p

Umysł kreatywny. 62 ćwiczenia rozwijające intelekt - Edward de Bono

Kup ebooka

34.00 zł
27.20 zł (27,20 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

War­tość jest klu­czo­wa dla każ­de­go za­cho­wa­nia. Ist­nie­ją róż­ne jej ro­dza­je. War­tość zmie­nia się w za­leż­no­ści od oko­licz­no­ści i oso­by.

Po­niż­sze za­da­nie po­le­ga na wy­do­by­wa­niu i oce­nia­niu war­to­ści. War­tość jest czę­sto su­biek­tyw­na, więc two­ja oce­na jest rów­nie pra­wi­dło­wa jak czy­jaś inna oce­na. Coś może mieć szcze­gól­ną war­tość tyl­ko dla cie­bie. War­tość ta jest uza­sad­nio­na. Dla­te­go wła­śnie twór­cze my­śle­nie jest waż­ne, na­wet w sy­tu­acji za­leż­nej od oso­bi­ste­go po­glą­du.

PRO­CES

Wy­lo­suj pięć Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów. Zde­fi­niuj, we­dług cze­go bę­dziesz okre­ślać ich war­tość. Po­ni­żej po­da­ne zo­sta­ło kil­ka opcji. Mo­żesz do­dać do nich, co tyl­ko chcesz:Naj­droż­szyNaj­bar­dziej uży­tecz­nyNaj­bar­dziej nie­bez­piecz­nyNaja­trak­cyj­niej­szyNaj­bar­dziej trwa­łyNaj­tań­szy Wy­bierz Przy­pad­ko­wy Wy­raz, któ­ry ma naj­więk­szą war­tość w wy­bra­nej przez cie­bie ka­te­go­rii. Wy­tłu­macz swój wy­bór.

UWA­GA: War­tość za­le­ży od oko­licz­no­ści. Moż­li­we, że w bar­dzo szcze­gól­nych oko­licz­no­ściach (na przy­kład gdy ktoś to­nie) dany przed­miot może mieć szcze­gól­ną war­tość. Wy­ko­nu­jąc to ćwi­cze­nie, wy­klucz szcze­gól­ne oko­licz­no­ści i kon­cen­truj się tyl­ko na oko­licz­no­ściach nor­mal­nych.

PRZY­KŁAD

Pięć Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów to: CZAP­KA Z DASZ­KIEM; AB­SOL­WENT; KRY­TYK; BE­TON; ALGI.

Na­tych­mia­sto­we sko­ja­rze­nia:

...naj­droż­szy: ab­sol­went

...naj­bar­dziej uży­tecz­ny: be­ton

...naj­bar­dziej nie­bez­piecz­ny: kry­tyk

...naj­tań­sze: algi

...naj­bar­dziej trwa­ły: be­ton.

...naj­bar­dziej uży­tecz­na z oso­bi­ste­go punk­tu wi­dze­nia: czap­ka z dasz­kiem

...naj­bar­dziej atrak­cyj­na: czap­ka z dasz­kiem

...po­sia­da­ją­ce naj­więk­szy po­ten­cjał: algi.

WA­RIAN­TY

Wy­bierz ja­kąś ka­te­go­rię war­to­ści i przy­znaj każ­de­mu Przy­pad­ko­we­mu Wy­ra­zo­wi punk­ty od jed­ne­go do pię­ciu. Wy­bierz ja­kąś ka­te­go­rię war­to­ści i ułóż wszyst­kie Przy­pad­ko­we Wy­ra­zy w ko­lej­no­ści we­dług tej war­to­ści: pierw­szy, dru­gi, trze­ci itd.

Jest to wie­le wię­cej niż gra. To po­waż­ne kre­atyw­ne na­rzę­dzie - jed­no z pod­sta­wo­wych, je­śli cho­dzi o my­śle­nie la­te­ral­ne. Po­słu­gu­jąc się tyl­ko tym na­rzę­dziem, gru­pie bio­rą­cej udział w warsz­ta­tach w jed­no po­po­łu­dnie na­su­nę­ło się 21 000 po­my­słów dla fir­my z bran­ży hut­ni­czej.

Jest to naj­prost­sza z kre­atyw­nych gier i ćwi­czeń - w żad­nym wy­pad­ku nie jest jed­nak grą naj­ła­twiej­szą.

PRO­CES

Ja­sno de­fi­niu­jesz to, na czym chcesz się sku­pić. Gdzie i dla­cze­go po­trze­bu­jesz no­wych kre­atyw­nych po­my­słów? Waż­ne, aby być bar­dzo pre­cy­zyj­nym w kwe­stii przed­mio­tu za­in­te­re­so­wa­nia. Je­śli nie wiesz, do cze­go strze­lasz, ra­czej nie uda ci się tra­fić do celu! Po­słu­gu­jąc się jed­ną z me­tod ze stro­ny 25-26, zdo­bądź ja­kiś Przy­pad­ko­wy Wy­raz. Użyj Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów, aby po­bu­dzić po­wsta­wa­nie no­wych po­my­słów do­ty­czą­cych two­je­go przed­mio­tu za­in­te­re­so­wa­nia.

UWA­GA: Na­le­ży być zdy­scy­pli­no­wa­nym i sku­pio­nym. W żad­nym przy­pad­ku nie jest to kwe­stia za­ba­wy i na­dziei, że ja­kiś po­mysł po pro­stu się po­ja­wi.

LO­GI­KA

Lo­gi­ków zwy­kle bar­dzo zło­ści ta me­to­da. Je­śli wy­raz jest przy­pad­ko­wy, to każ­dy Przy­pad­ko­wy Wy­raz może po­móc. Tak więc każ­dy Przy­pad­ko­wy Wy­raz może po­móc w przy­pad­ku każ­de­go przed­mio­tu za­in­te­re­so­wa­nia. Wy­da­je się to de­fi­ni­cją "non­sen­su".

Jed­nak­że w"sys­te­mie two­rzą­cym wzor­ce" (PAT­TER­NING SYS­TEM) pro­ces taki jest jak naj­bar­dziej lo­gicz­ny.

