p
Wstęp
-
Większość z nas jest obarczona negatywnymi
myślami i emocjami. Niektóre z nich wynikają z bolesnych wspomnień i dotkliwych strat osobistych, inne zaś z rozczarowań w następstwie
błędnych oczekiwań i zrujnowanych marzeń. Jeszcze zaś inne powstają na
tle złości, urazów czy frustracji spowodowanych codziennym stresem i kryzysami.
Te negatywne myśli i emocje towarzyszą nam na co dzień. I dopóki się ich
nie pozbędziemy, będą wpływać na nasze nastawienie, zdrowie oraz
relacje. Nie pozwolą nam realizować pełnego potencjału. Uniemożliwią
dobre wykorzystanie czasu i uwagi.
Stanowią przeszkody psychiczne, które zniekształcają nasz punkt
widzenia, zmniejszają wydajność, a tym samym pogarszają jakość życia.
Po uwolnieniu się od obciążających nas frustracji, żalów i bolesnych
wspomnień doświadczamy wolności emocjonalnej. Widać ją w naszych
zachowaniach, decyzjach i na poziomie samoświadomości. Ujawnia się w relacjach z ukochanymi osobami, przyjaciółmi, sąsiadami i współpracownikami. Przejawia się w jakości naszej pracy i zadowoleniu z jej ukończenia.
Kiedy pozbędziemy się ponurego, defetystycznego stanu umysłu, nie będzie
on mógł nas powstrzymać. Odpuszczanie pozwoli nam skupić się na rzeczach
ważnych, naprawdę istotnych.
Ale jak dokładnie coś odpuścić?
Zbyt często "odpuszczanie" przedstawia się jako nadmiernie uproszczony,
bezwartościowy slogan promujący szczęśliwe, wolne od stresu życie. To
niczemu nie służy. To zupełnie tak, jakby zestresowaną osobę prosić,
żeby "przestała się martwić".
W tej książce wspólnie przejdziemy kolejne kroki treningu
odpuszczania. Nauczysz się nie przywiązywać. Ideę braku przywiązania
rozumie się często jako porzucenie dobytku materialnego. Nie na tym
chcemy się jednak skupić. Zajmiemy się brakiem przywiązania w kontekście
pretensji, goryczy i innych obciążeń psychicznych, będących
nieproszonymi gośćmi naszych umysłów. Podzielę się z tobą szeregiem
strategii i technik, które u mnie sprawdzają się od lat. Każdej z nich
towarzyszyć będzie proste ćwiczenie pozwalające utrwalić zdobytą wiedzę.
Kolejne ważne pytanie brzmi: jak zidentyfikować negatywne myśli i emocje?
Przecież czasem skrywamy i żywimy je tak długo, że stają się częścią
naszej tożsamości. Wówczas bardzo trudno je rozpoznać. Choć wedle
własnego przekonania złość, żale i ból emocjonalny zostawiliśmy za
sobą, tak naprawdę tylko zakopaliśmy to wszystko tak głęboko, że stało
się stłumionym elementem naszego pejzażu mentalnego.
W kolejnych punktach zajmiemy się również tą kwestią. Nauczysz się
rozpoznawać, kiedy trzymamy się negatywnych myśli i emocji. Dowiesz się,
jak je szybko zidentyfikować, nawet jeśli wrosły głęboko w twoje
nastawienie, podejście do życia i światopogląd. Później możesz się ich
pozbyć za pomocą omówionych tu technik.
Wrzuć na luz. Sztuka odpuszczania nie jest dyskusją akademicką.
Stanowi raczej strategię przezwyciężania przeszkód psychicznych i emocjonalnych, które obecnie cię powstrzymują. Skupimy się na technikach
i strategiach dających szybkie, niezawodne rezultaty.
Szczerze liczę, że niniejsza książka zapewni ci narzędzia, dzięki którym
wreszcie odpuścisz i doświadczysz swobody psychicznej, emocjonalnej,
fizycznej, a nawet duchowej, jaka wynika z braku przywiązywania się.
