Recenzje
Psychopata w Twoim otoczeniu. Jak go rozpoznać i bronić się przed nim
Według wielu ludzi psychopata to szaleniec wygrażający zakrwawionym nożem, to osoba niebezpieczna dla otoczenia, chory psychicznie człowiek. Tymczasem okazuje się, że nie trzeba być mordercą, aby być psychopatą. Zatem kim są Ci ludzie? Czym się różnią od nas? Jak ich rozpoznać?
Większość z nas nie wie, kim jest psychopata…
Dane statystyczne mówią, że w naszym społeczeństwie około 2% ludzi ma silny rys psychopatyczny. Są duże szanse na to, że w naszym otoczeniu przynajmniej jedna osoba może być psychopatą. Często odkrycie tego faktu zajmuje lata, gdyż ludzie Ci doskonale się maskują, starają się wywrzeć dobre wrażenie i wykorzystują swój urok osobisty do manipulowania ludźmi i dążenia do realizacji własnych celów. Mogą mieć różne charaktery, mniej lub bardziej nasilone cechy psychopatyczne, jednak ich cechą wspólną jest zestaw wynaturzeń emocjonalnych i antyspołecznych, często niewidoczny na pierwszy rzut oka. Psychopaci to ludzie gotowi na wszystko, całkowicie wyzbyci empatii, nie liczący się z nikim ani niczym, dążący do celu za wszelką cenę.
Jak rozpoznać psychopatę w naszym otoczeniu?
Książka „Psychopata w Twoim otoczeniu”, napisana przez Kerry Daynes i Jessicę Fellowes, nie jest profesjonalnym narzędziem do identyfikacji osób o tym zaburzeniu. To poradnik psychologiczny, który ma za zadanie nauczyć nas rozpoznawać sygnały mogące świadczyć o obecności takiej osoby w naszym otoczeniu. W książce tej znajdują się różne przydatne informacje, które pozwolą czytelnikowi potwierdzić czy dana osoba może być potencjalnym psychopatą, czy też mamy do czynienia z „psychopatią sytuacyjną”, czyli jednorazowym wynikiem zimnej kalkulacji i niezwykłej obojętności w postępowaniu względem innych, w związku z zaistniałą sytuacją stresową.
Jakie elementy cechują psychopatę?
Niewprawna osoba, bez wiedzy psychologicznej, aby rozpoznać psychopatę, powinna przyjrzeć się takiej osobie przez pewien czas lub zaczerpnąć informacji z otoczenia o jej dzieciństwie. Psychopaci nie wywodzą się z żadnej konkretnej warstwy społecznej. Od wczesnego dzieciństwa uważane są przez rodziną za „czarne owce”, często znęcają się nad zwierzętami. Przez całe życie są nonkonformistami, stale łamią zasady i zobowiązania. Rzadko myślą o przyszłości, nie martwią się tym co będzie, żyją teraźniejszością, nie przejmując się porażkami. Wciąż poszukują nowych wrażeń. Mają na koncie liczne krótkotrwałe związki, a seks traktują instrumentalnie. Często cechuje ich rozwiązłość seksualna. W kontaktach międzyludzkich wykazują wyolbrzymione poczucie własnej wartości, brak zahamowań, skłonność do patologicznego kłamstwa, impulsywność. Nie potrafią ponieść odpowiedzialności za własne czyny i nawet jeśli kogoś przy tym zranią, nie mają wyrzutów sumienia i poczucia winy.
Jakie jest przesłanie książki?
Poradnik ten ma za zadanie zapalić czerwoną lampkę w naszej głowie, jeżeli w naszym otoczeniu pojawi się osoba o silnym rysie psychopatycznym. Wiedza z zakresu psychologii dotycząca tego problemu pozwoli nam przejrzeć taką osobę, jej postępowanie, metody działania. Książka ma na celu przestrzec nas przed związaniem się z taką osobą czy rozpoczęciem współpracy zawodowej, zanim będzie za późno i dojdzie do nieszczęścia.
Poradnik jest napisany między innymi przez psychologa sądowego, który dzieli się z czytelnikami swoim doświadczeniem zawodowym i przywołuje konkretne przykłady mające przybliżyć profil działania i cechy charakteru osoby będącej psychopatą. Osobiście uważam, że warto przeczytać tę książkę. Polecam!
