Wstęp
Dziś wszyscy jesteśmy mówcami i mówczyniami!
Różnią się tylko nasze "sceny".
Czasem "sceną" jest praca, czasem miejsce realizacji naszych pasji, a czasem po prostu życie.
Często utożsamiamy słowo "mówca" z osobą, która występuje publicznie na wielką skalę: na wielkich scenach i przed wielką publicznością.
Ja mam inne podejście. Dla mnie mówca/mówczyni to ktoś, kto, mówiąc, daje konkretną wartość merytoryczną i świadomie wywiera wpływ na odbiorców (ich liczba nie musi być wielka) oraz kto swoimi słowami zmienia świat (choć czasem świat jest w danym momencie tylko jedną osobą).
Prezentacja dla zarządu, spotkanie z klientem, prezentacja przed zespołem, zabranie głosu na wywiadówce w szkole, tłumaczenie jakiegoś zagadnienia współpracownikom, wydarzenie online czy rozmowa kwalifikacyjna. Tak - to wszystko są wystąpienia publiczne. Chcemy w tych sytuacjach wywrzeć jak najlepsze wrażenie (pokazać się jako osoby kompetentne i godne zaufania - jako eksperci) i osiągnąć konkretne cele.
Jednak często chcielibyśmy też podczas codziennego mówienia o pozornie błahych sprawach być skuteczniejsi. Czy nie byłoby wspaniale mówić tak, żeby nasi bliscy i przyjaciele odbierali nas pozytywnie, żeby słuchali nas z zainteresowaniem i rozumieli dokładnie to, co chcieliśmy powiedzieć? Okazuje się więc, że czasem nawet "zwykłe" spotkanie rodzinne lub randka są wystąpieniem publicznym.
Wszyscy jesteśmy mówcami i mówczyniami.
Nieważne, jak dobrą pracę wykonujesz, na jakim szczeblu kariery jesteś, jak świetny jest Twój projekt czy produkt. Jeśli nie umiesz opowiedzieć o tym w ciekawy sposób, to nikt się o tym nie dowie i nikogo za sobą nie pociągniesz. Nie wystarczy też, że jesteś ekspertem i masz wiedzę na jakiś temat, że masz świetny pomysł albo wiesz, jak rozwiązać konkretne problemy. Jeśli o tym nie powiesz - nikt nie będzie tego wiedział. Więcej: jeśli nie powiesz o tym w sposób, który przyciąga uwagę i przekonuje, to i tak nie wciągniesz ludzi do swojego świata, do swojej "gry". To jak gra w scrabble. Żeby ciekawie się grało, musisz mieć partnera, a nie grać sam ze sobą. Musisz ułożyć najodpowiedniejsze wyrazy na planszy - mieć wartościową treść i skomponować ją w atrakcyjną strukturę. I również jak w scrabble masz cel - chcesz wygrać, czyli być skutecznym, wywrzeć wpływ.
Jesteśmy więc mówcami i mówczyniami. Codziennie. A skoro tak, to czy nie warto by było mówić z sensem? Czy nie warto by było, żeby tym, co i jak mówimy, choć trochę zmieniać rzeczywistość? Czy nie warto by było nauczyć się mówić z mocą i pociągać ludzi za sobą i za swoimi pomysłami?
Właśnie po to napisałam tę książkę.
Napisałam ją dla ludzi, którzy chcą przestać nudzić swoich odbiorców, którzy chcą lepiej prezentować swoje idee w pracy i w życiu, którzy chcą rozwinąć swoją karierę. Dla ekspertów różnych dziedzin, którzy chcą umieć przekazywać swoją wiedzę i opowiadać o swoich sukcesach w nietuzinkowy sposób, żeby osiągać efekt wow. Dla osób, które chcą rozumieć istotę nowoczesnego prezentowania, mówić swobodnie i z pewnością siebie, dobrze się przygotowywać do prezentacji i które chcą wiedzieć, jak mogą dzięki wystąpieniom osiągać swoje cele. A do tego chcą mieć FUN.
Jeśli jesteś taką osobą, to ta książka jest dla Ciebie ?
Pokazuję w niej moje podejście do wystąpień. Minęło kilka lat od ukazania się mojej pierwszej, bestsellerowej książki pt. Szkoła Mówców. Myśl i prezentuj inaczej niż wszyscy, która pomogła rozwinąć umiejętności wystąpień tysiącom mówców i mówczyń. Są sprawy, które od tego czasu się nie zmieniły i nie zmienią się według mnie nigdy, np. to, że w wystąpieniach publicznych chodzi o publiczność, albo to, że aby mówić z sensem, trzeba naprawdę dobrze poznać odbiorców i określić cel prezentacji, spotkania, wypowiedzi. To fundament mojego podejścia do wystąpień. Ale są też elementy, które ewoluowały, bo zmienił się świat, a z nim potrzeby i oczekiwania odbiorców. Dlatego w tej książce pokazuję nowe tematy, a także nowoczesne rozwiązania i narzędzia prezentacyjne, które sprawdzają się w tych nowych czasach.
Oczywiście możemy być pewni, że to nie koniec: świat prezentacji nie przestanie się zmieniać. Jeśli więc zależy nam na tym, żebyśmy naszymi słowami mogli wywierać wpływ w ciągle zmieniającej się rzeczywistości, musimy (tak, musimy) szukać tego, co jest ważne dla ludzi, do których mówimy, i wciąż się rozwijać jako mówcy. I właśnie o tym - jak być mówcą, który odpowiada na potrzeby odbiorców - jest ta książka.
Co w niej znajdziesz?
Książka ma postać alfabetu. Pod każdą literą znajdziesz hasła z różnych obszarów dotyczących wystąpień, a w nich nie tylko uporządkowaną wiedzę na dany temat, ale przede wszystkim skuteczne narzędzia rozwiązujące problemy: konkretne wskazówki, instrukcje, struktury, schematy.
W sumie tych haseł-rozdziałów jest 64. Dotyczą m.in.: przygotowania do prezentacji i innych wystąpień, rozwoju mówcy/mówczyni, aspektów technicznych, zarządzania swoim stresem, budowania relacji z publicznością, sposobów na uatrakcyjnienie wypowiedzi, storytellingu, mowy ciała, głosu i dykcji, wzmacniania charyzmy i pozycji eksperta - i wielu, wielu innych elementów wystąpień.
Wybór tematów był dla mnie wielkim wyzwaniem. Nie dlatego, że miałam za mało pomysłów, tylko dlatego, że miałam ich zbyt dużo ;) Był moment, gdy utknęłam: wiedziałam, że muszę dokonać selekcji. Wszystko jednak wydawało mi się ważne i ciekawe. (Bardzo często jest tak również w czasie przygotowywania do prezentacji - trzeba dokonać wyboru, ale ciężko z czegoś zrezygnować. Znasz to? ). I wtedy poprosiłam o pomoc mojego kolegę i mentora - Marka Wikierę. Podpowiedział mi proste rozwiązanie: spytaj ludzi (potencjalnych Czytelników i Czytelniczki), czego chcą. Przygotowałam więc ankietę i poprosiłam osoby w różnym wieku, z różnych branż i firm, z bardzo "różnych światów", żeby wybrały najbardziej intersujące i przydatne dla nich tematy. Spytałam, co by im pomogło i co chcieliby wiedzieć, żeby lepiej posługiwać się słowem, występować publicznie, oraz odpowiedzi na jakie pytania i rozwiązań jakich swoich problemów z prezentacjami dotąd nie znaleźli. W ten sposób ludzie wybrali 64 tematy, których potrzebują najbardziej. I właśnie te bardzo różnorodne kwestie tu znajdziesz.
Wszystkie hasła ułożyły się w swego rodzaju leksykon wiedzy o wystąpieniach publicznych. Stąd formuła alfabetu i podtytuł "Wystąpienia publiczne od A do Z".
Jestem niesamowicie wdzięczna każdej osobie, która mnie wsparła w wyborze tematów. Bez rozmów z Wami i bez Waszego zaangażowania w wypełnienie ankiety byłoby mi o wiele trudniej - każdy z Was jest współautorem tej książki. Dziękuję ?
Jak najlepiej skorzystać z książki?
Możesz czytać wszystko po kolei, ale możesz też wybierać pojedyncze zagadnienia w dowolnej kolejności, zależnie od swoich potrzeb. Każdy rozdział jest integralną częścią, ale jednocześnie komponuje się w całość z innymi rozdziałami.
Na przykład jeśli masz w planach udział w panelu dyskusyjnym i chcesz wiedzieć, jak się do niego przygotować, to wystarczy, że znajdziesz rozdział "Panel dyskusyjny...", a w nim pełną instrukcję, jak krok po kroku przygotować się do poprowadzenia panelu lub udziału w nim. Albo gdy chcesz się dowiedzieć, jak budować swoją charyzmę na scenie - otwierasz rozdział "Charyzma..." i tam dostajesz instrukcję, jak nad tym pracować. A gdy chcesz wiedzieć, jak podziękować za nagrodę, otwierasz rozdział "Ad hoc, czyli wystąpienia bez przygotowania..." i dostajesz struktury, według których możesz szybko i sprawnie ułożyć swoją krótką wypowiedź.
Co znajdziesz w poszczególnych rozdziałach?
Wiedzę na dany temat.
Instrukcje,
struktury,
narzędzia i wskazówki, jak wdrożyć nowe sposoby i rozwiązania, dzięki którym każde Twoje kolejne wystąpienie będzie lepsze.
Historie i przykłady z mojego osobistego doświadczenia scenicznego i z mojej niemal 30-letniej pracy szkoleniowej. Dowiesz się, z jakimi problemami przychodzą do mnie klienci i jak im pomagam. Jestem pewna, że w wielu historiach odnajdziesz siebie.
Linki (kody QR) do wystąpień polskich i światowych mówców, które są ilustracją i inspiracją w danym temacie. Jest to mój subiektywny wybór, czasami są to wystąpienia bardzo znanych mówców, a czasem prawie nieznanych. Większość z nich to wystąpienia z konferencji TED lub TEDx, bo one są stale dostępne (to ważne, bo zdarza się, że niektóre wystąpienia są usuwane z internetu, np. przez organizatorów konferencji). Bardzo Cię zachęcam do oglądania dobrych wystąpień na co dzień, bo dzięki temu dużo się nauczysz, rozpoznasz, jakim Ty chcesz być mówcą/mówczynią i jak chcesz działać na "scenie".
PRZYSTANEK STOP, czyli konkretne ćwiczenia i zadania dla Ciebie, dzięki którym będziesz mógł/mogła wdrożyć pozyskaną wiedzę.
Napisałam tę książkę w taki sposób, żebyś nie tylko dowiedział/dowiedziała się czegoś nowego o wystąpieniach publicznych i o sobie, ale żebyś mógł/mogła (jeśli tylko będziesz chcieć) zaimplementować tę wiedzę. Bo nie chodzi o to, żeby mieć większą wiedzę, tylko żeby ją wdrożyć! Chodzi o wprowadzenie słowa w czyn. To najważniejsze w rozwoju umiejętności, będę Ci więc przypominać o tym, kończąc rozdziały moim hasłem: #doroboty ?
Chcę dodać na wstępie jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz. Chodzi o formę, w jakiej będę się do Ciebie w tej książce zwracać. Istotny jest dla mnie szacunek dla wszystkich osób - bez względu np. na ich tożsamość płciową. Postanowiłam jednak od tej chwili zwracać się do Ciebie, Czytelniku, w rodzaju męskim, licząc na to, że dzięki temu forma tekstu będzie bardziej klarowna i przystępna. Niestety język polski nie jest dla inkluzywności najwygodniejszy i nie wypracowano jeszcze dla niej uniwersalnego rozwiązania. Mam nadzieję, że pomimo tego wszyscy będą się tu czuć mile widziani ?
Jak już wspomniałam, wszystko, co znajdziesz w tej książce, jest poparte moim niemal 30-letnim doświadczeniem. Każdy przykład, każdy sposób doskonalenia wystąpień wypracowałam i przetrenowałam z Uczestnikami i Uczestniczkami moich szkoleń. Wszystkie metody są też sprawdzone przeze mnie "w boju" - na scenie. Teraz mogą służyć również Tobie.
I pamiętaj, że jestem - jeśli będziesz potrzebować wsparcia i pomocy w rozwoju umiejętności wystąpień publicznych, a szczególnie prezentacji biznesowych (bo w tym się specjalizuję). Jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoją opinią o książce, zadać mi jakieś pytanie albo wziąć udział w moim szkoleniu, to nie wahaj się: wejdź na moją stronę www.lidiabuksak.pl, zadzwoń do mnie albo napisz. Kontakt z Tobą sprawi mi wielką radość.
A teraz zapraszam Cię do lektury i zgodnie z moim hasłem: bierzmy się #doroboty!
A
AD HOC, czyli wystąpienia bez przygotowania - jak swobodnie podziękować za nagrodę albo odpowiedzieć na trudne pytanie;
AUTENTYCZNOŚĆ MÓWCY - co zrobić, żeby ludzie czuli, że jesteś prawdziwy;
AUTOPREZENTACJA - co zrobić, żeby pokazać się z najlepszej strony;
ANGAŻOWANIE ODBIORCÓW - jak działać na scenie, żeby wciągnąć ludzi do "gry";
ANALIZA SYTUACJI PRZED WYSTĄPIENIEM - co przemyśleć i sprawdzić, żeby wcelować swoim wystąpieniem w "dziesiątkę".
AD HOC, czyli wystąpienia bez przygotowania - jak swobodnie podziękować za nagrodę albo odpowiedzieć na trudne pytanie
Wyobraź sobie taką sytuację: Jesteś na gali. Za chwilę otrzymasz ważną nagrodę i... trzeba będzie jakoś podziękować. I nagle panika: "Co mam powiedzieć?".
Albo: Dostałeś zaproszenie do dyskusji w telewizji. Wiesz mniej więcej, na jaki temat będzie rozmowa, ale nic nie jest sprecyzowane do końca. Niektóre pytania mogą Cię nawet zaskoczyć, bo dyskusja czasem zmienia swój zaplanowany tor.
Co i jak powiedzieć w takich sytuacjach? To przecież nie prezentacja, nie jakieś wielkie wystąpienie, tylko podziękowanie za nagrodę lub odpowiedź na pytanie dziennikarza. Nie chcesz, żeby było tak, jak robią wszyscy, czyli: "Jestem bardzo zaskoczony, zupełnie się nie spodziewałem. Dziękuję bardzo tym, dzięki którym tu jestem: rodzicom, żonie/mężowi, dzieciom, współpracownikom, nauczycielom, sąsiadom..." itd.
Podziękowanie, krótkie wystąpienie okolicznościowe, odpowiedź na pytanie zadane w sesji Q&A na koniec prezentacji albo w czasie panelu dyskusyjnego, wypowiedź w mediach - to wszystko wystąpienia ad hoc, czyli bez przygotowania. Dla wielu osób to trudne wyzwanie. Nie wiedzą, jak sobie poradzić w takiej sytuacji i odczuwają stres.
Jak wobec tego zrobić to autentycznie, szczerze, a jednocześnie tak, żeby Twoja wypowiedź "miała ręce i nogi"? Co i jak powiedzieć, żeby nie było drętwo i przewidywalnie? Jak szybko sformułować myśli i celnie, błyskotliwie odpowiedzieć?
Mam na to receptę: PRZYGOTUJ SIĘ!
Powiesz: "No ale jak to? Przecież to wystąpienie ad hoc, z założenia nie można się do niego przygotować". I tak, i nie. Tak - bo nie przewidzisz dokładnie tego, co się stanie. Nie - bo raczej nie jesteś w takich sytuacjach zupełnie spoza tematu. A więc:
Po pierwsze: miej coś sensownego do powiedzenia. Zapewne znasz się na tym, o czym będzie mowa. Bo przecież nie dostałbyś zaproszenia do wywiadu, gdyby było inaczej. Również nagroda jest zwykle tematyczna - wiesz, jaki to konkurs, znasz jego główne przesłanie i kategorię. Poświęć czas przed galą i poczytaj o idei danego wyróżnienia. Ten krótki research pomoże Ci znaleźć połączenie między Tobą i nagrodą.
Po drugie: jeśli spodziewasz się burzliwej dyskusji (np. w studiu telewizyjnym), to w ramach przygotowań wypisz wszystkie trudne pytania - te oczywiste i nieoczywiste. A potem naucz się na nie odpowiadać - "na sucho", więc bez obciążenia w postaci stresu.
Po trzecie: poćwicz wcześniej. Mało kto potrafi zbudować zwartą, sensowną wypowiedź w dodatku ad hoc i w stresie. W takich sytuacjach ciężko jest zebrać myśli i wypowiedzieć je w uporządkowanej formie.
Z pomocą przychodzą tu struktury (scenariusze) krótkich wypowiedzi, dzięki którym sprawnie ułożysz myśli na dany temat. Dobra struktura pomoże Ci zawsze: zarówno, gdy masz czas się przygotować, jak i wtedy, gdy jesteś "wyrwany" i masz coś odpowiedzieć z zaskoczenia. To po prostu schemat, w który włożysz swoje przesłanie i najważniejsze argumenty.
Przed Tobą 10 struktur krótkich wypowiedzi.
Kilka z nich poznałam dzięki mojej koleżance Marzenie Mazur, a część wypracowałam sama z moimi klientami. Wszystkie działają. Zapoznaj się z nimi, a potem korzystaj z nich adekwatnie do tego, na jaki temat mówisz albo jaki efekt chcesz osiągnąć. Pamiętaj jednak, że nie wystarczy je znać. Dlatego ćwicz je "na sucho", np. wyobrażając sobie różne sytuacje, w których mógłbyś być poproszony o krótką wypowiedź. Najlepiej na głos.
Konstrukcje krótkich wypowiedzi:
1. UNIWERSALNA STRUKTURA
Do zastosowania w każdej sytuacji
Bez względu na sytuację, w jakiej masz coś powiedzieć bez większego przygotowania, możesz posługiwać się tą prostą strukturą. Zależnie od tego, ile czasu masz na swoją wypowiedź, zrób ją hasłowo, "w punktach", lub dołóż "mięska", czyli rozwiń argumentację.
Wstęp: Złap główny wątek i skonfrontuj z Twoją opinią, doświadczeniem, Twoim przesłaniem. Chodzi o jedno zdanie,
Twój punkt widzenia: co o tym myślisz, jaki masz do tego stosunek. Na razie ma to być ogólna myśl - teza.
Rozwinięcie: Skoncentruj się na 3 najważniejszych punktach, które chcesz przekazać. Przed chwilą określiłeś już swój punkt widzenia - teraz go rozwiń. Wybierz 3 najważniejsze informacje i sformułuj w zgrabne zdania. Unikaj zbyt wielu szczegółów i skomplikowanych informacji, które mogą sprawić, że się poplączesz i zgubisz wątek. Możesz te 3 główne myśli "ponumerować": "Po pierwsze..., po drugie..., po trzecie...". Łatwiej Ci będzie zachować porządek wypowiedzi.
Zakończenie: zrób klamrę, przywołując ponownie swoją główną myśl lub Twój punkt widzenia, ale postaraj się je trochę inaczej sformułować.
Na przykład: jeśli odbierasz nagrodę - podziękuj za nią, wyraź swoją wdzięczność i zaznacz, jak ważne jest to wyróżnienie dla Ciebie i Twojej pracy.
Zakończ mocnym stwierdzeniem albo podsumowaniem, które zapadnie w pamięć słuchaczom i pozwoli na skuteczne podkreślenie Twojego przesłania.
Przykład:
Pytanie: Jakie rozwiązania wprowadza Twoja firma, żeby zmniejszyć ślad węglowy?
Twoja odpowiedź:
Dla mojej firmy dbanie o środowisko, o ekologiczne rozwiązania jest niesłychanie ważne. Dlatego już od 3 lat wprowadzamy konkretne działania:
Zmieniamy flotę samochodową. Do 2030 roku wszystkie samochody będą miały napęd elektryczny lub hybrydowy. Do ogrzewania naszych biur wykorzystujemy fotowoltaikę. I coś, co może się wydać drobną zmianą, ale pokazuje nasze podejście: w naszych biurach nie pijemy wody butelkowanej, tylko wodę z kranu, co sprawia, że nie produkujemy kilku ton plastiku rocznie. Jak państwo widzicie, ważne jest dla nas środowisko i bezpieczeństwo ekologiczne, a to, o czym wspomniałem, jasno pokazuje, że nie są to tylko deklaracje, ale konsekwentnie realizowana strategia.
2. STRUKTURA: PROBLEM - ANALIZA - ROZWIĄZANIE - KORZYŚĆ
Konstrukcja wypowiedzi sprawdzająca się w każdej sytuacji
Przydaje się np. do omawiania konkretnych rozwiązań lub produktów, które proponujesz. Większość ludzi skraca drogę i mówi od razu o rozwiązaniu, czasem nachalnie. W tej konstrukcji chodzi o to, żeby pokazać: na jaki problem odpowiada Twoje rozwiązanie?; dlaczego powstało?; i co może dać odbiorcy?
Przykład:
Chcesz przedstawić usługę dostarczania zdrowych posiłków do biura klienta. Wiele osób mówi od razu: "Mam taką usługę, weź ją ode mnie" i... koniec. O wiele lepiej byłoby ją zaprezentować, używając właśnie struktury: problem - analiza- rozwiązanie - korzyść, przykładowo w taki sposób:
(Problem) Z moich obserwacji wynika, że pracownicy, którzy wracają po pandemii do biur i spędzają w nich coraz więcej czasu, nie zawsze mogą w trakcie pracy zjeść zdrowo, a do tego smacznie. Robią to, co najprostsze: sięgają po fast foody i niezdrowe przekąski. To może prowadzić do niezdrowych nawyków żywieniowych, a w konsekwencji do pogarszania się zdrowia pracowników i spadku ich produktywności.
(Analiza) Badania pokazują, że efektem diety opartej na przetworzonym jedzeniu i fast foodach jest obniżenie poziomu energii i koncentracji, a także większe problemy zdrowotne. Pracownicy często jedzący w pracy byle co są również ospali, niespokojni i drażliwi, a to wpływa na atmosferę w zespołach. A skoro zależy nam na wysokim zaangażowaniu pracowników, warto im zapewnić dostęp do szybkich, wygodnych i zdrowych posiłków.
(Rozwiązanie) I my takie dajemy. Codziennie dostarczamy do biur zdrowe posiłki o zróżnicowanym menu, które zawierają świeże i pełnowartościowe składniki. Wszystkie dania przygotowują profesjonalni kucharze, a na miejsce dostarczają je mili kurierzy. Wystarczy tylko zamówić, a my wszystko przywozimy - do biura, a nawet na konkretne piętro.
(Korzyść) I wiecie co? U naszych klientów, którzy regularnie korzystają ze zdrowych posiłków, widzimy większą energię i uśmiech. Opowiadają też, jak zdecydowanie poprawiła się ich kondycja i że bardziej im się chce, co na pewno wpływa na ich bieżącą pracę. To niewątpliwy zysk pracodawcy, a przy okazji firma może zyskać na wizerunku jako pracodawca dbający o dobrostan swoich pracowników.
3. STRUKTURA TRÓJKĄTA
Gdy chcesz pokazać, że dostrzegasz i uwzględniasz inne punkty widzenia, ale jednocześnie najmocniej chcesz podkreślić swoje podejście
To ważna umiejętność: umieć pokazać, że się dostrzega i rozumie inne poglądy. Słysząc, że mówca przywołuje ich opinie, odbiorcy czują się przez niego lepiej rozumiani. W efekcie mają mniejszy opór, gdy usłyszą jego zdanie na dany temat.
Istotą jest tu przywołanie w pierwszej kolejności dwóch różnych opinii (np. z różnych punktów widzenia), a dopiero na końcu - po "ale" albo "natomiast" - zakomunikowanie swojej opinii czy rozwiązania. Jak pewnie wiesz, "ale" kwestionuje to, co jest wypowiedziane przed nim. Właściwie użyte pozwala jednocześnie uwzględnić inne podejścia do danego tematu i sprawić, że opinia wypowiedziana po "ale" zostanie w głowach odbiorców jako kluczowa.
Przykład:
Pytanie: Czy według pani wiek emerytalny kobiet powinien być w Polsce obniżony?
