LISTA ZDJĘĆ, RYSUNKÓW I ILUSTRACJI
ZDJĘCIA I RYSUNKI
4.1 Pięciopunktowa pozycja medytacyjna
4.2 Pozycja medytacyjna w Uzdrawiającej Praktyce Białego Nektaru
4.3 Wizualizacja w Uzdrawiającej Praktyce Białego Nektaru
4.4 Młot atlety rozbijający gniew
4.5 Okno mądrości pozwalające przezwyciężyć niewiedzę
4.6 Obracanie rękami i nogami niczym kołami miażdżącymi dumę
4.7 Rozluźnianie węzła przezwyciężające pożądanie
4.8 Trzepotanie jedwabnej flagi ku niebu pomagające przezwyciężyć
zazdrość
4.9 Skoki tygrysicy przezwyciężające ospałość i niepokój
4.10 Pokłon
7.1 Trzy kanały, pięć czakr i pięć wojowniczych sylab nasiennych
7.2 Pięć mądrości i kaj sylaby nasiennej OM
11.1 Mandala Ma Dziu (widok z góry)
11.2 Jidam Sangciog Dzialpo i cztery otaczające jidamy mandali Ma Dziu
13.1 Szenlha Okhar, boska świetlista istota
14.1 Trzy główne kanały
14.2 Ćwiczenie tsa lung: prana siły życiowej
ILUSTRACJE
1. Pięciopunktowa pozycja medytacyjna
2. Rozwiązywanie węzła przezwyciężające pożądanie
3. Rozwiązywanie węzła przezwyciężające pożądanie
4. Trzepotanie jedwabnej flagi ku niebu pomagające przezwyciężyć
zazdrość
5. Trzy kanały, pięć czakr i pięć wojowniczych sylab nasiennych
6. Wizualizacja w Uzdrawiającej Praktyce Białego Nektaru
7. Mandala Ma Dziu (widok z góry)
8. Podstawowe elementy mandali Ma Dziu
9. Jidam Sangciog Dzialpo i cztery otaczające jidamy mandali Ma Dziu
10. Szenlha Okhar, boska świetlista istota
11. Pokłon
12. Trzy główne kanały
13. Ćwiczenie tsa lung: prana siły życiowej
14. Ćwiczenie tsa lung: prana siły życiowej
TABELE
2.1 Trzy ciała
6.1 Osiem źródeł dźwięku
7.1 Pięć wewnętrznych wojowniczych sylab
7.2 Wskazówki dotyczące wymowy
12.1 Dziewięć pran
14.1 Praktyka trzech świętych sylab
14.2 Sześć loka
Z1.1 Rozwój uwarunkowanego ciała
Z2.1 Zalety sześciu podstawowych ćwiczeń thrulkhor
PRZEDMOWA
Kiedy byłem młodym mnichem w Dolandżi w Indiach, niemal każdego ranka
przez trzy lata dołączałem do grupki starszych uczniów zgromadzonych w domu mojego rdzennego nauczyciela Lopona Sandzie Tenzina Rinpocze i słuchałem jego wyjaśnień do tekstu Ustny przekaz Sziang Sziung (tyb.
Sziang Sziung Njen Dziu).
Lopon Sandzie Tenzin żył bardzo prosto, samotnie, w położonym na uboczu
domu, rzadko wychodząc ze swojego pokoju. A jednak przez wielu uważany
był za największego uczonego bon w swoim pokoleniu. Lopon udzielał nauk
dzogczen na temat "ustnego przekazu" w niezwykle jasny, bezpośredni i surowy sposób, rzadko pozwalając na zadanie choćby jednego pytania. Była
to z jednej strony ciężka, a z drugiej wspaniała praca.
