ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Szczęśliwy rodzic szczęśliwych dzieci. NLP w Twoim domu

Mimo że znasz swoje dziecko lepiej niż ktokolwiek inny na świecie, czasem bardzo trudno wam się porozumieć. Ileż to razy maluch reagował całkiem inaczej, niż można się było tego spodziewać, na twoje rozsądne zakazy Jak często powtarzanie poleceń przypominało rzucanie grochem o ścianę Czy czujesz, że brak ci już słów i pomysłów, by dotrzeć do swojej pociechy Sięgnij po ten podręcznik dla rodziców, opiekunów i nauczycieli. Podpowiada on, jak zmienić sposób komunikacji z dzieckiem. Zachęca do skorzystania z NLP (programowania neurolingwistycznego), które sprawi, że zaczniesz używać słów, które zrozumie twoje dziecko, a problemy będą łatwiejsze do rozwiązania. Proste wskazówki pomogą ci działać w każdej sytuacji bez zbędnych nerwów, co z pewnością przyniesie ogromny pożytek całej twojej rodzinie. Lektura pozwoli także skutecznie wspierać rozwój dziecka i jego poczucie pewności siebie.
Gazeta Krakowska 2011-03-28

Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach

Bierzesz do ręki książkę. Z pięknym założeniem poszerzenia swojej wiedzy na dziś i nagle widzisz to. Co? - zapytasz. Otóż właśnie. Nic. Obojętnie. Cokolwiek. Możesz zobaczyć swoją bluzkę, która leży na krześle i pomyśleć, że to jest właśnie pora na jej przymierzenie. Albo lekki nieład na biurku, który właśnie TERAZ WYMAGA posprzątania. Albo, że pora na maseczkę, zakupy, spacer z psem, serial… I tak w nieskończoność. Wymówek jest miriady - zawsze coś odsunie cię od nauki. Jesteś zmotywowany i wydaje ci się, że strumień koncentracji pada jak laser prosto na twój cel? W porządku. A jak przygotowałeś się do nauki? O tym właśnie Zaremba. „Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach.” to książka (mam wrażenie) adresowana trochę (podkreślam: minimalnie) bardziej do osób starszych, które mimo wysokiego stopnia motywacji szczerze powątpiewają, że ich ‘stary’ mózg podoła cokolwiek przyswoić. Jest więc nasz coach perswazyjnym środkiem, który przekonuje tych właśnie niepewnych, że wiek może być atutem podczas procesu nauki. A słowo proces nie znalazło się tu przypadkowo. Według Zaremby nauka bez uprzedniego przygotowania (i to niemal w każdej sferze) staje się próbą bez efektu. Bez końca można by przytaczać to, co należy uczynić: kącik do nauki z miłymi dodatkami, aby umilić czynność bezwiednie kojarzoną z męką, opanować metody mnemotechniczne, określić własny typ inteligencji, zasoby uwagi, pobudzenie energetyczne, czy choćby temperament. Jak się okazuje kilkugodzinny rytuał, który każdemu studentowi sen z powiek spędza, można poddać głębokiej analizie, wytyczyć błędy i podsunąć kroki, które mają go ułatwić w przyszłości. Tylko czy to naprawdę pomoże? Przyznam, że początkowo nie podeszłam do książki zbyt poważnie. Mam swoje metody, a raczej ich brak. Niewiele robię ze wskazówek przytoczonych, a jakoś idzie. Tylko teraz pytanie: może właśnie dlatego JAKOŚ? Dlatego czytając dalej Zarembę, próbowałam czasem odnosić wszystko do siebie, podkładać i weryfikować słuszność. Niektóre stwierdzenia, podparte zresztą psychologicznymi fundamentami, rozbrajały mnie swoją oczywistością, której mimo wszystko wcześniej nie udało mi się samodzielnie odkryć. Niektóre rady uważam za całkowity bezsens i tracenie czasu. Niektóre mam ochotę uczynić swoim mottem. Dlatego coach jest trudny do oceny, dopóki sam/a nie przekonasz się, jak pasuje do ciebie (nie mylić z podobaniem, ponieważ to zaraz nadejdzie). Właśnie. „Superskuteczne..” zostały napisane w dość irytujący sposób. Na zasadzie rozmowy dwóch koleżanek (w tym jedna jest oczywiście tytułowym coachem), druga łasym na wiedzę, językowym laikiem. Tak to nazwijmy, choć trafniejszym określeniem byłoby ‘kartonowy dziennikarz’, który zadaje pytania właściwe dla rozwinięcia treści. Od czasu do czasu wnosi jakąś historyjkę (nie zawsze dobrze skrojoną), którą coach wdraża i rzeźbi pod proces nauki, by obrazowo podsunąć czytelnikowi, co i jak. Może i dobre rozwiązanie dla kogoś, kto nie ma ochoty na naukowy elaboracik (a książka ma zadatki - jest bogata w wiele ciekawych teorii!) i woli przyswoić wiedzę łopatologicznie. Dla mnie trochę za sztucznie i szczerze mówiąc, wolałabym, żeby ta naukowa rozprawka z tutorialem w jednym przybrała ciut inną formę. Nie można przeoczyć tego, że poradnik jest świetnym środkiem reklamy. Średnio co kilka stron pojawia się adres szkoły prowadzonej przez autorkę, nazwa platformy e-learningowej z jakąś miłą przydawką, która podprogowo nam ją podsuwa. Po wielokrotnym przeczytaniu tej nazwy, usiadłam przed komputerem ze szczytnym celem przyłączenia do platformy. I co? Tylko dla uczestników kursów w Warszawie. Średnio poważna reklama. Mimo moich uwag do powyższych treści, polecam książkę, uwaga: osobom otwartym na nowe techniki i gotowym zrewolucjonizować swoje stare dobre leżenie i czytanie notatek. Niestety, ja do takich nie należę.
dlaLejdis.pl Natalia Kędziak

Lekarze, naukowcy, szarlatani. Od przerażonego pacjenta do świadomego konsumenta

Autor, Ben Goldacre, uderza w firmy farmaceutyczne, samozwańczych dietetyków i fałszywych naukowców. Daje do myślenia chętnie połykającym cudowne preparaty na każdą dolegliwość. Pisze o niewiarygodnych wynikach statystycznych i nierzetelnych badaniach naukowych.
Gazeta Krakowska . MAG, 2011-03-11

Mistrz ciętej riposty

Niech nikogo nie zwiedzie tytuł. Po lekturze tej książki wcale nie zostaniemy drugim Kubą Wojewódzkim, mającymi w zanadrzu arsenał barwnych ripost. Autorom chodziło o coś zupełnie innego. Dokładniej pisząc, o to jak być asertywnym? Książka "Mistrz ciętej riposty" dr Lisy Frankfort i Patricka Fanning to zbiór krótkich porad, pokazujących jak na co dzień radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Jak reagować na krytykę, jak radzić sobie z podwładnymi, świadomie zmieniać niewygodny dla nas temat i nie tylko. Bogata w krótkie anegdoty, momentami dowcipna, jest przyjemną lekturą na jeden wieczór. I choć liczy tylko niecałe 130 stron, może nam sporo pomóc w codziennym życiu. Zgromadzone retoryczne narzędzia pozwolą nam używać zgrabnych wymówek, ćwiczyć spontaniczność i walczyć z gadułami. Nie mogę tylko zrozumieć jednego. Dlaczego autorzy uważają, że "Z twoich ust mają płynąć słowa miłe dla ucha krytykanta, a co myślisz, to już twoja słodka tajemnica". Przecież utwierdzanie krytyka w tym, że ma racje, gdy jest to nieprawdą, nie jest ani niczym odkrywczym, ani tym bardziej niczym sensownym. Bo przecież po co mam kogoś popierać i się ze wszystkim zgadzać, gdy tak nie jest? Chyba, że mam zamiar ubiegać się o tytuł Hipokryty Roku. To co innego...
radio ZET Krzysztof Pyzia

Sztuka podejmowania decyzji. Dlaczego mądrzy ludzie dokonują złych wyborów

Licząca ponad 350 stron książka dra Gary Kliena "Sztuka podejmowania decyzji" jest wnikliwą analizą codziennych wyborów. Dlaczego mądrzy ludzie dokonują złych wyborów? - głosi pytanie na okładce książki. No właśnie, dlaczego? "Sztuka podejmowania decyzji" jest zdecydowanie bardziej "nieco naukową" pozycją, aniżeli książką do poduszki. Takie podrozdziały jak "znaczenie analizy racjonalnej", "logika myślenia metaforycznego", czy też "symulacje myślowe" mogą z pozoru przerażać. Na szczęście nie ma się czego bać. Dr Klein bryluje pomiędzy naukowym słownictwem, a poziomem strawnym dla przeciętnego czytelnika. Ogromnym ubarwieniem teorii są przykłady, które idealnie odwzorowują to, co dr Klein ma na myśli.Czytają "Sztukę podejmowania decyzji" czeka na nas małe zaskoczenie. W książce znajdziemy skromny rozdział poświęcony polskiej gospodarce. A w nim analizę przemian gospodarczych, które dokonywały się po transformacji ustrojowej. Dr Klein bez najmniejszych oporów może powiedzieć - Czytelniku, melduję, że zadanie zostało wykonane. Byłoby w tym sporo racji. Została dokonana dogłębna analiza naszego ukrytego potencjału, przez niektórych nazywanego "szóstym zmysłem". Poruszone zostały zagadnienia związane z presją czasu, pracą zespołową i ogromnej odpowiedzialności. Szkoda tylko, że wydawca zamieszczając w książce listę lektur uzupełniających, zapomniał o polskich czytelnikach. W końcu nie każdy interesujący się Polak sztuką podejmowania decyzji zna obcy język.
radio ZET Krzysztof Pyzia