p

Samookaleczenia nastolatków. Uwolnij się od destrukcyjnych zachowań dzięki technikom terapii DBT - Sheri Van Dijk

Kup ebooka

59.90 zł
49.60 zł (49,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wpro­wa­dze­nie

Być może już wiesz, że jest wiele osób, które do­ko­nują sa­mo­oka­le­czeń, czyli ce­lowo uszka­dzają swoje ciało. Więc nie, nie je­steś świ­rem ani dzi­waczką. Ist­nieje sporo zro­zu­mia­łych po­wo­dów, dla któ­rych lu­dzie na różne spo­soby się oka­le­czają. Ja­kaś część cie­bie jed­nak ro­zu­mie, że ta­kie po­stę­po­wa­nie na dłuż­szą metę nie jest zdrowe ani sku­teczne; gdyby było ina­czej, ta książka nie znaj­do­wa­łaby się te­raz w two­ich rę­kach. Przede wszyst­kim więc pra­gnę ci po­dzię­ko­wać za się­gnię­cie po ten po­rad­nik i po­gra­tu­lo­wać tego, że wi­dzisz, iż sa­mo­oka­le­cza­nie nie jest czymś, co chcesz za­trzy­mać w swoim ży­ciu na dłuż­szy czas.

Po pierw­sze, ce­lem tej książki jest po­móc ci zro­zu­mieć wła­sne za­cho­wa­nie nie­za­leż­nie od tego, czy oka­le­czasz swoje ciało (np. tniesz się, przy­pa­lasz), czy też ro­bisz coś, co ma au­to­de­struk­cyjny cha­rak­ter (np. za­ży­wasz nar­ko­tyki, nad­uży­wasz al­ko­holu, upra­wiasz seks bez za­bez­pie­cze­nia z nie­zna­jo­mymi). Po dru­gie, jej ce­lem jest wy­po­sa­że­nie cię w umie­jęt­no­ści po­zwa­la­jące re­ago­wać od­po­wied­nio na te rze­czy w ży­ciu, które spra­wiają, że ucie­kasz się do nie­zdro­wych spo­so­bów ra­dze­nia so­bie z bó­lem i z trud­no­ściami na­po­ty­ka­nymi na swo­jej dro­dze.

Ni­niej­sza książka ba­zuje na za­ło­że­niach te­ra­pii dia­lek­tyczno-be­ha­wio­ral­nej (ang. dia­lec­ti­cal be­ha­vior the­rapy, DBT), która zo­stała opra­co­wana przez dok­tor Mar­shę Li­ne­han (2007), ame­ry­kań­ską psy­cho­lożkę, z my­ślą o nie­sie­niu po­mocy oso­bom ta­kim jak ty, czyli zma­ga­ją­cym się z im­pul­sami i za­cho­wa­niami au­to­de­struk­cyj­nymi, a na­wet z my­ślami sa­mo­bój­czymi. Dzięki temu po­rad­ni­kowi zdo­bę­dziesz umie­jęt­no­ści po­trzebne, aby funk­cjo­no­wać w zdrow­szy spo­sób, do­ko­ny­wać au­to­no­micz­nych wy­bo­rów i bu­do­wać ta­kie re­la­cje z in­nymi ludźmi, w któ­rych bę­dziesz się czuć do­brze. Z cza­sem zdrow­sze wy­bory i po­zy­tywne re­la­cje spra­wią, że za­czniesz się le­piej czuć ze sobą, co w dłuż­szej per­spek­ty­wie cza­so­wej zwy­kle pro­wa­dzi lu­dzi do uświa­do­mie­nia so­bie, że sa­mo­oka­le­cza­nie nie jest czymś, czego chcą, i mo­ty­wuje ich do wy­eli­mi­no­wa­nia ta­kich za­cho­wań.

Umie­jęt­no­ści, które zdo­bę­dziesz dzięki tej książce, można po­dzie­lić na cztery ka­te­go­rie. Umie­jęt­no­ści zwią­zane z prze­trwa­niem sy­tu­acji kry­zy­so­wej po­mogą ci prze­trzy­mać szcze­gól­nie trudne sy­tu­acje (ja­kie­kol­wiek by one były) bez ich po­gar­sza­nia. Pod­sta­wowe umie­jęt­no­ści zwią­zane z uważ­no­ścią po­mogą ci zła­go­dzić ból emo­cjo­nalny i po­wstrzy­mać się przed dzia­ła­niem pod wpły­wem im­pul­sów. Dzięki nim za­czniesz żyć bie­żącą chwilą i ak­cep­to­wać to, co po­ja­wia się w twoim ży­ciu. Opa­no­wu­jąc umie­jęt­no­ści zwią­zane z re­gu­la­cją emo­cji, do­wiesz się wię­cej o emo­cjach i o tym, jak ra­dzić so­bie z nimi w zdrow­szy spo­sób. Z ko­lei umie­jęt­no­ści zwią­zane ze sku­teczną ko­mu­ni­ka­cją in­ter­per­so­nalną uła­twią ci bu­do­wa­nie bar­dziej zrów­no­wa­żo­nych i sa­tys­fak­cjo­nu­ją­cych re­la­cji. Wy­ko­nu­jąc ćwi­cze­nia za­miesz­czone w tej książce, do­brze po­znasz wszyst­kie te umie­jęt­no­ści i prze­ko­nasz się, jak z nich ko­rzy­stać.

Dla­czego nie­któ­rzy lu­dzie za­czy­nają się oka­le­czać albo prze­ja­wiać au­to­de­struk­cyjne za­cho­wa­nia? Jesz­cze wiele po­trze­bu­jemy się do­wie­dzieć na te­mat ludz­kiego mó­zgu, szcze­gól­nie w kon­tek­ście sfery emo­cjo­nal­nej. W te­ra­pii dia­lek­tyczno-be­ha­wio­ral­nej za­kła­damy, że lu­dzie ucie­kają się do za­cho­wań au­to­de­struk­cyj­nych z dwóch po­wo­dów. Po pierw­sze, u nie­któ­rych ma to zwią­zek z tym, że od uro­dze­nia są bar­dziej wraż­liwi od in­nych. Czy jest tak i w twoim przy­padku? Czy czę­ściej niż inni do­świad­czasz róż­nych uczuć, in­ten­syw­niej od­bie­rasz rze­czy­wi­stość? Czy lu­dzie mó­wią ci, że "prze­sa­dzasz" w swo­ich re­ak­cjach? Że masz skłon­ność do "dra­ma­ty­zo­wa­nia"? Je­śli tak, to za­pew­niam cię, że nie masz żad­nego udziału w ta­kiej sy­tu­acji. Więk­sza wraż­li­wość może mieć zwią­zek z ge­nami odzie­dzi­czo­nymi po ro­dzi­cach, ze sta­nem two­jego zdro­wia psy­chicz­nego w chwili na­ro­dzin albo z pro­ble­mami, ja­kie miała twoja mama pod­czas ciąży. (Nie, o nic nie ob­wi­niam two­jej mamy! Je­śli jed­nak miała pro­blemy ze zdro­wiem psy­chicz­nym, prze­ży­wała w ciąży ja­kieś trau­ma­tyczne chwile lub do­świad­czała sil­nego stresu, mo­gło to wpły­nąć na twój roz­wój). Na­wia­sem mó­wiąc, warto wie­dzieć, że więk­sza wraż­li­wość nie jest jed­no­znacz­nie zła. Wpraw­dzie lu­dzie wraż­liwsi do­świad­czają cza­sem do­tkliw­szego cier­pie­nia, ale są też bar­dziej twór­czy i pełni pa­sji, a zdol­ność głę­bo­kiego od­czu­wa­nia rze­czy­wi­sto­ści idzie w pa­rze ze zdol­no­ścią do bu­do­wa­nia głęb­szych więzi z in­nymi.

