Recenzje
Droga do oświecenia
Oryginalny tytuł „Drogi do Oświecenia” to „Becoming Enlightened”. Tłumaczeniem zajmowała się Magda Witkowska a projektem okładki Urszula Buczkowska.
Okładka jest twarda co zapewnia większą wytrzymałość książek. Choć i tak trzeba uważać z czym się ją nosi bo mogą się na okładce „odcisnąć” niezbyt mile widziane wzorki. Papier ma miły dla oka kolor. Stronice nie są śnieżnobiałe, stworzą szczególny nastój. Do tego znajduje się tu też wstążka/zakładka, bardzo przydatny „dodatek”.
Długo się zastanawiałam co mogę na temat tej pozycji powiedzieć/napisać. I tak rozmyślając doszłam do wniosku, że im prościej tym lepiej. Użyty jest tu prosty język, łatwo więc można zrozumieć przekazywaną treść. Pewną trudność mogą mieć jedynie chociażby osoby pierwszy raz stykające się z „tutejszymi” nazwiskami, nazwami itp.Spis treści znajduje się na początku książki, a prezentowaną treść rozpoczyna Przedmowa, której autorem jest Jeffrey Hopkins. Wyróżniono tu następujące „działy”:
- Ku oświeceniu,
- Wstępny poziom praktyki,
- Pośredni poziom praktyki,
- Wyższy poziom praktyki.
Na końcu zaś odnaleźć można Bibliografię.
Myślę, że po publikację tę mogą sięgnąć osoby, które dopiero zaczynają poznawać czym jest buddyzm lub dopiero chcące zapoznać się z nim. Przekazywane informacje są łatwe do zrozumienia, wiadomości tu zawarte są przystępnie „podane”.
Jest to ciekawa książka z czytelną czcionką i przystępnie przedstawionymi informacjami. A wszystko to jest „przyprawione” różnymi cytatami. Publikacja ta może dawać do myślenia odbiorcy i skłonić go do różnych refleksji.
Życzę miłej i pouczającej lektury :)
Okładka jest twarda co zapewnia większą wytrzymałość książek. Choć i tak trzeba uważać z czym się ją nosi bo mogą się na okładce „odcisnąć” niezbyt mile widziane wzorki. Papier ma miły dla oka kolor. Stronice nie są śnieżnobiałe, stworzą szczególny nastój. Do tego znajduje się tu też wstążka/zakładka, bardzo przydatny „dodatek”.
Długo się zastanawiałam co mogę na temat tej pozycji powiedzieć/napisać. I tak rozmyślając doszłam do wniosku, że im prościej tym lepiej. Użyty jest tu prosty język, łatwo więc można zrozumieć przekazywaną treść. Pewną trudność mogą mieć jedynie chociażby osoby pierwszy raz stykające się z „tutejszymi” nazwiskami, nazwami itp.Spis treści znajduje się na początku książki, a prezentowaną treść rozpoczyna Przedmowa, której autorem jest Jeffrey Hopkins. Wyróżniono tu następujące „działy”:
- Ku oświeceniu,
- Wstępny poziom praktyki,
- Pośredni poziom praktyki,
- Wyższy poziom praktyki.
Na końcu zaś odnaleźć można Bibliografię.
Myślę, że po publikację tę mogą sięgnąć osoby, które dopiero zaczynają poznawać czym jest buddyzm lub dopiero chcące zapoznać się z nim. Przekazywane informacje są łatwe do zrozumienia, wiadomości tu zawarte są przystępnie „podane”.
Jest to ciekawa książka z czytelną czcionką i przystępnie przedstawionymi informacjami. A wszystko to jest „przyprawione” różnymi cytatami. Publikacja ta może dawać do myślenia odbiorcy i skłonić go do różnych refleksji.
Życzę miłej i pouczającej lektury :)
swiatairi.blogspot.com Airi
Optymalna dieta dla biegaczy. Jedz zdrowo i biegnij po sukces
Biegamy, żeby podnieść sprawność naszych organizmów. Biegamy, żeby zgubić nadmiarowe kilogramy. Bez względu na to, jaka motywacja nami kieruje podczas uprawiania joggingu, bez odpowiedniej diety nasza aktywność może nie przynieść oczekiwanych rezultatów.
Sprzeczne informacje o optymalnym odżywianiu biegaczy, którymi jesteśmy bombardowani, potrafią zniechęcać do uprawiania sportu i poszerzania wiedzy o korzystnej dla naszych organizmów diecie. Żeby pomóc odnaleźć się w zalewie docierających zewsząd informacji w tym zakresie, Wydawnictwo Septem wypuściło na rynek książkę, której warto się przyjrzeć. „Optymalna dieta dla biegaczy” powstała na fali współpracy Jeffa Gallowaya – maratończyka, byłego członka kadry olimpijskiej USA – oraz Nancy Clarck – dietetyczki specjalizującej się w odżywianiu sportowców. Jest to książka o tyle ciekawa, że traktuje dietę jako część składową każdego sportu. A dieta taka to nie kaloryczny reżim, a odpowiedni dobór składników pokarmowych. Autorzy serwują nam garść informacji o funkcjonowaniu aktywnych sportowo organizmów i ich pokarmowych potrzebach. Proponują przy tym konkretny jadłospis, który – komplementarny z uprawianym joggingiem – będzie wzmacniał pozytywne rezultaty uprawiania sportu.
