ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Addiction. O krok bliżej światła. Tom 2

Zaufanie zostaje wystawione na próbę. Kilka razy. Scar nie radzi sobie z własnymi demonami, a Vedia za wszelką cenę chce udowodnić mu jego wartość. Przyjaciele dowiadują się o tym, że byli karmieni stekiem bzdur przez ostatnie tygodnie, a Keller stawia młodą kobietę przed poważnym wyzwaniem. Kontynuacja “Addiction” wyzwoliła we mnie wiele sprzecznych i gwałtownych uczuć. Już na starcie mogę powiedzieć, że ta część była zdecydowanie lepsza niż pierwsza - scen erotycznych nie było już tak dużo, relacja Vedii i Scara zaczęła się bardziej rozwijać, było też więcej dodatkowych wątków urozmaicających fabułę, ale idźmy po kolei. Temat nimfomanii został podtrzymany, ale nie przyćmiewał fabuły. Niezmiennie omawiamy problem, z jakim zmaga się Vedia, bo to już dawno przestała być przyjemność. Chęć odbycia stosunku odbierała jej zdrowy rozsądek i nawet w sytuacji kryzysu, dziewczynie wystarczył jeden cielesny bodziec i wyłączał jej się nawet instynkt przetrwania. Uważam, że Monika dobrze rozegrała ten temat. Vedia była bardzo spragniona miłości i przytłoczona w momencie, w którym poznała Bennetta, co spowodowało rozwój zaburzenia, a kontynuowanie relacji z nim tylko je pogłębiało, chociażby ze względu na fizyczną krzywdę, jaką chłopak jej wyrządzał. Dopiero relacja ze Scarem zaczęła wpływać na jej tok myślenia. A jeśli już o nim mowa. Podoba mi się kreacja tej postaci, to jak jego przeszłość klei się z jego obecnym zachowaniem. Scar jest bardzo specyficzny. Ma ciężką przeszłość. Problemy przytłaczają go tak bardzo, że żeby zatrzymać ból psychiczny, okalecza się. Przyznaję, że scena na kładce była dla mnie bardzo ciężka. Chłopak był pod wpływem bardzo silnego narkotyku, miał świeże blizny na ręce, a miłość, którą okazywała mu Vedia była jednym z zapalników. Lubię wątek Kellera i Vipera. Pociągnięto go dalej w ciekawy sposób, a rozwiązanie też było bardzo przemyślane, nawet jeśli początkowo sama uwierzyłam w śmierć Scara. Podoba mi się też wątek relacji romantycznej między Leo a Chrisem. Nie wiem, czy będzie mi dane, pewnie nie, ale chciałabym się dowiedzieć jak potoczy się ich przyszłość i jaką decyzję ostatecznie podejmie Chris. “Addiction. O krok bliżej światła” to pierwsza książka w tym roku, której daję 5 gwiazdek - zasłużone 5 gwiazdek.

weronika_reads Świdrak Weronika

Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów

Czytanie między treningami, czyli o tym, jak Leo stał się domownikiem ⚽️ U nas w domu piłka nożna to nie tylko weekendowe mecze, to styl życia. Dlatego, gdy w ręce mojej córki wpadł 3. tom „Akademii Piłkarskiej” od @czytalisek_wydawnictwo, w pokoju zapadła rzadka cisza. Widzę, jak ona chłonie tę historię i szczerze? Wcale się nie dziwię. „Turniej Mistrzów” trafił u nas w bardzo czuły punkt. Zamiast lukrowanej opowieści o wygrywaniu wszystkiego jak leci, dostałyśmy kawał prawdziwego życia młodego sportowca. Moja młoda piłkarka znalazła w Leo kogoś, kto w końcu mówi jej głosem. Kogoś, kto: -> Zastanawia się, czy jeden błąd na boisku definiuje go jako zawodnika. -> Czuje, jak żołądek ściska się przed ważnym gwizdkiem (stawka w tej części jest ogromna - walka o utrzymanie w lidze!). -> Uczy się, że czasem najtrudniejszy mecz trzeba rozegrać we własnej głowie, a nie na murawie. Jako rodzic doceniam, że ta książka nie próbuje być podręcznikiem techniki, ale jest przewodnikiem po emocjach. Pokazuje to, czego my - dorośli - często nie umiemy ubrać w słowa: że drużyna to organizm, który czasem choruje na brak zaufania czy zazdrość, i tylko szczerość może go wyleczyć. Jeśli macie w domu dzieciaki, które po przegranym meczu wracają ze spuszczoną głową albo takie, które gonią za sportowymi marzeniami - podsuńcie im historię Leo. Dla mojej córki to już nie jest tylko lektura, to takie „mentalne wsparcie”, że nie jest w swoich obawach sama. Brawo @czytalisek_wydawnictwo za serię, która rozumie młodych sportowców bez zbędnego patosu. 👏 Ktoś z Waszych młodych mistrzów też już czekał na tę część?

