ROZDZIAŁ 1Supernormalsi
Nie ma większego cierpienia, niż nosić w sobie nieopowiedzianą historię1
- MAYA ANGELOU
Przy spotkaniu twarzą w twarz Helen sprawiała wrażenie równie poukładanej jak przez telefon. Na pierwszą wizytę stawiła się punktualnie, usiadła na kanapie z wyprostowanymi plecami i dłońmi spoczywającymi jedna na drugiej, przy czym ta niżej była zaciśnięta w pięść. Wymieniłyśmy uprzejmości i przy tej okazji spytałam, czy bez problemu trafiła do mojego gabinetu. Helen niemal niedbale odpowiedziała, że z opóźnieniem wyszła ze spotkania w pracy i pędziła do mnie autem, ale po drodze złapała gumę, dotoczyła się do najbliższej stacji serwisowej, wpadła do środka, by zostawić kluczyki, i wypadła, wołając przez ramię, że wróci za godzinę, wskoczyła do autobusu jadącego we właściwym kierunku, wyskoczyła z niego jakieś półtora kilometra dalej, a ostatnie kilka przecznic pokonała biegiem.
- Brzmi, jakbyś była superbohaterką - stwierdziłam.
Po policzkach Helen spłynęły łzy, spojrzała na mnie z goryczą i smutkiem.
- Nawet sobie nie wyobrażasz - odparła.
Powiedziała, że większość czasu od ukończenia college'u - "Ile to już lat? - Umilkła, by dokonać obliczeń. - Dziesięć? Jedenaście?" - spędziła, wędrując po całym globie z członkami organizacji pozarządowych walczących o lepszy świat. O sprawiedliwość społeczną w Afryce. Sprawiedliwość klimatyczną w Południowowschodniej Azji i Ameryce Łacińskiej. Sprawiedliwość dla nieletnich w Europie Wschodniej i na Karaibach. Jechała wszędzie tam, gdzie jej potrzebowano, a potem któregoś dnia matka wysłała jej wiadomość, że potrzebują jej na miejscu.
Jej ojciec popełnił samobójstwo w domu, w którym dorastała. Był to skromny budynek na przedmieściach położonych jakieś dwie godziny drogi od San Francisco. Mieli tam podwórko, po którym dzieci mogły biegać, a każde z nich - Helen i jej dwaj młodsi bracia - dostało własną sypialnię. Może właśnie dlatego przed wieloma laty nikt nie słyszał, jak najmłodszy chłopiec wymyka się z domu w środku nocy i kieruje w stronę basenu na tyłach. Może właśnie dlatego nikt nie widział, jak tonie.
Jeszcze zanim wkroczyła w okres nastoletni, Helen również zaczęła wymykać się nocą z domu. Na początku chciała się tylko przekonać, jaki świat oglądał jej brat tuż przed śmiercią, potem jednak kontynuowała ten zwyczaj, bo dzięki niemu czuła, jakby mogła uciec, przynajmniej na chwilę. Ojciec nie nalegał, by zaczęli od nowa w jakimś innym miejscu. Matka nie płakała, ale nie chciała zostawiać za sobą wspomnień o najmłodszym dziecku - ani znaków stawianych na kuchennej framudze, w miarę jak chłopiec rósł. W ciągu dnia Helen z uśmiechem przemierzała szkolne korytarze i zdobywała dobre stopnie - rodzice chcieli, by była "tą silną", spełniała więc ich życzenie. Jednak w mrokach nocy, gdy odbywała dalekie spacery po swojej dzielnicy, to wkraczając w żółte stożki światła ulicznych latarni, to się z nich wynurzając, nie było przy niej nikogo, dla kogo musiałaby być silna, nikogo, kogo mogłaby ocalić.
Gdy Helen wróciła z filantropijnej podróży po świecie i wypożyczonym samochodem pokonywała te same ulice, nie była pewna, co mierzi ją bardziej: fakt, że wszystkie domy w okolicy miały wyglądać dokładnie tak samo, czy poczucie, że jej własny zawsze odstawał od reszty. Później weszła do gabinetu ojca, gdzie spakowała do kartonowego pudła wszystkie jego osobiste drobiazgi, wśród nich pustą butelkę po wodzie schowaną w dolnej szufladzie biurka, co wydało jej się podejrzane. Zdjąwszy nakrętkę, przysunęła butelkę do nosa i wyczuła zapach alkoholu. Kręcąc się w ojcowskim fotelu obrotowym i omiatając wzrokiem setki teczek na dokumenty poukładanych na krzesłach w przypadkowe stosy, Helen również miała ochotę się napić. W drodze do wyjścia uprzejmie podziękowała kolegom i koleżankom ojca, którzy z zakłopotaniem złożyli jej kondolencje, a przy okazji pogratulowali licznych dobrych uczynków:
- Ojciec był z ciebie taki dumny. Wiesz, bez przerwy o tobie mówił.
Tak, wiedziała o tym. Od zawsze była żywym dowodem na to, że ich rodzina świetnie sobie radzi.
W mgnieniu oka dostała nową pracę w pobliżu rodzinnego miasteczka, tym razem miała zajmować się pozyskiwaniem funduszy na kampanię prezydencką. Tłumaczyła sobie, że tu, w Stanach Zjednoczonych, też jest dużo do zrobienia; poza tym matka jej potrzebowała. W biurze odbierała telefon i prowadziła na zmianę przyjacielskie, beznamiętne pogawędki ze sponsorami i rozmowy z zapłakaną matką, która rozpaczała, bo jej dom - ten, którego przysięgła nigdy nie opuszczać - mógł zostać zajęty przez bank. Właśnie w jeden z takich dni Helen zjawiła się w moim gabinecie i opowiedziała mi swoją historię.
- Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłam - zwierzyła się, a łzy ciurkiem płynęły jej po twarzy. - Niektórzy znają część prawdy, ale nikt nie wie wszystkiego. Ludzie patrzą na mnie i widzą moje wspaniałe dokonania, gdy dowiadują się czegoś o mojej rodzinie, są trochę zaskoczeni, ale tak naprawdę nikt mnie nie zna. Nie sądzę, by przez całe moje życie ktokolwiek naprawdę mnie poznał. To budzi poczucie osamotnienia. - Przez długą chwilę siedziała w milczeniu, składając i rozkładając chusteczkę. - Jestem taka zmęczona - podjęła w końcu. - Ale gdy pomyślę o tych wszystkich ludziach z całego świata, którzy mają w życiu gorzej, wstyd mi, że to mówię, że siedzę tu i płaczę. Zupełnie, jakbym nie miała prawa czuć się tak zmęczona i smutna, jak się czuję. Nie wiem, co jest ze mną nie tak. Czasem mam wrażenie, że nigdzie nie pasuję, jakby nie było nawet słowa na... osobę taką jak ja. Czuję po prostu, że nie jestem jak inni ludzie - zakończyła. - Że nie jestem normalna.
Kiedy spytałam, czy kiedykolwiek myślała o sobie jako o kobiecie odpornej psychicznie, zdawała się raczej zszokowana niż zbita z tropu. Udzieliła szybkiej i zdecydowanej odpowiedzi: "nie".
- Gdybym była odporna psychicznie - wyjaśniła rzeczowym tonem, jakbym to ja się myliła - nie byłoby mnie tutaj. Nie miałabym potrzeby rozmawiać z kimś takim jak ty. - W tej samej chwili, z idealnym wyczuciem, zerknęła na zegarek i przerwała własną myśl, by oznajmić: - Skończył nam się czas. Do zobaczenia za tydzień.
Otarła łzy z twarzy i wyszła z gabinetu, by pognać z powrotem do auta.
***
Helen jest cudem. Zarówno w drodze przez dzieciństwo, jak i do mojego gabinetu tamtego pierwszego dnia zwycięsko mierzyła się z dużymi i małymi trudnościami. Utrata brata. Żałoba rodziców. Śmierć ojca. Globalna niesprawiedliwość. Przebita opona. Rzucała się do akcji bez względu na wszystko. Silna i zdeterminowana, współczująca i odważna, była bohaterką w oczach swojej rodziny, a może także innych ludzi. Niezmordowanie, mogłoby się wydawać, śpieszyła na ratunek tym, którzy jej potrzebowali, i ujmowała się za nieznajomymi na całym świecie. W osobach, które ją znały, budziła podziw i chyba tylko nieliczni odgadliby, że w głębi duszy czuła się wyczerpana, inna i samotna.
Jednak wcale nie różniła się od innych ludzi tak bardzo, jak jej się zdawało. Poniżej zamieszczam listę przeciwności losu, z którymi wiele dzieci i nastolatków mierzy się każdego dnia. Jeśli zastanawiacie się, czy także zaliczacie się do tej grupy, odpowiedzcie sobie na następujące pytania2. Czy przed ukończeniem przez ciebie dwudziestego roku życia:
- straciłaś rodzica, siostrę lub brata, czy to w wyniku ich śmierci, czy na skutek rozwodu?
- rodzic lub ktoś z rodzeństwa często obrzucał cię wyzwiskami, uciszał, poniżał, izolował lub traktował w sposób, który budził w tobie strach?
- mieszkałeś z rodzicem albo członkiem rodzeństwa, który nadużywał alkoholu lub innych substancji?
- doświadczyłaś dręczenia ze strony innych dzieci w szkole lub sąsiedztwie albo się ich bałaś?
- mieszkałeś z osobą dorosłą lub nieletnim członkiem rodzeństwa, którzy zmagali się z chorobą psychiczną, inną poważną chorobą lub mieli specjalne potrzeby?
- rodzic lub ktoś z rodzeństwa często popychał cię, przytrzymywał, policzkował albo czymś w ciebie rzucał, albo czy kiedykolwiek uderzył cię tak mocno, że miałaś siniaki, ślady lub inne urazy?
- mieszkałeś w domu, gdzie brakowało czystych ubrań lub jedzenia, nie było cię stać na wizytę u lekarza albo czułeś, że nikt cię nie chroni?
- ktoś z twojej najbliższej rodziny trafił do więzienia?
- rodzic, członek rodzeństwa lub inna, przynajmniej pięć lat starsza osoba dotykali cię w sposób nacechowany seksualnie lub prosili, żebyś to ty coś takiego zrobiła?
- byłeś świadkiem, jak mieszkający z tobą rodzic lub członek rodzeństwa bywa bity, kopany, policzkowany albo nawet jak grozi mu się bronią?
Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na jedno lub więcej pytań - lub jeśli żyliście z innymi, niewymienionymi wyżej przeciwnościami - wiedzcie, że nie jesteście sami. Gdyby rozważać powyższe doświadczenia oddzielnie, każde z nich dotyka zaledwie ułamka społeczeństwa, jednak liczne badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych i na świecie sugerują, że jeśli potraktujemy je zbiorczo, ujmując pod szyldem "negatywnych doświadczeń z dzieciństwa", przekonamy się, że nawet do 75% dzieci i nastolatków jest narażonych3 na jedno z tych wyzwań - a często na więcej, bo jeden problem może prowadzić do następnych. Jednak, jak wszyscy wiemy, wielu młodych ludzi takich jak Helen - a może takich jak wy - dorasta i świetnie sobie radzi w świecie, nie tylko wbrew trudnościom, których zaznali, ale może wręcz dzięki nim. Przedstawiciele nauk społecznych mówią o takich ludziach, że są odporni psychicznie[1], 4.
Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA) odporność psychiczna oznacza łatwość adaptacji w obliczu przeciwności losu, traumy, tragedii lub poważnych stałych stresorów5. Badacze definiują ją jako nieoczekiwaną kompetencję pomimo znaczącego ryzyka6; jako osiąganie sukcesów mimo istotnych przeszkód7. Niezależnie od tego, jak to ujmiemy, w odporności psychicznej chodzi zasadniczo o to, że człowiek radzi sobie lepiej, niż ktokolwiek mógłby się po nim spodziewać; radzi sobie dobrze, mimo że po drodze wydarzyło się tyle złego. Po wszystkim, co przeszła, Helen bez wątpienia radziła sobie znakomicie. Dobrze przystosowała się do sytuacji, a jej kompetencje i sukcesy przerosły być może oczekiwania wielu osób z jej otoczenia. Dlaczego więc Helen nie uważała się za osobę odporną psychicznie?
Problem w tym, że w języku potocznym mówimy o odporności w złudnie prostych kategoriach. Stwierdzamy, że osoby odporne psychicznie "odbijają się od dna". Że "wracają do formy". A jeśli zajrzymy do słowników8, znajdziemy tam odporność zdefiniowaną jako niewrażliwość na wpływy, umiejętność szybkiego i łatwego dojścia do siebie, czyli powrotu do stanu pierwotnego po chorobie, przeżytym nieszczęściu lub szoku. Istnieje cała masa sytuacji, do których ta "szybka i łatwa" definicja faktycznie pasuje, na przykład gdy dochodzimy do zdrowia po ataku grypy lub otrząsamy się po utracie pracy. Jednak żadna z wymienionych definicji nie opisuje tego, co dzieje się we wnętrzu ludzi takich jak Helen, z których większość wcale nie dochodzi szybko do siebie ani nie wraca do stanu pierwotnego, lecz już na zawsze nosi w sobie ślad swoich wczesnych doświadczeń. Gdy mowa o dzieciach zmagających się z przeciwnościami losu, odporność psychiczna nie przychodzi wcale ot tak.
W istocie naukowcy społeczni twierdzą, że odporność psychiczną najlepiej traktować nie jako swego rodzaju cechę, którą jednostka posiada albo nie, lecz jako zjawisko9 - takie, które możemy obserwować, choć nie potrafimy go w pełni pojąć. Tego rodzaju odporność, rozumianą w kategoriach zjawiska, dostrzeżemy w historiach osób takich jak Helen, a także sławnych ludzi, o których przeczytacie w kolejnych rozdziałach tej książki - ich losy udowadniają, że osoby pokroju Helen nie są wcale tak samotne, jak się czują, bo tak naprawdę znajdują się w doborowym towarzystwie. Oto kilka przykładów:
Andre Agassi, mistrz tenisa
Maya Angelou, pisarka
Alison Bechdel, rysowniczka
Johnny Carson, komik
Johnny Cash, piosenkarz country
Stephen Colbert, komik
Misty Copeland, baletnica
Alan Cumming, aktor
Viola Davis, aktorka
Viktor Frankl, psychiatra ocalały z Zagłady
LeBron James, mistrz koszykówki
Barack Obama, czterdziesty czwarty prezydent Stanów Zjednoczonych
Paul Ryan, pięćdziesiąty czwarty spiker Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych
Oliver Sacks, neurolog
Howard Schultz, prezes Starbucksa
Akhil Sharma, pisarz
Elizabeth Smart, działaczka na rzecz bezpieczeństwa dzieci
Sonia Sotomayor, sędzia Sądu Najwyższego
Andy Warhol, artysta
Elizabeth Warren, senatorka
Oprah Winfrey, magnatka medialna i filantropka
Jay Z, raper i przedsiębiorca
Oczywiście większość odpornych ludzi to nie żadne sławy. To kobiety i mężczyźni, którzy nie zwracają na siebie uwagi i spełniają się jako lekarze, artystki, przedsiębiorcy, prawniczki, sąsiedzi, rodzice, aktywistki, nauczyciele, studentki, czytelnicy i nie tylko. Ci ludzie zasługują na metaforę lepszą niż "odbijanie się od dna" niczym piłka lub "powrót do formy" jak odkształcony materiał. Zasługują na metaopowieść, taką, która odda im sprawiedliwość i w pełni opisze, co to znaczy być odpornym psychicznie. To właśnie jest celem Supernormalsów.
Opowiedziane w kolejnych rozdziałach historie, zarówno osób prywatnych, jak i publicznych, pokażą, że wbrew powszechnemu mniemaniu odporni młodzi ludzie wcale nie "odbijają się od dna" po trudnych doświadczeniach, lecz dokonują czegoś dużo bardziej skomplikowanego i wymagającego o wiele większej odwagi. Są protagonistami własnego życia, nieraz toczącymi zaciekłe, nieustępliwe boje niewidoczne dla cudzych oczu. Jak się wkrótce przekonamy, ich podróż przez życie jest heroiczną, przejmującą, niebezpieczną przeprawą i, jak się rzekło, zjawiskiem - i to takim, które po dziesięcioleciach badań i zainteresowania tematem wciąż zadziwia nas i wprawia w osłupienie.
***
W 1962 roku psycholog Victor Goertzel wraz z żoną Mildred opublikował książkę pod tytułem Cradles of Eminence: A Provocative Study of the Childhoods of Over 400 Famous Twentieth-Century Men and Women (Kolebka wybitności: prowokacyjne studium dzieciństwa ponad 400 sławnych mężczyzn i kobiet dwudziestego wieku)10. Ujęto w niej ludzi, o których napisano co najmniej dwie biografie i którzy w jakiś sposób przysłużyli się społeczeństwu: Louisa Armstronga, Fridę Kahlo, Pabla Picassa, Eleanor Roosevelt i wielu innych. Co w książce Goertzelów "prowokacyjne", a przynajmniej zaskakujące, to odkrycie, że trzy czwarte tych prominentnych ludzi doświadczyło w dzieciństwie biedy, pochodziło z rozbitych domów, miało przemocowych rodziców, zetknęło się z alkoholizmem, niepełnosprawnością, chorobą lub innymi nieszczęściami. Zdawało się, że tylko pięćdziesięcioro ośmioro, czyli niespełna 15% z nich, dorastało we wspierającym, bezproblemowym środowisku11. ""Zwyczajny człowiek" - podsumowali Goertzelowie - to niepewny kandydat do galerii sław"12.
Być może pierwsza dama Abigail Adams miała rację, mówiąc: "Nawyki żarliwego umysłu formują się podczas zmagań z wielkimi trudnościami. Kiedy umysł rozwija się i ożywia dzięki scenom angażującym serce, wówczas zalety, które w przeciwnym razie pozostałyby uśpione, budzą się do życia i budują charakter bohatera i męża stanu"13. A może prawdą jest po prostu stwierdzenie, że gdziekolwiek spojrzymy - jeśli tylko będziemy patrzeć wystarczająco uważnie - przekonamy się, że przeciwności losu występują nadspodziewanie często. To nie dziwaczne brzemię dotykające paru pechowców - trudne chwile zdarzają się w osobistych historiach ludzi wybitnych, heroicznych i niezliczonych odpornych psychicznie jednostek, z którymi stykamy się na co dzień.
Początkowo naukowcy społeczni natrafiali na te odporne psychicznie jednostki głównie przez przypadek. Przez blisko sto lat, odkąd narodziła się psychologia, badacze skupiali się w głównej mierze na chorobach psychicznych, a w szczególności na tym, jak problemy z dzieciństwa prowadzą do problemów w dorosłym życiu. Najsłynniejszym popularyzatorem tej koncepcji stał się u schyłku dziewiętnastego wieku Zygmunt Freud, choć w istocie ów punkt widzenia był już od dawna utrwalony14. "Gdziekolwiek pójdę, odkrywam, że jakiś poeta był tam przede mną"15 - stwierdził rzekomo Freud i faktycznie, to właśnie słowa osiemnastowiecznego poety Alexandra Pope'a stały się popularną maksymą: "Jak wygiąć gałązkę, tak pochyli się drzewo"[2], 16.
Jednak w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia niewielka grupa niezależnych od siebie naukowców zaczęła zauważać, że gdy wygiąć gałązkę, drzewo niekoniecznie się pochyli. Na Uniwersytecie Minnesoty psycholog Norman Garmezy postanowił zbadać dzieci chorujących psychicznie matek, którym ze względów genetycznych również groziła choroba, i szybko zaintrygowały go te, które nie wykazywały żadnych niepokojących objawów17. W londyńskim Instytucie Psychiatrii Michael Rutter przyglądał się chłopcom i dziewczynkom, którzy zdawali się równie niedotknięci ubóstwem i trudną sytuacją społeczną18. Emmy Werner, psycholożka z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, zainaugurowała Kauai Longitudinal Study, w którego toku zamierzała śledzić losy niemowląt narażonych na wysokie ryzyko środowiskowe, i wkrótce porwały ją historie dzieci, których nie powstrzymywały nieuprzywilejowany start ani rodzinne spory19. W Menninger Foundation Lois Murphy i Alice Moriarty wspólnie kierowały programem badawczym Coping Project, w ramach którego odszukiwały dzieci dobrze radzące sobie z życiowymi trudnościami20. A szwajcarski psychiatra Manfred Bleuler - syn Eugena Bleulera, który ukuł termin "schizofrenia", sam również pracujący z dorosłymi schizofrenikami - ze zdumieniem odnotował, że większość dzieci jego pacjentów odnosi spore sukcesy. Wysnuł przypuszczenie, że wczesne trudne doświadczenia miały "hartujący wpływ" na to, kim stały się dzieci, i uczyniły je wyjątkowo silnymi21.
Jak napisał w 1987 roku brytyjski psychoanalityk James Anthony: "Można by pomyśleć, że wizja dzieci tryumfujących nad rozpaczliwymi, poniżającymi, przygnębiającymi, ograniczającymi i deficytowymi warunkami bytowania od razu przykuje uwagę zarówno klinicystów, jak i badaczy, lecz [jeszcze do niedawna] zdawało się, że nikt nie zauważa tych, które przetrwały i dają sobie radę"22. Nagle jednak dzieci, które przetrwały i dają sobie radę, zaczęły spotykać się z ogromnym entuzjazmem. Młodych ludzi takich jak Helen ochrzczono mianem "obrońców marzeń"23, ponieważ - przynajmniej w oczach osób patrzących z zewnątrz - swoim przykładem potwierdzali obietnice amerykańskiego snu: tryumf nad przeciwnościami losu, samowystarczalność gwarantowaną przez waleczną postawę, nadzieję na lepszą przyszłość i z pozoru równe dla wszystkich szanse na sukces.
