Recenzje:
Kolejna Książka Maćka. Tym razem na warsztat bierzemy sny i pracę z nimi. Znajdziecie tu wiele praktycznych technik wprowadzających i pozwalających zgłębić duchową ścieżkę. Jest o medytacji, świadomości ciała, poszukiwaniu przyczyn, a nie tylko leczeniu skutków. Ja szczerze polecam, tak samo zresztą jak pozostałe książki tego autora.

simplife.pl/ Natalia Knopek


Waga snów. Sen... Błogosławiony stan, w którym odpoczywamy. Na potrzeby tej oto książki potraktowany jako element szeroko pojętej drogi ku duchowemu wyciszeniu i odnalezieniu tytułowej "duchowej ścieżki". Ciężko to trochę przyswoić, ale... przeczytać można ;) Maciej Wielobób to autor wyspecjalizowany w tematyce medytacyjnej, zahaczający w swoich publikacjach bardzo często o jogę i techniki relaksacyjne. Nie tylko zresztą o te tematy "zahaczający", lecz w większości przypadków czyniący z nich główną oś fabularną i treść swoich książek. Niniejsza, jak sam tytuł wskazuje, skupia się na śnie. Teza i główne założenie? Sen można potraktować instrumentalnie jako narzędzie wyciszenia, medytacji i wpływania na samego siebie tak, aby osiągnąć pożądany stan umysłu... Hm... Pachnie trochę "Incepcją", prawda? ;) A tak na poważnie... Nie będę twierdził, że cała zawarta w tej książce argumentacja jest do ogarnięcia dla laika. Całość wzięta "z marszu" jest nieco trudna do uniesienia, ale sam autor przyznaje, że do tego tematu nie można podejść sobie ot tak, z marszu właśnie. Szkoda tylko trochę w takim wypadku, że autor nie wskazuje wprost innych lektur, które pomogłyby w pełnym zrozumieniu właśnie tej... Choć zakładać pewnie można, że inne książki jego autorstwa są właśnie tymi lekturami. Cóż... Przeczytać można, choć dla laika może to być lektura trudna. Dla nieco bardziej wtajemniczonych w poruszaną tutaj tematykę będzie to pewnie wartościowa książka. Bez jakiegoś wcześniejszego przygotowania nie jest jednak łatwo - może nie tyle przebrnąć, co w pełni myśl autora zrozumieć.

cosnapolce.blogspot.com Northman


Żyjemy w czasach, w których stres, życie w biegu, brak czasu dla siebie i rodziny to rzeczy spotykające nas praktycznie codziennie. Maciej Wielobób, nauczyciel medytacji i jogi, duchowy przewodnik, w książce "Sny, senne wizje i przypowieści" postara wyjaśnić i przybliżyć nam sens sufickiej szkoły Inayati oraz jak pracować ze śnieniem. Joga, medytacja, chęć odkrycia swojego prawdziwego ja od lat mocno mnie interesuje. Lubię zagłębić się w książkę, która ma za zadanie przybliżyć mi tę umiejętności lub chociaż wytłumaczyć, co i jak. W tej pozycji znajdziecie bogaty obraz jak rozpocząć swoją przygodę z jogą śnienia. Autor jednak zaznacza, że nie można rozpoczynać tej duchowej ścieżki bez dobrych podstaw, które mają swoje odbicie w naszym życiu codziennym, tym jaką drogą podążamy, jak żyjemy z ludźmi, jacy jesteśmy prywatnie, czyli ogólnie mówiąc jak wygląda nasza duchowa ścieżka. Mobilizuje nas do tego aby porzucić swoje myśli, ciało i spojrzeć na siebie tak jakby z zewnątrz. Nie jestem specjalistką w tym temacie, dlatego też trudno mi dobrze Wam przekazać sens tej pozycji. Jednak jeśli w małym stopniu interesuje Was joga, medytacja, fascynują Was sny i chęć samodoskonalenia, to ta książka z pewnością Was zaciekawi. Pełno w niej wskazówek, modlitw, ćwiczeń, które powinniśmy wykonywać. Autor daje nam również rady, aby osiągnąć stan głębokiego relaksu, jak oczyścić umysł po całym dniu pracy, a także jak poprawić stan swojej koncentracji. To wszystko zawarte w niewielkich rozmiarach książce, która może wprowadzić nas w całkowicie inny świat, świat w którym możemy być lepszą wersją siebie i zmienić nasz pogląd na otaczających nas ludzi i środowisko. Osobiście bardzo chciałabym poznać siłę spokoju umysłu, koncentracji i objąć taką ścieżkę, w której bym się spełniała, jednak to wcale nie jest takie proste, na jakie może wyglądać. To zdecydowanie trudna i długa praca nad sobą, swoimi myślami i umysłem, jednak warto ciągle próbować zgłębiać te wszystkie tajniki. Jeśli interesuje Was ta tematyka to na pewno ta pozycja Was zaciekawi. Pozwoli nam odkryć kilka fascynujących aspektów psychologii duchowej czy też z medytacji. Temat ten jest tak obszerny, że to z pewnością nie jest ostatnia taka książka poznana przeze mnie!