Wy­obraź so­bie, że miesz­kasz w nie­du­żym mie­ście. Za każ­dym ra­zem, gdy wy­cho­dzisz z domu, je­dziesz głów­ną dro­gą, by do­trzeć do celu po­dró­ży. Pew­ne­go dnia na obrze­żach mia­sta psu­je ci się sa­mo­chód albo masz wy­pa­dek. Z ja­kie­goś po­wo­du mu­sisz wra­cać do domu na pie­cho­tę. Py­tasz prze­chod­niów o dro­gę. Oka­zu­je się, że do miej­sca za­miesz­ka­nia do­cie­rasz tra­są, któ­rej nig­dy byś nie wy­brał, wy­cho­dząc z domu.

Gdy za­czy­nasz po­wrót na pe­ry­fe­riach, mo­żesz od­kryć ścież­ki, któ­rych nig­dy byś nie zna­lazł, za­czy­na­jąc dro­gę w cen­trum. Przy­pad­ko­wy Wy­raz wy­rzu­ca cię na pe­ry­fe­riach. Gdy ob­my­ślasz dro­gę z po­wro­tem do cen­trum, znaj­du­jesz nowe po­my­sły.

Ra­zem z in­ny­mi tech­ni­ka­mi my­śle­nia la­te­ral­ne­go me­to­da Przy­pad­ko­we­go Wej­ścia zo­sta­ła prze­ze mnie opi­sa­na w książ­ce z 1972 roku La­te­ral Thin­king. A Te­xt­bo­ok of Cre­ati­vi­ty (My­śle­nie la­te­ral­ne: pod­ręcz­nik do kre­atyw­no­ści). Od tam­tej pory po­ja­wi­ło się wie­lu na­śla­dow­ców tej me­to­dy.

WY­KO­RZY­STA­NIE ME­TO­DY

Nie po­wi­nie­neś szu­kać je­dy­nie ja­kie­goś po­wią­za­nia mię­dzy Przy­pad­ko­wym Wy­ra­zem a przed­mio­tem za­in­te­re­so­wa­nia. Ta­kie po­stę­po­wa­nie nie ma żad­ne­go sty­mu­lu­ją­ce­go efek­tu. Za­da­nie nie po­le­ga na po­łą­cze­niu tych dwóch rze­czy, ale na wy­ko­rzy­sta­niu Przy­pad­ko­we­go Wy­ra­zu do sty­mu­la­cji. Nie po­wi­nie­neś prze­sta­wiać li­ter w Przy­pad­ko­wym Wy­ra­zie ani uży­wać ich jako akro­ni­mu. Użyj wy­ra­zu w nie­zmie­nio­nej for­mie. Nie po­wi­nie­neś po­dej­mo­wać kro­ków pro­wa­dzą­cych do uzy­ska­nia no­we­go Przy­pad­ko­we­go Wy­ra­zu. Nie po­wi­nie­neś mó­wić (na przy­kład): "Sta­tek su­ge­ru­je mo­rze; mo­rze su­ge­ru­je na­wi­ga­cję; na­wi­ga­cja su­ge­ru­je gwiaz­dy - użyj­my więc sło­wa "gwiaz­dy"". Praw­do­po­dob­nie bę­dziesz mu­siał po­pra­co­wać nad kon­cep­cja­mi i war­to­ścia­mi, a nie pro­sty­mi sko­ja­rze­nia­mi. Na każ­dym kro­ku zwra­caj uwa­gę na moż­li­wo­ści, war­to­ści i nowe kie­run­ki. Kie­dy moż­li­wość się po­ja­wi, po­dą­żaj za nią. Nig­dy, nig­dy, nig­dy nie mów: "Nie po­do­ba mi się ten Przy­pad­ko­wy Wy­raz, we­zmę ja­kiś inny". Zmuś się do wy­ko­rzy­sta­nia pierw­sze­go na­su­wa­ją­ce­go się Przy­pad­ko­we­go Wy­ra­zu. W prze­ciw­nym ra­zie bę­dziesz po pro­stu cze­kał na pro­ste sko­ja­rze­nie, a nie sty­mu­lo­wał po­wsta­wa­nie no­wych po­my­słów.

RE­ZUL­TA­TY

Twój nowy po­mysł może spo­wo­do­wać wie­le na­stępstw:

Roz­wią­zać dany pro­blem. Za­pro­po­no­wać po­lep­sze­nie albo uprosz­cze­nie da­ne­go pro­ce­su. Do­star­czyć nowy po­mysł. Wska­zać zu­peł­nie nowy kie­ru­nek. Zde­fi­nio­wać nowe po­ję­cie. Zde­fi­nio­wać nową war­tość.

Za­da­nie: Wy­na­leźć nowy po­mysł dla no­wej re­stau­ra­cji.

Przy­pad­ko­wy Wy­raz: PE­LE­RY­NA (z ang. clo­ak - przyp. tłum.).

Na­tych­mia­sto­we sko­ja­rze­nia:

...na­pad na au­to­stra­dzie

...mo­tyw we­nec­ki i wi­ze­ru­nek gon­do­li

...kel­ne­rzy i kel­ner­ki w ma­skach.

Dal­sze my­śli:

...brak menu; mó­wisz głów­ne­mu kel­ne­ro­wi mniej wię­cej, na co masz ocho­tę; on lub ona na­stęp­nie de­cy­du­je, co ci po­dać

...nie wi­dzisz po­traw, któ­re jesz (są za­kry­te); re­stau­ra­cje, w któ­rych je się w ciem­no, już ist­nie­ją

...we­ge­ta­riań­ska re­stau­ra­cja, ale je­dze­nie wy­glą­da jak mię­so

...do za­ma­wia­nia po­traw uży­wa­ny jest spe­cjal­ny kod.

Wy­raź­nie wi­dać, że po­ja­wi­ły się dwa kie­run­ki my­śle­nia. Pierw­szy to mo­tyw zwią­za­ny z okry­ciem.

Dru­gi kie­ru­nek zwią­za­ny jest z po­ję­ciem "ukry­cia", cze­goś za­ma­sko­wa­ne­go, prze­bra­ne­go, ukry­te­go.

ZA­DA­NIA

Oto czte­ry za­da­nia do roz­wią­za­nia dla cie­bie. Mo­żesz też sa­me­mu zde­fi­nio­wać ja­kiś pro­blem i się nim za­jąć.

Może to być "pro­blem" lub tyl­ko ja­kaś dzie­dzi­na, w któ­rej po­trzeb­ne ci są nowe po­my­sły.