Większość z nas nie wie, kim jest psychopata…
Dane statystyczne mówią, że w naszym społeczeństwie około 2% ludzi ma silny rys psychopatyczny. Są duże szanse na to, że w naszym otoczeniu przynajmniej jedna osoba może być psychopatą. Często odkrycie tego faktu zajmuje lata, gdyż ludzie Ci doskonale się maskują, starają się wywrzeć dobre wrażenie i wykorzystują swój urok osobisty do manipulowania ludźmi i dążenia do realizacji własnych celów. Mogą mieć różne charaktery, mniej lub bardziej nasilone cechy psychopatyczne, jednak ich cechą wspólną jest zestaw wynaturzeń emocjonalnych i antyspołecznych, często niewidoczny na pierwszy rzut oka. Psychopaci to ludzie gotowi na wszystko, całkowicie wyzbyci empatii, nie liczący się z nikim ani niczym, dążący do celu za wszelką cenę.
Jak rozpoznać psychopatę w naszym otoczeniu?
Książka „Psychopata w Twoim otoczeniu”, napisana przez Kerry Daynes i Jessicę Fellowes, nie jest profesjonalnym narzędziem do identyfikacji osób o tym zaburzeniu. To poradnik psychologiczny, który ma za zadanie nauczyć nas rozpoznawać sygnały mogące świadczyć o obecności takiej osoby w naszym otoczeniu. W książce tej znajdują się różne przydatne informacje, które pozwolą czytelnikowi potwierdzić czy dana osoba może być potencjalnym psychopatą, czy też mamy do czynienia z „psychopatią sytuacyjną”, czyli jednorazowym wynikiem zimnej kalkulacji i niezwykłej obojętności w postępowaniu względem innych, w związku z zaistniałą sytuacją stresową.
Jakie elementy cechują psychopatę?
Niewprawna osoba, bez wiedzy psychologicznej, aby rozpoznać psychopatę, powinna przyjrzeć się takiej osobie przez pewien czas lub zaczerpnąć informacji z otoczenia o jej dzieciństwie. Psychopaci nie wywodzą się z żadnej konkretnej warstwy społecznej. Od wczesnego dzieciństwa uważane są przez rodziną za „czarne owce”, często znęcają się nad zwierzętami. Przez całe życie są nonkonformistami, stale łamią zasady i zobowiązania. Rzadko myślą o przyszłości, nie martwią się tym co będzie, żyją teraźniejszością, nie przejmując się porażkami. Wciąż poszukują nowych wrażeń. Mają na koncie liczne krótkotrwałe związki, a seks traktują instrumentalnie. Często cechuje ich rozwiązłość seksualna. W kontaktach międzyludzkich wykazują wyolbrzymione poczucie własnej wartości, brak zahamowań, skłonność do patologicznego kłamstwa, impulsywność. Nie potrafią ponieść odpowiedzialności za własne czyny i nawet jeśli kogoś przy tym zranią, nie mają wyrzutów sumienia i poczucia winy.
Jakie jest przesłanie książki?
Poradnik ten ma za zadanie zapalić czerwoną lampkę w naszej głowie, jeżeli w naszym otoczeniu pojawi się osoba o silnym rysie psychopatycznym. Wiedza z zakresu psychologii dotycząca tego problemu pozwoli nam przejrzeć taką osobę, jej postępowanie, metody działania. Książka ma na celu przestrzec nas przed związaniem się z taką osobą czy rozpoczęciem współpracy zawodowej, zanim będzie za późno i dojdzie do nieszczęścia.
Poradnik jest napisany między innymi przez psychologa sądowego, który dzieli się z czytelnikami swoim doświadczeniem zawodowym i przywołuje konkretne przykłady mające przybliżyć profil działania i cechy charakteru osoby będącej psychopatą. Osobiście uważam, że warto przeczytać tę książkę. Polecam!
next.pl 2012-04-17
Dlaczego mnie nie rozumiecie? Poznaj osiem barier w komunikacji i pokonaj je
Jeśli chciałbyś doskonalić swoje umiejętności komunikacyjne, sięgnij po książkę Kevina Hogana i Rona Stubbsa Poznaj 8 barier w komunikacji i pokonaj je. Kevin Hogan to światowej sławy specjalista w dziedzinie wywierania wpływu, który ma na swoim koncie kilka bestsellerowych poradników. Natomiast Ron Stubbs jest dyplomowanym hipnoterapeutą, prelegentem i wykładowcą akademickim.
