p

Sztuka poprawnej wymowy czyli o bełkotaniu i faflunieniu - Mirosław Oczkoś

Kup ebooka

25.44 zł
11.45 zł (11,45 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wprowadzenie

Mów tak do bliźniego swego, jak byś chciał słyszeć siebie samego.

Autor

W dobie powrotu do kultury obrazkowej coraz częściej zapominamy o tym, jak pięknym środkiem porozumiewania się jest słowo. Kiedyś mowa była sztuką. Dobre mówienie było cenione na równi, a czasami bardziej niż bogactwo i siła fizyczna. "Cięty" język groźniejszy był niż włócznia. I tak jak sztuka pisania listów powoli, ale systematycznie odchodzi w zapomnienie, tak można być zaniepokojonym o losy mowy. Ktoś powie, że jest to sąd przesadny i przedwczesny. No cóż, czy parę lat temu przewidywano, że np.: telefon komórkowy zastąpi na taką skalę zwykłe telefony? I od razu wyjaśniam, nie mam nic przeciwko telefonom komórkowym. Postępu nie można zatrzymać, ale nie wolno się w nim zgubić. Język, mowa są bardzo istotnymi składnikami tożsamości każdego narodu i trzeba je szanować. Trzeba starać się mówić nie tylko z sensem, lecz także poprawnie pod względem gramatyki i wymowy.

Nauka wymowy, czy też jak mówią niektórzy, nauka dykcji jest najśmieszniejszą i najradośniejszą nauką znaną we współczesnym świecie. Czy oznacza to, że jest nauką niepoważną? Absolutnie nie - jest to jak najbardziej poważna wiedza, wypracowana przez lata, przez bardzo poważnych ludzi. Najśmieszniejsza i najradośniejsza jest dlatego, że w czasie jej poznawania możecie i powinniście się dobrze bawić. Nie chcę być źle zrozumiany: żeby nauczyć się poprawnej wymowy, trzeba czasami włożyć dużo ciężkiej pracy; zabawa w trakcie nauki jest gwarancją osiągnięcia lepszych efektów. Juliusz Słowacki napisał kiedyś: "Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa". Niestety zdarza się często, że głowa owszem myśląca, lecz język przy tym lekko drętwy. Ale myślę, że taki stan nie potrwa długo, bo wyobrażam sobie, że ta książka pomoże czytelnikowi w rozwiązywaniu jego artykulacyjnych problemów i kłopotów z wymową. Może należałoby wrócić do dzieciństwa? Spójrzcie na dzieci, te całkiem małe, jak gaworzą, potem zaczynają wydawać nieartykułowane dźwięki, mówić pierwsze litery, a dopiero na końcu wyrazy i zdania. Oczywiście dzieci popełniają wiele błędów np.: nie wymawiają r, zamiast k mówią t i wiele innych, ponieważ ich aparat mowy nie jest jeszcze do końca ukształtowany i wyćwiczony. Gdy dzieci dorastają, naśladując starszych, powtarzają nowe słowa i zwroty, przy czym często popadają w przesadę (jest to tak zwana hiperpoprawna wymowa). Im lepiej mówią osoby z najbliższego otoczenia, tym lepiej mówi dziecko. Niestety ostatnio z dobrą dykcją jest coraz gorzej, m.in. przez radio i telewizję. Środki masowego przekazu mają ogromny wpływ na kształtowanie postaw, wzorców, opinii, a także mowy. Można wybaczyć złe mówienie przypadkowo zatrzymanym przechodniom. Niewybaczalna natomiast jest zła wymowa dziennikarzy, prezenterów, aktorów, nauczycieli, polityków, spikerów radiowych i innych osób zawodowo występujących publicznie. Niestety bardzo często przedstawiciele wymienionych środowisk mówią coraz gorzej.

Ale po kolei. Wracamy do dzieciństwa. W czasie naszej nauki zapoznamy się na nowo z całym procesem kształtowania wymowy, jaki przechodzi dziecko. Na początku będziemy robić ćwiczenia usprawniające oddech, potem ruszać ustami i wydawać nieartykułowane dźwięki, a na koniec powiemy a... Pierwsze ćwiczenie, jakie proponuję już we wstępie, brzmi: posłuchaj uważnie swoich ulubionych prezenterów telewizyjnych lub radiowych i zastanów się, kto mówi źle i dlaczego. Prawda, że to proste i niewymagające czasu ćwiczenie? Wystarczy w wolnej chwili przed telewizorem uważnie posłuchać, nie tylko co, ale i jak się mówi. Wnioski mogą wprowadzić słuchającego w zdumienie. Nie chodzi mi o kreowanie mediów jako "czarnego luda", ale o zwrócenie uwagi na to, że ostatnio przede wszystkim (niestety) z nich czerpiemy wzorce złego mówienia. Ale potraktujmy to szkoleniowo i uczmy się poprawnej wymowy również na błędach innych.

