WPROWADZENIE DO SERII
Obudź się i żyj! Nikt nie jest skazany na brak szczęścia, lęk i zmartwienia, życie w ubóstwie, problemy ze zdrowiem ani poczucie
odrzucenia i niższości. Bóg stworzył wszystkich ludzi na swoje
podobieństwo i dał
nam moc pokonywania przeciwności losu i osiągania szczęścia, harmonii,
bogactwa i dobrobytu.
Masz w sobie siłę, żeby wzbogacić własne życie! Sposób dokonania tego
nie jest tajemnicą. Jest on propagowany, opisywany i praktykowany od
tysiącleci. Nauczają go wszystkie wielkie religie. Obecny jest w świętych księgach hebrajskich, ewangeliach, greckich pismach
filozoficznych, Koranie, buddyjskich sutrach, Bhagawadgicie oraz
dziełach Konfucjusza i Laozi. Znajdziesz go w pracach współczesnych
psychologów i teologów.
Sekret ten stanowi podstawę filozofii Josepha Murphy'ego, jednego z najbardziej inspirujących pisarzy i wykładowców XX wieku. Był on nie
tylko duchownym, ale też wielkim interpretatorem świętych ksiąg i różnych religijnych tekstów. Jako pastor i dyrektor Kościoła Boskiej
Nauki1 w Los Angeles co niedziela
przyciągał na swoje wykłady i kazania do półtora tysiąca
osób. Jego codziennej audycji radiowej słuchały miliony ludzi. Napisał
ponad trzydzieści książek, a najbardziej znana, opublikowana w 1963 roku
The Power of the Unconscious Mind [Potęga podświadomości - przyp.
tłum.] natychmiast stała się bestsellerem. Okrzyknięto ją jednym z najlepszych poradników, jaki kiedykolwiek powstał. Sprzedała się w milionach egzemplarzy i nadal jest kupowana na całym świecie.
Po tym sukcesie Murphy zaczął prowadzić wykłady w różnych krajach i zawsze podczas nich podkreślał, jak zwykli ludzie radykalnie podnieśli
jakość swojego życia dzięki wykorzystaniu pewnych elementów jego
koncepcji. Podawał też praktyczne wskazówki, w jaki sposób każdy może
wzbogacić swoje życie.
Joseph Murphy był propagatorem ruchu Nowej Myśli. Nurt ten powstał na
przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, a jego podwaliny
stworzyli filozofowie i wielcy myśliciele propagujący nowy sposób
patrzenia na życie, piszący o nim i praktykujący go. Połączyli
podejście metafizyczne, duchowe i pragmatyczne z naszym sposobem
myślenia i życia i odkryli sekret osiągania tego, czego naprawdę
pragniemy.
Filozofia ta nie była religią w tradycyjnym znaczeniu, ale opierała się
na bezwarunkowej wierze w istotę wyższą, wieczną obecność, Boga.
Nadawano jej różne nazwy, takie jak Nowa Myśl albo Nowa Cywilizacja.
Zwolennicy tego ruchu propagowali nowy sposób życia, niosący ze sobą
nowe metody i doskonalsze rezultaty. Opierali swoje rozumowanie na
koncepcji, iż ludzka dusza jest połączona z atomowym umysłem
uniwersalnej materii, który wiąże naszą egzystencję z uniwersalnym prawem obfitości. Jesteśmy więc zdolni do
takiego jego wykorzystania, które prowadzi do wzbogacenia naszego życia.
Musimy pracować nad osiągnięciem naszych celów, choć po drodze możemy
doświadczyć cierpienia i smutku. Dokonamy tego tylko wtedy, gdy
odkryjemy i zrozumiemy prawo, które Bóg zaszyfrował w przeszłości.
Sedno Nowej Myśli można podsumować następująco:
Możesz stać się tym, kim chcesz zostać.
Nasze osiągnięcia i niepowodzenia wynikają bezpośrednio z naszych myśli.
W sprawiedliwie urządzonym wszechświecie, gdzie utrata równowagi oznacza
całkowite zniszczenie, jednostka musi ponosić absolutną
odpowiedzialność. Nasze słabości i mocne strony, czystość i nieczystość
są tylko i jedynie nasze i nie należą do nikogo innego. To my, a nie
ktoś inny, jesteśmy ich przyczyną. Tylko my możemy więc na nie wpływać.
