Od redakcji
Drogi Czytelniku,
książka, którą trzymasz w ręku, jest dla nas niezwykle ważna z kilku powodów. Zdecydowaliśmy się napisać kilka słów na ten temat, ponieważ wierzymy, że historia stojąca za Przewodnikiem dla ateistów pozwoli Ci lepiej zrozumieć nasz punkt widzenia.
Jesteśmy głęboko przekonani, że w Polsce trwa ogromna rewolucja, której wynikiem będzie całkowita laicyzacja społeczeństwa. Jesteśmy świadkami upadku religii i masowego odpływu wiernych z Kościoła katolickiego. Ludzie powoli budzą się z koszmarnego snu, bo nie chcą żyć w państwie religijnym, gdzie władzę sprawuje kościelna kasta narzucająca innym swoje widzimisię. Chcemy im w tym przebudzeniu pomóc. To właśnie dlatego powstała seria Bez Bogów. Próbujemy otworzyć oczy wszystkim śpiącym, by dostrzegli kłamstwa i manipulacje, którymi karmi się ich od dzieciństwa. Stąd w naszej serii ukazały się książki: Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, Dlaczego nie mogę być chrześcijaninem Piergiorgio Odifreddiego, Wiara vs fakty Jerry'ego A. Coyne'a, Biblia w ręku ateisty Heleny Eilstein czy Polski model państwa wyznaniowego Mirosława Woronieckiego. A dla wyznawców islamu (w Polsce, na szczęście, nielicznych) Islam. 11 plaga Hege Storhaug, Kiedy Europa spała Bruce'a Bawera i Islam. Wiara a człowieczeństwo Anjuli Pandavar. To nasze budziki, które głośno alarmują, że nic w religiach nie jest takie piękne, jak próbuje nam się wmówić. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że wielu jest już przebudzonych, którzy potrzebują wsparcia. Chcemy dać im narzędzia, dzięki którym będą mogli "nawracać na niewiarę". Przewodnik dla ateistów Petera Boghossiana i jego uliczna epistemologia idealnie się do tego nadają.
To ostatnia książka, nad którą pracował Jerzy Bokłażec (ur. 19.01.1963, zm. 19.06.2022) - wybitny publicysta, dziennikarz, muzyk, a przede wszystkim orędownik na rzecz ateizmu w Polsce. Należał do przyjaciół naszego wydawnictwa, a współpraca z nim była dla nas bardzo istotna i owocna. Dla Jerzego Przewodnik również był książką niezwykle ważną. Poświęcił mu wiele swojego czasu. Niestety, tuż przed finiszem tłumaczenia zmarł, pozostawiając swoje ostatnie dzieło nieukończone.
Zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc pana Andrzeja Dominiczaka, który jest równie ważną dla polskiej społeczności ateistycznej postacią - to działacz społeczny, publicysta, tłumacz, prezes Towarzystwa Humanistycznego, założyciel i prezes fundacji Sapere Aude. Pan Andrzej nie tylko dokończył tłumaczenie książki, ale również wygładził i poprawił wszystko, co było niezbędne, w tłumaczeniu Jerzego Bokłażca. Jesteśmy Mu bardzo wdzięczni za ogromną pomoc i wkład w pracę nad Przewodnikiem. Żywimy przekonanie, że połączenie talentu i wiedzy obu naszych tłumaczy przyniosło wiele dobrego.
W trakcie pracy nad książką prowadziliśmy wiele dyskusji dotyczących różnych trudnych zagadnień, m.in. brzmienia polskojęzycznego tytułu czy użycia w tekście określenia "uliczny epistemolog". Zwłaszcza ten drugi termin był przyczyną burzliwych redakcyjnych polemik, głównie ze względu na fakt, że słowo "uliczny" ma w naszym języku negatywne konotacje. Pan Andrzej Dominiczak proponował termin "nauczyciel myślenia", który znakomicie oddawał to, o co chodzi w ulicznej epistemologii. Po kolejnych naradach zdecydowaliśmy się jednak pozostać przy pierwotnym tłumaczeniu, jakie zastosował Jerzy Bokłażec. Przede wszystkim, by oddać hołd zmarłemu tłumaczowi i zostać przy zaproponowanym przez niego dosłownym przekładzie tego terminu, oraz dlatego, że w naszym języku funkcjonuje już "uliczna epistemologia" i że nie ma potrzeby tworzenia nowego wyrażenia określającego osobę korzystającą z tej metody.
Uliczna epistemologia (street epistemology) to termin ukuty przez Petera Boghossiana w książce Przewodnik dla ateistów, a następnie rozwinięty przez jego następców. Uliczna epistemologia bazuje na metodzie sokratejskiej i jest zbiorem umiejętności i technik konwersacji, które stosuje się podczas rozmowy, aby skłonić oponenta do zrewidowania silnie zakorzenionych w nim przekonań i wierzeń. Jest używana po to, by pobudzić drugą stronę do przemyśleń na temat podstaw jego/jej poglądów dotyczących wiary. Główną zasadą ulicznej epistemologii nie jest narzucenie komuś swoich poglądów, ale zmuszenie do krytycznego myślenia. Słowo "uliczna" odnosi się do wezwania Boghossiana do wyjścia na ulice i - wzorem Sokratesa - umiejętnego zadawania pytań przypadkowym osobom. Można powiedzieć, że uliczna epistemologia to sztuka zadawania właściwych pytań.
Chcielibyśmy w tym miejscu przytoczyć credo, którym kierował się w życiu Jerzy Bokłażec, i które nazywał swoim wyznaniem wiary:
Wierzę w nieśmiertelność sztuki, cud muzyki, magię obrazów, objawienie poezji, świętą potęgę nauki i zbawczą moc logicznej myśli. Wierzę we własne siły - ufam, że twórcza praca ma sens i że warto bez przerwy się uczyć. Wierzę, że ludzie są raczej dobrzy niż źli. Bogom nie wierzę.
W hołdzie dla Jerzego na końcu tej książki - ostatniego dzieła Jego życia - zamieszczamy słowa, które wybrzmiały podczas świeckiej ceremonii pogrzebowej przy urnie z Jego prochami oraz krótki wywiad.
Redakcja STAPIS