I taka jest część prawdy o tym, dla­czego lu­dzie de­cy­dują się na sa­mo­oka­le­cza­nie i za­cho­wa­nia au­to­de­struk­cyjne. Po dru­gie, ważne jest śro­do­wi­sko, w któ­rym do­ra­stamy. Od­grywa ono bo­wiem istotną rolę w na­szym roz­woju. W przy­padku lu­dzi po­dej­mu­ją­cych oma­wiane za­cho­wa­nia po­wszech­nym prze­ży­ciem jest trauma (np. do­świad­cze­nie znę­ca­nia się, wy­ko­rzy­sta­nia lub za­nie­dba­nia). W te­ra­pii dia­lek­tyczno-be­ha­wio­ral­nej uwa­żamy, że do naj­częst­szych czyn­ni­ków śro­do­wi­sko­wych sprzy­ja­ją­cych sa­mo­oka­le­cza­niu i za­cho­wa­niom au­to­de­struk­cyj­nym na­leży do­ra­sta­nie w śro­do­wi­sku unie­waż­nia­ją­cym, czyli ta­kim, które na­uczyło cię my­śleć, że twoje prze­ży­cia we­wnętrzne (ta­kie jak emo­cje i my­śli) są nie­ade­kwatne.

Ży­jemy w świe­cie, w któ­rym na­sze emo­cje, my­śli i prze­ko­na­nia nie za­wsze są ro­zu­miane i ak­cep­to­wane, jed­nak nie­któ­rzy z nas do­ra­stają w śro­do­wi­sku re­gu­lar­nie im ko­mu­ni­ku­ją­cym, że coś z nimi jest nie tak, a to - w po­łą­cze­niu z więk­szą wraż­li­wo­ścią - sprzyja sa­mo­oka­le­cza­niu i za­cho­wa­niom au­to­de­struk­cyj­nym. Z tego wszyst­kiego mu­sisz za­pa­mię­tać, że to ab­so­lut­nie nie z two­jej winy po­ja­wiły się w twoim ży­ciu pro­blemy, które do­pro­wa­dziły do za­cho­wań au­to­de­struk­cyj­nych i do sa­mo­oka­le­cza­nia. Przy­czy­niła się do tego twoja wraż­li­wość w po­łą­cze­niu ze śro­do­wi­skiem do­ra­sta­nia, które z ta­kiego czy in­nego po­wodu nie za­spo­ka­jało two­ich po­trzeb emo­cjo­nal­nych. Więc nie, to nie twoja wina - i tak, w two­ich rę­kach (i w twoim za­sięgu) leży po­prawa wła­snego po­ło­że­nia.

W roz­dziale 1 pi­szę wię­cej o sa­mo­oka­le­cza­niu i za­cho­wa­niach au­to­de­struk­cyj­nych, żeby po­móc ci le­piej zro­zu­mieć i te pro­blemy, i to, w jaki spo­sób moja książka może cię wes­przeć. Po­tem po­znasz umie­jęt­no­ści, które z cza­sem za­stą­pią nie­chciane za­cho­wa­nia, dzięki czemu ra­dze­nie so­bie z trud­nymi prze­ży­ciami (i wy­ni­ka­ją­cymi z nich bo­le­snymi uczu­ciami) sta­nie się ła­twiej­sze; nie bę­dziesz więc mieć już po­trzeby ucie­ka­nia się do nie­zdro­wych za­cho­wań. Je­śli zde­cy­du­jesz się czy­tać da­lej - a mam na­dzieję, że tak bę­dzie - pa­mię­taj przez cały czas, że zmiana nie na­stąpi z dnia na dzień. Po­myśl nad tym, co już wiesz z ni­niej­szego wpro­wa­dze­nia. Lek­tura roz­działu 1 sta­nie się dla cie­bie oka­zją do dal­szych prze­my­śleń do­ty­czą­cych tego, czy znaj­du­jesz w so­bie go­to­wość i chęć, by pod­jąć tę trudną, ale i nio­sącą wiele sa­tys­fak­cji oraz bar­dzo war­to­ściową pracę. Ży­czę ci po­wo­dze­nia - wie­rzę, że wy­trwasz!

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki