Recenzje:
Zrobiło się ciepło, więc wsiadasz w samochód i jedziesz. Stoisz w korku, kupujesz kawę na stacji, wdychasz spaliny i czyjegoś papierosa. Nie zauważasz, że na miejscu masz wszystko. Rodzinę, która czeka, byś rozłożyła planszówki, pośmiała się beztrosko i z poważną miną odmówiła, gdy zajdzie potrzeba. Bo jedziesz po coś lepszego-po lepszy widok, lepszy nocleg, w luksusowym hotelu ze szwedzkim stołem na śniadanie. Bo ten twój stół z okruchami chleba po śniadaniu ci nie wystarcza. Po lepszy brąz, nie można tracić pierwszych wiosennych promieni słońca. A przecież słońce wszędzie świeci tak samo. Zachwyć się tym, co masz, zanim zaczniesz wyciągać rękę po więcej. Jeśli się nastawiasz na kolejny bodziec, atrakcję, łatwo możesz przegapić to, co można znaleźć w ciszy. Bliskość i spokój, wytchnienie, łączność z innymi i samego siebie. „Żyjąc w zgodzie z sobą, nie marnujemy energii ani sił witalnych. Nie warto jechać autostradą z zaciągniętym ręcznym hamulcem, prawda?” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Jak #być sobą w biznesie i w życiu? Za mną chyba najdłuższa przerwa na blogu w jego historii. Zorganizowana i działająca często kosztem siebie, wcisnęłam pauzę. Możemy przegapić siebie, jeśli zbyt się spinamy, odrysowujemy pracę od szablonu, grozi nam rutyna. Męczymy się z tekstami i innych męczymy złą energią i nadmiernym poczuciem obowiązku. Twoją energię życiową da się wyczuć w twojej pracy. Zatrzymaj się. Zapomnij o to do lists i grafiku na następne miesiące. Pozwól sobie na bycie tu i teraz. „O ile to możliwe, usuń z pola widzenia wszystko, co koniecznie powinno być zrobione. Zaległy raport, pranie, zakupy na następny tydzień, doczytanie książki, która Ci się nie podoba.” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Choć zrobiłam miesięczną przerwę, zlecenia i tak spływały regularnie. Owszem, zarobiłam mniej, ale w ogóle mi to nie przeszkadza, bo wynik finansowy nie jest dla mnie najistotniejszy. Świat się nie zawalił, gdy wypadłam z rytmu, gdy zastanawiałam się, czy jest sens blogować, czy do tego wracać. Znów poczułam ten ogień w sobie. To błąd, jeśli działamy kompulsywnie, pod wpływem rutyny, ale nie ma w tym naszego serca. Czasem zmieniają się nam priorytety, czasem potrzebujemy przerwy, by w pędzie, stresie i presji znów odnaleźć siebie, a wraz z tym całą radość. „Bardzo często nasza psychiczna kondycja obniża się, gdy w długim czasie zajmujemy się czynnościami, z którymi nie jest nam po drodze. Może to dotyczyć piastowania określonego stanowiska w firmie, rodzaju wykonywanej działalności, (…) przyjęcia postawy osoby, która poświęca się czemuś, co nie daje jej satysfakcji.” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Blogowanie czasem oznacza mniej słów, mniej tekstów, ale takich, które będą warte zapamiętania. To oznacza być sobą- dać od siebie tyle, ile się ma, tak jak się chce. Upraszczam swoje blogowe życie, rozważam, czy kanały w social media (jak Instagram) są mi niezbędne. Mam w sobie zgodę, że na pewne rzeczy trzeba poczekać-aż wywiążę się ze zlecenia, już nie chwytam się ASAP-ów, szanuję siebie i codzienne plany. Przyjmuję zlecenia, które są fair. Na szczęście takie też istnieją. To, co do tej pory wydawało mi się niemożliwe, stało się możliwe. Zgubiłam telefon i od miesiąca go nie posiadam. Świat się nie zawalił, gdy potrzebuję zadzwonić, korzystam z komórek