Recenzje prasowe
pierwszy poprzedni 1 2 3 4 ... 1273 następny ostatni

[ < ] [ 6..10 ] [ > ]





Sny Morfeusza

„Sny Morfeusza” to książka trzymająca w napięciu napisana przez ukrywającą się pod pseudonimem K. N. Haner polską autorkę. W dzisiejszych czasach seks pełni olbrzymią rolę w życiu. K.N. Haner bardzo szybko podchwyciła „modę na seks” i stworzyła erotyk. Jednak nie można o nim powiedzieć, że jest on banalny. Pierwszą część trylogii Mafijnej miłości pochłonęłam w całości. Nie da się od niej odciągnąć! 400 stron zawładnęło moim sercem. A „najgorsze” jest to, że muszę od razu sięgnąć po kontynuacje! Książka pozostawia swego rodzaju chęć odkrycia tajemnic Morfeusza i ciągle chce się wiedzieć więcej. Sceny seksu są dosyć częste, jednak według mnie są one ujęte dosyć nienachlanie-mi osobiście nie przeszkadzają dosadne opisy scen. Książka przypominała mi na początku Greya jednak wraz z dalszą fabułą zmieniam zdanie. Z Greya ma jedynie lekki schemat: bogaty, młody biznesmen i piękna dziewczyna, która przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną. Reszta historii jest całkowicie inna.

o bohaterach

Wszystko zależy od strony. Na niektórych ich wielbię, zachowują się cudownie, Adam to ideał, Cassandra jest przeurocza, wszystko super. A na niektórych mam ochotę ich pozabijać, irytują mnie koszmarnie, są niezdecydowani, właściwie niewiadomo o co im chodzi. K.N. Haner stworzyła osoby, które wpisują się w mój gust, w większości czasu ich lubię, ale nienawiść do nich również się pojawia. Z jednej strony to dobry zabieg, coś się dzieje, czytelnik- czyli ja coś przeżywa, są tu emocje. Moim ulubionym bohaterem jest Tommy, przyjaciel Cass. Sceny z nim wywoływały u mnie uśmiech, a przy jednej jako naczelny płaczek wzruszyłam się.

„Sny Morfeusza” są przepełnione tajemnicami, zwrotami akcji i trzymają w napięciu. Seks i naiwność są tu jak dłoni. Śmiesznym faktem jest to, że jeszcze w sumie nic się nie wyjaśniło-nie mam pojęcia kim tak naprawdę jest Adam i o co chodzi z Morfeuszem i nie umiem przewidzieć zakończenia. Dlatego następny dzień zaczynam z częścią drugą.

okładka Minimalizm to to co lubię. Jan Paluch, który wykonał projekt okładki zasługuje na brawa.

wydanie Na bookstagramie (lovemorebooks) wspominałam, że irytują mnie białe kartki w książkach. Byłam lekko zniechęcona do czytania, jednak po paru stronach, kiedy fabuła mnie wciągnęła- zapomniałam o tej niedogodności. Styl pisania autorki skutecznie odwraca uwagę. Lektura jest wydana bardzo solidnie. Czuć, że trzymamy w rękach konkretną książkę. Ja to kupuję.

Moja ocena : - przyjemna książka - dobrze wydana - zmysłowa, - ma się po niej niedosyt - chce się więcej - tajemnicza - wciągająca - główni bohaterowi czasami irytujący - piękna okładka

love-more-books.blogspot.com,



Sny Morfeusza

Cassandra przeprowadza się do Miami, aby rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Rozmowa kwalifikacyjna do firmy, w której od zawsze marzyła pracować ma być jej przepustką do lepszego jutra. Chce wypaść jak najlepiej podczas spotkania, które okazuje się ogromną porażką. Po dniu pełnym emocji wybiera się "na miasto". Przypadkowo poznaje sympatycznego, młodego chłopaka, który staje się jej przyjacielem. Razem wybierają się do tajemniczego klubu "Mirrors". Dziewczyna spotyka tam mężczyznę w masce- Morfeusza i od razu mu ulega. Jak rozwinie się ich relacja ? Czy to jej pierwsze spotkanie z Morfeuszem ? Kim tak naprawdę jest Morfeusz i jakie skrywa tajemnice?