Odporne psychicznie dzieci rozpaliły wyobraźnię zarówno profesjonalistów, jak i laików, więc wiele wczesnych opisów w tekstach akademickich i prasie popularnej sugerowało, że jest w nich coś naprawdę niezwykłego. W nagłówkach, artykułach i tytułach książek roiło się od superbohaterskich określeń: "Superdzieciaki"24, "Niezniszczalni"25, "Niepokonani"26, "Dzieci ze stali"27, "Nadzwyczajni"28. Te niezniszczalne, niepokonane dzieciaki wykazywały niemal nadprzyrodzoną zdolność adaptacji i skutecznego dążenia do celu - ale jak to możliwe?
***
Od odpornych psychicznie dzieci często oczekuje się, że uratują sytuację w domu lub w szkole, a przez jakiś czas wyglądało na to, że badacze spodziewają się po nich także ocalenia nauk społecznych. Te "dzieci, które nigdy się nie złamią", jak określił je specjalista od traumy Julius Segal w opublikowanej w 1978 roku książce, musiały dysponować jakąś szczególną mocą, więc gdyby tylko naukowcom udało się odkryć sekret odporności, wówczas mogliby ujawnić przed światem tajemnicę sukcesu. "Niezniszczalne dzieci! - ekscytował się Segal w swoich pracach na temat odpornych chłopców i dziewcząt. - To może być nasza największa nadzieja badawcza"29.
Segal nie był jedynym, który tak uważał - wszędzie wokół naukowcy z zapałem zagłębiali się w życie odpornych psychicznie dzieciaków. Próba stworzenia krótkiej listy zalet, które czynią człowieka odpornym, poskutkowała powstaniem raczej długiej listy potencjalnych przymiotów30, z których nie wszystkie musiały być obecne, w przeciwnym razie cechująca się nimi osoba naprawdę byłaby nadzwyczajna: co najmniej przeciętna inteligencja, przyjazny lub angażujący temperament, umiejętność rozwiązywania problemów, samokontrola, niezależność, pewność siebie, dobra zdolność komunikacji, poczucie humoru, determinacja, umiejętność nawiązywania przyjaźni, optymizm, atrakcyjność, wiara lub poczucie sensu, sumienność oraz talent lub hobby, które przykuwają uwagę innych.
Jednak, choć wizja, że superdzieciaki używają supermocy, by zwalczać zło w swoim otoczeniu, była niewątpliwie kusząca, wkrótce okazało się, że wiele z nich skorzystało też z tego, co w ich otoczeniu dobre31. Największych szczęściarzy wspierał przynajmniej jeden rodzic lub inna osoba dorosła, która kochała ich i zapewniała troskę i nadzór. Niektórzy przetrwali nie dzięki rodzicom, lecz rodzeństwu, które dbało o nich i roztaczało nad nimi opiekę. Innych na duchu podtrzymywały wspierające relacje nawiązane poza domem, na przykład z nauczycielami, trenerkami, mentorami, krewnymi lub przyjaciółkami, albo zasoby lokalnych społeczności: dobre szkoły, które karmiły ich wiedzą bądź darmowymi obiadami; bezpieczne dzielnice czy ośrodki socjalne, gdzie mogli pójść i po prostu być dziećmi; biblioteki, kościoły, sale sportowe i ogniska muzyczne, do których mogli uciec, a nawet znaleźć tam inspirację.
Jak trafnie zauważyła uznana badaczka odporności Ann Masten, ludzie tacy jak Helen wcale nie mają supermocy. Masten stwierdziła, że korzystają z czegoś nawet bardziej zaskakującego, to jest z "potęgi zwyczajności"32 - czyli prozaicznych atutów znajdowanych w umysłach, rodzinach i społecznościach - by stworzyć coś z niczego, "mało" przekształcić w "dużo", wyciągnąć królika z kapelusza. Ale jak to zwykle bywa z magią, nie wszystko jest tak, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
Im bliżej - i im dłużej - naukowcy przyglądali się życiu odpornych dzieci i dorosłych, tym bardziej przekonywali się, że rezyliencja to coś, co pojawia się i znika33 zależnie od tego, jak i kiedy patrzeć. Badacze szukają najczęściej "obserwowalnych osiągnięć"34, a najłatwiej zaobserwować dobre wyniki w szkole lub pracy. Ale co z wycinkami życia, których nie widać jak na dłoni? Wkrótce ustalono, że duża liczba dzieci, które codziennie stawiają czoła trudnościom w domu, a mimo to dobrze radzą sobie z nauką - zwłaszcza tych, które uznano za odporne psychicznie - odczuwa stres i osamotnienie, tyle że te wewnętrzne problemy trudno było rozpoznać35. Podobnie w przypadku wielu dorosłych, którzy odnosili sukcesy zawodowe, z pozoru niewzruszeni latami kłopotów, okazało się, że skrycie zmagają się36 z problemami w relacjach i ze zdrowiem. Być może po dziesięcioleciach badań sekret dziecięcej odporności w końcu ujrzał światło dzienne: żadne dziecko - i żaden dorosły - nie jest tak naprawdę niezniszczalne.
***
W połowie dwudziestego wieku Heinz Hartmann zasugerował, że normalny rozwój odbywa się w, jak to ujął, "przeciętnym, zgodnym z oczekiwaniami" środowisku37. Owo przeciętne, zgodne z oczekiwaniami środowisko przywodzi na myśl to, co pediatra i psychoanalityk Donald Winnicott określił mianem "wystarczająco dobrego" wychowania38, a oznacza dom - lub szkołę czy okolicę - gdzie dziecko ma wystarczająco dużo bezpieczeństwa, jedzenia, uczucia, spokoju, dyscypliny, nadzoru, wzorców do naśladowania, uwagi, miłości i przynajmniej jednego wystarczająco dobrego rodzica lub inną osobę dorosłą, która się o nie troszczy39. Wystarczająco dobre dzieciństwo nie musi być pozbawione problemów, bo umiarkowane, odpowiednie do wieku wyzwania dobrze nam robią40. Jednak zdaniem Hartmanna i Winnicotta problemy te powinny być przewidywalne i sprawiać wrażenie normalnych, cokolwiek przez to rozumiemy w danej kulturze.
Jak na ironię, całkiem możliwe, że opisywane przez Hartmanna przeciętne, zgodne z oczekiwaniami środowisko wcale nie jest przeciętne, a w większości przypadków trudno go oczekiwać. O wiele więcej osób, niż chcielibyśmy zakładać, dorasta z - znów sięgając po nazewnictwo Hartmanna - "ponadprzeciętnym obciążeniem środowiskowym"41. Raport opublikowany w 2010 roku przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC)42 szacuje, że około 25% dorosłych było w dzieciństwie celem ataków werbalnych, 15% zaznało przemocy fizycznej, a 10% padło ofiarą molestowania seksualnego. Około 30% przyglądało się rozwodowi rodziców. W przybliżeniu 30% mieszkało z członkiem rodziny nadużywającym alkoholu lub narkotyków, a 15% było świadkiem jakiejś formy przemocy. Około 5% dorastało z rodzicem odbywającym karę więzienia, a 20% dzieliło dom z krewnym cierpiącym na chorobę psychiczną.
Może się wydawać, że te problemy dotykają wyłącznie "innych ludzi" lub osób żyjących poniżej granicy ubóstwa, i prawdą jest, że kłopoty finansowe43 często prowadzą do problemów w domu albo z nich wynikają. Jednak przełomowe badanie, które wprawiło w osłupienie społeczność medyczną, ukazując, jak trwałe szkody wyrządzają te wczesne stresory - zainaugurowane pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku studium negatywnych doświadczeń z dzieciństwa (ACE Study)44 sponsorowane przez CDC i Kaiser Permanente i współprowadzone przez dwóch głównych badaczy, Vincenta J. Felittiego oraz Roberta F. Andę - opierało się na wywiadach wśród niemal osiemnastu tysięcy rodzin należących głównie do klasy średniej. Prawie dwie trzecie badanych wspomniały o co najmniej jednej z wymienionych wyżej bolączek, a niemal połowa zgłosiła, że zmaga się z dwiema lub więcej.
Oznacza to, że przeciwności losu piętrzą się45 przed dziećmi i nastolatkami niezależnie od pochodzenia. Na trudne okresy w naszym życiu może składać się wiele elementów, nazywanych zbiorczo "pakietem przeciwności"46, jak to miało miejsce w dzieciństwie Helen, gdy jedno nieszczęście wywołało dalsze problemy. W badaniu z 2004 roku, w którym analizowano powiązania między różnymi trudnościami47, 80% dzieci doświadczających jednego rodzaju przeciwności losu mierzyło się z co najmniej jednym innym problemem, a 50% - z przynajmniej trzema.
Co więcej, najtrwalszymi w skutkach wczesnymi problemami nie są wcale jednorazowe wydarzenia, lecz kłopoty, które wpływają na życie dziecka raz po raz. Najczęściej spotykamy więc nie "urazy szokowe"48 - by posłużyć się terminologią psychoanalityka Ernsta Krisa - ale "urazy spowodowane napięciem"49, które obciążają dziecko, a następnie dorosłego, w sposób ciągły. Inny psychoanalityk, Masud Khan, określił je mianem "urazów skumulowanych"50, czyli problemów, które nawarstwiają się przez całe dzieciństwo, a których konsekwencje można w pełni ocenić dopiero po wkroczeniu w dorosłość: "tylko kumulatywnie i w retrospekcji", jak pisał Khan51.
Co zatem czyni większość negatywnych doświadczeń z dzieciństwa tak niebezpiecznymi, to niekoniecznie ich niebotyczne rozmiary, ale nużący i wyniszczający wpływ na codzienne życie dzieci oraz ich rozwijające się ciała i mózgi52. Trudne doświadczenia odciskają na nas piętno53 w postaci tak zwanego toksycznego lub chronicznego stresu54. Chroniczny stres - metaforycznie - zbiera takie samo żniwo jak seria uderzeń w głowę. Kiedy na przykład sportowiec otrzyma na tyle mocny cios w głowę, że traci przytomność - kiedy doznaje wstrząśnienia mózgu - od razu interweniujemy i ściągamy go z boiska. Ale gdy cios jest lżejszy, może nam się wydawać, że zawodnik nie ucierpiał, więc wysyłamy go z powrotem do gry, z powrotem do jego życia. Jednak jak odkryli neurolodzy, siła uderzeń - dużych i małych - się sumuje55.
W 2011 roku Robert Block, były prezes Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej, zeznał przed senacką podkomisją do spraw dzieci i rodzin, że negatywne doświadczenia z dzieciństwa "mogą stanowić główną przyczynę słabego zdrowia wśród dorosłych w Stanach Zjednoczonych"56. Dzieje się tak, ponieważ przewlekły stres zwiększa ryzyko zapadnięcia na najróżniejsze czyhające na nas choroby - od wrzodów i depresji po raka i schorzenia autoimmunologiczne57. Nie należy sądzić, że odporni psychicznie dzieci i dorośli pozostają niewrażliwi na tego rodzaju stres. Możliwe, że lepiej niż inni radzą sobie ze zwalczaniem go - z układaniem sobie życia mimo jego obecności - jest jednak pewien haczyk: walka ze stresem również jest stresująca.
W opublikowanym w "New York Timesie" artykule z 2017 roku pod tytułem Why Succeeding Against the Odds Can Make You Sick (Dlaczego odnosząc sukces wbrew przeciwnościom losu, możesz się rozchorować)58 znalazło się streszczenie pracy naukowców badających osoby odporne psychicznie odnoszące duże sukcesy - a więc osoby, które starały się wznieść ponad trudne doświadczenia z dzieciństwa. Im bardziej respondenci zgadzali się ze stwierdzeniami w rodzaju: "Gdy sprawy idą nie po mojej myśli, pracuję jeszcze ciężej" lub "Zawsze czułem, że mogę ukształtować moje życie niemal całkowicie według własnej woli", tym większe było prawdopodobieństwo, że ucierpi na tym ich zdrowie, co skłoniło jednego z badaczy do stwierdzenia, że z punktu widzenia zdrowia odporność bywa zjawiskiem czysto powierzchownym59.
***
I tak znaleźliśmy się w dwudziestym pierwszym wieku, jakieś pięćdziesiąt lat po przypadkowym "odkryciu" odporności psychicznej. Przygoda, która zaczęła się jako obserwacja paru superdzieciaków w celu odkrycia ich supermocy, zmieniła się w podróż, jakiej badacze z pewnością się nie spodziewali, która nie przyniosła żadnych prostych odpowiedzi, aczkolwiek ujawniła kilka ważnych prawd: więcej niż połowa z nas doświadcza wczesnych przeciwności losu. Aby z nimi walczyć, wielu z nas korzysta ze zwykłych zdolności, które ma do swojej dyspozycji - i część odnosi zwycięstwo. Jednak tryumfy te prawie nigdy nie są tak łatwe czy ostateczne, jak mogłoby się wydawać. Obecnie już tylko nieliczni określają odporne dzieci i młodzież mianem superdzieciaków, niezniszczalnych, niepokonanych czy nadzwyczajnych, możliwe jednak, że wcześni badacze, stosując porównania do superbohaterów, wpadli na istotny trop. Nie można bowiem zapomnieć, że superbohaterowie to skomplikowane postacie.
Pierwszy na świecie superbohater - Superman60 - to ikoniczny wytwór amerykańskiej wyobraźni, trwały symbol amerykańskiego snu. Superman, jako niemowlę wysłany na Ziemię z ojczystego Kryptonu, po raz pierwszy wylądował na okładce komiksu - w całej swej czerwono-żółto-niebieskiej glorii - w 1938 roku. Jest "szybszy niż wystrzelona kula. Potężniejszy niż lokomotywa. Potrafi jednym odbiciem przeskoczyć wieżowiec"61. No i oczywiście umie latać: "Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to Superman!". I tylko bryłka kryptonitu - kawałek jego przeszłości - może go pokonać.
Jednak, o czym świat także miał się przekonać, niełatwo jest być człowiekiem ze stali. Superman, sierota i kosmita, zostaje przygarnięty przez dwójkę dobrych ludzi - małżeństwo Kentów - lecz mimo to czuje, że różni się od otaczających go osób z powodu swojej historii i supermocy, których nawet on nie rozumie. Gdy dorasta, pragnie wykorzystać swoje szczególne zdolności, by nieść pomoc innym, i w tym celu przeprowadza się z prowincjonalnego Smallville do Metropolis, gdzie rozpoczyna długą - a tym samym w dużej mierze nierozstrzygniętą - walkę o lepszy świat. Choć może chciałby wieść zwyczajne życie jako Clark Kent - a może nawet stworzyć udany związek z Lois Lane - świat bez przerwy wzywa go do akcji. Zdaje się, że spokój odnajduje wyłącznie w Fortecy Samotności.
Osoby odporne psychicznie nie są może supermanami, ale bywają "super" w takim rozumieniu, że - zgodnie ze słownikową definicją - "przewyższają pod jakimś względem inne osoby lub rzeczy"62. Skoro, jak pisał socjolog Erving Goffman w swoim klasycznym już dziele Piętno, "normalsi"63 to ci członkowie i członkinie społeczeństwa, którzy nie odbiegają od naszych pierwotnych antycypacji, być może ludzi, którzy odbiegają od nich na mnóstwo różnych sposobów, można nazwać "supernormalsami". Ich codzienne zmagania dalece wykraczają poza to, co uznajemy za "przeciętne i zgodne z oczekiwaniami"64, toteż odnoszone później sukcesy również przerastają oczekiwania otoczenia. Żyją niewiarygodnym życiem, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu pokonują przeciwności losu i nawet po kilkudziesięciu latach badań naukowych nikt do końca nie wie, jak tego dokonują.
Na kolejnych stronach pochylam się nad tym słowem - "supernormalsi" - które postanowiłam stosować, by opisać osoby odporne psychicznie. Dzięki temu zabiegowi pragnę wykazać się raczej empatią niż błyskotliwością. Chciałam trochę pobawić się językiem - a także koncepcją normalności - a przy tym wybrać określenie, które współgrałoby z tym, co oznacza bycie odpornym psychicznie, życie poza ramami przeciętności i zgodności z oczekiwaniami. Z doświadczenia wiem, że wiele osób pokroju Helen, które szczególnie zasługują, by myśleć o sobie w kategoriach ludzi odpornych psychicznie, nie identyfikuje się z tym terminem - jeszcze. Identyfikują się za to, o czym wkrótce się przekonamy, z historiami superbohaterów i innych odważnych postaci.
Superman stał się pierwowzorem dla niemal wszystkich superbohaterów, którzy pojawili się później, a powszechne wśród nich cechy znaleźć można także w życiu wielu supernormalsów. Supernormalsi, podobnie jak superbohaterowie, unikają kul i przeskakują nad wysokimi budynkami zagradzającymi im drogę, podczas gdy wielu innych ludzi - nawet takich, którzy mierzą się z mniejszą liczbą przeszkód - z jakichś względów tego nie potrafi. Z pozorną łatwością walczą z czyhającymi nań niebezpieczeństwami. Jednak, jak napomknęła Helen podczas naszego pierwszego spotkania, to tylko połowa historii. Wielu osiąga coś, co z pozoru wygląda na zawrotny sukces, choć w rzeczywistości nieustannie towarzyszy im pytanie, jak długo jeszcze zdołają przeć naprzód albo kiedy wszystko rozsypie się jak domek z kart.
***
W kulturze Stanów Zjednoczonych, z której wywodzi się zarówno Superman, jak i koncepcja amerykańskiego snu, gloryfikuje się ruchliwość pionową[3] w każdej formie, zapominając czasem o związanych z nią trudach: zmęczeniu, narażeniu na zranienie, samotności. To naturalne, że osoby odporne psychicznie budzą w nas podziw, gdy jednak skupiamy się na: "Jak oni to robią?", często zapominamy zapytać: "Jak się z tym czują?".
W kolejnych rozdziałach łączę naukę z opowieściami, by podjąć próbę odpowiedzenia na oba te pytania.
Jak oni to robią? Rezyliencja to z całą pewnością zjawisko65 - wysoce spersonalizowane doświadczenie, którego nigdy nie uda się sprowadzić do wzoru czy algorytmu. Jednak po kilkudziesięciu latach badań naukowcy społeczni wiedzą już nieco o jej działaniu, a wszyscy supernormalsi świata zasługują, by również posiąść tę wiedzę. Supernormalsi czują się wyobcowani - "jakby nie byli normalni", parafrazując słowa Helen - przynajmniej po części dlatego, że stanowią zagadkę nie tylko dla innych, ale też dla siebie samych. Nie mają słów zdolnych opisać, co widzieli, jak sobie z tym poradzili i kim są. Dlatego na następnych stronach czytelnicy i czytelniczki zapoznają się z mało znanymi faktami na temat najpowszechniejszych negatywnych doświadczeń z dzieciństwa66, a także z najnowszymi badaniami dotyczącymi tego, jak się do nich przystosowujemy. Dowiemy się:
- co strach robi z mózgiem i dlaczego skutkuje to utrzymywaniem sekretów;
- w jaki sposób chroniczny stres powoduje, że mechanizm walki lub ucieczki pozostaje stale aktywny, i jak przyczynia się to do tego, że idziemy przez życie wyjątkowo czujni i zdeterminowani;
- jak supernormalsi czerpią z gniewu moc i optymizm - i dlaczego samokontrola to potężna broń - ale też dlaczego z obu tych strategii należy korzystać intencjonalnie;
- jak w dzieciństwie supernormalsi uciekają przed niebezpieczeństwem, nie opuszczając domu czy dzielnicy, i jak po wkroczeniu w dorosłość wykorzystują "możliwości drugiej szansy", by uciec na dobre;
- jak zbroja wielkich osiągnięć chroni przed nadlatującymi z przeszłości pociskami;
- jak supernormalsi wpływają na swoje mózgi, swój stan zdrowia i swoją społeczność, tworząc duże i małe tajne stowarzyszenia;
- dlaczego dobre radzenie sobie w świecie dobrze nam robi, a także dlaczego miłość to prawdopodobnie najpotężniejsza - i najbardziej nieuchwytna - supermoc.
