Recenzje
Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni
„Dzika nadzieja” to jedna z tych książek, które nie tyle się czyta, co przeżywa. To zbiór słów, które trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba - do miejsc, o których często zapominamy albo które próbujemy zagłuszyć codziennością. Autorka pisze w sposób bardzo prosty, ale jednocześnie niezwykle poruszający. Nie ma tu skomplikowanych teorii ani „mądrych” wywodów - są za to emocje, szczerość i ogromna uważność na człowieka. To książka, do której nie siada się na raz, tylko raczej wraca się do niej kawałek po kawałku, w zależności od tego, czego w danym momencie potrzebujemy. Najbardziej ujęło mnie to, jak dużo jest tu czułości. Takiej prawdziwej, nienachalnej, która nie mówi „wszystko będzie dobrze”, tylko raczej „masz prawo czuć to, co czujesz”. I to daje ogromne ukojenie. W świecie, który ciągle czegoś od nas wymaga, taka przestrzeń jest naprawdę na wagę złota. To książka o nadziei, ale nie tej naiwnej. Raczej o takiej cichej sile, która pomaga przetrwać trudniejsze momenty i przypomina, że nawet jeśli jest ciężko, to wciąż można znaleźć w sobie kawałek światła. Dla mnie to była bardzo potrzebna lektura. Taka, która zatrzymuje, wycisza i daje oddech. I zostaje z tobą na dłużej niż tylko na czas czytania.
Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię
Za tym krótkim, niepozornym słowem kryje się całe mnóstwo wzajemnych oddziaływań. Bardzo lubię sięgać po książki, które zostały napisane przez praktyków. Ewa Wądołowska jest psychologiem i od lat wspiera kobiety w walce ze stresem, stanami lękowymi oraz w budowaniu systemu zdrowych nawyków. „Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię” - już sam tytuł mnie przekonał. Czułam, że to nie będzie kolejny „suchy” poradnik tylko świetne narzędzie do wsparcia samej siebie. Nie zawiodłam się. Autorka opisuje wszystkie czynniki wpływające na nasze samopoczucie. Przytacza również historie prosto z gabinetu, co daje poczucie, że „nie jestem sama”. Treści są konkretne, poparte źródłami naukowymi, łatwe do zrozumienia i sklasyfikowania. Zła dieta, braki witamin, konflikty, wyczerpanie psychofizyczne, niespełnione potrzeby z piramidy Maslowa wpływają niekorzystnie na nasz organizm i w konsekwencji jesteśmy narażeni na pogłębianie stanów lękowych. Uczucie niepokoju, nadpobudliwość, trudności z koncentracją, ciągłe zmęczenie, problemy ze snem czy drżenie, pocenie się, nudności, bóle brzucha to główne objawy, które potrafią namieszać w naszym organizmie. Najważniejsze to poznać przeciwnika i zrozumieć jego działanie. Potem zostaje nam eliminacja i odzyskanie sił. Właśnie taka jest ta książka. Poprowadzi nas przez cały proces i jasno zdefiniuje każdą wątpliwość. Uważam też, że jest jedną z lepszych. Dostajemy wiele różnych opcji rozwiązań. Dodatkowo to świetna alternatywa farmakoterapii ponieważ pokazuje nam jak ważne jest holistyczne podejście do naszego zdrowia psychicznego. Dbajmy o siebie! Zaburzenia lękowe są pułapką w którą bardzo łatwo wpaść. Wiem jak ciężko stanąć z lękiem do walki, ale wiem też jaką ulgę i satysfakcję przynosi wygrana. Warto zacząć choćby od małego kroku, a ta książka z pewnością może nim być.
Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany
Od tego autora wiele osób zaczęło swoją przygodę z pracą z podświadomością i manifestacjami (w tym ja). Z racji tego, że trochę w temacie już siedzę, to nie było tutaj dla mnie nowych informacji, ale dobre utwardzenie starych i usystematyzowanie wiedzy. To jedna z tych pozycji, które niekoniecznie uczą czegoś zupełnie nowego (chociaż mogą) , ale świetnie utwierdzają w przekonaniach i przypominają, jak ważne jest nasze nastawienie i sposób myślenia. Dużym plusem jest to, że znajdziemy tu naprawdę sporo gotowych afirmacji i to na bardzo różne obszary życia: od zdrowia, relacji i sukcesu, aż po bogactwo, spokój czy rozwój osobisty. Jeśli ktoś nie wie, jak zacząć, to książka praktycznie prowadzi za rękę. Poza afirmacjami pojawiają się też konkretne techniki pracy z podświadomością, takie jak wizualizacja, medytacja, czy różne metody utrwalania nowych przekonań. Dzięki temu to nie jest tylko teoria, ale też coś, co można realnie wdrożyć. Warto też zwrócić uwagę na liczne historie innych ludzi, które pokazują zastosowanie tych zasad w praktyce - dla jednych będą motywujące, dla innych bardziej „do przemyślenia”, ale na pewno dodają książce charakteru. Podsumowując - jeśli dopiero zaczynasz, to będzie to bardzo wartościowa i uporządkowana baza wiedzy. Jeśli już znasz temat, potraktuj ją jako przypomnienie i inspirację do dalszej pracy nad sobą 🙇
Psychozmienni. Krwawe dziedzictwo #1
Powiem wam: nie jest to literatura wysokich lotów i początkowo byłam bardzo sceptyczna, bo stylistycznie i kreacja świata nooo leżą, ale im bardziej zagłębiałam się w fabułę, tym mniej na to zwracałam uwagę. Są książki, które dostarczają jakąś wartość (i zapewne w tej książce również coś by się znalazło) oraz są idealną historią pod każdym względem i są książki, które mają za zadanie jedynie dostarczyć rozrywki. I to jest właśnie taka książka. Jeśli podejdziecie do niej bez żadnych oczekiwań i nastawicie się jedynie na dobrą zabawę i odmóżdżenie to ta książka się wam spodoba. Nie jest to książka idealna, ma wady i luki, ale dostarcza tak Z A J E B I S T E J rozrywki, że siadasz i czytasz ją na jednym posiedzeniu. Gdy po nią sięgałam to spodziewałam się smuta ze znikomą ilością fabuły, ale przeczytałam ją i wiecie co? Tu praktycznie nie ma smuta, a na pewno nie pod takim względem jak myślicie. Myślałam, że relacja między bohaterami będzie ewoluować w zawrotnym tempie, ale tak również się nie stało. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, bo wprowadza to napięcie i podsyca pomiędzy nimi chemię. Moim ulubieńcem zdecydowanie został Cobra 🥵 jakby no ja mam słabość tych najbardziej zamkniętych w sobie, straumatyzowanych, okrutnych i trochę gburowatych bohaterów. A jakby tego było mało to typ zmienia się połowicznie w węża i tworzy je ze swoich cieni 😮💨 Pozostali bohaterowie również są w porządku i myślę, że w późniejszych tomach dynamika ich relacji może być naprawdę ciekawa. Ta historia naprawdę mnie wciągnęła i myśle, że ciężko będzie mi wytrzymać do czadu ukazania się kolejnego tomu, więc chyba zapoznam się z nim w oryginale 👀
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
🤠 TRENING UCZUĆ - PAISLEY HOPE Ranczo, konie, gbur z emocjonalnym bagażem i bohaterka, która nie zamierza się nikomu podporządkowywać. Do tego chemia, która z czasem zaczyna iskrzyć coraz mocniej… i robi się naprawdę gorąco. 📚O CO CHODZI Ivy przyjeżdża na ranczo Srebrzyste Sosny, żeby zacząć wszystko od nowa i robić to, co kocha najbardziej - trenować konie. Jej nowym szefem jest Wade - mruk, który zdecydowanie nie wpuszcza ludzi do swojego świata. Wspólna praca, napięcie i emocje, których oboje próbują nie zauważać… wiadomo, dokąd to prowadzi. 🤠BOHATEROWIE & RELACJE Wade - facet po rozwodzie i rodzinnych dramach. Jest mrukliwy, uparty i ma emocjonalny zasięg łyżeczki do herbaty. I wtedy wjeżdża ona: Ivy - uparta, silna i zdecydowanie nie z tych, które potulnie wykonują polecenia. On chce świętego spokoju, ona chce mu udowodnić, że nie pozjadał wszystkich rozumów. Ich relacja to klasyczne grumpy x sunshine. Między nimi jest wyraźna chemia, które naprawdę robi robotę, choć sama dynamika relacji bywa chwilami dość schematyczna. To jednak jeden z tych przypadków, gdzie schemat działa - bo emocje i przyciąganie między bohaterami są na tyle wyczuwalne, że łatwo się w to wkręcić. 🐎KLIMAT & EMOCJE Historia ma tempo romantycznego serialu: trochę dramy, trochę czułości, trochę momentów „powiedz to w końcu na głos”. Kiedy napięcie w końcu eksploduje... robi się naprawdę gorąco! Sceny spice są tak obrazowe, że gwarantują soczysty rumieniec. Od połowy książki autorka już się nie oszczędza - jest ich sporo i są bardzo dosadne. Mała rada: nie czytajcie jej w autobusie, chyba że w środku lata - wtedy zawsze możecie zrzucić wypieki na niedziałającą klimatyzację. 😅 🎯DLA KOGO Jeśli lubicie kowbojskie romanse w stylu Elsie Silver - z ranczem, napięciem między bohaterami i sporą dawką pikanterii - to jest zdecydowanie książka dla Was. 🏆WERDYKT Lekki, wciągający romans z kowbojskim klimatem i sporą dawką spice. Idealny, kiedy macie ochotę na historię z napięciem, emocjami i bohaterami, którzy długo udają, że absolutnie nic między nimi nie ma.