Po­my­sły, jak spra­wić, by bank był bar­dziej atrak­cyj­ny dla klien­tów. Pro­blem nie­le­gal­ne­go ma­lo­wa­nia graf­fi­ti na ścia­nach bu­dyn­ków w mie­ście. Pro­blem zbyt szyb­ko jeż­dżą­cych sa­mo­cho­dów na pro­stym od­cin­ku dro­gi. Nowe po­my­sły dla ga­ze­ty co­dzien­nej.

SU­GE­STIA

Do­brze jest no­to­wać swo­je po­my­sły. Być może uda ci się na­wet stwo­rzyć re­jestr swo­ich po­my­słów i po­stę­pów.

JAK KORZYSTAĆ Z TEJ KSIĄŻKI

Nie ma moż­li­wo­ści na­by­cia ja­kiej­kol­wiek umie­jęt­no­ści bez jej ćwi­cze­nia. Nie ma in­ne­go spo­so­bu na roz­wi­ja­nie zdol­no­ści. Nie ma dro­gi na skró­ty. Za­sa­da ta do­ty­czy rów­nież kre­atyw­no­ści.

Nie isnie­je ma­gicz­ne źró­dło, z któ­re­go skosz­to­wa­nie uczy­ni­ło­by nas kre­atyw­ny­mi. Przy­bli­że­niem się do ta­kie­go źró­dła mo­gło­by być prze­czy­ta­nie tej książ­ki!

Ko­rzy­sta­nie z kre­atyw­no­ści i ćwi­cze­nie jej to naj­lep­szy spo­sób roz­wi­ja­nia umy­sło­wej umie­jęt­no­ści i na­wy­ku kre­atyw­ne­go my­śle­nia.

Je­śli chcesz być do­bry w grze w gol­fa, so­lid­niej po­ćwicz ude­rze­nia. Je­śli pra­gniesz roz­wi­nąć umie­jęt­no­ści ku­li­nar­ne, ru­szaj do kuch­ni. Je­śli na­praw­dę pra­gniesz roz­wi­nąć umie­jęt­ność kre­atyw­ne­go my­śle­nia, le­piej po­trak­tuj tę książ­kę po­waż­nie i pil­nie ją prze­stu­diuj. Im wię­cej bę­dziesz ćwi­czył, tym lep­szy się sta­niesz - za­rów­no w gol­fie, jak i w go­to­wa­niu.

Książ­ka ta jest pro­sta, prak­tycz­na i ła­twa w uży­ciu. Te­mat kre­atyw­no­ści moż­na bar­dzo skom­pli­ko­wać, ale wte­dy ta książ­ka dla wszyst­kich - oprócz uczo­nych - by­ła­by bez­war­to­ścio­wa. Książ­ka jed­nak­że po­wsta­ła z my­ślą

o każ­dym, kto chce stać się bar­dziej kre­atyw­ny i kto chce się do­brze ba­wić pod­czas tego pro­ce­su.

Książ­ka zbu­do­wa­na jest wo­kół se­rii gier i ćwi­czeń. Mo­żesz grać sam w te gry - mo­żesz grać z in­ny­mi. Mo­żesz ko­rzy­stać z nich, by każ­de­go dnia cho­ciaż tro­chę ćwi­czyć kre­atyw­ność.

ĆWI­CZE­NIA/GRY

Ce­lem gier za­miesz­czo­nych w książ­ce jest tre­ning kre­atyw­ne­go my­śle­nia. Na­wy­ki, umie­jęt­no­ści i po­dej­ście do ta­kie­goż my­śle­nia będą roz­wi­ja­ne w mia­rę sys­te­ma­tycz­ne­go i zdy­scy­pli­no­wa­ne­go wy­ko­ny­wa­nia ćwi­czeń.

Jed­no­cze­śnie ćwi­cze­nia są przy­jem­ne, moż­na je więc uznać za za­ba­wę. Z re­gu­ły bę­dziesz w te gry ba­wić się sam (po­dob­nie jak przy roz­wią­zy­wa­niu krzy­żów­ki); gdy ci się uda, bę­dziesz czuć, że cze­goś do­ko­na­łeś. Moż­li­we jest rów­nież gra­nie od cza­su do cza­su z in­ny­mi i po­rów­ny­wa­nie swo­ich wy­ni­ków.

Tak więc są to przy­jem­ne ćwi­cze­nia, któ­re moż­na na­zy­wać ćwi­cze­nia­mi bądź gra­mi. Ich ce­lem jest tre­ning kre­atyw­ne­go umy­słu.

Książ­ka ta jest pla­cem za­baw. Je­śli zna­la­zł­byś się na pla­cu za­baw, na któ­rym by­ła­by pił­ka, z pew­no­ścią za­czął­byś ją ko­pać i się nią ba­wić. W taki wła­śnie spo­sób po­wi­nie­neś trak­to­wać tę książ­kę.

Baw się do­brze. Pa­mię­taj jed­nak, że to po­waż­na za­ba­wa. Kre­atyw­ność jest bar­dzo waż­ną umie­jęt­no­ścią. W prze­ci­wień­stwie do wie­lu in­nych zdol­no­ści mo­żesz ją roz­wi­jać i jed­no­cze­śnie do­brze się ba­wić.

Od tego mo­men­tu wszyst­ko za­le­ży od cie­bie. Tyle sko­rzy­stasz z tej książ­ki, ile wy­sił­ku wło­żysz w wy­ko­na­nie ćwi­czeń w niej za­war­tych.

PRO­BLE­MY I SY­TU­ACJE

Wy­ko­rzy­staj opi­sa­ne pro­ble­my i sy­tu­acje, na­wet je­śli uznasz, że są trud­ne.

Mo­żesz rów­nież sam wy­naj­dy­wać pro­ble­my i sy­tu­acje. Rób to jed­nak do­pie­ro, kie­dy spró­bo­wa­łeś wy­ko­rzy­stać za­pro­po­no­wa­ne w książ­ce. W prze­ciw­nym ra­zie pra­co­wał­byś za­pew­ne tyl­ko nad ła­twy­mi pro­ble­ma­mi, któ­re sam wy­bra­łeś.

OGRA­NI­CZE­NIA CZA­SO­WE

Ćwi­cze­nia (gry) mogą być wy­ko­ny­wa­ne bez żad­nych ogra­ni­czeń cza­so­wych.

Mo­żesz wy­zna­czyć so­bie li­mit cza­su. Za­cznij od czte­rech, pię­ciu mi­nut na ćwi­cze­nie.

