Archipelag znikających wysp Sergiusz Prokurat, Piotr Śmieszek
- Niedostępna
- Promocja Przejdź
- Autorzy:
- Sergiusz Prokurat, Piotr Śmieszek
- Wydawnictwo:
- Bezdroża
- Wydawnictwo:
- Bezdroża
- Ocena:
- 5.0/6 Opinie: 3
- Stron:
- 296
- Druk:
- oprawa miękka
- Dostępne formaty:
-
PDFePubMobi
Opis
książki
:
Archipelag znikających wysp
Jawa, Bali, Sumatra i... 17 tysięcy innych wysp
Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie - najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje.
Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną "wyspą Orchidei", dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów - z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką - na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?
Odwiedź na stronę książki: https://wyspyindonezji.pl lub jej fanpage: https://www.facebook.com/wyspyindonezji
Autorzy oraz wydawnictwo zapraszają na cykl spotkań z Sergiuszem Prokuratem jednym z autorów książki.
Łódź - 7 maja godz. 19.00, Kawiarnia Daleko Blisko na Piotrkowskiej 138
Gdańsk - 11 maja godz. 19.00, Kawiarnia Południk 18 na Garncarskiej 7
Toruń - 21 maja godz. 18.30, Dwór Artusa, Rynek Staromiejski 6
Patroni medialni:
Wybrane bestsellery
-
Nowość Promocja
Nie rodzimy się tacy sami. Niektórzy są z natury wyjątkowo sprawni fizycznie, inni swobodnie radzą sobie z dowolnym wyzwaniem intelektualnym, są wreszcie i tacy, którzy wydają się być obdarowani nadludzką odpornością psychiczną. Osiągają to, czego chcą, ponieważ prą do przodu, nie zważając na przeciwności losu, własne potknięcia i krytykę innych osób. Czy często marzysz o tym, by stać się do nich podobna? Czujesz, że Ty także mogłabyś wiele zaoferować światu, podzielić się z nim własnym talentem i osiągnąć sukces, ale brakuje Ci grubej skóry, wytrzymałości, odporności?-
książka
-
ebook
(35,94 zł najniższa cena z 30 dni)
38.94 zł
59.90 zł (-35%) -
-
Nowość Promocja
W dobie wszechobecnej dezinformacji, fake newsów i powierzchownego myślenia umiejętność zadawania właściwych pytań, odporność na manipulację czy konsekwencja w myśleniu i działaniu stają się najcenniejszymi z postaw, jakie można przyjąć w XXI wieku. Ryan Holiday kończy swoją przełomową serię Cnoty Stoickie tomem poświęconym najważniejszej z cnót mądrości. W czasach, gdy sztuczna inteligencja obiecuje łatwe odpowiedzi, a media społecznościowe kształtują opinie milionów, Holiday przypomina fundamentalną prawdę: nie chodzi o szybkie odpowiedzi, lecz o zdolność trzeźwego osądu, która wymaga ciężkiej pracy, dyscypliny i całożyciowego zaangażowania.-
książka
-
ebook
(39,99 zł najniższa cena z 30 dni)
43.55 zł
67.00 zł (-35%) -
-
Bestseller Promocja
mocdys/mocdys.mp3 mocdysNasze życie jest wygodne i bezpieczne. Ale czy na pewno czujemy się zdrowsi i szczęśliwsi, przebywając niemal cały czas w przytulnych domach ze zbyt dużą ilością jedzenia i nie odczuwając jakiegokolwiek dyskomfortu? Ewolucyjnie jesteśmy przystosowani do nieustannego stawiania czoła wyzwaniom. Czy możliwe, że ciągłe życie w komforcie jest przyczyną powszechnych problemów ze zdrowiem psychicznym i fizycznym?-
książka
-
ebook
-
audiobook
(37,14 zł najniższa cena z 30 dni)
35.94 zł
59.90 zł (-40%) -
-
Bestseller Nowość Promocja
przepo/przepo.mp3 przepoJak każdy człowiek, posiadasz nieograniczony potencjał. Możesz zapobiegać chorobom i je leczyć, budować pełne miłości i satysfakcjonujące relacje, osiągać sukcesy w wybranej karierze, tworzyć dochodowe przedsięwzięcia, wynajdować nowe produkty i procesy, angażować się w różnorodne kreatywne działania, podróżować dookoła świata i jeszcze dalej, a także realizować każdy cel, jaki sobie wyobrazisz. Masz w sobie moc. Doceń ją. Jednak mimo tego nieograniczonego potencjału na świecie jest wielu biednych, samotnych i nieszczęśliwych ludzi. Niektórzy czują się uwięzieni, twierdzą, że nie mają wpływu na swój los. Czy rzeczywiście tak jest?-
książka
-
ebook
-
audiobook
(30,94 zł najniższa cena z 30 dni)
32.43 zł
49.90 zł (-35%) -
-
Bestseller Promocja
ksiona/ksiona.mp3 ksionaW swojej książce Aneta Godynia spogląda na koniec XIX, początek XX wieku i na II Rzeczpospolitą oczami wiejskich dzieci. Pokazuje między innymi codzienny znój, którym przede wszystkim wypełniona była ich egzystencja. Pisze również o zabawach, edukacji, karach, ówczesnym podejściu do wychowania oraz o relacjach dzieci z dorosłymi. Opowiada o emocjach, marzeniach i tęsknotach. Przywraca głos najmłodszym sprzed ponad stulecia – tym, z których codzienności wyrosły nasze korzenie.-
książka
-
ebook
-
audiobook
(41,54 zł najniższa cena z 30 dni)
43.55 zł
67.00 zł (-35%) -
-
Bestseller Nowość Promocja
Sufizm, mistyczny nurt, charakteryzują dwie doktryny: koncepcja jedności ideałów religijnych i idea równowagi między życiem wewnętrznym a zewnętrznym. Przede wszystkim jednak sufizm jest ścieżką radykalnej miłości. Zasadniczym celem sufiego zatem jest coraz mocniej kochać i coraz pełniej, dojrzalej ofiarowywać i przyjmować miłość.-
książka
-
ebook
(37,14 zł najniższa cena z 30 dni)
38.94 zł
59.90 zł (-35%) -
-
Bestseller Promocja
zecwst/zecwst.mp3 zecwstKażdy z nas od czasu do czasu usiłuje brać odpowiedzialność za sytuacje lub zdarzenia, które pozostają poza naszą kontrolą. Koncentrujemy się na nich, poświęcamy im czas i energię życiową. Przy okazji tracimy z oczu to, co od nas zależy, co jest dla nas ważne i czym faktycznie powinniśmy się zająć.-
książka
-
ebook
-
audiobook
(29,94 zł najniższa cena z 30 dni)
29.94 zł
49.90 zł (-40%) -
-
Bestseller Promocja
Ta książka jest zbiorem moich doświadczeń i praktyk, które pomogły mi odnaleźć spokój, sens i prawdziwą radość życia. Teraz to także Twój osobisty przewodnik po nawykach, które pomogą Ci odzyskać równowagę, pewność siebie i wewnętrzną siłę. Znajdziesz tu propozycje codziennych rytuałów i ćwiczeń przywracających kontakt z sercem. To praktyczny plan działania — bez presji, bez perfekcjonizmu, z czułością i konsekwencją. Nie potrzebujesz rewolucji — wystarczy jeden mały krok, który dziś wykonasz świadomie.-
książka
-
ebook
(37,14 zł najniższa cena z 30 dni)
38.94 zł
59.90 zł (-35%) -
-
Promocja
jeswys/jeswys.mp3 jeswysZanim rozpoczniesz lekturę, upewnij się, czy ta książka jest dla Ciebie. I o Tobie. Zastanów się i powiedz uczciwie: czy często myślisz „muszę bardziej, muszę więcej, muszę mocniej”? Czy karzesz się w głowie za bycie „nie dość” ― mądrą, spokojną, piękną, zgrabną? Nie dość silną? Nie dość wykształconą, doświadczoną? Czy gdzieś w głębi ducha czujesz, że dopiero kiedy staniesz się perfekcyjna, zasłużysz na akceptację, miłość i odpoczynek?-
książka
-
ebook
-
audiobook
(26,94 zł najniższa cena z 30 dni)
29.18 zł
44.90 zł (-35%) -
-
Promocja
doskon/doskon.mp3 doskonAutor książki wskazuje trzy główne czynniki, dzięki którym nauka przychodzi z łatwością: uczenie się od innych, praktyka i informacja zwrotna. Przedstawia je w formie dwunastu maksym, omówionych w dwunastu rozdziałach. Przekonasz się, że kryją one w sobie wyjątkowo przydatne metody pozyskiwania, utrwalania i doskonalenia umiejętności: dowiesz się, czym się różni myślenie rutynowe od kreatywnego i jak wydobyć nieoczywistą wiedzę od ekspertów. Nauczysz się odnajdywać równowagę między zbyt trudnymi a zbyt łatwymi ćwiczeniami i zrozumiesz, jaki jest związek między doświadczeniem a niezawodnością. Poznasz również konkretne sposoby, w jakie można wprowadzić w życie wszystkie przedstawione maksymy, i wkrótce pozostanie Ci jedynie… satysfakcja z nowej, mistrzowsko opanowanej umiejętności!-
książka
-
ebook
-
audiobook
(42,78 zł najniższa cena z 30 dni)
44.85 zł
69.00 zł (-35%) -
O autorach książki
Sergiusz Prokurat — ekonomista, historyk. W Indonezji mieszkał ponad rok i obecnie często tam bywa. Studiował na Uniwersytecie Udayana w Indonezji oraz prowadził firmę typu import – eksport oferującą produkty z archipelagu indonezyjskiego. Napisał doktorat na temat wyzwalania wzrostu gospodarczego w Indonezji, który ma nadzieje obronić w 2015 r. Jest ekspertem i dyrektorem Centrum Studiów Polska-Azja (CSPA), w którym zajmuje się Azją Południowo-Wschodnią.