subiektywne-recenzje.blogspot.com/ Katarzyna Próchno


Maciej Wielobób „Sny, senne wizje i przypowieści. Fragmenty duchowej ścieżki” Kolejna książka, której autorem jest Maciej Wielobób. Powiązana z tematami snów, ale twierdząc, że to książka dotycząca snów i śnienia to jakby określenie jej tematyki tylko w niewielkim stopniu. Publikacja wydana w 2018 roku, ma około 130 stron. Podzielona na 9 rozdziałów tematycznych oraz Od Autora. Za ilustracje odpowiedzialne były: Anna Masala i Agnieszka Wielobób, pierwsza za symbol sufich w rozdziale 1, druga za rysunki w rozdziałach 7 i 8). Według tytułu publikacja dotyczy snów, sennych wizji oraz przypowieści, ale tak naprawdę wskazówką tego co znaleźć można w jej treści jest druga część tytułu (czyli „Fragmenty duchowej ścieżki”). To ona odgrywa tu główną rolę i z perspektywy mistycznej odnosi się tu do snów, a dokładniej z „punktu widzenia” Mistycyzmu Otwartej Drogi (powiązane z sufizmem), wiąże się z unwersalnym sufickim nauczaniem Hazrata Inayata Khana. W rozdziale 1. przedstawiono kilka definicji oraz krótko wspomniano o tym czym jest ta Otwarta Droga. Najbardziej spodobał mi się rozdział 9 – Przypowieści i inne fragmenty ścieżki. Daje do myślenia. Jest się nad czym zastanowić, nad czym „podumać”. Dzięki niemu można wielu rzeczom się przyjrzeć. Przedstawiają niektóre rzeczy z dużym przymrużeniem oka – jak to historie z Nasruddinem 😊, odnaleźć tu można też cytaty np. Hazrata Inayata Khana. Jeśli ktoś szuka czegoś ściśle o snach i wizjach sennych może czuć się bardzo zaskoczony zastaną tu treścią. Niekoniecznie też będzie jej odpowiadać to co tu zastanie. Jest to specyficzna publikacja, związana z duchowymi wędrówkami, mistycyzmem, sufizmem. Jeśli takie treści są zupełnie obce potencjalnemu czytelnikowi i nie jest on ich ciekawy oraz otwarty na nie to myślę, że lepiej niech odpuści sobie tę pozycję. Może być ona ciekawą, ale jeśli oprócz śnienia jesteśmy zainteresowani też różnymi duchowymi drogami, sposobami poznania i pracy, także nad samym sobą. Mamy tu i miejsce na własny zapis dotyczący tego czym dla nas jest śnienie, mamy przedstawione różne praktyki – podstawą do nich jest podział snów według sufich na mentalne, symboliczne, astralne i duchowe. Dodatkowo przedstawione są tu różne doświadczenia związane z praktyką wspomnianych metod różnych ludzi (np. odnośnie praktyki ogniskowania). Wiele razy Maciej Wielobób także odnosi się do swoich innych publikacji oraz swojej strony internetowej. + obrazowe przedstawienie różnych praktyk; autor nadmienia, że można się z nim skontaktować np. w sprawie melodii do praktyk zikar - mogło by być więcej o samych snach i wizjach oraz pracy z nimi Dużo miejsca poświęca się różnej praktyce oraz ich nazwijmy to „etapach”, które mają mieć wpływ także na nasze „pojmowanie” snów i wizji. Było tu dla mnie wiele nowości, można z niej „wyciągnąć” dla siebie sporo, choć niekoniecznie związanego z pracą ze snami czy wizjami sennymi (choć mogą mieć odniesienie także i do nich). Gdy pożuci się własne oczekiwania dotyczące tego co chciałoby się odnaleźć w tej pozycji można tu znaleźć wiele pouczających tez, rzeczy do zastanowienia, przeanalizowania, tematów do medytowania. Ciekawym mogą się okazać zasady: żelazne, miedziane, srebrne i złote – swoiste medytacyjne wyzwanie. Powodzenia dla osób sięgających po tę publikację, Airi P.S. Dla osób zainteresowanych minimalizmem ciekawym może okazać się cytat Hazrata Inayata Khana, przedstawiony w rozdziale 9, temat: „Za co być wdzięcznym?”. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe jak go tutaj przedstawię… „Bądź zadowolony z tego, co posiadasz w życiu, ale też bądź wdzięczny za to, czego nie posiadasz, gdyż nie musisz być za to odpowiedzialny.”

swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak


Sen stanowi jedno z najbardziej inspirujących zagadnień bezpośrednio dotyczących naszego życia. Każdy go doświadcza. Każdy przeżywa. Jest to mistyczny aspekt, z którym zderza się człowiek co noc, choć czasem tego nie pamięta. Wydaje mi się, że ludzie przestają zwracać uwagę jak jest wyjątkowy i traci dla nich znaczenie, ponieważ jest to coś naturalnego i powszechnego. Coś co jest z nami od narodzin. Przywykliśmy do śnienia. Jednakże zapytawszy czym jest owy sen… Nie każdy znajdzie odpowiedź. Tym ciężej jest go określić, jeśli okaże się być proroczy lub w pewien sposób symboliczny. Temat snów porusza praktykujący jogę oraz medytację Maciej Wielobób w swojej książce ,,Sny, senne wizje i przypowieści”, czyli fragmenty duchowej ścieżki. ,,Fragmenty’’ to tutaj adekwatne słowo, ponieważ chyba każdy zdaje sobie sprawę, iż temat rzeka – czyli sny, nie może zostać wyczerpany na zaledwie ponad stu stronnicach książki. Czasem miałam także wrażenie, że autor odbiegał od bezpośredniego zagadnienia snów, pisząc o działaniu Otwartej Drogi – indyjskiej organizacji sufich. Ponadto myślę, że zanim o tym co dokładnie w środku to należy się przestroga dla kogo ta książka została napisana. Jeśli szukacie czegoś takiego jak symbolika snów, ich pojawianie się i ciekawe przypadki to raczej nie tędy droga. Owszem występuje tu silny, mistyczny aspekt, ale żeby zrozumieć co autor chciał przekazać, trzeba być już wcześniej dobrze zorientowanym w temacie. Już na samym początku książki autor zastrzega, iż jest to pozycja dla osób doświadczonych w sferze duchowej. Czym to się przejawia? Tym, iż słownictwo momentami jest niezrozumiałe i często nietłumaczone. Zdarza się, że pewne aspekty trzeba sobie samemu dopowiedzieć do dopełniania danego zagadnienia, ponieważ widocznie są uznane za oczywiste. Profesjonalizm słownictwa to jeden z kilku elementów, które sprawiły, że książka nie była lekka w czytaniu. Chociaż ma jedynie około stu dwudziestu stron, a jej treść jest mocno rozdrobniona na poszczególne podtematy to czyta się ją wolno i czasem nuży. Momentami odnosiłam wrażenie, że czytam wciąż to samo, że treść się powtarza. Odbioru nie ułatwiła również ciężka relacja autora z czytelnikiem, która zamiast łagodnie przyjacielskiej, która według mnie byłaby korzystniejsza, została wykreowana na zasadzie nauczyciel – uczeń. Dlatego też sądzę, że można tę książkę zaklasyfikować do podręczników. Nie wspominając już o tym, iż zawiera ćwiczenia, konkretne praktyki i wskazówki. Akurat zaangażowanie czytelnika i zachęcanie do samodzielnych prób uważam za zdecydowany plus dla tej książki. Tak samo jak wypełnienie treści cytatami, które nie jednego mogą inspirować.\ Ciekawość i zamiłowanie do mistycyzmu skłoniło mnie do sięgnięcia po pozycję Wieloboba. Czy żałuję? Oczywiście, że nie. Mimo iż okazała się zupełnie czym innym niż się spodziewałam, to dała mi spojrzenie na zagadnienie z innej perspektywy. Jest to książka, co do której mogą pojawić się kontrowersje. Porusza bowiem kwestie religijne, duchowe i mistyczne, co do których nie mamy żadnej pewności i na które każdy może mieć swój pogląd. Dlatego też nie zdziwi mnie, jeśli większość osób, które mimo wszystko przeczytają tę lekturę, podejdzie do niej tak jak ja – z pewną dozą rezerwy. Myślę, że najważniejsze przy czytaniu tego typu książek jest pamiętanie, że od nas zależy co po niej zostanie nam w głowie i czy będziemy w to wierzyć. Co prawda sny są elementem nieodłącznym, ale wiara w to czym są jest kwestią otwartą…

