Recenzje
Opanować czas
Czym jest, a czym nie jest „opanowanie czasu" spytasz zapewne. To nie jest kwestia „upychania" jak największej liczby zadań w jednostce czasu. Nie jest to dzielenie rzeczy na te wykonywane „w pracy" i „w domu". Nie jest to też zmuszanie się do robienia tego, czego się nie chce robić.
Opanowanie czasu to sztuka, która wymaga zupełnie innego podejścia i innych kompetencji. Na szczęście wszystkie masz w zasięgu ręki, tylko często nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Opanowanie czasu to sztuka, która wymaga zupełnie innego podejścia i innych kompetencji. Na szczęście wszystkie masz w zasięgu ręki, tylko często nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Miesięcznik Benefit 07-08/2015
Unthink. Obudź w sobie kreatywnego geniusza
Unthink, jest wezwaniem do radyklanej zmiany sposobu myślenia i życia. Pomoże Ci uwol- nić tkwiącego w Tobie ducha artysty — nie tylko wtedy, gdy trzeba rozwiązać jakiś problem w pracy, ale na co dzień, w sprawach ważnych i błahych. Doda Twojemu życiu intensywnych barw. Naucz się przesuwać granice tradycyjnego myślenia i dopuść do głosu tkwiącego w Tobie geniusza kreatywności.
Miesięcznik Benefit 07-08/2015
Biegi przełajowe. Trening metodą Gallowaya
Także w książce „Biegi przełajowe. Trening metodą Gallowaya" Jeff przypomina, że bieganie jest fantastyczne! Oczywiście pod warunkiem, że nie uprawia się smętnego joggingu wokół trzech okolicznych bloków i nie niszczy sobie stawów na twardym betonie, tylko wybiera przyjemną trasę w terenie. Po prostu trzeba pod stopami poczuć miękką, lekko uginającą się ziemię, drobne kamyki, trawę lub nadmorski piasek. Niech wokół rozciąga się nieskończona przestrzeń, przesycona zapachem drzew lub łąki, a my mknijmy jak wiatr, czując przypływ potężnej energii i dziką radość towarzyszącą pokonywaniu kolejnych metrów.
Dziennik Łódzki Marek Niedzwiecki
Fueled. Napędzani pożądaniem
"Spiderman. Batman. Superman. Ironman".
K. Bromberg nie bez przyczyny nazwała swoją trylogię erotyczną słowem "Driven", nadając taki sam tytuł jej pierwszemu tomowi, bowiem "Namiętność silniejsza niż ból" rozpędzała jedynie fabułę, która w drugiej części przyspieszyła do wszelkich możliwych granic, nie pozwalając się oderwać od lektury książki aż do ostatniej strony. Drugi tom pt. "Fueled. Napędzani pożądaniem" okazał się bowiem istnym rollercoasterem namiętności. Uff, nadal mam wypieki na twarzy i podwyższone ciśnienie.
K. Bromberg to żona, matka, poskramiaczka dzieci, podnosicielka zabawek, szofer i domowy Spiderman. Uwielbia dietetyczną colę z rumem, głośną muzykę i zapasy czekolady w spiżarni. Gdy potrzebuje chwili oddechu od codziennych zajęć, ćwiczy na bieżni lub czyta na czytniku pasjonującą lekturę. Autorka obecnie mieszka w południowej Kalifornii. "Fueled. Napędzani pożądaniem" to drugi tom erotycznej trylogii pt. "Driven".
Po kończącej pierwszy tom, dramatycznej scenie, wydawałoby się, że Rylee wyjdzie i nie wróci. A jednak, tak wcale się nie dzieje. Bohaterka walczy o Coltona, który w końcu się przełamuje i obiecuje spróbować. Rozstania, powroty, namiętność, magiczny seks i odkrywanie kart przeszłości Coltona to elementy, jakich nie zabraknie w drugiej części.
Autorka kompletnie nieprzewidywalnym zakończeniem pierwszego tomu trylogii, totalnie mnie zaskoczyła i zrobiła to ponownie na początku drugiego, bowiem spodziewałam się zupełnie innego scenariusza zachowania Rylee. I w zasadzie klimat taki utrzymywał się przez całą, prawie pięćset stronicową książkę. Wartka akcja z nagłymi zwrotami, w której bohaterowie na przemian się ranią i kochają, zadają sobie ból i sobie pomagają, przerywana nieziemskim seksem, zupełnie mnie pochłonęła. Wydaje mi się, że w tej części wszystkiego jest jeszcze więcej, nie tylko stron, ale i erotyzmu, zabawnych dialogów, pożądania, miłości i cierpienia. Pierwszy tom mogłabym więc przyrównać do rozpędzania się samochodu wyścigowego, a drugi do totalnej jazdy bez trzymanki z zawrotną prędkością. Uwielbiam takie książki.
W "Fueled. Napędzani pożądaniem" czytelniczki znajdą także trafioną płaszczyznę w postaci fragmentów ukazujących pewne sytuacje z perspektywy Coltona. I muszę przyznać, że ukazanie niektórych wydarzeń z punktu widzenia bohatera, to świetny pomysł, bowiem dzięki temu wiadomo, jakie emocje i jakie uczucia skrywa nieodgadniony Colton Donovan. Obserwowanie dwóch odmiennych perspektyw daje niesamowity efekt w postaci widzenia danej sytuacji z kilku stron, a nie tylko jednej.
Wydawało mi się, że pierwszy tom wzbudził we mnie tyle emocji i przyspieszył na tyle bicie mojego serca, że kolejne mu nie dorównają. Myliłam się. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie druga część jest lepsza warsztatowo, językowo i napisana jest jeszcze bardziej lekkim stylem, nieodzownym przy tego typu literaturze rozrywkowej. Obawiałam się, że przy rewelacyjnym starcie pierwszego tomu, drugi ukaże się falstartem. Na szczęście, moje obawy prysły już po kilku stronach tej powieści.
Drugi tom erotycznej trylogii "Driven" to istna jazda bez trzymanki, obfitująca w burzę emocji, napięcia, seksu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie musicie iść na kolejkę górską, by przeżyć wielkie emocje, lepiej zapoznać się z dziełem K. Bromberg, która jest mistrzynią w tworzeniu pełnych napięć fabuł powieści erotycznych. Zakończenie drugiej części znowu mnie zszokowało, więc wiem, że przede mną nieprzespana noc w postaci lektury trzeciego tomu.
Polecam wszystkim blogerkom zajrzeć również do "Podziękowań" autorki znajdujących się na końcu książki. Serce się po prostu raduje od takich słów :)
K. Bromberg nie bez przyczyny nazwała swoją trylogię erotyczną słowem "Driven", nadając taki sam tytuł jej pierwszemu tomowi, bowiem "Namiętność silniejsza niż ból" rozpędzała jedynie fabułę, która w drugiej części przyspieszyła do wszelkich możliwych granic, nie pozwalając się oderwać od lektury książki aż do ostatniej strony. Drugi tom pt. "Fueled. Napędzani pożądaniem" okazał się bowiem istnym rollercoasterem namiętności. Uff, nadal mam wypieki na twarzy i podwyższone ciśnienie.
K. Bromberg to żona, matka, poskramiaczka dzieci, podnosicielka zabawek, szofer i domowy Spiderman. Uwielbia dietetyczną colę z rumem, głośną muzykę i zapasy czekolady w spiżarni. Gdy potrzebuje chwili oddechu od codziennych zajęć, ćwiczy na bieżni lub czyta na czytniku pasjonującą lekturę. Autorka obecnie mieszka w południowej Kalifornii. "Fueled. Napędzani pożądaniem" to drugi tom erotycznej trylogii pt. "Driven".
Po kończącej pierwszy tom, dramatycznej scenie, wydawałoby się, że Rylee wyjdzie i nie wróci. A jednak, tak wcale się nie dzieje. Bohaterka walczy o Coltona, który w końcu się przełamuje i obiecuje spróbować. Rozstania, powroty, namiętność, magiczny seks i odkrywanie kart przeszłości Coltona to elementy, jakich nie zabraknie w drugiej części.
Autorka kompletnie nieprzewidywalnym zakończeniem pierwszego tomu trylogii, totalnie mnie zaskoczyła i zrobiła to ponownie na początku drugiego, bowiem spodziewałam się zupełnie innego scenariusza zachowania Rylee. I w zasadzie klimat taki utrzymywał się przez całą, prawie pięćset stronicową książkę. Wartka akcja z nagłymi zwrotami, w której bohaterowie na przemian się ranią i kochają, zadają sobie ból i sobie pomagają, przerywana nieziemskim seksem, zupełnie mnie pochłonęła. Wydaje mi się, że w tej części wszystkiego jest jeszcze więcej, nie tylko stron, ale i erotyzmu, zabawnych dialogów, pożądania, miłości i cierpienia. Pierwszy tom mogłabym więc przyrównać do rozpędzania się samochodu wyścigowego, a drugi do totalnej jazdy bez trzymanki z zawrotną prędkością. Uwielbiam takie książki.
W "Fueled. Napędzani pożądaniem" czytelniczki znajdą także trafioną płaszczyznę w postaci fragmentów ukazujących pewne sytuacje z perspektywy Coltona. I muszę przyznać, że ukazanie niektórych wydarzeń z punktu widzenia bohatera, to świetny pomysł, bowiem dzięki temu wiadomo, jakie emocje i jakie uczucia skrywa nieodgadniony Colton Donovan. Obserwowanie dwóch odmiennych perspektyw daje niesamowity efekt w postaci widzenia danej sytuacji z kilku stron, a nie tylko jednej.
Wydawało mi się, że pierwszy tom wzbudził we mnie tyle emocji i przyspieszył na tyle bicie mojego serca, że kolejne mu nie dorównają. Myliłam się. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie druga część jest lepsza warsztatowo, językowo i napisana jest jeszcze bardziej lekkim stylem, nieodzownym przy tego typu literaturze rozrywkowej. Obawiałam się, że przy rewelacyjnym starcie pierwszego tomu, drugi ukaże się falstartem. Na szczęście, moje obawy prysły już po kilku stronach tej powieści.
Drugi tom erotycznej trylogii "Driven" to istna jazda bez trzymanki, obfitująca w burzę emocji, napięcia, seksu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie musicie iść na kolejkę górską, by przeżyć wielkie emocje, lepiej zapoznać się z dziełem K. Bromberg, która jest mistrzynią w tworzeniu pełnych napięć fabuł powieści erotycznych. Zakończenie drugiej części znowu mnie zszokowało, więc wiem, że przede mną nieprzespana noc w postaci lektury trzeciego tomu.
Polecam wszystkim blogerkom zajrzeć również do "Podziękowań" autorki znajdujących się na końcu książki. Serce się po prostu raduje od takich słów :)
Subiektywnie o książkach... awiola
Paul Tergat. Biegaj z mistrzem
W części fabularnej, w części instruktażowej książce Jurga Wirza „Paul Tergat. Biegaj z mistrzem" autor prezentuje Paula Tergata, który z biedy w kenijskiej wiosce wyrósł na sławnego sportowca, wielokrotnego mistrza i rekordzistę świata na różnych dystansach. To nie tylko opowieści sekretach, zwycięstwach porażkach mistrza, inspirujące historie o jego rodzinie i działalności charytatywnej, ale również poradnik dla osób pragnących bić swoje rekordy i tych, które dopiero chcą rozpocząć przygodę z bieganiem.
Dziennik Łódzki Marek Niedzwiecki