Jak się z tym czują? Podczas pracy nad książką najczęściej zadawano mi następujące pytanie: "Gdzie znajdziesz ludzi, o których mogłabyś napisać?". Elementem mitu o odporności psychicznej jest przekonanie, że ludzie naprawdę odporni to outsiderzy, których trzeba wytropić, lub osoby niepotrzebujące niczyjej pomocy. Tymczasem supernormalsi są wszędzie wokół nas i w ciągu dwóch minionych dekad wielu z nich odwiedziło moją prywatną praktykę oraz lokalne kliniki i sale wykładowe, gdzie prowadziłam superwizje i uczyłam. W kolejnych rozdziałach opowiadam historie - choć bez ujawniania osobistych szczegółów - zwykłych supernormalsów, z którymi miałam zaszczyt pracować. Wybrałam te konkretne przykłady nie dlatego, że są najbardziej szokującymi czy najniezwyklejszymi opowieściami o życiowych trudnościach, na jakie można się natknąć. Wybrałam je, ponieważ pokazują, jak potężne i miażdżące bywają przeciwności losu, z którymi najczęściej się mierzymy, te będące codziennością milionów dzieci i nastolatków. Przekonamy się:
- jak doświadczane trudności dzielą świat na "insiderów" i "outsiderów", a czas na "przed" i "po";
- jak sekrety mogą sprawić, że ludzie czują się raczej nienormalni niż supernormalni i raczej antybohaterami niż bohaterami;
- jakie to uczucie, gdy ludzie chwalą cię za dobre uczynki lub sukcesy, podczas gdy nikt - być może łącznie z tobą - nie wie, kim jesteś w głębi duszy;
- jakie to uczucie sprawiać wrażenie niezniszczalnego i niepokonanego, przez co tylko nieliczni zdają się dostrzegać twoje człowieczeństwo;
- jakie to uczucie zarządzać sekretną tożsamością i stale bić się z myślami, ile i komu zdradzić na swój temat;
- dlaczego niektórzy supernormalsi boją się bycia partnerami lub rodzicami, przez co często rezygnują z doświadczeń, które mogłyby okazać się zbawienne w skutkach;
- dlaczego dla wielu supernormalsów największą i czasem ostatnią bitwą nie jest wcale starcie dobra ze złem w świecie zewnętrznym, lecz starcie dobra ze złem w ich wnętrzu;
- dlaczego w ostatecznym rozrachunku to, co zwyczajne, dla supernormalsów może okazać się naprawdę wyjątkowe.
Ralph Nichols, prawdopodobnie najbardziej znany jako ojciec gałęzi nauki zajmującej się słuchaniem, powiedział, że "najbardziej podstawową spośród wszystkich ludzkich potrzeb jest potrzeba rozumienia i bycia rozumianym"67. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki supernormalsi z całego świata lepiej zrozumieją swoje życie i siebie samych - i przekonają się, że są też całe rzesze innych, którzy mogą ich zrozumieć.
***
Jedną z najczęściej powtarzanych maksym o rodzinie jest - chyba nie całkiem zgodny z prawdą - cytat z Lwa Tołstoja: "Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób"68. Osoby dorastające w nieszczęśliwych okolicznościach z pozoru mogą różnić się od siebie, ale wewnętrznie mają ze sobą wiele wspólnego. Dotychczas jednak większość dyskusji i badań nad negatywnymi doświadczeniami z dzieciństwa odbywała się w ścisłym rozgraniczeniu, czego niezamierzonym skutkiem było to, że poszczególne kategorie supernormalsów nie miały ze sobą kontaktu. Dzieci alkoholików czują, że mogą je zrozumieć tylko inne dzieci alkoholików; ofiary przemocy seksualnej zakładają, że wsparcie znajdą wyłącznie w centrach pomocy ofiarom przemocy seksualnej; prace naukowe na temat przemocy emocjonalnej czytane są głównie przez innych badaczy tego zagadnienia. I mimo że około jednej trzeciej moich klientów stanowią zawsze kobiety i mężczyźni, którzy byli w domu nieszczęśliwi nie z winy rodziców, lecz rodzeństwa, ich problemy rzadko kiedy ujmowane są w dyskursie czy choćby w statystykach dotyczących negatywnych doświadczeń z dzieciństwa. Być może jeśli zbierzemy relacje o różnych ludziach i różnych rodzajach przeciwności losu - i umieścimy je między okładkami tej samej książki - zauważymy, że to wszystko wątki jednej, większej opowieści. To nieznana historia o niejednorodnej grupie mężczyzn i kobiet złączonych doświadczeniem zmagania się - i to skutecznego! - z problemami wykraczającymi poza tak zwaną przeciętność i zgodność z oczekiwaniami. To opowieść, która stawia pytanie, co tak właściwie znaczą "normalność", "przeciętność" czy "zgodność z oczekiwaniami".
Supernormalsi to nieznana historia ludzkiej odporności w obliczu przeciwności losu. To opowieść o tych, którzy wznoszą się na wyżyny mimo zaznanych w dzieciństwie trudów i cierpień. Pokazuje ona światu, że walka z własną przeszłością jest czymś równie odważnym - i złożonym - jak sami supernormalsi. Dorosły supernormals to superbohater - a czasem antybohater - dnia codziennego, wyposażony w moce i sekrety, o których nie wiedzą nieraz nawet jego najbliżsi. Możliwe, że z myślą o innych przywdziewa pelerynę i wykorzystuje swoje talenty do czynienia dobra, mimo że boryka się ze skrajnym zmęczeniem. Możliwe, że ze względu na samego siebie wkłada maskę i żyje w niewiarygodnej izolacji, choć tylko relacje międzyludzkie mogą go ocalić. Ogólnie rzecz biorąc, książka poważnie rozprawi się z pytaniami, czy życie musi być niekończącą się walką, czy dobro może na końcu zwyciężyć i gdzie w tym wszystkim miejsce na miłość. Zacznijmy jednak od tego, od czego zawsze rozpoczynają się sagi - od opowieści o początkach. Zawsze bowiem istnieją chwila lub zdarzenie, które wprawiają wszystko w ruch.
Przypisy
OD AUTORKI
1 bell hooks, Talking Back: Thinking Feminist, Thinking Black, Boston: South End Press, 1999, s. 9.
ROZDZIAŁ 1. SUPERNORMALSI
1 Choć nieznane jest dokładne źródło tego cytatu, powszechnie przypisuje się go Mai Angelou.
2 Ten nieformalny quiz został zaczerpnięty ze strony: https://acestoohigh.com/got-your-ace-score i zaadaptowany na potrzeby książki. Warto zauważyć, że oryginalny quiz ACE (negatywnych doświadczeń z dzieciństwa) nie zawiera pytań o prześladowanie ze strony rówieśników ani problemów z rodzeństwem. Doświadczenia te zostały uwzględnione w książce ze względu na ich ważność i powszechność.
3 Centers for Disease Control and Prevention, Adverse Childhood Experiences Reported by Adults-Five States, 2009, "Morbidity and Mortality Weekly Report" 2010, r. 59, nr 49, s. 1609-1613, http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5949a1.htm#tab2; Ronald A. Cohen i in., Early Life Stress and Adult Emotional Experience: An International Perspective, "International Journal of Psychiatry in Medicine" 2006, r. 36, nr 1, s. 35-52; Maxia Dong i in., The Interrelatedness of Multiple Forms of Childhood Abuse, Neglect, and Household Dysfunction, "Child Abuse and Neglect" 2004, r. 28, nr 7, s. 771-784; Vincent J. Felitti i in., Relationship of Childhood Abuse and Household Dysfunction to Many of the Leading Causes of Death in Adults: The Adverse Childhood Experiences (ACE) Study, "American Journal of Preventive Medicine" 1998, r. 14, nr 4, s. 245-258; David Finkelhor i in., The Victimization of Children and Youth: A Comprehensive, National Survey, "Child Maltreatment" 2005, r. 10, nr 1, s. 5-25; David Finkelhor i in., Prevalence of Childhood Exposure to Violence, Crime, and Abuse: Results from the National Survey of Children's Exposure to Violence, "JAMA Pediatrics" 2015, r. 169, nr 8, s. 746-754; Ruth Gilbert i in., Burden and Consequences of Child Maltreatment in High-Income Countries, "Lancet" 2009, r. 373, nr 9657, s. 68-81; Jennifer S. Middlebrooks i Natalie C. Audage, The Effects of Childhood Stress on Health Across the Lifespan, Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Injury Prevention and Control, [dostęp: 1 września 2016], http://health-equity.pitt.edu/932/1/Childhood_Stress.pdf; Heather A. Turner, David Finkelhor i Richard Ormrod, Poly-Victimization in a National Sample of Children and Youth, "American Journal of Preventive Medicine" 2010, r. 38, nr 3, s. 323-330.
4 Zjawisko odporności najlepiej rozumieć jako trzy powiązane ze sobą procesy: opór, ozdrowienie i rekonfiguracja. Opór odnosi się do umiejętności znoszenia trudnych okresów i pozornej niewrażliwości na to, co się wokół dzieje. Ozdrowienie to cecha związana ze sprężystością, a więc zdolnością powrotu do formy po zaznanych trudnościach. Rekonfiguracja oznacza osobisty wzrost lub zmianę na lepsze po przebytej próbie, na przykład poczucie, że jest się człowiekiem mądrzejszym, bardziej doświadczonym, pewniej stojącym na nogach lub bardziej kompetentnym, jak w znanym powiedzeniu Fryderyka Nietzschego: "Co nas nie zabije, to nas wzmocni"; więcej informacji zob. Vicki S. Helgeson, Kerry A. Reynolds i Patricia L. Tomich, A Meta-Analytic Review of Benefit Finding and Growth, "Journal of Consulting and Clinical Psychology" 2006, r. 74, nr 5, s. 797-816; Stephen Joseph i P. Alex Linley, Positive Adjustment to Threatening Events: An Organismic Valuing Theory of Growth Through Adversity, "Review of General Psychology" 2005, r. 9, nr 3, s. 262-280; Stephen J. Lepore i Tracey A. Revenson, Resilience and Posttraumatic Growth: Recovery, Resistance, and Reconfiguration [w:] Handbook of Posttraumatic Growth: Research and Practice, red. Lawrence G. Calhoun i Richard G. Tedeschi, New York: Lawrence Erlbaum Associates, 2006, s. 24-46; P. Alex Linley i Stephen Joseph, Positive Change Following Trauma and Adversity: A Review, "Journal of Traumatic Stress" 2004, r. 17, nr 1, s. 11-21; Ann S. Masten, Resilience in Children Threatened by Extreme Adversity: Frameworks for Research, Practice, and Translational Synergy, "Development and Psychopathology" 2011, r. 23, nr 2, s. 493-506; David A. Meyerson i in., Posttraumatic Growth Among Children and Adolescents: A Systematic Review, "Clinical Psychology Review" 2011, r. 31, nr 6, s. 949-964; Mark D. Seery, E. Alison Holman i Roxane Cohen Silver, Whatever Does Not Kill Us: Cumulative Lifetime Adversity, Vulnerability, and Resilience, "Journal of Personality and Social Psychology" 2010, r. 99, nr 6, s. 1025-1041; B. W. Smith i in., Resilience as the Ability to Bounce Back from Stress: A Neglected Personal Resource? "Journal of Positive Psychology" 2010, r. 5, nr 3, s. 166-176; Richard G. Tedeschi i Lawrence G. Calhoun, Posttraumatic Growth: Conceptual Foundations and Empirical Evidence, "Psychological Inquiry" 2004, r. 15, nr 1, s. 1-18; Richard G. Tedeschi i Lawrence G. Calhoun, The Posttraumatic Growth Inventory: Measuring the Positive Legacy of Trauma, "Journal of Traumatic Stress" 1996, r. 9, nr 3, s. 455-471; Richard G. Tedeschi, Crystal L. Park i Lawrence G. Calhoun, red., Posttraumatic Growth: Positive Changes in the Aftermath of Crisis, Mahwah, NJ: Lawrence Erlbaum Associates, 1998.
