Recenzje
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
,,Frenemy. Przyjaciel czy wróg.” opowiada o Erikce Monroe, która jest uczennicą ostatniej klasy liceum i marzy o dostaniu się na Stanford, by studiować chemię i lekkoatletykę. Aby zdobyć stypendium, musi wypełnić trudne zadanie zdobyć dowody na winę Chase’a Thatchera, który jest podejrzewany o wandalizm i narkotyki. W trakcie śledztwa Erika zaczyna wątpić w swoje przekonania, bo odkrywa, że Chase wcale nie jest tym, za kogo go uważała. Uważam że to wspaniała książka, Historia jest ciekawa i można się z niej dużo nauczyć, szczególnie jeśli chodzi o relacje i zaufanie. Książkę czyta się bardzo szybko i płynnie, ponieważ ma prosty, zrozumiały i przyjemny język. Fabuła jest wciągająca dzięki czemu trudno się od niej oderwać. Książka na pewno dostaję ode mnie 5/5.
Muza rockmana
Motywy: - nietypowy rockman - muzyka - spontaniczna decyzja - trasa koncertowa - trudne sekrety Emily miała swój plan, ale szybko go zmodyfikowała i totalnie przez przypadek dostała pracę jako asystentka w trasie koncertowej znanego zespołu. Ciężka praca sprawiła, że mogła zapomnieć o tym co wydarzyło się w jej życiu. Poznała Tristana i od razu poczuła z nim nić porozumienia. Długie rozmowy o życiu i śmierci oraz poruszenie trudnych tematów sprawiała, że emocjonalnie poczuli się związani. I to ona jako jedna z pierwszych zauważyła, że coś się dzieje złego z głosem Tristana. Bardzo podobało mi się poprowadzenie relacji Emily i Tristana. To co ich połączyło to nie pociąg fizyczny, pożądanie czy namiętność, to długie rozmowy i chęć zobaczenie siebie każdego dnia. Tristan czule narzuca jej dziwne zakupy, tylko po to aby spędzić chwilkę czasu. Widać, że bardzo lubią ze sobą rozmawiać. I co, totalnie mnie ujęło, to brak dystansu i zrozumienia każdej sytuacji. Nie oceniali się, tylko byli dumni z tego, że się otworzyli przed sobą. Piękny przykład relacji o którą warto walczyć. Oczywiście po drodze nie jest już tak kolorowo, bo na światło dzienne wyjdzie wiele spraw, które zaważą na wszystkim. Autorka jak zwykle powaliła mnie na kolana, zarówno przez świetnie poprowdzoną relację między bohaterami jak i totalnie nowy i świeży pomysł na fabułę i tajemnice jak kryją się w czeluściach ludzkiego zachowania. To co wyjdzie na jaw zburzy wszystko co zostało zbudowane. Bohaterowie muszą zmierzyć się konsekwencjami decyzji innych osób i to z zamierzchłych czasów. Autorka pokazała, że wybaczenie jest jednym z kluczowych rzeczy w życiu. Bez niego nie ruszymy dalej, tylko zakręcimy się wokół bólu, cierpienia i ciągłych myśli. Trzeba umieć poradzić sobie z nowymi wyznaniami i spróbować zrozumieć. Takie pogodzenie się z losem może potrwać bardzo długi czas, ale ważne jest przepracowanie. Książka w piękny sposób oddaje delikatną relację, która rodzi się spod wypływu zwykłych rozmów, a przeradza się w coś intensywnego i z perspektywą na przyszłość. Szkoda, że przeszłość tak mocno zamiesza w życiu tych dwojga. A konsekwencje tajemnic będą musieli ponieść niewinni ludzie. Ale o szczegółach dowiecie się gdy przeczytacie. Miłość. Empatia. Zrozumienie. Sekrety. Muzyka. To tylko część tego co tam przeżyjecie razem z bohaterami. A będzie tego naprawdę wiele. Poczujecie również muzykę jak prawdziwą siłę, która łączy ludzie. No musicie ją poznać i zakochać się w niej tak jak ja. 10/10
Muza rockmana
Powiedz mi, co najgorszego w życiu zrobiłaś, a ja Ci uwierzę... Emily to młoda kobieta, która dopiero co skończyła studia, całe życie przed mnie. Pewnego dnia znajduje się na pustyni w poszukiwaniu czegoś lub kogoś o czym tylko sama wie. Studnio nagrań bo właśnie tego szukała. Przez przypadek wychodzi z niego mężczyzna, który bierze ją za kandydatkę na stanowisko asystentki. Emily nie wyprowadza go z błędu i tak oto wkracza w świat zespołu rockowego. Dzięki nieznajomemu na którego wpada w toalecie dostaje tą pracę. Tristan jest legendą i świetnym wokalistą. Swoim wyglądem przyciąga do siebie kobiety. Kradnie im serca swoim głosem. Mężczyzna jednak nie dopuszcza żadnej kobietę bliżej siebie. I właśnie gdy poznaje Emily, ona wydaje mu się inna niż wszystkie dotąd poznane kobiety. Od samego początku dobrze im się rozmawia. Jednak Emily skrywa pewien sekret, który nie może wyjść na jaw i wdety dziewczyna znika. Tristan nie może być jej przyszłością.... Jakie sekret skrywa Emily ? Jak potoczą się losy bohaterów? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja bardzo polecam. Autorki raczej nie trzeba przedstawiać, pewnie większość z was miała choć raz z nią do czynienia. A jeśli nie to gorąco polecam zapoznać się z jej twórczością. A może zaczniecie właśnie od Muzy Rockmena. Wracając do książki, którą przed chwilą przeczytałam. Historia dość oryginalna, ponieważ mamy do czynienia z gwiazda rocka. Dodatkowo starszym mężczyzną ponieważ Tristan ma już 38 lat, czyli między bohaterami jest spora różnica wieku. Lecz ona mi Noe przeszkadzała. Emily mino młodego wieku jest dojrzała emocjonalnie.Nie miała łatwego życia, więc szybko dorosła. Wracając to tajemnic i sekretów, jest ich kilka, które stopniowo odkrywałam i chciałam więcej i więcej. To był przyjemny czas móc je poznawać. Książkę szybko się czyta, bo jest naprawdę ciekawie napisana. Wciąga od pierwszej strony. Już dawno nie czytałam nic od Penelope, której książki uwielbiam to tym bardziej byłam ciekawa jak zakończą się losy bohaterówJeśli lubicie lekkie historię, w którym są wysublimowane sceny zbliżeń i Lubicie odkrywać tajemnice to ta książka jest idealna dla was. Bohaterów od samego początku do siebie ciągnęło choć nie chcieli tego pokazywać. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić ❤️
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
Q:✨️ Lubicie w książkach jeśli to kobieta jest starsza od mężczyzny? Osobiście w tej historii bardzo mi się to podobało. Jednak trochę już pod koniec zaczynało mnie wkurzać, że główna bohaterka, aż tak się wzbrania przed tym związkiem. Zwłaszcza, że jej zm@rły mąż był dużo starszy od niej niż ona od swojego adoratora. Historie mamy prowadzoną z perspektywy dwóch bohaterów: Alex i Breydena. Alex współwłaścicielka spa, które prowadzi z przyjacielem. Początkowo przeszkadza różnica wieku i to że są na różnych etapach w życiu. Później gdy już jest skłonna zgodzić się na związek z Breydenem to na ich drodze staje córka Alex. Para odsuwa się od siebie, w wyniku czego na wiele miesięcy ich kontakt się urywa. Breyden, który nigdy nie chcial się wiązać na stałe. Wpada po uszy i kompletnie nie ma żadnych obiekcji i nie przeszkadza mu różnica wieku. Oszalał na punkcie Alex Ta dwójka ewidentnie jest sobie przeznaczona. Mija czas, ale oni o sobie nie zapominają. Tak zwane zapchaj dziury nie są w stanie zastąpić ich sobie nawzajem. Przez całą książkę widać że ich relacja jest szczera a między nimi czuć chemię Czy przeznaczenie faktycznie ich na końcu połączy? Jak obstawiacie? Ocena: 4/5 ⭐️⭐️⭐️⭐️
Prędzej piekło zamarznie
Ocena: 4/5 ⭐ Recenzja: „Prędzej piekło zamarznie” to książka, która totalnie wpasowuje się w zimowy, świąteczny klimat. Od pierwszych stron czułam, że to będzie coś dla mnie, coś co mnie wciągnie i nie pomyliłam się. Fabuła wydała mi się ciekawa a motywy pomysłowe i intrygujące. Przykładowymi motywami zawartymi w książce są: 🫶🏻 Hate-love 🫶🏻 Rivals to friends to lovers 🫶🏻 przyjaciele z dzieciństwa 🫶🏻second chance I jeszcze kilka innych! Wszystko było dobrze przemyślane i dobrze pokierowane bez zbędnego chaosu. Wręcz płynęłam przez strony! Bohaterowie? Świetnie wykreowani! Podczas czytania czułam ten zimowy / świąteczny vibe, który był dobrze zachowany. Idealna książka na chłodne wieczory pod kocem z kubkiem herbaty lub kakao. Co prawda nie była to historia, która rozwaliła mnie emocjonalnie na milion kawałków, ale zdecydowanie sprawiła, że dobrze się bawiłam podczas czytania. To jedna z tych książek, które czyta się lekko i szybko ale jednocześnie zostają w głowie na jakiś czas. Jeżeli będziecie szukać w zimie świątecznego klimatu warto po nią sięgnąć!