Zęby sprawdzić, czy ta książka jest dla Ciebie, odpowiedz sobie na kilka pytań: 1. Czy potrafisz zrobić dobre pierwsze wrażenie
2. Czy umiesz treściwie i w sposób ciekawy opowiadać swoje historie
3. Czy jesteś w stanie uważnie wysłuchać swojego rozmówcy
4. Czy kłócąc się, masz czasem chęć „dowalić" rozmówcy
5. Czy zdarza Ci się krytykować innych głośno
6. Czy okazujesz czasem swoją wrogość i pogardę
7. Czy bywa, że lekceważysz innych wykorzystując w tym celu mowę ciała
8. Czy przestrzegasz cyklu skutecznej komunikacji
Jeśli, podobnie jak ja, nie masz pojęcia, na czym polega cykl skutecznej komunikacji (w każdym razie od strony teorii), to zajrzyj do książki Hogana i Stubbsa. Nie zajmie Ci to wiele czasu - całość zajmuje 166 stron, w tym wiele wypunktowań i przykładów. To lektura na jeden lub dwa wieczory. Chociaż język publikacji jest czytelny i przystępny, nie brak w niej odniesień do licznych badań naukowych i książek akademickich. Możesz być pewien, że doskonalisz swoje umiejętności komunikacyjne w zgodzie z najnowszymi teoriami naukowymi, a to zawsze miła rzecz.
Zęby sprawdzić, czy ta książka jest dla Ciebie, odpowiedz sobie na kilka pytań: 1. Czy potrafisz zrobić dobre pierwsze wrażenie
2. Czy umiesz treściwie i w sposób ciekawy opowiadać swoje historie
3. Czy jesteś w stanie uważnie wysłuchać swojego rozmówcy
4. Czy kłócąc się, masz czasem chęć „dowalić" rozmówcy
5. Czy zdarza Ci się krytykować innych głośno
6. Czy okazujesz czasem swoją wrogość i pogardę
7. Czy bywa, że lekceważysz innych wykorzystując w tym celu mowę ciała
8. Czy przestrzegasz cyklu skutecznej komunikacji
Jeśli, podobnie jak ja, nie masz pojęcia, na czym polega cykl skutecznej komunikacji (w każdym razie od strony teorii), to zajrzyj do książki Hogana i Stubbsa. Nie zajmie Ci to wiele czasu - całość zajmuje 166 stron, w tym wiele wypunktowań i przykładów. To lektura na jeden lub dwa wieczory. Chociaż język publikacji jest czytelny i przystępny, nie brak w niej odniesień do licznych badań naukowych i książek akademickich. Możesz być pewien, że doskonalisz swoje umiejętności komunikacyjne w zgodzie z najnowszymi teoriami naukowymi, a to zawsze miła rzecz.
Gazeta Ubezpieczeniowa .AWZ, 2012-04-17
Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach
"Proces nauki jest jak góra lodowa. To, co jest na jej szczycie i jest najbardziej widoczne i dostępne, to metody, strategie i techniki uczenia. A to, co pod wodą, czego nie widać, to procesy psychiczne i emocjonalne towarzyszące nauce. To one mają decydujący wpływ na proces nauki. Dlatego ucząc się tego, jak się uczyć, zaczynasz zmieniać się całkowicie jako cały człowiek".
Ostatnio coraz więcej słyszy się o life coachach i zwiększeniu zapotrzebowania na ten zawód. Modne staje się posiadanie własnego, prywatnego coacha, który staje się lekiem na całe zło i dyktuje zagubionym jak żyć. Autorka książki jest certyfikowaną Life Coach oraz kieruje firmą zajmującą się szkoleniami z zakresu samodoskonalenia, motywacji i efektywnego uczenia się.