Przez jedenaście lat w szkole dialektyki bon klasztoru Menri poddawałem
się rygorystycznemu treningowi z zakresu epistemologii, kosmologii,
sutry, tantry i dzogczen pod przewodnictwem Lopona i innych mistrzów
szkoły bon oraz tybetańskich szkół buddyjskich1. Wówczas
sądziłem, że kiedy przyjdzie czas, abym sam zaczął nauczać, po prostu
odtworzę tradycyjny sposób przedstawiania duchowych nauk, omawiając
rozdział po rozdziale i punkt po punkcie starożytne teksty, podobnie jak
robił to Lopon i mnóstwo innych mistrzów, którzy przede mną nauczali
przez setki lat. Ale kiedy osiągnąłem tytuł gesze i zacząłem nauczać w Europie, a potem w Stanach Zjednoczonych, bardzo mnie martwił ogólny
brak poświęcenia i zaangażowania wśród moich uczniów.
Niektórzy z nich decyzję o udaniu się na odosobnienie podejmowali nie ze
względu na możliwość przebywania ze mną i pobierania drogocennych nauk
dharmy, ale raczej na podstawie konkretnego tematu, którego miały
dotyczyć nauki. Zdarzało się, że jeżeli kiedyś już je pobierali lub
jeżeli mówiłem o sutrach czy tantrach, a oni chcieli nauk dzogczen, w ogóle się nie pojawiali. Inni z kolei przyjeżdżali i opowiadali mi, jak
wielki związek czują z naukami i ze mną, ale po kilku miesiącach czy
latach znikali bez śladu. Jeden z uczniów, którego nie widziałem przez
dobrych kilka lat, pewnego dnia przyjechał, aby się ze mną przywitać, i oznajmił, że jego największą życiową pasją okazały się akrobacje
powietrzne. Jakimś sposobem przeszedł od wywodzącej się z tradycji
dzogczen głębokiej, ezoterycznej praktyki medytacyjnej wpatrywania się w niebo do sportu, jakim są skoki ze spadochronem!
Im więcej się dowiaduję w ciągu lat mieszkania i nauczania na Zachodzie,
tym bardziej postrzegam te postawy jako zakorzenione w kulturze, w wychowaniu i kształceniu oraz w codziennych ograniczeniach, jakie niesie
ze sobą tutejsze życie. Mieszkańcom Zachodu nie zawsze łatwo jest
praktykować medytację z wielkim oddaniem. Aby tak się stało, musi
zaistnieć wiele warunków: praktykujący musi mieć środki finansowe oraz
inne, aby wykroić trochę wolnego czasu poza pracą i rodzinnymi
obowiązkami. Musi się znaleźć w cichym, spokojnym, inspirującym
otoczeniu.
Odkryłem także, że w przypadku wielu ludzi z Zachodu ściśle tradycyjne
podejście do studiowania dharmy może samo w sobie stanowić przeszkodę w zrozumieniu i regularnym angażowaniu się w praktyki. Choć wiedza zawarta
w starożytnych tekstach jest ponadczasowa i tak samo wartościowa
dzisiaj, jak była zawsze, buddyjskie nauki bon pierwotnie dostosowane
były do uczniów z innej kultury, żyjących setki lat temu. Dlatego przez
lata coraz bardziej skupiałem się na takim tłumaczeniu dharmy, aby
odzwierciedlało to współczesne zachodnie wartości, uczucia i codzienne
życie.
OCALENIE STAROŻYTNEJ WIEDZY
Dokładam wszelkich starań, aby nauki dharmy były przekazywane bez
żadnych zmian czy poprawek w ich pierwotnym znaczeniu. Bon to rdzenna
kultura i duchowa tradycja Tybetu. Poprzedzała ona buddyzm, który został
przeniesiony z Indii do Krainy Wiecznych Śniegów w VII wieku. Jest
starsza niż sam buddyzm, ponieważ jej duchowe dziedzictwo sięga czasów
Tonpy Sienraba Miłocie, buddy, który urodził się tysiące lat wcześniej
niż Budda Śakjamuni. Nauki bon były przekazywane przez pokolenia
nauczycieli od starożytnych czasów aż po Njame Sienraba Gjaltsena,
XIV-wiecznego założyciela i pierwszego opata klasztoru Menri w centralnym Tybecie, a następnie współcześnie żyjących mistrzów.