Wykłada w Euroregional University of Economy w języku angielskim, specjalizując się w zagadnieniach z pogranicza nauk ekonomicznych oraz w praktycznych metodach zarządzania. Poza tym jest wykładowcą Universidad Jaume I oraz Universidad de Granada w Hiszpanii. Autor książki Work 2.0: Nowhere to hide. Prowadzi szkolenia, warsztatów i symulacje z zakresu negocjacji (także międzykulturowych) oraz zarządzania. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Jego opinie i artykuły pojawiały się w takich czasopismach jak m.in.: „National Geographic Traveler”, „Harvard Business Review”, „Wprost”, „Gazeta Bankowa”, „Gazeta Finansowa”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Mówią Wieki”, „Proseed”, „Najwyższy Czas”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Focus Historia”.
Oprowadza także turystów po Azji Południowo-Wschodniej. Ma licencję pilota wycieczek. Współautor książki "Archipelag znikających wysp". Prowadzi bloga ProEconomics (https://www.proeconomics.pl).
Piotr Śmieszek — w 1995 r. ukończył zarządzanie i marketing na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 1998 r. na świat przyszedł jego pierwszy syn — Bruno. W trakcie studiów doktoranckich zajął się biznesem. Stworzył markę odzieżową, której rozwój skierował go ku Azji. Tak poprzez podróże biznesowe poznawał kolejno: Turcję, Syrię, Birmę, Chiny, Tajlandię. Aż w końcu w 2002 r. samolotem linii Garuda Indonezja wylądował w Dżakarcie. Od tego czasu odkrywa Indonezję. Prowadzone niegdyś interesy przeszły już do historii — Indonezja wprost przeciwnie. W 2008 r. poznał Arun, mieszkającą na Jawie Bugiskę z Celebesu, z którą wziął ślub. W 2010 r. urodziła się Helenka, a dwa lata po niej Eliasz. Dziś mieszkają w jawajskiej Yogyakarcie. Autor artykułów w indonezyjskich magazynach: „Yogya AD”, „Jogya Mag”. Publikował również w „Globtroterze”. Współautor książki "Archipelag znikających wysp". Prowadzi portal Yellow Little Duck — Indonezja od A do Z (https://www.yellowlittleduck.com).
Ebooka "Archipelag znikających wysp" przeczytasz na:
-
czytnikach Inkbook, Kindle, Pocketbook, Onyx Boox i innych
-
systemach Windows, MacOS i innych
-
systemach Windows, Android, iOS, HarmonyOS
-
na dowolnych urządzeniach i aplikacjach obsługujących formaty: PDF, EPub, Mobi
Masz pytania? Zajrzyj do zakładki Pomoc »
Recenzje książki: Archipelag znikających wysp (11)
Poniższe recenzje mogły powstać po przekazaniu recenzentowi darmowego egzemplarza poszczególnych utworów bądź innej zachęty do jej napisania np. zapłaty.
-
Indonezja - 17 tysięcy wysp otoczonych błękitną wodą, które przyciągają turystów i pseudoeksplorerów z całego świata. Nawet nasza mała, dzielna reporterka Nela, swego czasu z pasją godną autorki kanonu lektur ósmoklasisty szukała na tamtejszej plaży "muszelek i zwierzątek".Po szybkim internetowym researchu pozostaje wrażenie, że Indonezja została stworzona przez Naturę, tylko po to, by dziesiątki tysięcy blogerów i vlogerów odnalazło sens życia w opisywaniu, jak cudowna jest Indonezja, jak mili są tamtejsi mieszkańcy i jak fajowsko być prawdziwym podróżnikiem, który z kilkoma banknotami w portfelu żyje niczym król, odkrywając jednocześnie mądrość Dalekiego Wschodu.
O wspaniałym życiu na archipelagu nie opowie nam blisko milion jego mieszkańców, podejrzewanych o lewicowe sympatie, którzy w 1965 zostali wybici w pień przez swoich przemiłych rodaków. Nie wchodźmy jednak w szczegóły, by dzięki wydawnictwu Bezdroża rozpocząć pełną wrażeń lekturę.
Archipelag znikających wysp to fascynująca podróż przez jeden kraj rozciągający się na przestrzeni rozległej niczym od Irlandii po Kaukaz. Nie sposób nie patrzeć na ten kraj, jak na ?zlepek kultur połączonych wspólną administracją i językiem indonezyjskim?. Mamy bowiem do czynienia z kilkoma setkami grup etnicznych. Dodajmy do tego holenderskie, chińskie, indyjskie i muzułmańskie wpływy, a otrzymamy niezwykle ciężko zrozumiałą dla przybysza z zewnątrz mieszankę kulturową. Wraz z autorami odwiedzamy m.in. ?Wyspę Duchów?? Bali, gdzie znajduje się około tysiąca hinduskich świątyń, Dajaków-łowców głów z Borneo, Celebes- raj dla nurków oraz poszukiwaczy złota z Lombok. Szczególnie cenne dla książki, odróżniające ją od innych pozycji tego gatunku są antropologiczne obserwacje dotyczące turystyki masowej, kultury podróży, różnicy między rzeczywistością, a jej reprezentacją.
Ma to jedną diabelną wadę. Przez takie podejście zaciera się granica między prawdziwym światem, a sztucznym. Już teraz przychodząc do wiosek Papuasów można zauważyć, jak kobiety zwinnie zdejmują ubrania i ściągają t-shirty, aby pokazać się w pełnej okazałości z nagimi piersiami. Dobrze wiedzą, że turyści oczekują nagich papuaskich sutków i wiedzą, co dostaną w zamian. Pieniądze. Magiczne papierki, dzięki którym mogą kupić sobie lepsze, szczęśliwsze życie.
Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek to nietypowy pisarski duet. Solidnie wykształceni przez większość życia zarabiali na chleb zajmując się handlem pomiędzy Azją a Polską. Od ekonomii do literatury podróżniczej daleka jednak droga, dlatego szanse na to, że autorzy popełnią więcej niż "kolejną ciekawą książkę" były niewielkie. Tymczasem do rąk czytelników trafiła rzecz niebywała, pełna ciekawostek, absorbująca pozycja, wzbogacona ponadto o świetne zdjęcia ukazujące życie codzienne archipelagu. Momentami wykraczająca poza typową książkę podróżniczą, pełna refleksji na temat styku świata Zachodu ze Wschodem. Chapeaux bas dla autorów i wydawnictwa Bezdroża, które po raz kolejny udowadnia, że nie zawodzi.Recenzja: Opętani Czytaniem MACIEJ KUHNERTRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Jeśli jeszcze tam nie byliście a planujecie podróż do niej, to polecana przez nas książka powinna znaleźć się na liście przed wyjazdowych "to do's". Książka nie jest przewodnikiem ale świetnym uzupełnieniem przewodnikowej wiedzy, jaką staramy się posiąść przed wyjazdem w nieznane nam rejony.Być może sprawi, że zrewidujemy nasz plan podróży i wybierzemy inną trasę.
