we wstępie Tom Butler. Zaspokajanie naszych pragnień może nieść wiele satysfakcji i na pewnym etapie życia być wszystkim, czego potrzebujemy. Chodzi o to, że rozkosz, którą daje poznanie rzeczywistości poza naszym jednostkowym ja, jest "nie do opisania", to satysfakcja najwyższa. Paradoksalnie to poprzez zatracenie małej jaźni można uzyskać największą moc osobistą, zyskać prawdziwą siłę. W książce sami bliscy: Fritjof Capra, Carlos Castaneda, Epiktet, Khalil Gi-bran, Gandhi, Thich Nhat Fłanh, Hermann Hesse, Aldous Huxley, William James, Carl Custav Jung, Krishnamurti, James Redfield, Miguel Ruiz, Emanuel Swedenborg, Eckhart Tolle, Simone Weil, Ken Wilber i inni. Najbardziej lubię jednak Franciszka z Asyżu, którego już jemu współcześni nazywali bożym szaleńcem. Ten człowiek żył w permanentnej podzięce! Właśnie wdzięczność jest kluczem do zrozumienia jego życia. W epoce sztywnych podziałów społecznych Franciszek traktował ludzi po królewsku, bez względu na stan: odnosił się identycznie do żebraka i do księcia. Osła nazywał swoim bratem, a wróbla siostrą. Legenda ukazuje go jako hojnego darczyńcę i wielkiego miłośnika życia. Kochał każdego, kto stanął na jego drodze. Nie miał wrogów. Nawet jeśli to tylko legenda, dobrze wiedzieć, że ludzie ją stworzyli.
Zwierciadło Renata Arendt-Dziurdzikowska

W mieście dżungla, a w domu zoo. Jak jednocześnie prowadzić dom i firmę, i nie dać się wyprowadzić z równowagi

Druga z propozycji, o barokowym tytule, "W mieście dżungla, a w domu zoo. Jak jednocześnie prowadzić dom i firmę i nie dać się wyprowadzić z równowagi" to dyskretna ściąga dla kobiet, które chcąc pogodzić obowiązki zawodowe i domowe. Autorka Cheryl Demas sporo o tym wie, gdyż wychowuje dwoje dzieci, prowadzi dom i stronę internetową wahm.com, przeznaczoną dla kobiet potrzebujących wsparcia. Barwną historię Cheryl czyta się niczym wciągającą literaturę faktu, choć często traktuje o sprawach przyziemnych, a czasem bardzo przyziemnych, jak brak pieniędzy, kłopoty rodzinne i wychowawcze itp. Równolegle czytelnicy przerabiają kurs ekonomii i życiowej zaradności, mogący zakończyć się stworzeniem domowej firmy. Bo skoro Cheryl się udało - dlaczego nie nam...
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 07/2008

Chroń swoje nerwy. Rzecz o tym jak współpracować z palantami

Książka Kena Lloyda ma nieco BHP-owski tytuł: Chroń swoje nerwy". I dopiero podtytuł: Rzecz o tym, jak współpracować z palantami" jest kijem (palantem ) w mrowisko. Tym mało eleganckim epitetem autor określa wszystkich tych (szefów, współpracowników, podwładnych), którzy zamiast pomagać, dobijają innych na każdym kroku. Kontakt z nimi może przytrafić się na każdym etapie pracy zawodowej - od procesu rekrutacyjnego począwszy, na pożegnaniu z pracą (nawet za porozumieniem stron...) skończywszy. Ponadto każde zadanie, zebranie czy nawet spotkanie "integracyjne" może być dla palantów okazją do poinformowania, kim są i jaką rolę w środowisku sobie przypisują. Lloyd odpowiada na cisnącą się serię pytań: jak sobie z takimi okazami radzić Pytania formułowane są w formie listów do redakcji". Odpowiedzi są konkretne i przyjazne. Na pewno każdy z czytelników wśród poruszanych zagadnień odnajdzie to, które nurtuje go lub kolegę z sąsiedniego biurka.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 07/2008