Sztukater.pl SAGITTARIUS


Sen. Każdy człowiek na świecie śni. Często zastanawiamy się, co mógł oznaczać, dlaczego śnimy i co może nam przekazać. Snem jest głosem naszej podświadomości. To ona do nas przemawia. Ukazuje nasze problemy, rozterki, wydarzenia z innej strony. Czasem w snach możemy rozwiązać nurtujący nas problem, rozterkę, kłopot. We śnie też możemy doczytać się symboli dotyczących naszego charakteru, stanu uczuciowego i emocjonalnego. Jedynym problemem w śnieniu jest to, że gdy się budzimy, to często nie pamiętamy, co nam chciała przekazać podświadomość. Od pokoleń sny są ważną częścią człowieka, bez względu na rasę, narodowość, religię, wierzenia. Sny nie odstępują nas od zarania dziejów, jak również medytacje. Pomimo upływu czasu, dziejów, epok, sny są dla nas mistycznymi duchowymi przewodnikami. Autor niniejszej książki pokazuje nam jak zostać wędrowcem podczas śnienia tak, aby dotrzeć do własnego „ja”. Autor chce pokazać czytelnikowi techniki medytacyjne pomagające w świadomym śnieniu i szukaniu wewnętrznego spokoju. Dzięki tym technikom będziemy poszukiwać duchową wolność. Autor wskazuje tylko kilka rodzajów ścieżek medytacyjnych i jest otwarty na inne techniki medytacyjne pozwalające uwolnić swojego ducha. Pierwszy rozdział jest wstępem dla duchowych poszukiwaczy. Opisano w nim definicje medytacji i krótko opisano rodzaje. Następnym punktem był opis Otwartej Drogi, czyli Duchowej Ścieżki. Opisana jest jako tradycyjne narzędzie i idee medytacyjne w sposób współczesny i zrozumiały dla aktualnego kontekstu. Otwarta Droga ma swoją psychologię oraz metafizykę często połączoną do różnego rodzaju narzędzi wspierających adepta. Adepci pracują nad swoim ciałem i umysłem oraz świadomością, by uzyskać duchową wolność i zagłębić swoje wewnętrzne „ja”. Tutaj też zawarte są rady dla adeptów. Muszą uzyskać harmonię w życiu rodzinnym, zawodowym i miłosnym. Dzięki tej harmonii sprawniej uzyskają wewnętrzną harmonię i rozwój duchowy. W kolejnym rozdziale opisane są etapy Duchowej Ścieżki. To bardzo trudny rozdział, gdyż Duchowa Ścieżka jest ścieżką wolności. Nie można jej przypisać konkretnych zasad, wtedy nie moglibyśmy być wolni. Dopiero w trzecim rozdziale poznajemy cztery stany śnienia. Każdy z nich opisany jest dość szczegółowo wraz z opisem techniki medytacyjnej pozwalającej uzyskać odpowiedni stan śnienia. W następnym rozdziale wprowadzanie jesteśmy do pracy ze śnieniem. Opisano w nim rodzaje snów od mentalnego po astralny i każdy z nich możemy uzyskać przy odpowiedniej pracy nad medytacją. Autor w tej książce chce nam uświadomić, że każdy z nas może osiągnąć duchową wolność i zrozumieć własny sny. Nie są to proste ćwiczenia i medytacje. Czytelnik, chcąc wkroczyć na ścieżkę, musi nauczyć się dyscypliny, samokontroli i cierpliwości. Otwarta Droga jest długą drogą do swojej świadomości, podświadomości i snu. Tylko wytrwali ją przejdą i będą wolni. Maciej Wielobób bardzo jasno i precyzyjne opisał etapy ścieżki medytacyjnej. Czytelnik nie musi szukać wiadomości ani skakać po całej książce. Krok po kroku przechodzi w różne stany śnienia. Dodatkowe tabele pozwalają na uporządkowanie zdobytej wiedzy. Autor również opisał inne ścieżki medytacyjne. Dzięki temu czytelnik może wybrać sobie odpowiednią ścieżkę pasującą do jego charakteru i psychiki. Wtedy jeszcze mocniej połączymy się ze swoim wewnętrznym „ja”. Treść książki jest dość jasno napisana, lecz niektóre pojęcia oraz słownictwo może czytelnika zmylić. Plusem jest też to, że każdy etap, pojęcie, tabela czy wstęp jest oddzielony i opisany krótko i zwięźle bez niepotrzebnego przesytu informacji. Ciekawym dodatkiem są też cytaty i rysunki symboli w książce. Książka ta jest dla dorosłych osób chcących odnaleźć swoją wewnętrzną naturę. Ona jest też dla tych, którzy chcą zrozumieć swoje sny i podświadomość oraz uzyskać duchową harmonię.

Sztukater.pl KRAKOWSKA WIEDŹMA