Całe nasze szczęście i cierpienie rodzi się w naszym wnętrzu. To, jak
myślimy, warunkuje to, kim jesteśmy; i dopóki nie przestaniemy myśleć w określony sposób, dopóty tacy będziemy. Jedyną drogą rozwoju i zwycięstwa jest uwznioślenie naszych myśli. Jedyną przyczyną, dla której
pozostajemy słabi, podli i nieszczęśliwi, jest nasz brak ochoty do tej
zmiany.
Wszystkie osiągnięcia, zarówno w sferze biznesu, intelektu, jak i ducha,
są wynikiem zdecydowanie ukierunkowanej myśli, podlegają temu samemu
prawu, a ich podstawą jest jedna metoda. Różni je jedynie cel.
Ci, którzy pragną osiągnąć niewiele, niewiele też muszą poświęcić; ci, którzy pragną osiągnąć więcej, muszą
poświęcić więcej; a ci, którzy chcą osiągnąć bardzo dużo, poświęcą
również bardzo dużo.
Nowa Myśl oznacza nowe życie: ze wszech miar zdrowsze, szczęśliwsze i bardziej satysfakcjonujące.
Zostało ono przepowiedziane na podstawie starych jak świat,
uniwersalnych praw umysłu i nieskończonej duchowości, która jest obecna
w sercu i umyśle każdego człowieka. Właściwie Nowa Myśl nie do końca
jest nowa, ponieważ powraca do tradycji tak starej jak rodzaj ludzki.
Jest czymś nowym dla nas - gdy odkrywamy prawdy o życiu, uwalniające nas
od niedostatku, ograniczeń i nieszczęścia. W tym momencie Nowa Myśl
staje się powracającą, rozszerzającą się świadomością twórczej siły w naszym wnętrzu, prawa umysłu i naszego boskiego potencjału do tego, żeby
być, żeby dokonywać i wyrażać więcej naszych indywidualnych i naturalnych umiejętności, zdolności i talentów. Kluczowe znaczenie dla
prawa umysłu ma koncepcja, iż nowe myśli, poglądy, postawy i przekonania
tworzą nowe warunki: "To nasze przekonania decydują o tym, co nam się
przydarza" - dobre, złe, obojętne. Istota Nowej Myśli polega na ciągłym
odradzaniu umysłu, tak żebyśmy mogli utwierdzić się w tym, co dobre i dopuszczalne oraz co stanowi doskonałą boską wolę.
Dowieść tego oznacza wiedzieć na pewno i dysponować na ten temat
solidną wiedzą i doświadczeniem.
Prawdy Nowej Myśli są praktyczne, proste do przedstawienia i każdy może
je zrealizować - jeśli i kiedy się na to zdecyduje. Konieczne jest tylko
otwarcie umysłu i gotowość serca: na starą prawdę przedstawioną w nowy
i inny sposób, na zmianę i odrzucenie przestarzałych przekonań oraz na przyjęcie nowych poglądów i pojęć
- będących źródłem doskonalszej wizji życia czy też uzdrawiającej siły w naszym wnętrzu.
Odradzanie umysłu jest jedynym celem i praktyką ruchu Nowej Myśli. Bez
niego nie ma mowy o zmianie.
Prawdziwa Nowa Myśl tworzy i wprowadza w życie zupełnie nową postawę
oraz nową świadomość inspirującą nas i umożliwiającą nam wkroczenie w "życie bardziej obfite".
Tkwi w nas nieograniczona siła podejmowania decyzji i całkowita wolność
wyboru - albo się dostosować, albo zmienić. Dostosowanie się
(konformizm) oznacza życie zgodnie z tym, co przybrało lub uzyskało
formę - co jest widoczne i oczywiste dla naszych zmysłów, poglądów,
przekonań narzuconych nam przez innych. Dostosowanie się oznacza bycie
rządzonym przez "przelotne i niepewne mody i okoliczności danej chwili".
Sugeruje, iż nasze obecne środowisko ma formę (kon-form-izm), a my
nie powinniśmy podawać jej w wątpliwość. Otaczają nas przykłady
niesprawiedliwości, nieprawidłowości i nierówności, które czasem stają
się naszym udziałem. Powinniśmy stawić im czoło i zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby rozwiązać te problemy, opierając się na własnej
uczciwości i inteligencji.
