ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Jabłoniowy Sad Spełnione marzenia (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
Filia
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
376
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

26,90 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Czy los powoli zaczyna się uśmiechać? 

Spełnione marzenia to już trzeci tom znakomitej serii Jabłoniowy sad, autorstwa Krystyny Mirek. Znane i lubiane postacie z poprzednich części wciąż poszukują szczęścia. Czasem los bywa okrutny, ignoruje nasze największe pragnienia. Przekonały się o tym Gabrysia i Julia, które stanęły chyba w złej kolejce, kiedy przydzielano szczęście. Gabrysia jest kobietą z ponadprzeciętnym instynktem macierzyńskim, a jednak nie może zajść w ciążę. Próbowała już każdej metody - walczyła, poddała się, stawiała wszystko na jedną kartę, odpuszczała, omal nie straciła małżeństwa, ale wszystko na nic. Z kolei Julia marzy o miłości, czy to coś dziwnego? Proste, naturalne pragnienie młodej kobiety, a jednak nie udało się go spełnić. Nie pomogło ani racjonalizowanie, ani pójście za głosem serca. Za każdym razem związek kończył się katastrofą. Cóż począć gdy tak trudno osiągnąć to czego się pragnie. Spełnione marzenia to ciepła seria powieści obyczajowych. Wspaniała lektura na chłodne jesienno - zimowe wieczory. 

(…) Tej nocy niebo wyglądało wyjątkowo pięknie. Konstelacjei układy gwiazd gęstą siateczką okalały ziemię. Noc była ciepła i cicha.
Kiedy gwałtowny, nieprzyjemny dźwięk sygnału karetki pogotowia rozdarł spokój okolicy, kilka osób nerwowo poruszyło się w łóżkach.
– Ciszej – wyszeptała młoda matka, śpiąca na skraju tapczanu tuż przy małym łóżeczku. – Dziecko mi obudzicie.
– Coś się stało – w domu obok starsza kobieta podniosła głowę.
– Śpij – powiedział jej mąż. – Ciebie to przecież nie dotyczy.
– Pachniesz obłędnie – gdzieś dalej nagi mężczyzna mocniej przytulił się do żony, zastanawiając się, czy da radę pokonać potrzebę snu i zmęczenie, by spróbować jeszcze raz.
Niektórzy tylko przewrócili się na drugi bok lub szczelniej nakryli ciepłą kołdrą. Nie zastanawiali się, dokąd pędzi po nocy szpitalny samochód.
Tymczasem dla kogoś innego właśnie kończył się świat. Teraźniejszy, przeszły i ten, który miał dopiero nadejść (…) 

                                                                                                          Fragment książki

Zamknij

Wybierz metodę płatności