5 American Psychological Association, The Road to Resilience, [dostęp: 29 sierpnia 2016], http://www.apa.org/helpcenter/road-resilience.aspx; zob. też: Suniya S. Luthar i Dante Cicchetti, The Construct of Resilience: Implications for Interventions and Social Policies, "Development and Psychopathology" 2000, r. 12, nr 4, s. 857-885; Ann S. Masten, Resilience in Children Threatened by Extreme Adversity: Frameworks for Research, Practice, and Translational Synergy, "Development and Psychopathology" 2011, r. 23, nr 2, s. 493-506; Ann S. Masten i Jenifer L. Powell, A Resilience Framework for Research, Policy, and Practice [w:] Resilience and Vulnerability: Adaptation in the Context of Childhood Adversities, red. Suniya S. Luthar, New York: Cambridge University Press, 2003, s. 1-25; Jennifer R. Riley i Ann S. Masten, Resilience in Context [w:] Resilience in Children, Families, and Communities: Linking Context to Practice and Policy, red. Ray D. Peters, Bonnie Leadbeater i Robert J. McMahon, New York: Springer, 2005, s. 13-25.
6 Dante Cicchetti i Jennifer A. Blender, A Multiple-Levels-of-Analysis Perspective on Resilience, "Annals of the New York Academy of Sciences" 2006, r. 1094, nr 1, s. 248-258.
7 Margaret O'Dougherty Wright, Ann S. Masten, i Angela J. Narayan, Resilience Processes in Development: Four Waves of Research on Positive Adaptations in the Context of Adversity [w:] Handbook of Resilience in Children, red. Sam Goldstein i Robert B. Brooks, New York: Springer, 2012, s. 19.
8 Pierwsza część przytoczonej definicji pochodzi z Encyklopedii PWN, [dostęp: 19 maja 2021], https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/odpornosc;3949963.html; dalsze fragmenty to tłumaczenie definicji ze słowników anglojęzycznych, zob.: Free Dictionary, [dostęp: 26 lutego 2017], http://www.freedictionary.com.
9 Dante Cicchetti i Jennifer A. Blender, A Multiple-Levels-of-Analysis Perspective on Resilience, "Annals of the New York Academy of Sciences" 2006, r. 1094, nr 1, s. 248-258; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Suniya S. Luthar, Jeanette A. Sawyer i Pamela J. Brown, Conceptual Issues in Studies of Resilience: Past, Present, and Future Research, "Annals of the New York Academy of Science" 2006, r. 1094, s. 105-115.
10 Victor Goertzel i Mildred George Goertzel, Cradles of Eminence: A Provocative Study of the Childhoods of Over 400 Famous Twentieth-Century Men and Women, New York: Little, Brown, 1962; Victor Goertzel i in., Cradles of Eminence: Childhoods of More than Seven Hundred Famous Men and Women, Scottsdale, AZ: Great Potential Press, 2004.
11 Victor Goertzel i Mildred George Goertzel, Cradles of Eminence: A Provocative Study of the Childhoods of Over 400 Famous Twentieth-Century Men and Women, New York: Little, Brown, 1962; Victor Goertzel i in., Cradles of Eminence: Childhoods of More than Seven Hundred Famous Men and Women, Scottsdale, AZ: Great Potential Press, 2004.
12 Victor Goertzel i in., Cradles of Eminence: Childhoods of More than Seven Hundred Famous Men and Women, Scottsdale, AZ: Great Potential Press, 2004, s. 133.
13 Letters of Mrs. Adams: The Wife of John Adams, Boston: Wilkins, Carter, 1848, s. 111.
14 Josef Breuer i Zygmunt Freud, Studia nad histerią, tłum. R. Reszke, Warszawa: Wydawnictwo KR, 2008.
15 Za cytatem w: Ana?s Nin, In Favor of the Sensitive Man, and Other Essays, San Diego: Harcourt Brace, 1976, s. 14; cytat ten został również przypisany Freudowi na ścianie wiedeńskiego Muzeum Zygmunta Freuda.
16 Alexander Pope, Moral Essays, epis. I, wers 149. Zacytowano w tłumaczeniu autorki przekładu.
17 Norman Garmezy, The Study of Competence in Children at Risk for Severe Psychopathology [w:] The Child in His Family, t. 3, Children at Psychiatric Risk, red. Elwyn J. Anthony i C. Koupernik, New York: Wiley, 1974, s. 77-97; Norman Garmezy, Stress, Competence, and Development: Continuities in the Study of Schizophrenic Adults, Children Vulnerable to Psychopathology, and the Search for Stress-Resistant Children, "American Journal of Orthopsychiatry" 1987, r. 57, nr 2, s. 159-174; Norman Garmezy, Vulnerability Research and the Issue of Primary Prevention, "American Journal of Orthopsychiatry" 1971, r. 41, nr 1, s. 101-116; Ann S. Masten i Auke Tellegen, Resilience in Developmental Psychopathology: Contributions of the Project Competence Longitudinal Study, "Development and Psychopathology", 2012, r. 24, nr 2, s. 345-361.
18 Michael Rutter, Maternal Deprivation, 1972-1978: New Findings, New Concepts, New Approaches, "Child Development" 1979, r. 50, nr 2, s. 283-305; Michael Rutter, Protective Factors in Children's Responses to Stress and Disadvantage, "Annals of the Academy of Medicine, Singapore" 1979, r. 8, nr 3, s. 324-338.
19 Emmy E. Werner i Ruth S. Smith, Vulnerable but Invincible: A Study of Resilient Children, New York: McGraw-Hill, 1982.
20 Lois B. Murphy i Alice E. Moriarty, Vulnerability, Coping and Growth from Infancy to Adolescence, Oxford, UK: Yale University Press, 1976.
21 Manfred Bleuler, The Schizophrenic Disorders: Long-Term Patient and Family Studies, New Haven, CT: Yale University Press, 1978.
22 Elwyn J. Anthony i Bertram J. Cohler, red., The Invulnerable Child, New York: Guilford, 1987; zob. s. ix.
23 Norman Garmezy, Vulnerability Research and the Issue of Primary Prevention, "American Journal of Orthopsychiatry" 1971, r. 41, nr 1, s. 101-116; zob. s. 114.
24 Stephen E. Buggie, Superkids of the Ghetto, "Contemporary Psychology" 1995, r. 40, nr 12, s. 1164-1165; Carol Kauffman i in., Superkids: Competent Children of Psychotic Mothers, "American Journal of Psychiatry" 1979, r. 136, nr 11, s. 1398-1402; Maya Pines, Superkids, "Psychology Today" 1979, r. 12, nr 8, s. 53.
25 Elwyn J. Anthony, The Syndrome of the Psychologically Invulnerable Child, [w:] The Child in His Family, t. 3, Children at Psychiatric Risk, red. Elwyn J. Anthony i C. Koupernik, New York: Wiley, 1974, s. 529-544; Elwyn J. Anthony i Bertram J. Cohler, red., The Invulnerable Child, New York: Guilford, 1987; Norman Garmezy, Vulnerability Research and the Issue of Primary Prevention, "American Journal of Orthopsychiatry" 1971, r. 41, nr 1, s. 101-116; Maya Pines, In Praise of 'Invulnerables', "APA Monitor" 1975, 7 grudnia.
26 Emmy E. Werner i Ruth S. Smith, Vulnerable but Invincible: A Longitudinal Study of Resilient Children and Youth, New York: Adams, Bannister, Cox, 1982.
27 Elwyn J. Anthony, A New Scientific Region to Explore [w:] The Child in His Family, t. 4, Vulnerable Children, red. Elwyn J. Anthony i C. Koupernik, New York: Wiley, 1978, s. 3-16.
28 Elwyn J. Anthony, Risk, Vulnerability, and Resilience: An Overview [w:] The Invulnerable Child, red. Elwyn J. Anthony i Bertram J. Cohler, New York: Guilford, 1987, s. 3-48; cyt. na s. 41.
29 Julius Segal i Herbert C. Yahraes Child's Journey, New York: McGraw-Hill, 1978, s. 297.
30 Streszczenie "krótkiej listy" zob. Margaret O'Dougherty Wright, Ann S. Masten i Angela J. Narayan, Resilience Processes in Development: Four Waves of Research on Positive Adaptations in the Context of Adversity [w:] Handbook of Resilience in Children, red. Sam Goldstein i Robert B. Brooks, New York: Springer, 2012, s. 21; zob. też Suniya S. Luthar, red., Resilience and Vulnerability: Adaptation in the Context of Childhood Adversities, New York: Cambridge University Press, 2003; Suniya S. Luthar, Resilience in Development: A Synthesis of Research Across Five Decades [w:] Developmental Psychopathology: Risk, Disorder, and Adaptation, t. 3, wyd. 2, red. Dante Cicchetti i Donald J. Cohen, Hoboken, NJ: Wiley, 2006, s. 739-795; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Ann S. Masten, Ordinary Magic: Resilience Processes in Development, "American Psychologist" 2001, r. 56, nr 3, s. 227-238; Ann S. Masten i Jelena Obradović, Competence and Resilience in Development, "Annals of the New York Academy of Sciences" 2006, r. 1094, nr 1, s. 13-27; Ann S. Masten i Jenifer L. Powell, A Resilience Framework for Research, Policy, and Practice [w:] Resilience and Vulnerability: Adaptation in the Context of Childhood Adversities, red. Suniya S. Luthar, New York: Cambridge University Press, 2003, tabela na s. 13; Jennifer R. Riley i Ann S. Masten, Resilience in Context [w:] Resilience in Children, Families, and Communities: Linking Context to Practice and Policy, red. Ray D. Peters, Bonnie Leadbeater i Robert J. McMahon, New York: Springer, 2005, s. 13-25; Michael Rutter, Resilience Reconsidered: Conceptual Considerations, Empirical Findings, and Policy Implications [w:] Handbook of Early Childhood Intervention, wyd. 2, red. Jack P. Shonkoff i Samuel J. Meisels, New York: Cambridge University Press, 2000, s. 651-682; zob. też Chris R. Brewin, Bernice Andrews i John D. Valentine, Meta-Analysis of Risk Factors for Posttraumatic Stress Disorder in Trauma-Exposed Adults, "Journal of Consulting and Clinical Psychology" 2000, r. 68, nr 5, s. 748-766; Ann S. Masten, Karin M. Best i Norman Garmezy, Resilience and Development: Contributions from the Study of Children Who Overcome Adversity, "Development and Psychopathology" 1990, r. 2, nr 4, s. 425-444; Ann S. Masten i in., Competence in the Context of Adversity: Pathways to Resilience and Maladaptation from Childhood to Late Adolescence, "Development and Psychopathology" 1999, r. 11, nr 1, s. 143-169; Michael Rutter, Maternal Deprivation, 1972-1978: New Findings, New Concepts, New Approaches, "Child Development" 1979, r. 50, nr 2, s. 283-305; Michael Rutter, Protective Factors in Children's Responses to Stress and Disadvantage, "Annals of the Academy of Medicine, Singapore" 1979, r. 8, nr 3, s. 324-338; Emmy E. Werner, Resilience in Development, "Current Directions in Psychological Science" 1995, r. 4, nr 3, s. 81-85.
