ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany

Sięgnęłam po książkę 'Przebudzona potęga podświadomości' autorstwa Joseph Murphy z ciekawości… i szybko okazało się, że to jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na dłużej. Autor w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak ogromny wpływ mamy na własne myśli, emocje i decyzje, a także jak poprzez afirmacje, wizualizacje i świadomą zmianę schematów myślowych możemy realnie wpłynąć na swoje życie. Najbardziej doceniam to, że książka nie jest jedynie teorią — znajdziemy w niej konkretne przykłady i wskazówki, które można wdrożyć od razu. To motywująca lektura, ale bez przesadnego patosu, raczej spokojne przypomnienie, że zmiana zaczyna się w naszej głowie. Czy sama książka zmienia życie? Nie! ale daje narzędzia, które mogą to zrobić, jeśli naprawdę zaczniemy z nich korzystać. Dla mnie to jedna z tych pozycji, do których warto wracać co jakiś czas, żeby odświeżyć sobie perspektywę. A Ty, wierzysz w siłę podświadomości?
ataga_el Lizut Agata

Regret Me Not

Niektóre decyzje podejmujesz spontanicznie. Inne… wracają po latach i pytają: na pewno tego nie żałujesz? Regret Me Not to historia, która zaczyna się jak lekka, trochę szalona komedia romantyczna… a kończy znacznie głębiej, niż można się spodziewać. Cove żyje tak, jak chce — bez planów, bez ograniczeń, z głową pełną impulsów i sercem, które nie lubi stać w miejscu. Skok ze spadochronem? Czemu nie. Spontaniczny ślub w Las Vegas? …okej, może to był lekki przesyt emocji. Bo właśnie tak zaczyna się ta historia. Jedna noc. Jeden podpis. Jeden błąd — albo coś, co miało nigdy nie mieć znaczenia. A potem pojawia się on. Calloway Shaw. Poukładany. Przewidywalny. Zupełne przeciwieństwo wszystkiego, co Cove uważa za „swoje”. I nagle ten mężczyzna, o którym najłatwiej byłoby zapomnieć… wraca z bardzo konkretną propozycją. Podróż. Układ. I szybki rozwód. Brzmi prosto? No właśnie nie. Bo między nimi od początku czuć napięcie — nie takie wybuchowe i oczywiste, ale ciche, narastające, pełne niedopowiedzeń. Każda rozmowa, każde spojrzenie, każdy wspólny kilometr zmienia coś, czego nie da się już cofnąć. To nie jest historia o idealnej miłości. To historia o tej niewygodnej. O uczuciu, które pojawia się w najmniej odpowiednim momencie. O ludziach, którzy do siebie nie pasują… a jednak coś ich przyciąga. I o tym, że czasem największym ryzykiem nie jest zakochanie się — tylko pozwolenie sobie na to. „Regret Me Not” ma w sobie ten charakterystyczny klimat: lekkość wymieszaną z emocjonalnym ciężarem. Jest podróż, jest humor, są iskry… ale pod tym wszystkim kryje się coś bardziej prawdziwego — pytanie o wybory i ich konsekwencje. Bo możesz uciec przed człowiekiem. Ale nie zawsze przed tym, co przy nim poczułaś.
Zaczytana Archiwistka Bookstagram Paulina Kamieniecka

Regret Me Not

Czytaliście książkę "Forget me not?" To taki rodzaj książki, że odczuwamy po skończeniu żal, że to już koniec. Byłam zachwycona, kiedy zobaczyłam zapowiedź kolejnej książki z tej serii. Zabrałam ją ze sobą na majówkę, bo wiedziałam, że będzie się czytało ją błogo, że w cudownych okolicznościach przyrody to będzie lektura idealna. Nie zawiodłam się! Kiedy zaczęłam czytać tą książkę o udawanym związku, o jego rodzinie mieszkającej na Alasce od razu skojarzenia poszły w kierunku filmu "Narzeczony mimo woli". Znacie, lubicie? To w sumie podobny klimat, bo tam też mamy komedię romantyczną z mocnymi charakterami, z ciekawym tłem, które nie pozostawia nas obojętnymi. W tej części Astra, którą znacie z poprzedniej książki cieszy się swoim odnalezionym szczęściem i szykuje się na swój wyjątkowy dzień. Towarzyszy jej w tym przyjaciółka - Cove. O niej właśnie poczytamy więcej w tej części. Cove to oryginalna osóbka- mieszka ze swoim ukochanym psem, żyje z szycia, projektując swoje kreacje. Nie ma tylko szczęścia w miłości i nie wierzy, że jej kiedyś pisana jest taka sielanka jak u Astry. Cove lubi nowe wyzwania, lubi przygody i czasem robi coś szalonego, ale najbardziej szaloną rzeczą jaką zrobiła jest ślub w Vegas z poznanym w barze tego samego dnia facetem. Od tego wydarzenia minęły dwa lata, a biorąc pod uwagę spożyte ilości alkoholu Cove dziwi tylko fakt, że jeszcze nie dostała papierów rozwodowych. Nie ma z tym mężczyzną żadnego kontaktu. Uciekła po wspólnej nocy, więc teraz kiedy pojawia się i obiecuje rozwód, ale najpierw prosi o towarzyszenie mu na ślubie brata, Cove jest zdziwiona. Wyrusza z nim na Alaskę... Wspaniała! Urocza! Wyjątkowa! Taka jest ta książka. Calloway to bohater idealny, bo gburowaty, totalnie różny od Cove, a jednak potrafi rozczulić nawet te najbardziej niewzruszone serca. W książce nie brakuje rodzinnych relacji, byłych wyskakujących jak królik z kapelusza, ani tego uroczego zaprzeczania własnemu sercu. Jestem zauroczona i wdzięczna, za ten cudownie spędzony czas z tą książką! Polecam z całego serca. Ode mnie 10/10. Romansiary, czytajcie!!
ank_1985_czyta Kopczyk Anna

Ciało wie lepiej. Przewodnik po nowoczesnej nauce o odporności

„Ciało wie lepiej” to książka, dzięki, której zyskujemy szansę na lepsze poznanie swojego ciała i docenienie jego funkcjonalności. Ludzki organizm pokazany jest w niej jako zmieniający się, system, który czasem zawodzi - gdy dzieje się „za dużo” układ odpornościowy może przestać działać. Z książki dowiemy się, że prowadzi on nieustanną walkę o przetrwanie, a to, co jemy, jak żyjemy i czego doświadczamy wpływa na jego kształtowanie się. W poradniku znajdziemy ogrom wiedzy teoretycznej (można nawet powiedzieć, że naukowo-akademickiej), a także ciekawostek i metafor, które ułatwiają jej przyswojenie - mimo to książka jest raczej do czytania „na raty”, niż „pochłonięcia w całości na raz”. To wymagająca, angażująca lektura, która daje poczucie sprawczości i nadzieję, że ciało nie działa przeciwko nam, a raczej niewystanie probuje chronić, równocześnie skłaniając do refleksji, troski i uważności na wysyłane przez nie sygnały. Zyskujemy tu szansę na spojrzenie na organizm z trochę innej perspektywy, bardziej wyrozumiałej perspektywy.

Psyche in soma Matysek Katarzyna

Śmiertelna królowa

Dziewczyna nienawidząca wampirów i wampirzy książę, którego ma poślubić ~ To wystarczyło, bym miała pewność, że mi się to spodoba. „Śmiertelna królowa” nie tylko sprostała moim oczekiwaniom, ale także je przerosła. Jest wiele rzeczy, które mogę powiedzieć o tej książce, jednak zacznę od tego, że jest to naprawdę DOBRY debiut. Nie zliczę, ile razy w trakcie czytania tej historii powtarzałam sobie: „Jeszcze tylko jeden rozdział”, a skończyło się na tym, że pochłonęłam ją całą w jeden wieczór. Największym plusem tej książki jest przedstawienie wampirów w nietypowej, nieznanej mi dotychczas formie. Do tego dochodzi matriarchat, z którym również spotkałam się po raz pierwszy - i muszę przyznać, że ciekawie czytało się o państwie, w którym to kobiety stoją u szczytu władzy. Doceniam także wymyślone przez autorkę pojęcia, dokładnie opisane na ostaniej stronie. Wszystkie postacie zostały naprawdę dobrze wykreowane, a Dymitr szczególnie skradł moje serce. Nie mogę nie wspomnieć także o naszej głównej parze bohaterów - Natanie i Calvii - ponieważ przez ich relację, wymiany zdań i interakcje po prostu się płynie. W dodatku cięty język bohaterki nie raz wywołał uśmiech na mojej twarzy. A ta końcówka… BRAK MI SŁÓW. Co za tym idzie, z pewnością sięgnę po drugi tom (który mam nadzieję, ukaże się już niebawem)!

lin._.books Sobolewska Kalina