Modlitwa o spokój: Proszę o pogodę ducha, abym akceptował to, czego nie mogę zmienić, o odwagę, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i o mądrość, abym umiał te rzeczy odróżniać.
Ludzie, którym bez najmniejszego problemu przychodzi terminowa realizacja wszystkich zadań, zarówno tych zawodowych, jak i prywatnych, zdarzają się niezwykle rzadko. Jeśli kogoś takiego spotkamy, wydaje nam się, że po prostu mają niesamowite szczęście lub też niespotykany dar, który pozwala im gładko uporać się ze wszystkim. Na pewno coś w tym jest, gdyż o sposobie wykonywania pewnych czynności decyduje zwykła intuicja lub przypadek. Jak dowodzi jednak nauka, szczęśliwe przypadki nie zdarzają się w przyrodzie przez cały czas i raczej nie warto liczyć na taki obrót spraw w naszym życiu. Co wtedy należy zrobić, aby rozwiązać problem tak, jak robią to najlepsi Jak uzmysławia nam to dr Neil Fiore, autor przedstawionej publikacji, musimy się po prostu nauczyć pewnych zachowań. Umiejętność rozwiązywania problemów, które dostrzegamy na każdym kroku, nie jest bowiem darem niebios, lecz sztuką, której można się nauczyć. Co ciekawe, większość z tych problemów sami sobie tworzymy we własnej głowie. Według autora jednym z naszych ulubionych sposobów na radzenie sobie z problemem jest odkładanie momentu rozpoczęcia pracy nad jego rozwiązaniem. Nasza świadomość dostaje wtedy nagrodę w postaci dodatkowej chwili relaksu i odprężenia. Psychologiczny efekt jest taki, że zamiast niepokoju i stresu dajemy swoim emocjom pozytywny bodziec: jeszcze nie muszę się denerwować ani męczyć". Mechanizm jest podobny do powstawania reakcji psa Pawłowa: niepokój towarzyszący rozpoczynaniu pracy łączymy z nagrodą w postaci oddalenia problemu. Po kilku takich odłożeniach" doprowadzamy się tylko do jeszcze większego stresu i wyczerpania psychicznego, gdyż zbliża się nieubłaganie deadline, przed nami cała paskudna robota do wykonania jak leżała, tak leży nadal, a nasza psychika jest dodatkowo wykończona, gdyż przez cały czas gdzieś tam w głowie pałętała się myśl, że mamy coś do zrobienia, co na pewno nie sprawi nam przyjemności. Radzenie sobie z takim zachowaniem jest niezwykle trudne, gdyż musimy wystąpić najczęściej przeciw sobie samemu. Innym bardzo ważnym aspektem poruszanym przez autora jest świeżość" pracownika przystępującego do pracy. Świeżość emocjonalna i psychiczna oczywiście... Nie od dziś wiadomo, że osoby wypoczęte i zrelaksowane są znacznie bardziej efektywne i kreatywne. Bez efektywnego i intensywnego wypoczynku nie może być zatem mowy o efektywnej i intensywnej pracy. Polecam serdecznie zapoznać się z metodami planowania wypoczynku, zrównoważenia emocjonalnego pomiędzy rodziną a pracą i bawienia się bez poczucia winy, że akurat nie pracujemy. Niezwykle ciekawe wnioski wypływają z tej części lektury. To tylko jedynie dwa przykłady treści niniejszej książki. Niestety nie mamy tu możliwości zaprezentowania całej zawartości, musicie drodzy Czytelnicy sami sięgnąć na półkę. W telegraficznym skrócie wewnątrz książki znajdziecie jeszcze rozdziały dotyczące metod tworzenia harmonogramu pracy, sposoby prowadzenia dialogu wewnętrznego, praca w stanie przepływu, usuwanie przeszkód na drodze działania i wiele innych ciekawych zagadnień. Co warto podkreślić, proponowane przez dr Fiore metody działania nie są mądrościami Wujka Dobra Rada, lecz konkretnymi sposobami, narzędziami czy nawet instrukcjami postępowania w konkretnych przypadkach.
Na zakończenie jeszcze tradycyjnie pozwolę sobie na parę słów odnośnie do szaty graficznej. Wydawca zdecydował się na graficzne wyróżnienia każdego rozdziału, wypunktowania oraz różne kolory tekstu (oczywiście w odcieniach szarości). Moim zdaniem jest to krok w bardzo dobrym kierunku. Grafiki tej nie ma na szczęście w nadmiarze, zatem czytanie po prostu nie męczy i nie rozprasza zbyt dużą komplikacją formy. Bardzo przypadła mi do gustu grafika pierwszej strony okładki: marchewka w kształcie kija baseballowego - proste, żartobliwe i zarazem wymowne. Elementem, który za każdym razem cieszy mnie w jakiejkolwiek książce, są cytaty i sentencje związane z poruszanym w treści zagadnieniem. Tutaj mamy z nimi do czynienia na początku każdego rozdziału oraz czasami w środku tekstu. Dobór jest na tyle trafny, że wiele z nich warto sobie zapisać "na później".
Podsumowując, moim zdaniem jest to jedna z ciekawszych i bardziej przydatnych publikacji na temat zwiększania własnej efektywności i pokonywania stresów związanych z rozwiązywaniem problemów, z jakimi miałem okazję ostatnio się zetknąć. Zdecydowanie warta zakupu. Szkoda, że na naszym rynku pojawiła się dopiero 9 lat po wydaniu oryginału...
Gazeta Ubezpieczeniowa; 2008-12-01