31 Dante Cicchetti i Jennifer A. Blender, A Multiple-Levels-of-Analysis Perspective on Resilience, "Annals of the New York Academy of Sciences" 2006, r. 1094, nr 1, s. 248-258; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Ella Vanderbilt-Adriance i Daniel S. Shaw, Conceptualizing and Re-Evaluating Resilience Across Levels of Risk, Time, and Domains of Competence, "Clinical Child and Family Psychology Review" 2008, r. 11, nr 1-2, s. 30-58; zob. też Urie Bronfenbrenner, The Ecology of Human Development: Experiments by Nature and Design, Cambridge, MA: Harvard University Press, 1979.
32 Ann S. Masten, Ordinary Magic: Resilience Processes in Development, "American Psychologist" 2001, r. 56, nr 3, s. 235.
33 Byron Egeland, Elizabeth Carlson i L. Alan Sroufe, Resilience as Process, "Development and Psychopathology" 1993, r. 5, nr 4, s. 517-528; Edmund W. Gordon i Lauren Dohee Song, Variations in the Experience of Resilience [w:] Educational Resilience in Inner-City America: Challenges and Prospects, red. Margaret C. Wang i Edmund W. Gordon, New York: Routledge, 1994, s. 27-43; Howard A. Liddle, Contextualizing Resiliency [w:] Educational Resilience in Inner-City America: Challenges and Prospects, red. Margaret C. Wang i Edmund W. Gordon, New York: Routledge, 1994, s. 167-178; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Jennifer R. Riley i Ann S. Masten, Resilience in Context [w:] Resilience in Children, Families, and Communities: Linking Context to Practice and Policy, red. Ray D. Peters, Bonnie Leadbeater i Robert J. McMahon, New York: Springer, 2005, s. 13-25; John E. Schulenberg, Arnold J. Sameroff i Dante Cicchetti, The Transition to Adulthood as a Critical Juncture in the Course of Psychopathology and Mental Health, "Development and Psychopathology" 2004, r. 16, s. 799-806; Ella Vanderbilt-Adriance i Daniel S. Shaw, Conceptualizing and Re-Evaluating Resilience Across Levels of Risk, Time, and Domains of Competence, "Clinical Child and Family Psychology Review" 2008, r. 11, nr 1-2, s. 30-58; Tuppett M. Yates, B. Egeland i Alan Sroufe, Rethinking Resilience [w:] Resilience and Vulnerability: Adaptation in the Context of Childhood Adversities, red. Suniya S. Luthar, New York: Cambridge University Press, 2003, s. 243-266.
34 Ann S. Masten i Jenifer L. Powell, A Resilience Framework for Research, Policy, and Practice [w:] Resilience and Vulnerability: Adaptation in the Context of Childhood Adversities, red. Suniya S. Luthar, New York: Cambridge University Press, 2003, s. 1-25; zob. cytat na s. 6.
35 Robert F. Anda i in., The Enduring Effects of Abuse and Related Adverse Experiences in Childhood, "European Archives of Psychiatry and Clinical Neuroscience" 2006, r. 256, nr 3, s. 174-186; Joan Kaufman i in., Problems Defining Resiliency: Illustrations from the Study of Maltreated Children, "Development and Psychopathology", 1994, r. 6, nr 1, s. 215-229; Julien Worland i in., St. Louis Risk Research Project: Comprehensive Progress Report of Experimental Studies [w:] Children at Risk for Schizophrenia: A Longitudinal Perspective, red. Norman F. Watt i in., New York: Cambridge University Press, 1984, s. 105-147.
36 Kara Coombes i Ruth Anderson, The Impact of Family of Origin on Social Workers from Alcoholic Families, "Clinical Social Work Journal" 2000, r. 28, nr 3, s. 281-302; Suniya S. Luthar, Resilience in Development: A Synthesis of Research Across Five Decades [w:] "Developmental Psychopathology: Risk, Disorder, and Adaptation", t. 3, wyd. 2, red. Dante Cicchetti i Donald J. Cohen, Hoboken, NJ: Wiley, 2006, s. 739-795; Suniya S. Luthar, Vulnerability and Resilience: A Study of High-Risk Adolescents, "Child Development" 1991, r. 62, nr 3, s. 600-616; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Ella Vanderbilt-Adriance i Daniel S. Shaw, Conceptualizing and Re-Evaluating Resilience Across Levels of Risk, Time, and Domains of Competence, "Clinical Child and Family Psychology Review" 2008, r. 11, nr 1-2, s. 30-58.
37 Heinz Hartmann, Ego Psychology and the Problem of Adaptation, New York: International Universities Press, 1939.
38 Donald Winnicott, Transitional Objects and Transitional Phenomena: A Study of the First Not-Me Possession, "International Journal of Psychoanalysis" 1953, r. 34, s. 89-97.
39 National Institute of Mental Health, The Numbers Count: Mental Disorders in America, [dostęp: 29 sierpnia 2016], http://www.lb7.uscourts.gov/documents/12-cv-1072url2.pdf; Narodowa Biblioteka Medyczna Stanów Zjednoczonych i Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (2009) wymieniają następujące cechy dobrego rodzicielstwa: zapewnianie bezpieczeństwa, uczucia, dyscypliny, słuchanie dziecka, spędzanie czasu z dzieckiem, monitorowanie jego aktywności i bycie dla niego wzorem.
40 Bruce S. McEwen, Stressed or Stressed Out: What Is the Difference? "Journal of Psychiatry and Neuroscience" 2005, r. 30, nr 5, s. 315-318.
41 Heinz Hartmann, Ego Psychology and the Problem of Adaptation, New York: International Universities Press, 1939, s. 71.
42 Centers for Disease Control and Prevention, Adverse Childhood Experiences Reported by Adults-Five States, 2009, "Morbidity and Mortality Weekly Report" 2010, r. 59, nr 49, s. 1609-1613, http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5949a1.htm#tab2; podobne, ale odmienne szacunki zob. też Maxia Dong i in., The Interrelatedness of Multiple Forms of Childhood Abuse, Neglect, and Household Dysfunction, "Child Abuse and Neglect" 2004, r. 28, nr 7, s. 771-784; Vincent J. Felitti i in., Relationship of Childhood Abuse and Household Dysfunction to Many of the Leading Causes of Death in Adults: The Adverse Childhood Experiences (ACE) Study, "American Journal of Preventive Medicine" 1998, r. 14, nr 4, s. 245-258; Jennifer S. Middlebrooks i Natalie C. Audage, The Effects of Childhood Stress on Health Across the Lifespan, Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Injury Prevention and Control, [dostęp: 1 września 2016], http://health-equity.pitt.edu/932/1/Childhood_Stress.pdf.
43 Paula S. Nurius, Edwina Uehara i Douglas F. Zatzick, Intersection of Stress, Social Disadvantage, and Life Course Processes: Reframing Trauma and Mental Health, "American Journal of Psychiatric Rehabilitation" 2013, r. 16, nr 2, s. 91-114.
44 Vincent J. Felitti i in., Relationship of Childhood Abuse and Household Dysfunction to Many of the Leading Causes of Death in Adults: The Adverse Childhood Experiences (ACE) Study, "American Journal of Preventive Medicine" 1998, r. 14, nr 4, s. 245-258.
45 Margaret O'Dougherty Wright, Ann S. Masten, i Angela J. Narayan, Resilience Processes in Development: Four Waves of Research on Positive Adaptations in the Context of Adversity [w:] Handbook of Resilience in Children, red. Sam Goldstein i Robert B. Brooks, New York: Springer, 2012, s. 17.
46 B. B. Robbie Rossman, Time Heals All: How Much and for Whom? "Journal of Emotional Abuse" 2000, r. 2, nr 1, s. 31-50.
47 Maxia Dong i in., The Interrelatedness of Multiple Forms of Childhood Abuse, Neglect, and Household Dysfunction, "Child Abuse and Neglect" 2004, r. 28, nr 7, s. 771-784.
48 Ernst Kris, The Recovery of Childhood Memories in Psychoanalysis, "The Psychoanalytic Study of the Child" 1956, r. 11, s. 54-88.
49 Psychoanalitycy i inni klinicyści od dawna wiedzą, że wpływ pozornie małych stresorów na człowieka się sumuje. W 1895 roku Zygmunt Freud pisał o "urazach częściowych", tłumacząc, że poszczególne stresujące doświadczenia o tyle są "ze sobą związane, o ile stanowią częściowe fragmenty historii cierpienia". Zob. Josef Breuer i Zygmunt Freud, Studia nad histerią, tłum. R. Reszke, Warszawa: Wydawnictwo KR, 2008, s. 13; Henry Krystal i John H. Krystal, Integration and Self-Healing: Affect, Trauma, Alexithymia, New York: Routledge, 2009, s. 141. Z kolei w 1986 roku James Anthony wspominał o "mikrokatastrofach" - drobnych tragediach, które każdego dnia wydarzały się w domach niektórych dzieci. Zob. E. James Anthony, Terrorizing Attacks on Children by Psychotic Parents, "Journal of the American Academy of Child Psychiatry" 1986, r. 25, nr 3, s. 326-335.
50 M. Masud Kahn, The Concept of Cumulative Trauma, "The Psychoanalytic Study of the Child" 1962, r. 18, s. 286-306.
51 M. Masud Kahn, The Concept of Cumulative Trauma, "The Psychoanalytic Study of the Child" 1962, r. 18, s. 286-306; cytat na s. 291.
52 Danya Glaser, Child Abuse and Neglect and the Brain - A Review, "Journal of Child Psychology and Psychiatry" 2000, r. 41, nr 1, s. 97-116; Jennifer S. Middlebrooks i Natalie C. Audage, The Effects of Childhood Stress on Health Across the Lifespan, Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Injury Prevention and Control, [dostęp: 1 września 2016], http://health-equity.pitt.edu/932/1/Childhood_Stress.pdf; Jack P. Shonkoff, W. Thomas Boyce i Bruce S. McEwen, Neuroscience, Molecular Biology, and the Childhood Roots of Health Disparities: Building a New Framework for Health Promotion and Disease Prevention, "Journal of the American Medical Association" 2009, r. 301, nr 21, s. 2252-2259; Jack P. Shonkoff i in., The Lifelong Effects of Early Childhood Adversity and Toxic Stress, "Pediatrics" 2012, r. 129, nr 1, s. e232-e246; R. Jay Turner i Donald A. Lloyd, Lifetime Traumas and Mental Health: The Significance of Cumulative Adversity, "Journal of Health and Social Behavior" 1995, r. 36, nr 4, s. 360-376; Bessel A. van der Kolk, The Psychobiology and Psychopharmacology of PTSD, "Human Psychopharmacology: Clinical and Experimental" 2001, r. 16, nr S1, s. 49-64.
