Recenzje
Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia
Piętno Genevieve pod osłoną milczenia to drugi tom serii Pozorów oraz jednocześnie drugi i ostatni tom historii Genevieve. Sięgając po tą serię już od pierwszych stron wiedziałam, że zawładnie ona moim umysłem i że po kocham ją całym sercem. I tak właśnie się stało. Po skoczeniu czytania pierwszego tomu wręcz stale wyczekiwałam dnia, w którym będę miała okazję sięgnąć po kontynuację tej historii i taki dzień właśnie nadszedł, gdyż właśnie siedzę i jestem całkowicie rozdarta emocjonalnie po zakończeniu. Tak jak pierwszy tom był idealnym i subtelnym wprowadzeniem w historię, tak ten był jak jazda bez trzymanki. Wszystkie maski opadły, a długo skrywane tajemnice wyszły na jaw. Na początku książki dostajemy kilka rozdziałów z przeszłości głównej bohaterki, które sprowadzają nas do początku i opowiadają, dlaczego Genevieve stała się taką osobą, jaką mieliśmy okazję już poznać. Tylko że prawda jest taka, że była ona tylko młodą dziewczyną, która pragnęła spełniać marzenia i tańczyć w balecie, a świat, w którym przyszło jej żyć, złamał ją w każdym możliwym aspekcie. Przyszło jej podjąć naprawdę niebywale trudne wybory w bardzo młodym wieku i to właśnie te decyzje uświadomiły jej, że jeśli ona nie zawalczy sama o siebie, to nikt nie zrobi tego za nią. Te wszystkie lata Grace zbudowała wokół siebie mury nie do zburzenia, jednak w momencie, w którym w jej życiu pojawił się Damien, po raz pierwszy w tym murze pojawiła się szczelina. Dankworth, wiedząc, że dziewczyna ma trudną przeszłość i skrywa wiele tajemnic, pragnie jej pomóc i zaczyna powoli burzyć ten mur kawałek po kawałku, jednocześnie coraz bardziej dając się pochłonąć tej relacji. Książka to istna kopalnia emocji. To, co przeżyjecie, czytając historię Grace, to coś, czego nie da się opisać słowami. Ta historia zdecydowanie nie należy do łatwych pozycji, jednak jeśli lubicie książki, które brutalnie nawiązują do problemów, które dla wielu ludzi są codziennością — w głównej mierze takich jak brak samoakceptacji, nadmierny brak zaufania oraz szukanie w intencjach innych osób drugiego dna — to ta historia powinna znaleźć się na Waszej liście. Książka jest przeznaczona dla pełnoletnich czytelników. Polecam jednak wcześniej zapoznać się z listą trigger warningów. Pamiętajcie o tym, że to Wasz komfort jest tutaj najważniejszy.
Keep Me In
5/5✰ Na ,,Let me in" natknęłam się dwa lata temu. Już wtedy wiedziałam, że zostanie ze mną na długo, bo żadna inna książka nie wywołała u mnie wcześniej takiego zachwytu. Do tej pory pamiętam wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania oraz całą fabułę, a uwierzcie mi, jest naprawdę niewiele tytułów, które do tego stopnia zapadły mi w pamięć. Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że wydany zostanie kolejny tom byłam przeszczęśliwa. Finalnie choć nie sądziłam, że to możliwe, przepadłam dla niego jeszcze bardziej. Mimo, że od samego początku domyślałam się głównego zwrotu akcji, to absolutnie nie odebrało mi to przyjemności z czytania. Dlaczego? Ponieważ jest to książka z niesamowitym klimatem, a sam rozwój akcji był jak miód na moje serce. Styl pisania Natalii jest nieskomplikowany, a jednocześnie piękny. Podczas lektury po prostu nie mogłam powstrzymać się przed zaznaczaniem cudownych cytatów, których zdecydowanie tutaj nie brakowało. Dlatego nawet, jeśli stwierdzicie, że skoro domyślacie się rozwiązania zagadki samozwańczego Claude'a Moneta, to zaufajcie mi, naprawdę warto kontynuować tę historię. Książka napisana jest w taki sposób, że już od samego początku wciągnęła mnie w swój świat. Nie czułam, że czytam - to było uczucie, jakbym wniknęła do środka powieści i przeżywała to wszystko razem z bohaterami. A skoro o nich mowa, to trzeba nie można im odebrać tego, że byli naprawdę fenomenalni. Choć mają skrajnie różne podejścia do sztuki, to sposób, w jaki ich zdania na ten temat przenikają się i to, jak próbują poznać oraz zrozumieć wzajemną perspektywę było naprawdę fenomenalne. Byli jedyni w swoim rodzaju. Podsumowując - wspaniale bawiłam się towarzysząc Willow w jej poszukiwaniach artysty, którego dzieła zaczęły pojawiać się na Bostońskich ulicach. Zaangażowałam się już od pierwszych stron, a zachwyt nie opuszcza mnie do tej pory, choć tę powieść skończyłam już jakiś czas temu. Z całego serca polecam wam ,,Keep me in" - Natalka stworzyła coś przepięknego. Mam nadzieję, że pokochacie ten tytuł równie mocno, co ja.
Milionerka i barman
Puck Off
"Powinienem sobie dać z tym spokój, bo nigdy tak nie będzie. Rosie Gallagher nie jest moja, a ja nie zamierzam tego zmieniać, bo nie chcę bruździć jej w karierze tylko po to, żeby za rok ją zostawić. Razem fajnie się bawimy i to wszystko. Tylko że jakaś zaborcza część mnie wcale tego tak nie widzi" 🏒 Rosie właśnie wraca z wakacji, które spędziła u rodziny w Irlandii. Na pokładzie samolotu poznaje pewnego przystojnego mężczyznę, który jak się okazuje leci w tym samym kierunku - do Edmonton. Ich lot zostaje przełożony. Uziemieni na dłuższą chwilę w Calgary spędzają razem namiętną noc. Rosie jest przekonana, że już więcej się z Mattem nie spotkają. W Edmonton pracuje jako specjalistka PR. Bardzo zależy jej na pracy. Chce wszystkim pokazać, że zasługuje na nią, poprzez swoje działania, a nie przez fakt bycia córką znanego hokeisty. Dostaje ważne zadanie. Ma poprawić wizerunek dwóch nowych zawodników Edmonton Oilers przed rozpoczęciem sezonu. Ku jej ogromnemu zaskoczeniu jednym z nich jest jej znajomy z samolotu-Matt. Matthias Carlsson - nowy napastnik Nafciarzy. Rosie obiecała sobie trzymać się z dala od sportowców. Poza tym teraz łączą ich relacje służbowe. Matt jest zauroczony Rosie. Nie potrafi o niej zapomnieć. Namawia ją na niezobowiązującą relację. Dzięki niej będzie mógł się zbliżyć do dziewczyny i spróbować zawalczyć o jej serce. Rosie jest uparta ale Matt zawsze dostaje to czego chce. A chce Rosie - "rudowłosej różyczki" 🏒Rosie to konkretna i ambitna dziewczyna. Ma swoje zasady, których się trzyma. Za wszelką cenę stara się wszystkim udowodnić, że zasługuje na to, gdzie jest i co robi. Jej dzieciństwo było pozbawione właściwego wzorca rodzica-ojca. Hokej wygrał z rodziną, małżeństwo jej rodziców się rozpadło. Dlatego tak zawzięcie boi się związać z Mattem. Ucieka od tej relacji, nie chce dopuścić do głosu serca. A to wybrało już dawno! 🏒Matt to twardy sportowiec. Wydaje się być zarozumiały i zbyt pewny siebie. Ale ma też drugie oblicze. Jest pełen empatii, wrażliwości i czułości. Bardzo podobała mi się jego dojrzałość. Mimo młodego wieku potrafił stanąć na wysokości zadania. Być dla Rosie wsparciem. Dbać o jej bezpieczeństwo i po prostu być obok, gdy tego potrzebowała. Potrafi postawić szczęście innych ponad własne. Jednym słowem w trudnych i bolesnych sytuacjach, w których przyszło im się zmierzyć z Rosie - Matt dał radę! 🏒Chemia między tą dwójką była wyczuwalna od samego początku. Leciały iskry. Nie brakowało kłótni, sarkastycznych docinków, napięcia(sporo tu spicy scen ale napisanych ze smakiem), wzruszenia, smutku. 🏒 Historia ta jest nie tylko romansem. Porusza bardzo ważne i trudne tematy: trauma, stratą, żałoba. 🏒W tle mamy hokej. Możemy poczuć adrenalinę, ducha walki, chęć rywalizacji, chłód lodowiska i atmosferę meczowych potyczek. Oczywiście nie brakuje tu bohaterów poprzednich części uniwersum, zarówno Ludki jak i Magdy Szponar. To historia o dwójce ludzi, która nie szukała miłości. Która się odnalazła choć nie szukała. Która zaufała i dała sobie drugą szansę, by być szczęśliwym. Polecam 😊🏒💙
Titek i sprzątanko
Bądźmy szczerzy: sprzątanie rzadko bywa zajęciem, które dzieci chcą robić z uśmiechem na twarzy. 🤭 Dlatego książka, która próbuje okiełznać ten temat, ma przed sobą nie lada misję! Opowieść o Titku, który uczy się radzić sobie z codziennym obowiązkiem, pokazuje, że sprzątanie wcale nie musi być męczące i nudne. Historia jest krótka i prosta, ale znakomicie oddaje emocje i wyobrażenia typowego dziecka odnośnie sprzątania - od niechęci, znużenia i złości po zadowolenie i satysfakcję. Dzięki Titkowi dzieci odkryją, że porządkowanie pokoju wcale nie oznacza trudnego i żmudnego obowiązku. Wręcz przeciwnie - to może być całkiem przyjemne zajęcie. I kolejny krok do samodzielności! 👏 Treść jest prosta i bliska codzienności dziecka, zaprezentowana w atrakcyjny, lekki i humorystyczny sposób. Dodatkowo na niektórych rozkładówkach znajdują się pytania i drobne zadania, które angażują dziecko w trakcie czytania. Z kolei na końcu książki znajdziemy miniporadnik dla rodziców. Przedstawia on zwięzłe i praktyczne wskazówki odnośnie wspierania dziecka w nauce sprzątania i tworzenia właściwych nawyków.