p

Radość osiągania. 8 niezbędnych elementów, by przezwyciężyć niepokój, zredukować stres i zyskać energię na drodze do spełnienia - Dr Mary E. Anderson

Kup ebooka

42.00 zł
33.60 zł (33,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP

Na­pi­sa­łam tę książkę dla was. Tak, dla was.

Je­śli to czy­ta­cie, ist­nieje duża szansa, że je­ste­ście am­bit­nymi, pra­co­wi­tymi oso­bami, które zma­gają się z lę­kiem, stre­sem i wy­czer­pa­niem - mimo że na po­zór wy­da­je­cie się od­no­sić suk­cesy.

I być może ist­nieje praw­do­po­do­bień­stwo, że nie było wam ła­two się­gnąć po tę książkę. Może upo­mi­na­nie się o po­moc przy­cho­dzi wam z tru­dem, po­nie­waż je­ste­ście dumni ze swo­jej sa­mo­wy­star­czal­no­ści, nie­za­leż­nie od cię­żaru, jaki przy­szło wam dźwi­gać, i tego, że zmier­za­cie na­przód po­mimo wszel­kich prze­szkód. Może wa­sza po­trzeba ukry­wa­nia wszel­kich nie­do­sko­na­ło­ści, od­gry­wa­nia osoby nie­wzru­szo­nej czy za­do­wa­la­nia in­nych, aby osią­gnąć suk­ces, wal­czy z po­trzebą wspar­cia.

Ro­zu­miem to. Na­prawdę.

Taki wzo­rzec za­cho­wa­nia jest ty­powy dla osób, które tak czę­sto tra­fiają na moją ko­zetkę - czy to wir­tu­al­nie, czy oso­bi­ście - wy­zna­cza­jąc mi za­szczytną rolę ich słu­chaczki. Nie­zli­czoną ilość razy by­łam świad­kiem tego, jak nowi pa­cjenci w moim ga­bi­ne­cie po­rzu­cają swoje per­fek­cyjne ma­ski (i roz­luź­niają ra­miona), uka­zu­jąc się jako osoby zde­ter­mi­no­wane, am­bitne, czę­sto ge­nialne, ale jed­no­cze­śnie pełne wąt­pli­wo­ści, lęku oraz obaw.

Po la­tach pracy w tej dzie­dzi­nie za­czę­łam na­zy­wać to zja­wi­sko lę­kiem osób am­bit­nych. Po­strze­gam je nie­mal jako epi­de­mię.

Zła wia­do­mość jest taka, że w obec­nej chwili praw­do­po­dob­nie nie czu­je­cie się naj­le­piej. Może je­ste­ście przy­tło­czeni, zmę­czeni i sfru­stro­wani tym, co wy­daje się nie­zdo­bytą górą trudu, a je­śli bę­dzie­cie iść na­dal tą ścieżką, wy­pa­li­cie się.

Ale nie musi tak być.

Cho­ciaż mo­gło wam się wy­da­wać ina­czej, je­stem tu­taj, aby wam uzmy­sło­wić, że lęk nie sta­nowi ceny za suk­ces. Mo­że­cie po­czuć się le­piej, nie tra­cąc za­pału. Co wię­cej, je­śli po­czu­je­cie się le­piej, bę­dzie­cie się roz­wi­jać. Mo­że­cie być szczę­śliwi i od­no­sić suk­cesy.

- - -

Kiedy tylko za­czę­łam przyj­mo­wać pa­cjen­tów, za­uwa­ży­łam zja­wi­sko tak po­wszechne wśród lu­dzi suk­cesu, że nie spo­sób było je zi­gno­ro­wać. Pra­wie każdy pa­cjent po­ja­wia­jący się w moim ga­bi­ne­cie był wy­pa­lony i nie wie­dział, jak długo jesz­cze zdoła wy­trzy­mać tempo nie­ustan­nych ter­mi­nów i wy­ma­gań. Na­wet gdy znaj­do­wał się na szczy­cie, prze­śla­do­wało go po­czu­cie, że nie jest wy­star­cza­jąco do­bry.

Brzmi zna­jomo?