Autorami książki wydanej w ramach serii Bezdroża jest dwóch panów, Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek, którzy Indonezję znają od podszewki. Jeden z autorów od lat mieszka w Indonezji, w której pracował, założył tam rodzinę, drugi studiował i prowadził interesy, jednak ich książka to nie opowieść o ich losach tym niezwykłym kraju (choć pewnie byłaby arcyciekawa) ale zbiór tekstów odnoszących się do subiektywnie wybranych aspektów życia archipelagu.
Indonezja to archipelag 17 000 wysp (tak, sukcesywnie znikają ? przeczytajcie, dlaczego). Oczywiście, nie wszystkie są zamieszkałe, nie wszystkie dostępne dla zwykłego turysty/podróżnika, no a gro osób, które miały okazję odwiedzić ten kraj większość swojego czasu spędza na Bali. Jest to dość oczywiste, ponieważ Bali jest najpopularniejszą destynacją urlopową Indonezji, oferuje najwięcej atrakcji ?turystycznych?, a urlopy osób związanych pracą etatową na tyle krótkie, że nie zawsze dają możliwość niespiesznej eksploracji większej ilości miejsc. Autorzy chętnie zaglądają pod podszewkę turystycznego oblicza wyspy zachęcając nas do tego samego ale też proponują poznanie innych wysp, nie obarczonych jeszcze w takim stopniu ciężarem sprostania oczekiwaniom zachodniego turysty. A jest w czym wybierać.
Książka zawiera wiele fragmentów rozmów z lokalną ludnością (relacje z pierwszej ręki, bo autorzy znają język indonezyjski), odnajdujemy w niej sporą dawkę wiedzy etnograficznej, która uświadamia nam z jak różnorodnym i złożonym tworem mamy do czynienia. Wszystko wiarygodne, aktualne, z pierwszej ręki.
Osoby planujące wyjazd do Azji Południowo-Wschodniej, lub konkretnie do Indonezji gorąco zachęcamy do sięgnięcia po ?ARCHIPELAG ZNIKAJĄCYCH WYSP?. Szczerze mówiąc my czujemy się bardzo zachęceni ale gdyby ktoś nas zapytał o wybór konkretnych wysp, no cóż, ponoć od przybytku głowa nie boli a jednak...Recenzja: republikapodrozy.plRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Indonezja. Dla mnie nie odkryty jeszcze ląd. Kolejne miejsce na liście podróżniczych marzeń. Autorzy książki: Sergiusz Prokurat oraz Piotr Śmieszek już na wstępie podkreślają, że nie jest to reportaż czy klasyczna książka podróżnicza. Bardziej stawiają na kompendium wiedzy, której czytelnik nie będący wcześniej w Indonezji mógł nie zaznać.
Autorzy mieli okazję pomieszkać trochę w Indonezji i twierdzą, że mają całkiem inny pogląd niż podróżnicy. Zapewne jest w tym wiele racji, gdyż inaczej spoglądamy na dane miejsce, gdy zaczyna się ono – nawet na krótki czas – stawać naszym „ruchomym domem”.
Wszystkie zawarte opisy w książce „Archipelag znikających wysp” to zbiór obserwacji. Przeciętny „Kowalski” jak słyszy o Indonezji, to wyobraża sobie piękne wyspy, różnorodne miejsca, zadziwiające religie oraz egzotyczność. Zgadza się, ale za tym wszystkim kryje się gospodarka, życie codzienne, korupcja, handel i biznes, migrowanie. Nagle okazuje się, że zlepek wysp tworzy zlepek różnych religii i narodowości, poglądów a także zwyczajów.
Ta książka nie jest wydana dla turysty. Nie znajdziemy tu „folderowego” opisu danego miejsca. Dowiemy się jednak, jak wygląda codzienność na wyspach. Jest tu wiele subiektywnych przemyśleń autorów. Oczywiście jako czytelnik możemy mieć inne odczucia. Ba! Spoglądając na inne recenzje, niektórzy bardzo negatywnie wypowiadali się na temat tej książki, ale czy to znaczy, że nie można mieć swojego zdania?
Autorzy zebrali swoje myśli w krótkich rozdziałach. Każdy z nich dotyczy innego tematu „tu i teraz” w Indonezji. Gospodarka, korupcja, uprawa oleju palmowego, relacje z sąsiadami czy zasady w piłce nożnej. To niektóre zagadnienia tu poruszone.
Wyspiarskie państwo można podziwiać w nieskończoność. Przyciąga wielu turystów, a także osób, które lubią „przygodę na krawędzi”. Bo miejsc dzikich jest tu wiele, odwiedzić je należy z rozsądkiem. Trzeba się zastanowić jak napływ turystów oraz globalizacja wpłyną na wyspy? Autorzy mają swoje zdanie na ten temat.Recenzja: kirzenska.wordpress.com Katarzyna IrzeńskaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Indonezja nigdy mnie nie interesowała. Nie jest to miejsce, które znajduje się na mojej liście krajów do odwiedzenia. Nigdy też nie byłam zainteresowana bliższym poznaniem kultury czy historii wysp, o których wiedziałam do tej pory jedynie tyle, że są położone gdzieś niedaleko Australii. Stanowczo nie mój kierunek. A jednak z niemałym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę Sergiusza Prokurata i Piotra Śmieszka „Archipelag znikających wysp". Po pierwsze dlatego, że zaintrygował mnie tytuł. Coś kiedyś obiło mi się o uszy, że są na świecie wyspy, które w wyniku globalnego ocieplenia mogą zostać zalane, ale wydawało mi się, że chodziło o inny kraj. Po drugie zaintrygowała mnie okładka. Jeden rzut oka pozwolił stwierdzić, że to nie będzie typowa książka podróżnicza, literacki przewodnik. Po trzecie wreszcie przekonały mnie osoby autorów. To nie przygodni podróżnicy, którzy postanowili opisać swoją podróż w egzotyczny zakątek świata. Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek to ludzie, którzy Indonezję poznali od podszewki, żyjąc tam przez wiele miesięcy i wracając po kilka razy. Do dziś związani są z tym zakątkiem świata i często tam bywają. Ten fakt przekonał mnie, że książka może być nie tylko interesująca, ale może też zawierać informacje godne zaufania.
Po lekturze mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam. „Archipelag znikających wysp" to prawdziwe kompendium wiedzy o Indonezji. Nie znajdziemy tu co prawda opisów wszystkich atrakcji turystycznych, hoteli, lokalnego jedzenia i innych informacji typowych dla przewodników. Ale autorzy też od razu podkreślili, że ich celem nie było stworzenie podręcznika, ale książki o Indonezji, tej prawdziwej, widzianej z okna miejscowego autobusu bez klimatyzacji i wszelkich wygód, a nie tej widzianej z okien luksusowych hoteli.
Autorzy w książce przedstawili bardzo realny obraz współczesnej Indonezji. Bez upiększania, za to z głęboką refleksją. Książka „Archipelag znikających wysp" to bowiem nie tylko opis miejsca, ale też głęboka refleksja nad kondycją współczesnej turystyki. Autorzy podkreślają tutaj, jak bardzo świat, w tym przypadku szczególnie Indonezja, zmienia się pod wpływem masowego napływu turystów, szukających odrobiny egzotyki, a jednocześnie zadowalających się zafałszowanym i przygotowanym wyłącznie na ich potrzeby spektaklem. Szczerze mówiąc właśnie te fragmenty dotyczące współczesnej kultury i wpływu, jaki na uznawane wciąż za dzikie miejsca, do których niewątpliwie należy Indonezja, ma masowa turystyka, były dla mnie najciekawsze. Muszę jednak przyznać, że i fragmenty dotyczące stricte Indonezji, jej mieszkańców, jej geografii czy kultury były niezwykle ciekawe.
Książka jest zbiorem wielu krótkich tekstów, które łączy temat Indonezji. W przypadku niektórych można mówić o esejach podróżniczych, inne swoim stylem i budową przypominają raczej felietony, w których jakieś miejsce czy spotkanie stają się punktem wyjścia do dalszych rozważań już niekoniecznie o samej tylko Indonezji. To sprawia, że książka jest idealna do czytania, gdy nie ma się czasu, by zatopić się w lekturze. Można też wybrać te najbardziej interesujące fragmenty, a inne zostawić sobie na później.
Język, jakim książka jest pisana jest zrozumiały, choć niektóre fragmenty wydawały mi się troszkę przydługie. Jednak wtrącane tu i ówdzie anegdotki wywołujące uśmiech sprawiały, że czytało się przyjemnie.
Lektura może nie tyle rozbudziła we mnie chęć pojechania do Indonezji, co raczej bliższego zainteresowania się tą częścią świata. Nie wykluczam, że być może kiedyś zacznę planować podróż na Borneo czy inne indonezyjskie wyspy. Na razie jednak wystarczy mi ta literacka wycieczka, którą z resztą polecam wszystkim lubiącym książki o odległych zakątkach, obcej kulturze. Bo książka Prokurata i Śmieszka jest niewątpliwie pozycją dobrą i ciekawą. Warto po nią sięgnąć.
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Bezdroża.Recenzja: Sztukater.pl SonrisaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy przez Bali, mroczny Lombok, Sulawesi zwaną „wyspą orchidei", dzikie Borneo, Komodo - ojczyznę ostatnich smoków naszych czasów, aż po Papuę-Mową Gwineę... Kraj tysięcy wysp jest nieprzewidywalny.
Recenzja: Tygodnik Przegląd Agata Gogołkiewicz 25/2015Recenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Niezwykle trudno pisać o tak zróżnicowanym kraju jak Indonezja. Rozsiana jest na 17 tys. wysp (z czego zamieszkanych jest 6 tys.), a każda z nich ma odrębną kulturę, język, tradycję i historię. Autorzy podróżują zarówno po tych znanych, jak Jawa, Borneo, Bali, Komodo czy Sumatra, ale też mniejszych i równie ciekawych. Znajdują nowoczesne miasta i dziewicze tereny, wulkany, dżungle, plaże, a nawet kanibali i smoki.
Recenzja: FOCUS 05/2015Recenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Bezdroża – śląska oficyna wydawnicza specjalizująca się we wspomnieniach z podróży coraz liczniejszej rzeszy eksploratorów naszej planety, tym razem wydała pozycję, która zapisem odbytej podróży nie jest. Mimo to stanowi najpełniejszy bodaj na polskim rynku zbiór informacji o Indonezji.
Jej Autorami są panowie Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek. Nic o sobie nie piszą, żeby więc dowiedzieć się, skąd tak znakomita ich wiedza o tym rozległym azjatyckim kraju ( jak czytam: Indonezja to 17 tysięcy wysp rozciągniętych na długości 5 tysięcy kilometrów, czyli mniej więcej jak od Irlandii po…Kaukaz!), trzeba zajrzeć do internetu.
Sergiusz Prokurat, jak sam o sobie pisze, ma kilka pasji – wśród nich znajdują się ekonomia, zarządzanie, podróże (Azja, Ameryka Południowa), rynki finansowe oraz słowo pisane. Między innymi jest ekspertem i dyrektorem Centrum Studiów Polska Azja (CSPA), gdzie zajmuje się Azją Południowo-Wschodnią (w tym m.in. Indonezją, Malezją i innymi krajami azjatyckimi).
Piotr Śmieszek od kilku lat mieszka w Yogyakarcie, stolicy Jawy, jednej z indonezyjskich wysp. Pisze, iż „życie na Archipelagu zainspirowało i popchnęło go ku idei, by dzielić się Indonezją z rodakami znad Wisły, co też czyni między innymi organizując wraz z żoną „Wakacje w Indonezji".
Teraz już zatem wiadomo, skąd tak perfekcyjna i detaliczna znajomość tej części świata. Jesteśmy w najbardziej kompetentnych rękach!
Bali, Jawa, Sumatra, Borneo, Lombok, Komodo, Papua – to zaledwie ułamek, promil z przeogromnego terytorium państwa indonezyjskiego, które Autorzy próbują nam przybliżyć. 240 milionów mieszkańców, mozaika grup etnicznych, języków, religii i kultur. Przeciętny Polak kojarzy Indonezję z bajkowymi plażami Bali reklamowanymi przez biura podróży. Przeciętny Europejczyk, Amerykanin, Australijczyk – z seksturystyką. Wszak śliczne niczym lalki Indonezyjki to „temat wdzięczny, sympatyczny i pod każdym względem ciekawy” – jak piszą Autorzy. (Nawiasem mówiąc: indonezyjskie kobiety to „gigantyczna armia kobiet, trzykrotnie liczniejsza od całej populacji kraju nad Wisłą” – czytamy!)
Chwała panom - Prokuratowi i Śmieszkowi, że z tymi i innymi, często krzywdzącymi, stereotypami rzeczowo, metodycznie i kompetentnie walczą analizując i pokazując fakty.
Dla przeciętnego Europejczyka ( Europejki) wiedza o życiu w tej odległej części kuli ziemskiej jest często trudna do zrozumienia i akceptacji. Co rusz przykładamy nasze standardy myślowe i oczekiwania i zdumiewamy się egzotyką i innością made in Indonesia. Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek radzą: „Nie oczekuj niczego. Wtedy się nie zawiedziesz” i wraz z nami, czytelnikami, podróżują po tym rozległym kraju.
Uczestniczymy w ceremoniach zaślubin na wyspach: Bali, Lombok i na Jawie, mamy niepowtarzalną okazję przeżyć pogrzeb na Papui, w trakcie którego papuaskie kobiety obcinają sobie palce, by bólem fizycznym zagłuszyć ból po śmierci kogoś bliskiego.
Smakujemy ( och, jaka szkoda, że tylko wyobrażeniowo) indonezyjską kuchnię i przyglądamy się ciężkiej pracy w kopalni złota.
Czy wiedzieliście, drodzy Czytelnicy, że europejski krok w dorosłość na indonezyjskiej Bali zastępuje… spiłowanie zębów, zaś spłodzenie potomka zmazuje wszystkie dotychczasowe winy rodziców?
Ale nie tylko egzotyka jest celem książki „Archipelag znikających wysp”. W kolejnych rozdziałach mamy okazję poznać skrawki historii i burzliwe dzieje wyzwalania się Indonezji spod holenderskiego kolonializmu. Autorzy analizują wspólne dziedzictwo historyczne, językowe, kulturowe i religijne biednej Indonezji i bogatej Malezji, które mimo tylu miejsc wspólnych charakteryzują nieustanne animozje i napięcia.
Także ekologia i stan środowiska naturalnego oraz zagrożenia, jakie niesie zachodnia cywilizacja i XXI wiek znajdują swe miejsce w „Archipelagu znikających wysp”.
Wraz z Autorami podróżujemy na Borneo, trzecią co do wielkości wyspę ziemi o powierzchnio ponad 2 razy większej od Polski, której 75% terytorium należy do Indonezji. Borneo porasta (jeszcze!!!) pierwotna dżungla, którą zamieszkują rdzenni jej mieszkańcy, Dajakowie. Jednak ich przestrzeń życiowa kurczy się „wraz z wycinaniem lasów, podobnie jak kurczy się świat gibonów, orangutanów i innych stworzeń tam żyjących”.
Autorzy pozwalają czytelnikowi poznać też okoliczności i przyczyny produkcji oleju palmowego, co – podobnie jak rabunkowa wycinka dżungli – niszczy i degeneruje środowisko naturalne w imię pogoni za zyskiem.
„Azja południowo – wschodnia jest piękna, chaotyczna, dzika, gorąca, pokryta kurzem i przysłonięta monsunem w porach deszczowych oraz zadziwiająco różnorodna” – czytamy, jednak europeizuje się i amerykanizuje w tempie i w sposób, który każe ze smutkiem myśleć o jej przyszłości.
Jeden z Autorów pisze: „Piąta co do wielkości wyspa świata umiera. Liczba pierwotnych mieszkańców wysp topnieje szybciej niż śnieg na papuaskim Puncak Jaya. Niszczy ich i korumpuje obecność takich jak ja. Ja i mój telefon komórkowy”.
„Archipelag znikających wysp” to kompetentny i wyczerpujący obraz kultury i tradycji, egzotyki, historii i stanu środowiska, ale to także codzienność.
W trakcie lektury dowiemy się, dlaczego becaki wpisane w krajobraz azjatyckich metropolii z indonezyjskich miast są systemowo przez władze rugowane? Poznamy islam made in Indonesia. Dodajmy – islam specyficzny i w wielu aspektach kompletnie różny od tego, który znamy choćby z programów informacyjnych z telewizji.
Czy wiedzieliście Państwo, że na indonezyjskiej Sumatrze kobiety mogą zostać islamskimi duchownymi? Że dziedziczą cały majątek, a mężczyzna, gdy chce kupić – np. – motor, musi uzyskać zgodę matki, żony?
Szczególnej uwadze panów polecam dwa rozdziały; oba poświęcone są trzem największym namiętnościom Indonezyjczyków – piłce nożnej, hodowli ptactwa i hazardowi.
Sepak bola czyli piłka nożna, podobnie jak w pozostałych częściach świata rozgrzewa emocje kibiców do czerwoności, a mimo to czytelnik przeżyje szok czytając, do czego zdolni są rozfanatyzowani i rozemocjonowani kibice indonezyjscy!
Niedawno obiegła nasz kraj informacja o korupcji w PZPN, o sprzedawanych i kupowanych meczach. Nic to w porównaniu z realiami indonezyjskimi! Otóż długoletni prezes władz piłkarskich kierował związkiem przez lata za pomocą…telefonu, z więzienia, skazany za korupcję i matactwa! Trener reprezentacji, by zobaczyć się z prezesem, musiał odwiedzać go…w więziennej celi!
Drugą narodową namiętnością jest hodowla ptaków i związany z nimi hazard. Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek piszą: „Kiedyś na ptasich walkach rodziły się i upadały fortuny. Ptaki stawały się powodami samobójstw, rozpaczy, rozpadu małżeństw i sąsiedzkich waśni. I mimo że od 1981 roku kolejne rządy próbują to zmienić, w Indonezji nie jest to możliwe”. Póki więc nierówna walka kolejnych rządów z „hodowcami” trwa, mamy wraz z autorami możliwość uczestniczyć w zawodach gołębi wartych fortuny i w krwawych pojedynkach kogutów. I trudno oprzeć się wrażeniu, że przeciętny Indonezyjczyk bardziej kocha swego ptaka niż matkę, żonę czy dziecko!
Z absolutną pewnością polecam lekturę „Archipelaguznikających wysp” - Sergiusza Prokurata i Piotra Śmieszka. Dla tych, którzy z racji ograniczonych możliwości finansowych nigdy nie postawią swej białej stopy na jednej z indonezyjskich wysp będzie to jedyna i niepowtarzalna okazja, by poznać ten ciekawy i odmienny kraj.
Dla tych, którzy przygotowują się do podróży w ten odległy rejon świata, to podstawowe kompendium wiedzy, znacząco poszerzające folderowo – rajski zakres informacji o Indonezji.
Recenzja: http://mumagstravellers.blogspot.com/ Majka EmRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Niedawno na rynku wydawniczym ukazała się pozycja przybliżająca Indonezję. Okazało się, że nie miałam wcześniej pojęcia, że archipelag indonezyjski liczy sobie aż 17 tysięcy wysp, a większość mieszkańców nigdy nie wyściubiła nosa poza swoje domostwo. Każda wyspa to jakby "inny" świat. Inna kultura, język, zwyczaje, tradycje i historia. "Indonezyjczycy" szanują przyrodę i niezbyt są zainteresowani sprawami wielkiego świata. Nieraz próbują sobie tłumaczyć, że sławni, bogaci ludzie z Zachodu są tylko wytworem ich wyobraźni, aby zachować równowagę psychiczną. Dlaczego? Ponieważ sami miesięcznie zarabiają tylko 100 dolarów...
Wiele miejsc jest tu wartych odwiedzenia i ujrzenia. Tylko czy europejski podróżnik jest w stanie zobaczyć, zachwycić się i nie zniszczyć tych dziewiczych terenów. Właśnie te jeszcze nietknięte miejsca przyciąga turystów wyposażonych w technologiczne cuda, pragnących zastać tam to, czym karmią ich zachodnie media. A wraz z nimi powoli dociera do najodleglejszych zakamarków globalizacja. Młodzi szybko się nią zachłystują i ruszają w poszukiwaniu zachodniego świata do większych miast gubiąc po drodze swoje korzenie, zatracając pamięć o tradycjach przekazywanych z ojca na syna od wielu pokoleń. Nie wiadomo kiedy, ale z pewnością za jakiś czas całkowicie zanikną kultywowane od dawna rytuały czy obrzędy. A co wtedy pozostanie?
Egzotyka kusi. Coraz więcej europejczyków jedzie na archipelag indonezyjski aby doświadczyć czegoś, czego nie są w stanie przeżyć w domowych pieleszach. Jednak my jako przedstawiciele Europy nie jesteśmy w stanie wyzbyć się eurocentryzmu. To powoduje, że niestety nie widzimy tego, co nam archipelag indonezyjski oferuje. A niestety jego wyjątkowość, różnorodność niedługo zniknie pod wpływem unifikacji, która nadciąga z Zachodu. Zresztą sami przybywamy tam i oczekujemy pewnych stereotypów, które zostały wykształcone w nas przez nam podobnych. A tubylcy już poznali nasze potrzeby i najczęściej widzimy tylko sztuczne, zainscenizowane występy. Przygotowane specjalnie dla mas.
Publikacja obfituje w kolorowe fotografie. Dla tych, którzy nie mogą odwiedzić tamtych miejsc to bezcenne. Zdjęcia zajmują dość sporo jej objętości, więc czyta się ją jakby miała około 100 stron. Dosłownie chwila i już ją skończyłam. W trakcie lektury natrafiłam na kilka powtórzeń, ale nawet one nie były w stanie zepsuć mi humoru. Tak. Ta feeria barw towarzysząca "Indonezyjczykom" na każdym ich kroku wprawiła mnie w bardzo dobre samopoczucie. Na stronie wydawcy można pobrać fragment książki - KLIK. Dodatkowo odwiedziłam stronę domową tej publikacji - KLIK. Dzięki niej jeszcze bardziej poszerzyłam swą wiedzę o Indonezji. Polecam.Recenzja: hugekultura.blogspot.com 2015-04-17Recenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Egzotyka Indonezji, choć dla nas – ludzi Zachodu – wyjątkowo tendencyjna, zasługuje na obszerną monografię. To bowiem kraj, o którym wiedza przeciętnego Europejczyka ogranicza się zwykle do położenia tego wyspiarskiego państwa na mapie, a którego różnorodność aż prosi się o gruntowne omówienie.
Czytelnik sięgnąwszy po „Archipelag znikających wysp” może poczuć się zdezorientowany. Książka zamiast być schematycznym przewodnikiem aspiruje raczej do leksykonu opracowującego najistotniejsze zagadnienia z zakresu gospodarki, kultury i obyczajowości Indonezji. Na próżno szukać w niej utartych szlaków, atrakcyjnych zabytków i adresów hoteli. To fascynująca opowieść o kraju wciąż tak niepopularnym wśród polskich turystów, stanowiąca jednocześnie zachętę do samodzielnej eksploracji egzotycznych zakątków.
A Indonezja to kraj miłośników futbolu i sportowej rywalizacji, choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Mecze piłkarskie żywo interesują Indonezyjczyków zarówno grających, jak i kibicujących. Rozgrywki wiążą się z bijatykami i ogromnym zamieszaniem wokół boiska, co w większości przypadków przekracza poziom chaosu podczas burd na polskich stadionach. Ducha walki karmią Indonezyjczycy na wiele sposobów. Innym, choć z europejskiej perspektywy krwawym i niecywilizowanym, jest zaangażowanie mężczyzn w walki kogutów. Wyhodowanie ptaka, który rozniesie na strzępy przeciwnika, wiąże się nie tylko z poprawą kondycji materialnej rodziny, ale z honorem i dumą, którą szczyci się zwycięski kogut i jego właściciel.
Indonezja boryka się z wieloma trudnościami: społeczną nierównością, powszechną korupcją i masową turystyką, która choć nie opanowała jeszcze kraju w stu procentach, stanowi ogromne zagrożenie dla jego nietuzinkowej kultury. Obszar Indonezji zamieszkują jeszcze plemiona żyjące bez udziału zdobyczy cywilizacyjnych i najnowszych technologii. Zresztą Indonezyjczycy w ogólności jako naród barwny w sposób nieprzeciętny obchodzą uroczystości, które przypadają im w udziale. Autora książki zaproszono na indonezyjskie wesele i pogrzeb, które opisuje on z niespotykaną wśród turystów wrażliwością i zrozumieniem dla obcych zwyczajów.
Obowiązkowa pozycja dla miłośników zdobywania wiedzy geograficznej oraz podróżników planujących pobyt w Indonezji, bo choć „Archipelag” nie zaopatrzy w turystyczny savoir-vivre, to otworzy oczy na wiele spraw, które stanowią o wyjątkowości tego egzotycznego zakątka.Recenzja: Dominika MakowskaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Indonezja, archipelag 17 tys. wysp rozciągających się na przestrzeni ponad 5 tys. km wzdłuż równika, zamieszkany przez około 240 mln ludzi, w większości muzułmanów, ale także chrześcijan i hinduistów, mówiących ponad 600 językami i niezliczonymi dialektami, ciągle stosunkowo rzadko jest celem podróży polskich turystów.
Przede wszystkim ze względu na odległość i czas potrzebny do tego, aby jako tako poznać ten kraj. Zainteresowanie nim rośnie jednak dzięki wycieczkom organizowanym przez kilka naszych biur podróży, indywidualnym wypadom polskich globtroterów oraz publikacjom.
Nie tylko relacjom z podróży pisanym przez przebywających w nim krótko autorów, ale również rodaków osiadłych w Indonezji na dłużej, lub przynajmniej podróżujących po niej miesiącami czy latami. I znających tamtejszy podstawowy, urzędowy język indonezyjski, dziedzictwo kulturalne oraz chociażby główne obyczaje mieszkańców najważniejszych wysp. A takimi są autorzy nowej książki „Bezdroży" o współczesnej Indonezji wydanej przez gliwickie Wydawnictwo Helion pod tytułem „Archipelag znikających wysp". Ludzie zafascynowani tym krajem i potrafiący zainteresować nim czytelników. Co zapewne przełoży się na wzrost liczby odwiedzających go polskich turystów.
Kraj zasługujący bez wątpienia na poznanie. Co mogę stwierdzić nie tylko na podstawie lektury egzemplarza recenzyjnego „Archipelagu" przysłanego mi przez wydawnictwo, ale i podróży, które pozwoliły mi chociaż trochę „liznąć" fragmenty Indonezji. „Spośród 17 tysięcy wysp – czytam o niej na tylnej stronie okładki – zamieszkanych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, odmienne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszy z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile w nim fascynujących miejsc."
I dalej: „Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, wyspę przypominająca kształtem orchideę, dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Powstaje jednak pytanie: czy masowy napływ turystów – z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką – na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?".
I o tych zwyczajach, tradycjach, kulturze i codziennym życiu, ale również zagrożeniach, jakie stanowi dla nich współczesna masowa turystyka, jest ta książka. Jej czytelnik może być zaskoczony, że nie znajdzie w niej opisu ani jednego, przynajmniej liczącego się zabytku. A są ich tam przecież tysiące, w tym wiele wpisanych na Listę Dziedzictwa UNESCO. Nie jest to także relacja z konkretnej podróży po indonezyjskich wyspach. A jednak książka ta zasługuje na uważną lekturę. Każdy z jej 24 rozdziałów, to osobny temat. Niektóre, jak np. dwa szalenie ciekawe z Papui – Nowej Gwinei, a także z Bali, Borneo czy Lomboku napisane w formie reportaży. Inne artykułów z mnóstwem informacji i ciekawostek oraz sporą dawką ilustrujących teksty zdjęć.
Dwaj autorzy napisali je przeważnie w pierwszej osobie, chociaż brak informacji, który o czym. W wielu miejscach zwracają jednak uwagę na wspomniane już zagrożenia dla tego kraju. Stwierdzając wręcz: „Niebawem Indonezja, jaką znamy, może przestać istnieć". Bo jej wyspy zmieniają się wskutek globalizacji. I udowadniają to na dziesiątkach przykładów. Pisząc m.in. o pułapkach czyhających tam – chyba nie tylko – na masowych turystów. Oglądających spłycony obraz kraju i życia w nim, dopasowany do możliwości percepcyjnych gości niewiele rozumiejących lub nie zadających sobie trudu, aby zrozumieć to co poznają. Ale na tej podstawie „wyrabiających sobie opinie, które następnie przekazują innym".
Jako najbardziej wymowny przykład wskazując wyspę Bali. Jak czytam „prawdopodobnie najbardziej przereklamowane miejsce na świecie". „Raj, w którym króluje pizza, piwo i język australijski. Bo mało kto zawraca sobie głowę unikalną kulturą czy niezwykłą kuchnią." Nie do końca zgadzam się z autorem tych opinii, bo wywiozłem z tej wyspy nieco inne wrażenia. Ale może znając ją lepiej, ma rację? Opisuje zresztą bardzo ciekawie tamtejsze zwyczaje, wierzenia i rytuały. Zwłaszcza niezliczone święta – 108 w ciągu liczącego 210 dni księżycowego roku kalendarzowego. Podkreślając, że rytuały religijne dla Balijczyków są ważniejsze od pracy.
Oficjalnie mają oni zresztą prawie 40 dni wolnych od niej, a faktycznie około 3 miesięcy w roku. Otrzymując za ten czas przeważnie normalne wynagrodzenie. I nie widząc – to już moja uwaga – związku takiej „wydajności pracy" z nędznymi zarobkami i dosyć powszechnym ubóstwem. Świetne są również, wspomniane już, reportaże z Papui – Nowej Gwinei, drugiej pod względem wielkości wyspy świata, której zachodnia część należy do Indonezji. Z szalenie ciekawym opisem trekkingu w głąb krainy Papuasów, ich zwyczajów, m.in. mumifikowania nieboszczyków poprzez ich wędzenie, chociaż obecnie już głównie kremację.
Autor zaproszony został na taką uroczystość, wnosząc zwyczajowo świnkę – główną walutę i najważniejsze zwierzę w papuaskich wsiach – na stypę, w której uczestniczyli liczni krewni, miejscowi mieszkańcy i przybysze nawet z odległych stron. Wspomniał, ilustrując to zdjęciami, bo jest ich w książce sporo, że na znak żałoby kobietom najbliższym zmarłemu czy zmarłej obcina się fragmenty palców rąk. Od jednego do kilku. Równocześnie stwierdzając, że w mówiącej około 800 (!) dialektami społeczności Papuasów, z dawnej kultury, pozostały po latach ich chrystianizacji (65 proc. to protestanci, trochę katolików) i islamizacji, już tylko strzępy tego, co udało się zachować z tradycji, „ale to jest już tylko karykatura życia ich przodków".
Niemal na każdej stronie tej książki znaleźć można ciekawe, nierzadko wręcz fascynujące fakty, obserwacje, opisy obyczajów, spotkań z ludźmi i legendy. Chociażby o walce bawoła – bestii z cielakiem, któremu lud Minangkaban na środkowej Sumatrze przywiązał do rogów noże. A ten, szukając wymienia matki, zabił nimi byka rozcinając mu brzuch. Dzięki czemu lud uniknął wojny z groźnym przeciwnikiem. O niezwykłej wersji islamu indonezyjskiego, który zresztą przyjął autor opisując ceremonię w detalach. W którym to kobiety, a nie mężczyźni, dziedziczą wszystko, rządzą i są także duchownymi. Czy o mitycznym ludzie Wetu Telu – muzułmanach świętujących np. urodziny Mahometa z alkoholem i zajadających wieprzowinę oraz modlących się nie 5, jak wymaga Koran, lecz tylko 3 razy dziennie. Chociaż nie brak tam również muzułmańskich fundamentalistów.
Szalenie interesujące są również informacje o korupcji, nie tylko w poświęconym jej rozdziale. Jest ona niekiedy wyrafinowana, ale powszechna. Łapówki trzeba dawać dosłownie za wszystko. Od przyjęcia do szkoły, za stopień, świadectwo, wydanie na coś zgody przez urzędnika, chociaż należy to do jego obowiązków itp. Najbardziej skorumpowana jest policja i sądownictwo. Za przyjęcie do szkoły policyjnej - pisze autor - trzeba zapłacić 10 tys. USD, przy później przeciętnych miesięcznych zarobkach policjantów około 100 $. Na łapówkę składa się pół wsi, ale jest to inwestycja szybko zwracająca się. Przy czym - zdaniem autora - korupcja w Indonezji nie zawsze oznacza coś złego.
Traktowana jest tam przede wszystkim jako... dowód zaradności lub łut szczęścia, że trafił się ktoś, gotów płacić. Stanowi część miejscowej kultury, często efekt omijania nieżyciowych przepisów ustanowionych przez biurokratów. Ale przynosi ogromne straty gospodarce. Przy czym korupcję przywieźli na indonezyjskie wyspy i rozpowszechnili... holenderscy kolonizatorzy. Z dużym zainteresowaniem czytałem także o problemie narkotyków, których posiadanie zagrożone jest nawet, wykonywaną, karą śmierci. Ale i o „polowaniach" na zagranicznych turystów przez ich dilerów i... współpracujących z nimi policjantów, aby gości doszczętnie ograbić. Kto nie płaci, bardzo słono, trafia pod sąd i policja odnotowuje „sukces".
Podobnie ciekawych rozdziałów i tematów jest o wiele więcej. O dziewczętach i kobietach indonezyjskich. Ślubach – z ich różnymi tradycjami i obyczajami na Jawie, Lomboku i Bali. O piłce nożnej przeżartej korupcją, niesportowych zagrywkach piłkarzy, meczach, na które 75-80 proc. ludzi wchodzi bez biletów, a kluby finansowo „robią bokami". Czy meczach zamieniających się w bokserskie rękoczyny. Trudno w tym wyliczaniu najciekawszych fragmentów książki pominąć sławne „smoki" – warany na wyspie Komodo i historię ich odkrycia. Chociaż nie mogę zgodzić się z twierdzeniem autorów, że warany występują tylko w Indonezji „na zachód od wyspy Flores". Bo widziałem je i fotografowałem - co prawda mniejsze gatunki - na Cejlonie (Sri Lanka) i w Laosie.
Do najciekawszej tematyki książki dodać trzeba jeszcze opisane zamiłowanie Indonezyjczyków do ptaków. Wywodzi się ono z kultury hinduistycznej, a szczególnie popularne jest, zwłaszcza na Jawie, hodowanie ptaków śpiewających, gołębi pocztowych oraz ozdobnych kogutów. Walki tych ostatnich, poza wyspą Bali pod pretekstem rytuałów religijnych, są zabronione, ale różnie bywa z przestrzeganiem tego zakazu. Bo związany jest z tym hazard, czyli duże pieniądze. Przy czym udokumentowane walki kogutów na Bali liczą już 300 lat. Jest też rozdział o stołecznej, „śmierdzącej" Dżakarcie, w której trudno, jak pisze autor, wytrzymać bez maski. Oraz o tamtejszej koszmarnej (chyba nie tylko takiej?) kuchni.
Z daniami w postaci smażonej jaszczurki, pieczonego nietoperza, gotowanego psa czy głowy małpy, z której łyżeczką je się jej mózg. Autorzy potrafią więc również szokować czytelników. Dodając, że takie „potrawy" przegryza się owocami durianu. Który autorowi „przypomina w smaku sos ze zjełczałego masła, mleka i jajek". Oczywiście śmierdzący. Tylko z tym ostatnim stwierdzeniem mogę zgodzić się z autorem. Smród podczas otwierania skorupki tych owoców jest rzeczywiście na tyle wielki, że nie wolno wnosić ich np. do hoteli. Ale nie tylko dla mnie są bardzo smaczne i pożywne. Jadałem je nie tylko w Indonezji, również w krajach południowowschodniej Azji.
To tylko niektóre z faktów i opisów, które szczególnie zwróciły moją uwagę podczas lektury tej książki. Naprawdę warto ją przeczytać, może okazać się ważną inspiracją do „podróży życia" do kraju „znikających wysp". Pora na wyjaśnienie tej części tytułu „Archipelagu". Od 2005 roku – piszą autorzy – Indonezja utraciła bowiem 24 wyspy. Po prostu zostały one... rozkradzione, w czym nie bez znaczenia była również korupcja, przez ludzi dostarczających piasek i żwir jako materiały budowlane do Chin, Hongkongu, Singapuru i Tajlandi.Recenzja: kurier365.pl Cezary RudzińskiRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Próba zrozumienia
Relacje z dalekich krajów, w których mieszkało się dłuższy czas, nacechowane są pokorą nieobecną w artykułach o książkach pisanych przez autorów niemających czasu ani na pobyt, ani na refleksję. Chociaż to oni piszą autorytatywnie i obszernie. Takich dzieł trzeba unikać. Dwóch autorów spędziło w Indonezji na tyle dużo czasu, że zrozumienie przez nich widzianych zjawisk i postaw może być tylko próbą. Tym cenniejsza jest ich książka, bo zebrane doświadczenie może autentycznie przyczynić się do zrozumienia indonezyjskiej złożoności. 17 tysięcy wysp, dziesiątki języków, mnogość kultur, religii, obyczajów, niekiedy całkowicie od siebie odmiennych, ale mimo to wchodzących między sobą w interakcje.
Książka nie jest przewodnikiem turystycznym ani typowym dziełem krajoznawczym, jednak daje Czytelnikowi rzetelne sprawozdanie złożone głównie ze znaków zapytania. Ale pytać, to znaczy odnosić sukces. Kto nie pozna odpowiedzi na inność, jaką zastanie na Sumatrze, Bali czy Lomboku, wszędzie będzie skazany na porażkę. Szczególnie w Azji. Utonie w kiczowatej atmosferze Disneylandu, jaki czeka tam masowego, niechcącego myśleć, turystę, który będzie jeździł na słoniu tam, gdzie nigdy dotąd nie było słoni. Będzie podziwiał nagie piersi wieśniaczek, które błyskawicznie ściągają T-shirty, gdy tylko pojawia się grupa turystów. Zarazem Czytelnik otrzymuje dawkę świeżej wiedzy o egzotycznym kraju, który idzie w przyszłość własną drogą. Kraju rozpiętego między Malezją i Borneo, między ultranowoczesnością Singapuru i animizmem Papuasów, marzących, by uciec spod władzy Dżakarty. Opowieść pełna jest ciekawostek, epizodów i osobistych przeżyć, mówiących więcej prawdy o regionie niż najobszerniejsza publikacja „Lonely Planet". Książka przyda się nie tylko globtroterom i wytrwałym trampom, ale także biznesmenom i urzędnikom planującym interesy na archipelagu.Recenzja: Tygodnik Angora Ł. AZIK 13/2015Recenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna:
Szczegóły książki
- Dane producenta
- » Dane producenta:
- ISBN Książki drukowanej:
- 978-83-246-9290-3, 9788324692903
- Data wydania książki drukowanej :
- 2015-04-13
- ISBN Ebooka:
- 978-83-283-1414-6, 9788328314146
- Data wydania ebooka :
-
2015-04-22
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
- Format:
- 150x210
- Numer z katalogu:
- 22524
- Książka w kolorze:
- Tak
- Rozmiar pliku Pdf:
- 23.9MB
- Rozmiar pliku ePub:
- 19.6MB
- Rozmiar pliku Mobi:
- 44.1MB
- Pobierz przykładowy rozdział PDF »
Helion SA
ul. Kościuszki 1C
41-100 Gliwice
e-mail: [email protected]
Dostępność produktu
Produkt nie został jeszcze oceniony pod kątem ułatwień dostępu lub nie podano żadnych informacji o ułatwieniach dostępu lub są one niewystarczające. Prawdopodobnie Wydawca/Dostawca jeszcze nie umożliwił dokonania walidacji produktu lub nie przekazał odpowiednich informacji na temat jego dostępności.
Spis treści książki
Od autorów (5)
Rozmowy o Indonezji z Australijczykiem (7)
Mentawai. To, czego nie zabrało tsunami (23)
Inny świat... Czyli jaki? (31)
Dylematy turysty niemasowego (35)
Jedz, módl się i używaj (47)
Indonezyjski biały proszek (67)
Jaka piękna korupcja (71)
Indonezyjczyk, Malaj dwa bratanki (87)
Archipelag (e)migrantów (103)
Indonezyjsko-malezyjska strategia rozwoju (115)
Jak zrobić interes w Indonezji? (123)
Wyspa łowców głów (131)
Pierwotne oblicze wyspy Lombok (143)
Lombok - złoto, perły i rafy koralowe (151)
Monkey Business po jawajsku (161)
Dziewczyny do wzięcia! (171)
Szalony świat indonezyjskiej piłki nożnej (185)
Znikające becaki (193)
Ohra ohra (201)
Ptak... męska rzecz! (211)
Assalamu alaikum, Indonezja (227)
W podróży do Papui (249)
Pocztówka z krainy kędzierzawych (253)
Wypożyczalnia szczęścia (277)
Bezdroża - inne książki
-
Nowość Promocja
Oto praktyczny poradnik poświęcony działaniom ratującym życie w sytuacjach urazowych ze szczególnym uwzględnieniem krwotoków przydatny zarówno w najbliższym otoczeniu, jak dom, praca czy miasto, jak i w podróży, w terenie, podczas wojny i innych sytuacji nadzwyczajnych. Autorzy w przystępny i uporządkowany sposób przedstawiają aktualne zasady pierwszej pomocy, opierając się na własnym doświadczeniu i najnowszych wytycznych: ERC (Europejska Rada Resuscytacji), TCCC (taktyczna pomoc poszkodowanym na polu walki), PFC (przedłużona opieka polowa) i PCC (przedłużona opieka nad poszkodowanym).-
książka
-
ebook
(36,54 zł najniższa cena z 30 dni)
35.94 zł
59.90 zł (-40%) -
-
Promocja
Dzienik moich podróży powstał z myślą o dzieciach w wieku od sześciu do dziesięciu lat, a nawet starszych, oraz o ich rodzicach, chcących przekazać ciekawe informacje o odwiedzanych miejscach.-
książka
-
ebook
Czasowo niedostępna
-
-
Promocja
Dreszczyk emocji nie przeszkadza jednak prawdziwym śmiałkom w tropieniu nieziemskich zjaw. To oni odwiedzają słynące z nich okolice, przychodzą niestrudzenie w nocy, z latarkami, skradają się cichutko, rozglądają uważnie wokół siebie i... jeśli mają szczęście, duch się im ukazuje. A jeżeli jeszcze krzykną „ratunku!”, on (albo ona, bo wielu miejsc pilnują białe damy!) postraszy i wszyscy wracają zadowoleni. Duch, bo przecież spełnił swój podstawowy obowiązek straszenia, i odważny tropiciel duchów, bo przeżył niesamowitą przygodę, o której będzie długo pamiętać i opowiadać.-
książka
-
ebook
Niedostępna
-
-
Promocja
Podręcznik, który trzymasz w ręku, to kompleksowa baza wiedzy o wspinaczce, pozycja obowiązkowa dla każdego wspinacza - od początkującego po bardziej zawansowanego. Porusza szeroki zakres zagadnień: od podstawowych informacji o tym, czym właściwie jest wspinaczka, jakie są jej rodzaje, jakie zasady w niej obowiązują, przez przegląd sprzętu, węzłów i technik wspinania zarówno na sztucznej ściance, jak i skałkach, po praktyczne wskazówki dotyczące wspinaczki wielowyciągowej. Nie zabrakło też kwestii związanych z treningiem wspinaczkowym czy autoratownictwem.-
książka
-
ebook
Czasowo niedostępna
-
-
Promocja
bescia/bescia.mp3 besciaTen suchy zapis nijak nie oddaje istoty tego, na czym polega styl wielkościanowy, zwany również big wall. Kojarzą go być może ci, którzy kiedykolwiek mieli okazję oglądać robiące niewiarygodne wrażenie zdjęcia namiotów zawieszonych pośrodku ogromnej pionowej ściany skalnej. To właśnie wspinaczka wielkościanowa - piekielnie trudna technicznie, wymagająca niejednokrotnie wielodniowego przebywania w ścianie. Książka poświęcona wyłącznie przeżyciom podczas takiej ekstremalnej wspinaczki byłaby fascynująca. Tato o nich opowiada, jest jednak czymś więcej. To książka o wspinaczce, ale też o odpowiedzialności człowieka, o tym, jakie wybory stawia życie przed tymi, którzy góry ukochali ponad wszystko. Albo prawie wszystko... Bo to także opowieść o więzach rodzinnych i balansie między rozsądkiem a wiernie towarzyszącym wspinaczom szaleństwem. Również o tym, że nie zawsze największe wyzwania czekają w górach i nie w każdej sytuacji wejście na szczyt za wszelką cenę jest najważniejsze.-
książka
-
ebook
-
audiobook
Niedostępna
-
-
Promocja
Poradnik jest prezentacją olimpijskiej dyscypliny, jaką jest wspinaczka sportowa. Zaprezentowano w nim profesjonalny sport widziany z perspektywy dziecka oraz jego trenera. Przedstawiono wszystkie trzy typy wspinaczki sportowej, zasady startów w zawodach oraz technikę wspinaczki w skale.-
książka
-
ebook
Niedostępna
-
-
Promocja
Co oznaczają te tajemnicze słowa? Dowiesz się czytając książkę Michała Rusinka, który wybrał się w podróż po Polsce śladami regionalizmów.-
książka
-
ebook
(9,99 zł najniższa cena z 30 dni)
9.99 zł
32.90 zł (-70%) -
-
Promocja
behorn/behorn.mp3 behornPoznali się w górach, w dramatycznych okolicznościach, w efekcie których odmrożony Mario stracił palce i część nosa. Przyjaźń Polki i Rumuna przeniosła się na morze. Na małym, drewnianym jachcie opłyneli razem przylądek Horn, uznawany za żeglarski Everest. Relacją z tego rejsu jest ta książka, chociaż jej treść nie ogranicza się do żeglowania.-
książka
-
ebook
-
audiobook
Niedostępna
-
-
Promocja
Odwaga czy kompletne szaleństwo? Pasjonująca historia podjęcia jednego z ostatnich wielkich wyzwań himalaizmu. W lipcu 2012 roku sześcioosobowy zespół wyruszył, by przejść trzynastokilometrową grań Mazeno na Nanga Parbat. W trakcie wyprawy zrezygnowały cztery osoby. Pozostało dwóch pięćdziesięciokilkuletnich śmiałków: Sandy Allan i Rick Allen. Osie-
książka
-
ebook
(24,74 zł najniższa cena z 30 dni)
23.94 zł
39.90 zł (-40%) -
Dzięki opcji "Druk na żądanie" do sprzedaży wracają tytuły Grupy Helion, które cieszyły sie dużym zainteresowaniem, a których nakład został wyprzedany.
Dla naszych Czytelników wydrukowaliśmy dodatkową pulę egzemplarzy w technice druku cyfrowego.
Co powinieneś wiedzieć o usłudze "Druk na żądanie":
- usługa obejmuje tylko widoczną poniżej listę tytułów, którą na bieżąco aktualizujemy;
- cena książki może być wyższa od początkowej ceny detalicznej, co jest spowodowane kosztami druku cyfrowego (wyższymi niż koszty tradycyjnego druku offsetowego). Obowiązująca cena jest zawsze podawana na stronie WWW książki;
- zawartość książki wraz z dodatkami (płyta CD, DVD) odpowiada jej pierwotnemu wydaniu i jest w pełni komplementarna;
- usługa nie obejmuje książek w kolorze.
Masz pytanie o konkretny tytuł? Napisz do nas: [email protected]
Książka drukowana




Oceny i opinie klientów: Archipelag znikających wysp Sergiusz Prokurat, Piotr Śmieszek
(3)-
6
-
5
-
4
-
3
-
2
-
1
5.0(1)
(1)
(1)
(0)
(0)
(0)
więcej opinii