Ogólnie mówiąc, na świecie panuje przekonanie, iż o naszej sytuacji
decyduje środowisko - że typową reakcją jest uleganie obecnemu stanowi i jego cicha akceptacja. Jest to najgorszy rodzaj konformizmu: świadomy
defetyzm. Najgorszy, ponieważ dobrowolny. Oddajemy władzę i całe nasze
zaangażowanie zewnętrznej, zastanej sytuacji, otoczeniu i przeszłości -
z wyboru, z powodu niewiedzy na temat funkcjonowania naszej
cudownej i pierwotnej zdolności: twórczej siły umysłu.
Jeden z najbardziej aktywnych i przekonujących członków ruchu Nowa Myśl
oraz współzałożyciel Unity School of Christianity Charles Fillmore
głęboko wierzył w osobistą odpowiedzialność. W swojej książce The
Revealing Word napisał (jasno i wyraźnie):
"Naszym prawdziwym środowiskiem jest nasza świadomość. Zewnętrzne
środowisko zawsze odpowiada naszej świadomości".
Każdy, kto jest otwarty i gotowy na przyjęcie odpowiedzialności, stoi na
drodze do odmiany - odrodzenia umysłu, które pozwoli nam zacząć nowe
życie. Odmieniać znaczy "zmieniać warunki lub stan" (na bardziej
wartościowe i satysfakcjonujące), "niedostatek na obfitość; samotność na
towarzystwo; ograniczenie na pełnię; chorobę na pełnię zdrowia". Poprzez
tę wewnętrzną mądrość i siłę ujawni się w nas uzdrawiająca obecność.
Nie ulega wątpliwości, że pewnych rzeczy nie możemy zmienić: ruchu
planet, następstwa pór roku, przypływów i odpływów oceanu oraz wschodu
i zachodu słońca. Nie możemy też zmienić umysłów i sposobu myślenia
innych ludzi - ale możemy zmienić siebie. Kto jest w stanie powstrzymać
albo zakłócić pracę twojego umysłu, wyobraźni czy woli? Tylko ty możesz
przekazać tę władzę drugiej osobie. Odradzając własny umysł, dajesz
sobie szansę na zmianę. "To jest klucz do nowego życia. Twój umysł jest
urządzeniem rejestrującym, a wszystkie przekonania, wrażenia, opinie i poglądy, jakie zaakceptowałeś, są odciśnięte w twojej głębszej
podświadomości". Możesz jednak go zmienić. Możesz skierować go na
szlachetny i bliski Bogu tor myślenia oraz uzyskać harmonię z wewnętrznym, nieskończonym
duchem. Domagaj się piękna, miłości, pokoju, mądrości, twórczych idei, a Nieskończoność odpowie ci na to, odmieniając twój umysł, ciało i okoliczności.
Twoja myśl jest pośrednikiem pomiędzy twoim duchem, ciałem i wymiarem
fizycznym.
Przemiana zaczyna się wraz z medytacją, rozmyślaniem i przyswajaniem
sobie elementów, które chcemy przeżyć i urzeczywistnić. Wiedza
teoretyczna jest dobra i potrzebna - musimy wiedzieć, co robimy i dlaczego.
Ale faktyczna przemiana zależy całkowicie od uaktywnienia naszych
wewnętrznych darów - tej niewidzialnej i nieuchwytnej siły, którą
posiada każdy z nas.
Tylko w ten sposób ostatecznie zerwiemy więzy dawnych nieszczęść i cierpień. Ponadto siła ta leczy rany po trudnych przeżyciach i ból
emocjonalny. Wszyscy pragniemy i potrzebujemy spokoju ducha, chcemy, by
ten najwspanialszy dar pojawił się w naszym otoczeniu.
Mentalnie i emocjonalnie kontemplujmy boski spokój, wypełniając nim
umysł i serce, całą naszą istotę. "Najpierw mówcie: "Pokój temu
domowi"".2
Wyłącznie rozmyślanie nad brakiem spokoju, harmonii, szczęścia i zgody
oraz oczekiwanie, że spokój sam się zamanifestuje, przypomina
oczekiwanie na to, żeby z pestki jabłka wyrosła grusza. Nie ma to
właściwie żadnego sensu; podważa wszelkie zasady zdrowego rozsądku. Ale
właśnie tak funkcjonuje świat. Jeśli chcemy uzyskać rezultaty, musimy
szukać sposobów odmiany umysłu, a jeśli to konieczne - wyrazić skruchę. W wyniku tego odrodzenie i przemiana pojawią się w sposób naturalny. Jest to warunek dokonania przemiany w życiu,
rezygnacji z przystosowywania się do wyborów narzucanych przez świat czy
podejmowania decyzji zgodnie z następującymi i manifestującymi się
wydarzeniami. Warunek rozpoznawania przyczyn leżących u podstaw zdarzeń
w świecie materialnym -
ustalonych przez człowieka doktryn, dogmatów i rytuałów - i wkroczenia
do wewnętrznej, metafizycznej krainy prawdziwej Nowej Myśli.
Słowo "metafizyczny" stało się synonimem nowoczesnego zorganizowanego
ruchu. Po raz pierwszy posłużył się nim Arystoteles w trzynastym tomie
swoich dzieł, uważanym przez niektórych za jego największe osiągnięcie,
a zatytułowanym po prostu Metafizyka.
Słownikowa definicja tego pojęcia brzmi: "Nauka o czystej egzystencji,
wykraczająca poza naukę przyrodniczą". Meta znaczy "ponad" lub
"poza". "Metafizyka" znaczy zatem "ponad" lub "poza fizykę", ponad lub
poza aspekt fizyczny: świat formy. Meta wykracza dalej, meta jest
duchem umysłu. U podstaw wszystkiego leży meta, czyli umysł.
Z biblijnego punktu widzenia duch Boga jest dobry. "Ci, którzy czczą
Boga, czczą ducha lub prawdę".
Kiedy jest w nas duch dobroci, prawdy, piękna, miłości i dobrej woli,
jest w nas też Bóg, przenika nas. Bóg, prawda, życie, energia, duch -
czy nie da się tego zdefiniować? Jak można to zdefiniować? "Definiować
to ograniczać". Mówi o tym piękna stara medytacja: "Niezmienny w swej
najgłębszej istocie: wieczny, doskonale zjednoczony, pełny, kompletny,
doskonały; JESTEM
niepodzielny, ponadczasowy, bez kształtu i wieku - bez
twarzy, formy czy postaci. JESTEM niemą, stałą obecnością w sercach
wszystkich ludzi". Musimy uwierzyć i przyjąć, że wszystko, co sobie
wyobrazimy i uznamy za prawdziwe, sprawdzi się; wszystkiego, czego
życzymy innym, życzymy sobie.
Emerson pisał: "Jesteśmy tym, o czym myślimy przez cały dzień". Innymi
słowy: duch, myśl, umysł
i meta są manifestacją twórczej obecności i siły - i tak jak w naturze
(prawa fizyczne) każdą siłę można wykorzystać na dwa sposoby. Na
przykład wodą możemy się oczyścić albo się w niej utopić; elektryczność
może dostarczać energii ułatwiającej życie lub śmiercionośnej.
Biblia mówi: "Ja stwarzam światło i ciemność; daję pokój i zło; Ja, Pan,
dokonuję tego wszystkiego - ranię i leczę; błogosławię i przeklinam".
Nie karze nas żadne gniewne bóstwo - sami się karzemy, nieprawidłowo
wykorzystując swój umysł. Mamy też wielkie szczęście (odnosimy
korzyści), kiedy pojmiemy tę fundamentalną zasadę i obecność oraz
nauczymy się nowej myśli i zaakceptujemy ją.
Metafizyka jest zatem nauką o przyczynowości -
nie zajmuje się skutkiem czy zamanifestowanym rezultatem, ale przyczyną
tego skutku lub rezultatu.
Metafizyka podchodzi do kwestii duchowych tak jak naukowcy do świata
formy. Bada umysł czy przyczynowość, w której tworzy się lub z której
wywodzi to, co widzimy. Jeżeli umysł albo przyczyna się zmienią, zmieni
się też skutek.
Piękno i siła metafizyki polega moim zdaniem na tym, że nie ogranicza
się ona do żadnego konkretnego przekonania, tylko jest uniwersalna.
Można być żydem, chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą, a jednocześnie metafizykiem. Niektórzy poeci, naukowcy i filozofowie nie
mają żadnych przekonań; ich wiara jest metafizyczna. Doskonałym
metafizykiem był Jezus, bo rozumiał umysł i wykorzystywał go, żeby
pomagać innym, inspirować ich i uzdrawiać. Kiedy zapytano Mahatmę
Gandhiego (człowieka o "wielkiej duszy"), jaką religię wyznaje,
odpowiedział: "Jestem chrześcijaninem... żydem... buddystą... hinduistą... Jestem każdym z nich".
Termin "Nowa Myśl" stał się popularnym ogólnym określeniem. Ten złożony
z przedstawicieli wielu Kościołów, ośrodków, grup modlitewnych i instytucji metafizyczny ruch pokazał jedność rodzaju ludzkiego z życiem
niemającym ograniczeń, wrodzoną godnością i wartością jednostki. Tak
naprawdę kładzie nacisk na jednostkę, a nie zorganizowaną strukturę czy
działanie.
Ale nie oznacza również nic nowego. Metafizyka jest właściwie najstarszą
ze wszystkich religijnych koncepcji. Ujawnia, że naszym celem jest
manifestowanie boskiej obecności i uniwersalnych zasad Dobra.
"Przybyłem, żeby dać ci życie bardziej obfite". Ujawnia naszą tożsamość
- "dzieci nieskończoności" - to, że jesteśmy miłowani i mamy wartość
duchową jako nieodłączne części Świętego (obejmującego wszystko)
Stwórcy.
Metafizyka umożliwia nam i ułatwia powrót do naszego Boskiego Źródła
oraz kładzie kres oddzieleniu i poczuciu alienacji, błąkania się po
jałowej, wrogiej pustyni. Metafizyka zawsze była, jest i będzie dostępna
dla wszystkich - cierpliwie czeka, aż ją odkryjemy i doznamy objawienia.
Wiele tysięcy osób poznało ją poprzez któregoś z jej zwolenników.
Kształtowała się stopniowo i zwykle uznaje się, że zapoczątkował ją
Phineas P. Quimby, który w roku 1937 w fascynującym artykule
zamieszczonym w "New Thought Magazine"
opisał swoje osiągnięcia. Po kilku latach eksperymentowania z mesmeryzmem Quimby doszedł do wniosku, że nie chodzi o samą hipnozę,
lecz warunkowanie podświadomości, które prowadzi do zmiany. I chociaż
nie był on zbyt gruntownie wykształcony, to dzięki swojemu błyskotliwemu
i dociekliwemu umysłowi został
uznany za bardzo oryginalnego myśliciela. W dodatku był płodnym pisarzem
i autorem dzienników (jego dzieła i opublikowane archiwa szczegółowo
opisują ewolucję jego odkryć) oraz wnikliwym czytelnikiem Biblii
(sporządził kopie dwóch trzecich Starego i Nowego Testamentu, wyszukując
przypadki uzdrowienia). Zauważył, iż znaczenie wielu fragmentów Pisma
Świętego nie jest jasne, co powoduje błędne rozumienie słów Jezusa
Chrystusa.
Przez cały XX wiek w ramach ruchu Nowa Myśl działało wielu natchnionych
nauczycieli, autorów, duchownych i wykładowców. Chas E. Braden z uniwersytetu w Chicago nazywał tych ludzi zbuntowanymi duchami,
ponieważ naprawdę buntowali się oni duchowo przeciwko dogmatyzmowi,
obowiązującym rytuałom i przekonaniom. Niezgoda na niekonsekwencje
sprawiła, że religia zaczęła wywoływać obawy. Braden również odmówił
akceptowania status quo i zrezygnował
z konformizmu.
Nowa Myśl jest indywidualną praktyką życiowych prawd - procesem
zachodzącym stopniowo. Dzisiaj możemy się dowiedzieć niewiele, ale jutro
trochę więcej. Nigdy nie dojdziemy do punktu, w którym nie ma już nic do odkrycia. Jest to proces nieskończony,
nieograniczony i wieczny. Mamy na to cały potrzebny nam czas -
wieczność. Wiele osób nie potrafi zaakceptować siebie i własnych
porażek. Ale później odkrywają one, że niepowodzenia są okazją do nauki
i że dzięki nim nie trzeba tych błędów powtarzać. Może się wydawać, że
robimy bardzo małe postępy, ale: "Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze
życie".
