Recenzje
Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi? Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
⚡Moja praca HR Managera ściśle związana jest z kontaktami z różnymi ludźmi. A skoro z ludźmi - to i z emocjami, napięciem, trudnymi rozmowami, pasywno-agresywną komunikacją, konfliktami, które potrafią sparaliżować całe zespoły... Dlatego tak bardzo doceniłam merytoryczność i praktyczność książki "Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi". Jej treść jest zdecydowanie bardziej operacyjna niż akademicka, co stanowi dla mnie to wielką zaletę. W HR liczy się skuteczność i z tą lekturą można ją zyskać. Zawiera konkretne strategie, które realnie wykorzystuję w pracy, w tym m.in.: ✔️ jak prowadzić trudne rozmowy bez eskalacji ✔️ jak reagować na pasywno-agresywne zachowania ✔️ jak oddzielać emocje od faktów ✔️ jak budować autorytet bez wchodzenia w konflikt. Tym co szczególnie doceniam jako praktyk jest forma publikacji. Krótkie, esencjonalne rozdziały - konkretne lecz zarazem nieprzytłaczające. Każdy tekst to inna perspektywa eksperta, inny case, inne narzędzie, a do tego łatwe do wdrażania bezpośrednio po przeczytaniu. 👉 Publikacja jest doskonałą opcją dla menedżerów i liderów zespołów, którzy chcą szybko podnieść swoje kompetencje w obszarze komunikacji i zarządzania emocjami. Z mojego doświadczenia wyciągnęłam wniosek, że z braku umiejętności radzenia sobie z trudnymi ludźmi wynika wiele niepotrzebnych sytuacji kryzysowych w organizacjach. Dlatego istotne jest podnoszenie kompetencji w tym obszarze. Jeśli pracujesz w HR, jesteś liderem albo po prostu chcesz lepiej rozumieć dynamikę relacji - ta książka to bardzo dobry punkt startowy.
Samoregulacja w praktyce. Jak opanować własne emocje i wspierać rozwój emocjonalny dziecka
Jako rodzic wiem, że z emocjami bywa różnie. Są dni pełne śmiechu i spokoju, ale są też takie, kiedy jedna drobnostka potrafi wywołać lawinę łez albo złości. Właśnie w takich momentach książka „Samoregulacja w praktyce. Jak opanować własne emocje i wspierać rozwój emocjonalny dziecka” okazała się dla mnie ogromnym wsparciem. Najważniejsze, co z niej wyniosłam, to myśl, że nie ma niegrzecznych dzieci. Są dzieci przeciążone, zmęczone, przebodźcowane. W dzisiejszym świecie to naprawdę łatwe. Szkoła, zajęcia dodatkowe, hałas, ekrany, nadmiar bodźców. Mały układ nerwowy nie zawsze daje radę to wszystko udźwignąć. A kiedy napięcie rośnie, pojawia się płacz, krzyk albo zamknięcie w sobie. Książka w ciekawy sposób tłumaczy, co wtedy dzieje się w mózgu. Dowiadujemy się, jak działa reakcja stresowa, dlaczego w chwili silnej złości dziecko nie jest w stanie logicznie myśleć i czemu tłumaczenia często nie przynoszą efektu. Te naukowe odniesienia do pracy mózgu i zmian zachodzących podczas stresu bardzo otwierają oczy. Nagle wiele sytuacji zaczyna mieć sens. Bardzo mocno wybrzmiewa tu też rola rodzica. Nasz spokój jest szansą na spokój dziecka. Jeśli my potrafimy wrócić do równowagi, dajemy mu bezpieczny punkt odniesienia. To nie znaczy, że mamy być idealni. Raczej świadomi własnych granic i potrzeb. Autorka podkreśla, jak ważne jest zadbanie o komfort dziecka, ale też o nas samych. Zmęczony, zestresowany dorosły ma ograniczone zasoby. A samoregulacja zaczyna się właśnie od nas. Bardzo spodobała mi się tabelka pokazująca, jak samoregulacja wygląda na różnych etapach życia. W czytelny sposób pokazuje, czego można oczekiwać od dziecka w danym wieku i w jakich obszarach potrzebuje ono wsparcia. Dla mamy siedmiolatki to konkretna podpowiedź, a nie ogólne hasła. Znajdziemy tu też praktyczne wskazówki. Jak rozpoznawać źródła stresu, jak ograniczać nadmiar bodźców, jak reagować w trudnych momentach, czy budować codzienność, która wspiera równowagę emocjonalną. To podejście oparte na zrozumieniu, a nie na karach czy zawstydzaniu. Po tej lekturze mam w sobie więcej łagodności. Kiedy pojawia się trudna sytuacja, łatwiej mi zatrzymać się i pomyśleć, co naprawdę stoi za zachowaniem mojego dziecka. To wartościowa książka, która daje wiedzę, ale przede wszystkim zmienia sposób patrzenia na emocje. Pokazuje, że spokój to proces i że możemy się go uczyć razem z naszymi dziećmi.
Medytacja. Odkryj swój sposób na uspokojenie umysłu i ciała
Nate. Aussie Brothers #2
Drugi tom serii Aussie Brothers opowiada i starszym bracie Harris. Nate jest prezesem firmy, ale to tylko jedna z jego twarzy. Więcej jego oblicz ma okazję poznać Ella. Samotna matka, która wychowuje syna swojej kuzynki. Pierwsze spotkanie tej dwójki delikatnie mówiąc nie kończy się dobrze. Mimo negatywnie rozpoczętej znajomości iskrzy między nimi. Mężczyzna odkrywa, że czas spędzony z kobietą i jej synem przynosi mu spokój. Czy odważy się pokochać? Ta historia jest całkiem inna niż poprzednia. Tytułowego bohatera mieliśmy już okazję poznać w pierwszej części. I można było odnieść wrażenie, że to typowy wesołek. Ale to tylko pozory. W rzeczywistości to bardzo niegrzeczny mężczyzna, który skrywa wiele tajemnic. Ella to kobieta godna podziwu, waleczna i zadziorna, ale i pragnąca czułości i wsparcia. Autorka zaskakuje fabułą i zwrotami akcji. W tej części zdecydowanie więcej się dzieje. Pojawiają się sceny, które wywołują ciarki i zatrzymują serce. Autorka nie oszczędza bohaterów, ciągle rzuca im kłody pod nogi. Testuję ich wytrwałość. Czy uda im się przezwyciężyć każdą przeciwność losu musicie dowiedzieć się sami. Polecam
Whispers on Ice
🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪Nie będę ukrywać, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i niestety okazało się ono nie do końca udane. „Whispers on ice” od Lori Rave to drugi tom serii, a ja niestety nie miałam okazji poznać pierwszej części, co jak sądzę mogło znacząco wpłynąć na mój odbiór tej historii. ▪Historia Hope i Logana to opowieść, która łączy romans z lekkim sportowym tłem, a jednocześnie porusza tematy odpowiedzialności, trudnych wyborów i potrzeby bliskości. Hope stara się ogarnąć swoje życie, dzieląc czas między pracę a opiekę nad chorą mamą, natomiast Logan, hokeista i samotny tata, próbuje znaleźć złoty środek między karierą a wychowaniem córki. ▪Bohaterka imponuje swoją determinacją i ciepłem, a Logan pokazuje, że pod twardą sportową skorupą kryje się mężczyzna opiekuńczy i odpowiedzialny. Motyw samotnego ojca i niani sprawia, że historia zyskuje wyjątkowy urok. ▪Mimo to momentami brakowało mi głębszych interakcji między bohaterami, przez co ich relacja czasem wydawała się niewystarczająco rozwinięta, a wątki poboczne przyciągały zbyt dużą uwagę. Czuć jednak, że autorka potrafi budować napięcie i emocje, i szkoda, że nie były one w pełni skoncentrowane na głównych postaciach. ▪Ogólnie jest to przyjemna lektura dla fanów romansów z hokejowym tłem, w której silne i pełne ciepła postacie naprawdę przyciągają uwagę.