innych domowników, gdy komuś zależy na kontakcie, odzywa się przez Facebooka i wtedy do siebie dzwonimy. ZUS płacę na poczcie! A niedawno natknęłam się na artykuł, w którym Irena Eris pisze, że nie używa telefonu komórkowego (ale tylko stacjonarny) i to jej świadoma decyzja, bo chce bardziej skupić się na relacjach twarzą w twarz. Mi do kontaktów biznesowych wystarczy mail. Ostatnio jedna kobieta biznesu chciała mi nagrać wywiad, potrzebny był Whats App. Powiedziałam, że nie posiadam telefonu, ale mogę odbierać pliki na laptopie. Temat się rozmył, ale widocznie wywiad nie był nam pisany, jeśli komuś zależy i jeśli coś ma się naprawdę wydarzyć, to w końcu się wydarzy, tym czy innym sposobem. „(…) ludzie o wysokim poczuciu własnej wartości cenią swój czas. Planują i wykorzystują w mądry sposób każdą chwilę, by żyć pełnią świadomego życia. Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości nie szanują czasu ani siebie. Dlatego z absurdalnym poczuciem winy powinni się jak najszybciej rozstać.” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Podobnie jest z rezygnowaniem z projektów, spróbuj żyć jakiś czas bez tego, jeśli zatęsknisz, wrócisz pełna energii i pomysłów, jeśli nie, może czas zrobić miejsce na coś innego? „To, czy wybierasz świadome działanie, czasem nawet płynięcie pod prąd stereotypom i poglądom, czy zadowala cię przejażdżka rzeczna zgodnie z prądem, zależy od tego, jakie emocje Ci towarzyszą. Wielu ludzi w naszej kulturze często odczuwa wstyd. Zwykle jest to wstyd, który pojawił się nas dawno, dawno temu i był wywołany przez osoby niemające dla nas większego znaczenia, ale ugruntował się tak mocno w naszej świadomości, że odczuwamy go do dziś. To wstyd za to, że się czegoś nie potrafi, inaczej myśli, chce czegoś więcej niż wszyscy. Dopóki nie dasz sobie przyzwolenia na to, by żyć swoim życiem, dopóty nie weźmiesz za nie odpowiedzialności.” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Zamiast wciąż zadawać sobie pytania, jak coś zrobić szybciej, warto też pytać – po co mam coś robić, czy tego naprawdę chcę? Często jesteśmy tak zaabsorbowani tym, jak dogodzić innym i czego od nas oczekują klienci, że zapominamy spytać, czego pragniemy dla samych siebie. „A może obawa „dba” o to, byś wiedział, że nadszedł czas, by zmienić opinię na swój własny temat, by przestać się obawiać? Zauważ, że ona chce dla Ciebie jak najlepiej i pojawia się po to, aby Cię chronić. Wypieranie i ignorowanie wybranych emocji nie działa. To najgorszy z możliwych pomysłów na utrzymanie spokoju i równowagi. Może i uda Ci się na jakiś czas wcisnąć emocje pod poduszkę, wysłać je na wakacje lub zakopać głęboko w ogrodzie. Wcześniej czy później zawsze jednak znajdą drogę ujścia. Męczą się, gdy przestajesz na nie zwracać uwagę. Ty z kolei męczysz się, gdy udajesz, że nie są ważne. (…) Przykład? Pracujesz w firmie, której nie znosisz. Nie ma w Twojej pracy pasji, a Twoje wewnętrzne dziecko umiera z nudów. (…) A co, jeśli ten główny przekaz ma za zadanie, byś zorientował się na czas, co jest dla Ciebie najcenniejsze w życiu?” Joanna Janowicz, Piotr Strzyżewski Marta Szyszko Inspiracją przy tworzeniu wpisu była dla mnie poniższa pozytywna, a jednocześnie niebezpieczna książka. Dlaczego niebezpieczna? Bo skłania do zadawania niewygodnych pytań, które mogę popchnąć nas do zmian i nic nie będzie takie, jak przedtem.