Za­uwa­ży­łam wiele tych cech u sie­bie. W końcu sama kie­dyś prze­zwy­cię­ży­łam na­wyk za­do­wa­la­nia in­nych.

Przez po­nad dzie­sięć lat pracy z am­bit­nymi, lę­kli­wymi pa­cjen­tami zro­zu­mia­łam trud­no­ści do­świad­czane przez lu­dzi, któ­rzy wiele osią­gnęli, i zde­cy­do­wa­łam się po­ma­gać im w od­naj­dy­wa­niu suk­cesu i ra­do­ści. Na po­czątku te­ra­pii moi nie­sa­mo­wici klienci to osoby, które nie cie­szą się swo­imi osią­gnię­ciami, po­nie­waż są zbyt przy­tło­czone stre­sem, by do­ce­nić, że świet­nie so­bie ra­dzą!

Ko­niec tego.

Je­stem tu­taj dla was, z wami i dys­po­nuję wie­dzą po­zwa­la­jącą po­móc wam wy­ko­rzy­stać po­parte na­ukowo stra­te­gie, które opra­co­wa­łam, aby wal­czyć z pre­sją i pu­łap­kami, ja­kich do­świad­czają lu­dzie suk­cesu - tak, aby­ście mo­gli roz­kwit­nąć.

CZY JE­STE­ŚCIE LĘ­KLI­WYMI LUDŹMI SUK­CESU?

Osoby am­bitne są mię­dzy in­nymi wy­dajne, uta­len­to­wane, zo­rien­to­wane na cel, bie­głe w roz­wią­zy­wa­niu pro­ble­mów i uwiel­biają - na­prawdę uwiel­biają - li­sty. To za­lety! Może roz­po­zna­je­cie w so­bie nie­które z nich. A może re­zo­nują z wami rów­nież te mniej przy­jemne ce­chy lę­kli­wych lu­dzi suk­cesu:

- Przy­tła­czają was wąt­pli­wo­ści i nad­miar obo­wiąz­ków.

- Lu­bi­cie spra­wo­wać kon­trolę.

- Od­czu­wa­cie ogromną pre­sję, aby nie­ustan­nie osią­gać zna­czące, im­po­nu­jące cele.

- Pra­gnie­cie pew­no­ści.

- Do­świad­cza­cie lęku przed po­rażką, po­peł­nia­niem błę­dów lub ety­kietą osoby nie­kom­pe­tent­nej.

- Oba­wia­cie się, że inni od­kryją, iż nie je­ste­ście tak in­te­li­gentni czy uta­len­to­wani, jak im się wy­da­wało.

- Je­ste­ście wo­bec sie­bie kry­tyczni, czę­sto my­śli­cie o tym, co po­win­ni­ście byli zro­bić w prze­szło­ści lub ma­cie zro­bić w przy­szło­ści.

- Mar­twi­cie się o swoje osią­gnię­cia oraz o to, jak inni je po­strze­gają.

- Lu­bi­cie czuć się wy­jąt­kowi, a nie jak "więk­szość lu­dzi".

- Ma­cie na­pięte mię­śnie i czę­sto wstrzy­mu­je­cie od­dech.

- Ma­cie trud­no­ści z za­sy­pia­niem.

- Ma­cie pro­blem z mó­wie­niem "nie", po­nie­waż chce­cie za­do­wo­lić in­nych.

- Po­sia­da­cie nie­re­ali­styczne lub per­fek­cjo­ni­styczne ocze­ki­wa­nia wo­bec sie­bie, swo­jej ro­dziny, przy­ja­ciół i współ­pra­cow­ni­ków.

- Po­strze­ga­cie prośby o po­moc jako sła­bość lub po­rażkę.

- Nie­cier­pli­wi­cie się lub de­ner­wu­je­cie, gdy coś trwa zbyt długo. Wo­li­cie zwię­złe, kon­kretne wska­zówki (jak ta li­sta!).

Je­śli roz­po­zna­je­cie sie­bie w po­wyż­szej li­ście, je­śli uwiel­bia­cie uj­mo­wać my­śli w punk­tach i nie­na­wi­dzi­cie od­ma­wiać sze­fowi, je­śli my­śli­cie, że ży­cie w za­wrot­nym tem­pie, peł­nym prze­wle­kłego stresu i sa­mo­kry­tyki sta­nowi ko­nieczny koszt suk­cesu, to zna­leź­li­ście wła­ściwą książkę.

- - -

Wy­cho­wana w du­chu cięż­kiej pracy oraz służby in­nym, z pa­sją pod­cho­dzę do dzieła po­mocy jak naj­więk­szej licz­bie osób. Zdo­by­łam dok­to­rat z psy­cho­lo­gii kli­nicz­nej, spe­cja­li­zu­jąc się w psy­cho­lo­gii zdro­wia, na Uni­wer­sy­te­cie Flo­rydy, ukoń­czy­łam staż oraz stu­dia post­dok­to­ranc­kie w VA Bo­ston He­al­th­care Sys­tem, jed­no­cze­śnie pra­cu­jąc dla Ha­rvard Me­di­cal School i Bo­ston Uni­ver­sity School of Me­di­cine, a osta­tecz­nie zo­sta­łam sze­fową od­działu me­dy­cyny be­ha­wio­ral­nej przy­chodni w Bo­sto­nie. Praca z am­bit­nymi ludźmi za­częła się dla mnie na­tu­ral­nie, po­nie­waż Bo­ston pe­łen jest od­no­szą­cych suk­cesy biz­nes­me­nów, pro­fe­sjo­na­li­stów z branży me­dycz­nej, ab­sol­wen­tów wyż­szych uczelni oraz spor­tow­ców zma­ga­ją­cych się z prze­wle­kłym lę­kiem, do­tkli­wymi oba­wami i syn­dro­mem oszu­sta. Pod­czas póź­niej­szej pracy w Ka­li­for­nii od­kry­łam, że mimo więk­szej ilo­ści słońca moi tam­tejsi pa­cjenci zma­gali się z tymi sa­mymi wy­zwa­niami. Choć pan­de­mia po­zwo­liła nie­któ­rym zro­zu­mieć, jaką war­tość ma rów­no­waga mię­dzy ży­ciem za­wo­do­wym a pry­wat­nym, na­dal czuli - i wciąż się czują - nie­wy­star­cza­jący, bar­dziej nie­spo­kojni oraz od­izo­lo­wani, po­świę­ca­jąc wła­sne zdro­wie i szczę­ście, aby się spraw­dzić.

Na szczę­ście opra­co­wa­łam po­dej­ście in­spi­ro­wane te­ra­pią po­znaw­czo-be­ha­wio­ralną (CBT), wspie­ra­jące mo­ich pa­cjen­tów w wy­jąt­ko­wych wy­zwa­niach zwią­za­nych z drogą do suk­cesu. Ba­zuje ono na kon­cep­cji, którą na­zy­wam 8 Pod­sta­wo­wych Za­sad, sfor­mu­ło­wa­nej na pod­sta­wie wie­dzy zdo­by­tej pod­czas mo­jego szko­le­nia kli­nicz­nego, ba­dań psy­cho­lo­gicz­nych, pracy bez­po­śred­niej z pa­cjen­tami oraz do­świad­cze­nia z CBT. To prak­tyczne za­sady, które po­ma­gają żyć do­brze i opty­mal­nie, bez nie­ustan­nego lęku i po­czu­cia przy­tło­cze­nia, które mogą was blo­ko­wać.

Za­sady te są prze­ło­mowe, je­śli cho­dzi o wspie­ra­nie klien­tów w od­naj­dy­wa­niu ulgi, rów­no­wagi i ra­do­ści, po­ma­gają im po­dej­mo­wać lep­sze de­cy­zje dla swo­jego zdro­wia psy­chicz­nego i fi­zycz­nego. Dzięki ta­kiemu wspar­ciu lu­dzie suk­cesu, tacy jak wy, mogą prze­stać wąt­pić we wła­sne moż­li­wo­ści i na­dal się piąć, nie tra­cąc ener­gii.

Lu­dzie suk­cesu są zo­rien­to­wani na dzia­ła­nie i pra­gną kon­kret­nych na­rzę­dzi, które mogą od razu wy­ko­rzy­stać. Jed­nak po la­tach pre­zen­to­wa­nia po­par­tych ba­da­niami stra­te­gii wciąż nie by­łam w sta­nie zna­leźć tek­stu skie­ro­wa­nego do osób am­bit­nych, który pod­kre­ślałby ważne kon­cep­cje 8 Pod­sta­wo­wych Za­sad w spo­sób zwię­zły i prak­tyczny. Po­sta­no­wi­łam za­tem sama taki na­pi­sać.

Pod­stawę mo­jego po­dej­ścia sta­nowi zro­zu­mie­nie, że na­sze my­śli, uczu­cia oraz za­cho­wa­nia są klu­czowe dla osią­ga­nia i utrzy­my­wa­nia suk­cesu oraz szczę­ścia. Gdy to poj­miemy - włącz­nie z tym, co na­zy­wam Kło­po­tliwą Trójcą, czyli trzema naj­bar­dziej upo­rczy­wymi, szko­dli­wymi spo­so­bami my­śle­nia, sta­no­wią­cymi prze­szkodę dla osób am­bit­nych na dro­dze do uda­nego ży­cia - mo­żemy roz­po­cząć naj­waż­niej­sze dzieło: za­pew­nie­nie wam jak naj­szyb­szej ulgi!

Mu­simy zwal­czać nie­pro­duk­tywne, wy­czer­pu­jące na­wyki, które od­bie­rają ra­dość i unie­moż­li­wiają suk­cesy. Na­stęp­nie do­star­czę wam pa­liwa ra­kie­to­wego, aby przy­spie­szyć wa­szą drogę ku wspa­nia­łemu ży­ciu. Na­uczy­cie się też, jak pod­trzy­mać te po­zy­tywne zmiany, sto­su­jąc po­znane prak­tyki, aby przez resztę ży­cia funk­cjo­no­wać bez nie­ustan­nego lęku.

- - -

Ra­zem ze zna­jo­mymi psy­cho­lo­gami czę­sto roz­ma­wiamy o tym, jak nie­przy­pad­kowo kon­kretne osoby tra­fiają na na­sze ko­zetki. Zu­peł­nie jak­by­śmy mieli pra­co­wać ra­zem, tak samo jak wy mie­li­ście się­gnąć po tę książkę. Przy­szli­ście do mnie po po­moc, po­nie­waż jej po­trze­bu­je­cie - i nie je­ste­ście sami. Zna­leź­li­ście się tu­taj, po­nie­waż za­słu­gu­je­cie, aby po­czuć się le­piej.

Je­śli je­ste­ście ludźmi suk­cesu, praw­do­po­dob­nie nie­na­wi­dzi­cie mar­no­wa­nia czasu. A za­tem za­czy­najmy. Je­stem pod­eks­cy­to­wana, po­nie­waż ob­ser­wo­wa­łam już nie­zwy­kłą moc mo­ich za­sad w prak­tyce: lep­szy na­strój, sen, re­la­cje i inne skutki. Zmiany we wzor­cach my­śle­nia i za­cho­wa­nia nie tylko zmniej­szą to­wa­rzy­szący wam lęk, ale także pro­ak­tyw­nie za­po­bie­gną zwięk­szo­nym po­zio­mom w przy­szło­ści, po­ma­ga­jąc osią­gać cele.

Wy­obraź­cie so­bie, że znaj­du­je­cie się w moim ga­bi­ne­cie, sie­dząc na­prze­ciwko mnie na wy­god­nej ka­na­pie. Roz­luź­nia­cie ra­miona. Od­dy­cha­cie spo­koj­nie. Prze­sta­je­cie wy­ma­chi­wać nogą. Na chwilę od­su­wa­cie od sie­bie stres - i co? Nie na­stę­puje ko­niec świata. Nikt nie my­śli o was go­rzej.

Po­sia­da­cie zdol­ność oraz siłę, by zop­ty­ma­li­zo­wać wła­sne ży­cie i stać się naj­lep­szą wer­sją sie­bie. Je­ste­ście w sta­nie zmie­nić się w szczę­śli­wego czło­wieka suk­cesu.

Za­bie­rajmy się do pracy!

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki