ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dorosłość z ADHD, czyli między chaosem a kreatywnością

Książka Dorosłość z ADHD, czyli między chaosem, a kreatywnościa Moniki Kotlarek @psycholog_pisze wydana przez @wydawnictwohelion przypomina mi trochę ADHD-owy mózg, mający pomysł za pomysłem i jednocześnie hiperfocus na temacie. Mnogość tematów poruszonych w książce jest tak bogata, że może zaspokoić najróżniejsze potrzeby użytkownika. Jednocześnie Monika opiera swoją książkę na badaniach naukowych i dostarcza strategii zarówno dla osób z ADHD i jak, i dla ich bliskich. Polecam na pewno jako jedną z najbogatszych lektur z ADHD, bo po prostu warto. Nie zastąpi jednak rzetelnej psychoterapii, będzie jedynie wsparciem i uzupełnieniem wiedzy oraz zbiorem narzędzi, które mogą wesprzeć. No i możesz poczuć się zrozumiany dzięki tej książce, jeśli masz ADHD.

Książki Psychologiczne i Terapetyczne Ceglińska Aneta

Dark desires

Ta książka zdecydowanie przypadnie do gustu fanom motywu enemies to lovers oraz mrocznego klimatu. Zagadki, miłość i morderstwa przedstawione w historii sprawiły, że bardzo wciągnęłam się w fabułę, przez co ciężko było mi ją odłożyć. Język autorki jest prosty i przyjemny, a dialogi błyskotliwe oraz zabawne. Momentami jednak miałam wrażenie, że akcja rozwija się trochę zbyt szybko i nie wszystkie sceny wybrzmiały tak mocno, jak mogłyby przy dłuższym rozwinięciu. Warto wspomnieć również o długości ,książka jest dość krótka, liczy nieco ponad 200 stron, co czyni ją świetną propozycją dla osób, które chcą przysiąść z lekturą na jeden wieczór i zatracić się w świecie mroku oraz tajemnic (oczywiście z nutą humoru). Już nie mogę się doczekać kolejnej części, jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów !!

bookslover_life Dudek Kamila

The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)

„The ASMR” to książka, która działa jak najlepsza kojąca sesja szeptania ✨ tylko zamiast szumu deszczu i stukotu paznokci mamy tu grumpy dziewczynę o cmentarnym vibe’ie oraz najbardziej słonecznego mięśniaka na świecie. I to działa lepiej niż jakikolwiek relaksujący dźwięk! Parker to chodząca jesieniara z serduszkiem tak schowanym, że trzeba do niego mapy i latarki, a Cameron… cóż, Cameron ma humor, mięśnie i niepokojący talent do wymyślania przezwisk, od których człowiek na zmianę się rozpływa i parska śmiechem. Serio 🤭 połowę książki czytałam z uśmiechem jak u kota, który właśnie zobaczył puszkę tuńczyka. To, co on jej mówi, to jest absolutne złoto Największy hit? To, jak on z tą swoją pogodą ducha wchodzi w Parker jak w masło. Dziewczyna jest tak grumpy, że mogłaby być maskotką listopada, a on po prostu … to ogarnia. Bez dramy, bez napinki, tylko z toną cierpliwości i jednym wielkim „jesteś ważna” 🥹 I to jest właśnie to pomiędzy zabawnymi kłótniami i udawaniem pary Cameron krok po kroku odkręca wszystkie te rzeczy, które ktoś kiedyś wbił Parker do głowy. Pokazuje jej, że ktoś może ją wybrać. I to zawsze ☝🏼 A klimat? Idealny. Jesień, znicze, herbatka, odrobina cmentarnego vibe’u i ogrom ASMR-owych smaczków 🍂🫠 czytasz i od razu chcesz się zawinąć w koc i odpalić szumiący filmik na YouTube.🍁 To jest książka, która bawi, otula i robi ciepło na sercu. Taki comfort read, przy którym człowiek zrelaksuje się bardziej niż przy kilkugodzinnej sesji szeptania. I ostrzegam: po przeczytaniu możecie chcieć własnego Camerona, który wymyśli dla Was urocze przezwiska. U mnie wygrywa Oposik ❤ zdecydowanie ! Polecam jak kubek gorącej herbatki w zimowy wieczór! ❄✨ A na koniec … ukłony i oklaski jak z rozdania Oscarów dla dwóch autorskich czarodziejek, które tę historię stworzyły! 🤎✨ Serio, dziewczyny jesteście jak duet ASMR-owy: jedna szepcze emocje, druga drapie serduszko fabułą 🤭

doubletroubleromance Nowacka,Jarosz Sylwia,Daria

Titek i sprzątanko

„Titek i sprzątanko” to książka, która bardzo subtelnie zmienia sposób patrzenia na codzienność. Pokazuje, że nawet najzwyklejsze czynności mogą stać się czymś lekkim i przyjemnym, jeśli zmienimy perspektywę. Po tej historii postanowiliśmy wprowadzić jedną z zabaw w nasze życie. I tu pojawiła się ważna myśl — człowiek niby to wszystko wie, niby zna te patenty i rozwiązania, ale w toku codziennych wyzwań i zmęczenia zwyczajnie o nich zapomina. Dobrze, że ta książka nam o tym przypomniała. Nie zdradzę, na czym dokładnie polega ta zabawa, bo warto odkryć ją samemu podczas czytania, ale mogę powiedzieć jedno — to naprawdę działa. Dla mnie ta książka była też osobistą refleksją: ja również mogę dobrze się bawić w czasie sprzątania. Teraz często włączam muzykę, tańczę między kolejnymi czynnościami albo stawiam sobie drobne challenge w stylu „ile rzeczy ogarnę zanim skończy się piosenka” — i nagle okazuje się, że to nie jest tylko obowiązek, ale moment, który potrafi sprawić frajdę także mi. Sam tekst jest prosty, ale napisany z niezwykłą lekkością. Naturalnie prowadzi dziecko przez codzienne sytuacje i zostawia przestrzeń na rozmowę, na zatrzymanie się i na wspólne odkrywanie znaczeń. Wspaniałe jest też to, że w książce pojawiają się pytania i zadania, które realnie angażują dziecko i sprawiają, że nie jest ono tylko słuchaczem, ale staje się częścią tej historii. Ilustracje są ciekawe, niebanalne, intrygujące i naprawdę mocno zaciekawiają dziecko. Pełne detali i drobiazgów, które chce się oglądać w nieskończoność, sprawiają, że książka żyje nawet wtedy, gdy tekst już się skończy. I coś, co mówi chyba najwięcej: odkąd mamy tę książkę, sięgamy po nią prawie codziennie. To jedna z tych historii, do których chce się wracać — nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że się po prostu chce. Miłego czytania! 

magiczny.swiat.zabawy Bosiacka Martyna

Titek i magia świąt

Czy kiedy przychodzi Wigilia, to Wasze dzieci, też nie mogą doczekać się kolacji i oczywiście prezentów? 🤭 Pamiętam, jak byłam mała i czas w Wigilię magicznie zwalniał, ranek się ciągnął, a po kolacji, zegar przyspieszał - niesamowite..🤭 Oczekiwanie, może być nudne, a cierpliwość u dzieci, hmmm - kto ma dzieci, ten wie, jak to wygląda, prawda? 🤭🤭😄 "Titek i magia świąt" Była Wigilia, Titka obudziły dziwne odgłosy z kuchni. Zaciekawiony, przybiegł sprawdzić co się dzieje. Mama, przygotowywała farsz do uszek. Titek, przestraszył się, że do jego uszek, na szczęście, sytuacja szybko się wyjaśniła. Mama, uświadomiła synka, że dziś Wigilia. Titek, nie mógł doczekać się prezentów, chciał je teraz i już! Czekanie jest takie nudne.. Rodzice, mieli dla swoich dzieci mnóstwo zadań, dzięki temu, czas płynął szybciej, gdyż rodzeństwo było zajęte czymś innym. Pieczenie pierniczków (choć tutaj również potrzeba było cierpliwości, gdyż Titek, chciał spróbować gorących pierniczków, a musiały wystygnąć), ubieranie choinki, nakrycie stołu, aż w końcu przybyli dziadkowie i dzieci wypatrywały pierwszej gwiazdki! Wreszcie mogli zasiąść do Wigilijnego stołu! A prezenty? No właśnie, kiedy się pojawiły i kto je przyniósł? 🤔🤭 To Magia Świąt! 🎀🎄🎁🎅 Seria o Titku, bardzo szybko skradła nasze serca. Titek, to bohater, który jest jak nasze dzieci, dlatego one tak bardzo go lubią - widzą w nim siebie. Ta historia, jest o oczekiwaniu i cierpliwości. Kiedy na coś czekamy, wydaje nam się, że czas płynie wolniej, ale cała nasza uwaga skierowana jest na daną rzecz, dlatego tak się dzieje. Dobrze, że my rodzice, zawsze jesteśmy w pogotowiu i wiemy co robić! ❤️ Oczekiwanie, to również cały wachlarz emocji, które często biorą górę! Bądźmy wyrozumiali i starajmy się tłumaczyć wszystko krok, po kroku ❤️ Dzieci, widzą świat inaczej niż my. Bardziej, głębiej i prościej ❤️ Serdecznke polecam! ❤️ 

q_anka Kijewska Anita