http://kobietawe-biznesie.pl/ Marta Szyszko


Dzień dobry :) Przy poniedziałku mam do was trudne pytanie - czy zastanawialiście się kiedyś, jaka jest wasza droga do szczęścia? Uświadomienie sobie własnych autentycznych pragnień to pierwszy krok na drodze do szczęścia. Na drodze do bycia sobą. Podążą nią ci, którzy wiedzą, że ich bycie na tej planecie ma głębszy sens, niż tylko przeżyć. Poznajcie książkę "#BYĆ SOBĄ. Żyć tak, by niczego nie żałować". #Być sobą zaczyna się od powrotu do dzieciństwa, do własnych marzeń z tamtego okresu. Z czasu poprzedzającego ten, w którym zaczęło się udawanie i dopasowywanie do wizji - rodziców, nauczycieli, szefa w pracy, kultury i społeczeństwa. By odzyskać szansę na bycie autentycznym, a przez to szczęśliwym i spełnionym, trzeba usiąść w samotności i skupić się na pierwszych duchowych przeżyciach. Kim chciałeś być we wczesnym dzieciństwie, nim życie wmówiło Ci, że Twoje plany są nie do zrealizowania? Może odkrywcą nowych lądów? Może pragnęłaś być dzielną księżniczką, która celnie strzela z łuku? Usiądź wygodnie i zastanów się - o czym marzy Twoje wewnętrzne dziecko? A o czym marzysz Ty - człowiek dorosły? Poszczególne kroki będziesz wykonywać przez kolejne pięćdziesiąt cztery dni. Towarzyszyć Ci będzie ta niezwykła książka - Twój przewodnik bycia sobą w każdej dziedzinie życia i w każdym jego przejawie: od relacji z własnym ja, poprzez spotkania z innymi ludźmi w domu, w pracy i w przestrzeni publicznej, po sprawy wielkie, takie jak filozofia szczęścia, męska i żeńska energia wszechświata, spełnienie rozumiane odmiennie w różnych kulturach. Przygotuj się na niezwykłą, oszałamiającą i inspirującą podróż, z której powrócisz jako inny człowiek. Prawdziwy człowiek. Jako Ty. W książce znajdziecie też przemyślenia innych osób o szczęściu. O radości życia autorka rozmawiała między innymi z Grażyną Wolszczak, Bartkiem Jędrzejakiem, Rayem Wilsonem, Katarzyną Werner, Miłoszem Broniszem, Tomaszem Zimochem, Aną i Szymonem Brodziakami.

Subiektywnie o książkach


#BYĆSOBĄ to przepis na rozprawienie się z dzieciństwem. Jednak nie z jego traumami, a... marzeniami. To pozycja o odnalezieniu w sobie tego dziecka, które w główce snuło fantazje, plany, a kiedy dorosło zgorzkniało, dopasowało się do wymogów społecznych. Zatraciło autentyczność, bycie sobą, bycie tym prawdziwym. Bez bycia sobą, nie ma sukcesu, nie ma szczęścia, nie ma spełnienia. Znam to. Piszę to Wam ja, Gosia, która marzyła o podboju świata, ale przez presję jaką na siebie nakładała, marzyła jedynie o tym, by spełnić oczekiwana rodziców, nauczycieli, szefa, partnera, przyjaciół. I w tym pragnieniu zadowolenia wszystkich, straciła kontakt ze sobą. Nawiązała go dopiero będąc trzydziestokilkuletnią kobietą. Trochę późno. Tyle lat przeleciało przez palce... Dlatego tak OGROMNIE polecam Wam tę pozycję. To przepis na znalezienie tego niesamowicie mądrego brzdąca, który siedzi w każdym z nas. Uwielbiam 😊 A jak jest z Wami? Pamiętacie jeszcze, kim chcieliście być w dzieciństwie? 😊 Macie jeszcze w ogóle kontakt z tym małym, ciekawym świata człowieczkiem, którym byliście? 😊 Ja chciałam być „pelęgniarką” i księżniczką. Księżniczką wprawdzie nie zostałam, ale jestem w końcu „Lady” 😄♥️