53 Jack P. Shonkoff i in., The Lifelong Effects of Early Childhood Adversity and Toxic Stress, "Pediatrics" 2012, r. 129, nr 1, s. e232-e246.
54 Według Richarda Lazarusa "stres narasta, gdy jednostki dostrzegają, że nie mogą należycie sprostać stawianym im wymaganiom lub oddalić zagrożeń dla swojego dobrostanu". Zob. Richard Lazarus, Psychological Stress and the Coping Process, New York: McGraw-Hill, 1966. Zarówno naukowcy, jak i klinicyści uważają, że istnieją trzy rodzaje stresu: pozytywny, znośny i toksyczny. Stres pozytywny to coś, co możemy uznać za zwykłe, przewidywalne wyzwania, których nie da się w życiu uniknąć, na przykład gdy dziecko lub nastolatek musi przeżyć pierwszy dzień w szkole, dać koncert fortepianowy czy rozpocząć pierwszą dorywczą pracę. Znośny stres wykracza poza to, co zwyczajne i przewidywalne, i wiąże się z krótkotrwałymi, zasmucającymi doświadczeniami, takimi jak nagła śmierć bliskiej osoby, wypadek samochodowy czy poważna kontuzja. Momenty pozytywnego i znośnego stresu przemijają, a dzieci - o ile otrzymają od dorosłych wystarczającą opiekę i wsparcie ze strony środowiska - mogą wyjść z tych prób silniejsze i bardziej kompetentne. Jednak w przeciwieństwie do pozytywnego i znośnego stresu toksyczny stres nie mija. Powoduje długotrwałe lub częste napięcie, zwłaszcza jeśli dziecko nie ma wystarczającego wsparcia ze strony środowiska. Zob. Jennifer S. Middlebrooks i Natalie C. Audage, The Effects of Childhood Stress on Health Across the Lifespan, Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Injury Prevention and Control, [dostęp: 1 września 2016], http://health-equity.pitt.edu/932/1/Childhood_Stress.pdf; Bridget M. Kuehn, AAP: Toxic Stress Threatens Kids' Long-Term Health, "Journal of the American Medical Association" 2014, r. 312, nr 6, s. 585-586; Jack P. Shonkoff i in., The Lifelong Effects of Early Childhood Adversity and Toxic Stress, "Pediatrics" 2012, r. 129, nr 1, s. e232-e246.
55 Steven P. Broglio i in., Cumulative Head Impact Burden in High School Football, "Journal of Neurotrauma" 2011, r. 28, nr 10, s. 2069-2078; Philip H. Montenigro i in., Cumulative Head Impact Exposure Predicts Later-Life Depression, Apathy, Executive Dysfunction, and Cognitive Impairment in Former High School and College Football Players, "Journal of Neurotrauma" 2017, r. 34, nr 2, s. 328-340.
56 Breaking the Silence on Child Abuse: Protection, Prevention, Intervention, and Deterrence, zeznanie Roberta W. Blocka w imieniu Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej podczas przesłuchania przed Senacką Komisją do spraw Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur, 13 grudnia 2011, [dostęp: 2 września 2016], http://www.help.senate.gov/hearings/breaking-the-silence-on-child-abuse-protection-prevention-intervention-and-deterrence.
57 Corina Benjet, Guilherme Borges i Maria Elena Medina-Mora, Chronic Childhood Adversity and Onset of Psychopathology During Three Life Stages: Childhood, Adolescence and Adulthood, "Journal of Psychiatric Research" 2010, r. 44, nr 11, s. 732-740; Vincent J. Felitti i in., Relationship of Childhood Abuse and Household Dysfunction to Many of the Leading Causes of Death in Adults: The Adverse Childhood Experiences (ACE) Study, "American Journal of Preventive Medicine" 1998, r. 14, nr 4, s. 245-258; Norman Garmezy, Ann S. Masten i Auke Tellegen, The Study of Stress and Competence in Children: A Building Block for Developmental Psychopathology, "Child Development" 1984, r. 55, nr 1, s. 97-111; Richard S. Lazarus i Susan Folkman, Stress, Appraisal, and Coping, New York: Springer Publishing Company, 1984.
58 James Hamblin, Why Succeeding Against the Odds Can Make You Sick, "New York Times", 27 stycznia 2017, [dostęp: 26 lutego 2017], https://www.nytimes.com/2017/01/27/opinion/sunday/why-succeeding-against-the-odds-can-make-you-sick.html; zob. też. Gene H. Brody i in., Is Resilience Only Skin Deep? Rural African Americans' Socioeconomic Status-Related Risk and Competence in Preadolescence and Psychological Adjustment and Allostatic Load at Age 19, "Psychological Science" 2013, r. 24, nr 7, s. 1285-1293; Gene H. Brody i in., Resilience in Adolescence, Health, and Psychosocial Outcomes, "Pediatrics" 2016, r. 138, nr 6, s. e20161042; Gregory E. Miller, Edith Chen i Gene H. Brody, Can Upward Mobility Cost You Your Health? "New York Times", 4 stycznia 2014, [dostęp: 26 lutego 2017], https://opinionator.blogs.nytimes.com/2014/01/04/can-upward-mobility-cost-you-your-health; Gregory E. Miller i in., Viral Challenge Reveals Further Evidence of Skin-Deep Resilience in African Americans from Disadvantaged Backgrounds, "Health Psychology" 2016, r. 35, nr 11, s. 1225-1234; Mahasin S. Mujahid, Socioeconomic Position, John Henryism, and Incidence of Acute Myocardial Infarction in Finnish Men, "Social Science and Medicine" 2017, r. 173, s. 54-62.
59 Gene H. Brody i in., Is Resilience Only Skin Deep? Rural African Americans' Socioeconomic Status-Related Risk and Competence in Preadolescence and Psychological Adjustment and Allostatic Load at Age 19, "Psychological Science" 2013, r. 24, nr 7, s. 1285-1293; Gregory E. Miller i in., Viral Challenge Reveals Further Evidence of Skin-Deep Resilience in African Americans from Disadvantaged Backgrounds, "Health Psychology" 2016, r. 35, nr 11, s. 1225-1234.
60 Laurence Maslon i Michael Kantor, Superheroes!: Capes, Cowls, and the Creation of Comic Book Culture, New York: Crown Archetype, 2013, s. 30-34.
61 Czołówka radiowych przygód Supermana zmieniała się na przestrzeni lat czterdziestych dwudziestego wieku; podsumowanie zagadnienia zob. Steven Younis, The Superman Homepage, [dostęp: 26 lutego 2017], http://www.supermanhomepage.com.
62 Definicja słowa "super" w Słowniku Języka Polskiego PWN, [dostęp: 24 maja 2021], https://sjp.pwn.pl/slowniki/super.html.
63 Erving Goffman, Piętno: rozważania o zranionej tożsamości, tłum. A. Dzierżyńska, J. Tokarska-Bakir, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2007, s. 35.
64 Dante Cicchetti i Fred A. Rogosch, Equifinality and Multifinality in Developmental Psychopathology, "Development and Psychopathology" 1996, r. 8, nr 4, s. 597-600.
65 Dante Cicchetti i Jennifer A. Blender, A Multiple-Levels-of-Analysis Perspective on Resilience, "Annals of the New York Academy of Sciences" 2006, r. 1094, nr 1, s. 248-258; Suniya S. Luthar, Dante Cicchetti i Bronwyn Becker, The Construct of Resilience: A Critical Evaluation and Guidelines for Future Work, "Child Development" 2000, r. 71, nr 3, s. 543-562; Suniya S. Luthar, Jeanette A. Sawyer i Pamela J. Brown, Conceptual Issues in Studies of Resilience: Past, Present, and Future Research, "Annals of the New York Academy of Science" 2006, r. 1094, s. 105-115.
66 W całej książce, odnosząc się do trudnych sytuacji życiowych, wolę pisać o "przeciwnościach losu" lub "negatywnych doświadczeniach", niż posługiwać się słowem "trauma", ponieważ "przeciwności losu" oznaczają w powszechnym rozumieniu sytuację, która statystycznie wiąże się z problemami lub ryzykiem, wciąż jednak można je pokonać lub przynajmniej stawić im czoła. Tymczasem "trauma" pochodzi od greckiego słowa oznaczającego "ranę" i zdaje się sugerować jedynie, że coś uległo uszkodzeniu.
67 Ralph Nichols, The Struggle to Be Human, przemówienie wygłoszone na pierwszym dorocznym zjeździe Międzynarodowego Stowarzyszenia Słuchania (ILA), Atlanta, 17 lutego 1980, http://www.listen.org/resources/Nichols%20Struggle%20to%20be%20Human.pdf.
68 Lew Tołstoj, Anna Karenina, tłum. K. Iłłakowiczówna, Kraków: Znak, 2012, s. 9.
ROZDZIAŁ 2. OPOWIEŚĆ O POCZĄTKACH
1 Hole, Gutless, Courtney Love i Eric Erlandson, [w:] Live Through This, DGC Records, 1994, [dostęp: 27 lutego 2017], https://genius.com/Hole-gutless-lyrics.
2 D. W. Winnicott, Delinquency as a Sign of Hope, przemówienie wygłoszone podczas konferencji Borstal Assistant Governors' Conference, King Alfred's College, Winchester, kwiecień 1967, [dostęp: 31 grudnia 2015], http://goo.gl/oTIlU7.
3 Maya Angelou, Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak, tłum. E. Janota, Grupa Wydawnicza Relacja, 2022, s. 73.
4 Shawn Carter, Jay-Z Decoded, New York: Spiegel and Grau, 2010, s. 12.
5 D'Vera Cohn, At Long Last, Divorce, Washington, DC: Pew Research Center, 4 czerwca 2010, [dostęp: 20 grudnia 2015], http:// www.pewresearch.org/2010/06/04/at-long-last-divorce; Centers for Disease Control and Prevention, Divorce Rates by State: 1990, 1995, and 1999-2011, National Vital Statistics System, 2013, [dostęp: 30 grudnia 2015], http://www.cdc.gov/nchs/data/dvs/divorce_rates_90_95_99-11.pdf.
6 Emmy E. Werner i Ruth S. Smith, Overcoming the Odds: High Risk Children from Birth to Adulthood, Ithaca, NY: Cornell University Press, 1992, s. 198.