Poradnik ten prowadzony jest w formie dialogu, pomiędzy dwoma kobietami. Silną, odnoszącą sukcesy i wiecznie uśmiechniętą Julitą (coach) oraz chaotyczną, zniechęconą i niezadowoloną ze swych osiągnięć - Anią. Oczywiście cała historia dotyczącą życia Julity i Ani są fikcją, lecz nie to jest tutaj najważniejsze. Julita, jako osoba bardziej doświadczona i posiadająca ogromną wiedzę w dziedzinie psychologii wprowadza swą koleżankę i przy okazji czytelnika, w tajniki skutecznej nauki.
Od razu muszę uprzedzić przed jednym. Nie znajdziecie w książce magicznych porad jak uczyć się języka. Autorka nie podaje technik uczenia się przez sen i innych dziwnych metod. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że książka uczy motywacji i wytrwałości w dążeniu do celu, nie strategii opanowania języków obcych.
Na początku czytelnik za pomocą testów i ćwiczeń określa swój typ intelektualny: językowy, wzrokowy, matematyczno-logiczny, kinestetyczny, muzyczny, intrapersonalny, społeczny, środowiskowy, duchowy czy praktyczny. To właśnie od tego zależy nasz dalszy rozwój i praca z książką. Kolejnym krokiem jest ustalenia priorytetów, mierzalnych celów i zamierzeń. Poprzez kolejne strony i ćwiczenia poznajemy metody wizualizacji marzeń, sposoby zarządzania sobą w czasie, japońską metodą kaizen i wiele innych trików, które pomogą nam w wydajnym funkcjonowaniu.
Autorka podaje ciekawe przykłady osób, które dzięki uporowi i sile marzeń, osiągnęli swój cel. Zaskoczył mnie bardzo trafny i przecież tak prosty przykład człowieka, który zapragnął biegać. Postanowił sobie, że przez pierwszy tydzień jego celem będzie założenie adidasów. Potem dobiegnięcie do jednego zakrętu za domem, następnie do pierwszej przecznicy. Co było dalej? Z pewnością się domyślacie.
Podczas lektury dzieliłam się mężem swoimi spostrzeżeniami. Dla niego kluczowe i bardzo motywujące okazały się zdania:
- Pomyśl czy zrobił być to, (nauczył się języka, wykonał projekt, napisał pracę) gdyby ktoś ofiarował Ci milion dolarów? Tak? W takim razie jesteś w stanie to zrobić, a jedyną rzeczą jaka powstrzymuje Cie przed osiągnięciem celu jest lenistwo i blokada psychologiczna.
Powyższe zdanie uświadamia nam na ile nas stać. Oczyma wyobraźni widzimy samych siebie ślęczących nad jakimś projektem nocami i dniami, aby w końcu spotkała nas nagroda. Okazuje się, że wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko odpowiednie nastawienie, które uwierzcie mi, można w sobie wypracować.
Mam za sobą lekturę wielu, tego typu poradników, ale przyznam, że ten całkowicie zmienił moje nastawienie do...życia. Jestem doskonałym przykładem (wiem, że nie tylko ja) osoby, która szybko traci zapał, która odkłada sprawy na później lub zniechęca się drobnymi niepowodzeniami. Autorka w genialny sposób zmieniła moje podejście do tych problemów. Od jakiegoś czasu potrafię przewartościować swoje obowiązki i znajduje czas na więcej rzeczy niż dotychczas. Moim problemem było także nakładanie na siebie zbyt dużej ilości obowiązków oraz późniejsza złość z powodu nie wyrabiania się z nimi. To także powoli się zmienia. Metodą małych kroków.
Ci, którzy borykają się z takimi przeszkodami powinni sięgnąć po książkę. Przestrzegam jednak, że do rad udzielonych przez autorkę, należy podejść z konsekwencją. Samo przeczytanie nic nie da. Bez rozwiązywania zadawanych ćwiczeń i testów psychologicznych, nie osiągniecie zamierzonego celu. Jestem pewna, że gdy weźmiecie sobie rady w niej zawarte, inaczej spojrzycie na własne życie.
Ostatnio coraz więcej słyszy się o life coachach i zwiększeniu zapotrzebowania na ten zawód. Modne staje się posiadanie własnego, prywatnego coacha, który staje się lekiem na całe zło i dyktuje zagubionym jak żyć. Autorka książki jest certyfikowaną Life Coach oraz kieruje firmą zajmującą się szkoleniami z zakresu samodoskonalenia, motywacji i efektywnego uczenia się.