https://www.instagram.com/ladymargotpl/


Joanna Janowicz zaczyna się od powrotu do dzieciństwa, do własnych marzeń z tamtego okresu. Z czasu poprzedzającego ten, w którym zaczęło się udawanie i dopasowywanie do wizji – rodziców, nauczycieli, szefa w pracy, kultury i społeczeństwa. By odzyskać szansę na bycie autentycznym, a przez to szczęśliwym i spełnionym, trzeba usiąść w samotności i skupić się na pierwszych duchowych przeżyciach. – Kim chciałeś być we wczesnym dzieciństwie, nim życie wmówiło ci, że Twoje plany są nie do zrealizowania? Może odkrywcą nowych lądów? Może pragnęłaś być dzielną księżniczką, która celnie strzela z łuku? Usiądź wygodnie i zastanów się – o czym marzy Twoje wewnętrzne dziecko? A o czym marzysz Ty – człowiek dorosły? W książce znajdziesz też przemyślenia innych osób o szczęściu. O radości życia autorka rozmawiała między innymi z Grażyną Wolszczak, Bartkiem Jędrzejakiem, Rayem Wilsonem, Katarzyną Werner, Tomaszem Zimochem, Anną i Szymonem Brodziakami.

http://naszglospoznanski.pl/


Jak w szalonym pędzie dnia codziennego żyć tak, by być tego życia i mijających chwil świadomym? Jak spełniać swoje marzenia nie pozwalając, by inni decydowali za nas o tym, czego chcemy, co powinniśmy zrobić, co powinno być treścią naszego życia? Jak być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem? To pytania, na które wiele ludzi całymi latami poszukuje odpowiedzi, niestety czasami ich nie znajdując. Do tego, by spełnić swoje marzenia, a przede wszystkim, by wiedzieć jakie one są, by być zdecydowanym nawet na pewne wyrzeczenia, musimy znać siebie. Temu samopoznaniu służą między innymi różnego rodzaju sesje ze specjalistami, bądź lektura książek poświęconych rozwojowi. Ta ostatnia z dróg wymaga jednak samodyscypliny oraz wielkiej motywacji, ukierunkowanej nie tylko na czytanie tego rodzaju książek, ale również na wykonywanie ćwiczeń w nich zawartych, a wreszcie – wcielenie wszystkich zaleceń w życie. Jedną z takich pozycji, które – przy odrobinie naszego wysiłku – pomóc mogą w odmianie naszego losu, poprawie jakości życia, jest książka Joanny Janowicz, eksperta komunikacji interpersonalnej, doradcy biznesowego i filozofa szczęścia oraz Piotr Strzyżewski, konsultant, trener biznesu, zajmujący się m.in. zagadnieniami zdrowia organizacji. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Helion książka, to poradnik, który pozwoli nam przypomnieć sobie swoje marzenia z dzieciństwa, zdobyć się na odwagę, by znów marzyć, a także by „żyć tak, żeby niczego nie żałować”. To pozycja adresowana do wszystkich osób, które czują, że w ich życiu czegoś brakuje, że można żyć lepiej, pełniej. To również książka dla tych, którzy pracują z ludźmi, którzy mają możliwości w realny sposób im pomóc. Książka „#byćsobą”, to pięćdziesiąt cztery rozdziały pozwalające nam na samopoznanie, na określenie kierunku, w jakim chcemy zmierzać. To właściwie pięćdziesiąt cztery dni, bowiem właśnie w ten sposób można pracować z książką, każdej doby zdobywając nowe informacje, poświęcając czas na obserwacje siebie, swoich zachowań, a także wykonanie zaleconych zadań. Każdy z tych dni przybliża nas do celu, czyli do chwili, kiedy będziemy mogli przyznać przed samym sobą, że dopiero teraz możemy oddychać pełną piersią i że żyjemy dokładnie tak, jak chcieliśmy. W kolejnych rozdziałach / dniach, przypominać będziemy sobie swoje marzenia z dzieciństwa, zapiszemy je też, wraz z tymi aktualnymi. Doświadczymy również tego, że jakość życia zależy od naszych przekonań, a także poznamy znaczenie pojęcia learning agility oraz trzy aktywności będące wsparciem dobrego życia, tj.: poznanie siebie, decydowanie o sobie oraz bycie sobą. Nauczymy się ponadto, jak umiejętnie przyjmować pochwały, jak (i dlaczego) warto wyznaczać cel oraz przekonamy się, jak pomocna niekiedy bywa zmiana perspektywy. Autorzy pokazują ponadto, w jaki sposób – za pomocą odpowiednich pytań – skierować naszą uwagę na piękno świata emocji, a także popracujemy z wewnętrznym krytykiem. Przekonamy się także, że dobrze jest niekiedy wprowadzić „Dzień myślenia pytaniami”, a także nauczymy się wyciągać pozytywne strony sytuacji, uznanych przez nas za fatalne. To zaledwie część zagadnień poruszonych w książce, które dotyczą nie tylko różnych aspektów naszego życia, ale przede wszystkim, nas samych. Czytelny układ książki #byćsobą” sprawia, że nie tylko jej lektura jest przyjemnością, ale również łatwo jest nam wracać do fragmentów szczególnie dla nas istotnych, tych, które wywarły na nas szczególne wrażenie. Pamiętać jednak musimy, że to, w jaki sposób książka zmieni nasze życie, uzależnione jest od nas samych.

QulturaSlowa


Jak w szalonym pędzie dnia codziennego żyć tak, by być tego życia i mijających chwil świadomym? Jak spełniać swoje marzenia nie pozwalając, by inni decydowali za nas o tym, czego chcemy, co powinniśmy zrobić, co powinno być treścią naszego życia? Jak być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem? To pytania, na które wiele ludzi całymi latami poszukuje odpowiedzi, niestety czasami ich nie znajdując. Do tego, by spełnić swoje marzenia, a przede wszystkim, by wiedzieć jakie one są, by być zdecydowanym nawet na pewne wyrzeczenia, musimy znać siebie. Temu samopoznaniu służą między innymi różnego rodzaju sesje ze specjalistami, bądź lektura książek poświęconych rozwojowi. Ta ostatnia z dróg wymaga jednak samodyscypliny oraz wielkiej motywacji, ukierunkowanej nie tylko na czytanie tego rodzaju książek, ale również na wykonywanie ćwiczeń w nich zawartych, a wreszcie – wcielenie wszystkich zaleceń w życie. Jedną z takich pozycji, które – przy odrobinie naszego wysiłku – pomóc mogą w odmianie naszego losu, poprawie jakości życia, jest książka Joanny Janowicz, eksperta komunikacji interpersonalnej, doradcy biznesowego i filozofa szczęścia oraz Piotr Strzyżewski, konsultant, trener biznesu, zajmujący się m.in. zagadnieniami zdrowia organizacji. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Helion książka, to poradnik, który pozwoli nam przypomnieć sobie swoje marzenia z dzieciństwa, zdobyć się na odwagę, by znów marzyć, a także by „żyć tak, żeby niczego nie żałować”. To pozycja adresowana do wszystkich osób, które czują, że w ich życiu czegoś brakuje, że można żyć lepiej, pełniej. To również książka dla tych, którzy pracują z ludźmi, którzy mają możliwości w realny sposób im pomóc. Książka „#byćsobą”, to pięćdziesiąt cztery rozdziały pozwalające nam na samopoznanie, na określenie kierunku, w jakim chcemy zmierzać. To właściwie pięćdziesiąt cztery dni, bowiem właśnie w ten sposób można pracować z książką, każdej doby zdobywając nowe informacje, poświęcając czas na obserwacje siebie, swoich zachowań, a także wykonanie zaleconych zadań. Każdy z tych dni przybliża nas do celu, czyli do chwili, kiedy będziemy mogli przyznać przed samym sobą, że dopiero teraz możemy oddychać pełną piersią i że żyjemy dokładnie tak, jak chcieliśmy. W kolejnych rozdziałach / dniach, przypominać będziemy sobie swoje marzenia z dzieciństwa, zapiszemy je też, wraz z tymi aktualnymi. Doświadczymy również tego, że jakość życia zależy od naszych przekonań, a także poznamy znaczenie pojęcia learning agility oraz trzy aktywności będące wsparciem dobrego życia, tj.: poznanie siebie, decydowanie o sobie oraz bycie sobą. Nauczymy się ponadto, jak umiejętnie przyjmować pochwały, jak (i dlaczego) warto wyznaczać cel oraz przekonamy się, jak pomocna niekiedy bywa zmiana perspektywy. Autorzy pokazują ponadto, w jaki sposób – za pomocą odpowiednich pytań – skierować naszą uwagę na piękno świata emocji, a także popracujemy z wewnętrznym krytykiem. Przekonamy się także, że dobrze jest niekiedy wprowadzić „Dzień myślenia pytaniami”, a także nauczymy się wyciągać pozytywne strony sytuacji, uznanych przez nas za fatalne. To zaledwie część zagadnień poruszonych w książce, które dotyczą nie tylko różnych aspektów naszego życia, ale przede wszystkim, nas samych. Czytelny układ książki #byćsobą” sprawia, że nie tylko jej lektura jest przyjemnością, ale również łatwo jest nam wracać do fragmentów szczególnie dla nas istotnych, tych, które wywarły na nas szczególne wrażenie. Pamiętać jednak musimy, że to, w jaki sposób książka zmieni nasze życie, uzależnione jest od nas samych.