W książce Pray Your Way Through It: The Revelation Murphy zauważa, że
niebo określano jako świadomość, a ziemię jako manifestację. Twoim nowym
niebem jest twój nowy punkt widzenia - nowa płaszczyzna świadomości.
Widząc - a chodzi tutaj o widzenie duchowe - zdajemy sobie sprawę, że w absolucie wszystko jest błogosławieństwem, harmonią, nieskończoną
miłością, mądrością, całkowitym spokojem, doskonałością. Zidentyfikuj
się z tymi prawdami, uspokój morze strachu, znajdź pewność, wiarę i stań
się silniejszy i pewniejszy siebie.
W książkach z tej serii Joseph Murphy zsyntetyzował głębię tej siły i nadał jej zrozumiały i pragmatyczny kształt, co umożliwia natychmiastowe
wprowadzenie jej w życie. Zawierają one wykłady, kazania i audycje
radiowe, w których Murphy omawia metody maksymalizowania własnego
potencjału poprzez siłę podświadomości.
Jako że doktor Murphy był duchownym protestanckim, wiele przykładów i cytatów pochodzi z Biblii, nie należy jednak traktować pojęć
ilustrowanych przez te cytaty jako sekciarskich. Przekazują one bowiem
prawdy uniwersalne i są głoszone przez wiele religii i koncepcji
filozoficznych. Murphy stale powtarzał, że sedno wiedzy tkwi w prawie życia, prawie wiary. Nie jest to
przekonanie katolickie, protestanckie, muzułmańskie ani hinduistyczne.
Jest to przekonanie czyste i proste.
"Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe".
Po śmierci doktora Murphy'ego w 1981 roku jego duchowe dzieło
kontynuowała żona Jean Murphy.
Podczas wykładu w 1986 roku ponownie wyłożyła jego filozofię: "Chcę
przekazać mężczyznom i kobietom wiedzę o ich boskim pochodzeniu i mocach, jakimi dysponują. Chcę powiedzieć, że moc ta pochodzi z wnętrza
i że są swoimi wybawcami, zdolnymi osiągnąć własne zbawienie. Jest to
przekaz zawarty w Biblii i dziewięćdziesiąt procent naszego obecnego
pomieszania wynika z błędnej, dosłownej interpretacji przekształcających
życie prawd, które Biblia oferuje".
"Chcę dotrzeć do większości, do człowieka z ulicy, kobiety przeciążonej
obowiązkami, której zdolności i umiejętności są tłumione. Chcę pomóc
innym - na każdym etapie czy poziomie świadomości - poznać cuda ukryte
we wnętrzu".
O swoim mężu doktor Jean powiedziała: "Był praktycznym mistykiem,
obdarzonym intelektem badacza, zmysłem przywódczym i sercem poety. Jego
przekaz można podsumować następująco: Jesteś królem, władcą swojego
świata, albowiem jesteś jednym z Bogiem".
Doktor Murphy głęboko wierzył, że boski plan dla ludzi zakłada ich
zdrowie, bogactwo i szczęście. Sprzeciwiał się teologom i innym ludziom
twierdzącym, że pragnienie jest złe, i nawołującym do zduszenia go w sobie. Był przekonany, że pozbycie się pragnienia oznacza apatię - brak
uczucia, brak działania. Nauczał, iż pragnienie jest darem od Boga i nie
ma w nim nic złego. Zdrowo i prawidłowo jest pragnąć tego, by stać się
czymś więcej i kimś lepszym niż wczoraj. Co może być złego w pragnieniu
zdrowia, obfitości, towarzystwa i bezpieczeństwa? Pragnienie leży u podstaw wszelkiego postępu. Bez niego nic nie dałoby się osiągnąć. Jest
siłą twórczą i należy je właściwie ukierunkować. W wypadku osoby biednej
dotyczy bogactwa, w wypadku chorej - zdrowia, samotnej zaś - towarzystwa
i miłości.
Musimy wierzyć, że potrafimy poprawić nasze życie.
Przekonanie to - niezależnie od tego, czy prawdziwe, fałszywe czy
neutralne - utrzymywane w nas przez jakiś czas, zostaje przyswojone
przez nasz umysł. Jeżeli nie zostanie wyparte przez przeciwstawne
przekonanie, w końcu przybierze formę i zostanie wyrażone czy
doświadczone jako fakt, forma, warunek, okoliczność, wydarzenie życiowe.
Dysponujemy wewnętrzną siłą zmieniającą przekonania negatywne w pozytywne, a tym samym zmieniającą nasze życie na lepsze.
Wydajesz rozkaz, a twoja podświadomość szybko go wypełnia. Odpowiada ci
zgodnie z charakterem myśli w niej obecnej. Psycholodzy i psychiatrzy
zwracają uwagę na to, że kiedy myśli są przekazywane do podświadomości,
ich ślad powstaje w komórkach mózgu. Gdy podświadomość je przyswoi,
natychmiast przystępuje do realizacji. Działa na zasadzie skojarzeń i wykorzystuje każdą cząstkę wiedzy, jaką zgromadziliśmy w ciągu życia,
żeby zrealizować swój zamiar.
Czerpie z twojej nieograniczonej wewnętrznej energii i mądrości, tak
ustawia prawa natury, żeby osiągnąć cel.
I czasem wydaje się, że natychmiast przynosi rozwiązanie problemów,
innym razem zaś trwa to kilka dni, tygodni albo dłużej.
Nawykowe myślenie naszej świadomości zostawia głębokie
ślady w podświadomości. Jest to dla nas korzystne, jeżeli nasze
nawykowe myśli są harmonijne, spokojne i konstruktywne. Jeśli zaś
poddajemy się lękowi, zmartwieniom i innym negatywnym odczuciom, lekiem
może być rozpoznanie wszechmocy naszej podświadomości i zaprowadzenie w niej wolności, szczęścia, doskonałego zdrowia i dobrobytu. Nasza
podświadomość, twórcza i zjednoczona z Boskim Źródłem, zacznie wytwarzać
wolność i szczęście, którego szczerze pragnęliśmy.
To pierwsza uaktualniona seria sześciu książek zawierających wykłady
Murphy'ego, która przenosi jego nauki w XXI wiek. Aby je wzbogacić i rozszerzyć, dodaliśmy do nich materiały z wykładów jego żony i przykłady
ludzi, których sukces potwierdza koncepcję Josepha Murphy'ego.
Wspomniana seria zawiera następujące książki:
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, pokonaj lęk i obawy
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, zdobądź bogactwo i odnieś sukces
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, zdobądź pewność siebie i poczucie własnej wartości
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, zyskaj zdrowie i energię życiową
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, rozwiń swoje życie duchowe
Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości, wzbogać swoje życieSama lektura tych książek nie poprawi twojego życia. Aby
prawdziwie zmaksymalizować swój potencjał, musisz zgłębiać te zasady,
wziąć je głęboko do serca, zintegrować z własnym umysłem i wykorzystać
jako nierozerwalny aspekt swojego podejścia do wszelkich spraw życia.
prof. Arthur R. Pell, redaktor
luty 2005
(w przekładzie Anny Zdziemborskiej)
Divine Science - stowarzyszenie religijne założone w 1885 roku w San Francisco przez Malindę E. Cramer. [wróć]
Wszystkie cytaty i parafrazy Pisma Świętego za: Biblia Tysiąclecia. [wróć]
PRZEDMOWA
Wieść pełniejsze, bogatsze życie - czy nie do tego dążą wszyscy ludzie?
W tej książce dr Murphy propaguje własną receptę na osiągnięcie tego
powszechnie upragnionego celu. Przedstawia wypróbowane metody, które
wszyscy czytelnicy mogą zastosować w swoim życiu.
Tak jak we wszystkich swoich dziełach, dr Murphy powołuje się na Pismo
Święte jako główne źródło swych koncepcji. Jednakże jego rozumienie
Biblii jest często całkiem odmienne od tego, które przekazują nam
tradycyjne teologie. Aby zrozumieć przesłanki stojące za jego
interpretacją Pisma, trzeba wiedzieć, że dr Murphy był kapłanem Kościoła
Boskiej Nauki, zwanego niekiedy Kościołem Nauki Religijnej. Aby pojąć
jego poglądy, warto zrozumieć podstawy filozoficzne tego nurtu.