Książka jest nie lada gratką dla miłośników aktywnego trybu życia i racjonalnego odżywiania. Porządkuje wiedzę o rozsądnej diecie dla biegaczy tak, by czerpać ze sportu jak najwięcej.
Sprzeczne informacje o optymalnym odżywianiu biegaczy, którymi jesteśmy bombardowani, potrafią zniechęcać do uprawiania sportu i poszerzania wiedzy o korzystnej dla naszych organizmów diecie. Żeby pomóc odnaleźć się w zalewie docierających zewsząd informacji w tym zakresie, Wydawnictwo Septem wypuściło na rynek książkę, której warto się przyjrzeć. „Optymalna dieta dla biegaczy” powstała na fali współpracy Jeffa Gallowaya – maratończyka, byłego członka kadry olimpijskiej USA – oraz Nancy Clarck – dietetyczki specjalizującej się w odżywianiu sportowców. Jest to książka o tyle ciekawa, że traktuje dietę jako część składową każdego sportu. A dieta taka to nie kaloryczny reżim, a odpowiedni dobór składników pokarmowych. Autorzy serwują nam garść informacji o funkcjonowaniu aktywnych sportowo organizmów i ich pokarmowych potrzebach. Proponują przy tym konkretny jadłospis, który – komplementarny z uprawianym joggingiem – będzie wzmacniał pozytywne rezultaty uprawiania sportu.
Książka jest nie lada gratką dla miłośników aktywnego trybu życia i racjonalnego odżywiania. Porządkuje wiedzę o rozsądnej diecie dla biegaczy tak, by czerpać ze sportu jak najwięcej.
Dominika Makowska
Wbiec na szczyt
Kilka tysięcy lat temu każdy człowiek musiał błyskawicznie opanować umiejętność szybkiego biegania — o ile chciał przeżyć w świecie, w którym jedzenie ucieka, a groźne drapieżniki atakują znienacka. Dziś biegamy głównie dla zdrowia i przyjemności, ale ta czynność, zakodowana w naszych genach, nadal jest jedną z podstawowych, pierwotnych potrzeb. Jeśli i Ty odkryłeś w sobie gen biegania, znasz wartość pokonywania własnych słabości i chcesz bić swoje rekordy, koniecznie przeczytaj książkę jednego z najsłynniejszych trenerów biegaczy średnio i długodystansowych.
Nakładem wydawnictwa Helion w marce Septem ukazała się książka Arthura Lydiarda pt. "Wbiec na szczyt". Podczas gdy wychowankowie Arthura Lydiarda zdobywali wiele medali olimpijskich, on sam zajmował się nie tylko bieganiem wyczynowym, ale również promowaniem codziennego joggingu. Niezależnie od tego, czy chcesz zdobywać trofea, czy też bezpiecznie i bez kontuzji biegać każdego dnia, znajdziesz w książce "Wbiec na szczyt" coś dla siebie! Dowiesz się jak dbać o ogólną kondycję, udoskonalać technikę biegania i stworzyć plan treningów. Zrozumiesz, do czego potrzebne Ci są rozgrzewka i schłodzenie organizmu po biegu. Odkryjesz, jak wiele zależy od właściwego odżywiania się i wyboru obuwia. A jeśli jesteś trenerem albo masz trenera, na pewno zainteresują Cię kwestie relacji w takim teamie.
Tematy w książce:
Nakładem wydawnictwa Helion w marce Septem ukazała się książka Arthura Lydiarda pt. "Wbiec na szczyt". Podczas gdy wychowankowie Arthura Lydiarda zdobywali wiele medali olimpijskich, on sam zajmował się nie tylko bieganiem wyczynowym, ale również promowaniem codziennego joggingu. Niezależnie od tego, czy chcesz zdobywać trofea, czy też bezpiecznie i bez kontuzji biegać każdego dnia, znajdziesz w książce "Wbiec na szczyt" coś dla siebie! Dowiesz się jak dbać o ogólną kondycję, udoskonalać technikę biegania i stworzyć plan treningów. Zrozumiesz, do czego potrzebne Ci są rozgrzewka i schłodzenie organizmu po biegu. Odkryjesz, jak wiele zależy od właściwego odżywiania się i wyboru obuwia. A jeśli jesteś trenerem albo masz trenera, na pewno zainteresują Cię kwestie relacji w takim teamie.
Tematy w książce:
- Co zrobić, aby zacząć biegać, i jak zadbać o technikę biegania
- Droga do pełnego wykorzystania posiadanego potencjału
- Podstawy pracy z młodymi sportowcami i rozwijanie sprawności fizycznej
- Jak zabrać się do tworzenia planu treningowego
- Kontuzje, rozgrzewka i schłodzenie
- Mity i przesądy
- Relacje pomiędzy sportowcem a trenerem
- Odżywianie, tłuszcze, witaminy i minerały
- Trening drużynowy, ocena treningu i terminologia treningowa
- Obuwie i stopy
- Wartość dobrego przygotowania
BiegamBoLubię www.biegambolubie.com.pl
Unthink. Obudź w sobie kreatywnego geniusza
O Autorze
Erik Wahl nazywany katalizatorem kreatywności, jak nikt inny potrafi pobudzać ludzi do wznoszenia się na coraz wyższe poziomy efektywności. Jego proces tworzenia „innowacji destrukcyjnych” zarówno w sztuce, jak i biznesie doprowadził do powstania wielu opowieści o przełomowych sukcesach.