Jak już wspomniałem, ważnym aspektem mówienia jest słyszenie. Słyszymy siebie w dwojaki sposób: zewnętrznie i wewnętrznie. Te dwa sposoby słyszenia nakładają się na siebie i zakłócają nam rzeczywisty odbiór. Dlatego łatwiej jest nam usłyszeć błędy czy niedbałość w mówieniu u innych niż u siebie. Z czasem oczywiście nabierzemy świadomości i zaczniemy wychwytywać także swoje błędy.

Na podstawie doświadczeń i obserwacji wyselekcjonowałem kilka łatwych czynności, które poprawiają wydatnie lekkość mówienia. Warunek jest jeden: systematyczność. Nazwałem te czynności przykazaniami człowieka mówiącego. Oto one.

1. Działania wykonywane tuż po obudzeniu się:

Mruczenie - jak kot, w poduszkę, ale delikatnie. Ziewanie - ostrożnie, żeby szczęka nie wypadła z "zawiasów". Mlaskanie - jedyne usprawiedliwienie dla tej czynności to właśnie ćwiczenie dykcji. Przeciąganie się - również jak kot.

2. Jeżeli masz chrypę i czujesz coś na gardle, a musisz w tym dniu mówić, to:

Wypij herbatę z podwójną cytryną i potrójnym cukrem - ohyda, ale pomaga nawilżyć struny głosowe. Zjedz kilka suszonych owoców - najlepiej śliwek, moreli. Weź witaminę A+ E - ale z pierwszego tłoczenia. Weź polopirynę S x 3 - na pewno pomoże, choć spocisz się jak mysz. Nie pij napojów gazowanych, gdyż wystąpi efekt "odbicia". Nie pij soków owocowych - cukier sklei język z podniebieniem. Nie pij kawy przed mówieniem - drugi efekt odbicia. Nie pij alkoholu - bo szkodzi zdrowiu i zaczniesz mówić chaotycznie. Nie jedz czekolady - bo się zatkasz, zakleisz struny głosowe i przytyjesz.

3. W czasie rozmowy czy swobodnej wypowiedzi pamiętaj:

Nie śpiesz się, ale nie mów za wolno. Nie podnoś głosu, ale nie mów za cicho. Stawiaj kropki na końcu zdania lub myśli. Mów, lekko się uśmiechając - ludzie nie lubią ponuraków. Nie opuszczaj końcówek, przynajmniej w mówieniu. Unikaj dźwięków nieartykułowanych np. eeee, yyyy.

PAMIĘTAJ, PODSTAWOWYM CELEM MÓWIENIA JEST BYĆ ZROZUMIANYM.

W tej książce zajmiemy się poprawą jakości mówienia. Nie jest to jednak podręcznik służący do leczenia wad wymowy, z którymi trzeba zwrócić się do logopedy. Poza niezbędnymi informacjami teoretycznymi, w książce znajdują się przede wszystkim ćwiczenia praktyczne, które dobrano tak, aby osoby spotykające się z dykcją po raz pierwszy, poprawiły swoją mowę. Ci, którzy na ten temat już coś wiedzą, mogą od razu przejść do ćwiczeń i doskonalić dykcję. Na stronie www.rm.com.pl/oczkos zamieszczono przykładowe ćwiczenia poprawnej wymowy, ponieważ nauka dykcji polega w dużej mierze na słuchaniu. Po wielokrotnym powtarzaniu ćwiczeń spróbujcie sami nagrać się na magnetofon i posłuchać, będzie to świetny materiał do nauki. Zanim jednak zaczniecie ćwiczyć artykulację, koniecznie wyćwiczcie aparat mowy: oddech, język, wargi, szczękę dolną, podniebienie miękkie oraz krtań. Tylko jego sprawność pozwoli wam wykonywać poprawnie ćwiczenia artykulacyjne, a tym samym pomoże wyraźniej mówić. Dociekliwym czytelnikom, chcącym poznać mechanizm mówienia, polecam część "teoretyczno-anatomiczną", w której znajdują się podstawowe informacje dotyczące budowy aparatu oddechowego, artykulacyjnego oraz garść informacji o mowie jako środku komunikacji. Jeszcze jedno istotne zastrzeżenie: w tym opracowaniu nie zajmuję się językoznawstwem - od tego są inni, bardzo wybitni naukowcy, że wspomnę tylko prof. Jana Miodka czy prof. Jerzego Bralczyka. Polecam gorąco lekturę ich publikacji i oglądanie programów w telewizji. Może komuś wyda się to dziwne, ale poprawne mówienie gramatyczne nie zawsze idzie w parze z poprawnym mówieniem dykcyjnym, a właśnie tym ostatnim się zajmiemy.