Jak zaznaczyłem we wprowadzeniu do serii, dr Murphy był orędownikiem
ruchu Nowej Myśli. Boska Nauka jest jego częścią. Zakładając
wszechobecność Boga, Boska Nauka pokazuje nam, jak wieść praktyczne,
sensowne życie. Stanowi niezwykle pozytywne podejście do świata,
wyrażające się w dążeniu do akceptacji dobra w ludziach i wszystkim, co żyje. Boska Nauka zwraca
uwagę na to, że Bóg nie jest fizyczną osobą zasiadającą gdzieś w niebie, ponieważ takie pojmowanie Boga ogranicza zdolność postrzegania
Jego prawdziwej natury. Bóg jest wszechobecnym Duchem, który kryje się
za wszystkim, co widzialne i niewidzialne, który jest w tym i przez to
się ujawnia.
Boska Nauka przeczy istnieniu jakiejkolwiek mocy lub obecności
przeciwstawnej Bogu. Dostrzega istnienie pozorów zła i cierpienia w świecie, ale przypisuje je naszej niewiedzy i niewłaściwemu korzystaniu
z Bożych praw życia.
Dąży do powiązania religii z codziennymi potrzebami człowieka i twierdzi, że każde pragnienie znajduje odzwierciedlenie w idealnej
odpowiedzi Boga. Propagatorzy Boskiej Nauki powołują się przede
wszystkim na Pismo Święte i starają się powiązać to, co Biblia ma nam do
przekazania, z naszym życiem i codziennymi doświadczeniami.
W Kościele Boskiej Nauki nie ma formalnych wyznań wiary, dogmatów,
rytuałów ani obrzędowych strojów. Jego członkowie wierzą, że dobro
zawiera się w każdej religii. Poszczególne religie są niczym szprychy w kole, którego piastą jest Bóg. Różnią się wierzeniami i sposobami
podejścia, lecz wszystkie szukają Boga jako zwornika wszelkiego życia.
Dlatego też Boska Nauka nie odmawia nikomu prawa do własnych przekonań.
Boska Nauka postrzega praktykowanie wiary jako służbę Bogu, polegającą
na pozytywnym i radosnym wysławianiu i wychwalaniu Bożego ducha w ludziach.
Nie podkreśla dawnych grzechów, lecz raczej zwraca uwagę na dobro obecne w każdym człowieku i na to, co
można zrobić z teraźniejszością, aby przeobrazić siebie i swoje życie.
Nie skupia się szczególnie nad "przyszłym życiem", lecz uczy, jak żyć
pełnią życia w chwili obecnej i dostrzegać dobro we wszystkim. Wyznawcy
Boskiej Nauki wierzą również w życie wieczne i postrzegają
teraźniejszość jako jego fragment.
Boska Nauka traktuje umysł jako ogniwo wiążące człowieka z Bogiem, czyli
Bożym umysłem, i pokazuje, jak funkcjonowanie umysłu wpływa na ciało i sytuacje, w których się znajdujemy. Duży nacisk kładzie się na sprawczą
moc każdej myśli, uczucia, słowa i działania w naszym życiu.
Modlitwy nie uważa się za sposób wpływania na Boga, lecz za metodę
poszerzania horyzontów i przekształcania umysłu umożliwiającą zmianę
samego siebie.
Jako odłam chrześcijaństwa Boska Nauka podtrzymuje tezę o boskości
Jezusa, lecz idzie dalej i zapewnia, że dziećmi Boga - a więc istotami
boskimi w swej naturze - są wszyscy ludzie. Jezus urzeczywistnił boski
potencjał i starał się pokazać, jak my moglibyśmy to zrobić.
Zbawienie jest zatem pogłębionym zrozumieniem swej wrodzonej boskości i potencjału doskonałości poprzez życie zgodne z tym, co pokazał nam
Jezus.
Wiele nakazów Boskiej Nauki będących podstawą dzieł dr. Murphy'ego ma
też sens dla niechrześcijan i jest przez nich akceptowanych. I rzeczywiście, podobne nauki można znaleźć w pismach buddyjskich, w Koranie, Talmudzie oraz w dziełach filozofów wielu kultur. Dr Murphy
zachęca nas do zachowania otwartego umysłu i niedopuszczania do tego,
aby przyjęte z góry poglądy i uprzedzenia uniemożliwiały nam
poznawanie, pojmowanie i stosowanie koncepcji przedłożonych w niniejszej książce, dzięki którym będziemy mogli wykorzystać swój
potencjał siłą podświadomego umysłu i wieść bogatsze życie.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki