Recenzje:
W świecie dążenia do zdobycia jak największej ilości informacji, wyuczenia prostych umiejętności, dążenia do powiększenia dóbr oraz mierzenia sukcesu tym, ile informacji o nas pojawi się w mediach pomija się bardzo ważną kwestię duchowości, równowagi psychicznej otwierania swojego umysłu i ciała na szersze umiejętności połączone z poczuciem spokoju oraz szczęścia. W codziennej gonitwie brakuje umiejętności zatrzymania się, skupienia na sobie, swoim relaksie, oczyszczeniu umysłu i autorefleksji. Żyjemy w świecie pozbawionym mistycyzmu otwierającego nas na inne możliwości. Na szczęście powoli się to zmienia, co widzimy w rosnącym zainteresowaniu kulturą wschodu oraz jej narzędziami pracy nad sobą. W świat takiego otwierania się na własną duchowość wprowadza nas Maciej Wielobób w książce „Duchowość na co dzień. Ścieżka współczesnego mistyka”. Autor krok po kroku zapoznaje nas z tradycją medytacyjną, której zadaniem jest dążenie do równowagi między wszystkimi aspektami życia. Dowiadujemy się jak bardzo sukces na ścieżce duchowej wpływa na nasze osiągnięcia na polu społecznym i zawodowym. Książkę podzielono na dwie wyraźne części. W pierwszej Maciej Wielobób skupia się na ważnych zagadnieniach ścieżki mistycznej, a druga jest czymś w rodzaju zeszytu ćwiczeń pozwalającego na podjęcie samodzielnych ćwiczeń pozwalających rozwijać swoją duchowość. W pierwszej znajdziemy sporo teorii oraz propozycje bardzo prostych ćwiczeń relaksujących, na które na pewno każdy ma czas. Druga natomiast zawiera 40 zasad etycznych pozwalającymi na bardziej świadome podejmowanie decyzji przekładających się na postawy spójne z naszymi dążeniami i system wartości. Każdy rozdział zawiera proste ćwiczenia, które z każdym rozdziałem jest stopniowane. „Duchowość na co dzień” to na pewno lektura na wiele tygodni, a nawet miesięcy czy lat. Wszystko zależy od naszego osobistego tempa wchodzenia w bardzo prosto sformułowane treści, odnoszenia ich do własnego życia, wprowadzania ich do naszej codzienności. Dużym plusem jest też również to, że można liczyć na konsultacje z autorem, dzięki czemu możemy lepiej odnieść zawarte w książce wskazówki do własnego życia. Lektura zawiera mądre przesłanie, że nie możemy rozwijać swojej duchowości tylko na podstawie czytania mądrych książek. Do tego potrzebna jest praktyka, refleksja, danie sobie czasu tylko dla siebie, zauważenie, że nie możemy każdego aspektu życia podporządkować innym. Rozwijanie osobistej duchowości to zaglądanie do własnego wnętrza, czas na kontemplację, wyłączenie się na kilka minut z obowiązków, odcięcie w tym czasie od telefonu i Internetu. Kolejną rzeczą, na którą zwraca autor to znaczenie motywacji, z powodu której sięgamy po medytację, jako sposób rozwiązania naszych problemów lub możliwość realizacji pragnień. To z kolei wynika z konieczności nacisku na uważność przeżywania każdej chwili, zachęcania do ciągłej refleksji, weryfikacji celów, pragnień, wyznaczania drogi, której celem nie jest izolowanie od społeczeństwa, ale rozwijanie duchowej ścieżki i szacunku do dorobku każdej religii. Ponad to autor zachęca do stawania naprzeciw trudnościom i wyzwaniom, jakie stawia przed nami życie, a nie ucieczkę przed nimi. Nie zabraknie tam trzeźwego spojrzenia, że medytacja może być też źle wykorzystana i stać się sposobem łatwej ucieczki przed problemami lub jako próba zastąpienia kontaktu ze specjalistą, co zawsze kończy się źle dla osoby zainteresowanej takim sposobem społecznej izolacji. W książce wiele miejsca poświęcono rozwijaniu odpowiedzialności za własne czyny, umiejętności radzenia sobie ze świadomością popełniania błędów. Moim zdaniem jednymi z ważniejszych rozdziałów są tu poświęcone bezwarunkowej miłości, uważności, tolerancji, wdzięczności oraz stosunku do śmierci. Pierwszy z tych dla mnie ważnych rozdziałów pozwala łączyć miłość z inteligencją, pokazuje znaczenie i bogactwo uczuć. Pokazuje nam jak ważne jest uczucie bez ciągłego stawiania oczekiwań wobec kochanych, że nasza miłość zależy od nas samych, a nie tego, czy bliska nam osoba spełni nasze oczekiwania. Rozdział dotyczący uważności porusza ważną społecznie kwestię ciągłego bycia na służbie: nie żyjemy wyłącznie dla siebie, a to sprawia, że musimy dbać o siebie i świadomie podejmować decyzje dotyczące naszych czynów pomagających przyczyniać się do pomagania innym, dbanie o unikanie ich cierpienia. Tu płynnie przechodzimy do tematu cierpliwości pozwalającej na dystans wobec życiowych trudności, wytrwałości w dążeniu do celu, umiejętności kontrolowania umysłu i woli oraz koncentracji, z to z kolei pięknie przenosi nas do tematu tolerancji jako szacunku do odmiennych poglądów, wierzeń, doświadczeń i pomaga w okazywaniu empatii. Rozdział o wdzięczności pozwala nam dostrzec to, że nie możemy żyć w próżni, że do bycia człowiekiem potrzebujemy innych ludzi, ich działań. Ostatni z moim zdaniem najważniejszych tematów to śmierć, umiejętność dojrzewania do własnego odejścia, godzenie się z utratą bliskich, umiejętnością niedestrukcyjnego przeżywania żałoby. Publikacja Macieja Wielobóba „Duchowość na co dzień” pozwala nam nie tylko na rozwijanie swojej duchowości, ale także przyjaznego nastawienia dla ludzi, przez co uważam ją za bardzo wartościową. W książce znajdziemy odwołania do ważnych w różnych kulturach tekstów religijnych.

górowianka Anna Sikorska


Dzisiaj chcę zaproponować coś dla osób, które medytują, chcą rozpocząć medytacje albo interesują się rozwojem duchowym. Maciej Wielobób w książce „Duchowość na co dzień. Ścieżka współczesnego mistyka” wprowadza w świat mistycyzmu. Autor ma w swoim dorobku kilka dobrze ocenianych tytułów, jednak dla mnie jest to pierwszy, w jaki się zagłębiłam. Maciej Wielobób jest jednym z najbardziej cenionych nauczycieli medytacji w Polsce. Z tego właśnie względu, jeśli chcecie wdrożyć się w temat mistycyzmu i medytacji, lepiej od razu sięgnąć po wiedzę kogoś, kto się na tym zna. Nie będę ukrywać, medytacja jest czymś, z czym nie mam zbyt wielkiego kontaktu, a więc moje pojęcie w tym zakresie jest niewielkie. Zaletą książki jest to, że w przejrzysty sposób opowiedziane są kwestie trudne. Skoro, taki laik jak ja coś potrafi z niej wyciągnąć, to znaczy, że jest napisana bardzo przejrzyście. Wejść na drogę mistycyzmu… Ogromny wpływ na podejście do świata autora miały nauki szejka al-maszejk Mahmuda Khana, do którego nie raz znajdują się odwołania. Stopniowo przybliżane są zasady, jakimi kierować się trzeba w myśl Otwartej Drogi. Jednak zacząć trzeba od tego, by przyjrzeć się sobie i sprecyzować, co przyciąga do medytacji. Czy jest to tęsknota za czymś, problemy, cierpienie, niedosyt? Ta książka to droga ku zmianom, ale jak podkreśla autor, nie jest to droga prosta. Pojawi się wiele trudnych momentów, w których trzeba będzie zaakceptować to, co do tej pory być może było wypierane. „Na ścieżce duchowej musimy pamiętać o swoim cieniu, a na pewnym etapie stanąć z nim twarzą w twarz, dopuścić do siebie i bezwarunkowo zaakceptować. Bez tego nie ruszymy dalej! Psychologia sufizmu uczy, że gdy pojawia się samoświadomość, gdy budzi się sumienie, mamy dwie możliwości. Możemy się obwiniać – czego zdecydowanie nie polecam, gdyż poczucie winy nie wnosi nic dobrego do naszego życia. Lepiej przyjąć drugie rozwiązanie, mianowicie wziąć odpowiedzialność, którą człowiek religijny określiłby jako skruchę”. Zalety książki Są pewne aspekty, które wyjątkowo podobają mi się w tym tytule. Po pierwsze „Duchowość na co dzień” jest w zasadzie podzielona na dwie części. Jest dużo teorii, ale jest także wiele ćwiczeń, które pomogą wiadomości wykorzystać w praktyce. Druga rzecz to to, że konstrukcja pozwala na dowolną kolejność rozdziałów. Osoby, które podobnie jak ja niewiele wiedzą na temat mistycyzmu będą wolały czytać od początku do końca. Z kolei ci, którzy poszukują odpowiedzi na konkretne pytania i jest to coś, co od dawna je interesuje, mogą czytać na wyrywki. Trudno mi powiedzieć, czy tematyka mnie przekonała, jest to coś nowego. W każdym razie zainteresowała i pokazała inne spojrzenie na wiele kwestii.

www.kulturantki.pl (DEPRECATED) Ewa


W erze konsumpcjonizmu, szaleńczego pędu, stawiania na to, żeby raczej mieć niż być, zaczynamy się już gubić. Choć jesteśmy zmęczeni wszechobecnymi naciskami, presją otoczenia, a także wewnętrznym przymusem samodoskonalenia czy zwiększania stanu swojego posiadania – co dotyczy zarówno rzeczy, jak i doświadczeń, nie potrafimy znaleźć sposobu, by wyrwać się z tego zaklętego kręgu. Jednak być może wcale nie jest za późno, by odnaleźć siebie, by zyskać czas na to, żeby cieszyć się nim, by odzyskać równowagę i szacunek do samego siebie. Drogą do tego stanu może być na przykład medytacja, poświęcenie sobie zaledwie kilku minut dziennie, by w efekcie … odzyskać siebie. O tym poszukiwaniu, a także o rozwoju - tym razem duchowym, traktuje książka „Duchowość na co dzień. Ścieżka współczesnego mistyka”. Autor, Maciej Wielobób, autor książek poświeconych medytacji i jej nauczyciel, w opublikowanym nakładem Wydawnictwa Helion poradniku, pokazuje nam ścieżkę, którą warto podążać, by odnaleźć się w tym szalonym świecie. To doskonała lektura zarówno dla tych, którzy z medytacją mają do czynienia po raz pierwszy, jak i dla wszystkich tych, którzy już zgłębili jej tajniki i chcą poszerzać swoją wiedzę, którzy w medytacji odnaleźli swój sens życia. Książka podzielona jest na dwie części, teoretyczną i praktyczną. W części pierwszej autor przybliża nam zagadnienia związane z medytacją i mistycyzmem, poczynając od podstawowych definicji, poprzez koncepcję Otwartej Drogi, czyli ścieżki mistycznej wywodzącej się z nauk jednego z największych mistyków Indii, twórcy doktryny tzw. sufizmu uniwersalnego – Hazrata Inayata Khana. Wielobób analizuje również miejsce Boga, zarówno w wielu religiach, jak i w szkołach mistycznych, zwraca ponadto uwagę czym jest – z mistycznej perspektywy – uważność, a także przywołuje pojęcie iluzji i rzeczywistości. Autor prowadzi nas trzema ścieżkami oduczania się: ścieżką wiedzy, działania oraz miłości, opisuje etapy, które przechodzi adept na ścieżce medytacyjnej, zwraca też uwagę na tak istotny czynnik utrzymania czystości umysłu, jak kultywowanie nieprzywiązania. Daje również wskazówki dotyczące oddechu i pisze o jego trzech aspektach. Ta część teoretyczna jest niezwykle ważna do tego, by w pełni docenić praktyczną część książki, czyli swego rodzaju zeszyt ćwiczeń, dzięki którym przyswajamy sobie czterdzieści „żelaznych zasad”. Te ćwiczenia są niezwykle ważne i zarazem niezbędne do tego, by pragnienie zmiany nie zakończyło się tylko na lekturze książki, ale by rzeczywiście zmiany te się dokonały. Wielobób rozpisuje zatem medytacyjne wyzwania, podczas których przez minimum czterdzieści dni skupiamy się na jakimś aspekcie duchowości, wyrażonym w jednej zasadzie. Zmusza nas to do refleksji, a także do przeformułowania pewnych postaw czy zachowań. To właśnie jest ta prawdziwa wartość kryjąca się w książce, która – jeśli na to pozwolimy – ma szanse zmienić nasze życie na lepsze.

QulturaSlowa Justyna Gul


Nazwisko Maciej Wieloboba jest znane w kręgach ludzi praktykujących jogę i medytację. Nie tylko dlatego, że człowiek ten ma na swoim koncie wydanie kilku książek, ale także dlatego, że jest znanym i cenionym nauczycielem, który prowadzi swoją szkołę jogi, podróżuje po całej Polsce organizując warsztaty z zakresu jogi i medytacji oraz propagując wiedzę na temat współczesnego mistycyzmu. Filozofią życiową, którą Maciej Wielobób nie tylko kieruje się w swoim życiu, ale o której także dużo mówi i której uczy wszystkich chętnych jest sufizm Otwartej Drogi. Maciej Wielobób jest człowiekiem, który właśnie tę filozofię stara się zaszczepić na polski gruncie, ucząc, w jaki sposób odnaleźć spokój i... jak żyć w zgodzie ze sobą i światem. Być może to wszystko brzmi trochę baśniowo i fantastycznie. Możliwe też, że odstraszy niektórych od książki „Duchowość na co dzień”. Zdaje sobie sprawę z tego, a zapewne autor też o ty wie, że niektórym ludziom słowa duchowość czy tym bardziej mistycyzm kojarzą się z jakimiś podejrzanymi sekciarskimi praktykami. Muszę jednak od razu uspokoić, że Maciej Wielobób i cały system filozoficzny, o którym mówi, z sektą nie ma nic wspólnego. Co więcej, wartości, które głosi sufizm Otwartej Drogi są wartościami uniwersalnymi, powszechnie uznawanymi za dobre, pozytywne i pożądane. Mimo to uważam, że książka Macieja Wieloboba nie jest dla wszystkich. Przede wszystkim dlatego, że pozycja ta porusza kwestię bardzo intymną i wrażliwą - sprawę duchowości. Jeśli ktoś jest stuprocentowo przekonany co do wartości wyznawanych w życiu, praktykowanej religii nie musi sięgać po te pozycję, bo... nie jest mu ona potrzebna. Chyba, że chce dowiedzieć się czegoś ciekawego o innej, swoją drogą niezwykle interesującej, filozofii. Nie jest to też książka dla tych, którzy całkowicie zamykają się na jakikolwiek inny światopogląd, dla ludzi, którzy podążają z przysłowiowymi klapkami na oczach, bezrefleksyjnie za jakąś jedną konkretną nauką czy filozofią. Nie łudzę się zresztą, że takie osoby zechcą choćby spojrzeć na tę lekturę. Wszystkim innym jednak książkę Macieja Wieloboba polecam. Lektura na pewno przyda się tym, którzy wciąż szukają swojego miejsca w świecie, swojej życiowej drogi i filozofii. Także tym, którzy czują się we współczesnym świecie, a nawet we własnym życiu niekomfortowo. Książka „duchowość na co dzień” być może nie przyniesie im gotowych rozwiązań problemów, ale pokaże metody, narzędzia, dzięki którym można odzyskać wewnętrzny spokój, radość z życia i miłość do otaczającego świata. Maciej Wielobób dużo miejsca w swojej publikacji poświęca filozofii Otwartej Drogi. W zrozumiały sposób wyjaśnia, na czym ona polega, kiedy i w jaki sposób została stworzona, do jakich dawniejszych tradycji nawiązuje. Wreszcie podpowiada też, jak praktykować ten mistycyzm na co dzień, jakie ćwiczenia warto wykonać, by być na co dzień bardziej uważnym, by czerpać siłę z rozwoju duchowego. Dużo miejsca poświęcono tu praktyce mantr i uważnego oddechu. Na końcu książki umieszczono zaś omówienie czterdziestu najważniejszych zasad postępowania oraz ich wyjaśnienie i opisy tego, w jaki sposób z tymi zasadami pracować. Te zasady etyczne są chyba najbardziej charakterystycznym elementem filozofii Otwartej Drogi, ale z powodzeniem w swoje życie wprowadzić je może każdy, niezależnie od wyznawanego światopoglądu czy religii. Jak już pisałam, książka Macieja Wieloboba nie jest dla wszystkich i nie każdy z pewnością zechce po nią sięgnąć. Trochę szkoda, bo po lekturze uważam, że gdyby wszyscy przeczytali tę pozycję i zaczęli stosować omówione w niej zasady, świat wokół po prostu byłby lepszy, bardziej spokojny, przyjazny. Myślę, jednak, że do lektury tej książki każdy musi dojrzeć, a sięgnięcie po tę pozycję powinno wynikać ze swego rodzaju wewnętrznej potrzeby. Niemniej polecam, bo książka Macieja Wieloboba to lektura, którą nie tylko warto poznać, ale którą dobrze jest mieć na półce, by móc w każdym momencie po nią sięgnąć.

Sztukater.pl Sonrisa


Kolejna książka jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich joginów - Macieja Wieloboba. Ścieżka duchowa, mistyczna, opiera się na pewnym paradoksie: choć nie ma konkretnej drogi do przejścia, musimy na nią wkroczyć, gdyż to, czego wówczas doświadczymy, pozwoli nam zainicjować proces docierania do własnego wnętrza i poznawania samego siebie. Książka Macieja jest swoistym przewodnikiem w tej wewnętrznej podróży. Pokazuje, gdzie i jak powinniśmy zacząć, przeprowadza przez najważniejsze zagadnienia na ścieżce rozwoju oraz umożliwia podjęcie samodzielnego treningu, który jest podstawą duchowego samodoskonalenia.

Magayzn JOGA AUTOR NIEZNANY


Właśnie ukazała się szósta książka znanego nauczyciela medytacji Macieja Wieloboba pt. "Duchowość na co dzień. Ścieżka współczesnego mistyka". Tym, którzy czytali jego wcześniejsze publikacje lub brali udział w jego warsztatach Maciej dał się poznać jako osoba, która przekazuje głębię tradycyjnej jogi i medytacji w sposób zrozumiały i użyteczny dla współczesnego człowieka. Jako nauczy-ciel-inicjator w tradycyjnych szkołach medytacyjnych, mistycyzm indyjski poznał ?od środka". W książce pokazuje konkretne zastosowania tradycyjnych koncepcji i narzędzi w naszym życiu codziennym. Autor towarzyszy nam niczym przewodnik na duchowej ścieżce. Pomaga odnaleźć czas dla siebie i zadać sobie pytanie, co nas skłania do podążania drogą rozwoju. Wspiera w pogłębianiu rozumienia wielu istotnych obszarów, którymi musimy się zająć w toku praktyki medytacyjnej. Niemal każdemu opisanemu zagadnieniu towarzyszy odpowiednia praktyka. Mahmud Khan we wstępie do książki podkreśla, że o ile - religia czy ideologia mogą dzielić ludzi, mistycyzm jednoczy serca i dusze poprzez wspólne - niezależnie od metody - doświadczenie iluminacji". Polecamy poszukującym duchowego rozwoju.

Yoga&Ayurveda