Zdaję sobie sprawę, że dla znawców przedmiotu zagadnienia prezentowane w tej pracy nie zostaną wyczerpane i można by opisać wiele problemów bardziej szczegółowo. Świadomie pomijam niektóre kwestie, np. sprawę ssz, c, cz, dz, r (ćwiczone bez pomocy logopedy, foniatry czy też nauczyciela wymowy prowadzą do utrwalenia wad wymowy). Świadomie też staram się zaproponować łatwe lub średnio trudne ćwiczenia, ponieważ zależy mi na podstawach poprawnego mówienia, a nie na wystraszeniu i zniechęceniu czytelnika. Myślę, że dla kogoś, kto nigdy nie zetknął się z nauką wymowy, czy też jak mówią niektórzy - nauką dykcji, informacji jest aż za dużo. Jeżeli kogoś zainteresują problemy zawarte w tym opracowaniu, namawiam do przeczytania innych publikacji podanych w bibliografii. Ta praca jest w pewnym sensie uzupełnieniem wszystkich poprzednich książek, traktujących o sprawach mówienia. Jak zapewne zauważyliście, na półkach w księgarniach nie ma ich zbyt wiele. Jest to dziedzina trochę zapomniana, a szkoda. Dlatego zachęcam do ćwiczeń, które na pewno poprawią jakość waszego mówienia, co - wiem to z doświadczenia - nierzadko może nastąpić w niedługim czasie od rozpoczęcia nauki, czego życzę wszystkim czytelnikom.

CZĘŚĆ TEORETYCZNA

Czym mówimy?

Wartość człowieka poznasz po jego języku.

(Ali Ibn Abi Talib)

Język

Język jest jednym z najważniejszych narządów mowy. Nadaje on mowie ludzkiej brzmienie i właściwy kształt. Żaden dźwięk, a nawet najcichszy szept, bez pomocy języka nie jest możliwy. Język w sensie anatomicznym powinien być bardzo sprawny, giętki i elastyczny, aby mógł przybierać różne kształty i położenie. Dlatego też ćwiczenia języka są bardzo istotne dla poprawienia sprawności mówienia (nie wspominając już o jakości pocałunków!).

Język jest narządem smaku, czucia, temperatury, bólu, dotyku; pomocniczym narządem żucia, połykania, ssania. Zbudowany jest z ośmiu par mięśni ułożonych symetrycznie po obu stronach przegrody językowej. Cztery pary mięśni mają po jednym przyczepie poza językiem, cztery pozostałe zaczynają się i kończą w samym języku. Te pierwsze noszą nazwę mięśni zewnętrznych, te drugie mięśni wewnętrznych. Spełniają różne funkcje. Skurcze jednych z nich obniżają grzbiet języka i przesuwają masę języka do przodu. Inne przesuwają język ku tyłowi, uwypuklają tylną część jego grzbietu; jeszcze inne łączą język z podniebieniem miękkim. Natomiast mięśnie wewnętrzne, leżące w samej masie języka, przeplatają się z mięśniami zewnętrznymi w płaszczyźnie podłużnej, poprzecznej i pionowej, co pozwala na dowolną zmianę kształtu i wykonywanie wielu różnorodnych ruchów. Pod spodem języka znajduje się wędzidełko. Łączy ono ruchomą część języka z okolicą podjęzykową. Górna powierzchnia języka nazywana jest grzbietem. Nasada języka połączona jest z nagłośnią. Nagłośnia jest chrząstką o kształcie zbliżonym do liścia i w chwili połykania zakrywa wejście do krtani. Jej położenie zależne jest od ruchów języka. Ruchy wszystkich mięśni języka decydują o precyzji artykulacji poszczególnych głosek. W miarę postępu ćwiczeń, należy zwrócić uwagę na szybkość ruchów języka; im większa sprawność języka, tym ruchy są szybsze.

Rys. 2. Budowa języka

Ćwiczenia usprawniające pracę języka

Ćwiczenie 1

Otwieramy szeroko usta, wysuwamy wąski język mocno do przodu, cofamy w głąb jamy ustnej, zamykamy usta. Język wraca do pozycji spoczynkowej (tzn. za górne zęby, na wałek dziąsłowy).

Ćwiczenie 2

Nagryzamy czubek języka.

Ćwiczenie 3

Wysuwamy i cofamy język przez zwarte zęby. Przeciskając język między zębami, masujemy jego mięśnie.

Ćwiczenie 4

Oblizujemy wargi podczas coraz szerszego ich otwierania.

Ćwiczenie 5

Otwieramy szeroko usta, unosimy język za górne zęby i cofamy w głąb, masując podniebienie.

Ćwiczenie 6

Otwieramy usta, wysuwamy szeroki język w kierunku brody i unosimy wąski w kierunku nosa.

Ćwiczenie 7

Przy zamkniętych ustach wykonujemy ruchy żucia; podczas wykonywania tego ćwiczenia można (a w zasadzie trzeba) robić dużo "głupich" min.

Ćwiczenie 8

Wymawiamy coraz szybciej głoski:

ppppp, ttttt, czczczczcz, ććććć, kkkkk,

a następnie;

p, t, cz, ć, k; p, t, cz, ć, k (odjeżdża pociąg).

Ćwiczenie 9

Wymawiamy kilkakrotnie w jednakowym tempie (żuchwa nieruchoma):

ka - ka - ka - ka - ka

ko - ko - ko - ko - ko

ke - ke - ke - ke -ke

ku - ku - ku - ku - ku

ki -ki - ki - ki - ki

ky - ky - ky - ky - ky,

a następnie:

ga - ga -ga - ga - ga

go - go -go - go - go

ge - ge - ge -ge -ge

gu - gu - gu - gu -gu

gi - gi - gi - gi -gi

gy - gy - gy - gy -gy.

Ćwiczenie 10

Wymawiamy szeptem, staccato (oddzielając od siebie) samogłoski:

a, o, e, u, i, y,

a następnie legato (płynnie), łącząc dźwięki:

aoeuiy.

Wargi

Wargi decydują w dużym stopniu o wyrazistości mówienia. Są to fałdy stanowiące przedłużenie policzków. Ograniczają wejście do jamy ustnej. Są bardzo ruchliwe, mogą zaokrąglać się, wysuwać się do przodu lub cofać, przyciskając się równocześnie do łuków zębowych (odgrywa to ważną rolę w artykulacji niektórych głosek). Dolna warga zależna od ruchów dolnej szczęki może razem z nią opuszczać się lub podnosić. Różnorodność ruchów warg oraz ich sprawność powoduje, że ćwicząc wargi, usprawniamy jednocześnie mięśnie mimiczne twarzy, które również pomagają nam wyrazić wiele komunikatów w sposób niewerbalny. O ruchach warg decyduje pokaźna liczba mięśni twarzy. Najważniejszy z nich to mięsień okrężny tzw. zwieracz ust, który pociąga wargi i wysuwa je do przodu. Inne mięśnie warg spełniają najprzeróżniejsze funkcje, np. podnoszą i opuszczają wagi, cofają kąciki ust itp. Pracę warg można usprawnić poprzez systematyczne wykonywanie ćwiczeń, które pozwolą nie tylko udoskonalić artykulację, lecz także przyczynią się do wyrównania pewnych nieprawidłowości anatomicznych np. asymetrii warg. Jeżeli kogoś to zainteresowało, zachęcam do sięgnięcia po książki z zakresu anatomii człowieka i do pogłębienia swojej wiedzy.

Rys. 3. Jama ustna

Ćwiczenia usprawniające pracę warg

Ćwiczenie 1

Ściągamy usta, jak przy wymowie samogłoski u, a następnie spłaszczamy, cofając kąciki jak przy artykulacji samogłoski i.

Ćwiczenie 2

Cofamy kąciki ust, a następnie otwieramy i zamykamy usta. Kąciki ust najłatwiej można cofnąć w "nieszczerym uśmiechu", przy zamkniętych ustach.

Ćwiczenie 3

Wciągamy powietrze i wprawiamy usta w drganie: parskanie, cmokanie.

Ćwiczenie 4

Nagryzamy dolną wargę, a potem górną.

Ćwiczenie 5

Nadymamy policzki, wciągamy je między zęby, wracamy do stanu neutralnego.

Ćwiczenie 6

Zwieramy i rozwieramy wargi, przy zaciśniętych zębach. Zwarcie musi być bardzo silne, a rozwarcie jak największe.

Ćwiczenie 7

Naśladujemy ułożeniem warg ruchy, jakie wykonuje swoimi wargami wielbłąd.

CZĘŚĆ PRAKTYCZNA

Ćwiczenie 23

Ćwiczymy głoskę b:

ba

bo

be

bu

bi

by

aba

obo

ebe

ubu

ibi

yby

aba

abo

abe

abu

abi

aby

oba

obo

obe

obu

obi

oby

eba

ebo

ebe

ebu

ebi

eby

uba

ubo

ube

ubu

ubi

uby

iba

ibo

ibe

ibu

ibi

iby

yba

ybo

ybe

ybu

ybi

yby

Ćwiczenie wykonujemy od lewej do prawej - wierszami.

Ćwiczenie 24

bap

bop

bep

bup

bip

byp

baba

bobo

bebe

bubu

bibi

byby

ap-ba

op-bo

ep-be

up-bu

ip-bi

yp-by

Ćwiczenie wykonujemy od lewej do prawej - wierszami, a potem również kolumnami.

Ćwiczenie 25

Wymawiaj w coraz szybszym tempie głoskę m, naśladując odgłosy syrenki (samochodu oczywiście, nie wodnej):

mmmmmmmmmmmmmmm.

Ćwiczenie 26

Ćwiczymy głoskę m:

ma

mo

me

mu

mi

my

am

om

em

um

im

ym

ama

omo

eme

umu

imi

ymy

ama

amo

ame

amu

ami

amy

oma

omo

ome

omu

omi

omy

ema

emo

eme

emu

emi

emy

uma

umo

ume

umu

umi

umy

ima

imo

ime

imu

imi

imy

yma

ymo

yme

ymu

ymi

ymy

Ćwiczymy od lewej do prawej - wierszami, a potem również kolumnami.

Ćwiczenie 27

mam

mom

mem

mum

mim

mym

mama

momo

meme

mumu

mimi

mymy

am-ma

om-mo

em-me

um-mu

im-mi

ym-my

Ćwiczenie wykonujemy od lewej do prawej wierszami, a potem również kolumnami.

Ćwiczenie 28

Wymawiaj wyraźnie i dokładnie podane połączenia wyrazów:

dom mamy, mam maturę, oddam majątek, z nim mogę, zjem mango.

Ćwiczenie 29

Ćwiczenie głosek p, b:

bal-pal, babka- papka, bas-pas,

brawo-prawo, bies-pies, brać-prać,

był-pył, bielić-pielić.

Ćwiczenie 30

Wymawiaj powoli głoskę f; dźwięk przypomina uchodzące z przebitej opony powietrze:

ffffffffffffffffffffffffffffffffff.

Ćwiczenie 31

Ćwiczymy głoskę f:

fa

fo

fe

fu

fi

fy

afa

afo

afe

afu

afi

afy

ofa

ofo

ofe

ofu

ofi

ofy

efa

efo

efe

efu

efi

efy

ufa

ufo

ufe

ufu

ufi

ufy

ifa

ifo

ife

ifu

ifi

ify

yfa

yfo

yfe

yfu

yfi

yfy

af

of

ef

uf

if

yf

Ćwiczenie wykonujemy od lewej do prawej wierszami, a potem również kolumnami.

Ćwiczenie 32

Wymawiaj w szybkim tempie głoskę t od szeptu do głosu:

tttttttttttttt.

Ćwiczenie 33

Ćwiczymy głoskę t:

ta

to

te

tu

ti

ty

ata

oto

ete

utu

ity

yty

ata

ato

ate

atu

aty

atą

atę

ota

oto

ote

otu

oty

otą

otę

eta

eto

ete

etu

ety

etą

etę

uta

uto

ute

utu

uty

utą

utę

ita

ito

ite

itu

ity

itą

itę

yta

yto

yte

ytu

yty

ytą

ytę

at

ot

et

ut

it

yt

Ćwiczenie wykonujemy od lewej do prawej wierszami, a potem również kolumnami.

Ćwiczenie 34

tat

tot

tet

tut

tyt

ata

oto

ete

utu

yty

atta

otto

ette

uttu

ytty

tat

tot

tet

tut

tyt

tata

toto

tete

tutu

tyty

at-ta

ot-to

et-te

ut-tu

yt-ty

Ćwiczymy kolejno wiersz po wierszu.

Ćwiczenie 35

Wymawiamy, przechodząc od wolnego do szybkiego tempa, głoskę d:

dddddddddddddd.

Ćwiczenie 36

Ćwiczymy głoskę d:

da

do

de

du

dy

ada

odo

ede

udu

idy

ydy

ada

ado

ade

adu

ady

adą

adę

oda

odo

ode

odu

ody

odą

odę

eda

edo

ede

edu

edy

edą

edę

uda

udo

ude

udu

udy

udą

udę

ida

ido

ide

idu

idy

idą

idę

yda

ydo

yde

ydu

ydy

ydą

ydę

Ćwiczymy kolejno wiersz po wierszu.

Łamańce językowe

Każdy słyszał kiedyś zdania trudne do wypowiedzenia, łamańce językowe czy lingwołamki. Niektóre znamy na pamięć, a inne... wydaje nam się, że znamy. Takie nagromadzenie i zestawienie trudności artykulacyjnych, że język można połamać! Niejeden z nas pewnie nieraz zastanawiał się, co z tym stołem bez nóg, drabiną, której ktoś połamał szczeble i co robi dziś niejaki Sasza, co to w wielki upał uparł się iść drogą nienawilżoną, bo akurat lato było, a deszczu jak na lekarstwo. Czy król Karol nie wolał kupić królowej Karolinie zamiast korali koloru koralowego wycieczki last minute na Kretę?

Łamańce językowe w ciekawy sposób uzupełniają ćwiczenia poprawnej wymowy. Sprawiają przy okazji dużo radości i uciechy, a przecież w każdej nauce chodzi o to, by się nauczyć jak najwięcej, nie zamęczając się przy tym.

Do trudniejszych ćwiczeń przystępujemy zawsze po rozgrzaniu aparatu artykulacyjnego i ćwiczeniach oddechowych.

Zaczynamy wymawiać powoli każde zdanie i powtarzamy je wielokrotnie. Jeżeli uda nam się wypowiadać zdania poprawnie bez przekręcania brzmienia słów, zwiększamy tempo. Dobrej zabawy!

Ruda Renata rysowała rydze, Robert rozdarł rękaw, Romek reperuje rower, a Rebeka rozwinęła różowe ręczniki. Tracz tarł tarcicę tak takt w takt, jak takt w takt tarcicę tartak tarł. Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę, kręcąc mordą. Czarnym rogiem groźnie rusza. W Romku aż truchleje dusza. Dziurawiec i bratek rosną na skraju boru. Narąb drew i złóż ich naręcze na skraju obory. Szczygły szczebiocą w szczelinie na szczycie szałasu. Szczyt szaleństwa to szamotać się na szczudłach w szuwarach. Szarik szczeka szczególnie na szulerów, szubrawców i szarlatanów. Szelestnym szemrzą brzozy szeptem, lepkim osoczem drzewa broczą. Zaszeleściły szuwary; szary świt przepłoszył drzemiące stado srebrnordzawych kuropatw. Czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy druga gwiżdże, a trzecia łzy trze? Czy rak trzyma szczypcami strzęp szczawiu, czy trzy części trzciny? Szczebiot dzieci przeszkadzał Strzemboszowi w głośnych ćwiczeniach gry na cytrze i na skrzypcach. Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie? Wstrząs wstrząsnął strzelistą kolumną. Brakuje brukwi i buraków na jutro i na wtorek. Górski strumień pruł z góry szerokim korytarzem. Hrabia przegrał w ruletkę grube talary i resztę groszy. Hordy Tatarów wdarły się w teren, przeprawiwszy się przez porohy Dniestru. Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.

Ćwiczenie 23

Wszystkie wiersze, których bohaterami są zwierzęta, czytamy na głos. Na początku czytamy powoli, dokładnie i poprawnie wypowiadając wszystkie głoski. Stopniowo zwiększamy tempo, starając się zachować poprawność wymowy.

Ptasie plotki

Przyszła gąska do kaczuszki, Obgadały kurze nóżki.

Do indyczki przyszła kurka, Obgadały kacze piórka.

Przyszła kaczka do perliczki, Obgadały dziób indyczki.

Na to rzekła gęś, że kaczka Jest złodziejka i pijaczka.

O indyczce zaś pantarka Powiedziała, że plotkarka.

Teraz bójka wśród podwórka, Że aż lecą barwne piórka.

(J. Tuwim)

Bąk

Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.

Byczki

W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny, a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

Bzyk

Bzyczy bzyk znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzyka, bo zbzikował i ma bzika.

Czyżyk

Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.

Dzięcioł

Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.

Goryl

Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach, góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.

Huczek

Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. Ale heca... - wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek. Stąd dla huczka jest nauczka, by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

Jamnik

W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu, ważką pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna, z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie...

Bibliografia

Antos, D., Damel G., Styczek, I. (1967), Jak usuwać seplenienie i inne wady wymowy, Warszawa: PZWS.

Argyle M., Psychologia stosunków międzyludzkich (1991), Warszawa: PWN.

Benni T. (1964), Fonetyka opisowa języka polskiego, Wrocław. Wydanie 2.

Choróbski J. (1955), Rola kory mózgu w wyrównaniu ubytków czynności w sferze ruchowej, Warszawa: PZWS.

Deleżyński J. (1993), Związek między motoryką ciała a mową aktora, Wrocław: skrypt PWST.

Dłuska M. (1981), Fonetyka polska, Warszawa: PWN.

Gawęda K., Łazewski J. (1995), Uczymy się poprawnej wymowy, Warszawa: Alfa - Wero.

Gawęda K., Łazewski J. (2000), O błędach wymowy, książeczka dla dzieci tudzież wyższych urzędników państwowych, Białystok.

Grochmala S. (1986), Teoria i metodyka ćwiczeń relaksowo-koncentrujących, Warszawa: PZWL.

Grotowski J. (1990), Teksty z lat 1965-1969. Wrocław: Uniwersytet Wrocławski.

Górecki L. (1985), Teoria i metodyka ćwiczeń ruchowych aktora, Warszawa: COMUK.

Kurcz I. (1992), Język [w:] T. Tomaszewski (red.), Psychologia ogólna, t.1, Warszawa: PWN.

Leary M. (1999), Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Łabiszewska-Jaruzelska F. (1983), Ortopedia szczękowa, Warszawa: PZWL.

Markiewicz H., Romanowski A. (1990), Skrzydlate słowa, Warszawa: PIW.

Mitrinowicz-Modrzejewska A. (1963), Fizjologia głosu, słuchu i mowy, Warszawa: PZWL.

Skorek E. M. (2001), Oblicza wad wymowy, Warszawa.

Stanisławski K. (1954), Praca aktora nad sobą, Warszawa: PIW.

Stęślicka-Mydlarska W. (1978), Zarys anatomii funkcjonalnej człowieka, Warszawa: PWN.

Styczek I. (1983), Logopedia, Warszawa: PWN.

Styczek I. (1970), Zarys logopedii, Warszawa: PWN.

Sylwanowicz W.(1988), Mały atlas anatomiczny, Warszawa: PZWL.

Tenner J. (1906), Technika żywego słowa, Lwów.

Toczyska, B. (2000), Elementarne ćwiczenia dykcji, Gdańsk.

Walczak M. (1979), Ćwiczenia artykulacyjne, Łódź: PWSFtv i T.

Walczak-Deleżyńska M. (2001), Aby język giętki (wybór ćwiczeń artykulacyjnych od J. Tennera do B. Toczyskiej), Wrocław: PWST Kraków, wydział zamiejscowy we Wrocławiu.

Walczak-Deleżyńska M., Deleżyński J. (2004), Czy dykcja to fikcja?, Łódź: Bałucki Ośrodek Kultury.

Wieczorkiewicz B. (1970), Sztuka mówienia, Warszawa: CPARA.

Wierzchowska B. (1971), Wymowa polska, Warszawa: PZWS.