Odpowiedź:
Z punktu widzenia kobiety, mamy i babci, którymi jestem, niewątpliwie możliwość przejścia wcześniej na emeryturę jest kusząca, bo mogłabym mieć więcej czasu dla dzieci i wnuków.
Z punktu widzenia kobiety przedsiębiorczyni mam pewne wątpliwości - gdy doświadczone pracowniczki zaczną przechodzić wcześniej na emeryturę, będziemy musieli włożyć więcej wysiłku i zaangażowania (również finansowego) w szukanie i wdrożenie nowych pracowników.
Ale patrząc na ten problem z punktu widzenia premierki naszego kraju, uważam, że obniżenie wieku emerytalnego kobiet może stanowić bardzo duże obciążenie dla całego systemu emerytalnego. Będzie zwiększać presję na finanse publiczne i wymagać długoterminowych zmian w polityce społecznej oraz podatkowej, aby utrzymać ich stabilność. Więc nie tylko jestem przeciwna obniżeniu wieku emerytalnego kobiet, lecz także uważam, że próg wieku powinien być podwyższony.
4. STRUKTURA ZOOM
Gdy chcesz pokazać dużą rozbieżność między opiniami
Struktura "zoom" jest oparta na kontraście. Pozwala pokazać problem, wykonać analizę z poziomu tzw. helicopter view (szerokie spojrzenie) i z poziomu mikro (perspektywa jednostki). Albo z poziomu ogółu i szczegółu. Na koniec wysuwamy wniosek, który chcemy, żeby wybrzmiał najmocniej.
Przykład:
Pytanie: Jakie są największe wyzwania w zakresie cyberbezpieczeństwa i jakie strategie stosować do przeciwdziałania niebezpieczeństwom?
Odpowiedź:
(Poziom makro) Na poziomie korporacyjnym i państwowym cyberataki mogą stanowić wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i stabilności finansowej. Powinniśmy zatem wdrażać kompleksowo rozwiązania monitorujące zabezpieczenia na poziomie państwowym i firmowym.
(Poziom mikro) Na poziomie "zwykłego Nowaka" największą obawą jest obawa o bezpieczeństwo i ochronę swoich danych osobowych. Tu podstawową strategią powinna być uważność na to, gdzie i komu dajemy dostęp do naszych danych, bo czasem robimy to nazbyt niefrasobliwie.
(Wniosek) Jak widać, problem dotyczy każdego i każdy powinien zwiększać swoją świadomość w tym obszarze oraz stale uaktualniać zabezpieczenia.
5. STRUKTURA "PODRÓŻ W CZASIE"
Gdy chcesz pokazać jakąś zmianę - jak było kiedyś, jak jest teraz i co będzie w przyszłości
Ta struktura to rodzaj osi czasu, gdzie przedstawiamy siebie, firmę lub jakiś problem w odniesieniu do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Zwracam Ci jednak uwagę, że nie chodzi o nudne przedstawianie, co rok po roku działo się w Twoim życiu. Tu przywołujemy kamienie milowe, punkty zwrotne i przytaczamy 3 różne perspektywy z punktu widzenia czasu. Ta struktura jest najbardziej przydatna do pokazania zmiany: kiedyś było tak, teraz jest tak, a w przyszłości będzie tak.
Przykład 1:
Gdy zaczynałam pracę jako trenerka wystąpień publicznych, uważano, że tzw. wieżyczka (dłonie ułożone w trójkąt) to najlepszy gest na skupianie uwagi odbiorców.
Dziś odradzam go moim klientom, ponieważ był nadużywany, przez co dziś kojarzy się ze "starą", nienowoczesną gestykulacją i raczej ośmiesza mówcę, niż buduje jego autorytet.
Co będzie w przyszłości? W mojej ocenie będziemy unikać tego gestu, choć świat tak szybko się zmienia, że być może kiedyś wróci on do łask.
Przykład 2:
Gdy pisałam swoją pierwszą książkę pt. "Szkoła Mówców", bardzo mocno doświadczałam syndromu oszusta. Miałam duże obawy związane z oceną czytelników - czy uznają, że nie znam się na wystąpieniach i że ta książka to same bzdury? Czy przekazywana w niej wiedza i doświadczenie będą dla nich wartościowe?
Dziś, po 7 latach od wydania "Szkoły Mówców", która ciągle jest bestsellerem, ma świetne recenzje i wiele osób mówi mi, że to najlepsza książka o wystąpieniach publicznych, jaką czytali - wiem, że zrobiłam dobrą robotę.
Patrząc w przyszłość, mam wielką nadzieję, że moja druga książka, którą właśnie czytasz, również okaże się wielką wartością dla czytelników, i to dodaje mi odwagi i sił do jej pisania.
6. PRZEKIEROWANIE PYTANIA
Gdy chcesz odsunąć od siebie pytanie albo je odbić, albo przekierować uwagę odbiorców
Tę metodę bardzo często stosują uczestnicy debat, zwłaszcza politycznych. Pewnie nieraz widziałeś rozmowę polityków, którzy na dowolnie zadane pytanie odpowiadają tak, jakby odpowiadali na inne - odwracają kota ogonem. I bardzo często to po prostu manipulacja.
Czasem jednak również "zwykli" ludzie chcą uniknąć odpowiedzi na niewygodne pytanie i wtedy przydaje się właśnie ta metoda. Polega na tym, żeby szybko zadać inne pytanie niż to, które właśnie padło. "Nowe" pytanie musi jednak być podobne i pozostać w temacie. Nie może być na zupełnie nowy temat. Dzięki temu powstanie wrażenie, że nie uciekasz od odpowiedzi, tylko świadomie pokazujesz ważniejszy wątek.
Przykład:
Pytanie: Gdzie pan był wczoraj wieczorem?
Odpowiedź: Moim zdaniem o wiele ważniejsze jest pytanie, gdzie wczoraj wieczorem była moja żona, bo to ona się zobowiązała do opieki nad dziećmi.
Gdy mówimy o wystąpieniach publicznych, to tę metodę możemy zastosować np. odpowiadając na trudne pytanie w sesji Q&A (pytań i odpowiedzi) po prezentacji. Oczywiście zakładając, że nie chcemy lub nie możemy odpowiedzieć na zadane pytanie wprost.
Możemy również w czasie swojej prezentacji wpleść tę strukturę w naszą wypowiedź, np. po to, żeby rozbroić prawdopodobne obiekcje albo pytanie, na które nie bardzo możemy odpowiedzieć.
Przykład:
Wystąpienie szefa przed zespołem. Menedżer omawia wyniki i wie, że prędzej czy później padnie pytanie o podwyżki. Bo przecież ludzi to często interesuje najbardziej. "Wyniki wynikami, ale jak to wpłynie na mój portfel?". Wiedząc to, szef może powiedzieć w trakcie:
Być może, gdy słyszycie o lepszych wynikach, zadajecie sobie pytanie: "No okej, szefie, ale kiedy dostaniemy podwyżki?". Moim zdaniem ważniejszym pytaniem jest: co musimy zrobić, jak jeszcze bardziej poprawić nasze wyniki, żeby podwyżki były realne? Proponuję więc, żebyśmy podyskutowali na temat najbliższych zadań.
Przeformatowanie pytania przydaje się również w czasie wywiadów w mediach, w panelach dyskusyjnych i... w rozmowach z nastolatkami ;)
Przykład:
Pytanie: Automatyzacja - tak czy nie? Jak pan uważa?
Odpowiedź:
Moim zdaniem pytanie nie powinno brzmieć: "automatyzacja - tak czy nie?", tylko kiedy w pełni zautomatyzujemy nasz przemysł? Dla gospodarki automatyzacja niewątpliwie oznaczać może wzrost wydajności i produkcji, ale także przesunięcia na rynku pracy i konieczność przekwalifikowania pracowników. Więc z jednej strony automatyzacja powinna być wprowadzana szybko, jak najszybciej, ale z drugiej strony możemy ją wprowadzić, gdy przygotujemy do zmian pracowników i damy im nowe możliwości rozwoju.
7. STRUKTURA "OD ZNANEGO DO NOWEGO"
Przydatna struktura do przedstawiania trudnych, nowych rozwiązań
Zwykle ludzie obawiają się "nowego". Może im pomóc pokazanie problemu z wykorzystaniem analogii, porównania do czegoś, co już znają. Ta struktura opiera się na kontraście pomiędzy jedną rzeczywistością a drugą. Chodzi o to, żeby bardzo wyraźnie pokazać różnicę pomiędzy tym, co odbiorcy znają, a tym, czego jeszcze nie; między tym, "co jest?", a tym, "co będzie?" lub "co mogłoby być?", gdyby zmiana została wprowadzona. Można też opisać jakiś problem, przechodząc od ogółu do szczegółu. Uwypuklenie różnicy i kontrast pomagają odbiorcom dostrzec wartość "nowego".
Przykład:
(Znane) Pamiętacie, jak dwa lata temu wprowadzaliśmy w naszej firmie proces upraszczania formularzy i dokumentów niezbędnych do realizacji umów z naszymi kontrahentami? Ileż było wątpliwości i obaw? Okazało się, że nic z tego się nie spełniło, a wręcz przeciwnie: dzięki temu rozwiązaniu nasza dokumentacja stała się przejrzysta, jasna i zrozumiała dla klientów. Biuro Obsługi Klienta zaoszczędza teraz mnóstwo czasu, ponieważ nie musi prowadzić wielu rozmów, w czasie których niezbędne było tłumaczenie poszczególnych zapisów.
(Nowe) Dziś wprowadzamy kolejne nowe rozwiązanie: chcemy w pełni zautomatyzować proces wystawiania faktur. I jak przy każdym nowym rozwiązaniu znów pojawiają się obawy, na przykład: czy automatyzacja nie spowoduje zwolnień? Jestem pewien, że za rok, gdy już wszystkie procesy zostaną wdrożone, nasze obawy znów się zupełnie rozwieją. A dodatkowo zobaczymy, że mamy więcej czasu dla klientów i na realizowanie nowych pomysłów biznesowych.
8. STRUKTURA "WAHADŁO/WAGA"
To sposób na pokazanie dwóch przeciwstawnych opcji
Zaczynasz od pokazania plusów i minusów każdej z opcji - wyliczasz je krótko.
W wersji "wahadło" wybierasz jedną - tę, którą uznajesz za lepszą - i szala przechyla się na jej stronę.
Przykład "wahadła":
Każdy przedsiębiorca prowadzący swoją działalność gospodarczą musi podjąć decyzję o formie opodatkowania.
Można wybrać podatek liniowy: plus tego rozwiązania to np. możliwość odliczenia kosztów, a minus to podatek w wysokości 19% dochodu.
Można wybrać podatek zryczałtowany: tu nie można odliczać kosztów, ale za to wysokość podatku jest dużo niższa i wynosi 8,5%.
Ja, patrząc na moje dochody, wybieram ryczałt.
W "wadze" pokazujesz dwie równorzędne opcje (z plusami i minusami), ale dokładasz trzecią możliwość - taką, która obie opcje łączy lub je wyklucza oraz jest nowym rozwiązaniem.
Przykład "wagi":
Gdybyśmy wrócili do powyższego przykładu, to po przedstawieniu za i przeciw dwóch opcji, wprowadzilibyśmy trzecią możliwość:...
Biorąc pod uwagę plusy i minusy obu opcji, ja wybieram trzecie rozwiązanie:...
9. STRUKTURA ODK: OPINIA - DOWÓD - KONKLUZJA
Gdy chcesz pokazać swoją opinię jako mocną i wartą uwagi
Przedstawiając swoją opinię na jakiś temat, warto jest dodać "skąd to wiesz", na jakiej podstawie zbudowałeś takie przekonanie. Jeśli nie dajesz dowodu (np. w postaci wyników badania, statystyki), to bardzo łatwo jest podważyć Twoje słowa. Przywołując dowód, pokazujesz się jako ekspert, a nie osoba, która po prostu "swoje wie".
Tak więc jeśli chcesz, by Twoja opinia brzmiała wiarygodnie, zaprezentuj ją według poniższej struktury. Zacznij od zwięzłego przedstawienia opinii, potem pokaż dowody na poparcie tej tezy (np. badania, wypowiedź autorytetu, statystyki itp.) i podsumuj wszystko mocną konkluzją.
Przykład:
(Opinia) Każdy lider powinien być sprawnym mówcą.
(Dowód) Z badań wynika, że 2/3 pomysłów biznesowych nigdy nie jest realizowanych. Nie dlatego, że są głupie czy niemożliwe do sfinansowania, ale dlatego, że zostały źle przedstawione decydentom.
(Konkluzja) W związku z tym w maju zorganizujemy szkolenie z wystąpień publicznych - tak żeby każdy menedżer w naszej organizacji miał narzędzia do świetnego przygotowania swoich prezentacji i wystąpień.
10. STRUKTURA PWO: PYTANIE/WĄTPLIWOŚĆ - ODPOWIEDŹ
Ta metoda ma kilka funkcji: możesz nią odpowiedzieć na trudne pytania, jeszcze zanim padną, lub rozbroić obiekcje odbiorców
Jeśli chcesz odpowiedzieć na trudne pytanie, zanim zostanie przez kogoś zadane, to użyj formuły: "Być może niektórzy z was zadają sobie teraz takie pytanie: [tu przytocz pytanie]. "Pozwólcie, że od razu/chętnie na nie odpowiem". I oczywiście daj odpowiedź. Jeśli chcesz rozbroić obiekcje lub zniwelować wątpliwości odbiorców, to użyj podobnej formuły, ale w miejsce pytania wstaw obiekcję.
Tej struktury możesz użyć również, gdy wiesz, że jakieś pytanie lub wątpliwość pojawia się zawsze. Gdy odpowiesz na nie zgodnie z nią i "zaszyjesz" odpowiedź w treści wystąpienia, odbiorcy będą mieli wrażenie, że ich rozumiesz, a nawet - że "czytasz im w myślach". Wtedy poczują się ważni i zauważeni przez Ciebie. To jedna z ważniejszych potrzeb publiczności w czasie każdego wystąpienia.
Przykład:
Zadajmy więc sobie pytanie: Co możemy zrobić, żeby poradzić sobie ze stresem podczas wystąpień publicznych?
Odpowiedź jest prosta - po pierwsze, trzeba się dobrze przygotować! Nie ma możliwości, żeby opanować tremę, jeśli czujemy, że nie jesteśmy przygotowani. Pogadajmy więc o tym, jak się przygotować do prezentacji.
Pokazałam Ci 10 struktur, które porządkują krótkie wypowiedzi i pomagają poradzić sobie w zaskakujących sytuacjach. Jak widzisz, dobre wystąpienia ad hoc wcale nie są tak nieprzygotowane, jak się może wydawać. A używając powyższych struktur, możesz poczuć się przygotowany i pewny.
Dodatkowo w wystąpieniach ad hoc:
Używaj prostych słów i konkretnych przykładów. Unikaj zbyt skomplikowanych zwrotów. Buduj proste zdania. Mów w jasny i klarowny sposób.
Bądź pewny siebie, zachowaj spokój i uśmiechnij się (jeśli to adekwatne do sytuacji). Oddychaj. Opanuj głos i mowę ciała, stój/siedź stabilnie. Patrz w oczy swoich odbiorców (lub w oko kamery, lub na dziennikarza), aby pokazać, że są dla Ciebie ważni, i żeby budować relację - śmiały kontakt wzrokowy wzmacnia wrażenie pewności siebie.
Pamiętaj również, że najważniejsza jest koncentracja. Jeśli wpadniesz w panikę, to będzie Ci trudno pozbierać myśli. Zaufaj sobie, swojej wiedzy i doświadczeniu. Opieraj się na tym, co dla Ciebie ważne, i... mów.
PRZYSTANEK STOP
Czas na testowanie i ćwiczenie nowych struktur. Pewnie domyślasz się, że trudno Ci będzie zastosować którąś z nich ad hoc, jeśli choć kilka razy nie spróbujesz "na sucho".