https://zblogowani.pl


Przed Wami bardzo niewielka publikacja, ale „ogromna” przesłaniem. Dotyczy ona tego, jak żyć, by niczego nie żałować. W ostatnim czasie „ciągnie mnie” do poradników. Może się starzeję, ale z całą pewnością taka lektura, nie może zostać uznana za stracony czas. Autorami książki są: Joanna Janowicz, kreatywna ekspert komunikacji interpersonalnej, doradca biznesowy, ale przede wszystkim kobieta. Jej misją jest inspirowanie ludzi do tego, by mieli odwagę być sobą. Umie słuchać i pomaga odkrywać osobowości. Zafascynowana swobodą włoskiej ekspresji liczy na piękno. Piotr Strzyżewski to założyciel firmy consultingowej, trener, który dba o zdrowie. Fascynuje go temat świadomości, wpływ myśli na ciało, ale i umysł. Kocha przyrodę i zwierzęta. Tak trudno znaleźć drogę do szczęścia. Autorzy radzą by usiąść i zastanowić się – o czym marzy Twoje wewnętrzne dziecko? A o czym marzysz Ty – człowiek dorosły? Na twój los na pewno olbrzymi wpływ miało dzieciństwo. Własne pragnienia to pierwszy krok na drodze do szczęścia. Bycie sobą to realizowanie swoich marzeń. Książka to propozycja przeżycia 54 dni – każdy przecież jest inny, ale każdy przybliży Nas do „bycia sobą”. Arystoteles mówił o równowadze, która daje poczucie godności i własnej wartości. „Bycie sobą” to przede wszystkim umiejętność podejmowania dobrych decyzji. Emocje uczą nas, są ważne. To ból, strach, złość, smutek, ale i czasami radość. Odbiorca ma sobie uświadomić, że „ Jestem wyjątkowym człowiekiem dlatego, że jestem choć trochę mądry i potrafię szukać rozwiązań w różnych sytuacjach …”. W publikacji znajdują się przemyślenia wielu sławnych osób o szczęściu. O tej prostej radości autorka rozmawiała między innymi z Bartkiem Jędrzejakiem, Grażyną Wolszczak, Rayem Wilsonem, Tomaszem Zimochem, czy Katarzyną Werner. Ludzie są trochę jak kameleony, dopasowują swoje zachowania do okoliczności. W domu można się roztkliwiać, w pracy przyda się większa doza stanowczości. Co Wy na to? A może jesteśmy takimi aktorami, którzy dopasowują się do danej sytuacji? Nasza twarz ujawnia inne emocje, a wewnętrznie liczymy na coś, zupełnie innego. Życie jest piękną walką. Nie zawsze z przeciwnikiem, ale ze sobą. Gorąco polecam

KSIĄŻKI OKIEM KATARZYNY ŻARSKIEJ Katarzyna Żarska


Powiedz mi kochana jaka jest twoja droga do szczęścia. Czy czujesz się szczęśliwa i spełniona ? Czy jesteś tak naprawdę sobą czy udajesz kogoś kim chciałabyś być lub kogoś zupełnie innego, kogo by chcieli widzieć inni. Ileż to razy starasz się sprostać czyimś wymaganiom i dostosowujesz się do sytuacji, bo tak jest lepiej czy wygodniej. Tak naprawdę aby czuć się szczęśliwym i spełnionym nie trzeba nikogo udawać, trzeba być po prostu sobą. Ileż to razy słyszałaś od bliskich lub znajomych, że nie dasz rady, że twoje plany są nie do zrealizowania. Czy życie sprawia ci radość, czy umiesz się cieszyć z tego co masz i co osiągnęłaś. Zastanów się... właśnie skończyłam ją czytać i chciałabym ci ją polecić tak z całego serca. #być sobą @wydawnictwo_onepress to opis 54 dni, to 54 kroki do zrozumienia i zmian. To przewodnik bycia sobą w każdej dziedzinie twojego życia. To podróż w głąb siebie. Dlatego poznaj siebie, decyduj o sobie i bądź sobą. Bo droga do szczęścia czasami jest długa i wyboista, ale możesz ją pokonać. Każdy z nas ma inny sens życia ale ten sens jest w nas samych. Zastanów się czego chcesz i działaj, sięgnij po to co jest na wyciągnięcie ręki i bądź sobą. To się zawsze obroni. To zawsze będzie miało wielką wartość. Żyj tak, aby niczego w tym swoim życiu nie żałować, bo życie masz tylko jedno. I ciesz się z niego całą sobą.

www.instagram.com/kulinarna_maniusia/ Marzena Szkodzińska


#BYĆSOBĄ @janowiczjoanna napisała mądrą książkę, w lekki sposób trafiająca głęboko w myśl (i serce) czytelnika. Celne puenty na każdej stronie dopełniają całości, przemyśleń. Dzięki Asiu, dobrze się ją czyta! Kciuk w górę dla ciebie FRAGMENT: ...gdy okazuje się, że stwarzanie pozorów zadowala dorosłych, z czasem obie strony mogą zapomnieć, kim naprawdę są. To maska stała się twarzą. Gdy urosną, nie będą już pamiętać, co sprawiało, że serce biło im szybciej. W naszym dzieciństwie bije bowiem źródło wyjątkowości, radości, spontaniczności i pięknych sposobów na bycie sobą. Przypomnij je sobie....

www.instagram.com/pochwalawartosci/


#BYĆSOBĄ @janowiczjoanna napisała mądrą książkę, w lekki sposób trafiająca głęboko w myśl (i serce) czytelnika. Celne puenty na każdej stronie dopełniają całości, przemyśleń. Dzięki Asiu, dobrze się ją czyta! Kciuk w górę dla ciebie FRAGMENT: ...gdy okazuje się, że stwarzanie pozorów zadowala dorosłych, z czasem obie strony mogą zapomnieć, kim naprawdę są. To maska stała się twarzą. Gdy urosną, nie będą już pamiętać, co sprawiało, że serce biło im szybciej. W naszym dzieciństwie bije bowiem źródło wyjątkowości, radości, spontaniczności i pięknych sposobów na bycie sobą. Przypomnij je sobie....

www.instagram.com/katherine_the_bookworm/