Zachowanie tych drogocennych nauk dla przyszłych pokoleń wymaga, by
inicjacje, przekazy i szczegółowe wskazówki pozostały czyste i niezmienione oraz aby wspólna wiedza i doświadczenie pozostały
autentyczne. Dlatego ogromną wagę przykładam do tego, by nie tworzyć
niczego nowego, nie łączyć różnych nauk oraz by nie przekazywać błędnego
poglądu poprzez pomijanie kluczowego elementu. Natomiast tak uprościłem
tradycyjne praktyki, aby uczniowie z Zachodu mogli prowadzić normalne
życie. Dałem im czytelną mapę, aby mogli nawiązywać coraz głębszy
kontakt ze swoim wnętrzem, aż rozpoznają to, co w nich najlepsze, swoją
podstawową naturę. Zanim wprowadzę do nauczania istotne zmiany, zawsze
konsultuję się ze swoimi nauczycielami.
WIELE ŚCIEŻEK DO OŚWIECENIA
Nauki i praktyki tradycji bon pozwalają na bezpośredni wgląd w ludzki
umysł. Na ostatecznym etapie oferują pełną ścieżkę do oświecenia. Jako
praktykujący buddyści bon medytujemy nie tylko po to, aby złagodzić
doczesne cierpienie i problemy, ale by kroczyć duchową ścieżką, którą
obieramy zarówno na to życie, jak również na kolejne. Praktykowanie
medytacji to sposób na wyzwolenie nie tylko siebie, ale też wszystkich
istot od wszelkich przyczyn cierpienia. Dlatego na początku każdej sesji
medytacyjnej recytujemy modlitwę współczucia, a na końcu poświęcamy
wszystkim istotom zasługę płynącą z praktyki.
Każdy pragnie szczęścia i jego przyczyn oraz chce uniknąć cierpienia
oraz jego przyczyn. A jednak zwykle szukamy szczęścia i wolności od
cierpienia w złych miejscach i w niewłaściwy sposób. Korzeniem
cierpienia jest umysł lgnący do ja, z którego wyłaniają się
przywiązanie, niechęć i wszystkie inne destrukcyjne emocje. Każde
negatywne działanie naszego ciała, mowy i umysłu, oparte na owym lgnącym
do ja umyśle, tworzy ziarno karmy, nawykową tendencję, która więzi nas w kolejnych życiach w cyklu cierpienia zwanym samsarą. Aby pomóc położyć
kres tej wędrówce, niniejsza książka czerpie z rozległego systemu
wiedzy, ukazując wiele sposobów, na jakie możemy posłużyć się ciałem,
mową i umysłem jako bramą do szczęścia, zadowolenia, lepszego zdrowia, a ostatecznie wyzwolenia.
Tradycja bon obejmuje praktyki, które umożliwiają nam głębszy związek z miłością, współczuciem i innymi wyższymi właściwościami. Zawiera również
praktyki, które sprzyjają świętej, uzdrawiającej relacji ze światem
natury. Szamanistyczne rytuały i zwyczaje bon występują nie tylko w buddyzmie bon, ale również w czterech głównych szkołach buddyzmu
tybetańskiego. Podobnie jak wiele innych autochtonicznych kultur, lud
Tybetu miał głębokie poczucie związku z duchami gór, rzek i innych
aspektów natury. Szamanistyczne nauki są bogate, piękne i bardzo
inspirujące. A jednak z punktu widzenia nauk buddyzmu bon perspektywa
szamanistyczna jest ograniczona, ponieważ bardzo silnie opiera się na
formach fizycznych. W bon tradycje szamanistyczne nazywamy pojazdami
przyczynowymi, ponieważ pomimo swoich ograniczeń mogą stanowić etap na
drodze do wyższych nauk bon: sutry, tantry i dzogczen, tym samym stając
się przyczyną wyższego urzeczywistnienia.
Sutra, tantra i dzogczen religii bon mają bardzo wiele wspólnego z naukami występującymi pod tą samą nazwą w czterech głównych szkołach
buddyzmu tybetańskiego.
Sutra, zwana "ścieżką wyrzeczenia", wskazuje wiele zasad zachowania,
które wspierają przezwyciężanie negatywnych nawyków i tendencji będących
przeszkodą w osiągnięciu oświecenia.
Tantra, czyli "ścieżka przekształcenia", opiera się głównie na dwóch
kluczowych etapach praktyki - fazie budowania i spełniającej - aby
przekształcić najbardziej namacalne doświadczenia ciała, energii i umysłu w subtelniejsze. Podobnie jak sutry, tantryczne nauki i praktyki
mają swoje źródło w naukach buddów. Tantra jest często błędnie odbierana
przez ludzi z Zachodu. Choć bowiem prawdą jest, że pewne praktyki
tantryczne włączają doświadczenia seksualne, ich celem nie jest
osiągnięcie seksualnej przyjemności, ale przekształcenie owych
najbardziej namacalnych poziomów przywiązania i pożądania w bardziej
subtelne, święte doświadczenia otwartej błogości, a ostatecznie w najsubtelniejsze doświadczenie otwartej świadomości.
Dzogczen, zwany również naukami "wielkiej doskonałości" czy też
"wielkiego spełnienia", uważany jest za ścieżkę samowyzwolenia. W przeciwieństwie do sutry i tantry nauki dzogczen nie wymagają ani
wyrzeczenia, ani przekształcania czegokolwiek. Według nich każde
doświadczenie ciała, mowy i umysłu należy jedynie rozpoznać jako to,
czym naprawdę jest: pełne i doskonałe samo w sobie. Nauki i praktyki
dzogczen uważane są za najwyższe zarówno w bon, jak i w szkole ningma
buddyzmu tybetańskiego.
Niektóre przekazy zawarte w tej książce, szczególnie te związane z dzogczen i tantrą, były do niedawna utrzymywane w ścisłej tajemnicy
zarówno na znak szacunku, jak też z uwagi na ich ochronę przed
osłabieniem w wyniku niewłaściwego zrozumienia przez praktykujących
nieprzygotowanych na ich przyjęcie. Nigdy nie były nauczane publicznie
czy udzielane wszystkim, lecz zarezerwowane dla tych, którzy się na nie
przygotowali. W dawnych czasach praktykujący będący "właściwym
naczyniem" dla nauk byli gotowi pokonywać pieszo wielkie odległości i zadawali sobie sporo trudu, aby uzyskać do nich dostęp. W dzisiejszych
czasach rzadko mamy do czynienia z takim zaangażowaniem i aby zachować
nauki, musimy przedstawiać je nowej, globalnej publiczności. Mój
nauczyciel, Lopon Sandzie Tenzin Rinpocze, powiedział mi, że nadszedł
czas, aby nauczać w otwarty sposób. Jestem przekonany, że pewni ludzie
po prostu nie są w stanie pojąć nauk, bez względu na to, w jak jasny
sposób są wykładane, i że to bogini utrzymuje nauki w tajemnicy przed
nimi. Musimy ufać, że nauki znajdą "właściwe naczynia" i że to, co ma
być tajemne, nadal takie pozostanie.
Jest moim najgłębszym życzeniem, aby wielu ludzi odniosło pożytek z prostego i otwartego przekazu skutecznych nauk, aby bogate dziedzictwo
kulturowe tradycji bon zostało zachowane przez kolejne stulecia oraz aby
linia nauczycieli, nauki mądrości i przekazy trwały nieprzerwanie, jak
nieprzerwane jest dziedzictwo tej tradycji od pradawnych czasów.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Szkoły buddyzmu tybetańskiego to: nigma (dosłownie "stara szkoła", szkoła o najdłuższej tradycji przekazu), kagju ("szkoła ustnego przekazu", w której kładzie się nacisk na bezpośredni kontakt ucznia i nauczyciela), sakja (dosł. "szara ziemia" - nazwa pierwszego klasztoru tej szkoły, w której najpopularniejsze nauki to lamdre - "ścieżki i owocu"), gelug (dosł. "system szlachetności", do której należy Dalajlama, a której głównym dziedzictwem są nauki lamrim, teoria i dogłębne studia). Szkołę bon, która ma korzenie prebuddyjskie, uznaje się obecnie za piątą szkołę buddyzmu tybetańskiego (przyp. tłum.). [wróć]