Wypisz kilka pytań i zagadnień, które często pojawiają się w czasie Twoich prezentacji i spotkań albo które ostatnio usłyszałeś, a odpowiedź sprawiła Ci trudność (np. nie potrafiłeś odpowiedzieć na nie krótko lub nie dobrałeś najlepszych argumentów). Tu dodam, że warto zbierać takie pytania na bieżąco (dobrze, jeśli stworzysz sobie "bank" zagadnień, które zainteresowały odbiorców) - możesz je potem przemyśleć albo wykorzystać w kolejnej prezentacji i od razu "zaszyć" odpowiedzi w treści Twojego wystąpienia. Możesz też np. tworzyć na ich podstawie posty na LinkedIn lub w innych social mediach. Teraz każde z tych pytań/zagadnień bierz po kolei na tapet. Przejrzyj 10 struktur, jakie Ci zaproponowałam, i zdecyduj, która z nich będzie najbardziej przydatna w danej sytuacji. Przygotuj krótkie wypowiedzi według którejś ze struktur. Przeważnie będzie pasować kilka z nich, więc najlepiej, jeśli poćwiczysz różne możliwości. Dzięki temu wybierzesz tę, która Ci najbardziej "leży". Ćwicz na głos. Najlepiej, jeśli będziesz nagrywać każdą wypowiedź. To da Ci możliwość porównania i wybrania najlepszej wersji. Zwracaj uwagę na czas wypowiedzi. Załóż sobie, ile ma trwać, i sprawdzaj, jak wyszło. Przeważnie na początku tworzymy dłuższe odpowiedzi. Skracaj je i dokonuj selekcji informacji, jeśli przekroczysz założony czas. Wbrew pozorom da się powiedzieć bardzo dużo w ciągu 1 minuty.
#doroboty ?
AUTENTYCZNOŚĆ MÓWCY - co zrobić, żeby ludzie czuli, że jesteś prawdziwy
"Autentyczność jest zbiorem decyzji, które podejmujemy każdego dnia. To decyzja, aby się pokazać i być prawdziwym. Decyzja, aby być szczerym. Decyzja, aby pozwolić innym ujrzeć nasze prawdziwe ja".
- Brené Brown
No właśnie. Autentyczność to chęć i gotowość pokazania swojej prawdziwości. To nie jest udawanie kogoś innego, niż jestem, to nie jest granie roli albo udawanie autentyczności.
Autentyczność w wystąpieniach to Twoja prawda, Twoje emocje, Twoja wiedza i specjalizacja, Twoja świadomość siebie i świata, Twoja historia, Twoje doświadczenia, Twoje strachy i nadzieje.
Bycie prawdziwie autentycznym wymaga odwagi i odpowiedzialności. Czy to łatwe? Czasami nie. Jednak to autentyczność buduje wiarygodność. Ludzie od razu wyczuwają, gdy kogoś udajesz, gdy grasz jakąś rolę. Czasem nie potrafią dokładnie określić, co właściwie się dzieje, ale czują, że coś jest nie tak, a to wystarczy, żeby mieli trudność w uwierzeniu Ci. Nie jesteś aktorem, żeby dobrze zagrać autentyczność. Jesteś i powinieneś być w prezentacji po prostu sobą.
Żeby była jasność - nie mówię, że masz wszystko, co czujesz i przeżywasz, ujawniać i informować o tym swoją publiczność. Bardziej chodzi o to, żebyś nie udawał i nie zaprzeczał swojemu wnętrzu, myślom i emocjom. Żebyś był spójny.
Zapraszam Cię teraz do obejrzenia wystąpienia: Is the cure for loneliness hiding in your closet? | Mollie Kaye | TEDxSurrey.
Widzisz? Można być autentycznym, odkryć swoją autentyczność, w zabawny sposób. Być może pomyślisz: "To dziwactwo, a nie autentyczność. Czy trzeba się przebierać, żeby być sobą?". Zanim jednak ocenisz, chcę Ci przypomnieć słowa Brené Brown z początku tego rozdziału: "Autentyczność jest zbiorem decyzji, które podejmujemy każdego dnia. To decyzja, aby się pokazać i być prawdziwym. Decyzja, aby być szczerym. Decyzja, aby pozwolić innym ujrzeć nasze prawdziwe ja". I dopóki nikogo nie krzywdzisz, jesteś spójny i w zgodzie ze sobą, Twój sposób pokazywania autentyczności jest OK.
Miałam klientkę, która przyszła do mnie na konsultację. Chciała pozbyć się strachu przed wystąpieniami.
Powiedziała mi na wstępie, że przeszła wiele szkoleń, że zna techniki, że ma bardzo wysokie poczucie własnej wartości i pewność, że sobie poradzi, ale nie wie, dlaczego wychodząc na prawdziwą scenę, czuje, że kolana jej się trzęsą i nie może oddychać. A to powoduje, że czuje też stres i nie może swobodnie i autentycznie mówić o tym, co zamierzała.
Długo rozmawiałyśmy. W tej głębokiej rozmowie okazało się, że tematem jej wystąpień mają być uczucia, emocje i ich ogromna wartość w życiu, ale że ona tak naprawdę uważa, że emocje to słabość, że gardzi ludźmi, którzy je okazują. Chciała mówić o wartości emocji, bo przeczytała wiele książek, jej rozum przyjął do wiadomości, że to ważne, ale nie dopuściła tej wiedzy do swojego serca. Czyli chciała mówić innym, jak ważne jest serce, nie używając do tego swojego serca.
Ta niespójność na poziomie wartości, emocji i rozumu okazała się źródłem jej problemu. To jej "odcięte" serce buntowało się i wołało o uwagę; to jej serce mówiło, że ona udaje - że co innego mówi, a co innego myśli. I to było przyczyną stresu podczas wystąpień.
Jej praca nad sobą i stresem musiała się więc zacząć od uporządkowania głowy i serca, uspójnienia myślenia i emocji. Dopiero wtedy mogła być autentyczna w swoim przekazie i zacząć z radością i bez stresu wychodzić na scenę.
Autentyczność w wystąpieniach to myślenie, czucie i mówienie nie tylko na poziomie rozumu, lecz także na poziomie serca. Taki przekaz jest spójny i trafia z głowy mówcy do głowy odbiorcy oraz z serca mówcy do serca odbiorcy.
"Autentyczność jest rzadko spotykana. Ludzie albo nie wiedzą, kim są, albo boją się pokazać światu swoje prawdziwe oblicze".
- Kim Holden
Autentyczność w wystąpieniach wyrasta z poznania i akceptacji siebie takiego, jakim jesteś, uznania siebie za wystarczająco mądrego, dobrego, przygotowanego do wystąpienia, ale również ze świadomości obszarów do rozwoju i pracy nad sobą. Autentyczność daje wolność. Zdejmuje z barków ciężar udawania i siłowania się z samym sobą oraz przekonywania na siłę innych, że jesteś jakiś: doskonały, profesjonalny, skromny, cichy, wesoły, oczytany - inny niż naprawdę.
Chcąc być autentycznym na scenie, pamiętaj jednak, że autentyczność może być także pułapką lub wymówką. Ona nie oznacza, że możesz robić, co chcesz i jak chcesz, bo "już taki jesteś". Przykładowo nie oznacza, że możesz przeklinać w czasie wystąpienia, bo tak masz i zwykle przeklinasz, bo Tobie to nie przeszkadza, bo robiąc to, jesteś autentyczny. Albo że możesz mówić niewyraźnie, bełkotać, bo Ci się nie chce otwierać ust - bo przecież "taki jesteś" i już. Pamiętaj, że Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby, czyli w tym przypadku - Twojej publiczności. Chęć eksponowania swojej autentyczności nie może więc oznaczać, że nie szanujesz odbiorców.
Prawdziwa autentyczność wyrasta z szacunku do siebie i odbiorców i (jak mówi Brené Brown) jest decyzją, chęcią bycia szczerym. Autentyczność jest podstawą wiarygodności mówcy.
PRZYSTANEK STOP
Zadam Ci teraz kilka pytań, które pomogą Ci uświadomić sobie, poznać i nazwać to, co w Tobie autentyczne, co powoduje, że chcesz mówić do ludzi, jakie są Twoje wartości, na czym Ci zależy, ale też - co Cię ogranicza i blokuje.
Nie śpiesz się, robiąc to ćwiczenie. Jeśli ma to być prawdziwy "przystanek stop", czyli coś, co otworzy Ci szerzej oczy, to potrzebny jest czas.