Poradnik ten prowadzony jest w formie dialogu, pomiędzy dwoma kobietami. Silną, odnoszącą sukcesy i wiecznie uśmiechniętą Julitą (coach) oraz chaotyczną, zniechęconą i niezadowoloną ze swych osiągnięć - Anią. Oczywiście cała historia dotyczącą życia Julity i Ani są fikcją, lecz nie to jest tutaj najważniejsze. Julita, jako osoba bardziej doświadczona i posiadająca ogromną wiedzę w dziedzinie psychologii wprowadza swą koleżankę i przy okazji czytelnika, w tajniki skutecznej nauki.
Od razu muszę uprzedzić przed jednym. Nie znajdziecie w książce magicznych porad jak uczyć się języka. Autorka nie podaje technik uczenia się przez sen i innych dziwnych metod. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że książka uczy motywacji i wytrwałości w dążeniu do celu, nie strategii opanowania języków obcych.
Na początku czytelnik za pomocą testów i ćwiczeń określa swój typ intelektualny: językowy, wzrokowy, matematyczno-logiczny, kinestetyczny, muzyczny, intrapersonalny, społeczny, środowiskowy, duchowy czy praktyczny. To właśnie od tego zależy nasz dalszy rozwój i praca z książką. Kolejnym krokiem jest ustalenia priorytetów, mierzalnych celów i zamierzeń. Poprzez kolejne strony i ćwiczenia poznajemy metody wizualizacji marzeń, sposoby zarządzania sobą w czasie, japońską metodą kaizen i wiele innych trików, które pomogą nam w wydajnym funkcjonowaniu.
Autorka podaje ciekawe przykłady osób, które dzięki uporowi i sile marzeń, osiągnęli swój cel. Zaskoczył mnie bardzo trafny i przecież tak prosty przykład człowieka, który zapragnął biegać. Postanowił sobie, że przez pierwszy tydzień jego celem będzie założenie adidasów. Potem dobiegnięcie do jednego zakrętu za domem, następnie do pierwszej przecznicy. Co było dalej? Z pewnością się domyślacie.
Podczas lektury dzieliłam się mężem swoimi spostrzeżeniami. Dla niego kluczowe i bardzo motywujące okazały się zdania:
- Pomyśl czy zrobił być to, (nauczył się języka, wykonał projekt, napisał pracę) gdyby ktoś ofiarował Ci milion dolarów? Tak? W takim razie jesteś w stanie to zrobić, a jedyną rzeczą jaka powstrzymuje Cie przed osiągnięciem celu jest lenistwo i blokada psychologiczna.
Powyższe zdanie uświadamia nam na ile nas stać. Oczyma wyobraźni widzimy samych siebie ślęczących nad jakimś projektem nocami i dniami, aby w końcu spotkała nas nagroda. Okazuje się, że wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko odpowiednie nastawienie, które uwierzcie mi, można w sobie wypracować.
Mam za sobą lekturę wielu, tego typu poradników, ale przyznam, że ten całkowicie zmienił moje nastawienie do...życia. Jestem doskonałym przykładem (wiem, że nie tylko ja) osoby, która szybko traci zapał, która odkłada sprawy na później lub zniechęca się drobnymi niepowodzeniami. Autorka w genialny sposób zmieniła moje podejście do tych problemów. Od jakiegoś czasu potrafię przewartościować swoje obowiązki i znajduje czas na więcej rzeczy niż dotychczas. Moim problemem było także nakładanie na siebie zbyt dużej ilości obowiązków oraz późniejsza złość z powodu nie wyrabiania się z nimi. To także powoli się zmienia. Metodą małych kroków.
Ci, którzy borykają się z takimi przeszkodami powinni sięgnąć po książkę. Przestrzegam jednak, że do rad udzielonych przez autorkę, należy podejść z konsekwencją. Samo przeczytanie nic nie da. Bez rozwiązywania zadawanych ćwiczeń i testów psychologicznych, nie osiągniecie zamierzonego celu. Jestem pewna, że gdy weźmiecie sobie rady w niej zawarte, inaczej spojrzycie na własne życie.
Ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com kolmanka, 2012-04-14
I Ty jesteś mentalistą! Naucz się odczytywać myśli, emocje i zachowania otaczających Cię osób
Jak nauczyć się odczytywać myśli, emocje i zachowania otaczających Cię osób? Chcesz nauczyć się przewidywać zachowania ludzi? Chcesz mieć wpływ na otoczenie? Przeczytaj książkę Manuela Horetha „I Ty jesteś mentalistą!” wydaną przez wydawnictwo Sensus.
Kim jest mentalista? To człowiek, który potrafi odczytać ludzkie nastroje i wywierać wpływ na otoczenie; uważnie słucha, czyta w ludzkich oczach, potrafi dotykiem skłonić ludzi do różnych zachowań, potrafi za pomocą zapachu wpływać na ich postawę, ma umiejętność właściwego traktowania ludzi oraz potrafi pracować nad swoimi uczuciami i osób postronnych.
Jak zostać mentalistą? Manuel Horeth, autor książki „I ty jesteś mentalistą!” uważa, że tylko zagłębiając się w siebie, można zacząć postrzegać świat z innej, bardziej klarownej perspektywy. W swojej książce poświęca sporo miejsca każdemu ze zmysłów. Uczy jak słuchać w sposób świadomy i pozbawiony uprzedzeń, jak świadomie patrzeć, jak wyostrzyć swój wzrok, by móc np. rozpoznać kłamstwo, wyjaśnia, dlaczego tak ważna jest siła dotyku i jaki ma on wpływ na postrzeganie przez nas świata oraz jaki wpływ na odbiór naszych wrażeń ma zapach i w jakich sytuacjach jest on szczególnie skuteczny. Sporo miejsca poświęca również „odczuwaniu” – wskazując, że ten zmysł w profesji mentalisty ma nadrzędne znaczenie. Zdaniem Horetha troskliwe obchodzenie się z uczuciami zarówno swoimi, jak i innych jest sztuką samą w sobie, a opanowanie tej sztuki oznacza umiejętność właściwego postępowania z samym sobą oraz z ludźmi, którymi obcujemy.
Książka ma bardzo przejrzysty układ – każdy rozdział dotyczy poświęcony jest jednemu ze zmysłów. Manuel Horeth, prócz części teoretycznej, poświęcił sporo miejsca części praktycznej. Każdy rozdział zawiera zadania i testy, dzięki którym można utrwalić zdobytą wiedzę. Ponadto książka zawiera również przydatne ilustracje i grafiki, wypunktowania, pogrubienia, podsumowania. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem od pierwszego zdania do ostatniej kropki.
Kim jest mentalista? To człowiek, który potrafi odczytać ludzkie nastroje i wywierać wpływ na otoczenie; uważnie słucha, czyta w ludzkich oczach, potrafi dotykiem skłonić ludzi do różnych zachowań, potrafi za pomocą zapachu wpływać na ich postawę, ma umiejętność właściwego traktowania ludzi oraz potrafi pracować nad swoimi uczuciami i osób postronnych.
Jak zostać mentalistą? Manuel Horeth, autor książki „I ty jesteś mentalistą!” uważa, że tylko zagłębiając się w siebie, można zacząć postrzegać świat z innej, bardziej klarownej perspektywy. W swojej książce poświęca sporo miejsca każdemu ze zmysłów. Uczy jak słuchać w sposób świadomy i pozbawiony uprzedzeń, jak świadomie patrzeć, jak wyostrzyć swój wzrok, by móc np. rozpoznać kłamstwo, wyjaśnia, dlaczego tak ważna jest siła dotyku i jaki ma on wpływ na postrzeganie przez nas świata oraz jaki wpływ na odbiór naszych wrażeń ma zapach i w jakich sytuacjach jest on szczególnie skuteczny. Sporo miejsca poświęca również „odczuwaniu” – wskazując, że ten zmysł w profesji mentalisty ma nadrzędne znaczenie. Zdaniem Horetha troskliwe obchodzenie się z uczuciami zarówno swoimi, jak i innych jest sztuką samą w sobie, a opanowanie tej sztuki oznacza umiejętność właściwego postępowania z samym sobą oraz z ludźmi, którymi obcujemy.
Książka ma bardzo przejrzysty układ – każdy rozdział dotyczy poświęcony jest jednemu ze zmysłów. Manuel Horeth, prócz części teoretycznej, poświęcił sporo miejsca części praktycznej. Każdy rozdział zawiera zadania i testy, dzięki którym można utrwalić zdobytą wiedzę. Ponadto książka zawiera również przydatne ilustracje i grafiki, wypunktowania, pogrubienia, podsumowania. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem od pierwszego zdania do ostatniej kropki.
next.pl 2012-04-17
Potwór w Twojej głowie. Jak być nieszczęśliwym i zatruć życie innym
To nie żart – książka Olgi Rzyckiej naprawdę chce zachęcić nas do bycia nieszczęśliwymi. No, może nie wszystkich nas. Tylko tych, którzy już są nieszczęśliwi. Pomysł wydaje się absurdalny, ale nie z perspektywy autorki. Skoro tak wiele osób jest dzisiaj nieszczęśliwych, rośnie liczba samobójstw, atakuje plaga depresji i nerwic – dlaczego nie być w tym najlepszym?
Przez ponad 100 stron dowiadujemy się, że nasze biedne głowy, procesory przetwarzające zewnątrz- i wewnątrzpochodne informacje, mogą zostać zasiedlone przez potwory. To my pozwalamy się im narodzić, my je karmimy, podlewamy, tuczymy. Sami hodujemy pasożyty, które następnie wpływają na nasz zmysł wzroku (abyśmy wszystko widzieli w ciemnych barwach), na nasz mięsień sercowy (aby przypadkiem nie pojawiła się w nas nadzieja) i wszystkie możliwe organy. Do dyspozycji mamy wiele gatunków: Czarnomyśl pospolity, Narzekuj czerwonoskrzydły, Rozpamiętywacz niezwykły, Lękliwek nadzwyczajny i wiele innych. Wyrośnięty potwór potrafi już w dużej mierze zadbać o siebie sam. Wtedy wydaje się nam, że to on przejął nad nami władzę.
Książka jest niewielka, a temat ujęty zwięźle, wręcz skrótowo. Mamy tutaj wypunktowania, pogrubienia, podsumowania. Wszystko podane na tacy, przystępnie. Najpierw dowiemy się, jak być nieszczęśliwym z samym sobą, a następnie jak wykorzystać już nabyte umiejętności do unieszczęśliwiania ludzi wokół nas i tworzenia toksycznych relacji.
Ostatni rozdział – dla niepoznaki dodany po zakończeniu – jest dla tych, którzy mimo wszystko chcieliby zatrzymać to zwariowane koło fortuny. Ponieważ, jak twierdzi autorka, potwora można wyhodować, więc można go też zagłodzić. Decyzja należy do nas.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka bazuje na jakiejś metodzie psychologicznej, której mechanizm działa następująco – kiedy ktoś zmusza/zachęca cię, żebyś robił źle, ty automatycznie w kontrze do tego przymusu będziesz robił dobrze. Tak czy owak – to działa. Czytając z rozbawieniem opisy potworów i ich sposoby działania za pomocą naszych emocji, zdążyłam przeanalizować sporą część własnego życia. Autorka (nie)chcący wdała się w rolę kabareciarza, który prześmiewając publiczność robi to tak umiejętnie, że publiczność zaczyna śmiać się sama z siebie.
Po przeczytaniu tej krótkiej pozycji jestem zdecydowanie na tak. Z pewnością jest to jedna z wielu tego typu książek i najprawdopodobniej temat ten był podejmowany wiele razy w różnych ujęciach. Wielokrotnie spotykamy się w psychologii z pojęciem „demonów w naszej głowie”, które tutaj, jako potwory, zyskują pieszczotliwe przydomki i stają się mniej przerażające. Jednak w moje ręce wpadła ta pozycja i pozostanie na półce. Jej skrótowość i wielkość sprawia, że z chęcią będę zaglądać do niej, kiedy będę chciała poprawić sobie humor i zmotywować się do działania. Co więcej nie trzeba jej znać na pamięć – spis treści w łatwy sposób pozwoli nam odnaleźć porady dotyczące naszego aktualnego problemu.
Jest jednak grupa osób, która nie będzie zadowolona z zakupu. Po przeczytaniu „Potworów” od razu poleciłam ją paru osobom. Ze względu na zabieganie i nadmiar pracy oraz wieczny brak czasu, każdemu wybrałam odpowiedni dla niego fragment. Większość była zadowolona i pozytywnie oceniła książkę. „Potwory” nie są jednak dla osób, które nie są gotowe na zmianę. Osoby te mogą uświadomić sobie istniejące w nas mechanizmy i pogłębić nasze złe samopoczucie, przypominając o beznadziei, bezsilności, ułomności i problemach. Ale… przecież taki był cel książki.
Przez ponad 100 stron dowiadujemy się, że nasze biedne głowy, procesory przetwarzające zewnątrz- i wewnątrzpochodne informacje, mogą zostać zasiedlone przez potwory. To my pozwalamy się im narodzić, my je karmimy, podlewamy, tuczymy. Sami hodujemy pasożyty, które następnie wpływają na nasz zmysł wzroku (abyśmy wszystko widzieli w ciemnych barwach), na nasz mięsień sercowy (aby przypadkiem nie pojawiła się w nas nadzieja) i wszystkie możliwe organy. Do dyspozycji mamy wiele gatunków: Czarnomyśl pospolity, Narzekuj czerwonoskrzydły, Rozpamiętywacz niezwykły, Lękliwek nadzwyczajny i wiele innych. Wyrośnięty potwór potrafi już w dużej mierze zadbać o siebie sam. Wtedy wydaje się nam, że to on przejął nad nami władzę.
Książka jest niewielka, a temat ujęty zwięźle, wręcz skrótowo. Mamy tutaj wypunktowania, pogrubienia, podsumowania. Wszystko podane na tacy, przystępnie. Najpierw dowiemy się, jak być nieszczęśliwym z samym sobą, a następnie jak wykorzystać już nabyte umiejętności do unieszczęśliwiania ludzi wokół nas i tworzenia toksycznych relacji.
Ostatni rozdział – dla niepoznaki dodany po zakończeniu – jest dla tych, którzy mimo wszystko chcieliby zatrzymać to zwariowane koło fortuny. Ponieważ, jak twierdzi autorka, potwora można wyhodować, więc można go też zagłodzić. Decyzja należy do nas.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka bazuje na jakiejś metodzie psychologicznej, której mechanizm działa następująco – kiedy ktoś zmusza/zachęca cię, żebyś robił źle, ty automatycznie w kontrze do tego przymusu będziesz robił dobrze. Tak czy owak – to działa. Czytając z rozbawieniem opisy potworów i ich sposoby działania za pomocą naszych emocji, zdążyłam przeanalizować sporą część własnego życia. Autorka (nie)chcący wdała się w rolę kabareciarza, który prześmiewając publiczność robi to tak umiejętnie, że publiczność zaczyna śmiać się sama z siebie.
Po przeczytaniu tej krótkiej pozycji jestem zdecydowanie na tak. Z pewnością jest to jedna z wielu tego typu książek i najprawdopodobniej temat ten był podejmowany wiele razy w różnych ujęciach. Wielokrotnie spotykamy się w psychologii z pojęciem „demonów w naszej głowie”, które tutaj, jako potwory, zyskują pieszczotliwe przydomki i stają się mniej przerażające. Jednak w moje ręce wpadła ta pozycja i pozostanie na półce. Jej skrótowość i wielkość sprawia, że z chęcią będę zaglądać do niej, kiedy będę chciała poprawić sobie humor i zmotywować się do działania. Co więcej nie trzeba jej znać na pamięć – spis treści w łatwy sposób pozwoli nam odnaleźć porady dotyczące naszego aktualnego problemu.
Jest jednak grupa osób, która nie będzie zadowolona z zakupu. Po przeczytaniu „Potworów” od razu poleciłam ją paru osobom. Ze względu na zabieganie i nadmiar pracy oraz wieczny brak czasu, każdemu wybrałam odpowiedni dla niego fragment. Większość była zadowolona i pozytywnie oceniła książkę. „Potwory” nie są jednak dla osób, które nie są gotowe na zmianę. Osoby te mogą uświadomić sobie istniejące w nas mechanizmy i pogłębić nasze złe samopoczucie, przypominając o beznadziei, bezsilności, ułomności i problemach. Ale… przecież taki był cel książki.
next.pl 2012-04-17