bajkowa_mama Rychlik Sylwia

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni autorstwa Donna Ashworth to subtelny, emocjonalny tomik. To książka na momenty kruchości - takie, gdy świat zdaje się przytłaczać, a my same szukamy choćby najmniejszego punktu oparcia. Autorka prowadzi czytelniczkę przez przestrzenie smutku, zmęczenia i zwątpienia, ale robi to z niezwykłą delikatnością. Jej poezja ma w sobie coś nostalgicznego - przypomina o tym, co kiedyś było oczywiste: o sile dobroci, czułości wobec siebie i znaczeniu drobnych gestów. Ashworth zaprasza do zatrzymania się i wsłuchania we własne emocje. W jej słowach wybrzmiewa dojrzała kobiecość - taka, która zna ciężar życia, ale nie traci wiary w sens codziennych prób odnajdywania światła. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące akceptacji siebie i odpuszczania potrzeby bycia „dla wszystkich”, które przynoszą autentyczne ukojenie. Choć nie wszystkie wiersze rezonują jednakowo - zwłaszcza te osadzone w doświadczeniu macierzyństwa czy przemijania - mają w sobie potencjał, by „dojrzeć” wraz z czytelniczką. To jest książka do powracania - w ciszy, w samotności, w chwilach, gdy potrzeba słów, które otulą zamiast oceniać. „Dzika nadzieja” przypomina, że siła nie zawsze oznacza działanie - czasem jest nią samo przetrwanie dnia. I właśnie w tej prostocie tkwi jej największe piękno.

bosawlato Kwinta Joanna

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

W literaturze młodzieżowej nie brakuje historii o pierwszych uczuciach, trudnych wyborach i szkolnych intrygach, jednak „Frenemy. Przyjaciel czy wróg? wyróżnia się lekkością, humorem i przewrotnym punktem wyjścia. To powieść, która z jednej strony bawi, a z drugiej zaskakuje moralnymi dylematami, stawiając bohaterkę w sytuacji, gdzie serce i rozsądek nie idą w parze. ✏️ Główna bohaterka, Erika Monroe, to ambitna uczennica, której marzeniem jest dostanie się na prestiżową uczelnię. Jej plany niespodziewanie przybierają konkretny kształt, gdy dyrektorka szkoły składa jej niecodzienną propozycję. W zamian za wsparcie finansowe i szansę na realizację marzeń Erika ma pomóc w wyrzuceniu ze szkoły chłopaka o reputacji buntownika i łamacza zasad. Plan wydaje się prosty. Jednak im bliżej Erika poznaje Chase’a, tym bardziej odkrywa, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, a chłopak skrywa znacznie więcej niż tylko łatkę szkolnego „złego chłopca”. ✏️ Z pozoru lekka historia szybko zamienia się w opowieść o wyborach i konsekwencjach. Erika wikła się w sieć kłamstw, a jej misja zaczyna kolidować z rodzącymi się uczuciami. Autorka sprawnie prowadzi narrację, budując napięcie nie poprzez dramatyczne zwroty akcji, lecz poprzez emocjonalne rozterki bohaterki. Dialogi są błyskotliwe, pełne młodzieńczej energii i humoru, co sprawia, że relacja między Eriką a Chase’em staje się wiarygodna i angażująca. Można też odnieść wrażenie, że postacie drugoplanowe nie zostały w pełni wykorzystane. Mają potencjał, by wnieść więcej do historii, jednak często pozostają jedynie tłem dla głównego wątku romantycznego. ✏️ Zakończenie książki przynosi satysfakcjonujące rozwiązanie, choć nie jest całkowicie pozbawione przewidywalności, co jednak w przypadku literatury młodzieżowej tego typu może być raczej zaletą niż wadą. Najważniejsze, że historia domyka się w sposób spójny, podkreślając, że najtrudniejsze decyzje to te, które wymagają uczciwości wobec samego siebie. To przyjemna, dynamiczna i pełna uroku powieść dla młodzieży, która łączy romantyczną historię z refleksją nad tym, czym jest lojalność, prawda i odwaga.

bajkowy.zawrot.glowy Ott Barbara

Muza rockmana

Zaczęło się niewinnie, a skończyło na emocjach, których się nie spodziewałam🤍 Emily to młoda dziewczyna, która wciąż szuka siebie i swojego miejsca w życiu. Przypadek sprawia, że trafia do pracy przy trasie bardzo popularnego zespołu. Pewnej nocy wyznaje swój sekret Tristanowi, wokaliście zespołu. Od tego momentu ich relacja zaczyna się zmieniać. Coraz więcej rozmawiają, otwierają się przed sobą i stopniowo się do siebie zbliżają. Między nimi pojawia się napięcie, którego nie da się zignorować. To uczucie nie pojawia się nagle, tylko rozwija się powoli, co sprawia, że wydaje się bardziej prawdziwe. Zniknięcie Emily było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Od tego punktu emocje były jeszcze silniejsze. Emily mimo młodego wieku przeszła naprawdę wiele. Trauma i strata bliskiej sprawiły, że cały czas próbuje sobie z tym poradzić i odnaleźć własną drogę. To bohaterka, z którą łatwo się utożsamić i której los nie pozostaje obojętny. Tristan jako wokalista ma rzesze fanów i z pozoru wszystko, czego można chcieć. Jednocześnie jego postać nie jest idealna. Zdarza się, że zachowuje się niedojrzale, momentami wręcz jak nastolatek, co chwilami utrudniało mi uwierzenie w różnicę wieku między bohaterami. Mimo to jego relacja z Emily jest pełna emocji i ma w sobie coś przyciągającego 🤍 To historia o skrywanych tajemnicach, trudnych doświadczeniach i relacji, która rozwija się w nieoczywisty sposób. Jeśli lubicie motyw age gap i książki, które potrafią wciągnąć od pierwszych stron i zostawić z emocjami na dłużej, zdecydowanie warto po nią sięgnąć ✨

Czytajmyrazeem Bernat Weronika