Opis Książki
Umysł wyzwolony
Myślisz, że geniusz twórczy to wyłączna domena wielkich artystów? Nie daj się nabrać! Wprawdzie szkoła próbowała wyprać Cię z wszelkiej kreatywności, ale iskra boża nadal w Tobie tkwi. Nadeszła pora, byś ją w sobie wyzwolił. Umiejętność twórczego myślenia pomoże Ci wyjść poza konwencje i podsunie niespodziewane rozwiązania problemów, z którymi samo logiczne podejście nie jest w stanie sobie poradzić. Największy potencjał pojawia się bowiem właśnie wtedy, kiedy nieokiełznana wyobraźnia łączy się z myśleniem krytycznym.
Unthink nie jest zwykłą książką. Jest wezwaniem do radyklanej zmiany sposobu myślenia i życia. Pomoże Ci uwolnić tkwiącego w Tobie ducha artysty - nie tylko wtedy, gdy trzeba rozwiązać jakiś problem w pracy, ale na co dzień, w sprawach ważnych i błahych. I doda Twojemu życiu intensywnych barw. Naucz się przesuwać granice tradycyjnego myślenia i dopuść do głosu tkwiącego w Tobie geniusza kreatywności.
Moja Opinia
W książce Obudź w sobie Kreatywnego Geniusza na wstępie książki Autor opisuje swoją drogę do myślenia kreatywnego. Autor uważa że kreatywność jest dla nas wszystkich. Jesteśmy nią. Potem Autor przechodzi do tematyki jak krok po kroku, obudzić w sobie kreatywność.To nie jest taki typowy poradnik Autor porusza
ważne tematy są tam bardzo mądre cytaty znanych filozofów i naukowców. Sam Życiorys Autora mówi sam za siebie że to niej kolejny głupi poradnik tylko poruszane są ważne kwestie w jaki sposób myśleć o kreatywności od czego trzeba zacząć.
A oto tematy które są zawarte w tej Książce
Część I - Wtedy ...kim byłeś
1.Jaki byłeś?
Część II - Teraz ... Kim jesteś
2. Co z Ciebie zostało?
Część III Jak.... kim możesz jeszcze być
3. Bądź prowokujący
4. Kieruj się intuicją
5. Miej przekonania
6. Przyspiesz
7. Bądź spontaniczny
8. Bądź oddany sprawie
9. Bądź orginalny
10. Twój Picasso
A na Końcu jest
- Następny krok
- O Autorze
- Spis przepisów
Polecam Serdecznie wszystkim którzy chcą odnaleźć swoją drogę w życiu i poczuć to co robią że naprawdę to kochają
Erik Wahl nazywany katalizatorem kreatywności, jak nikt inny potrafi pobudzać ludzi do wznoszenia się na coraz wyższe poziomy efektywności. Jego proces tworzenia „innowacji destrukcyjnych” zarówno w sztuce, jak i biznesie doprowadził do powstania wielu opowieści o przełomowych sukcesach.
Opis Książki
Umysł wyzwolony
Myślisz, że geniusz twórczy to wyłączna domena wielkich artystów? Nie daj się nabrać! Wprawdzie szkoła próbowała wyprać Cię z wszelkiej kreatywności, ale iskra boża nadal w Tobie tkwi. Nadeszła pora, byś ją w sobie wyzwolił. Umiejętność twórczego myślenia pomoże Ci wyjść poza konwencje i podsunie niespodziewane rozwiązania problemów, z którymi samo logiczne podejście nie jest w stanie sobie poradzić. Największy potencjał pojawia się bowiem właśnie wtedy, kiedy nieokiełznana wyobraźnia łączy się z myśleniem krytycznym.
Unthink nie jest zwykłą książką. Jest wezwaniem do radyklanej zmiany sposobu myślenia i życia. Pomoże Ci uwolnić tkwiącego w Tobie ducha artysty - nie tylko wtedy, gdy trzeba rozwiązać jakiś problem w pracy, ale na co dzień, w sprawach ważnych i błahych. I doda Twojemu życiu intensywnych barw. Naucz się przesuwać granice tradycyjnego myślenia i dopuść do głosu tkwiącego w Tobie geniusza kreatywności.
Moja Opinia
W książce Obudź w sobie Kreatywnego Geniusza na wstępie książki Autor opisuje swoją drogę do myślenia kreatywnego. Autor uważa że kreatywność jest dla nas wszystkich. Jesteśmy nią. Potem Autor przechodzi do tematyki jak krok po kroku, obudzić w sobie kreatywność.To nie jest taki typowy poradnik Autor porusza
ważne tematy są tam bardzo mądre cytaty znanych filozofów i naukowców. Sam Życiorys Autora mówi sam za siebie że to niej kolejny głupi poradnik tylko poruszane są ważne kwestie w jaki sposób myśleć o kreatywności od czego trzeba zacząć.
A oto tematy które są zawarte w tej Książce
Część I - Wtedy ...kim byłeś
1.Jaki byłeś?