Damon Zahariades,
Art of Productivity
marzec 2022
Czego nauczy cię sztuka odpuszczania
-
Wrzuć na luz. Sztuka odpuszczania to odrębny kurs, częściowo
teoretyczny, a częściowo osobisty, który poprowadzi cię przez kolejne
etapy procesu dochodzenia do wolności emocjonalnej przy braku
przywiązywania się.
W wielu książkach ten temat omawia się za pomocą pojęć psychologicznych.
To dobre podejście, z całą pewnością korzystne dla szczególnego rodzaju
czytających. Tu wykorzystano jednak odmienną koncepcję. Do całego
materiału podejdziemy z perspektywy praktycznej, zapewniając jego łatwą
dostępność i możliwość wykorzystania w praktyce.
Ponieważ chcemy omówić wiele kwestii, przyda się widok materiału "z lotu
ptaka". Właśnie temu posłuży szybkie omówienie zawartości książki.
Część I
Zanim zaczniemy robić poważne postępy na drodze do odpuszczenia
obciążających negatywnych emocji, bolesnych wspomnień, frustracji i żalów, potrzebny nam fundament. Zbudujemy go w Części I: Plusy
odpuszczania.
Omówimy, co tak naprawdę oznacza odpuszczanie. Zbadamy także oznaki
sugerujące, że kurczowo trzymamy się rzeczy szkodliwej dla naszego
zdrowia emocjonalnego. Przyjrzymy się bliżej zaletom porzucenia żalów,
złości i bólu na rzecz współczucia wobec siebie oraz empatii. Sprawdzimy
również, czego najczęściej, pomimo związanego z tym kosztu
emocjonalnego, trzymają się różni ludzie.
Na koniec zgłębimy, w jaki sposób nasz umysł stawia opór odpuszczaniu.
Część II
Niełatwo coś odpuścić. W przeciwnym razie ta książka nie byłaby
potrzebna. Niestety większość z nas zmaga się z wieloletnim
warunkowaniem, które "szkoli" nas do trzymania się różnych rzeczy.
W Części II: Najczęstsze powody, dla których mamy problem z odpuszczaniem przeanalizujemy najważniejsze elementy tego warunkowania.
To pozwoli nam w pełni ocenić, dlaczego tak trudno coś odpuścić
niezależnie od tego, czy dotyczy to przeszłości, czy też
teraźniejszości.
Rozumienie, dlaczego tak trudno coś odpuścić, jest niezbędnym krokiem
do przewarunkowania umysłu. To kluczowy aspekt procesu powolnego
przyjmowania podejścia zakładającego brak przywiązywania się.
Część II
W tej części poznasz techniki odpuszczania powstrzymujących cię obecnie
negatywnych myśli, emocji, rozczarowań, złości i samooskarżeń. W Części
III: 21 strategii odpuszczania i ruszania z życiem naprzód omówimy
dziesiątki narzędzi do natychmiastowego użytku.
Ta część zawiera praktyczne, przydatne narzędzia, wskazówki i porady.
Każdy punkt jest krótki, prosty i wykonalny.
Nic dziwnego, że ten materiał chcemy przedstawić szybko. Nie tylko
naprawdę łatwo go zastosować, lecz także przynosi szybkie rezultaty.
Zachęcam cię jednak do przyjęcia miarowego tempa, które przed przejściem
do kolejnej techniki zapewni ci dużo czasu na pełne poznanie
poprzedniej. Z mojego doświadczenia wynika, że jest to najskuteczniejszy
sposób przejścia od wieloletniego nastawienia do nowego, zdrowszego.
Droga naprzód
Jak widzisz, przed nami mnóstwo zagadnień. Nie martw się jednak. Każdy
punkt napisano zwięzłym językiem. Nie ma tu rozwlekłych opisów, a najważniejsze rady podajemy jak najszybciej.
Pozwól, że coś zasugeruję: poświęć czas na wykonanie ćwiczeń zawartych w części III. Każde z nich może utrwalić pojęcia wprowadzone i omówione w danym punkcie.