W mia­rę jak bę­dziesz co­raz spraw­niej­szy, li­mit cza­su może być ogra­ni­czo­ny do dwóch lub trzech mi­nut.

PRA­WI­DŁO­WE OD­PO­WIE­DZI

Je­śli cho­dzi o kre­atyw­ność, nie ma jed­nej pra­wi­dło­wej od­po­wie­dzi.

Nie ma jed­nej pra­wi­dło­wej od­po­wie­dzi w przy­pad­ku ćwi­czeń (gier) w tej książ­ce. Każ­da od­po­wiedź zgod­na z okre­ślo­ny­mi wy­mo­ga­mi za­da­nia jest rów­nie do­bra. Gra­cze jed­nak stwier­dzą, że nie­któ­re od­po­wie­dzi są istot­nie lep­sze od in­nych - po­nie­waż są prak­tycz­niej­sze, bar­dziej nie­spo­ty­ka­ne lub war­to­ścio­we.

UWA­GA: Fakt, że nie ma pra­wi­dło­wych od­po­wie­dzi, NIE zna­czy, że żad­na od­po­wiedź nie jest do­bra. Od­po­wiedź musi speł­niać wy­mo­gi da­ne­go ćwi­cze­nia.

Je­śli po­pro­szo­no by cię o za­su­ge­ro­wa­nie "je­dze­nia na śnia­da­nie", nie uzy­skał­byś je­dy­nej pra­wi­dło­wej od­po­wie­dzi. Jed­nak­że gdy­byś za­pro­po­no­wał "sa­mo­cho­do­wą skrzy­nię bie­gów", by­ła­by to zła od­po­wiedź.

Je­śli ktoś spy­tał­by cię o "al­ter­na­tyw­ne me­to­dy trans­por­tu", a ty za­su­ge­ro­wał­byś "pa­tel­nię", by­ła­by to nie­pra­wi­dło­wa od­po­wiedź.

Czy­tel­ni­cy tej książ­ki wy­ro­bią w so­bie kre­atyw­ne przy­zwy­cza­je­nia umy­słu i płyn­nie będą się po­słu­gi­wać po­my­sła­mi, kon­cep­cja­mi, per­cep­cja­mi i war­to­ścia­mi. Na­cisk po­ło­żo­ny jest ra­czej na kre­atyw­ność "tego, co może być", niż na to, co jest ty­po­we w przy­pad­ku edu­ka­cji, czy­li "to, co jest".

JED­NO DZIEN­NIE

Wie­lu lu­dzi co­dzien­nie wy­ko­nu­je ja­kieś ćwi­cze­nia fi­zycz­ne. Nie­któ­rzy każ­de­go dnia cho­dzą na si­łow­nię.

Chciał­bym, abyś wy­ro­bił w so­bie na­wyk wy­ko­ny­wa­nia przy­najm­niej jed­ne­go ćwi­cze­nia dzien­nie.

Po­dob­nie jak w przy­pad­ku ćwi­czeń fi­zycz­nych, waż­ne jest tu zdy­scy­pli­no­wa­nie.

Wy­bierz ćwi­cze­nie. Wy­znacz so­bie li­mit cza­so­wy. Wy­ko­naj ćwi­cze­nie.

Ce­lem tej gry jest po­łą­cze­nie dwóch róż­nych rze­czy tak, by otrzy­mać nową war­tość.

Efek­tyw­ność da­ne­go po­łą­cze­nia może być okre­ślo­na na pod­sta­wie war­to­ści biz­ne­so­wej - czy na­da­je się na biz­nes i czy przy­nie­sie do­cho­dy. Taka jest mia­ra efek­tyw­no­ści. Po­mysł, któ­ry wy­da­je się in­te­re­su­ją­cy, ale nie mógł­by stać się pod­sta­wą biz­ne­su, nie kwa­li­fi­ku­je się jako roz­wią­za­nie tego ćwi­cze­nia.

PRO­CES

Wy­lo­suj dwa Przy­pad­ko­we Wy­ra­zy. Spró­buj po­łą­czyć te dwa Przy­pad­ko­we Wy­ra­zy tak, aby stwo­rzy­ły nowy biz­nes. Po­sta­raj się po­łą­czyć je w jak naj­bar­dziej bez­po­śred­ni spo­sób, a nie bio­rąc pod uwa­gę tyl­ko dany aspekt. Po­każ, jak ten nowy biz­nes mógł­by funk­cjo­no­wać i dla­cze­go moż­na by ocze­ki­wać, że przy­nie­sie zy­ski.

UWA­GA: Na­cisk po­ło­żo­ny jest bar­dziej na bez­po­śred­nie kom­bi­na­cje da­nych dwóch wy­ra­zów niż na czer­pa­nie po­my­słu z jed­ne­go wy­ra­zu i za­sto­so­wa­nie go do dru­gie­go (tak jak w nie­któ­rych wcze­śniej­szych ćwi­cze­niach).

PRZY­KŁAD

Przy­pad­ko­we Wy­ra­zy to: DOK i DO­MEK (KA­BI­NA).

Na­tych­mia­sto­we sko­ja­rze­nia:

...spe­cjal­ne par­ki, w któ­rych prze­no­śne dom­ki let­ni­sko­we mo­gły­by ła­two i wy­god­nie "cu­mo­wać".

Dal­sze po­my­sły:

...stwo­rze­nie spe­cjal­nych do­ków dla do­mów ("ka­bi­na"); by­ły­by to miej­sca, gdzie moż­na by prze­cho­wy­wać róż­ne rze­czy, ta­kie jak apa­ra­ty, kom­pu­te­ry, tecz­ki itd.; sprze­daż tych spe­cjal­nie za­pro­jek­to­wa­nych "do­ków".

WA­RIAN­TY

Za­miast two­rze­nia biz­ne­su przy­no­szą­ce­go zy­ski, mo­żesz pró­bo­wać stwo­rzyć z da­nych Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów coś, co by­ło­by ko­rzyst­ne dla lu­dzi lub śro­do­wi­ska - na­wet je­śli nie przy­nio­sło­by zy­sków jako biz­nes. Wy­lo­suj trze­ci wy­raz i sprawdź, czy mógł­by być do­da­ny do ist­nie­ją­cej już kom­bi­na­cji lub ją zmie­nić.

WSTĘP

Każ­dy chce być kre­atyw­ny.

Każ­dy po­wi­nien chcieć być kre­atyw­nym. Kre­atyw­ność spra­wia, że ży­cie jest przy­jem­niej­sze, bar­dziej in­te­re­su­ją­ce i peł­ne osią­gnięć.

Ba­da­nia po­ka­zu­ją, że 94 pro­cent mło­dych lu­dzi wy­mie­nia "osią­gnię­cia" jako naj­waż­niej­szą rzecz w ich ży­ciu. Kre­atyw­ność jest klu­czo­wą umie­jęt­no­ścią nie­zbęd­ną do osią­gnię­cia cze­goś.

Bez kre­atyw­no­ści są tyl­ko po­wtó­rze­nia i ru­ty­na. To spra­wy bar­dzo war­to­ścio­we i sta­no­wią zna­czą­cą część na­sze­go za­cho­wa­nia, ale wła­śnie kre­atyw­ność po­trzeb­na jest do umoż­li­wie­nia zmian, roz­wo­ju i wy­ty­cza­nia no­wych kie­run­ków.

W świe­cie biz­ne­su kre­atyw­ność sta­ła się nie­zbęd­na. Dzie­je się tak, po­nie­waż wszyst­ko inne sta­ło się sze­ro­ko do­stęp­nym to­wa­rem.

Je­śli two­ją je­dy­ną szan­są na prze­trwa­nie jest to, że two­ja fir­ma bę­dzie bar­dziej kom­pe­tent­na niż u kon­ku­ren­cji, je­steś na stra­co­nej po­zy­cji. Nie mo­żesz zro­bić nic, co po­wstrzy­ma­ło­by two­ich kon­ku­ren­tów przed sta­niem się rów­nie kom­pe­tent­ny­mi.

In­for­ma­cja sta­ła się do­stęp­na dla każ­de­go. Ak­tu­al­na tech­no­lo­gia stwo­rzy­ła sy­tu­ację, w któ­rej, z ma­ły­mi wy­jąt­ka­mi, szes­na­ście lat praw pa­ten­to­wych za­pew­nia swo­je­go ro­dza­ju ochro­nę.

Wy­obraź so­bie kon­kurs go­to­wa­nia i wie­lu ku­cha­rzy sto­ją­cych wzdłuż dłu­gie­go sto­łu. Każ­dy z nich ma do dys­po­zy­cji ta­kie same skład­ni­ki i taki sam sprzęt. Kto wy­gra te za­wo­dy?

Na niż­szym po­zio­mie kon­kur­su zwy­cię­ży ku­charz naj­wyż­szej ja­ko­ści. Ale na wyż­szym po­zio­mie wszy­scy mają do­sko­na­łe umie­jęt­no­ści. Któ­ry z nich w ta­kim ra­zie zwy­cię­ży? Szef kuch­ni, któ­ry po­tra­fi za­mie­nić do­stęp­ne skład­ni­ki w coś o wy­róż­nia­ją­cej się ja­ko­ści.

W biz­ne­sie kon­ku­ro­wa­nie z In­dia­mi i Chi­na­mi w dzie­dzi­nie cen jest nie­moż­li­we. Stwo­rze­nie no­wej war­to­ści sta­je się pod­sta­wą kon­ku­ren­cji. A to z ko­lei wy­ma­ga po­waż­niej­sze­go niż obec­nie za­an­ga­żo­wa­nia w kre­atyw­ność.

KRE­ATYW­NOŚĆ JAKO TA­LENT

Zbyt wie­le lu­dzi uwa­ża, że kre­atyw­ność jest ta­len­tem, z ja­kim nie­któ­rzy się ro­dzą, a resz­ta może im tyl­ko za­zdro­ścić. Jest to ne­ga­tyw­ne i cał­ko­wi­cie błęd­ne po­dej­ście.

Kre­atyw­ność jest umie­jęt­no­ścią, któ­rej moż­na się na­uczyć, a po­tem roz­wi­jać ją i sto­so­wać.

Uczę kre­atyw­ne­go my­śle­nia bar­dzo róż­nych lu­dzi od po­nad trzy­dzie­stu lat:

...od czte­ro- do dzie­więć­dzie­się­cio­lat­ków

...od dzie­ci z ze­spo­łem Do­wna po lau­re­atów Na­gro­dy No­bla

...od nie­pi­śmien­nych gór­ni­ków w Afry­ce po oso­by na kie­row­ni­czych sta­no­wi­skach

Uży­wa­jąc tyl­ko jed­nej z tech­nik my­śle­nia la­te­ral­ne­go, gru­pa bio­rą­ca udział w warsz­ta­tach wy­su­nę­ła w jed­no po­po­łu­dnie 21 000 po­my­słów dla fir­my z bran­ży hut­ni­czej.

BEZ ZA­HA­MO­WAŃ

Zwy­kły męż­czy­zna idzie uli­cą. Gru­pa lu­dzi ła­pie go i zwią­zu­je sznu­rem. Na­stęp­nie po­ja­wia­ją się skrzyp­ce. Oczy­wi­ście czło­wiek zwią­za­ny sznu­rem nie może grać na skrzyp­cach. Co więc po­wie­my? Uzna­my, że gdy­by prze­ciąć sznur, męż­czy­zna za­grał­by na skrzyp­cach. Oczy­wi­ście jest to non­sens. Prze­cię­cie sznu­ra nie spra­wi, iż męż­czy­zna sta­nie się skrzyp­kiem.

Nie­ste­ty, po­dob­ne po­dej­ście mamy do kre­atyw­no­ści. Je­śli je­steś pe­łen za­ha­mo­wań, trud­no ci być kre­atyw­nym. Tym sa­mym, je­śli wpły­nie­my na po­zby­cie się two­ich za­ha­mo­wań, czy sta­niesz się kre­atyw­ny?

Jest to pod­sta­wą "bu­rzy mó­zgów" i in­nych po­pu­lar­nych tech­nik. Mają pew­ne do­bre stro­ny, ale po­dej­ście do nich jest nie­wła­ści­we. For­mal­ne i prze­my­śla­ne "na­rzę­dzia" my­śle­nia la­te­ral­ne­go są o wie­le bar­dziej ko­rzyst­ne.

Mózg za­pro­gra­mo­wa­ny jest na by­cie "nie­kre­atyw­nym". Je­śli mózg był­by kre­atyw­ny, ży­cie sta­ło­by się nie­moż­li­we. Je­de­na­ście ubrań do wy­bo­ru każ­de­go po­ran­ka daje 39 916 800 kom­bi­na­cji stro­jów do za­ło­że­nia. Je­śli przy­mie­rze­nie jed­nej z nich zaj­mo­wa­ło­by mi­nu­tę, mu­siał­byś do­żyć do 76 lat, każ­dy swój dzień spę­dza­jąc na ubie­ra­niu się.

Na szczę­ście dla nas mózg jest za­pro­gra­mo­wa­ny tak, by two­rzyć sta­łe wzor­ce po­stę­po­wa­nia w sta­bil­nym wszech­świe­cie. Na tym po­le­ga wspa­nia­łość mó­zgu i za to po­win­ni­śmy być bar­dzo wdzięcz­ni.

Tak więc po­zby­cie się za­ha­mo­wań jest waż­ne, ale nie sta­no­wi do­brej dro­gi dla roz­wo­ju kre­atyw­no­ści.

KRE­ATYW­NOŚĆ JAKO UMIE­JĘT­NOŚĆ

Kre­atyw­ność jest umie­jęt­no­ścią, któ­rej każ­dy może się na­uczyć, ćwi­czyć ją i wy­ko­rzy­sty­wać.

Jest umie­jęt­no­ścią w ta­kim sa­mym stop­niu co jaz­da na nar­tach, gra w te­ni­sa, go­to­wa­nie czy na­uka ma­te­ma­ty­ki.

Każ­dy może zdo­być te umie­jęt­no­ści. Nie każ­dy jed­nak bę­dzie w nich rów­nie do­bry. Nie­któ­rzy go­tu­ją le­piej niż inni, tak­że le­piej niż inni gra­ją w te­ni­sa. Każ­dy jed­nak może się tego na­uczyć i tre­nu­jąc, też sta­rać się być lep­szy.

KRE­ATYW­NOŚĆ NIE JEST TA­JEM­NI­CĄ

Po raz pierw­szy w hi­sto­rii mo­że­my te­raz spoj­rzeć na kre­atyw­ność jako "lo­gicz­ne" za­cho­wa­nie pew­ne­go ro­dza­ju sys­te­mu in­for­ma­cyj­ne­go. Ta­jem­ni­czość i mi­sty­ka mogą zo­stać usu­nię­te z kre­atyw­no­ści.

Mu­si­my spoj­rzeć na ludz­ki mózg jak na "sa­mo­or­ga­ni­zu­ją­cy się sys­tem in­for­ma­cyj­ny". Sa­mo­or­ga­ni­zu­ją­ce się sys­te­my in­for­ma­cyj­ne two­rzą pra­wi­dło­wo­ści. Wszyst­kie sys­te­my two­rzą­ce pra­wi­dło­wo­ści są "asy­me­trycz­ne". To jest wła­śnie pod­sta­wą hu­mo­ru i kre­atyw­no­ści. Hu­mor jest zde­cy­do­wa­nie naj­bar­dziej zna­mien­nym za­cho­wa­niem ludz­kie­go mó­zgu, po­nie­waż wska­zu­je na ukry­ty sys­tem. Ro­zum nie­wie­le nam mówi, po­nie­waż każ­dy "sys­tem po­rząd­ku­ją­cy" dzia­ła­ją­cy wstecz jest sys­te­mem lo­gicz­ne­go my­śle­nia. Hu­mor wska­zu­je na asy­me­trycz­ne wzor­ce. Ozna­cza to, że dro­ga z A do B nie jest taka sama jak dro­ga z B do A.

My­śle­nie la­te­ral­ne jest kre­atyw­no­ścią do­ty­czą­cą zmie­nia­ją­cych się idei, per­cep­cji i po­jęć. Za­miast pra­co­wać in­ten­syw­niej nad tymi sa­my­mi ide­ami, per­cep­cją i po­ję­cia­mi, pró­bu­je­my je zmie­nić. Ta "kre­atyw­ność ide­owa" nie jest tym sa­mym co "kre­atyw­ność ar­ty­stycz­na" i dla­te­go po­trzeb­ny był nowy ter­min.

Po­wyż­sze pro­ble­my wy­ja­śnio­ne są w mo­ich książ­kach o my­śle­niu la­te­ral­nym; zro­zu­mie­nie tych sys­te­mów jest lo­gicz­ną pod­sta­wą prak­tycz­nych na­rzę­dzi my­śle­nia la­te­ral­ne­go.

SŁO­WO "KRE­ATYW­NY"

W ję­zy­ku an­giel­skim sło­wo cre­ate (kre­ować, two­rzyć - przyp. tłum.) zna­czy stwo­rzyć coś, co wcze­śniej nie ist­nia­ło.

Ktoś może więc "zro­bić ba­ła­gan" (cre­ate a mess). Zna­czy to, że po­wstał ba­ła­gan, któ­re­go wcze­śniej nie było. Czy ta oso­ba jest kre­atyw­na?

Spie­szy­my do­dać, iż to, co po­wsta­ło, musi mieć ja­kąś war­tość. Kre­atyw­ność jest więc two­rze­niem cze­goś, co ma war­tość.

Jest tu rów­nież oczy­wi­ście ele­ment no­wo­ści, po­nie­waż po­wtó­rze­nie - nie­waż­ne jak war­to­ścio­we - nie jest uwa­ża­ne za kre­atyw­ne.

Sło­wo "kre­atyw­ny" w du­żej mie­rze zo­sta­ło prze­ję­te przez sztu­kę, po­nie­waż w tej dzie­dzi­nie każ­de dzie­ło jest nowe i ma war­tość. Co praw­da war­tość nie jest za­wsze od razu do­strze­ga­na. Na przy­kład ma­la­rze im­pre­sjo­ni­stycz­ni nie byli w peł­ni do­ce­nia­ni w swo­im cza­sie.

W ję­zy­ku an­giel­skim nie ist­nie­je osob­ne sło­wo, któ­re od­róż­nia­ło­by kre­atyw­ność no­wych po­my­słów od kre­atyw­no­ści sztu­ki. Dla­te­go kie­dy twier­dzę, że kre­atyw­no­ści rze­czy­wi­ście moż­na się na­uczyć, je­stem py­ta­ny, czy w ten spo­sób da­ło­by się stwo­rzyć Beetho­ve­na. Od­po­wiedź brzmi "nie", ale kre­atyw­ność ide­owa może być na­uczo­na i roz­wi­nię­ta w for­mal­ny spo­sób. Ce­lem ćwi­czeń za­war­tych w tej książ­ce jest po­moc w roz­wi­nię­ciu kre­atyw­nych na­wy­ków ro­zu­mu.

Kre­atyw­ność świa­ta sztu­ki wią­że się z waż­nym ele­men­tem "oce­ny es­te­tycz­nej". Ar­ty­sta oce­nia, że coś jest wła­ści­we. Taka oce­na to coś zu­peł­nie in­ne­go niż umie­jęt­ność two­rze­nia no­wych idei. Pod­czas gdy ar­ty­ści mogą być do­sko­na­li w swo­jej dzie­dzi­nie, nie są zbyt do­brzy w prze­kształ­ca­niu i two­rze­niu no­wych idei.

Ten pro­blem ję­zy­ko­wy ma po­waż­ne kon­se­kwen­cje.

Po pierw­sze, oso­by od­po­wie­dzial­ne za edu­ka­cję wie­rzą, że uczą kre­atyw­no­ści, za­chę­ca­jąc do tań­cze­nia i gra­nia na in­stru­men­tach. Jest to nie­wła­ści­we my­śle­nie. Te czyn­no­ści same w so­bie są war­to­ścio­we, ale nie uczą kre­atyw­no­ści.

Po dru­gie, nie­któ­rzy twier­dzą, że je­śli na za­mó­wie­nie nie stwo­rzysz Beetho­ve­na, to kre­atyw­no­ści tak na­praw­dę nie da się na­uczyć. Ta­kie stwier­dze­nie to rów­nież bzdu­ra. Kre­atyw­no­ści ide­owej moż­na na­uczyć.

Co cie­ka­we, moja pra­ca wy­ko­rzy­sty­wa­na jest dość po­wszech­nie w świe­cie sztu­ki, szcze­gól­nie w mu­zy­ce. Po­nie­waż mu­zy­ka nie re­pre­zen­tu­je ist­nie­ją­cych dźwię­ków, od­czu­wa się ogrom­ną po­trze­bę kre­atyw­no­ści, w więk­szym stop­niu niż po pro­stu eks­pre­sji.

PRZY­ZWY­CZA­JE­NIA UMY­SŁU

Nie ma zde­cy­do­wa­ne­go roz­róż­nie­nia po­mię­dzy umie­jęt­no­ścią a przy­zwy­cza­je­niem umy­słu. Obie te ce­chy na­kła­da­ją się na sie­bie i ze sobą mie­sza­ją. Ce­lem ni­niej­szej książ­ki jest za­pro­po­no­wa­nie ćwi­cze­nia kre­atyw­no­ści, jako umie­jęt­no­ści umy­słu, i roz­wi­nię­cie przy­zwy­cza­jeń, któ­re umoż­li­wia­ją kre­atyw­ność.

Za­łóż­my, że wy­kształ­ci­łeś w so­bie przy­zwy­cza­je­nie umy­słu, któ­re spra­wia, że pró­bu­jesz zna­leźć inne zna­cze­nia po­wszech­nie zna­nych akro­ni­mów.

Tak więc kie­dy pa­trzysz na skrót NASA, North Ame­ri­can Spa­ce Agen­cy nie jest je­dy­ną na­zwą, któ­ra przy­cho­dzi ci do gło­wy; my­ślisz o in­nych opcjach:

Not Al­ways Same Astro­naut

(Nie za­wsze ten sam astro­nau­ta)

Not Al­ways Same Ascent

(Nie za­wsze to samo wzno­sze­nie się)

Not Al­ways Same Am­bi­tion

(Nie za­wsze ta sama am­bi­cja)

Albo:

New Ad­ven­tu­res Splen­did Achie­ve­ments

(Nowe przy­go­dy, wspa­nia­łe osią­gnię­cia)

New Am­bi­tions Se­rio­us At­ta­in­ments

(Nowe am­bi­cje, po­waż­ne osią­gnię­cia)

Po­dob­nie jak z dow­ci­pem, nowe wy­ja­śnie­nie skró­tu bę­dzie ro­bi­ło więk­sze wra­że­nie, je­śli łą­czy się z wie­dzą lub na­wet z uprze­dze­nia­mi w sto­sun­ku do da­nej or­ga­ni­za­cji.

MOŻ­LI­WOŚĆ

Pla­ców­ki edu­ka­cyj­ne cał­ko­wi­cie lek­ce­wa­żą zna­cze­nie moż­li­wo­ści.

Dwa ty­sią­ce lat temu Chi­ny znacz­nie wy­prze­dza­ły Za­chód w dzie­dzi­nach na­uki i tech­no­lo­gii. Mia­ły ra­kie­ty i proch. Gdy­by utrzy­ma­ły ta­kie tem­po po­stę­pu, dziś z pew­no­ścią by­ły­by do­mi­nu­ją­cym mo­car­stwem.

Co się sta­ło? Co spo­wo­do­wa­ło wstrzy­ma­nie roz­wo­ju?

Chiń­scy ucze­ni za­czę­li wie­rzyć, że moż­li­we jest przej­ście od fak­tu do fak­tu. Nig­dy więc nie za­an­ga­żo­wa­li się w ry­zy­kow­ne dzia­ła­nia, moż­li­wo­ści (hi­po­te­zy itp.). W re­zul­ta­cie ich kraj prze­stał się roz­wi­jać.

Do­kład­nie to samo dzie­je się dzi­siaj. Dzię­ki do­sko­na­ło­ści kom­pu­te­rów lu­dzie za­czy­na­ją wie­rzyć, że wy­star­czy je­dy­nie zbie­rać i ana­li­zo­wać dane. Są­dzą, że to dość, by pod­jąć de­cy­zje, usta­lić po­stę­po­wa­nie i stra­te­gie. Jest to nie­bez­piecz­na sy­tu­acja, gdyż wstrzy­mu­je roz­wój. Ist­nie­je ogrom­na po­trze­ba kre­atyw­no­ści, aby: in­ter­pre­to­wać na róż­ne spo­so­by dane; łą­czyć je ze sobą w celu otrzy­ma­nia war­to­ści; wie­dzieć, gdzie szu­kać da­nych; for­mu­ło­wać hi­po­te­zy i spe­ku­la­cje itd., itp.

Pia­sto­wa­łem sta­no­wi­ska na­uko­we na uni­wer­sy­te­tach w Oks­for­dzie, Cam­brid­ge, Lon­dy­nie i Ha­rvar­dzie. Mu­szę po­wie­dzieć, że w każ­dej z tych wspa­nia­łych in­sty­tu­cji czas po­świę­ca­ny na fun­da­men­tal­ne zna­cze­nie moż­li­wo­ści rów­nał się zeru.

Na­sza kul­tu­ra i przy­zwy­cza­je­nia my­ślo­we zwal­nia­ją nas z szu­ka­nia al­ter­na­tyw­nych drg. Mu­si­my po­świę­cać jed­na­ko­wą uwa­gę moż­li­wo­ściom.

Wrzód prze­wo­du po­kar­mo­we­go (żo­łąd­ka lub dwu­nast­ni­cy) jest po­waż­ną do­le­gli­wo­ścią wie­lu osób. Przez dwa­dzie­ścia lub wię­cej lat za­ży­wa­ły one środ­ki zo­bo­jęt­nia­ją­ce kwas. Ko­niecz­ne były ope­ra­cje usu­wa­ją­ce część żo­łąd­ka (lub na­wet cały). W szpi­ta­lach wie­le łó­żek zaj­mo­wa­nych było przez pa­cjen­tów w trak­cie le­cze­nia lub dia­gno­zo­wa­nia tego scho­rze­nia. Set­ki uczo­nych pro­wa­dzi­ło ba­da­nia nad tą cho­ro­bą.

Wte­dy mło­dy le­karz, Bar­ry J. Mar­shall z Perth w Za­chod­niej Au­stra­lii, za­su­ge­ro­wał, że wrzód tra­wien­ny może być in­fek­cją. Wszy­scy się śmia­li z tej hi­po­te­zy, po­nie­waż kwas chlo­ro­wo­do­ro­wy w żo­łąd­ku był w sta­nie za­bić każ­dą bak­te­rię. Nikt nie wziął ta­kiej su­ge­stii na po­waż­nie. Wie­le lat póź­niej oka­za­ło się, że Mar­shall miał ra­cję. Za­miast za­ży­wa­nia przez dwa­dzie­ścia lat środ­ków zo­bo­jęt­nia­ją­cych kwas i ry­zy­ka utra­ty ca­łe­go lub czę­ści żo­łąd­ka, dzi­siaj wy­star­czy brać an­ty­bio­ty­ki przez ty­dzień!

Moż­li­wość to po­ję­cie bar­dzo waż­ne. Jest bo­wiem klu­czem do kre­atyw­no­ści.

JAK KORZYSTAĆ Z PRZYPADKOWYCH WYRAZÓW

Cała książ­ka opie­ra się na Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zach. Waż­ne jest więc, by zro­zu­mieć, jak ich uży­wać.

Przy­pad­ko­wy Wy­raz znaj­du­je się tu bez żad­ne­go po­wo­du - jest przy­pad­ko­wy. Wszyst­kie wy­ra­zy są rze­czow­ni­ka­mi, po­nie­waż ła­twiej ich uży­wać.

Ta­be­le Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów znaj­du­ją się na stro­nach 183-195.

Mo­żesz zdo­być swój Przy­pad­ko­wy Wy­raz na wie­le spo­so­bów:

Mo­żesz rzu­cić jed­ną kost­ką czte­ry razy:...pierw­szy rzut wska­że ci nu­mer ta­be­li, z któ­rej sko­rzy­stasz ...dru­gi rzut wska­że nu­mer ko­lum­ny, z któ­rej sko­rzy­stasz ...trze­ci rzut po­wie ci, z któ­rej czę­ści ko­lum­ny bę­dzie po­cho­dził wy­raz ...czwar­ty rzut po­ka­że nu­mer wy­ra­zu z da­nej sek­cji Mo­żesz rów­nież rzu­cić czte­ry kost­ki na­raz i uło­żyć z nich ciąg liczb. Mo­żesz użyć ko­lo­ro­wej kost­ki z daną se­kwen­cją ko­lo­rów. Mo­żesz sko­rzy­stać z Map Licz­bo­wych na stro­nach 196-199. Z za­mknię­ty­mi ocza­mi wskaż ołów­kiem, za­pał­ką lub wy­ka­łacz­ką miej­sce na ma­pie. Zo­bacz, w któ­ry nu­mer tra­fi­łeś. Je­śli wy­ce­lu­jesz w li­nię lub nie tra­fisz w ża­den nu­mer - spró­buj jesz­cze raz. Po­wtórz tę czyn­ność czte­ry razy, aby zdo­być czte­ry nu­me­ry (nu­mer ta­be­li, ko­lum­ny, gru­py wy­ra­zów i nu­mer wy­ra­zu). Sko­rzy­staj z ta­be­li Przy­pad­ko­wych Liczb na stro­nach 201-203. Uży­waj liczb w ko­lej­no­ści i za­zna­czaj te, któ­re już wy­ko­rzy­sta­łeś. Mo­żesz rów­nież wziąć ciąg liczb z ta­be­li Przy­pad­ko­wych Liczb i zmie­nić jed­ną licz­bę w da­nej se­kwen­cji. Mo­żesz tak­że wcze­śniej spo­rzą­dzić wła­sną ta­be­lę z Przy­pad­ko­wy­mi Licz­ba­mi i ko­rzy­stać z niej, kie­dy chcesz. Wy­myśl ciąg nu­me­rów. Każ­dy musi być nu­me­rem od i do 6. Uży­waj ich tak, jak­by były wy­rzu­co­ne kost­ką. We Wcze­śniej Usta­wio­nych Ta­be­lach (ze stron 205-206) cią­gi liczb są już po­da­ne. Mo­żesz wsta­wić licz­bę (od i do 6) w pu­ste miej­sce i otrzy­masz nową se­kwen­cję nu­me­rów.

BAR­DZO WAŻ­NE: Nie pró­buj wy­bie­rać róż­nych Przy­pad­ko­wych Wy­ra­zów, do­pó­ki nie tra­fisz na ja­kiś, któ­ry ci się spodo­ba. Ni­we­czy to ce­lo­wość ćwi­czeń. Mu­sisz sta­rać się wy­ko­rzy­stać pierw­sze sło­wo, któ­re wy­lo­su­jesz. Je­śli jed­nak nie bę­dziesz ro­zu­mieć zna­cze­nia Przy­pad­ko­we­go Wy­ra­zu, wy­bierz ko­lej­ny lub weź wy­raz po­ni­żej.