ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dziennik Nel

Dziennik Nel będzie idealnym wyborem dla osób lubiących tematykę szkolną oraz historie z wieloma wątkami. Opowieść porusza różne tematy, emocje i problemy, z którymi możecie się utożsamiać. Główna bohaterka staje przed różnymi decyzjami, które wpływają na jej życie i relacje z innymi. Historia utrzymana jest w szkolnym klimacie, dlatego świetnie sprawdzi się dla nastolatków, ale także dla starszych osób, które chcą na chwilę wrócić do czasów młodości. Książka wciąga już od pierwszych stron dzięki ciekawej i urozmaiconej fabule. Podczas czytania niczego mi nie brakowało i bawiłam się naprawdę świetnie. Sam dziennik również wypadł bardzo dobrze. Całą historię czytało mi się bardzo przyjemnie, głównie ze względu na lekki i przyjemny styl pisania autorki.

Dudkowska.k Kowalska Karina

Cassian. #2. Bracia Torrino

Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️,5/5 Wiek: +18 W tym tomie poznajemy historię tytułowego Cassiana Torrino oraz Luny Martinelli. Luna miała dwa marzenia. Chciała jak najszybciej opuścić dom rodzinny, w którym jedyne co ją spotkało to wieczne poniżanie oraz niezadowolenie ze strony rodziców. Była jedynaczką, wychowaną w mafijnej rodzinie. Tłumaczyła sobie, że wszystko, co ją spotyka, jest przez to, że kobiety nie znaczą nic w tym świecie. Ojciec na każdym kroku przypominał jej, jak wielkim rozczarowaniem się okazywała, oraz jak bardzo żałuje, że nie urodziła się jako mężczyzna. Gdy zostaje wezwana przez niego na rozmowę, spodziewa się jedynie kolejnego ciosu. Zamiast tego zostaje poinformowana, że rodzice znaleźli dla niej męża. Tak, w mafijnym świecie to rodzice wybierają Ci małżonka, czy tego chcesz, czy nie. Luna miała cichą nadzieję, że teraz jej życie się zmieni. Dosłownie przez kilka sekund skakała ze szczęścia, dopóki nie usłyszała, kto zostanie jej mężem… Cassian Torrino. Cassian nie podchodzi do tego małżeństwa z żadnym uczuciem. Miał już żonę. Ma dwóch synów, a drugie małżeństwo traktuje czysto biznesowo. Nie zamierza być wierny swojej przyszłej wybrance, jak na mafiozo przystało. Nikt jednak nie wie, że mężczyzna skrywa więcej, niż im się wydaje. Ucieka przed uczuciem do Luny, ale nie może oprzeć się jej urodzie. Na domiar złego jego synowie, pokochali jego nową żonę. Między tą dwójką iskrzy od samego początku. Gdy iskry się sypią, ktoś w końcu musi się sparzyć, prawda? I tu dochodzimy do drugiego marzenia Luny… Cassian nie chce jej tego dać, więc ona ucieka się do podstępu… Myślicie, że jej się uda i dostanie to, czego chciała? Czy będą oni mieli szczęśliwe zakończenie? Musicie sami sprawdzić! Kłamstwa, manipulacje, zdrada, ból, miłość. Tak bym opisała tę książkę. Nie zliczę, ile razy chciałam wejść do tej historii i potrząsnąć Cassianem, żeby się ogarnął i przestał ranić Lunę. Czasami szczera rozmowa jest dużo lepsza niż najpiękniejsze kłamstwo. Kłamstwo zawsze będzie kłamstwem. Jedyne czego brakowało mi w tej książce to więcej wątków mafijnych. To była moja pierwsza styczność z książką Moniki, ale już wiem, że nie ostatnia, bo bardzo chętnie dowiem się, co nawywijał brat Cassiana w pierwszym tomie.

PaulinkaPysiabook Dloniak Paulina

Cassian. #2. Bracia Torrino

Ż O N A Luna Martinelli nie miała łatwego życia. Niechciana przez własnych rodziców, myślała, że szczęście znajdzie w małżeństwie. Nie przeszkadzał jej starszy wybranek, ani to, że ma synów. Szybko się rozczarowała. Od męża jedynie co dostała to zdradę i upokorzenie. Cassian Torrino przedwcześnie owdowiał, a na aranżowane małżeństwo zgodził się w chwili słabości. Mści się za to na swojej drugiej żonie. Jednak Luna ma coś w sobie, może uda jej się odmienić jego nastawienie? Bardzo polubiłam Lunę, chociaż przy ojcu nigdy się nie odezwała, to przynajmniej nadrabiała do Cassiana. Podobało mi się, że jak trzeba było to po prostu dała mu w pysk za jego fatalne zachowanie, a uwierzcie początkowo takie było. Cassian z kolei na początku mnie denerwował tym jak źle traktował swoją żonę. Cieszę się, że w pewnym momencie wziął się w garść i starał się naprawić swoje zachowanie. Ich relacja jest dość burzliwa. Oboje mieli swoje cele, do których dążą. Luna dopięła swego, o czym wiemy już z pierwszego tomu - może i nie powinna, ale z drugiej strony, Cassian miał wiele na sumieniu więc, jakby go girl. Podobało mi się, że po kryzysowym momencie ich małżeństwa, nie było nagle wielkiego powrotu, a Cassian musiał się postarać o wybaczenie, jedynie co szkoda, że nie zostało to bardziej opisane. Luciano i Lorenzo? Kocham ich stosunek do Luny, kocham, że stawali po jej stronie, a nie własnego ojca i kocham ich jako starszych braci. Ojciec Cassiana też cudowny, w ogóle nie zachowuje się jak były dowódca mafii. Ten tom zdecydowanie podobał mi się bardziej niż poprzedni. Może książka nie wspina się na wyżyny romansów mafijnych, ale ci bracia mają coś w sobie, że chce się śledzić ich losy 🤭 Jestem ciekawa co wydarzy się dalej. PS podobał mi się udział synów Cassiana w finałowej akcji 😁 

Zaczytana.mejdzi Kierońska Magda

Zaborczy tatuażysta

Jedna noc, jedno oddane serce, jedno obdarzenie zaufaniem. Tyle wystarczyło, aby Cassandra pięć lat temu przeszła przez piekło. Była młodą dziewczyną, która pokochała, pragnęła być kochaną. Niestety okrutny los odebrał jej wszystko. Obłudny los w postaci mężczyzny wyrył na niej swoje piętno. Zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Pozostawione blizny pomimo zaleczenia, wciąż paliły okropnym żarem, gdy tylko jakikolwiek mężczyzna zbliżył się do niej. Wyobraźcie sobie ciągłe poczucie strachu w momencie, gdy oby mężczyzna nawet przypadkiem podejdzie za blisko. Cass, aby ruszyć małymi krokami naprzód, postanowiła ukryć swoje blizny pod tatuażami. Dla niektórych być może jest to malutki krok, jednak dla niej był to ogromny wysiłek i przejście na wyższy poziom komfortu. Denver słynie z salonu tatuaży, który prowadzi piątka braci. Wszyscy niezwykle utalentowani, jednak tylko Brandon specjalizuje się w kamuflowaniu blizn. To właśnie dzięki niemu Cass powoli zaczyna odzyskiwać wiarę w siebie. Brandon wyzwala w niej uczucia dotąd skrywane pod grubą skorupą. Jednak w momencie, gdy przeszłość puka do jej życia ponowanie, wszystko spowrotem się burzy. Przed Cassandrą i Brandonem pojawia się wiele przeszkód, jednak czy miłość da radę je pokonać? Fabuła tutaj zdecydowanie skupia się na relacji młodej zagubionej kobiety ze starszym od siebie tatuażystą, który z jednej strony budzi w niej lęk a z drugiej pociąga. Autorka skupia się na seksualności i podreśleniu narastającego pożądania. Idealnie gra na emocjach i trzyma w napięciu. Samo wątek salonu tatuaży, gdzie odbywa sie większość scen dodaje subtelnej i lekko tajemniczej otoczki całej historii. Język jest lekki, dzięki czemu z łatwością i szybkością czyta się tę książkę. Jak dla mnie jest ona idealna na miłe wieczory z lampką wina w ręku. Odradzam jednak tę pozycję osobom, które nie lubią skrajnej zaborczości oraz elementów wykorzystania seksualnego. Minus jaki mnie raził jako czytelnika, to dość spora ilość błędów gramatycznych. Poza tym naprawde polecam !

_reinadeloslibros_ Szlachta Nadia

Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2

Jak ja tęskniłam za bohaterami tej serii. Nie mogłam się doczekać kontynuacji, więc tym bardziej się cieszę, że już teraz mogłam poznać dalszy ciąg historii, który skupia się na kolejnych bohaterach. Tym razem pod lupę zostaje wzięte życie naszej młodej Ivy, która pojawiła się już w poprzedniej części i została nową pracownicą na ranczu Srebrzyste Sosny. Drugą ważną postacią jest Wade, typowy gbur, który od samego początku nie darzy sympatią swojej nowej pracownicy. Trzeba jednak przyznać, że ceni jej umiejętności i wiedzę. Już od pierwszych stron zapowiada to naprawdę dobrą zabawę. Pomimo sprzeczek i wzajemnej niechęci bohaterowie muszą ze sobą współpracować. Ivy marzy o nowym starcie i trenowaniu koni, natomiast Wade chce przygotować najlepszego konia do najważniejszego wyścigu Kentucky Derby. Mimo chłodnego nastawienia od samego początku czuć między nimi iskry i chemię, która pojawia się za każdym razem, gdy znajdują się blisko siebie. Pierwszą część bardzo polubiłam, ale tę uwielbiam jeszcze bardziej. Ivy ogromnie przypadła mi do gustu. Jej zadziorny charakter i to, jak potrafiła denerwować Wade’a samą swoją obecnością, było świetne. Była pewna siebie, znała swoją wartość i nie dawała sobie w kaszę dmuchać. Do tego była pełna energii, a takie bohaterki bardzo lubię. Bardzo podobała mi się też ich relacja i sposób, w jaki się rozwijała. Na początku było wybuchowo i pełno między nimi iskrzyło, ale kiedy emocje zaczęły brać górę, dostaliśmy sporo romantycznych scen. Przyznam, że naprawdę mi się podobały, choć nie ukrywam, że były momentami dość odważne. Dużym plusem jest też to, że w tej części wreszcie dostajemy więcej kowbojskiego klimatu. W pierwszej części było go zdecydowanie za mało. Tutaj spora część fabuły skupia się na przygotowaniach do wyścigu, co było dla mnie naprawdę ciekawe. Pojawiają się również wątki z trudnej przeszłości bohaterów oraz motyw nieplanowanej ciąży. Nie będę ukrywać, że nie jest to mój ulubiony wątek, ale nie wpłynęło to negatywnie na mój odbiór całej historii. Ta część podobała mi się nawet trochę bardziej niż poprzednia. Być może dlatego, że wreszcie poczułam więcej tego kowbojskiego klimatu. Urzekli mnie też charakterystyczni bohaterowie, którzy podczas swoich interakcji wywoływali naprawdę sporo emocji. Bawiłam się przy tej historii świetnie i z przyjemnością ją polecam.

wscibskieczytanie Klebaniuk Karolina