Ćwiczenia nie wymagają dużo czasu. Wszystkie są proste, a na większość
potrzeba najwyżej 20 minut. Co najważniejsze, ich wykonanie da ci szansę
nie tylko poznania teorii, ale także zastosowania omówionych technik w praktyce. Tym samym zapewnią ci maksymalną korzyść z książki i pozwolą
opanować trudną sztukę odpuszczania.
Jeśli jesteś gotowy sięgnąć po prawdziwą wolność psychiczną i emocjonalną, pozbywając się żalów, uraz, niechęci i poczucia winy, czas
zakasać rękawy i przejść do kolejnego kroku.
Co oznacza odpuszczanie (i czego nie oznacza)
"
Istnieje ogromna różnica między rezygnacją a odpuszczaniem.
Jessica Hatchigan
-
Różnych rzeczy trzymamy się kurczowo, bo są
dla nas ważne. Trudno nam się przystosować do zmiennych okoliczności.
Pod względem emocjonalnym nie potrafimy zaakceptować nowego stanu
rzeczy.
Wyobraźmy sobie na przykład, że twoje działania w miejscu pracy powodują
zwolnienie, które trudno ci będzie zaakceptować, jeśli zatrudnienie jest
częścią twojej tożsamości. Jeśli żałujesz swojego postępowania, całkiem
zrozumiałe jest poczucie złości, rozczarowania, a nawet samooskarżanie
się.
Albo wyobraź sobie, że wspólnie z mężem lub żoną podejmujecie decyzję o rozwodzie. Jeśli twoje małżeństwo jest dla ciebie ważne, niełatwo ci
będzie zmierzyć się z jego rozpadem. I tym razem prawdopodobnie pojawi
się złość, rozczarowanie i żal. A dopóki się ich nie pozbędziesz, trudno
ci będzie się dostosować.
Najlepiej by było, gdybyśmy mogli stawić czoła tym negatywnym emocjom,
zarządzać nimi w zdrowy sposób, a ostatecznie ruszyć z życiem naprzód.
Na przykład znaleźć nową pracę. Albo spotkać osobę, na której zacznie
nam zależeć. Jednakże zdecydowanie zbyt często emocjonalnie trzymamy się
przeszłości. Nie chcemy ruszyć naprzód, czując, że możemy spowodować
zmiany, które pozwolą nam ją odzyskać. To etap żalu zwany targowaniem
się. Choć jest naturalny, utrudnia ruch naprzód. Daje nam złudne
poczucie kontroli.
Odpuszczanie zaczyna się od akceptacji nowych okoliczności. Zamiast
trzymać się przeszłości, którą tak desperacko pragniemy odzyskać,
przyjmujemy rzeczywistość. Zobowiązujemy się zostawić przeszłość za
sobą. Odchodzimy od okoliczności, na które mamy minimalny wpływ.
Akceptujemy na przykład, że pracę straciliśmy w wyniku własnych działań.
Godzimy się z faktem zakończenia małżeństwa. A także przyjmujemy do
wiadomości, że nie jesteśmy w stanie zmienić tych wydarzeń. Przechodzimy
od etapu żalu, zwanego targowaniem się, kiedy te wydarzenia wydają nam
się złe, do etapu akceptacji, na którym ból wywołany żalem i rozczarowaniem może stopniowo zanikać.
Czego nie oznacza odpuszczanie
Odpuszczanie czasem błędnie rozumie się jako unikanie dyskomfortu
emocjonalnego. Zamiast uporać się z negatywnymi myślami i emocjami,
odrzucamy je. Niebezpiecznie jest przyjąć to niezdrowe nastawienie,
ponieważ prowadzi do nieustannej apatii. Unikanie dyskomfortu
emocjonalnego skutkuje obojętnością, a nawet bezdusznością.
To z kolei zapewnia nam ochronę przed stresem, smutkiem i bólem
emocjonalnym. Niestety to nastawienie robi więcej złego niż dobrego.
Pozbawiamy się szansy przyjęcia tych całkowicie uzasadnionych odczuć i zdrowego uporania się z nimi.
Właściwy sposób odpuszczania wiąże się z rozpoznaniem negatywnych myśli
i emocji, określeniem ich przyczyny oraz przejściem od etapu
zaprzeczenia i targowania się do akceptacji. W ramach tego procesu
zachodzą dwa ważne zjawiska.
Po pierwsze rozwijamy odporność emocjonalną. Uczymy się zarządzać
swoimi emocjami, zamiast je tłumić i ich unikać.
Po drugie przyjmujemy nastawienie braku przywiązywania się do
przeszłości. Przyjmujemy własne uczucia, badamy je, a potem pozwalamy
sobie je odpuścić, tym samym akceptując nowe okoliczności. Uznajemy, że
przywiązanie do przeszłości jest niezdrowe, i rozwiązujemy dyskomfort
emocjonalny, zamiast po prostu go od siebie odepchnąć.
Jeśli naprawdę chcemy puścić wolno bolesne wspomnienia, żale, frustracje
i ogólne poczucie nieszczęścia, musimy się zmierzyć z tymi uczuciami. W części III podzielę się z tobą naprawdę skutecznymi technikami, jak to
zrobić.
Jak stwierdzić, że czas odpuścić
"
Zdaniem niektórych osób kurczowe trzymanie
się czegoś oraz niepoddawanie się są oznaką ogromnej siły. Czasem jednak
znacznie więcej siły wymaga stwierdzenie, kiedy odpuścić, i samo
odpuszczenie.
Ann Landers
-
Nasz umysł ma zdolność ukrywania stanu
emocjonalnego. Jest ona zarówno mocną, jak i słabą stroną. Początkowo
stanowi formę ochrony. Brak świadomości własnego stanu emocjonalnego
pozwala nam uniknąć niepokoju i frustracji, a także zagrożeń dla własnej
samooceny.
Niestety to unikanie szybko pogarsza nasz stan emocjonalny. Pozostajemy
nieświadomi własnego samopoczucia, w związku z czym nie stawiamy czoła
negatywnym myślom powodującym stres i cierpienie. Jeśli się z nimi nie
zmierzymy, nie będziemy w stanie właściwie nimi zarządzać.
Właśnie dlatego tak ważna jest zdolność rozpoznawania, kiedy
powstrzymują nas negatywne emocje oraz okoliczności leżące u ich
podstaw. Dopiero wówczas będziemy mogli się z nimi uporać w zdrowy
sposób, a wreszcie puścić je wolno.
W związku z tym przedstawię kilka oznak wskazujących, że trzymasz się
czegoś, co negatywnie wpływa na stan twojego umysłu. Jeśli doświadczysz
którejkolwiek z nich, zastanów się, z czego może wynikać. Zadaj sobie
pytanie: czego się trzymam i co wywołuje u mnie takie uczucia?
Czujesz nieustanną frustrację
Frustracja nie musi być jawna. Może być ukrytym nurtem płynącym tuż pod
powierzchnią maski, jaką nosisz w towarzystwie innych osób.
To uczucie wynika zwykle z poczucia bezradności. Czujesz się niezdolny
do zmiany niepokojących okoliczności. A to może prowadzić do szeregu
innych przygnębiających uczuć, jak poczucie winy, lęk i smutek.
Sporo czasu poświęcasz na zadręczanie się konkretnym wydarzeniem
Czym innym jest rozmyślać o przeszłości, przywoływać znaczące
wspomnienia (niedawne lub z odległej przeszłości), a czymś całkowicie
odmiennym jest roztrząsanie konkretnego wspomnienia, które wywołuje ból
emocjonalny i przygnębienie. Do przykładów należą utrata pracy, rozwód
lub podjęcie niefortunnej decyzji.
Nasza przeszłość jest składową naszej tożsamości. Daje nam szerszą
perspektywę postrzegania aktualnych okoliczności. Może stanowić także
narzędzie pomagające nam rozwiązywać problemy i zarządzać własnymi
emocjami.
Ale czasem skupiamy się na nieprzyjemnym wydarzeniu, które zaczyna nas
przygnębiać, przez co, jak na ironię, poświęcamy mu jeszcze więcej
uwagi, aż wreszcie to jedno wspomnienie całkowicie nas zdominuje.
Pogrążasz się w użalaniu nad sobą
Użalanie się nad sobą może wynikać z szeregu czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Do przykładów należą problemy w związku, niesprawiedliwe
traktowanie przez szefa, zdarzenie wywołujące poczucie prześladowania
lub cel, który nieustannie wydaje się poza naszym zasięgiem.
Podobnie jak frustracja, użalanie się nad sobą wynika z przekonania o własnej niezdolności do kontrolowania danej sytuacji lub wpływania na
nią. Użalamy się nad sobą, gdyż brakuje nam poczucia sprawczości.
Nieustannie szukasz logicznego uzasadnienia swojej decyzji pomimo dowodów wskazujących, że nie była mądra
Jednym ze sposobów trzymania się czegoś, co nasila negatywne emocje,
jest uzasadnianie decyzji i działań, które okazują się lekkomyślne lub
nierozważne.
Na przykład możemy bronić własnej decyzji o pozostaniu z żoną lub mężem,
który nas zdradził, choć ten "ocalony" związek wprawia nas w przygnębienie. Możemy szukać logicznego uzasadnienia napaści na kogoś,
kto nas obraził, choć tak naprawdę czujemy wstyd i zażenowanie.
Dążenie do uzasadnienia naszych decyzji i działań wypływa z naszego ego.
A to wyraźny znak, że należy przeanalizować emocje związane z daną
sytuacją.
Czujesz wyczerpanie emocjonalne
To uczucie trudno rozpoznać i ocenić. Wyczerpanie emocjonalne postępuje
powoli. W związku z tym często się go nie zauważa, a tym samym nic się z nim nie robi.
Przypomina to przysłowiową żabę włożoną do garnka z letnią wodą. W przypadku powolnego podgrzewania wody do wrzenia żaba nie zauważy
niebezpieczeństwa. Pozostanie w garnku do śmierci.
Wyczerpanie emocjonalne często błędnie przypisuje się codziennym
czynnikom stresogennym w życiu osobistym lub zawodowym - na przykład
dojazdom do biura lub opiece nad dzieckiem, które miewa napady złości.
Tak naprawdę jednak wynika przede wszystkim ze stresu, lęku i żalu
wywołanego przeszłością, której się tak kurczowo trzymamy.
Nie pamiętasz, kiedy ostatnio czułeś się szczęśliwy
Przewlekłe przygnębienie nie wynika z codziennych czynników
stresogennych. Choć przygnębienie może wynikać z nadmiernego
korzystania z mediów społecznościowych, ciągłego kupowania różnych
rzeczy i braku kontaktów z ludźmi, również te czynniki rzadko prowadzą
do przewlekłego przygnębienia.
Jeśli nie umiesz sobie przypomnieć, kiedy po raz ostatni czułeś się
szczęśliwy, być może trzymasz się jakiegoś bolesnego wspomnienia,
dotkliwej straty lub niefortunnej, ważkiej decyzji podjętej na podstawie
błędnych przekonań. Może to tak bardzo pochłaniać twoją uwagę, że
maskuje drobne radości, jakich zwykle doświadczamy w ciągu dnia.
To uczucie, jeśli się nim nie zajmiesz, może otworzyć drzwi depresji i spowodować izolację emocjonalną oraz społeczną.
Co zrobić, kiedy zauważysz oznaki
Trzeba zbadać, czemu odczuwasz powyższe negatywne emocje i uczucia. Im
szybciej to zrobisz, tym lepiej. Jeśli się nimi nie zajmiesz, będą
narastać, uniemożliwiając ci korzystanie ze swobody emocjonalnej, która
przychodzi wraz z odpuszczeniem.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki