Poród często przedstawiany jest
jako wielka niewiadoma. W opowieściach o nim przewija się zdanie:
"Wszystko może się zdarzyć". Trudno się z tym nie zgodzić,
jeśli spojrzymy na rodzenie w szerokiej perspektywie, jako na
element ludzkiego życia - przecież nikt z nas nie może przewidzieć
choćby tego, co stanie się w ciągu najbliższej godziny. Jednak jest
jeszcze inny punkt widzenia - zrozumienie mechanizmów rządzących
różnymi obszarami rzeczywistości. Taka wiedza pozwala nabyć potrzebne
umiejętności i dokonywać korzystnych wyborów, a to zmniejsza obawy
i buduje poczucie kontroli. Właśnie dlatego proponuję spojrzenie na
narodziny jako na proces, który można zrozumieć, bo ma swój porządek,
reguły i logiczne następstwo zdarzeń.
Pamiętam, jak kiedyś poproszono mnie
o wypowiedź o porodzie. Szczegółowy temat miałam wybrać sama,
zaproponowałam więc swój ulubiony - hormony. I usłyszałam:
"Oj, ale to takie mało seksowne...". Do dziś uśmiecham
się, kiedy przypominam sobie tę sytuację, bo według mnie nie ma
niczego, co byłoby bardziej seksowne - zarówno dosłownie, jak
i w przenośni.
ŻYJEMY POD DYKTANDO HORMONÓW
Hormony zawiadują całym życiem
seksualnym człowieka, czyli wszystkim, co rozumiemy jako naszą
płciowość. Wszyscy doświadczamy ich działania,
nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. Kiedy one są w równowadze,
my także jesteśmy zrównoważeni, i odwrotnie. I tak przez całe
życie.
W czasie cyklu miesiączkowego,
kiedy poziom poszczególnych hormonów to rośnie, to maleje, kobiety
doświadczają całej palety skutków tych zmian. Szczególnie mocno
reagują na sytuację, kiedy poziom hormonów jest niski.
Dojrzewanie, cykle miesięczne, owulacja,
miesiączka, wzajemne pożądanie i przeżywanie uniesień seksualnych,
a w końcu zapłodnienie - wszystkie te ważne wydarzenia odbywają
się pod dyktando hormonów i są elementami życia płciowego. Jeśli
w tym kontekście spojrzymy na ciążę, poród i połóg, to zobaczymy
je jako etapy procesu, a nie oderwane od siebie wydarzenia. Żeby udało
się takie spojrzenie z lotu ptaka, potrzebny jest wysiłek wzniesienia
się ponad doświadczenie, jakie mamy, będąc ludźmi wychowywanymi we
współczesnym świecie.
WIEDZA O ROLI HORMONÓW I FIZJOLOGICZNYM PRZEBIEGU PORODU
Cały system tzw. zachodniej medycyny
dąży raczej ku specjalizacji, a to często skutkuje utratą szerszej
perspektywy. Bardzo widoczne jest to właśnie w opiece okołoporodowej,
kiedy kto inny zajmuje się kobietą/rodziną oczekującą dziecka, kto
inny sprawuje opiekę podczas porodu i bezpośrednio po nim, a jeszcze
kto inny - w połogu. Jedne osoby są specjalistami od mamy, drugie
od dziecka. Powoduje to, że zaburzony jest przepływ cennych informacji
dotyczących konkretnej kobiety - z jej historią, doświadczeniami
i teraźniejszą sytuacją życiową. Wszystkie te elementy mają wpływ
na ciążę i poród, a pominięcie ich ważnych aspektów powoduje,
że trudno o zaspokojenie indywidualnych oczekiwań i potrzeb
rodzącej.
Efektem ubocznym - a może nawet
podstawowym - jest też to, że kobiety przeżywające oczekiwanie
na dziecko nie dostają znikąd klucza do wiedzy o tym, że poród
jest logiczny, że jedno wynika w nim z drugiego i że często to
one same mogą zrozumieć te zależności i wpłynąć na przebieg
całego procesu. Takim kluczem może być wiedza o roli hormonów
i fizjologicznym przebiegu porodu.
Oczywiście można także urodzić
dziecko, jeśli opieka okołoporodowa nie jest skrojona na miarę,
jednak temat naszych rozważań to poród naturalny, którego jedną
z najważniejszych cech jest jak najpełniejsze wykorzystanie
możliwości i predyspozycji rodzącej.
ŚWIADOME PRZYGOTOWANIE DO PORODU
Przypomnijmy sobie ślub
i wesele. Zapewne większość z nas uczestniczyła w tych
wydarzeniach, jeśli nie jako para młoda, to jako goście. Różne
bywają te uroczystości: huczne i kameralne, w kościele lub
w plenerze - możliwości tyle, ile par. Większość ślubów łączy
jednak to, że są przygotowane i zaplanowane. Kiedy jednak pojawia
się temat przygotowywania się do porodu i włożenia wysiłku w to,
żeby dotrzeć do własnych potrzeb, nieodmiennie przychodzi zmierzyć
się z opinią: "Tyle kobiet już urodziło, to i ja urodzę bez
specjalnych przygotowań".
Jaka jest różnica między ślubem
a porodem? Przecież obiektywnie rzecz biorąc, jedno i drugie jest
znaczącym życiowym wydarzeniem.
Przerwanie ciągłości międzypokoleniowej
To prawda, że dawniej kobiety
nie przygotowywały się do porodu w specjalny sposób, a jednak
wiedziały, co je czeka. W wielopokoleniowych społecznościach
młode kobiety wtajemniczane były w sprawy macierzyństwa przez
te, które miały już potomstwo, mogły uczestniczyć - często
wielokrotnie - w akcie narodzin, opiekowały się małymi dziećmi
i położnicami. Świeżo upieczone matki mogły w każdej chwili
liczyć na pomoc doświadczonych kobiet ze społeczności, której były
częścią. Ta ciągłość została przerwana; dziś rzadko żyjemy
w wielopokoleniowych rodzinach, a porody odbywają się na szpitalnej
sali porodowej z fachową pomocą.
Jak znaleźć najlepszy dla siebie sposób przygotowania do porodu i zidentyfikować swoje indywidualne potrzeby
Dla większości z nas nie
jest oczywiste myślenie o sobie - swoim ciele i psychice -
w kontekście ciąży i porodu. Dlatego dobrze jest przygotować
się do narodzin. Współczesna opieka okołoporodowa oferuje kobietom
oczekującym dziecka wiele możliwości: szkoły rodzenia, indywidualną
opiekę położnej czy lekarza, ćwiczenia fitness na sali i na
basenie, jogę, naukę autohipnozy, medytacje, kręgi kobiet. Do tego
jeszcze całe bogactwo informacji w sieci, czasopisma, książki,
filmy. Wybór jest naprawdę duży.
Jakie pytania warto sobie zadać, będąc w ciąży:
Czy jesteś pewna, że chcesz
urodzić i karmić naturalnie? Czego potrzebujesz, żeby podjąć
decyzję?
Czy masz konkretne,
praktyczne wiadomości na temat fizjologicznego przebiegu ciąży,
porodu i połogu?
Czy masz aktualne
informacje dotyczące karmienia naturalnego?
Czy znasz zasady odżywiania się i suplementacji
w ciąży, po porodzie i podczas karmienia?
Czy wiesz, gdzie szukać wiarygodnych informacji
dotyczących ciąży, porodu, połogu i karmienia?
Czy wiesz, co powinno cię skłonić do zasięgnięcia
fachowej porady w ciąży, w połogu i podczas karmienia?
Czy potrafisz wyobrazić sobie swój
idealny poród?
Czy chcesz, żeby
ktoś towarzyszył ci podczas porodu?
Czy wybrana osoba czuje się gotowa i przygotowana do pełnienia
tej funkcji?
Czy wiesz, gdzie
mogłabyś urodzić tak, jak sobie wymarzyłaś?
Czy jesteś gotowa poświęcić czas i energię na
znalezienie odpowiedniego miejsca porodu?
Czy jesteś gotowa zaakceptować konieczność zmiany planów
porodowych?
Czy jest coś, co budzi
twój szczególny niepokój, kiedy myślisz o ciąży, rodzeniu, byciu
mamą?
Czy masz jakieś specyficzne
uwarunkowania fizyczne mogące wpłynąć na przebieg porodu?
Czy umiesz odczytać sygnały płynące
z ciała, np. nadmierne napięcie mięśni?
Czy potrafisz aktywnie zareagować na te sygnały,
np. przyjąć korzystną pozycję ciała?
Czy znasz naturalne techniki radzenia sobie z bólem?
Czy masz grupę wsparcia, osoby, z którymi
możesz rozmawiać otwarcie i liczyć na ich pomoc?
Czy wiesz, co daje ci poczucie bezpieczeństwa?
Czy wiesz, co wpływa na ciebie relaksująco,
pozwala się odprężyć, sprawia ci przyjemność?
Czy jesteś gotowa skorzystać z oferowanej ci pomocy?
Czy umiesz o nią poprosić?
Czy
ufasz lekarzowi/położnej opiekującym się tobą w ciąży?
Czy chcesz wybrać osobę, która będzie
sprawowała profesjonalną opiekę nad porodem (położną, doulę,
lekarza)?
Czy wiesz, kto jest twoją
położną środowiskowo-rodzinną, i czy ją poznałaś?
Czy wiesz, jakie są aktualne prawa pacjenta
i inne ważne uregulowania prawne dotyczące porodu?
Lista pytań jest długa,
a ich ciężar gatunkowy - niemały. Na szczęście ciąża trwa
9 miesięcy, jest więc czas na znalezienie odpowiedzi, przynajmniej
niektórych. Można na początek wybrać np. 5 najbardziej poruszających
pytań i poszukać na nie odpowiedzi - także w następnych
rozdziałach tej książki.
Jeśli kobieta jest przekonana,
że nie ma potrzeby specjalnie myśleć o rodzeniu, bo "jakoś to
będzie", to zawsze warto rozważyć, czy nie jest to rodzaj zasłony
dymnej, nie do końca świadoma próba uniknięcia zmierzenia się
z wyobrażeniem porodu, które z jakichś względów jest trudne do
zaakceptowania. A jeśli tak właśnie jest, to dobrze znaleźć kogoś,
z kim można otwarcie porozmawiać na ten temat. Czasem wystarczy
rozmowa z przyjaciółką, ale bywa, że potrzeba wsparcia fachowca. Na
pewno nie warto stosować strategii ucieczki, bo dolegliwe lęki
w czasie porodu uniemożliwiają płynny przebieg akcji porodowej. Na
szczęście możemy także liczyć na to wszystko, czego zwykle sobie
nie uświadamiamy, a co wie o rodzeniu nasze ciało. Trzeba mu tylko
pozwolić wykonać tę pracę.
Świadome przygotowanie się do porodu
ma jeszcze jeden aspekt - uruchamia się wtedy znany wszystkim
managerom proces: zaangażowanie w pracę nad projektem skutkuje
wzrostem motywacji.
Świadome przygotowanie do narodzin
pozwala zrozumieć siebie, poznać naturę porodu i zaufać jej,
a dzięki temu możliwe jest zrealizowanie najlepszego scenariusza:
przed porodem - myślę, w czasie porodu - rodzę.
Indywidualne podejście w ciąży oznacza:
uświadomienie i poznanie potrzeb
kobiety i jej bliskich,
adekwatne
przygotowanie matki, osób towarzyszących i najbliższego
otoczenia,
możliwość dostosowania
do oczekiwań sposobu i miejsca rodzenia.
Dzięki temu zwiększają się szanse na:
poczucie bezpieczeństwa i komfortu
rodzącej,
prawidłowe wydzielanie
hormonów,
wykorzystanie możliwości
i umiejętności rodzącej,
a w efekcie na poród naturalny.