Cassandra jest pewną siebie młodą kobietą. Niewinna i pełna sprzeczności. Nie ma szczęścia do mężczyzn. Uważam, że jest świetną bohaterką, bardzo ją polubiłam. Jest wiele momentów, w których pokazuje jaka jest nierozważna i niezdecydowana, ale to właśnie ona nadaje charakter całej tej historii.

Adam McKey jest bezwzględny, tajemniczy, bardzo przystojny i niesamowicie bogaty, ma wszystko czego zapragnie, wszystko musi mieć pod kontrolą. To bardzo zmienny bohater, raz można uznać go za mężczyznę marzeń, a po chwili po prostu znienawidzić.

Muszę wspomnieć o jeszcze jednym bohaterze, który poznał przypadkiem Cass i od razu stał się jej przyjacielem. Sympatyczny, młody student, który dowiedział się, że jest chory na białaczkę. Doskonale wiedział, że Cassandra nie może zaoferować mu nic więcej, niż przyjaźń. Tommy jest postacią, która wnosi bardzo dużo ciepła do powieści. Jest bardzo sympatycznym i pozytywnym bohaterem.

Fabuła książki wydawała mi się znajoma, od razu na myśl przychodzi mi "50 twarzy Grey'a" ! Ludzie, którzy uważają, że Grey był zboczeńcem nie znają jeszcze Adama McKeya !

Oczywiście ta książka to nie sam seks ! To piękna historia o dwojgu ludzi, którzy chcą być ze sobą mimo wszystkich przeciwności. Dochodzi między nimi do wielu kłótni i nie zawsze potrafią się dogadać, a jednak nie umieją wytrzymać bez siebie zbyt długo.

Jestem zaskoczona zakończeniem, które pozostawia niedosyt. Na szczęście na półce czeka na mnie kolejna część.

Uważam, że to bardzo dobra książka. Nieprzewidywalna i pełna akcji, z pewnością nie można się nudzić podczas jej czytania. Wiele namiętności i świetnie opisanych scen seksu. Cudowne dialogi i barwne opisy. Wiele emocji, wzruszeń i śmiechu. Książka ma to co powinna mieć każda dobra historia. Powieść łapie za serce, jest pełna mrocznych tajemnic i sekretów

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które uważam za jak najbardziej udane. Żałuję, że tak późno sięgnęłam po książkę Kasi. Autorka wie co robi ! Świetnie opisuje sceny seksu, ma ogromną wyobraźnię i wiele świetnych pomysłów, wszystko co pisze jest napisane z ogromnym smakiem.

Jeżeli lubicie literaturę erotyczną, to ta książka jest zdecydowanie dla Was !

adabooksandfood.blogspot.com, Ada B; 2017-09-01



Przebudzenie Morfeusza

"Przebudzenie Morfeusza" to już trzeci tom serii "Mafijna Miłość"

Cassandra Givens po zniknięciu Adama potrzebuje stabilizacji i choć odrobinę spokoju. Wraca do Toronto oraz znajduje nową pracę. Ma dość mężczyzn. W jej życiu jedynym szczęściem jest mały, uroczy Tommy.

Cass ciągle walczy o siebie, resztki swojej godności, które jej jeszcze pozostały. Niestety jak zwykle nic nie idzie po jej myśli. Ciągle żyje w strachu. Musi nauczyć się podejmować słuszne decyzje. Gdy chce zapomnieć o Adamie McKey'u on znów pojawia się w jej życiu, a raczej ich życiu. Chce być ojcem dla ich synka i uparcie do tego dąży. Cassandra ma ogromny mętlik w głowie. Z jednej strony jest wściekła na Adama, a z drugiej jest bardzo szczęśliwa widząc mężczyznę, którego kocha. Jego widok z małym to dla niej "miód na sercu". Adam w końcu zdobywa się na odważniejsze wyznania i otwiera coraz bardziej przed dziewczyną. Ich związek jak zwykle jest burzliwy, zmienny i nieprzewidywalny.

Adam i Cass to chyba najbardziej nieprzewidywalni bohaterowie książkowi jakich znam ! Ciężko za nimi nadążyć. Następuję w nich ogromna przemiana.

Historię Cassnadry i Adama poznałam zaledwie kilka dni temu, a już zawróciła mi w głowie. Ciągle o nich rozmyślam, pełno myśli kłębi się w mojej głowie.

Nie przepadam za czytaniem ostatnich tomów, nie cierpię żegnać się z takimi bohaterami jak oni!

Z pewnością nie zaskoczę Was tym, że książka znów jest nieprzewidywalna. Jakieś ostatnie czterdzieści stron były dla mnie przepełnione emocjami i zaskakujące. Nikt chyba nie jest gotów na takie zakończenie, jakie funduje nam Kasia. To nie możliwe, że autorka ma aż tak wiele pomysłów ! Cała ta mafia, te wszystkie sytuacje i erotyczne sceny... co trzeba mieć w głowie ?! Bardzo podoba mi się język i styl pisana K.N. Haner, co zdecydowanie przyśpiesza czytanie i nie pozwala oderwać się od lektury. Autorka nie ma żadnych problemów z pisaniem o seksie, robi to z ogromną otwartością, a to niestety nie zdarza się zbyt często. Ma ogromny talent i tyle! Powieść pełna jest emocji, erotyzmu, pożądania i strachu. Opisy są bardzo zmysłowe. Na pewno nie jest to książka dla każdego, trzeba mieć naprawdę mocne nerwy. Nie ma tutaj miejsca na słodkie teksty i spokojne randki z romantycznymi wyznaniami. Serdecznie polecam całą serię ! :)

adabooksandfood.blogspot.com, Ada B; 2017-09-04



Przebudzenie Morfeusza

Trzecia, niestety ostatnia część Mafijnej miłości najbardziej mi się podobała. Jest w największym stopniu dojrzała, pełna emocji i niespodzianek. K.N. Haner pozostawiła mi niedosyt. Z chęcią przeczytałabym kolejną część historii Cass i Adama.Jest to najlepsza i najgrubsza zarazem lektura z całej serii.

Akcja dzieje się 3 lata po wydarzeniach z Koszmaru Morfeusza. Cassandra po zniknięciu Adama stara się ułożyć życie na nowo - zajmuje się Tommym- jej dwuletnim synkiem, znajduje prace i o dziwo stara się ustabilizować. Tu na arenę wraca Filip, bohater wspomniany w pierwszej części. Cass mimo, że Filip wydaje się czułym mężczyzną, nie może zapomnieć o Adamie. Po trzech latach niby przypadkiem Adam pojawia się u niej w pracy. Wszystko zaczyna się na nowo: powraca Eros, organizacja, która chce zniszczyć życie, tym razem nie tylko jej, ale także syna.

Bardzo podobała mi się zmiana jaka zaszła w Morfeuszu. Kiedy wyznał miłość synowi albo Cass miękło mi serce.

„Adam kogoś kocha… Kocha cząstkę mnie, która jest w Tommym. Nie… Na pewno nie. Kocha go jako swoje dziecko i nie dostrzega w nim tego co ja.”

Seks nadal pełni dużą rolę w książce, jednak w tej części nie był on tak brutalny jak w Koszmarze Morfeusza. Nie odrzucał mnie tak jak w drugiej części, nie jest tak wyuzdany.

„Przebudzenie Morfeusza” jest bardzo dokładnie zaplanowaną książką. Widać, że autorka włożyła w nią dużo pracy. Wszystkie elementy doskonale ze sobą współgrają. Język jest dopracowany. Przez natłok akcji nie sposób się oderwać. Każda strona niesie za sobą jakąś tajemnice. Pokazuje, że nie można ufać każdemu, że świat mimo, że jest piękny jest także zły, obłudny, pełen przemocy.

Koniec nie jest typowym happy Endem, a raczej nie dokończoną historią. Uwielbiam takie zabiegi w książkach, chociaż z drugiej strony nie wiem jak potoczyły się ich dalsze losy. Książka przepełniona jest cytatami i złotymi myślami, co bardzo lubię. Koniec jest również dramatyczny, przepełniony emocjami. Jest to ulubiona część książki. Cytaty i słowa w nim zawarte poruszyły moje serce.

Z życia okładkowej sroki Nie mogę przejść obojętnie. Okładka tej części podobała mi się najbardziej. Kocham kiedy książki z serii ze sobą współgrają- tak jest w tym przypadku. Sny, Koszmar i Przebudzenie Morfeusza pięknie prezentują się razem. A na półce wyglądają doskonale.

Gratuluję autorce świetnej serii! Polecam tą serię. Znajdziemy w niej tajemnice, miłość, seks, mafie, zwroty akcji, fałszywych przyjaciół, niebezpieczeństwo, prawdziwą przyjaźń, oddanie, porwania, chorą miłość… Mimo, że po drugiej części byłam sceptycznie nastawiona, to po tej mogę stwierdzić, że KOCHAM Mafijną miłość.

love-more-books.blogspot.com,



Przebudzenie Morfeusza

Po tym jak zniknął Adam, Cassandra musi samodzielnie stawić czoła nowej rzeczywistości. I choć nie jest jej łatwo, ma wsparcie w bliskich osobach a sens jej życiu nadaje mały synek - Tommy. Kiedy mijają dwa lata i wydaje się, że Cass uporządkowała swoje życie i uciekła przed niebezpieczeństwem, w jej życiu znowu pojawia się Adam McKey a wraz z nim cała przeszłość. Niebezpieczeństwo nawet na chwilę nie przestało zagrażać bohaterom a ponowne pojawienie się Adama w życiu Cassandry nie jest bezcelowe. Przed mafią nie ma ucieczki a bohaterowie będą zmuszeni podjąć trudne decyzje, od których zależeć będzie wszystko a zwłaszcza ich życie.

Czy Adam zdoła uchronić Cassandrę i Tommy'ego przed mitologicznym światkiem? Do czego posunie się Eros, by zemścić się na Adamie? Kogo pochłonie piekło, a komu uda się ujść z niego z życiem?

Kiedy sięgałam po trzecią a zarazem ostatną część "Mafijnej miłości" towarzyszyło mi mnóstwo obaw i ogromny niepokój. Obawiałam się wielu rzeczy - przede wszystkim tego, czy jestem gotowa na ostatnie spotkanie z Cassandrą i Adamem, którzy stali się mi tak bliscy, że nie chciałam się z nimi żegnać a kończąc tę część skazywałam się na rozstanie z nimi. Obawiałam się również czy podołam psychicznie wgłębiając się w coraz bardziej poplątane życie bohaterów. Nie byłam pewna czy dam radę wytrzymać emocje, jakich spodziewałam się doświadczyć oraz czy będę gotowa zmierzyć się z finałem tej historii, jakikolwiek by on nie był. Przyszło mi przez to spędzić kilka niespokojnych dni. Co chwilę odkładałam książkę na bok, bo bałam się tego, co przeczytam na końcu i czy autorka przypadkiem nie zagra mi na uczuciach. Ale nie tylko dlatego tak wolno szła mi lektura - każda strona przepełniona jest tak intensywnymi emocjami, że musiałam po prostu przerwać czytanie, złapać oddech i na spokojnie wrócić do tej piekielnie wciągającej historii.

"Przebudzenie Morfeusza" to powieść najbardziej dojrzała i najbardziej rozwinięta spośród wszystkich części. Dzieje się dużo i dzieje się ciekawie a tempo akcji nie zwalnia nawet na moment. Cała seria a zwłaszcza ostatni tom robi ogromne wrażenie i pozostawia bez słów. Autorka wykonała kawał dobrej roboty. To zdecydowanie najlepsza część i jedynie żałować może ten, kto jej nie przeczytał. Jest wypełniona po brzegi szalonymi emocjami. Tu prawda przeplata się z kłamstwem, szczęście ze smutkiem, niepokój z ulgą, miłość z nienawiścią, zemsta z przebaczeniem...

Czy ta powieść jest przewidywalna? Myślę, że nie do końca. Choć pewne rzeczy można przewidzieć to tak naprawdę nawet nie miałam czasu o tym myśleć. Moje myśli były zbyt skupione na tym co tu i teraz, na tym co aktualnie się działo i w ogóle nie wybiegałam nimi do przodu, bo niczego nie mogłam być pewna. Gdzieniegdzie zapala się czytelnikowi czerwona lampka, coś jest podejrzane a coś przewidywalne i oczywiste, jednak jeśli spojrzeć na trylogię jako całość, to gdybym przed jej przeczytaniem (a nawet po przeczytaniu pierwszego tomu) miała powiedzieć co w niej zastanę, jak zagmatwany i niebezpieczny świat wykreowała autorka i jaki będzie finał, to nigdy bym nie odgadła.

"Przebudzenie Morfeusza" to część najbardziej uboga w erotyczne sceny, którym mimo to nie brak smaczku. Autorka wie, jak rozpalić zmysły i wychodzi jej to wyśmienicie. Spodobało mi się, że w tej części autorka postawiła na ukazanie głębszych relacji i uczuć, poświęcając im więcej miejsca niż w poprzednich tomach. I choć powieść wpasowuje się w ramy literatury erotycznej, gdzieniegdzie więcej w niej intrygującego i wciągającego thrillera oraz dramatu.

Pamiętając o pierwszej części można zauważyć, że w Cassandrze zachodzą pewne zmiany, przez co moje nastawienie do niej również się zmieniło. Bohaterka, która na początku mnie irytowała i budziła antypatię ostatecznie zdobyła moje serce. Choć jej serce i rozum nadal zaciekle ze sobą walczyły, to jednak jej wewnętrzne rozdarcie nie jest tak irytujące, bo nie dotyczy ono błahostek. Cassandra stała się dojrzalsza, przez co jej wewnętrzne rozterki przestały mnie drażnić.

"Przebudzenie Morfeusza" czytałam z przejęciem i pełnym zaangażowaniem. Wylałam najprawdziwsze łzy, a wszystko przez zakończenie, które niespodziewanie pozostawiło mnie w całkowitym szoku i zawieszeniu pomiędzy ulgą a rozpaczą. Nie wiem właściwie czy moje łzy płynęły ze szczęścia, z rozpaczy, z ulgi czy z rozczarowania... Finał był jak bomba, której nikt się nie spodziewał i której nikt nie mógł przewidzieć. Nie na takie coś byłam przygotowana... Chcę wierzyć, że ta historia ma swój happy end, ale czy mam pewność? Nie. Autorko, błagam, dopisz jeszcze jedną część bo oszaleję...

Podsumowując nie tylko tę część, ale i całą trylogię, mogę śmiało i z ręką na sercu stwierdzić, że dostarczyła mi ona wrażeń, jakich dawno nie przeżyłam. Choć pierwszy tom był ubogi w konkretną fabułę, wydawał się całkiem OK. Jednak tak naprawdę dopiero druga część wciąga bez reszty, a "Przebudzenie Morfeusza" jeszcze bardziej zniewala czytelnika i angażuje jego serce w historię Cassandry i Adama. Muszę przyznać, że dopadł mnie prawdziwy kac książkowy, co nie zdarza się często i nie mam na razie ochoty sięgać po nic innego, dopóki nie posklejam swojego serca, roztrzaskanego wydarzeniami z ostatnich stron, i dopóki nie przeżyję wewnętrznej żałoby po rozstaniu z Cassandrą i Adamem. Ta historia kompletnie mnie opętała... Najchętniej sięgnęłabym po pierwszą część, otworzyła na pierwszej stronie i zaczęła tę szalenie absorbującą przygodę raz jeszcze.

czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com, Zuzanna P.; 2017-09-06



pierwszy poprzedni 1 2 3 4 ... 1273 następny ostatni

[ < ] [ 6..10 ] [ > ]