Pamiętaj, że najpierw pojawiają się najprostsze odpowiedzi i warto zadawać sobie pytania tak długo, aż dotrzesz do sedna. Temu właśnie służą pytania "Co jeszcze?" i "Dlaczego jeszcze?" - zadawaj je kilka razy po każdym pytaniu głównym.
Dlaczego w ogóle chcesz wychodzić na scenę i mówić do ludzi? Jakie są Twoje powody? Dlaczego jeszcze? Dlaczego jeszcze? Co jest w Tobie wyjątkowe? Co jeszcze? Co jeszcze? Co jest Twoją mocą, gdy mówisz do ludzi? Z czym masz trudność? Nad czym powinieneś pracować, żeby być coraz lepszym mówcą? Co jest Twoją największą wartością? Jakie jest Twoje największe pragnienie w życiu, w pracy i jako mówcy? Czego się najbardziej obawiasz? Co ważnego masz do powiedzenia? Dlaczego to ważne? Po co chcesz mówić do ludzi? Co to ma zmienić w ich życiu i w ich biznesie? Co wyjątkowego chcesz dać odbiorcom?
#doroboty
Pamiętaj: poznanie siebie i bycie spójnym ze swoimi wartościami jest podstawą autentyczności.
AUTOPREZENTACJA - co zrobić, żeby pokazać się z najlepszej strony
"Autoprezentacja to kształtowanie sposobu, w jaki postrzegają nas inni ludzie".
- Bogdan Wojciszke
W czasie wystąpienia nie pokazujesz wyłącznie faktów i treści na jakiś temat. Prezentujesz również siebie i to właśnie nazywamy autoprezentacją. A każdemu zależy oczywiście na pozytywnej autoprezentacji.
Jeśli nie zaprezentujesz się pozytywnie, to odbiorcy Cię nie polubią i Ci nie zaufają, a to doprowadzi do odrzucenia merytorycznej zawartości prezentacji. Świadomy mówca prezentuje siebie w sposób, który wspiera treści wystąpienia, ale równocześnie buduje jego autorytet, pokazuje go jako eksperta - czyli osobę, której można zaufać.
Tu powraca do nas słowo SPÓJNOŚĆ. Treść mówi o Tobie, jako ekspercie, a Ty uwiarygadniasz lub nie swoje treści. Jeśli Twoje zachowanie, wygląd, mowa ciała, głos i sposób mówienia zaprzeczają treściom, to ludzie podświadomie je odrzucą. I w drugą stronę: jeśli treści nie mają mocy, są miałkie, nie wnoszą wartości, to choćbyś nie wiem, jak pozytywnie o sobie mówił i jak świetnie wyglądał - ludzie Ci nie uwierzą.
Tak więc przedstawiaj siebie, swoje umiejętności i treści, o jakich mówisz, w sposób spójny, profesjonalny i wiarygodny.
Oto najważniejsze elementy, które powinieneś brać pod uwagę w budowaniu pozytywnej autoprezentacji:
Cel: Określ, co chcesz osiągnąć dzięki autoprezentacji. Czy chcesz zdobyć nową pracę, nawiązać kontakty biznesowe, przedstawić nowy projekt lub wyniki zespołu, czy po prostu przedstawić swoje umiejętności i doświadczenie? Zależnie od celu dobierz środki, których użyjesz.
Przygotowanie: Przygotuj się do prezentacji, zaplanuj jej przebieg i przemyśl odpowiedzi na wszystkie pytania.
Pierwsze wrażenie: Wykorzystaj w pełni pierwsze sekundy i minuty wystąpienia. Jeśli na początku zaprezentujesz się jako słaby, przestraszony i nieskupiony, to odbiorcy będą mieli o Tobie taką opinię. Potem będzie Ci trudno zmienić tę ocenę.
Pewność siebie: Ludzie ocenią Cię jako eksperta, gdy będziesz pokazywał zdrową pewność siebie. Pamiętasz? Nie chodzi o butę czy zarozumiałość, tylko o zdrową pewność siebie.
Słuchanie: Bądź gotowy na pytania i uwagi ze strony odbiorców. Słuchaj uważnie, odpowiadaj na pytania i pokaż swoją otwartość na sugestie.
Emocje: Pokaż emocje i entuzjazm w trakcie prezentacji. Pokaż swoją pasję do tego, co robisz, i dlaczego jesteś w tym dobry.
Czas: Dostosuj długość prezentacji do okoliczności i oczekiwań odbiorców. Nigdy nie przekraczaj ustalonego czasu.
Styl: Wykorzystaj swój własny styl i sposób bycia. Autentyczność i naturalność są ważne, aby nawiązać dobry kontakt z odbiorcami.
Wygląd zewnętrzny: Zadbaj o strój adekwatny do sytuacji. Twój wizerunek powinien wspierać treści, a nie im zaprzeczać.
Mowa ciała: Pokazuj całym sobą, że to, o czym mówisz, jest ważne. Wyprostuj się, unieś głowę, poruszaj się świadomie po scenie, wzmacniaj akcentowane treści swoją gestykulacją. Pamiętaj, że:
To, co ludzie widzą, czasem mówi do nich głośniej niż słowa.
Kontakt wzrokowy: Patrz w oczy odbiorcom śmiało i życzliwie. Pokazuj im swoimi oczami, że Ci na nich zależy.
Kreatywność: Stwórz unikalną prezentację, która wyróżni Cię spośród innych. Możesz użyć zdjęć, filmów, slajdów, infografik i innych narzędzi. Nie bój się używać niestandardowych sposobów (nie tylko w warstwie wizualnej, ale również przy wyborze treści i przykładów).
Jasność: Skoncentruj się na najważniejszych informacjach. Mówiąc o sobie, wymień swoje umiejętności, doświadczenie i cele - krótko i bez zadęcia.
Język: Unikaj długich, niejasnych zdań. Mów językiem zrozumiałym dla Twoich odbiorców, nie snobuj się na znajomość wyszukanych określeń i sformułowań.
Pamiętaj, że kluczem do dobrej autoprezentacji jest umiejętność dostosowania jej do celów i potrzeb odbiorców. Przygotuj się odpowiednio, pokaż swoje mocne strony i przekonaj swoich odbiorców, że jesteś ekspertem albo idealnym kandydatem na dane stanowisko.
PRZYSTANEK STOP
Na zakończenie zróbmy mały test:
Przypomnij sobie dwie sytuacje: 1) W której ktoś się świetnie zaprezentował w czasie wystąpienia; 2) W czasie której ktoś się zaprezentował bardzo źle.
A teraz opisz obie sytuacje. Co takiego robił, a czego nie robił ten mówca, że tak go zapamiętałeś? Co Ci się podobało lub nie w jego zachowaniu, wyglądzie, wystąpieniu, że uznałeś, że zaprezentował się dobrze lub źle?
Skonfrontuj swój opis z tym, co napisałam wcześniej. Widzisz? Wiele rzeczy się pokrywa.
#doroboty
A teraz powiem jedno: chcesz się dobrze prezentować? To "nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe".
ANGAŻOWANIE ODBIORCÓW - jak działać na scenie, żeby wciągnąć ludzi do "gry"
Jedną z umiejętności decydujących o powodzeniu wystąpienia jest umiejętność angażowania publiczności.
Jestem pewna, że uczestniczyłeś w jakiejś prezentacji, w czasie której mówca, wykładowca, prezenter wystarczał sam sobie. Tak jak w tańcu niektórym nie przeszkadza muzyka, tak samo są osoby, którym w prezentacjach nie przeszkadza publiczność. Mam jednak nadzieję, że Ty nie jesteś i nie chcesz być takim mówcą.
W nowoczesnych wystąpieniach nie wystarczy, że znasz techniki i sprawnie przekażesz informacje. Dziś odbiorcy oczekują znacznie więcej.
Bardzo często powtarzam myśl nieuczesaną Stanisława Jerzego Leca:
"Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi".
Ona zawiera w sobie całą ideę nowoczesnych wystąpień. Trzeba mówić do ludzi! Czyli tak, żeby to oni poczuli się zauważeni, docenieni i zaangażowani przez prezentera. Jeśli dbasz tylko o dopieszczenie swojego ego, jeśli Twoja publiczność jest Ci potrzebna tylko do zachwytu nad Tobą, to o prawdziwe zaangażowanie odbiorców będzie trudno.
Żeby zaangażować odbiorców i współdziałać z publicznością w czasie wystąpienia, potrzeba:
Mieć intencję mówienia do ludzi. Trzeba ich naprawdę widzieć i chcieć z nimi współdziałać.
Rozumieć ludzi, do których mówisz. Znać ich oczekiwania, problemy, troski, aspiracje, nadzieje i odnosić się do tego. (Warto poszukać informacji i wypisać wszystko, co wiesz o odbiorcach).
Stosować angażujące sposoby i techniki (wszystko w oparciu o intencję budowania relacji): Odnosić się do potrzeb odbiorców. Nawiązywać i utrzymywać prawdziwy kontakt wzrokowy. Poruszać się po scenie świadomie - tak, żeby dawać ludziom sygnały, że chcesz być "bliżej" nich. Uśmiechać się (adekwatnie do sytuacji) i budować bezpieczną atmosferę. Mówić plastycznie i barwnie, robić pauzy, akcentować i modulować głosem. Zadawać pytania i naprawdę słuchać odpowiedzi. Powoływać się na wspólne doświadczenia. Poruszać wyobraźnię odbiorców przykładami i historiami. Dawać ciekawe przykłady, z którymi ludzie mogą się utożsamić. Czasami wkładać kij w mrowisko. Obserwować reakcje odbiorców i reagować na nie. Wykorzystywać nowoczesne technologie i rozwiązania.
A najważniejsze jest, żebyś Ty sam był zaangażowany. Chcesz zaangażowania? To sam się angażuj i pokazuj, że Ci zależy. Bo jeśli nie pokazujesz tego całym sobą, to jak sądzisz - dlaczego odbiorcom miałoby zależeć bardziej niż Tobie? To działa prosto: co dasz, to dostaniesz z powrotem.
ANALIZA SYTUACJI PRZED WYSTĄPIENIEM - co przemyśleć i sprawdzić, żeby wcelować swoim wystąpieniem w "dziesiątkę"
Jeśli spytamy prezenterów, czy przygotowując się do prezentacji, w jakikolwiek sposób analizują sytuację przed wystąpieniem, to większość odpowie, że tak. Oczywiście są osoby, które mają tak duże ego, że uważają, iż nie muszą się przygotowywać, ale większość powie, że tak. I to bardzo dobrze.
Zadają sobie pytania podstawowe, np.: gdzie i kiedy będę mówił?; do kogo?; ile będzie osób na widowni? Niestety bardzo często na tym się kończy, w efekcie czego tacy prezenterzy mają niewielką wiedzę i tworzą prezentację trochę na ślepo, bez realnego poznania i zrozumienia potrzeb odbiorców. I to jest przyczyną ich porażki. A dobra, głęboka analiza sytuacji w czasie przygotowywania się i tworzenia prezentacji zwiększa szansę na to, że zrobimy świetne wystąpienie, że ludzie naprawdę będą nas słuchać i podążać za tym, co mówimy. Zwiększa też szansę na realizację celu wystąpienia.
Jak więc zrobić naprawdę dobrą analizę?
1. Analiza publiczności i jej potrzeb
Jeśli chcesz, żeby Twoje treści poruszyły publiczność i dokonały w niej jakiejś zmiany, to musisz wiedzieć, do kogo mówisz. Są mówcy, którzy mają jedną i tę samą prezentację i pokazują ją bez żadnych zmian dziesiątki razy, w różnych miejscach, sytuacjach, dla różnej publiczności. Być może są uniwersalne treści, które do wszystkich przemawiają tak samo, ale wierz mi - jest ich niewiele.
Czasem prezes jakiejś firmy ma spotkania z pracownikami w wielu regionach, na których przedstawia np. strategię na najbliższy rok. (Dziś często robi się jedno wielkie spotkanie online lub hybrydowo, ale całe szczęście wielu szefów rozumie, że nic nie zastąpi mówienia "twarzą w twarz", czyli stacjonarnie - szczególnie wtedy, gdy przedstawiamy strategię i chcemy, żeby ludzie się zaangażowali w jej realizację).
Wydaje się więc, że w całej firmie, gdziekolwiek prezes pojedzie, powinien powiedzieć dokładnie to samo. Ale czy na pewno? Myślę, że zgodzisz się ze mną, że ludzie mieszkający w różnych regionach, choć pracują w tej samej firmie, mogą mieć inne doświadczenia, inne priorytety, inne dotychczasowe wyniki, czasem inne obawy i obiekcje.
I przyjeżdża pan prezes: dziesiąty raz (więc już z lekkim znużeniem) robi tę samą prezentację, nie uwzględniając różnic. Do części ludzi to trafi. Ale do części nie, bo będą mieć wrażenie, że to nie o nich i nie dla nich. I nie tylko nie będą słuchać, ale wręcz będą się denerwować i buntować na to, co słyszą.
Po takim nietrafionym wystąpieniu prezes też będzie zły. Ale prawdopodobnie nie na siebie, tylko na ludzi. Bo nie przyjdzie mu do głowy, że to on zawalił. Że sprawy potoczyłyby się inaczej, gdyby nie szedł na skróty i jadąc do danego regionu, dobrze przeanalizował, do kogo tam będzie mówił.
Zachęcam Cię więc do głębokiej analizy publiczności.
Pomoże Ci w tym moje autorskie narzędzie, czyli Formuła 5K. Znajdziesz je pod hasłem: Formuła 5K.
2. Analiza siebie w kontekście treści prezentacji
Być może nigdy tego nie zrobiłeś. Większość prezenterów nigdy tego nie robi. Być może nigdy nie zastanowiłeś się nad sobą w kontekście tego, o czym mówisz. Po prostu uznawałeś to za oczywistą oczywistość. Tymczasem analiza siebie - swoich umiejętności, przekonań, swojej wiedzy, emocji, kondycji - w kontekście wystąpienia jest niesłychanie ważna. Dlaczego?
Być może jesteś dumny z tego, o czym mówisz, bo jest to np. projekt, nad którym długo pracowałeś. Wtedy łatwo mówić z energią i uśmiechem na twarzy. Być może rozumiesz, jak ważne jest wprowadzenie zmian, które przedstawiasz, więc będziesz mówił pewnie i konkretnie. A co, jeśli tak nie jest? Może musisz mówić o czymś, z czym nie do końca, a nawet w ogóle się nie zgadzasz? Zwykle wtedy próbujesz udawać entuzjazm, zaangażowanie i wychodzi to kiepsko, bo większość ludzi nie potrafi udawać i być wiarygodnymi jednocześnie.
Warto popatrzeć uczciwie i zobaczyć, czy i jakie Twoje problemy, niepewności, emocje mogą być przeszkodą w wiarygodnym prezentowaniu. A może uważasz, że Twoja wiedza w danym temacie jest za mała, albo wiesz, że źle na Ciebie wpływa obecność konkretnej osoby na sali? Zapewniam Cię - lepiej to wszystko zauważyć przed prezentacją i przemyśleć, "co w związku z tym": jak się zachowasz?; jak możesz sobie pomóc?; co możesz zrobić, żeby prezentując, czuć się komfortowo i być wiarygodnym?
W tym również pomoże Ci moje autorskie narzędzie, czyli Formuła 5K. Drugie "K" w tej formule to pytanie "KTO?" - kto będzie mówił? Czyli pytanie o Ciebie - mówcę. Dlatego proponuję, abyś zajrzał teraz do pytań, które znajdziesz na str. 103, i szczerze sobie na nie odpowiedział. Może dodasz też jeszcze inne?
Gdy usiądziesz i odpowiesz sobie na pytania związane zarówno z publicznością, jak i z samym Tobą - jeszcze zanim zaczniesz układać treść prezentacji - zobaczysz różnicę w przygotowaniu ? Nie zawsze o tym powiesz w czasie samego wystąpienia, jednak jeśli się na to zdecydujesz, to wiedz, że pokazanie Twojego osobistego podejścia, Twoich odczuć i doświadczeń z tym związanych może bardzo wzmocnić Twój przekaz. Odbiorcy chcą widzieć na scenie prawdziwych ludzi z ich prawdziwymi wyzwaniami.
#doroboty