Część II - Teraz ... Kim jesteś
2. Co z Ciebie zostało?
Część III Jak.... kim możesz jeszcze być
3. Bądź prowokujący
4. Kieruj się intuicją
5. Miej przekonania
6. Przyspiesz
7. Bądź spontaniczny
8. Bądź oddany sprawie
9. Bądź orginalny
10. Twój Picasso
A na Końcu jest
- Następny krok
- O Autorze
- Spis przepisów
Polecam Serdecznie wszystkim którzy chcą odnaleźć swoją drogę w życiu i poczuć to co robią że naprawdę to kochają
beata1987.blogspot.com Beata Pająk
Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą
Las rzeczy o marketingu, budowaniu marki i życiu
Okazuje się, że marketingowym spojrzeniem można objąć o wiele więcej niż biznes. Marketingowe strategie, narzędzia, frazy i słowa mogą być także całkiem użyteczne i w kształtowaniu własnego życia, i w mówieniu o życiu. To główna refleksja, która przyszła mi do głowy po lekturze książki Joanny Malinowskiej-Parzydło – Jesteś marką.
Przeniesienia, powiązania, echa
Książką tą rządzi praktyka przeniesień i odbić. Po pierwsze, odnajdujemy tu strategie i praktyki marketingowe zastosowane do codziennego budowania relacji i reputacji. Po drugie, początku tej książki trzeba szukać w Sieci. Już sam jej tytuł – Jesteś marką odsyła do bloga autorki.
Bloga i książkę łączy i forma, i tematyka. W książce widać dążenie do zaangażowania czytelnika. Widoczna jest strategia przełamywania „nadawania” – bezpośrednimi i pośrednimi pytaniami, wezwaniami do akcji i internetowym komponowaniem przekazu.
Najlepszym dowodem komponowania książki niczym przekazu przeznaczonego do Sieci jest praktykowanie w niej bezpośredniości (Ja–Ty), zamiłowanie do specyficznych nagłówków (np. 15 powodów, dla których warto budować markę osobistą czy Sześć grzechów głównych związanych z zabieraniem głosu), list, wytłuszczeń, powtórzeń, podsumowań, infografik i interakcji. Dowodem tej ostatniej jest pozostawianie list, tabel czy pól do przemyślenia lub wypełnienia przez czytelnika, niczym w zeszytach ćwiczeniowych.
Do natury blogowego pisania nawiązuje też narracja, którą można nazwać „hybrydową”. Marketingowe i brandowe definicje sąsiadują tu z fachowymi i osobistymi komentarzami, treściami o charakterze dydaktycznym, cytatami z klasyków ekonomii i literatury pięknej oraz z Sieci, aforyzmami, metaforami i wspomnieniami autorki. A między tymi „miękkimi fragmentami” posadowione są – procedury, narzędzia, karty pomiaru, kwestionariusze przydatne w budowaniu kapitału własnej marki. Całość układa się w swoisty las rzeczy o budowaniu marki osobistej, marki lidera (w tym także kobiecego lidera), marki eksperta.
Poetyka wyzwania
Treść książki jest jednym wielkim wyzwaniem do działania. Jest wyzwaniem do działania motywowanym racjonalnie i emocjonalnie, filozoficznie, socjologicznie, psychologicznie i na końcu ekonomicznie.
Miej wizję, miej marzenia, miej samoświadomość – skąd przyszedłeś, co jest jądrem Twoich unikalnych wartości, co jest twoją historią, a wreszcie miej świadomość, że jesteś marką, czyli obietnicą konkretnych wartości – powtarza autorka. To wyzwania, które niczym refren przewijają się przez książkę Jesteś marką. Inne słowa klucze to: autentyczność, unikalność (i unikatowość, wyjątkowość, oryginalność), słuchanie innych, reputacja, zaufanie, mantra marki, komunikacja marki.
Tym samym książka ta w sposób niezamierzony łączy się z aktualnym nurtem myślenia o e-marketingu, w którym autentyczność, szczerość, oryginalność, dzielenie się czymś wartościowym i słuchanie, słuchanie, słuchanie …urastają do pierwszorzędnych zagadnień. Wystarczy zacytować choćby Dava Kerpena: „Komunikacja to 50% słuchania i 50% mówienia”, „Gdy obecni i potencjalni klienci uświadomią sobie, że słuchasz, automatycznie wzmacnia się wasza więź”, „Aby stworzyć lubianą firmę, która aktywnie wysłuchuje swoich aktualnych i potencjalnych klientów, musisz w pełni włączyć słuchanie w swoją prace lub działanie agencji”.
Na przekór łatwym obietnicom
Wszystko to, o czym napisałam powyżej, stawia ofertę Joanny Malinowskiej-Parzydło w konflikcie z obiegowymi wyobrażeniami o łatwych i szybkich, czysto technicznych i zewnętrznych sposobach tworzenia i komunikowania marki. Widać tu wyraźny opór wobec marketingowego „markowania marki” czy kopiowania sprawdzonych wzorców. Jako tropicielka miejsc wspólnych i rozłącznych pomiędzy marketingiem i teatrem nie mogę nie odnotować niechęci autorki do wszelkich teatralizacji, do marketingowych i brandowych występów, ucharakteryzowań, przebrań, odgrywań narzuconych ról.
Jako fanka content marketingu nie mogę nie podkreślić przywiązania Joanny Malinowskiej-Parzydło do procesów budowania marek przez dobre treści, publikowane z inteligencją komunikacyjną. Tym bardziej, że content marketing autorka uważa za ważny aspekt nowoczesnej komunikacji w ogóle, a w budowaniu mocnej i odpowiedzialnej marki w szczególności. Pisze wprost:
„Jednym z Twoich zadań w procesie budowania marki osobistej jest dostarczanie wiarygodnych i pożądanych przez internautów wiadomości i informacji branżowych, merytorycznych, eksperckich lub rozwojowych, dzięki czemu obie strony, Ty i odbiorca, odnosicie korzyści”.
Dla kogo to wszystko
Jest to książka dla wszystkich, którzy nie boją się konfrontacji z myśleniem o budowaniu i komunikowaniu marki jako trudnym i długofalowym wyzwaniu. A szczególnie jest to książka dla wszystkich, którzy debiutują w budowaniu własnej marki, także dla tych, którzy być może debiutują po raz drugi. Jest to wreszcie lektura i dla tych, którzy na marketingu i brandingu zjedli zęby i szykują się do… wydania własnej książki.
Jest to też propozycja dla wszystkich którzy lubią zdystansowaną wobec przedmiotu i kobiecą narrację. I nie chodzi tu wcale o te dyskretnie rysowane różnice płciowe w zachowaniach biznesowych czy przywoływanie mocnych kobiecych marek, z Coco Chanel czy Fridą Khalo na czele. Chodzi raczej o obecność w życiu i pracy wartości, które od wieków łączone są z kobietami, jak: przywiązanie do korzeni, rodziny, ekologicznego stylu życia i pracy, elegancji, a nawet wytworności.
Okazuje się, że marketingowym spojrzeniem można objąć o wiele więcej niż biznes. Marketingowe strategie, narzędzia, frazy i słowa mogą być także całkiem użyteczne i w kształtowaniu własnego życia, i w mówieniu o życiu. To główna refleksja, która przyszła mi do głowy po lekturze książki Joanny Malinowskiej-Parzydło – Jesteś marką.
Przeniesienia, powiązania, echa
Książką tą rządzi praktyka przeniesień i odbić. Po pierwsze, odnajdujemy tu strategie i praktyki marketingowe zastosowane do codziennego budowania relacji i reputacji. Po drugie, początku tej książki trzeba szukać w Sieci. Już sam jej tytuł – Jesteś marką odsyła do bloga autorki.
Bloga i książkę łączy i forma, i tematyka. W książce widać dążenie do zaangażowania czytelnika. Widoczna jest strategia przełamywania „nadawania” – bezpośrednimi i pośrednimi pytaniami, wezwaniami do akcji i internetowym komponowaniem przekazu.
Najlepszym dowodem komponowania książki niczym przekazu przeznaczonego do Sieci jest praktykowanie w niej bezpośredniości (Ja–Ty), zamiłowanie do specyficznych nagłówków (np. 15 powodów, dla których warto budować markę osobistą czy Sześć grzechów głównych związanych z zabieraniem głosu), list, wytłuszczeń, powtórzeń, podsumowań, infografik i interakcji. Dowodem tej ostatniej jest pozostawianie list, tabel czy pól do przemyślenia lub wypełnienia przez czytelnika, niczym w zeszytach ćwiczeniowych.
Do natury blogowego pisania nawiązuje też narracja, którą można nazwać „hybrydową”. Marketingowe i brandowe definicje sąsiadują tu z fachowymi i osobistymi komentarzami, treściami o charakterze dydaktycznym, cytatami z klasyków ekonomii i literatury pięknej oraz z Sieci, aforyzmami, metaforami i wspomnieniami autorki. A między tymi „miękkimi fragmentami” posadowione są – procedury, narzędzia, karty pomiaru, kwestionariusze przydatne w budowaniu kapitału własnej marki. Całość układa się w swoisty las rzeczy o budowaniu marki osobistej, marki lidera (w tym także kobiecego lidera), marki eksperta.
Poetyka wyzwania
Treść książki jest jednym wielkim wyzwaniem do działania. Jest wyzwaniem do działania motywowanym racjonalnie i emocjonalnie, filozoficznie, socjologicznie, psychologicznie i na końcu ekonomicznie.
Miej wizję, miej marzenia, miej samoświadomość – skąd przyszedłeś, co jest jądrem Twoich unikalnych wartości, co jest twoją historią, a wreszcie miej świadomość, że jesteś marką, czyli obietnicą konkretnych wartości – powtarza autorka. To wyzwania, które niczym refren przewijają się przez książkę Jesteś marką. Inne słowa klucze to: autentyczność, unikalność (i unikatowość, wyjątkowość, oryginalność), słuchanie innych, reputacja, zaufanie, mantra marki, komunikacja marki.
Tym samym książka ta w sposób niezamierzony łączy się z aktualnym nurtem myślenia o e-marketingu, w którym autentyczność, szczerość, oryginalność, dzielenie się czymś wartościowym i słuchanie, słuchanie, słuchanie …urastają do pierwszorzędnych zagadnień. Wystarczy zacytować choćby Dava Kerpena: „Komunikacja to 50% słuchania i 50% mówienia”, „Gdy obecni i potencjalni klienci uświadomią sobie, że słuchasz, automatycznie wzmacnia się wasza więź”, „Aby stworzyć lubianą firmę, która aktywnie wysłuchuje swoich aktualnych i potencjalnych klientów, musisz w pełni włączyć słuchanie w swoją prace lub działanie agencji”.
Na przekór łatwym obietnicom
Wszystko to, o czym napisałam powyżej, stawia ofertę Joanny Malinowskiej-Parzydło w konflikcie z obiegowymi wyobrażeniami o łatwych i szybkich, czysto technicznych i zewnętrznych sposobach tworzenia i komunikowania marki. Widać tu wyraźny opór wobec marketingowego „markowania marki” czy kopiowania sprawdzonych wzorców. Jako tropicielka miejsc wspólnych i rozłącznych pomiędzy marketingiem i teatrem nie mogę nie odnotować niechęci autorki do wszelkich teatralizacji, do marketingowych i brandowych występów, ucharakteryzowań, przebrań, odgrywań narzuconych ról.
Jako fanka content marketingu nie mogę nie podkreślić przywiązania Joanny Malinowskiej-Parzydło do procesów budowania marek przez dobre treści, publikowane z inteligencją komunikacyjną. Tym bardziej, że content marketing autorka uważa za ważny aspekt nowoczesnej komunikacji w ogóle, a w budowaniu mocnej i odpowiedzialnej marki w szczególności. Pisze wprost:
„Jednym z Twoich zadań w procesie budowania marki osobistej jest dostarczanie wiarygodnych i pożądanych przez internautów wiadomości i informacji branżowych, merytorycznych, eksperckich lub rozwojowych, dzięki czemu obie strony, Ty i odbiorca, odnosicie korzyści”.
Dla kogo to wszystko
Jest to książka dla wszystkich, którzy nie boją się konfrontacji z myśleniem o budowaniu i komunikowaniu marki jako trudnym i długofalowym wyzwaniu. A szczególnie jest to książka dla wszystkich, którzy debiutują w budowaniu własnej marki, także dla tych, którzy być może debiutują po raz drugi. Jest to wreszcie lektura i dla tych, którzy na marketingu i brandingu zjedli zęby i szykują się do… wydania własnej książki.
Jest to też propozycja dla wszystkich którzy lubią zdystansowaną wobec przedmiotu i kobiecą narrację. I nie chodzi tu wcale o te dyskretnie rysowane różnice płciowe w zachowaniach biznesowych czy przywoływanie mocnych kobiecych marek, z Coco Chanel czy Fridą Khalo na czele. Chodzi raczej o obecność w życiu i pracy wartości, które od wieków łączone są z kobietami, jak: przywiązanie do korzeni, rodziny, ekologicznego stylu życia i pracy, elegancji, a nawet wytworności.
info-office.pl Anna Tytkowska
Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą
Las rzeczy o marketingu, budowaniu marki i życiu
Okazuje się, że marketingowym spojrzeniem można objąć o wiele więcej niż biznes. Marketingowe strategie, narzędzia, frazy i słowa mogą być także całkiem użyteczne i w kształtowaniu własnego życia, i w mówieniu o życiu. To główna refleksja, która przyszła mi do głowy po lekturze książki Joanny Malinowskiej-Parzydło – Jesteś marką.
Przeniesienia, powiązania, echa
Książką tą rządzi praktyka przeniesień i odbić. Po pierwsze, odnajdujemy tu strategie i praktyki marketingowe zastosowane do codziennego budowania relacji i reputacji. Po drugie, początku tej książki trzeba szukać w Sieci. Już sam jej tytuł – Jesteś marką odsyła do bloga autorki.
Bloga i książkę łączy i forma, i tematyka. W książce widać dążenie do zaangażowania czytelnika. Widoczna jest strategia przełamywania „nadawania” – bezpośrednimi i pośrednimi pytaniami, wezwaniami do akcji i internetowym komponowaniem przekazu.
Najlepszym dowodem komponowania książki niczym przekazu przeznaczonego do Sieci jest praktykowanie w niej bezpośredniości (Ja–Ty), zamiłowanie do specyficznych nagłówków (np. 15 powodów, dla których warto budować markę osobistą czy Sześć grzechów głównych związanych z zabieraniem głosu), list, wytłuszczeń, powtórzeń, podsumowań, infografik i interakcji. Dowodem tej ostatniej jest pozostawianie list, tabel czy pól do przemyślenia lub wypełnienia przez czytelnika, niczym w zeszytach ćwiczeniowych.
Do natury blogowego pisania nawiązuje też narracja, którą można nazwać „hybrydową”. Marketingowe i brandowe definicje sąsiadują tu z fachowymi i osobistymi komentarzami, treściami o charakterze dydaktycznym, cytatami z klasyków ekonomii i literatury pięknej oraz z Sieci, aforyzmami, metaforami i wspomnieniami autorki. A między tymi „miękkimi fragmentami” posadowione są – procedury, narzędzia, karty pomiaru, kwestionariusze przydatne w budowaniu kapitału własnej marki. Całość układa się w swoisty las rzeczy o budowaniu marki osobistej, marki lidera (w tym także kobiecego lidera), marki eksperta.
Poetyka wyzwania
Treść książki jest jednym wielkim wyzwaniem do działania. Jest wyzwaniem do działania motywowanym racjonalnie i emocjonalnie, filozoficznie, socjologicznie, psychologicznie i na końcu ekonomicznie.
Miej wizję, miej marzenia, miej samoświadomość – skąd przyszedłeś, co jest jądrem Twoich unikalnych wartości, co jest twoją historią, a wreszcie miej świadomość, że jesteś marką, czyli obietnicą konkretnych wartości – powtarza autorka. To wyzwania, które niczym refren przewijają się przez książkę Jesteś marką. Inne słowa klucze to: autentyczność, unikalność (i unikatowość, wyjątkowość, oryginalność), słuchanie innych, reputacja, zaufanie, mantra marki, komunikacja marki.
Tym samym książka ta w sposób niezamierzony łączy się z aktualnym nurtem myślenia o e-marketingu, w którym autentyczność, szczerość, oryginalność, dzielenie się czymś wartościowym i słuchanie, słuchanie, słuchanie …urastają do pierwszorzędnych zagadnień. Wystarczy zacytować choćby Dava Kerpena: „Komunikacja to 50% słuchania i 50% mówienia”, „Gdy obecni i potencjalni klienci uświadomią sobie, że słuchasz, automatycznie wzmacnia się wasza więź”, „Aby stworzyć lubianą firmę, która aktywnie wysłuchuje swoich aktualnych i potencjalnych klientów, musisz w pełni włączyć słuchanie w swoją prace lub działanie agencji”.
Na przekór łatwym obietnicom
Wszystko to, o czym napisałam powyżej, stawia ofertę Joanny Malinowskiej-Parzydło w konflikcie z obiegowymi wyobrażeniami o łatwych i szybkich, czysto technicznych i zewnętrznych sposobach tworzenia i komunikowania marki. Widać tu wyraźny opór wobec marketingowego „markowania marki” czy kopiowania sprawdzonych wzorców. Jako tropicielka miejsc wspólnych i rozłącznych pomiędzy marketingiem i teatrem nie mogę nie odnotować niechęci autorki do wszelkich teatralizacji, do marketingowych i brandowych występów, ucharakteryzowań, przebrań, odgrywań narzuconych ról.
Jako fanka content marketingu nie mogę nie podkreślić przywiązania Joanny Malinowskiej-Parzydło do procesów budowania marek przez dobre treści, publikowane z inteligencją komunikacyjną. Tym bardziej, że content marketing autorka uważa za ważny aspekt nowoczesnej komunikacji w ogóle, a w budowaniu mocnej i odpowiedzialnej marki w szczególności. Pisze wprost:
„Jednym z Twoich zadań w procesie budowania marki osobistej jest dostarczanie wiarygodnych i pożądanych przez internautów wiadomości i informacji branżowych, merytorycznych, eksperckich lub rozwojowych, dzięki czemu obie strony, Ty i odbiorca, odnosicie korzyści”.
Dla kogo to wszystko
Jest to książka dla wszystkich, którzy nie boją się konfrontacji z myśleniem o budowaniu i komunikowaniu marki jako trudnym i długofalowym wyzwaniu. A szczególnie jest to książka dla wszystkich, którzy debiutują w budowaniu własnej marki, także dla tych, którzy być może debiutują po raz drugi. Jest to wreszcie lektura i dla tych, którzy na marketingu i brandingu zjedli zęby i szykują się do… wydania własnej książki.
Jest to też propozycja dla wszystkich którzy lubią zdystansowaną wobec przedmiotu i kobiecą narrację. I nie chodzi tu wcale o te dyskretnie rysowane różnice płciowe w zachowaniach biznesowych czy przywoływanie mocnych kobiecych marek, z Coco Chanel czy Fridą Khalo na czele. Chodzi raczej o obecność w życiu i pracy wartości, które od wieków łączone są z kobietami, jak: przywiązanie do korzeni, rodziny, ekologicznego stylu życia i pracy, elegancji, a nawet wytworności.
Okazuje się, że marketingowym spojrzeniem można objąć o wiele więcej niż biznes. Marketingowe strategie, narzędzia, frazy i słowa mogą być także całkiem użyteczne i w kształtowaniu własnego życia, i w mówieniu o życiu. To główna refleksja, która przyszła mi do głowy po lekturze książki Joanny Malinowskiej-Parzydło – Jesteś marką.
Przeniesienia, powiązania, echa
Książką tą rządzi praktyka przeniesień i odbić. Po pierwsze, odnajdujemy tu strategie i praktyki marketingowe zastosowane do codziennego budowania relacji i reputacji. Po drugie, początku tej książki trzeba szukać w Sieci. Już sam jej tytuł – Jesteś marką odsyła do bloga autorki.
Bloga i książkę łączy i forma, i tematyka. W książce widać dążenie do zaangażowania czytelnika. Widoczna jest strategia przełamywania „nadawania” – bezpośrednimi i pośrednimi pytaniami, wezwaniami do akcji i internetowym komponowaniem przekazu.
Najlepszym dowodem komponowania książki niczym przekazu przeznaczonego do Sieci jest praktykowanie w niej bezpośredniości (Ja–Ty), zamiłowanie do specyficznych nagłówków (np. 15 powodów, dla których warto budować markę osobistą czy Sześć grzechów głównych związanych z zabieraniem głosu), list, wytłuszczeń, powtórzeń, podsumowań, infografik i interakcji. Dowodem tej ostatniej jest pozostawianie list, tabel czy pól do przemyślenia lub wypełnienia przez czytelnika, niczym w zeszytach ćwiczeniowych.
Do natury blogowego pisania nawiązuje też narracja, którą można nazwać „hybrydową”. Marketingowe i brandowe definicje sąsiadują tu z fachowymi i osobistymi komentarzami, treściami o charakterze dydaktycznym, cytatami z klasyków ekonomii i literatury pięknej oraz z Sieci, aforyzmami, metaforami i wspomnieniami autorki. A między tymi „miękkimi fragmentami” posadowione są – procedury, narzędzia, karty pomiaru, kwestionariusze przydatne w budowaniu kapitału własnej marki. Całość układa się w swoisty las rzeczy o budowaniu marki osobistej, marki lidera (w tym także kobiecego lidera), marki eksperta.
Poetyka wyzwania
Treść książki jest jednym wielkim wyzwaniem do działania. Jest wyzwaniem do działania motywowanym racjonalnie i emocjonalnie, filozoficznie, socjologicznie, psychologicznie i na końcu ekonomicznie.
Miej wizję, miej marzenia, miej samoświadomość – skąd przyszedłeś, co jest jądrem Twoich unikalnych wartości, co jest twoją historią, a wreszcie miej świadomość, że jesteś marką, czyli obietnicą konkretnych wartości – powtarza autorka. To wyzwania, które niczym refren przewijają się przez książkę Jesteś marką. Inne słowa klucze to: autentyczność, unikalność (i unikatowość, wyjątkowość, oryginalność), słuchanie innych, reputacja, zaufanie, mantra marki, komunikacja marki.
Tym samym książka ta w sposób niezamierzony łączy się z aktualnym nurtem myślenia o e-marketingu, w którym autentyczność, szczerość, oryginalność, dzielenie się czymś wartościowym i słuchanie, słuchanie, słuchanie …urastają do pierwszorzędnych zagadnień. Wystarczy zacytować choćby Dava Kerpena: „Komunikacja to 50% słuchania i 50% mówienia”, „Gdy obecni i potencjalni klienci uświadomią sobie, że słuchasz, automatycznie wzmacnia się wasza więź”, „Aby stworzyć lubianą firmę, która aktywnie wysłuchuje swoich aktualnych i potencjalnych klientów, musisz w pełni włączyć słuchanie w swoją prace lub działanie agencji”.
Na przekór łatwym obietnicom
Wszystko to, o czym napisałam powyżej, stawia ofertę Joanny Malinowskiej-Parzydło w konflikcie z obiegowymi wyobrażeniami o łatwych i szybkich, czysto technicznych i zewnętrznych sposobach tworzenia i komunikowania marki. Widać tu wyraźny opór wobec marketingowego „markowania marki” czy kopiowania sprawdzonych wzorców. Jako tropicielka miejsc wspólnych i rozłącznych pomiędzy marketingiem i teatrem nie mogę nie odnotować niechęci autorki do wszelkich teatralizacji, do marketingowych i brandowych występów, ucharakteryzowań, przebrań, odgrywań narzuconych ról.
Jako fanka content marketingu nie mogę nie podkreślić przywiązania Joanny Malinowskiej-Parzydło do procesów budowania marek przez dobre treści, publikowane z inteligencją komunikacyjną. Tym bardziej, że content marketing autorka uważa za ważny aspekt nowoczesnej komunikacji w ogóle, a w budowaniu mocnej i odpowiedzialnej marki w szczególności. Pisze wprost:
„Jednym z Twoich zadań w procesie budowania marki osobistej jest dostarczanie wiarygodnych i pożądanych przez internautów wiadomości i informacji branżowych, merytorycznych, eksperckich lub rozwojowych, dzięki czemu obie strony, Ty i odbiorca, odnosicie korzyści”.
Dla kogo to wszystko
Jest to książka dla wszystkich, którzy nie boją się konfrontacji z myśleniem o budowaniu i komunikowaniu marki jako trudnym i długofalowym wyzwaniu. A szczególnie jest to książka dla wszystkich, którzy debiutują w budowaniu własnej marki, także dla tych, którzy być może debiutują po raz drugi. Jest to wreszcie lektura i dla tych, którzy na marketingu i brandingu zjedli zęby i szykują się do… wydania własnej książki.
Jest to też propozycja dla wszystkich którzy lubią zdystansowaną wobec przedmiotu i kobiecą narrację. I nie chodzi tu wcale o te dyskretnie rysowane różnice płciowe w zachowaniach biznesowych czy przywoływanie mocnych kobiecych marek, z Coco Chanel czy Fridą Khalo na czele. Chodzi raczej o obecność w życiu i pracy wartości, które od wieków łączone są z kobietami, jak: przywiązanie do korzeni, rodziny, ekologicznego stylu życia i pracy, elegancji, a nawet wytworności.
info-office.pl Anna Tytkowska