100happydays, czyli jak się robi...

100happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni

Autor: 

Ocena:
   5.1/6  Opinie  (7)
Stron: 312
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: twarda) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Onepress
Wydawca: Onepress
Cena:
39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Historia o sile szczęścia

Znasz Mateusza Grzesiaka? To najpopularniejszy coach w Polsce, psycholog i trener. Jeśli go znasz, to nie trzeba mówić Ci nic więcej i z pewnością niecierpliwie czekasz na kolejne przejawy jego twórczości. Jeśli nie znasz — uważaj! Zanim zaczniesz czytać, dokończ lepiej wszystkie zaległe zadania, wyłącz telefon i weź głęboki oddech. Ta książka – ósma w dorobku autora – wciągnie Cię i nie pozwoli odłożyć się na półkę, póki nie skończysz. A potem długo jeszcze wracać będzie do Ciebie w myślach, bo tak jest z mądrością zmieniającą życie.

Ta książka jest inna niż wszystkie. To świadectwo. Świadectwo wyjątkowości w normalności. Świadectwo stu dni szczęśliwego życia, które zaczęły się internetową akcją, a skończyły... No cóż, tego dowiesz się, gdy doczytasz do końca. W książce znajdziesz nie tylko inspirujące historie, ale także ćwiczenia, które pomogą Ci przybliżyć się do swojego szczęścia i rozumienia życia.

Mateusz Grzesiak — międzynarodowy nauczyciel, psycholog, coach i trener.

 

Wstęp (7)

Dzień 1. Szczęście to wiedzieć, że się zasłużyło (9)

Dzień 2. Szczęście to umieć korzystać z tego, co się ma (11)

Dzień 3. Szczęście to zbiór momentów, w których byłeś obecny i nie chciałeś poprawiać rzeczywistości (13)

Dzień 4. Szczęście ma wartość dopiero wówczas, gdy możesz się nim dzielić (15)

Dzień 5. Szczęście to spontaniczność (17)

Dzień 6. Szczęście to aktywność fizyczna (19)

Dzień 7. Szczęście to oglądać wyjątkowe miejsca i robić niepowtarzalne rzeczy (23)

Dzień 8. Szczęście to wskakiwać do zimnej wody i robić rzeczy, dla których znajdziesz tysiąc powodów... by ich nie robić! (25)

Dzień 9. Szczęście to mieć do siebie dystans (27)

Dzień 10. Szczęście to podróże (29)

Dzień 11. Szczęście to jedzenie (33)

Dzień 12. Szczęście to uszczęśliwianie innych (35)

Dzień 13. Szczęście to patrzeć na świat optymistycznie (37)

Dzień 14. Szczęście to zarabiać pieniądze na tym, co by się i tak robiło za darmo (39)

Dzień 15. Szczęście to bycie dobrym człowiekiem (43)

Dzień 16. Szczęście to tworzyć coś, co ma wartość dla innych (45)

Dzień 17. Szczęście to być zdrowym (49)

Dzień 18. Szczęście to rozumieć (51)

Dzień 19. Szczęście to być z właściwą osobą (55)

Dzień 20. Szczęście to tworzyć wspomnienia, które chce się potem pamiętać (57)

Dzień 21. Szczęście to zarabiać tyle, by się nie martwić ceną, gdy chcesz coś kupić (59)

Dzień 22. Szczęście to robić coś, w czym jest się kompetentnym (63)

Dzień 23. Szczęście to ulepszać jakość życia innych osób (67)

Dzień 24. Szczęście to prosić i dostawać pomoc (71)

Dzień 25. Szczęście to samemu tworzyć swoje życie (73)

Dzień 26. Szczęście to upragniony styl życia (75)

Dzień 27. Szczęście to bliskość fizyczna (77)

Dzień 28. Szczęście to otaczać się dobrymi ludźmi i mieć przyjaciół (79)

Dzień 29. Szczęście to umieć podziwiać (81)

Dzień 30. Szczęście to życie towarzyskie (83)

Dzień 31. Szczęście to głębokie rozmowy (85)

Dzień 32. Szczęście to mieć dla siebie całą siłownię o 5 rano (87)

Dzień 33. Szczęście to wyznaczać cele i je realizować. I mieć wizję, która przerasta swego twórcę (89)

Dzień 34. Szczęście to robić zakupy (91)

Dzień 35. Szczęście to wracać do domu (95)

Dzień 36. Szczęście to wrócić do pracy (97)

Dzień 37. Szczęście to uwolnić swój głos i móc się nim dzielić ze światem (99)

Dzień 38. Szczęście to dojrzała relacja ojca z synem (101)

Dzień 39. Szczęście to mieć Twoje wsparcie (105)

Dzień 40. Szczęście to poznawać wyjątkowych ludzi (107)

Dzień 41. Szczęście to dostawać prezenty (109)

Dzień 42. Szczęście to mówić w obcych językach (111)

Dzień 43. Szczęście to stworzyć sobie zawód (115)

Dzień 44. Szczęście to grać drużynowo (125)

Dzień 45. Szczęście to przyjaźnić się ze zwierzętami (127)

Dzień 46. Szczęście to występować obok swych mistrzów (129)

Dzień 47. Szczęście to iść po najlepszość (131)

Dzień 48. Szczęście to być najlepszym na świecie (133)

Dzień 49. Szczęście to być wytrwałym i zadowolonym z siebie (135)

Dzień 50. Szczęście to znaleźć równowagę (137)

Dzień 51. Szczęście to mieć obok siebie lojalnych ludzi (141)

Dzień 52. Szczęście to występować w telewizji (143)

Dzień 53. Szczęście to wyciągać wnioski (145)

Dzień 54. Szczęście to myśleć jak przedsiębiorca (147)

Dzień 55. Szczęście to Wine and Food Noble Night (149)

Dzień 56. Szczęście to piękno (151)

Dzień 57. Szczęście to spędzać czas z sobą samym (153)

Dzień 58. Szczęście to przywództwo (157)

Dzień 59. Szczęście to pracować z kobietami (159)

Dzień 60. Szczęście to bezinteresownie pomóc, zrobić niemożliwą rzecz i zrealizować niesamowity pomysł (163)

Dzień 61. Szczęście to łączyć światy (167)

Dzień 62. Szczęście to "papi time" (169)

Dzień 63. Szczęście to... Nie. To jest nieszczęście (173)

Dzień 64. Szczęście to widzieć efekty swojej pracy (177)

Dzień 65. Szczęście to spotkać na ulicy Kamila (181)

Dzień 66. Szczęście to budować lepszą Polskę (185)

Dzień 67. Szczęście to podążać za własnym marzeniem (189)

Dzień 68. Szczęście to łamać zasady (193)

Dzień 69. Szczęście to poruszać ludzi (197)

Dzień 70. Szczęście to wiele małych momentów naraz (201)

Dzień 71. Szczęście to otaczać się wartościowymi ludźmi (203)

Dzień 72. Szczęście to być płodnym (205)

Dzień 73. Szczęście to się uczyć (209)

Dzień 74. Szczęście to łączyć pokolenia (211)

Dzień 75. Szczęście to mieć czas dla siebie (215)

Dzień 76. Szczęście to randka z żoną (219)

Dzień 77. Szczęście to służyć 50 000 osób z całego świata (223)

Dzień 78. Szczęście to otaczać się wiedzą (227)

Dzień 79. Szczęście to mieć do kogo wracać (231)

Dzień 80. Szczęście to wiedzieć, w co inwestować (235)

Dzień 81. Szczęście to mówić własnym głosem (239)

Dzień 82. Szczęście to rosnąć (241)

Dzień 83. Szczęście to teraz tworzyć taką przyszłość, by kiedyś mieć wspaniałe wspomnienia (243)

Dzień 84. Szczęście to zdrowie (247)

Dzień 85. Szczęście to dzielić się wiedzą mądrych ludzi (253)

Dzień 86. Szczęście to zmieniać kierunek prądu rzeki (255)

Dzień 87. Szczęście to mieć przyjaciół (261)

Dzień 88. Szczęście to Brazylia (265)

Dzień 89. Szczęście to żyć (269)

Dzień 90. Szczęście to naprawiać. (273)

Dzień 91. Szczęście to iść naprzód (277)

Dzień 92. Szczęście to wiedzieć, z kim się walczy (281)

Dzień 93. Szczęście to mieć zwykły dzień (285)

Dzień 94. Szczęście to pracować międzynarodowo (287)

Dzień 95. Szczęście to taniec (291)

Dzień 96. Szczęście to czytać książki (293)

Dzień 97. Szczęście to wolna niedziela (295)

Dzień 98. Szczęście to wiedzieć, że 100happydays będzie książką!!! (297)

Dzień 99. Szczęście to podsumowywać (299)

Dzień 100. Szczęście to skończyć 100happydays (303)

Kup w zestawie:
100happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni plus Ego-rcyzmy. Poznaj, czym jest i jak działa ego plus Success and Change

Cena zestawu: 95.00 zł 118.80 zł
Oszczędzasz: 23.80 zł
Dodaj do koszyka
Najczęściej kupowane razem:
Kup ebooki w zestawie:
100happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni plus Ego-rcyzmy. Poznaj, czym jest i jak działa ego plus Success and Change

Cena zestawu: 67.00 zł 118.80 zł
Oszczędzasz: 51.80 zł
Dodaj do koszyka
Najczęściej kupowane razem ebooki:
Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:
Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:
6
(4)
5
(2)
4
(0)
3
(0)
2
(1)
1
(0)

Liczba ocen: 7

Średnia ocena
czytelników

  


    okladka
      Ocena : 6 

    Świetna książka, powinna być lektura w liceum. Pokazuje czego nam Polakom brakuje i co najważniejsze w życiu by być szczęśliwym. Zadania trzeba przerobić, żeby zrozumieć.
      Ocena : 6 

    Super książka. Polecam każdemu na zimne jesienne wieczory :)
      Ocena : 6 

    Polecam każdemu tę książkę. Mam nadzieję że wraz z pojawieniem się edukacji miękkiej w szkołach, ta pozycja stanie się lekturą obowiązkową, czego Mateuszowi serdecznie życzę!
      Ocena : 6 

    6!!
      Ocena : 5 

    Czy da się zrobić szczęście w sto dni? Owszem. A jak? Odpowiedź na to pytanie zna Mateusz Grzesiak. Psycholodzy mówią, iż trzeba 3 miesięcy, aby coś weszło nam w nawyk. Dobrym nawykiem jest bycie szczęśliwym, bo chyba, każdy człowiek do tego dąży. Jak możemy dowiedzieć się we wstępie książki idea 100happydays, to pomysł Ukraińca zamieszkującego w Szwajcarii. Gdy popadł w głęboką depresję, zaproponowano mu ćwiczenie, aby przez 100 dni, każdego dnia znalazł coś co go uszczęśliwia. Jako dowód swojej pracy zamieszczał on zdjęcia tego co go uszczęśliwiało. Jego pomysł stał się to akcją globalną, którą podejmują ludzie na całym świecie. Możesz do nich dołączyć i Ty https://100happydays.com/pl/ Matusz Grzesiak podjął wyzwanie i przez 100 dni szukał tego co go uszczęśliwia. Książka jest podzielona na swoistego rodzaju rozdziały, a jest ich tak jak dni sto. Każdego dnia Matusz opisuje co go uszczęśliwia, bądź jakie wydarzenia przypominają mu o istnieniu szczęścia w jego życiu. Niektóre opatrzone są zdjęciami. Przez sto dni towarzyszymy mu będąc na wakacjach z rodziną, w pracy, czy podczas porwania w Brazylii. Pokazuje nam świat ze swojej perspektywy i skłania do refleksji nad pewnymi zagadnieniami. Widzimy go jako ojca, męża, pracodawcę, nauczyciela, ale przede wszystkim jako Matusza Grzesiaka. Książka jest pełna pozytywnej energii i niesie za sobą przesłanie i wiele nauki, którą powinno się wprowadzić w życie. Polecam ją szczególnie osobą, które przeżywają kryzys, nie wiedzą co robić ze swoim życiem, szukają drogi. Być może będzie to najlepsze co możecie zrobić dla siebie. Dzięki Matuszowi i tej książce przypomniałam sobie czemu chciałam uczyć, czemu chcę być nauczycielką, skąd czerpałam kiedyś radość życia. Pomogła mi sie odnaleźć i przypomnieć sobie czym jest i jak buduje się szczęście. Książka jest pięknie wydana. W twardej oprawie, z przejrzystą czcionką, bardzo przyjemnie się ja czyta, zważywszy na lekkość pióra Mateusza. Jak już wspomniałam, książka podzielona jest na 100 rozdziałów, czyli na poszczególne dni. Formą przypomina pamiętnik. Po każdym rozdziale, mamy ćwiczenia. Forma jest bardzo ciekawa, przejrzysta i łatwa w odbiorze. Zachęcam do przeczytania, motywowania się i podjęcia wyzwania 100happydays :)
      Ocena : 5 

    Matuesz Grzesiak to postać, która w Polsce ma swoich wielkich zwolenników jak i zagorzałych przeciwników. Jedni uważają, ża zarabia na ludzkich marzeniach, inni że do tych marzeń prowokuje i umiejętnie mobilizuje do ich realizacji. Swoją drogą co złego jest w zarabianiu na cudzych marzeniach, jeśli faktycznie mobilizuje się do ich spełniania ? Przyznaję się… należę do drugiej grupy, ale recenzja będzie trochę przerwotna – napisana z perspektywy osoby, która „nie trawi Grzesiaka” ;) Przypuśćmy, że przed chwilą książkę „100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni.” kupiła Pani X, za namową syna. Przystępuje do czytania i pierwsze co jej się nie podoba, to fakt, że autor dedykuje książkę brazylijskim porywaczom: „Książkę dedykuję brazylijskim napastnikom, którzy uprowadzili mnie w Sao Paulo dnia 89. Gdybyście byli szczęśliwi, nigdy byście tego nie zrobili. A ponieważ ja szczęśliwy jestem, wybaczam Wam.” – „pewnie to jedna wielka ściema, napisał tak tylko po to, aby wzbudzić sensację, nie wierzę w to całe porwanie – pomyślała Pani X, mimo to wertując kolejne strony. Dalej dowiaduje się, że 100 happydays, a więc codzienne dodawanie na portalu społecznościowym postów pokazujących, co danego dnia uczyniło Cię szczęśliwym, to nie pomysł Grzesiaka, a pewnego Ukraińca – „czyli Grzesiak żeruje na cudzych pomysłach, a to dobre… „ W ciągu dalszej lektury Pani X będzie nastwaiona krytycznie do fragmentów, w których Mateusz opisuje jak dobrze mieć pieniądze i być obywatelem świata (Pani X broń Boże nie chce zarabiać na tym co robi, a już na pewno nie chciałaby podóżować po całym świecie… czy aby na pewno ? A może po porstu krytykuje tych, którzy mają taką możliwość, bo sama uznaje wszystkich ludzi zarabiających więcej niż średnią krajową za oszustów i złodziei. Nie przekonuje jej również fakt, że Matuesz podróżował równiez wtedy, gdy pieniedzy nie miał). Czytelniczka poddaje w wątpliwość sielankowy klimat w jakim utrzymana jest książka – szczególnie fragmenty, które dotyczą bezposrednio życia rodzinnego, a także pracy Matuesza. A może te fragmenty irytują ją dlatego, że sama nie wierzy w to, że podobne życie można mieć. Nie przekonują jej akapity, w których coach pokazuje trudne momenty swojego życia, chorobę, nie zawsze dobre relacje z ojcem, brak środków na wynajęcie sali, w której mółby prowadzić zajęcia – zanim stał się tym słynym Grzesiakiem. Pani X nie może znieśc faktu, że Mateusz przedstawia Polaków jako nieufnych, mających poczucie gorszości i bycia podrzędnym w stosunku do narodów zachodnich, jako mało życzliwyych i podejrzliwych w stosunku do obcych, z pesymizmem patrzących na większość spraw, jako tych, którzy odbierają sobie prawo do własnego potencjału co krok powątpiewając bezzasadnie w swoje możliwości, jako pełnych hejtu, nienawiści, zazdrosnych i nazywajacych ludzi, którzy popeniają błędy debilami. Wtem Pani X zatrzymuje się na moment, po czym dociera do niej, że w tych słowach jest trochę prawdy, a może nawet boląca prawda i że czyta właśnie o sobie… bo czym innym jest to, co robiła od pierwszych stron książki jak nie hejtem. Pani X to tylko zmyślona przeze mnie postać, ale jej myśli są dość przewidywalne, dlatego z taką łatwością przyszło mi ją stworzyć. I oby jak najwięcej Pań i Panów X sięgnęło po książkę Mateusza Grzesiaka. Być może coś drgnie, być może coś się zmieni w myśleniu nieufnych, przesiąkniętych zazdrością i powątpiewaniem Polaków. Książkę polecam szczególnie osobom, które spodziewają sie po tej pozycji ukazania nowego spojrzenia na różne aspekty życia. Polecam wszystkim, którzy w literaturze coachingowej do jakiej można bez watpienia zaliczyć „100 happydays ” M. Grzesiaka szukają powiewu świeżego powietrza – inspiracji do zmian.
      Ocena : 2 

    Przerwałem w jednej trzeciej, książka jest tragiczna. Jeśli ktoś spędza życie tak jak autor książki i jest nieszczęśliwy to jest z nim coś nie tak. Dla większości, której nie stać na podane w książce sposoby uszczęśliwiania się, jest ona bezwarościowa. Może działać wręcz odwrotnie, pokazując na co człowieka nie stać i jak daleko mu do bycia szczęśliwym. Nie polecam.